Dodaj do ulubionych

pies wygryza sobie łapy

25.10.05, 08:49
Już na forum Homeopatia dostałam wstępną poradę, teraz piszę więcej o mojej
suce: ma ok. 5 lat, jest mieszańcem, od jakiegoś czasu wygryza sobie łapy
(jedną przednią i jedną tylną) między poduszkami. Jedzenie: rano biały chudy
ser, po południu ryż/makaron/płatki jęczmienne + warzywa gotowane + gotowane
mięso (kurczak, wołowina)albo puszka. Jest bardzo przyjacielska, pozwala
sobie dotykać łap, bez problemu, choć czasem na pewno czuje ból podczas
smarowania cicadermą. Nie jest żarłoczna, nie ma wzdęć. Często się drapie,
latem w dwóch miejscach na tułowiu zdarła aż sobie naskórek - wet twierdzi,
że jest alergiczką, wtedy dostała jakieś sterydy na trzy dni i natychmiast
przeszło. Jest też problem z zatokami wokół odbytu - jak tylko zbierze się
tam więcej płynu, strasznie jej to przeszkadza, saneczkuje i intensywnie
stara się sama oczyścić.Co dwa tygodnie sami jej to wyciskamy i na jaki czas
jest spokój;) To chyba wszystko:)) Akownik, dawać Berberis, czy polecisz coś
innego? Pozdrawiam:))
Edytor zaawansowany
  • 25.10.05, 13:13
    Nie dawaj jedzenia z puszek.Odstaw też ryż,makaron i płatki jęczmienne.Mięso
    dawaj surowe razem z kośćmi.Groźne są tylko gotowane kości z kurczaka/mogą
    przebić jelita/.Kurczaki są wogóle dziś dość niebezpieczne ze względu na różne
    dodatki antybiotyków i hormonów stosowane na fermach.Bezpieczniejszy jest chyba
    indyk/też
    na surowo/.Zmiany zrób z dnia na dzień.Przedtem jednak warto zrobić jej ze dwa
    dni głodówki/ale wody tyle ile chce/.Daj jej kał do badania na pasożyty i
    grzyby/kilka razy/.Czy uszy wewnątrz też są czerwone?Kiedy była odrobaczana?Jaki
    zapach wydziela Twój pies?Czy skóra pomiędzy palcami,poza tym,że jest
    czerwona,to jest sucha czy wilgotna?Czy pogorszenie/poprawa/zależy od
    pogody,wilgoci,czegoś innego?Czy łatwo się męczy?Gdzie mieszkasz?Nie jest łatwo
    pomagać na odległość.To zajmie trochę czasu.
    Do Berberisu dołóż jedną dawkę,jednorazowo,Sulfur C30/do pyska/.Możesz też
    podawać Poumon histamine 15CH przez tydzień codziennie jednorazowo pięć kulek.
  • 25.10.05, 13:18
    Na początku może nie chcieć jeść surowego mięsa,wtedy sparz je wrzątkiem.Pies w
    tym wieku nie potrzebuje już tak dużo mięsa.dawaj też jogurt,twaróg,czasem
    surowe żółtko i ścięte białko/z patelni,wtedy możesz nie dawać mięsa/.
  • 25.10.05, 13:32
    Czy samo mięso (surowe lubi) z warzywami? I twaróg, jogurty, ścięte jajka? A
    suchą karmę można? Odrobaczana była wiosną, mam wrażenie, że saneczkuje
    niezależnie od odrobaczania. Ale badanie kału zrobię - u weta, czy można
    w "ludzkim" laboratorium:)? Skóra między palcami jest raczej sucha. Wydaje mi
    się, że pora roku, pogoda nie ma znaczenia: wygryzała się zimą, wiosną było
    lepiej, a pod koniec lata znów gorzej i tak trwa do teraz. Zapach - trudno
    zdefiniować, nie jest nieprzyjemny ani szczególnie intensywny - taki "psi":)Nie
    męczy się, lubi długie spacery i bieganie przy rowerze, uwielbia pływać.
    Mieszkamy w Warszawie, na Żoliborzu. Uszy miewa w środku czerwone, czasem
    pojawia się brązowa wydzielina i swędzą ją. Stosuję wtedy maść od weta, nie
    pamiętam w tej chwili nazwy, i szybko pomaga. Jest wysterylizowana.
  • 25.10.05, 14:14
    Ja daję swojej suce surowe mięso z kośćmi a osobno zmiksowane podroby z
    warzywami/bez cebuli/.Osobno jogurt,twaróg,surowe żółtko i ścięte białko.Suchą
    karmę odradzam,nawet jeśli polecją ją "znani hodowcy".Kał można badać w ludzkim
    laboratorium.Nie muszą wiedzieć czyj jest.Czerwone uszy/wewnątrz/świadczą często
    o grzybicy.Nie smarowałbym ich maścią,zwłaszcza,że z tego co piszesz rozumiem,że
    pomaga tylko chwilowo.Na odetkanie zatok przyodbytowych spróbujcie Hepar sulfur D6
    pięć razy dziennie po pięć kulek do pyska, aż do otwarcia się zatok/ropnia/.Może
    trochę krwawić.Jak to rasa?Szkoda,że tak daleko.W Warszawie bywam tylko raz w
    miesiącu.Pisz jak będzie po podaniu leków.Po tygodniu pewnie trzeba będzie
    trochę pozmieniać.
  • 25.10.05, 16:50
    Podroby surowe? Warzywa też? Kurcze, i żadnych "zapychaczy" typu kasza, ryż,
    itp? Ta maść do uszu to Oridermyl. Problemy z uszami faktycznie pojawiają się co
    kilka miesięcy. A co do tych zatok, to weterynarz mi tłumaczył, że niektóre psy
    tak po prostu mają, taka ich uroda, że przeszkadza im gromadzacy się płyn i
    często należy im opróżniać zatoki. Nie znam się i nie wiem, czy tak faktycznie
    jest. Poprzedni mój pies, którego miałam przez 14 lat nie miał takich
    dolegliwości, w ogóle nie wiedziałam, że istnieje takie coś, jak zatoki przy
    odbycie:))Czy po Heparze jakos przetkają się i nie będzie już problemu? Czy
    uważasz, że kłopoty Sary są na tle alergicznym? A co do rasy...hm...była
    nazywana ogarem podolskim (??) i psem pocztowym (ogon zakrecony w trąbkę:)).
    Mieszaniec z niej uroczy, o czym świadczą te zdjęcia:
    obrazki123.blox.pl/html/262145,27.html?581748
  • 25.10.05, 19:19
    Podroby i warzywa surowe.Jako zapychacza możesz użyć płatki owsiane zalane
    wrzątkiem/razem z wodą/.Co do zatok okołoodbytowych:niektóre psy tak mają
    rzeczywiście,szczególnie pudle,cocker-spaniele i boksery.Hepar pomaga pozbyć się
    ropy.Weterynarz jest jednak tu często potrzebny.Homeopatia nie wie co to
    alergia.Interesują ją objawy i wyniki badań laboratoryjnych.
  • 25.10.05, 20:40
    Bardzo dziękuję:)Jeszcze jedno pytanie: mam w domu Poumon Histamine 9CH i 30CH
    oraz Hepar Sulfuris Calcareum 4CH i 30CH; czy mogę któregoś używać, czy lepiej
    kupić wskazane przez Ciebie potencje?
  • 25.10.05, 22:20
    Zdjęcia udało mi się otworzyć wcześniej.Poumon histamine powinien być
    15CH.Możesz dawać Hepar sulfuris calcareum 4CH.Jeżeli nie ma ropnia a tylko
    zaczerwienienie i podrażnienie odbytu i jego okolic to warto podawać Aesculus D4
    pięć razy dziennie po pięć kulek.Przewlekłe stany zapalne tych zatok bez
    ropni/a wymagające ciągłego wyciskania/ wymagają podania Causticum D12 po pięć
    kulek,trzy razy dziennie w pierwszym tygodniu i dwa razy dziennie w drugim tygodniu.
    Ponieważ nie widzę psa,dlatego sugeruję leki na różne możliwe sytuacje.
  • 01.06.14, 21:37
    Cześć , przeczytwałam całą rozmowę z Pixelą na temat jej psa - mam bardzo podobne problemy z moim Matim /maltańczyk/ - wygryza łapy i sierść po bokach, ma problem z zatokami odbytniczymi i lekarz mówi że niektóre psy tak mają. Mój Mati ma 2,5 roku i wcześniej tak się nie wygryzał i nie saneczkował , ale od jakiegoś roku co chwilę jexździmy z nim na wyciskanie tych zatok, a z łapami to ostatnio - wygryza i liże, również często drapie się pod paskiem. Co można zrobić w moim przypadku?
  • 26.10.05, 08:48
    Sulfur dostała już wczoraj, Hepar też. Dziś kupię Berberis, Poumon Histamine i
    Causticum - ponieważ okolice odbytu nie są podrażnione i zaczerwienione, tylko
    ciągle trzeba wyciskać, wydaje mi się, że ten preparat będzie trafiony.
    Prosiłabym Cię jeszcze o kilka porad dotyczących jedzenia: ile razy dziennie
    powinien jeść taki pies (waży ok. 23 kg)? Dwa? Np. rano biały ser (20 dag
    wystarczy?), po południu surowe mięso z kośćmi (ile, czy powinna być to
    wołowina, czy niezbyt tłuste?), albo podroby z warzywami (czy mogą być każde
    podroby i ile?). Wyczytałam, że płatki owsiane moga powodować odwapnienie
    kości, co Ty na to? Sorry, że Cię tak męczę, ale do tej pory karmiłam Sarę
    zupełnie inaczej i najwyraźniej nie było to dla niej korzystne, więc teraz
    chciałabym robić to dobrze:)W dodatku jestem wegetarianką i zupełnie nie znam
    się na mięsie...:)))
  • 26.10.05, 11:00
    Napiszę wieczorem.
  • 26.10.05, 21:45
    1 kropla to jedna kulka.Twojemu psu dawałbym jeść dwa razy dziennie.
    A tu masz linki do stron o tym rodzaju żywienia:
    www.dziech.pnet.pl/barf.htm
    www.chihauhau.republika.pl/zywienie.html
    www.psy.pl/dzialy/?O=3802
    www.molosy.pl/katalog/dieta-barf-r-ewolucyjna-cz.-ii-podstawowe-obliczenia.html
    Jak wrzucisz do wyszukiwarki słowo:barf znajdziesz więcej.Myślę,że dziennie
    powinna jeść/wagowo/3% tego ile waży.Poczytaj,i jak będziesz miała pytania to
    pisz.Napisz też o efektach kuracji.
  • 27.10.05, 08:20
    Bardzo dziękuję:))
  • 26.10.05, 20:24
    Causticum D12 i Berberis D6 było w aptece tylko w płynie. Chyba może być? Ile
    kropli jej dawać?
  • 28.10.05, 08:49
    Akownik, mam jeszcze jedno pytanie: Berberis D6 i Causticum D12 mam w płynie,
    czy mogłabym zamienić to D na jakieś CH? Kulki CH na pewno kupię, a z tymi D są
    trudności. Podaję Sarze krople, ale wyraźnie jej nie smakują, a kulki zjada
    chętnie. To niesamowite, ale stan jej łap już wyraźnie się poprawił!!! Nie są
    już tak rozognione, widać, że przestała wygryzać, czasem tylko liże po
    wierzchu:))
  • 28.10.05, 09:40
    Potencja D jest tu lepsza niż CH.Możesz kupić strzykawkę,rozpuść krople w
    łyżeczce wody i strzykawką daj do pyska/powoli,pies nie lubi zadużo wody na
    raz/.Albo zadzwoń do apteki na Puszczyka/choć to daleko od Ciebie/czy na
    Zamiejską/na Pradze/.W jednej z nich powinni mieć kulki.Mgr Kozicka w aptece na
    Puszczyka ma leki firmy DHU a ta firma robi oba te leki w kulkach.
  • 28.10.05, 10:41
    Bardzo dziękuję, na Zamiejskiej faktycznie zazwyczaj mają wszystko. I jeszcze
    na Wawrzyszewie kupowałam kiedyś DHU, zadzwonię. Pozdrawiam:)
  • 30.10.05, 19:13
    Wczoraj po południu dałam Sarze surowe mięso z kośćmi. Bardzo była zadowolona,
    zjadła wszystko ze smakiem. Niestety, dziś ma problemy żołądkowe: na rannym
    spacerze nie wypróżniła się, potem wyszłam z domu a po powrocie znalazłam
    prezent w przedpokoju:( Na spacerze po południu i wieczorem załatwiała się kilka
    razy i ma straszna biegunkę - prawie sama woda się z niej lała. Poza tym czuje
    się zupełnie dobrze. Problemy żołądkowe wynikają pewnie z tego, że nie jest
    przyzwyczajona do surowego mięsa? Może przez kilka dni powinna jeść mieszane
    mięso - surowe i gotowane? Dać jej jakies kulki na biegunkę, czy przeczekać?
  • 31.10.05, 09:11
    Zmiana jedzenia może spowodować takie kłopoty zarówno u ludzi jak i u zwierząt.Nie
    jest to powód do niepokoju.Gdyby taki stan utrzymywał się u Sary dłużej,to możesz
    mięso sparzyć wrzątkiem.Polej go olejem słonecznikowym lub dołóż trochę tłuszczu
    gęsiego.Kulek na biegunkę nie dwaj.Gryzie się jeszcze?
  • 31.10.05, 14:51
    Juz jest w porządku, dziś rano zrobiła normalną kupę:) Łap nie gryzie, czasem
    jeszcze liże po wierzchu. Nie ma poprawy z zatokami okołoodbytowymi.
  • 31.10.05, 16:35
    Jakie leki podajesz?
  • 01.11.05, 11:39
    Berberis D6 3 razy dziennie 5 kulek
    Poumon Histamine 15CH 1 raz dziennie 5 kulek
    Causticum C9 (miało być D12 ale nie dostałam-bardzo źle?) 3 razy dziennie 5 kulek
    Hepar Sulfuris D6 5 razy dziennie 5 kulek


  • 01.11.05, 20:25
    Być może to jeszcze za krótki czas.Czy Sara miewała przedtem zaparcia?
  • 01.11.05, 20:57
    Raczej nie, zdarzało się czasem, ale incydentalnie - nigdy nie był to problem.
    Ona teraz nie wygryza sobie łap, ale liże po wierzchu. Jest jeszcze jedna rzecz,
    o której wczesniej nie pisałam: swędzi ją żuchwa, sama często mocno się po niej
    drapie i lubi być drapana.
  • 02.11.05, 10:49
    Odstaw więc Hepar sulfur,Causticum dawaj tylko raz dziennie.Jeśli to nie będą
    zbyt duże wydatki to spróbuj podawać mu Aesculus compose 3x10 kropli/nie ma w
    kulkach/
    i Silicea D30 dwa razy dziennie po trzy kulki przez dwa tygodnie.Te leki to
    około 20 złotych.
    A co do żuchwy to muszę się zastanowić.Oglądałaś,nic tam nie ma?Od dawna się tam
    drapie?stale jest tak samo?
  • 02.11.05, 17:20
    Nic nie ma na tej żuchwie, zgłaszałam to już weterynarzowi, oglądał i tez nic
    nie znalazł. Sama często się w nią drapie i bardzo lubi, kiedy, np. podczas
    wycierania pyska, pocieram jej szczękę szmatką - aż porusza tylną łapą (taki
    odruch drapania:) Zaraz sprawdzę, może mam te leki, jeśli nie - to kupię.
  • 02.11.05, 19:35
    Sara jest u mnie od prawie 3 lat i zawsze się drapie w żuchwę, czasem jest to
    mniej zauważalne, ale jest.
  • 02.11.05, 21:50
    Moja Koga też drapie się po żuchwie,ale jakoś nigdy nie niepokoiło to mnie.
    Może warto spróbować Calcium fluoricum 15CH raz dziennie po trzy kulki.Tylko,że
    zaczyna się robić zbyt dużo leków,a to nie podoba mi się.
  • 03.11.05, 06:34
    Mnie to też zupełnie nie przeszkadza, napisałam o tym, żeby dopełnić "obraz"
    objawów występujących u Sary:) Problemem są na pewno łapy, no i to jeżdżenie na
    siedzeniu - każdy od razu myśli, że Sara ma robaki:( Kurcze, właśnie mi się
    przypomniało, że miałam oddać jej kał do badania - dzis sie tym zajmę.
  • 03.11.05, 15:34
    Więc czekamy co będzie dalej,jakie będą wyniki badania.
    Poranny ptaszek z Ciebie:)
  • 03.11.05, 16:34
    O 6.30 to ja już jestem w domu PO wycieczce do sklepu - z psem i na rowerze:))
    Dobrowolnie budzę się ok. 5...
  • 04.11.05, 19:42
    pasożytów nie ma:)
  • 04.11.05, 20:19
    Takie badanie warto powtórzyć ze trzy razy,ale jeśli niedawno ją odrobaczałaś to
    chyba bym sobie darował.A jak skóra pomiędzy palcami?
  • 06.11.05, 07:10
    Nie wygryza sobie od spodu, miejsca między poduszkami nie są już rozognione i
    rozpulchnione. Natomiast jeszcze czasem liże łapy od góry, między palcami - tam
    jeszcze są czerwone. Wczoraj widziałam, że leżała sobie spokojnie i nagle
    rzuciła sie do tej łapy, tak jakby ją zaswędziało? Lekarstwa podaję sumiennie,
    podawanie kropli małą strzykawką jest faktycznie proste:)) Daję: Berberis D6 3x5
    kulek, Causticum D12 1x5 kulek, Silicea 30CH 2x3 kulki, Aesculum 3x10 kropli.
    Poumon Histamine miałam dawać przez tydzień, który właśnie mija - skończyć?
  • 06.11.05, 08:03
    Dawaj teraz Poumon tyle samo kulek tylko raz w tygodniu.Co się dzieje z zatokami
    przy odbycie?
  • 08.11.05, 08:27
    Saneczkuje mniej jakby:) Ale wciąż gryzie się w okolicach "podogonia" - swędzi
    ją chyba...
  • 08.11.05, 10:11
    Jeśli tak,to nieźle.Czekamy dalej.Dalej też podawaj leki.
  • 19.11.05, 05:50
    Sytuacja wygląda tak: nie wygryza sobie łap, czasem liże z wierzchu same
    "końcówki":) Dużo rzadziej saneczkuje, ostatnio mąż wycisnął jej zatoki jakieś
    10 dni temu (płyn był ciemny, a wsześniej bywał jasny i przezroczysty) i od
    tamtej pory coraz rzadziej saneczkuje i nie ma potrzeby wyciskania. Uszy są w
    porządku. Mam wrażenie, że zarówno nowy sposób żywienia, jak i kuracja homeo
    bardzo dobrze na nią podziałały. Sara jest szalenie zadowolona, bo nigdy nie
    przepadała za puszkami i suchym.Daję jej cały czas: Berberis D6 3x5 kulek,
    Causticum D12 1x5 kulek (skończyć, bo miało być przez tydzień?), Silicea 30CH
    2x3 kulki, Aesculum 3x10 kropli,Poumon Histamine 15CH 5 kulek raz w tygodniu.
    pozdrawiam:)
  • 19.11.05, 08:07
    No tak, tylko ja pochwaliłam, a przed chwilą przyłapałam ja na wygryzaniu sobie
    łapy:( A dziś na spacerze saneczkowała, ale to było w ramach higieny, tuz po
    wypróżnieniu. Na nowej diecie ma czasem lekką obstrukcję, zdarza się, że kilka
    razy "przymierza się" do wypróżnienia podczas jednego spaceru, produkując bobki;))
  • 22.11.05, 23:17
    Dajesz kefir lub maślankę?
  • 23.11.05, 19:38
    Nie...Daję jogurt naturalny, zapomniałam o kefirze i maslance. Będę dawać, na
    pewno pomoże. Lekarstwa bez zmian?
  • 23.11.05, 22:03
    Leki bez zmian.Stale czekam na informacje.Nawet jeśli będzie pogorszenie.
  • 28.11.05, 09:34
    Saneczkowanie przeszło właściwie całkowicie, co cieszy mnie niezmiernie, bo
    myślałam, że całe życie będziemy sie tak męczyć:))Łapy nieźle, czasem polizuje.
    Jest w dobrej formie, wypróżnia się duzo rzadziej niż przy poprzednim jedzeniu,
    kupy są malutkie, a po kefirze nie ma problemu z obstrukcją. Przestała się
    drapać. Chciałabym, żebyś poradził mi jeszcze w sprawie męża i kota;)) Założyć
    osobne wątki?
  • 28.11.05, 11:09
    Bardzo się cieszę,że Sara ma się lepiej.Może powinienem otworzyć homeopatyczną
    lecznicę weterynaryjną?:)).Co na to Twój weterynarz?
    Załóż osobne wątki.Ale pamiętaj,że na odległość nie jest łatwo pomagać.Mąż chce
    się tak leczyć?
  • 28.11.05, 18:46
    Otwieraj, otwieraj, będę Ci robiła reklamę:))) Mojego weterynarza mam w nosie,
    zobaczę się z nim zapewne w przyszłym roku, podczas szczepienia. Mąż jest bardzo
    pozytywnie nastawiony do homeopatii i medycyny naturalnej - pewnie się ode mnie
    zaraził:) A tak serio, to widział na przykładzie moim i naszych dzieci, jak
    wspaniałe efekty może dawać leczenie takimi metodami. Zakładam osobne wątki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.