Dodaj do ulubionych

Gańba wstyd!

21.09.05, 20:20
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,2925950.html

Wcześniej delegacja działaczy i sympatyków klubu odwiedzi groby osób, które
kładły podwaliny pod dzisiejszy Ruch. Wiązanki kwiatów zostaną złożone na
grobach Michała Grażyńskiego, ówczesnego wojewody śląskiego, (...)

Równie dobrze można by złożyć jeszcze wiązanki w mauzoleum Lenina, albo na
grobie Himmlera. Oni też są załużeni! Jak pjeron!!!
Co za idiota wpadł na taki pomysł by uhonorować Grażyńskiego?

--
"Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
--
Königshütte gestern, Chorzów dziś, Kroolesko Hoota jutro...
Edytor zaawansowany
  • marcin841 21.09.05, 21:28
    Pewnie jest to zwiazane z tym, ze przyczynil sie do budowy stadionu.

    Niestety obchody 85-lecia organizowane sa przez stowarzyszenie nie przez SSA,
    czyli przez byla czerwoną wladze na Ruchu. A jak to zrobili wszyscy widzimy,
    szumne zapowiedzi na poczatku roku, z czego zrobili jedna akademie i teraz ten
    film w Panoramie, imprezy TYLKO dla dzialaczy dla kibiców nie zrobili kompletnie
    nic, bo benefis Gucia to zasługa Edka Lorensa.
  • reden6 21.09.05, 22:54
    Nale Grażyński przeca je we Londynie pochowany. Co bydzie delegacjo na Putney
    Vale Cemetery?
    Abo jo już je gupi...
    --
    SILESIA SUPERIOR
    *FIDE NON ARMIS*
  • rico-chorzow 22.09.05, 06:31
    Ruch był klubem powstańczym,a Grażyński to przecież były tzw."powstaniec śląski".
  • drozdp 22.09.05, 10:37
    Ruch był klubem powstańczym,a Grażyński to przecież były tzw."powstaniec śląski

    Rico nie rub synek ostudy, jakie uone bouy powstańce te karlusy z Hajduk co tyn
    Ruch zauonacyli...
    A tyn Grażnski to je gorol spod Myślenic....
    --
    Jestem Ślązakiem, to moja narodowość, to moja religia. (Janosch - Horst Eckert)
  • kapioh1 22.09.05, 22:59
    Jako, że o zmarłych nie wypada ponoć mówić źle to o Grażyńskim należałoby
    wreszcie zapomnieć. Wywoływanie ducha tego kurdupla i przypominanie jego pseudo-
    zasług dla śląska ciągle widać jest modne. Uczcie się historii
    działacze "Ruchu" !!!
  • marcin841 22.09.05, 23:33
    > Uczcie się historii
    > działacze "Ruchu" !!!

    To juz nie sa dzialacze Ruchu, to dawne komuchy, ktore kiedys mialy wladze w
    Ruchu, teraz ja stracili miejmy nadzieje ze juz ostatecznie.
  • rico-chorzow 23.09.05, 06:55
    drozdp napisał:

    > Ruch był klubem powstańczym,a Grażyński to przecież były tzw."powstaniec śląski
    >
    > Rico nie rub synek ostudy, jakie uone bouy powstańce te karlusy z Hajduk co tyn
    >
    > Ruch zauonacyli...
    > A tyn Grażnski to je gorol spod Myślenic....


    Drozdp,te co - go zauonacyli -,idzie nazwać -5-tom kolomnom- (Sokolniki),mom
    nadzieja,co wiys ło kogo idzie.
  • szwager_z_laband 23.09.05, 10:25
    Jo sie niyznom, i prosza o wyklarowanie.
  • rico-chorzow 23.09.05, 17:12
    szwager_z_laband napisał:

    > Jo sie niyznom, i prosza o wyklarowanie.

    To dej mi Twoje linki;))
  • amoremio 22.09.05, 23:44
    Wylobrazcie se, ze cos takiygo, takje " G "
    stoi na aktulalnyj zajcie Sejmu Slonskiygo (!!!) :

    Choć urodził się w Małopolsce, pokochał Śląsk.
    www.katowice.uw.gov.pl/urzadkatowice.php?wojewodztwo/wojewoda_grazynski
    ........ uważam się za szczerze oddanego syna ziemi śląskiej“

    Przez cały okres jego działalności widoczny był zresztą narastający konflikt
    między tymi osobowościami. Korfanty - Ślązak, człowiek zaciekłej opozycji
    antysanacyjnej, więzień brzeski, przeciwko nowemu wojewodzie - "człowiekowi
    władzy" i mającemu za sobą władzę, reprezentującemu inne idee i wartości. To co
    ich łączyło, to fakt, iż obaj działali dla dobra Śląska.
    Po wielu latach mieszkańcy tego regionu uhonorują obydwu za bezsprzeczny wkład
    w rozwój tej ziemi.

    Muzeum Śląskie to dobry przykład na to, jak wielką energię wkładał w pracę
    Michał Grażyński. Trudno sobie obecnie wyobrazić, że w tak skomplikowanej
    rzeczywistości

    Trudno zliczyć wszystkie jego inicjatywy.

    Historia województwa śląskiego w II Rzeczypospolitej była krótka lecz
    obfitująca w barwne i burzliwe momenty. Ludzie, którzy w imieniu Państwa
    rządzili tym regionem reprezentowali różne ideologie, ugrupowania polityczne.
    Jedno co ich łączyło to fakt, iż każdy chciał wypełnić swą misję jak najlepiej
    i... pozostawić swój ślad na tej ziemi.

    Marlena Karnówka
    Fot. wg "Województwo śląskie (1922-1939)",
    pr.zb. Katowice 1996

    www.katowice.uw.gov.pl/urzadkatowice.php?wojewodztwo/wojewoda_grazynski
    www.katowice.uw.gov.pl/urzadkatowice.php?wojewodztwo/poczet_wojewodow
  • amoremio 22.09.05, 23:46
    Fuj, Karnówka, fuj !!!!!!!!!!!!!!!!!
  • reden6 23.09.05, 00:17
    Kto ty jesteś - Śląska głowa !
    Skąd pochodzisz ? – Z pod Krakowa!
    Z kim amtujesz ? Z „powstańcami”!
    A kto płaci te zabawy?
    Nie bądz chłopie tak ciekawy,
    Bo nikt nie wie, i nie zgadnie,
    Kiedy kara na Cię spadnie!
    . . .
    Majory, hrabiowie i inne Kocendry !
    Przyjeżdzaja na Śląsk zewsząd hochsztaplery.
    . . .

    --
    SILESIA SUPERIOR
    *FIDE NON ARMIS*
  • bartoszcze 25.09.05, 22:59
    A tak naprawdę, to co stary Grażyński Ruchowi zrobił - pomógł, czy zaszkodził?
    I czy przedwojenny Ruch śląskim był klubem, czy polskim?
    Bo jak tak się przyglądam tej nagonce na Grażyńskiego, to jako żywo
    przypominają mi się katowickie nagonki na niedobrego Grundmanna:)))

    Więc bez względu na to, jak Grażyńskiego oceniają narodowi Ślązacy - jakie jest
    jego miejsce w historii tego klubu?
    Bo nie chciałbym sądzić, że młodzi śląscy działacze zawłaszczyli Ruch dla
    siebie (chociaż zupełnie prywatnie to mi wali, co się z niebieskimi dzieje:)))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • rico-chorzow 26.09.05, 06:29
    bartoszcze napisał(a):

    > A tak naprawdę, to co stary Grażyński Ruchowi zrobił - pomógł, czy zaszkodził?
    > I czy przedwojenny Ruch śląskim był klubem, czy polskim?
    > Bo jak tak się przyglądam tej nagonce na Grażyńskiego, to jako żywo
    > przypominają mi się katowickie nagonki na niedobrego Grundmanna:)))
    >
    > Więc bez względu na to, jak Grażyńskiego oceniają narodowi Ślązacy - jakie jest
    >
    > jego miejsce w historii tego klubu?
    > Bo nie chciałbym sądzić, że młodzi śląscy działacze zawłaszczyli Ruch dla
    > siebie (chociaż zupełnie prywatnie to mi wali, co się z niebieskimi dzieje:)))

    Szpileczka;)))

    Wali Ci co z niebieskimi,ale troszczysz się o Kurzydło?
  • kapioh1 26.09.05, 09:56
    Ha, ha, ha, to jeszcze są zwolennicy kurdupla z Myślenic ?? Kto to jest ta
    Karnówka ?? Czy to nie przypadkiem wybitny umysł z Uniwersytetu Ślaskiego,
    ukształtowany w czasach Edwarda i Zdzisława ?? Pewnie praca naukowa z historii
    ruchu robotniczego w Sosnowcu ?? Grażyński, drodzy internauci dbał jedynie o
    rozwój centrum Katowic, bo na tyle go było stać. Katowice to była stolica
    kolonii polskiej zwanej Górny Śląsk. I Pan Jaśnie Gubernator Grażyński dbał
    tylko o swoje tycie tycie podwóreczko. A reszta leżała. Proszę zwrócić uwagę na
    inwetycje dokonane ówcześnie po stronie niemieckiej, wtedy Grażyński wróci do
    właściwej skali kurdupla, po naszymu cwerga.
  • rico-chorzow 26.09.05, 11:08
    Ten pan nazywał się właściwie - Kurzydło -,jego ojciec,austryjacki
    wojskowy,postarał się o nazwisko - Grażyński -,żeby pomogło w polskiej
    karierze,też sam Grażyński świeci tchórzostwem polskiego
    kolonialisty,kolonializmu,bo już 2-3 września 1939 był(nawet munduru
    niemieckiego nie widział) u Macierzy w Warszawie wraz z innymi 20-30 tyś.
    osobników polskiej administracji górnośląskiej,i takiego tchórza Grażyńskiego
    (nie wyrażę się dalej) czci Ruch Chorzow?

    Bartoszcze,chcesz dołożyć - szpileczkę -?
  • eichendorff 26.09.05, 17:14
    Oj, Bart, Bart!
    Ta Twoja taktyka już trochę się opatrzyła wszystkim (i - co za tym idzie -
    znudziła).
    Nie można być przecież tak naiwnym i udając, że się nie ma pojęcia o niektórych
    rzeczach, myśleć, że nikt się tego nie domyśli. Pół biedy jeśli tyczyło by się
    to tylko Ruchu (wszak nie musisz być wcale sympatykiem ani tym bardziej znawcą
    dziejów Ruchu). Gorzej jeśli tyczy się to jednej z najważniejszych postaci
    Śląska w XX wieku (nic to, że negatywnych), jaką był Grażyński, a naiwne
    pytanie zadaje ktoś, dla kogo historia jest bardzo ważnym hobby!

    P.S. Porównanie Grażyńskiego do Grundmanna jest conajmniej nadużyciem, które -
    komu jak komu, - ale Tobie nie przystoi.

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • bartoszcze 26.09.05, 23:19
    Oj, Eichendorff, poleciałeś na łatwiznę:)
    Porównanie z Grundmannem wbrew pozorom uzasadnione, bo nie porównuję _osoby_
    tylko jej rolę dla konkretnego środowiska oraz reakcje na tę osobę. Czy z
    historii Ruchu wyrzucisz przodownika pracy i partyjniaka Markiewkę, który
    zablokował przejście Cieślika do Legii?
    Więc jeszcze raz, a do tematu: jaka jest rola Grażyńskiego w historii klubu
    Ruch Chorzów?

    PS. Rico, mnie Kurzydło tak naprawdę też wali:)))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • rico-chorzow 26.09.05, 23:41
    bartoszcze napisał(a):

    > Oj, Eichendorff, poleciałeś na łatwiznę:)
    > Porównanie z Grundmannem wbrew pozorom uzasadnione, bo nie porównuję _osoby_
    > tylko jej rolę dla konkretnego środowiska oraz reakcje na tę osobę. Czy z
    > historii Ruchu wyrzucisz przodownika pracy i partyjniaka Markiewkę, który
    > zablokował przejście Cieślika do Legii?
    > Więc jeszcze raz, a do tematu: jaka jest rola Grażyńskiego w historii klubu
    > Ruch Chorzów?
    >
    > PS. Rico, mnie Kurzydło tak naprawdę też wali:)))


    Oby Cię nie - przewalił :-)))
  • bartoszcze 26.09.05, 23:45
    rico-chorzow napisał:

    > > PS. Rico, mnie Kurzydło tak naprawdę też wali:)))
    >
    > Oby Cię nie - przewalił :-)))

    Nie bój żaby:-)

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • rico-chorzow 27.09.05, 00:01
    bartoszcze napisał(a):

    > rico-chorzow napisał:
    >
    > > > PS. Rico, mnie Kurzydło tak naprawdę też wali:)))
    > >
    > > Oby Cię nie - przewalił :-)))
    >
    > Nie bój żaby:-)

    Nie rozumiem.
    >
  • bartoszcze 27.09.05, 00:21
    rico-chorzow napisał:

    > bartoszcze napisał(a):
    >
    > > rico-chorzow napisał:
    > >
    > > > > PS. Rico, mnie Kurzydło tak naprawdę też wali:)))
    > > >
    > > > Oby Cię nie - przewalił :-)))
    > >
    > > Nie bój żaby:-)
    >
    > Nie rozumiem.
    > >
    Wybacz te polskie idiomy:) odrzuć z tego zdania żabę, i powinno być bardziej
    zrozumiałe:)))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • eichendorff 27.09.05, 16:23
    Jako kibic Ruchu od najmłodszych lat, lubowałem się zawsze we wszelkich
    statystykach, historiach, opracowaniach. Ponieważ za mojego życia Niebiescy
    sięgnęli tylko czterokrotnie po tytuł MP (a dwóch z tych tytułów nie pamiętam
    kompletnie bo byłem za mały), większość wydarzeń związanych z bogatą historią
    Ruchu poznałem właśnie z książek temu klubowi poświęconych. O ile na temat pana
    Markiewki wspominają WSZYSTKIE opracowania, to na temat Grażyńskiego nie
    przeczytałem ani słowa.

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • bartoszcze 27.09.05, 18:13
    A czytywałeś literaturę wydaną przed 1989r., czy po?
    Bo przed ostatnim mistrzostwem:)) to Grażyński był raczej be.
    Teraz też zaczyna być:)

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • eichendorff 28.09.05, 10:05
    Wczoraj wieczorem znalazłem jednak Grażyńskiego w tym opracowaniu. Muszę
    przyznać, że zasłużył się w historii Niebieskich nielada, gdyż dokonał otwarcia
    stadionu na Cichej (czyli ...przeciął wstęgę). Tyle trudu sobie zadał: wziął
    nożyczki i ostrożnie, ale jednak skutecznie - CIACH! Doprawdy, powinni mu za
    to pomnik wystawić! Najlepiej na polu karnym, bo wtedy nikt by go nie
    przeoczył!

    A swoją drogą ile pomników powinny postawić Katowice (i inne miasta w całej RP)
    Gierkowi, Grudniowi czy innym prominentnym działaczom, którzy dokonywali
    otwarcia wszelkich możliwych obiektów jakie powstawały w tamtym okresie: od
    Spodka, przez 1000 szkół na 1000-lecie, przez zakłady pracy aż po domy
    mieszkalne a pewnie i jakieś baraki...?

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • reden6 28.09.05, 11:28
    Maŭo tygo. Nowy štadjôn ŭod tego času boŭ imjyńa Gražyńskjygo. I ńy wjym čy do
    dźiśoj tak ńy ma ŭoficjalńe (znômy přeca historja štadjônu Gôrnika Zabře). A
    swojôm drôgom sôm wôjywoda śe lubowoŭ we "patrônwańu" ulic i mjyjsc publičnych
    na "ślonskij kolońje"...
    --
    SILESIA SUPERIOR
    *FIDE NON ARMIS*
  • eichendorff 28.09.05, 14:18
    No ale Hitrel stadionu w Zabrzu nie otwierał. Więc mu się nie należy pomnik,
    tak jak Grażyńskiemu.
    A jeśli rzeczywiście ktoś przeoczył nazwę stadionu, to teraz będą niezłe jaja.
    Trzeba będzie poczekać do śmierci Cieślika, żeby uhonorować stadion odpowiednią
    osobą (ale ja życzę Panu Gerardowi jak najdłuższego życia! do setki zostało mu
    jeszcze 22), a przez najbliższe lata nie wspominać imienia wojewody nadaremnie!

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • amoremio 03.10.05, 10:49
    > No ale Hitrel stadionu w Zabrzu nie otwierał.

    Hitler, tak jak Frank w GG albo Bracht na G.Slonsku,
    lotwierali propagandowo-medialnie niejeden objekt
    (przemysl,sport,kultura,infrastruktura,oswiata).

    A i niejedna bardzo brudna czerwona fuszokla
    lotfierala u nos niejeden dowód wyzszosci komunizmu
    nad socjalizmem nad kapitalzmem nad resztom swiata.

    > Więc mu się nie należy pomnik,
    > tak jak Grażyńskiemu.

    Logicznie rzecz bioronc niy je to logiczne.....
  • bartoszcze 29.09.05, 10:42
    A czy władze wojewódzkie mogły się wtedy dołożyć do budowy stadionu?
    W końcu Ruch był wtedy chlubą województwa, pra?
    (i dawał odpór śląskim klubom niemieckim:))

    A tak na marginesie - w ostatnim Echu pisało, że barwy Ruchu to podobno
    tradycyjne barwy śląskie...

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • slezan 29.09.05, 11:09
    Przepraszam, a władze wojewódzkie to się niby dokładały ze swoich?
  • eichendorff 29.09.05, 11:24
    bartoszcze napisał(a):

    > A czy władze wojewódzkie mogły się wtedy dołożyć do budowy stadionu?

    Na budowę stadionu zrzuciły się:
    - klub,
    - gmina Hajduki Wielkie,
    - Browary Tyskie,
    - ówczesny Urząd Pracy (powiatowy jednak, a nie wojewódzki!).
    Oprócz tego gmina bezpłatnie przekazała również teren pod budowę stadoniu,
    który w momencie powstania był - pod względem wielkości - 6-tym tego typu
    obiektem w Europie.

    > W końcu Ruch był wtedy chlubą województwa, pra?
    > (i dawał odpór śląskim klubom niemieckim:))

    Nie wiem czy wtedy istniał jeszcze 1.FC Kattowitz, ale nawet jeśli, to jego
    lata chwały już minęły. Chyba, że chodzi Ci o kluby po drugiej stronie granicy?
    Nie czytałem jednak nic na temat kontaktów pomiędzy klubami z obu stron
    granicy. Albo były tak sporadyczne, albo ich wcale nie było? Komu więc trzeba
    było dawać odpór???

    > A tak na marginesie - w ostatnim Echu pisało, że barwy Ruchu to podobno
    > tradycyjne barwy śląskie...

    We wspomnianej przeze mnie encyklopedii też tak pisze. Podejrzewam, że
    faktycznie w roku 1920, założyciele klubu nie mieli świadomości iż stare,
    piastowskie, śląskie barwy są żółto-niebieskie i wybrali biało-niebieskie. Po
    odkryciu prawdy, nie zmieniono już barw, ale jakby nieformalnie umniejszono
    rangę bieli. Już od połowy lat dwudziestych w sprawozdaniach prasowych z meczów
    Ruchu, pojawia się określenie "Niebiescy". Nikt nie używa określenia "biało-
    niebiescy" tak jak o reprezentacji Polski mówi się "biało-czerwoni".
    To oczywiście moje przypuszczenia, nie potwierdzone żadnymi dokumentami, ale
    faktem jest, że śląskość klubu była podkreślana od początku jego istnienia
    (choć niektórzy po dziś dzień powtarzają hasła o jego "polskich korzeniach").

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • marcin841 26.09.05, 19:44
    A mnie zastanaiwa inna sprawa, czemu Ruch zakladany przeciez przez polskich
    powstanców jesli mial symbolizowac polskosc Śląska nie mial barw
    bialo-czerwonych. Takie barwy lub jakis bialo-czerwony akcent byly czyms
    powszechnym w klubach zakladanych przez Polaków gdy nie bylo niepodleglej
    Polski, a na Górnym ślasku z czyms takim sie nie spotkalem.

    Nie rozumie za bardzo tej tezy o tym jakoby "młodzi śląscy dzialacze"
    przywlaszczali sobie Ruch, nie wiem czy chodzi o czasy miedzywojenne, bo jesli
    mówimy o terazniejszosci to brzmi to absurdalnie. Wystarczy przejsc sie na Ruch
    i posluchac jak praktycznie caly stadion skanduje hasła Górny Śląsk czy Polska
    bez Śląska rozwijajac przy okazji wielka fane z herbem Górnego Śląska, czy tez
    posluchac owacji jaka dostaje pilkarz zakladajacy bluze Oberschlesien by
    stwierdzic ze to śląski klub.
  • szwager_z_laband 03.10.05, 08:08
    skonczcie juz godac o tyj polskosci Ruchu, to je legynda kero wymyslyli Gorole
    a wy jom powtorzocie dalyj - sam mocie realia, sam mocie pokozane jak same
    Gorole to widzom dzisiej:

    "Myślę, że dla wielu osób wydarzenia jakie miały miejsce podczas wczorajszego
    meczu miały znaczenie wyjątkowe. Oprócze sukcesu sportowego nad odwiecznym
    rywalem, który dostarczył pozytywnych wrażeń jest jednak także druga strona
    medalu. Gwizdy kibiców z Chorzowa podczas hymnu polskiego to dla mnie coś nad
    czym nie można przejść obojętnie. Uważam, że władze klubu Ruch Chorzów powinny
    za te anty-polskie zachowania oficjalnie przeprosić.

    Do tego dochodzi jeszcze skandowanie Oberschlesien co oznacza Górny Śląsk.
    Wiele było głosów na stronie na temat różnic między Zagłebiakami a Ślązakami.
    Myślę, że Ci którzy chwalili tych drugich teraz rozumieją jaka jest różnica.
    Niektórym bliżej do narodów germańskich i służą chyba innej ojczyźnie.

    Na stadionach piłkarskich padają różne wyzwiska, które są niestety nieodłącznym
    elementem tego sportu. Kiedy jadnak atakowana jest POLSKOŚĆ trzeba jej bronić.
    Takie zachowania, gdzie bezczeszczony jest hymn trzeba tępić."
  • amoremio 03.10.05, 10:56
    > trzeba tępić

    Hepje mi sie, jak to suchom/czytom, rzygac sie chce !
    Mój Opa i mój Fater i jo, my tyn ton jusz sam kiedys slyszeli.......

    Moze ty "wnuk" wielkiej ojczyznianej propagandy, produkt tzw. kuzni kadr ?
    Jadowity KRASNOludek ? A moze ino niyzakorzeniony "przybysz" ?

  • amoremio 03.10.05, 10:59
    Szwager, dej pozur, to bol trocha za gibki szus :
    Niy piszo do Ciebie, ino komyntuja tyn szpetny cytat.

    Sorry za "njyjednoznacznosc".
  • amoremio 03.10.05, 11:00
    Szwager, podej zródlo. dziynki.
  • eichendorff 03.10.05, 19:01
    Jerońe!!! Švager!!!
    Aleś mje vystrašow! Jo myślow, že to naškryflow jakiś dźenńikoř z jakigoś
    powažnego cajtungu, a to jakiś wośow z Aldrajchu...
    Na drôgi roz uwažej, bo mje heršlag trefi ;-)

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • szwager_z_laband 03.10.05, 21:29
    :)))
  • bartoszcze 04.10.05, 01:00
    eichendorff napisał:

    > Jerońe!!! Švager!!!
    > Aleś mje vystrašow! Jo myślow, že to naškryflow jakiś dźenńikoř z jakigoś
    > powažnego cajtungu, a to jakiś wośow z Aldrajchu...
    > Na drôgi roz uwažej, bo mje heršlag trefi ;-)

    Hmmm.
    W Godce ver. 2.0 zrezygnowano z zapisu "ł" przy pomocy nie najszczęśliwszego
    nieakcentowanego "u" i zamieniono na "dablju"?
    :-)

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • bartoszcze 04.10.05, 01:03
    Czy teraz w odmianie typu "szczotka do butów" w godce "w" będzie zapisywane
    jako f, v, czy zmieniona zostanie forma gramatyczna?
    (złośliwy jestem, wiem:-))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • reden6 04.10.05, 07:22
    Ǔo šubyšta Ćebje šŭo, pra?
    --
    SILESIA SUPERIOR
    *FIDE NON ARMIS*
  • sloneczko1 04.10.05, 10:20
    reden6 napisał:

    > Ǔo šubyšta Ćebje šŭo, pra?
    o szojerbyrsta Ciebie szuo?
  • rico-chorzow 04.10.05, 10:33
    sloneczko1 napisała:

    > reden6 napisał:
    >
    > > Ǔo šubyšta Ćebje šŭo, pra?
    >
    > o szojerbyrsta Ciebie szuo?

    šubyšta-szubyrsta-schuhbörste-szczotka do obuwia(butów)
    szojerbyrsta-scheuerbörste-szczotka do szorowania(często podłogi)


  • szwager_z_laband 04.10.05, 18:21
    idzie wom o tako ryzowo szczotka?

    a ta piyrszo to je do szczewikow :)
  • eichendorff 04.10.05, 08:19
    bartoszcze napisał(a):

    > Czy teraz w odmianie typu "szczotka do butów" w godce "w" będzie zapisywane
    > jako f, v, czy zmieniona zostanie forma gramatyczna?

    Zdziwisz się: "ščotka do bôtôv". Pewnie nie możesz teraz pojąć dlaczego
    polskie "u" i "ó" zamieniło się w śląskiej wersji w tę samą głoskę, co?

    > (złośliwy jestem, wiem:-))

    Nie bardziej niż większość forumowiczów na gazeta.pl ;-)

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • bartoszcze 04.10.05, 12:00
    eichendorff napisał:

    > > Czy teraz w odmianie typu "szczotka do butów" w godce "w" będzie zapisywa
    > ne
    > > jako f, v, czy zmieniona zostanie forma gramatyczna?
    >
    > Zdziwisz się: "ščotka do bôtôv". Pewnie nie możesz teraz pojąć dlaczego
    > polskie "u" i "ó" zamieniło się w śląskiej wersji w tę samą głoskę, co?

    Zdziwiony? Nie.
    Użycie "v" sam przewidziałem:) a ujednolicenie "u" i "ó" jest jedynym sposobem
    na obronę "Hooty":)))
    Przy czym o ile przekształcenie "w"->"v" ma przynajmniej wzory w sąsiednich
    językach słowiańskich, o tyle "ł"->"w" poza angielszczyzną mi nie przychodzi do
    głowy. Pozostałość po Celtach?:)))))
    A swoją drogą, bohemizacja godki w tej propozycji poszła daleko. Jeszcze
    trochę, i niektórzy uwierzą, że godka to dialekt czeszczyzny:))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • eichendorff 04.10.05, 12:48
    bartoszcze napisał(a):

    > Zdziwiony? Nie.
    > Użycie "v" sam przewidziałem:) a ujednolicenie "u" i "ó" jest jedynym
    > sposobem na obronę "Hooty":)))

    Absolutnie nie!!! "u" jak najbardziej istnieje w języku ślaskim np. w
    wyrazie "ancug". Tam nie ma "ô" ponieważ zarówno wcześniejsza głoska "c", jak i
    następna "g" nie powodują szerszego rozwarcia ust.

    > Przy czym o ile przekształcenie "w"->"v" ma przynajmniej wzory w sąsiednich
    > językach słowiańskich, o tyle "ł"->"w" poza angielszczyzną mi nie przychodz
    > i do głowy. Pozostałość po Celtach?:)))))

    A dlaczego by nie? ;-)

    > A swoją drogą, bohemizacja godki w tej propozycji poszła daleko. Jeszcze
    > trochę, i niektórzy uwierzą, że godka to dialekt czeszczyzny:))

    Boisz się, że to utrąci argument, że "godka" jest dialektem polskim?

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • bartoszcze 05.10.05, 00:04
    eichendorff napisał:

    > > ujednolicenie "u" i "ó" jest jedynym
    > > sposobem na obronę "Hooty":)))
    >
    > Absolutnie nie!!! "u" jak najbardziej istnieje w języku ślaskim np. w
    > wyrazie "ancug". Tam nie ma "ô" ponieważ zarówno wcześniejsza głoska "c", jak
    > i następna "g" nie powodują szerszego rozwarcia ust.
    >
    Jak istnieje, to istnieje:) ale tak jak to niżej pisałem do Rico, nie widzę
    innego sposobu, żeby w "hucie" pojawiło się "oo", jak poprzez mechanizm
    zbliżania "u" do "ó"

    >
    > > A swoją drogą, bohemizacja godki w tej propozycji poszła daleko. Jeszcze
    > > trochę, i niektórzy uwierzą, że godka to dialekt czeszczyzny:))
    >
    > Boisz się, że to utrąci argument, że "godka" jest dialektem polskim?
    >
    Nie:) ale chociażby to "ł", przed którym się tak bronicie:) sugeruje IMHO
    bardziej pokrewieństwo z polszczyzną, jak z czeszczyzną. Kiedyś zresztą na moją
    taką tezę Slezan odpowiedział, że niektóre śląskie dialekty są bliższe
    dialektom morawskim, ale dyplomatycznie nie rozwinął tej myśli - więc nie wiem,
    które dialekty śląskie miał na myśli, i jak to w praktyce wygląda.

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • eichendorff 05.10.05, 09:59
    bartoszcze napisał(a):

    > nie widzę
    > innego sposobu, żeby w "hucie" pojawiło się "oo", jak poprzez mechanizm
    > zbliżania "u" do "ó"

    Klaruję już parę miesięcy!
    No trudno! Może kiedyś będę miał okazję przekazać Ci to ustnie, skoro nie
    potrafię pisemnie...

    > Nie:) ale chociażby to "ł", przed którym się tak bronicie:) sugeruje IMHO
    > bardziej pokrewieństwo z polszczyzną, jak z czeszczyzną. Kiedyś zresztą na
    > moją taką tezę Slezan odpowiedział, że niektóre śląskie dialekty
    > są bliższe dialektom morawskim, ale dyplomatycznie nie rozwinął tej
    > myśli - więc nie wiem, które dialekty śląskie miał na myśli, i
    > jak to w praktyce wygląda.

    Podejrzewam, że gdyby nie otoczka polityczna (uzyskanie więcej swobód dla
    śląskich ruchów narodowych ze strony państwa polskiego) nie byłoby aż tak
    wielkiego problemu z tym "ł". Jeśli jednak słyszę/czytam, że "Ślązacy nie są
    osobnym narodem bo nie mają swojego języka", moją reakcją na to jest pokazanie
    adwersarzom - trawestując Waszego poetę, - iż Ślązacy nie gęsi...
    Aby było to jednak skuteczne, muszę im pokazać, że ten język nie jest li-tylko
    kopią j.polskiego. On musi się wyraźnie odróżniać!
    Wśród samych Ślązaków wiele jest głosów by za bardzo nie odróżniać j.ślaskiego
    od polskiego, bo wszyscu są przyzwyczajeni do tego drugiego. Też chciałbym by
    było łatwiej, ale gdy pomyślę, że idąc na łatwiznę narazimy się na ataki ze
    strony polskich nacjonalistów, wolę się pomęczyć bez tego "ł".
    A propos! "w" jako "ł" to nie angielska specjalność. We francuskim jest to samo
    np. "Walonie" czyta się "Łaloni". Nie widzę nic zdrożnego w tym, by j.śląski w
    jakimś ułamku procenta oparzeć na rozwiązaniach romańskich.

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • bartoszcze 05.10.05, 12:44
    eichendorff napisał:

    > > nie widzę
    > > innego sposobu, żeby w "hucie" pojawiło się "oo", jak poprzez mechanizm
    > > zbliżania "u" do "ó"
    >
    > Klaruję już parę miesięcy!

    To spróbuj raz a dobrze, bo głównie mnie przekonywałeś, że tam poprostu
    jest "oo" :)

    > A propos! "w" jako "ł" to nie angielska specjalność. We francuskim jest to
    samo
    > np. "Walonie" czyta się "Łaloni". Nie widzę nic zdrożnego w tym, by j.śląski
    w
    > jakimś ułamku procenta oparzeć na rozwiązaniach romańskich.
    >
    A tradycja językowa, to pies?:)
    Poza tym mam dla Ciebie inny kontrargument, który jak sądzę Cię zaskoczy:))
    Otóż wg moich obliczeń głoskę "w" zapisuje się literą "w" w trzech językach
    europejskich. Z tych trzech języków, dwa wywarły przemożny wpływ na godkę - a
    trzeci to niderlandzki:))) Więc to przemawiałoby za zapisywanie śląskiego "w"
    jako "w" (a nie metodą "czeską"), co niestety wymuszałoby używanie innego znaku
    dla "ł". Sam zresztą powiedz, czy to dobrze wygląda: "krawza" :)))))

    Ps. Mój francuskojęzyczny kolega mówi, że to francuskie "W" jako "ł" w Walonach
    to jakiś straszny wyjątek:)

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • rico-chorzow 04.10.05, 23:39
    Jeszcze raz,starsze roczniki,niedostatecznie spolonizowane,mówiły - hoota
    -,młodsze - huta -,jeżli idzie o daleko posuniętą bohemizację,sądzę,to jest
    proste,bo nawet polski król Jan Kazimierz,w czeskim dał napisać akt nadania
    klasztoru na Anabergu,on potrafił się podporządkować urzędowej mowie Sląska.
  • bartoszcze 04.10.05, 23:57
    Rico, tak moim zdaniem to dowcip polega na tym, że nie widzę podstaw do
    mechanizmu językowego "huette" -> "hoota" z pominięciem formy "huta". No nie
    sztimuje:)

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • rico-chorzow 05.10.05, 00:50
    bartoszcze napisał(a):

    > Rico, tak moim zdaniem to dowcip polega na tym, że nie widzę podstaw do
    > mechanizmu językowego "huette" -> "hoota" z pominięciem formy "huta". No ni
    > e
    > sztimuje:)


    Chcesz przez to powiedzieć,że moi przodkowie,w swej rodzimej wymowie,pomijali
    słowa - huta,hütte -,tak,bo mieli swój własny jynzyk i sposób wymowy,besto
    -hoota:-),eli -hôta-,niy nôdź;))
  • bartoszcze 05.10.05, 12:38
    A czemu mieli pomijać?
    Po prostu z gowy chyba tego słowa nie wzieli:) a raczej sądzę, że pierwotnym
    słowem było "huette".
    Jak Cie nudzi to nie czytej:))

    --
    A ja mam w telefonie stary napis:)
    O moderowaniu Forum Katowice
  • eichendorff 04.10.05, 08:16
    bartoszcze napisał(a):

    > Hmmm.
    > W Godce ver. 2.0 zrezygnowano z zapisu "ł" przy pomocy nie najszczęśliwszego
    > nieakcentowanego "u" i zamieniono na "dablju"?

    Jak zdążyłeś pewnie zauważyć, Reden zapisuje "ł" całkowicie inaczej niż ja.
    Dlatego mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nie jest to Godka ver. 2.0 a raczej
    1.73459823465 (na dodatek wersja beta)
    Ja akurat próbuję zapisu w tej postaci. Szanse, że "moja" wersja się przyjmnie
    są nikłe, ale zawsze są. Piszę moja, choć to nie ja pierwszy zaproponowałem jej
    główne rozwiązania. Uważam jednak, że pomysł wart jest przemyślenia, a
    argumentów "za" jest z pewnością nie mniej (albo i więcej) niż przeciwko.

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • eichendorff 04.10.05, 08:31
    eichendorff napisał:

    > Jerońe!!!

    Powinno być: "jerôńe"

    --
    "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
    Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Krôlesko Hôta jutro...
  • sloneczko1 04.10.05, 10:18
    jeronie ------------ to chyba lepi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka