Przekopiuje z wątku Bogemy o kradzieży.
Nie wiem czy już powinam się zacząć denerować, czy jeszcze mam poczekać? Chłop
mi zrobił
prezent i zamówił mi ciuchy z Bravissimo pod koniec sierpnia przed swoim
wyjazdem. Nic mi nie powiedział, a 10 zadzwonił i pyta sie czy doszły. No i
nie doszły , zamowił zwykłą przesyłke, nie wiedzial o signed for.Mowi,że
zamwówienie złozył 29.08, z karty ściągneli mu kasę 03.09. A ja nic nie
dostałam. Wcześniej jak coś sama zamawiałam to dochodziło w przeciągu tygodnia.
I co , na te ciuchy ktos się też połakomił? Czy jeszcze dojdą? I jak to jest ,
bo w Brastopie wysyłaja jescze raz paczkę, albo oddaja kasę , a jak jest w
Bravissimo? I co ja mam teraz zrobić, wyslałam im maila z pytaniem kiedy
wysłali, ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi. Buuuuuuu, nie cierpię takich
''niespodzianek''.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.