Re: zwężanie mostka Millie
Zwęziłam ten mostek robiąc zakładkę do środka, jak radziłyście. Stanik wygląda z
zewnątrz pięknie, niestety, sprawdziła się przepowiednia 2-ta (sorry, jak się
czyta Twój nick? Nie wiem, jak odmienić) i zakładka zaczęła uciskać mocniej niż
przedtem fiszbiny. Przyczyna może leżeć w tym, że w 30F mostek jest za szeroki
jak na moje potrzeby, ale nie aż tak szeroki by zrobić pełną zakładkę do środka
- tuneliki fiszbin są wszyte od spodu miseczek i zaszycie materiału powoduje
wygięcie tunelików tak, że przylegają do ciała na sztorc, bokami. Do tego
pomiędzy górnymi końcówkami jest jakieś toporne zaszycie z kłębem nitek (boję
się odpruwać, bo nie wiem, co łączą te nitki) i taka zakładka przyciska to do ciała.
Z uwagi na to, że stanik zrobił mi taką krzywdę, że po całym dniu noszenia
następnego ranka miałam bolący czerwony siniak rozpruwam to i heretycko spróbuję
zakładki na zewnątrz. Wiem, że estetyka stanika na tym ucierpi, na szczęście
Millie nie jest kusidełkiem, któremu coś takiego poważnie zaszkodzi :-)
kotwtrampkach - nie za bardzo rozumiem, co się odpruwa i wszywa głębiej?
Tasiemki i resztę rozumiem, w plungu to dużo lepsze rozwiązanie, w balkoniku u
mnie raczej trzeba przyszyć do siebie fiszbiny :-)