• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Poczta organizuje Przetarg na zagubione paczki Dodaj do ulubionych

  • 11.06.08, 08:31
    Moze warto sie zgłosic i poszukac tego co do Was nie dotarło z U.K
    www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5299876,Poczta_Polska__Przetarg_na_zagubione_paczki.html
    Edytor zaawansowany
    • 11.06.08, 09:24
      • 11.06.08, 09:45
        Zapraszamy na przetarg publiczny na artykuły pochodzące z
        niedoręczalnych przesyłek pocztowych!



        Informujemy, że w dniach 30 czerwca – 5 lipca 2008 r. odbędzie się
        przetarg publiczny na artykuły pochodzące z niedoręczalnych
        przesyłek pocztowych.

        Przetarg odbędzie się w budynku Wydziału Niedoręczalnych Przesyłek
        przy ul. Kolejowej 4 w Koluszkach.

        Wykaz artykułów wystawionych do przetargu będzie dostępna w okienku
        nr 3 w Urzędzie Pocztowym w Koluszkach od dnia 23 czerwca 2008 r.

        Harmonogram licytacji:

        30 czerwiec w godzinach 12:00 – 18:00
        1 lipca w godzinach 12:00 – 18:00
        2 lipca w godzinach 12:00 – 18:00
        3 lipca w godzinach 12:00 – 18:00
        4 lipca w godzinach 12:00 – 18:00
        5 lipca w godzinach 12:00 – 18:00


        • 11.06.08, 10:29
          > Wykaz artykułów wystawionych do przetargu będzie dostępna w okienku
          > nr 3 w Urzędzie Pocztowym w Koluszkach od dnia 23 czerwca 2008 r.
          >

          Czy ktoś mógłby zdobyć ten wykaz i wrzucić na forum?

          Niestety w tym czasie będę na urlopie za granicą, ale może coś wykombinuję... ;)

          --
          Biuściastość to stan umysłu... ;-)
    • 11.06.08, 10:22
      Hej, dziewczyny, któraś na pewno jest z Koluszek, lub mieszka niedaleko (Łódź?)
      - może mogłaby się zorientować, czy nie sprzedają tam brytyjskich staników.. :)
      Warto byłoby się wtedy wybrać..
      • 11.06.08, 14:44
        Taaa i kupić sobie coś, za co już ktoś inny zapłacił.

        Należy ZBOJKOTOWAĆ tę akcję.
        • 11.06.08, 18:05
          My nie kupimy, to inni kupią.. Albo rozkradną.
    • 11.06.08, 14:50
      A dlaczego to w ogole jest legalne???!!!

      Nie wierze, iz tylu ludzi po prostu z powodu lenistwa/swojego
      widzimisie nie odbiera paczek, ze az poczcie oplaca sie robic
      przetarg...
      • 11.06.08, 15:00
        bo to sa paczi takie z korych nie mozna przeczytac adresu np bo
        paczka została czyms zalana albo z adesem ktory nie istnieje itp
        W USA na ktoyms lotnisku jest taki specjalny sklep gdzie wyprzedaja
        rzeczy z zagubionych walizek ktorych włascicieli nie udałosie
        odnalesc wiec to niejest nic dziwnego

        • 11.06.08, 15:10
          Wpisz sobie w wyszukiwarkę forumową 'poczta polska' albo zacznij lekturę od tego
          wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74695003&v=2&s=0
          To może zauważysz, że dostrzegamy różnicę między PP a lotniskiem w USA.
          • 11.06.08, 15:31
            Wiem ze to normalne i skandaliczne ze przesyłki gina i moge sie
            tylko domyslec jak wielka jest skala tego zjawiska.
            Sama tego na własnej skorze doswiadczyłam moze nie w takim stopniu
            jak wy otóz moja mama mieszka w |Niemczech i żeby mi wysłac kartke
            urodzinowa na świwieta itp musi ja wysłac poleconym bo tak zwykłym
            to nie dociera tylko jak zobacza znaczek ze jest z zagraicy to w
            cudowny sposób ginie bo pewnie se mysla sa w nim pieniadze.I nie
            żeby to listonosz robił czy konkretny urzad pocztowy bo juz z 5 razy
            sie przeprowadzałam w tym 2 razy z jednego miasta do drugiego w
            innym wojewodzctwie .
            A tak z ciekawosci to co sie dzieje jak wam one zgina wiadonmo jak
            jest nie rejestrowana to nic nie da sie z tym zrobic a co z tymi co
            sa rejestrowane ? dostaje sie nowe zamowienie jaka jest róznica w
            cenie miedzy ta a ta ?
      • 11.06.08, 15:04
        PP nie bronię, pewnie jakiś % tych przesyłek ma błędny/nieczytelny
        adres i brak adresu nadawcy.
        Ale ludzie są jednak nieprzewidywalni:)
        Np.u mojego kolegi w pralni klient odebrał odzież po....1,5 roku.
        A on biedny ma obowiązek to trzymać, niby potem może naliczyć opłatę
        za przechowywanie.
        --
        Kobieta inżynier jest jak świnka morska...ani świnka, ani morska;)
        • 11.06.08, 15:11
          Przeczytajcie sobie na LMB komentarz odnosnie odsylania badz tez nie
          do nadawcy... Niestety w zwiazku z tym "teoria niewyraznie
          napisanego" adresu jest nie do konca prawdziwa.

          A co do zagubionego bagazu... to tez nie zawsze jest wina
          podroznych. Znajomy wracal z Peru, duzy plecak z wypisanym adresem,
          w nim ubrania, pamiatki, zdjecia. Niestety w Warszawie plecaka nie
          bylo na tasmie z bagazami. Walczy o jego odzyskanie od wakacji.
          • 11.06.08, 15:16
            Mam nadzieje, ze figa84 nie obrazi sie za zacytowanie jej postu:)

            "Chyba bardzo chcesz w to wierzyć... Sytuacja ode mnie z pracy:
            Dostajemy paczkę za pobraniem na osobę, która w firmie nigdy nie
            pracowała, więc mówimy, że nie odbierzemy paczki. Na to Pani
            listonoszka, że musimy odebrać, bo oni nie odsyłają do adresta, bo
            to przecież do nas. Mówię, jej, że jeśli paczka jest nie tu nadana,
            a ma czytelnie adresata, to powinni odesłać. Ona mi, że mogę sobie
            porozmawiać z naczelnikiem, bo oni są monopolistą i jak mi zależy,
            żeby paczka dotarła, gdzie powinna, to mogę sobie ją wysłać do tego
            adresta..."
            • 11.06.08, 15:28
              Ale to jakaś samowolka.
              Do mnie czasem przychodzi coś(polecone), adresowane do poprzedniej
              włascicielki mieszkania i nikt mnie nie zmusza do odbioru.
              Listonosz robi adnotację "nie mieszka" i odsyłają.
              --
              Kobieta inżynier jest jak świnka morska...ani świnka, ani morska;)
              • 11.06.08, 23:53
                Tak to jest samowoloa i nic nie mogliśmy na to poradzić. Pani paczkę
                zabrała, a potem przez 2 tygodnie firma się z nami kontakowała, czy
                aby jej nie odebraliśmy, bo onie jej też nie mają. Ja bym to nazwała
                nieodpowiedzialnością pracowników, bo przecież przepisy jakieś tam
                mają i odesłać paczkę mogą. Rozumiem, wystawienie na przetarg jeżeli
                ja jako odbiorca odmawiam odebrania i to samo robi nadawca. Paczka
                wędruje z rąk do rąk, a to tworzy koszty - wtedy będą mieli chociaż
                część pieniędzy odzyskanych.

                A co do Pani z poczty to jest u nas regularnie i zawsze tworzy
                problemy:-(

                --
                i już zmiana rozmiaru 71/87 -> 67/88,5/89??
                • 12.06.08, 09:24
                  Jeśli odbiorca odmawia przyjęcia paczki lub jest źle zaadresowana,
                  listonosz odnosi ją spowrotem na pocztę a oni odsyłają ją do
                  nadawcy. Naliczają karę (koszt przesyłki), którą odbiorca musi
                  uiścić przy odbiorze paczki. Wiem, że tak jest bo często wracają do
                  nas nie odebrane przesyłki. Jest tak w przypadku przesyłek
                  rejestrowanych... w przypadku listów zwykłych pewnie tak już nie
                  będzie... bo nikt niczego udowodnić nie może.
                  --
                  -----------
                  KAROline.pl
                  Znajdź swój rozmiar
      • 11.06.08, 17:38
        We Francji tez takie wyprzedaze istniaja, w innych krajach pewnie tez. Nawet
        przy malym odsetku paczek nieodebranych/zle zaadresowanych w skali kraju czy
        regionu gromadzi sie ich corocznie wiele.
        --
        ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
    • 11.06.08, 23:16
      Dziewczyny, ależ to napewno są te zaginione..

      no bo te nasze niedoręczone ktoś nosi vel używa vel komis.

      A pies im mordę lizał.!
    • 12.06.08, 07:10
      A co z ochroną informacji? Kto ich w ogóle uprawnia do otworzenia tych paczek?
      Czy są jakieś przepisy to regulujące? Wg mnie powinno to co najwyżej trafić do
      biura rzeczy znalezionych.
      Psiakrew, dwa razy sobie na nas zarabiają....
      • 12.06.08, 10:54
        Moim zdaniem czesc z tych zaginionych paczek / zwyklych listow
        laduje potem na Allegro, ebay-u, swistaku i innych tym podobnych
        serwisach. Nie wierze, ze paczki i listy tak po prostu
        sie "dematerializuja"
      • 12.06.08, 11:08
        Biura rzeczy znalezionych tez czasami urzadzaja aukcje nieodebranych rzeczy,
        przeciez nie beda ich trzymac w nieskonczonosc, a wyrzucic szkoda. Mysle ze
        jakies prawa to reguluja, jesli nie mozna znalezc odbiorcy a nadawca nie podal
        adresu, lub podal falszywy, to nie mam nic przeciwko temu zeby po roku taka
        paczke otworzyc, a zawartosc zagospodarowac.
        --
        ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.