Odwiedziłam w końcu sklep, którego właścicielka dobrała mój pierwszy dobry stanik - jeszcze w czasach sklepu tylko internetowego :)
Pojechałam po kostium kąpielowy - miał być jednoczęściowy, na basen - wyboru wielkiego nie było, w moim rozmiarze 30H było czarne sorrento (ale z takim nastawieniem jechałam do sklepu).
W pracy były dwie bardzo miłe panie, których umiejętności brafitterskich nie dane było mi doświadczyć, bo od razu widziałam że kostium jest dobry :) Ale to też miłe że jak klientka nie potrzebuje pomocy, to nie jest nią na siłę uszczęśliwiana :)
Obecnie jestem raczej obficie ostanikowana, ale jak się pojawi coś kuszącego, to na pewno do sklepu wrócę :D
PS. polecam spacer od metra Stare Bielany ulicą Płatniczą. Od urodzenia mieszkam w Warszawie, a nigdy na tej ulicy nie byłam - a szkoda, bo miejsce niesamowitej urody!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.