witam,
podepnę sie tutaj z moimi wrażeniami nt. inferno. Moje rozmiary mierzone
ostatnio to 82 i 104, więc wylicytowałam na allegro 75G trochę w ciemno, bo nie
wiedzialam, czy będzie ok.
Jak tu wyczytałam, inferno nie jest polecane do dobierania dla początkującej,
któa nie jest jeszcze pewna swojego rozmiaru (ja :)), ale spodobał mi się ten
model i po prostu musiałam spróbować. Efekt - jak dotąd to stanik, w którym
najlepiej sie czuję i na moje niewprawne oko wyglada chyba tez najlepiej z
dotychczasowych.
Po wyjęciu z paczki rzeczywiście rozmiar miseczek jest porażający :) ale jakoś
mój wcale nie ogromny biust wypełnia te gigantyczne kopuły, leży wygodnie, nic
się nie marszczy i góra miseczek nie odstaje - plus. Materiał jest gładziutki,
bardzo miły w noszeniu - duzy plus, zwłaszcza dla mnie, bo zdarzało mi się już
nosic staniki, które z pianą na ustach zdzierałam natychmiast po przyjsciu do
domu, włąsnie z powodu gryzącego i drażniacego wykończenia. A największy plus za
to, ze nie ma bułek w okolicy pach - mam biust dosc szeroko rozstawiony i prawie
zawsze ten efekt się pojawiał, w inferno nie ma śladu, wszystko jest ładnie
zebrane, a między piersiami bardzo sympatyczny rowek ;) mniam.
Obwód dosc rozciagliwy (mam porównanie jak dotąd z karmnikiem Freyi i polskim
modelem Biggi Xena), moze z czasem się rozciagnie, ale na razie jest OK, siedzi
na miejscu i nie podjeżdza.