06.03.07, 02:55
Ile czasu spedzacie z rodzina ???
a ile w pracy + dojazd do pracy.

mi wyszlo ze czas dla rodziny to az -- 4 h
a dla pracodawcy tylko 11h + 1h na dojazd

W Polsce krzywda mi sie dziala bo musialem tyrac po 8 godzin.
Przyjechalem do ameryki i pracuje w 2 firmach razem okolo 12h

znaczy sie ameryka jest wspaniala ?
Edytor zaawansowany
  • 06.03.07, 06:00
    nam dojazd do pracy zajmuje 15 minut ( od zamkniecia drzwi od mieszkania) samochodem lub
    rowerem :=)
    noca mozna sie wyrobic w jakies 7 min
    a pracujemy roznie, raz 12h innym razem 6h czasem ale mamy 3 dni wolnego :)

    --
    Change one person's mind.
    Change the world.
    Zuza i Lukasz
  • 06.03.07, 17:50
    dobry temat.

    > Ile czasu spedzacie z rodzina ???
    > a ile w pracy + dojazd do pracy.

    w pracy spedzam po chrzesciansku 8 godzin, ale pracowac wlasciwie moge tyle ile
    chce i kiedy chce, co ma swoje zle i dobre strony. do pracy mam teraz jakies
    45min (jak siedze w lokalnym) wiec wreszcie mam troche czasu na czytanie ew.
    ogladanie.

    z rodzina spedzam ile sie da, ale nie sama ilosc czasu jest istotna. sadze, ze
    istotniejsze jest jak go z rodzina wykorzystujesz. rownie dobrze mozecie
    siedziec na kanpie i ogladac sitcomy. czy to mozna nazwac spedzanie czasu z
    rodzina? wedlug moich standardow nie.

    > mi wyszlo ze czas dla rodziny to az -- 4 h
    > a dla pracodawcy tylko 11h + 1h na dojazd
    > W Polsce krzywda mi sie dziala bo musialem tyrac po 8 godzin.
    > Przyjechalem do ameryki i pracuje w 2 firmach razem okolo 12h

    taka jest ameryka. nie wolno zapominac, ze to panstwo zostalo zbudowane na
    gruncie protestanckiej etyki pracy, ktora nadal pokutuje wlasnie w takich jak
    twoj przypadkach. trzeba pracowac wiecej zamiast mniej. mz. powtarza sie
    sytuacja z czasu rewolucji przemyslowej, kiedy to zaprzeglismy maszyny aby
    wykonywaly ludzka prace, a w efekcie ci ktorzy prace mieli pracowali dluzej i
    ciezej. teraz niby komputery powinny oszczedzac nam kupe czasu (i czasami tak
    sie dzieje) ale z drugiej strony ile czasu one nam odbieraja?

    > znaczy sie ameryka jest wspaniala?

    kazdy kraj, uklad, system o takim stopniu skomplikowania ma swoje plusy i minusy
    (dla kazdego pewnie inne) i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione
    pytanie. na pewno nadal pozostaje krajem, do ktorego sciagaja masy, ktore za
    wspaniala ja uwazaja. przynajmniej przez jakis czas. <rs>
  • 06.03.07, 22:59
    Prosze nie mylic POJEC
    Po chrzesciansku --to chyba z zona i rodzina
    W robocie - to mozna pracowac, tyrac,
    czy grac w pchelki - ostatnio tylko tyle sie robi-- no nie gramy na pieniadze

    Z rodzina to jade na narty do Hunter
    a ze jestem szczesliwym posiadaczem HAREMU - wiec zabieram moje kolezanki na
    narty.
    Troche gorzej jak pojechalem za synem na diamentowe trasy i nastepnego dnia
    zwykle schody byly nie do pokonania i ratowalem sie elastyczna tasma na kolana.

    Aniutek- mozesz zabrac dzieciarnie i zaszalec na sniegu
    Pamietam jak pieknie wygladasz w kostiumie kapielowym .
    Ciekawe jak wygladasz w kostiumie - snowbordowym

    Tak wiem ze AMERYKA jest wspaniala szczegolnie jak sie ladnie wychodzi na
    zdjeciu w otoczeniu lasek.
  • 06.03.07, 23:47
    > Prosze nie mylic POJEC
    > Po chrzesciansku --to chyba z zona i rodzina

    ze niby jak?

    > W robocie - to mozna pracowac, tyrac,

    zalezy jak kto ma robote. ja tam w pracy robie prawie dokladnie to, co bym robil
    gdybym nie pracowal.

    i btw. prosze nie zapuszczac sie na terem, gdzie moze cie napotkac np.
    inkwizycja i pamietac, ze chrzescianstwo powstalo i przez dlugie wieki bylo i po
    czesci jest religia niewolnikow (tez tych ktorzy tyraja)

    tak wlasciwie to niewiele sie zmienilo. zdecydowana wiekszosc z nas jest nadal
    niewolnikami, tyle ze mentalnymi i na wlasna prosbe.
    a chrzescianstwo to ja zasadniczo staram sie trzymac z daleka od mojej rodziny.

    > Z rodzina to jade na narty do Hunter
    > a ze jestem szczesliwym posiadaczem HAREMU

    jejku. ciagle to samo. nie znudzilo ci sie? opowiedz chociaz gdzie sie
    zatrzymujecie? gdzie jecie objady? ktore knajpy polecasz. ktore trasy na hunter
    mountain ci sie podobaja. co ci sie podoba w service tego osrodka, a co nie.
    jest masa rzeczy, o ktorych moglbys napisac jako niezwykle doswiadczony w tym
    temacie, a ty ciagle. harem - hunter - hunter - harem.

    > Troche gorzej jak pojechalem za synem na diamentowe trasy i nastepnego dnia
    > zwykle schody byly nie do pokonania i ratowalem sie elastyczna tasma na kolana.

    komu ty bujasz? juz przeciez tutaj ustalilismy, ze jezdzisz na stoczkach dla
    dzieci lub emerytow. no chyba, ze na karnetach oszukujesz.

    > Tak wiem, ze AMERYKA jest wspaniala szczegolnie jak sie ladnie wychodzi na
    > zdjeciu w otoczeniu lasek.

    szczegolnie tych przy pomocy, ktorych pokonuje sie schody nastepnego dnia po
    nartach. <rs>

  • 07.03.07, 03:18
    Czyli, że osiołkowi w żlobie dano...
    Sam nie wiesz czego chcesz: mamony czy wolnego czasu.
    Spodziewałes się, że gołąbki same ci do gąbki będą się zlatywać?
    --
    "Mądrej głowie dość dwie słowie".
    Przepisy kulinarne są dłuższe.
  • 07.03.07, 03:41
    > Czyli, że osiołkowi w żlobie dano...
    > Sam nie wiesz czego chcesz: mamony czy wolnego czasu.
    > Spodziewałes się, że gołąbki same ci do gąbki będą się zlatywać?

    "nie che podwyzki, po co mi trzynastki
    to wszystko tylko szczescia namiastki

    a szczescie dla mnie to praca szczera
    szesnascie godzin przy komputerach

    nie wzbraniaj ojcze, przecz z oczu matko
    nie dla mnei zona i dzieci stadko

    jesc, spac, dorastac ja pragne w biurze
    i umrzec z dlonmi na klawiaturze."

    <rs>
  • 07.03.07, 05:25
    bardzo, bardzo piekna fraszka :)
    LOL
    mam taka robote, ze nie siedze przy kompie nie znioslabym takiej stagnacji, jeszcze troche a spelni sie
    moje marzenie: beda mi placic za robienie tego co kocham :)


    --
    Change one person's mind.
    Change the world.
    Zuza i Lukasz
  • 07.03.07, 22:52
    No niby wiem czego chce-
    dlugosc po pokladzie 35'
    www.ablboats.com/details.asp?ListingID=72618
    za dlugo myslalem i poszlo kolo nosa
    Moj problem polega na kupieniu jachtu - ale nie za moje pieniadze
    najpierw chce miec zaloge a dopiero potem jacht.

    W innej kolejnosci - to moge kupic jacht ale wtedy bede plywal sam.
    Wiekszosc posiadaczy jachtow ma problem wlasnie z zaloga - ciezko znalesc ludzi
    do plywania
  • 09.03.07, 23:32
    zalezy co chcesz kupic
    chodze tam na plaze dla nudystow wiec ten adres znam
    www.sandyhookyachts.com/
    Nowy za $210,870 o dlugosci 28' o pieknej nazwie -Beneteau
    uzywany Hunter 37.5 1989 US$ 49,900

    tylko jescze powiedz co to ma byc
    czy silnik z napedem darmowym
    czy silnik z napedem olejowym
    a najlepiej to przyjdz do polonijnego klubu zeglarskiego
    www.zeglarze.us/
  • 10.03.07, 02:00
    Dzieki za link. Chodzi o uzywany jacht dlugosci 35-37, ktory da sobie rade z
    przeprawa przez ocean.

    --
    Nasze Sloneczko
  • 10.03.07, 03:32
    do 100 tys zdechych rekinow dobry czlowieku -??
    od kiedy to STARE UZYWANE jachty potrafia przeplynac ocean ??
    ja znam takiego co wyplynal 2 razy i i po kilku dniach wracal z rozbitym jachtem
    znaczy jachty zostawaly na brzegu a on wracal piechty do domu - po rejsie
  • 10.03.07, 06:03
    > od kiedy to STARE UZYWANE jachty potrafia przeplynac ocean ??

    Bez problemu, jesli do rejsu dobrze przygotuje sie jacht.

    BTW: "Stary" to relatywne pojecie.

    --
    Nasze Sloneczko
  • 09.03.07, 06:01
    nie moge uwierzyc. jednak potrafisz odpowiedziec na konkretny post jak chcesz.
    czy to moze tylko przypadek?

    > No niby wiem czego chce-
    > dlugosc po pokladzie 35'
    > www.ablboats.com/details.asp?ListingID=72618
    > za dlugo myslalem i poszlo kolo nosa
    > Moj problem polega na kupieniu jachtu - ale nie za moje pieniadze

    powiedz wprost, ze chesz zeby ci ktos taka lodke sprezentowal. po co sciemniasz?
    ale chyba zle forum sobie wybrales do takiej akcji.

    > W innej kolejnosci - to moge kupic jacht ale wtedy bede plywal sam.
    > Wiekszosc posiadaczy jachtow ma problem wlasnie z zaloga - ciezko znalesc ludzi
    > do plywania

    bzdury opowiadasz. kup krype, a sam ci zalatwie pelna, doswiadczona zaloge na
    kazde zawolanie: angielsko jezyczna, polska, miedzynarodowa. do wyboru do koloru
    i plci.

    poza tym. jak bedziesz mial czym plywac, to wystarczy jeden twoj post na lokalny
    craigslist i zawsze ludzi znajdziesz. no ale krypy nie masz i jak sam mowisz,
    chcesz ja kupic nie za swoja kase. ciezko ci bedzie tym bardziej, ze na
    sponsoring to troche w twoim wypadku za wczesnie.

    a btw. gdzie twoj harem? on tylko wsiasc w bryke i dac sie dowiezc do hunters?
    wody, wiatru sie boi? na chorobe morska wrazliwy? a co z ludzmi w twoim klubie
    zeglarskim, ktorym sie kiedys tak afiszowales? <rs>
  • 09.03.07, 15:48
    heheheh
    plywaja po warszawsku doopa po piasku ;)
    --
    Change one person's mind.
    Change the world.
    Zuza i Lukasz
  • 09.03.07, 18:13
    ano zaponialem, ze my tutaj wszyscy z szeroko pojetej warsiawy, i w sumie mozna
    go o tak ezoteryczne zdolnosci podejrzewac. <rs>
  • 09.03.07, 22:17
    Ja po 8 godzinach ciezkiej pracy lubie bo takie mam hobby, polatac se nad moim
    ranczo helikopterem, a co?! Ameryka.
    --
    "I'd rather be lucky than good"
  • 12.03.07, 17:07
    aaatam. w ameryce to my jak mamy hobby to wsiadamy w maybacha, kazemy sie
    dowiezc na prywatne lotnisko. wsiadamy w naszego czterosilnikowego jeta i lecimy
    do paryza na degustacje Chateau Lafite rocznik 85 i po paru godzinach wracamy z
    flaszka pod pacha, zeby nastepnego dnia bylo czym kaszanke popic. <rs>
  • 10.03.07, 00:01
    oj Aniutek
    Jezeli ci chodzi o - piasek ??
    - to lezymy latem na piasku na plazy nudystow w Sandy Hook.
    - teraz zima to chodzimy na basen tez dla tych co to NIC nie maja do ukrycia

    natomiast jezeli chodzi o plywanie to to juz calkiem inna sprawa.
    Przyjdz do klubu zeglarskiego i sie przekonasz na czym to sie plywa.
    www.zeglarze.us/
    tak zwane dooopy tez przychodza ?

    Ja tam sie nie musze ogladac Harem sam przychodzi i nawet plywa ze mna
    znaczy ja sie kurczowo trzymam trzonka od steru a one uciekaja do kabiny jak za
    bardzo kiwa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.