Przed chwila podszyłam obwod zwykla nieelastyczną nitka (recznie), wcześniej
podszywałam gumą. Podszyłam sam obwod z tylu - od kanalika z fiszbina do
zapięcia jednym rzędem.
Skrocilam dosłownie o kilka centymtrow to, co sie rozciagnelo w trakcie
noszenia, wiec miski nie splycily sie znacznie. Na razie jest super :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.