moja babcia krawcowa krzyczała za prucie przy pomocy żyletki - mało kto
umie, a przecięcie na szwie ciężko "zaleczyć"; podobnie inna krawcowa,
która kiedyś mi szyła - nie pozwalała pruć czegokolwiek z żyletką
wniosek: baaardzo trzeba uważać
--
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.