Wiedziałam, że z cekinami. Wiem jak cekiny wyglądają. Ale w sklepie
wyglądają jakoś tak bardziej subtelnie. W rzeczywistości to są
normalne cekiny. Nie powinnam była być zaskoczona, a jednak byłam.
Abstrahując od cekinów. Wzięłam sobie do serca rady, żeby brać topy
z miseczką o rozmiar mniejszą no i miałam ubaw. Stanik ma miseczki
jak stare push-upy 70A. Malutkie miseczki zbliżone do siebie,
kończące się w połowie piersi. Nie mogę nic więcej powiedzieć, bo
pomimo usilnych prób nie byłam w stanie do nich zgarnąć nawet części
biustu, tak sobie sterczały radośnie dwie puste usztywnione
miseczki. Widok kuriozalny, jak drag queen przed wypchaniem sobie
stanika. Wyglądało to na połączenie niekompatybilności (wąskie
fiszbiny) z dużo za małą miseczką. Przynajmniej o 2 rozmiary.
Przy czym... zanim przymierzyłam ten top nawet się zastanawiałam nad
pozostawieniem go sobie. Coś w sobie ma.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.