Kostium mam w kolorze cafe latte, który jest świetny dla blond bladziochów. Ogólnie bondowska stylizacja jest rewelacyjna i bardzo seksowna.
Góra na wymiary 72/96(98 w zwisie) lekko bułkuje, ale nie zaburza to wrażeń estetycznych ;) Robi się śliczna dolinka, ale biust nie wypływa nad miskami. Obwód przyzwoicie ścisły. Oczywiście nie miałabym nic przeciwko 32FF, ale kochana Freya takich wielorybich rozmiarów w niezabudowanych bezfiszbinowcach oczywiście nie robi ;( w takich kostiumach trzeba się pogodzić z tym, że część ciężaru biustu będzie oparta na karku przez wiązanie, ale nie jest to uciążliwe.
Dół rozmiar S na około 100 w najszerszym miejscu bioder, 95 na kościach. Ślicznie wycięty, wydłuża nogi, ale wbija mi się w tłuszczyk nad tyłkiem, co trochę mi przeszkadza. Wymieniam na M-kę, zobaczymy, jaka jest różnica.
Ogólnie polecam ten kostium wszystkim, które mieszczą się w jego rozmiarówkę, jest niezabudowany i genialnie leży. W Figleaves można go kupić jeszcze w paru rozmiarach za jakieś 220zł z przesyłką, uważam, że to świetnie wydane pieniądze :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.