Sklep stacjonarny robi bardzo dobre wrażenie,
mój mąż po 5 minutach stwierdził, że zaczeka w samochodzie
bo to dłużej potrwa - zwykle w sklepach
na dzień dobry słyszeliśmy "nie ma takiego rozmiaru"
i wychodziliśmy od razu.
Przyszłam w Arabelli 65GG, wyszłam w Tango II 28 JJ
(+ przedłużka której czasem używam).
Niestety to chyba nie było dobry wybór,
ale może za jakiś czas znowu zajrzę by zweryfikować mój rozmiar.
Zamierzam zabrać koleżankę która ma większy biust niż
ja, ale jest święcie przekonana, że ma "duże D"
i uznaje tylko minimaizery triumpha.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.