Przy okazji powtórzę swoje pytanie sprzed miesiąca (z poprzedniego wątku), bo
nikt mi nie podrzucił pomysłu, jak zaszyć tunele fiszbinowe, żeby tego nie widać
było z przodu stanika.
Polly mi lepiej leży, jak przesunę fiszbiny do samego końca pod pachy. Tyle że
po zwykłym zaszyciu (od spodu, na mostku) jedna fiszbina i tak uciekła z
powrotem. Wiem, że najlepiej by było maszyną, a nie ręcznie, ale wtedy będzie
widać ścieg z frontu, a wolałabym, by go nie było.
Ma ktoś jakiś pomysł? :)
--
Jesteś przekonana, że Twój stanik idealnie leży? Jest Twoją "drugą skórą"?
I tak sprawdź, warto! :)
(74/98 - 30GG? - na razie 32F/FF)