Przeglądnęłam oferty bielizny dla kobiet w ciąży i dla mam karmiących i poza
stanikami z bawełny dominują staniki bez fiszbin.
BEZFISZBINOWY KARMINIK?
Tak, owszem będzie jedynym słusznym rozwiązaniem w trakcie laktacji wielu
kobiet. Warto wiedzieć, że kanaliki mleczne, które gdy tylko zostaną poddane
uciskowi mogą się zwyczajnie zaczopować znajdują się u wielu kobiet NIE TYLKO w
samej piersi. Mogą znajdować się pod piersią, pod pachą. jako ciekawostkę
napiszę, że kanaliki wyprowadzające mleko, które zwykle znajdują się na szczycie
brodawki mogą mieć też miejsce na otoczce, a nawet "gdzieś" na piersi! W związku
z tym fiszbina, która ma swoją lokalizację dookoła piersi, i globalnie zalecamy
żeby dopasowywać "U" fiszbin ściśle do swojego typu biustu to od razu widać, że
fiszbina MOŻE uciskać kanalik mleczny.
Błędem jednak wydaje mi się rutynowe zalecanie staników bez fiszbin wszystkim
karmiącym. Jak z nacinaniem krocza, robi się je w wielu szpitalach bez względu
na to, czy jest wskazanie czy nie. Warto spróbować stanika z fiszbinami, jeśli
nie w trakcie nieustabilizowanej laktacji to na pewno po jej osiągnięciu.
Aby teoretycznie "odsunąć" trochę fiszbinę od piersi warto rozważyć biustononosz
Z SZERSZYMI fiszbinami.
To warto, aby wpisały się forumki które nosiły karmniki fiszbinowe i takie u
których noszenie fiszbin wpływało na zatykanie kanalików (zatory) i zobaczymy
jak to statystycznie się rozkłada.
--
Jeśli nie możesz sobie znaleźć drugiej połowy znajdź sobie dwie ćwiartki (mazia)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.