Mam tango II w rozmiarze 30GG, nie mogłam w nim wytrzymać całego
dnia, fiszbiny bardzo ugniatały mnie pod pachami, więc musiałam
dopasować go do swoich potrzeb. Wymieniłam fiszbiny na krótsze,
pozbyłam się fiszbin bocznych ora wyprułam kanalik , w którym
znajdowały się boczne fiszbiny, przeszyłam go na maszynie ze 2 razy,
aby wzmocnić szew (pod bocznymi fiszbinami). Teraz jest już ok, nic
mnie nie gniecie i nie uwiera, choć nadal fiszbiny są na mnie za
szerokie, kończą się za pachą, to uwielbiam w nim chodzić. Może się
to którejś z Was przyda:-))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.