Dodaj do ulubionych

Jak to bylo gynau ? (1939)

19.04.05, 04:04

www.katowice.uw.gov.pl/opracowania/emp_n/chorzow-polegli.htm
Myslalem, ze 1939 nie bylo "walk" o "obrone" Chorzowa (co innego w np.
Katowicach), w kazdym razie zadnych regularnych. Administracja zgasila
swiatlo w Ch. i zwiala zaladowanymi ciezarowkami na poludniowy wschod.
Jesli sie zgadza, to jak to mozliwe ze 1.-3.9.39 "poleglo" az 30 zol-
nierzy WP na terenie naszego miasta.

Czy byli w cywilu, tzw."dywersanci", tzw."partyzanci",
"prywatni bohaterzy", ale z wojskowa legitymacja czy jak ?

Jesli "polegli" i to w kilku miejscach, a nie zostali "straceni",
to by znaczylo, ze powazniejsze, powiedzmy, potyczki jednak byly.
I to przez kilka dni. Hmm.

A poza tym niektorzy z nich "polegli" juz 1.9.39,
a regularne wojsko niem. wkroczylo chyba do Chorzowa
nie od razu, tylko z 1-2 dniowym opoznieniem.
To co - walczyli z "5.koluma"?

Historykow prosze o korepetycje. Dzieki.



PS: Tych wielu "" prosze nie brac za kpiny/ironie itp.
Poprostu mam dystans do zbyt patetycznych wyrazen,
gdy nie znam okolicznosci.

Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka