> Może taki "punkt brafittingu" mógłby odnieść sukces, ale moim zdaniem to trochę
> szukanie na siłę "złotego środka".
Ale wtedy abigail nie będzie miała poczucia, że ktoś ją "oszukuje" i "robi w
konia" :) Będzie wiedziała, że płaci za usługę mierzenia i tyle. I nauczy się,
że takie przymierzenie też musi kosztować.
--
Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
Upiory i harpie, harpie i upiory...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.