Zakupiłam niedawno, bo melissy już wydają ostatnie tchnienie, a młoda wciąż pożywia się głównie mamą (kaszkami pluje, choć trzeba nad tym popracować:))
Polecana przez inna forumkę
W jedynym dostępnym na mnie rozmiarze 80H (80/114). Choć wolałabym 75J, czy 70K, ale takich rozmiarów Freya jeszcze się nie produkuje ... i za to jej do tej pory nie lubiłam, że nic na mnie nie szyje, ale....
www.undercoverexperience.co.uk/product_info.php?cPath=159_27&products_id=144
I to jest najpiękniejszy stanik do karmienia jak miałam na swoich piersiach do tej pory!!!
Bawełniany w 69% procentach, miły dla ciała w uroczę kwiatki a'la sielska łączka
Ramiączka grubachne 2,5cm i trudno, w tym rozmiarze przyzwyczaiłam się do tego że producenci chcą mnie uchronić przed przerżnięciem obojczyków :):):) hi!hi!hi! Ale jak dla mnie są za długie; podciągnęłam je maksymalnie i chyba trzeba by trochę skrócić-odciąć aby biust był wysoko a nie leżał na brzuchu
Zapięcie znane z M&S czy Mothercare, ale tu dodatkowo szerokonose ze względu na szerokość ramiączka
Zapięcie z tyłu na 3 haftki w 4 rzędach, na razie zapinam sie na drugi rząd od końca.
Wymiary luźno (od 1 do ostatniej haftki): 74-78cm, naciąga się do 96 cm.
Jako że nowy przyjemnie ścisły - zobaczymy co będzie dalej....
Kształt piersi daje ładny, zwłaszcza jak na bezfiszbinowca. W porównaniu z M&S czy Mothercare, które rozpłaszczały i rozsmarowywały biust na klatce, czy Roycem gdzie piersi rakietowały albo niestety raczej pikowały smętnie w dół, ten przyjemnie unosi do góry! Choć nie zaokrągla tak pięknie jak Melissy ale i tak jestem zadowolona.
Po całym dniu noszenia stwierdzam że wygodny bardzo.
Na życzenie mogę się obfocić (choć może są już w galerii zdjęcia tej Frei, nie wiem - nie mam jeszcze dostępu)