Re: podszywanie silikonem
Co do techniki takiego podszycia nie pomogę, ale zastanawiam się, czy jest sens to robić? Jeśli stanik nie jest na tyle ścisły, by trzymać się bez ramiączek, silikon tego nie zmieni. Jest ryzyko, że stanik będzie latał a silikon obcierał i odparzał... A jak silikonem zwęzisz obwód, to może być za ciasno.
Lepiej na próbę podszyć obwód zwykłą tasiemką lub ramiączkiem materiałowym, by był ściślejszy. Bo to dzięki ścisłemu obwodowi strapless nie spada, a nie dzięki silikonowi. I łatwiej samodzielnie to zrobić, niż męczyć się z silikonem, bo ramiączka silikonowe bardzo różnią się od silikonowego podszycia bezramiączkowców, nie rozciągają się i są sztywne (dlatego stanik po takim podszyciu może być za ciasny). A jak silikonem podszyjesz część obwodu, końcówki mogą uwierać, jak cały, to musiałabyś porobić zakładki, które też będą niewygodne. Może marudzę trochę, ale po prostu nie wyobrażam sobie jak można by to dobrze zrobić...
Technika podszycia tasiemką/ramiączkiem materiałowym:
u mnie sprawdza się przyszycie na sztywno kawałka (3-4 cm) tasiemki do dolnej części obwodu (czyli dolnej gumki) z tyłu tuż przy zapięciu po obu stronach. Szyję ręcznie, ale myślę, że maszyną też można.