Ja na swoim ślubie miałam białego plisowanego effuniaka. Przed ślubem
myślałam, że się załamię brakiem stanika. Z effuniaków mam rozmiar
80HH, więc z innych firm niemożliwością jest dostać coś ładnego (i
białego niezabudowanego) w rozsądnej cenie. Tutaj dodatkowo byłam
załamana faktem, że wymyśliłam sobie sukienkę z tzw. dekoltem
amerykańskim, czyli dość głębokim i z ramiączkiem zapinanym na szyi.
Historia jednak skończyła się szczęśliwie. Kupiłam tego effuniaka, do
tego trochę gumy ramiączkowej, zapięcia i zaniosłam stanik do
krawcowej, która odpruła mi ramiączka i przyszyła jedno, odczepiane,
regulowane na całej długości. Stanik nie wystawał ani trochę, a po
ślubie koleżanki pytały jak to zrobiłam, bo myślały, że stanika pod
sukienką nie miałam, a biust był ładnie uniesiony. Gdyby ktoś chciał
zobaczyć efekt pod sukienką (zdjęć samego stanika nie mam, bo po
ślubie przyszyłam ramiączka z powrotem) to proszę o maila na
gazetowego to podeślę fotkę :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.