Sąsiedzi,którzy palą papierosy na balkonie ;-((((( Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mamy sąsiadów ,którzy urządzili sobie palarnię na balkonie , no bo
    jak u siebie w domu dymić?!przecież! taka jakaś dziwna mentalnośc
    ludzi;-( brrr.....nie przeszkadza nam to w czasie dnia,jestesmy w
    pracy,popołudniu tez jakos nie dokucza ten dym papierosowy..koszmar
    zaczyna sie wieczorem...chcemy przewietrzyc blokowa klitkę przed
    senem,pościel swieża.....a tu leci dym ,bo sie właśnie odpalają!!!!
    takie to darmowe trucie ludzi mieszkajacych obok;-((( smierdzi w
    całej chacie...zasypiamy...co nas budzi? tez dym papierosowy..bo
    impreza u sąsiadów...swietnie sie bawią!!! Juz w d..... z hałasem
    można przywyknąć...ale te papierochy brrrrrr....mamy tego dość!!!
    Co zrobić??????? widać ,ze uwagi nie poskutkują,taki dziwny typ
    ludzi....co tu mówić o kulturze!!! Czekamy z utęsknieniem na
    zimę..co mróz przyjdzie,wtedy nie wyłażą na balkon...to jest
    masakra;-((((buu..co robić??? prosimy o radę!
    • Gość: Humanoid IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 08:15
      No możliwości chyba wiele nie macie... Z drugiej strony to chyba lepiej, że palą
      na balkonie niż mieliby to robić np. na klatce schodowej? Sam jestem palaczem i
      również "odpalam się" na balkonie, na szczęście wszędzie wookół mam palących
      sąsiadów :)
    • Gość: hgh IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 08:23
      To tam chyba z 30-tu ludzi na tym balkonie pali naraz, że czuć to u
      Was w całej chacie i dym budzi Was nawet w nocy? Czy aby nie
      przesadzacie troszkę?
      • Gość: ola IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 08:27
        Zacznij palić to nie bedziesz nadwrażliwa
        • Gość: wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 10:50
          powiedziało tępe cielę
          Ola, trzeba być kretynem, żeby takim tekstem rzucić. Ludzi obowiązuje pewna
          kultura współżycia z sąsiadami bez względu na to czy ktoś się lubi czy nie.
          Szczytem chamstwa jest wychodzenie na balkon i odpalanie się gdy wiesz, że
          sąsiedzi są niepalący. Niech palą sobie w mieszkaniu i śmierdzą sami. W ciągu
          dnia mogą sobie przewietrzyć swój smród a nie wtedy, gdy inni mają chwilę czasu
          na rodzinny wieczór przy świeżym powietrzu.
    • Gość: dziadek IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 08:42
      chyba wam szajba odbija...
    • Gość: niepaląca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 08:42
      no tak jak przypuszczalismy...wyjdzie na to ,ze sie czepiamy
      ludzi...ze jestesmy nadwrażliwi itd.... chore!!! skoro mamy zacząc
      palić,zeby nam było latwiej..to moze pic jak inni zaczniemi i ćpać
      tez..co? super rady!DZIEKI
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 08:49
      A ja was doskonale rozumiem. Mam ten sam problem z tym,że moi palacy
      sasiedzi mieszkają niżej. Nie otwieram okien bo za chwilę mam cały
      smród papierosowy w domu. Mało tego oni palą równiez na klatce
      schodowej więc smród mam z obu stron. Myślę,że jakis przepis musi to
      regulować bo skoro nie wolno palić w miejscach publicznych to czemu
      można bezkarnie robic to na balkonie czy klatce schodowej?
      • Gość: niepaląca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 09:35
        Dzieki "Ja" choć ktoś nas rozumie!!!!! sluchaj to jest
        masakra...niby 2 osoby pala na tym balkonie..jak impreza
        wiecej...syf taki daje do nas....jak ktoś mieszka w bloku to
        wie...okna w okna..balkony przy balkonach...przestrzeń
        minimalna..wiec rozchodzi sie wszedzie...sciany jak z papieru..nawet
        slychac jak ktos pusci baka lub "sika"....szok! Myslę,ze ci co
        mówią,ze sie czepiamy zyją w domkach i maja spory ogród ..tam
        sasiada fajek nie poczuja! Sluchaj a zwracaliscie uwage
        sasiadom???? my sie obawiamy,ze nie bedzie reakcji pozytywnej...jak
        maja taka kulture osobista...ze nie zwracaja uwagi na innych
        mieszkajacych obok...to co tu gadac;-( buu....
        • Gość: mala IP: 81.144.232.* 07.06.10, 10:01
          wspolczuje tez jestem niepalaca i wiem co to znaczy. a gdybys
          zadzwonila na straz miejska i zapytala czy moga jakos pomoc? nie
          chodzi o to zeby przyjechali, ale moze by podpowiedzieli jak ten
          problem rozwiazac?
          • Gość: bbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 11:45
            Ja proponuję najpierw porozmawiac. Po co od razu straż miejska? MOże są
            niekulturalni bo zatruwają Wam powietrze...ale skąd oni maja wiedziec że dym
            leci do Waszego domu? Propomuję im to uzmysłowić. W pysk nie strzelą ;p A z
            sąsiadami trzeba zyć w zgodzie :) Może wymyślą jakiś kompromis.
            A jeśli to nie pomoże to proponuję zrobić jakąś obudowę na balkonie. Są takie
            przezroczyste... no nie wiem jak to się nazywa. Ale zawsze można coś wymyślić :)
            Tylko trochę optymizmu i wyobraźni.
      • Gość: niktos IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 20:53
        regulamin spoldzielni zabrania palic na klatkach wiec jak chcesz
        mozesz zaczac dzialac i tak powinienes zrobic bo to przegiecie palic
        na klatce i zmuszac innych do wdychania tego smordu
        pozdrawiam
    • Gość: były IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 12:05
      pop........o was dokumentnie; fora ze wspólnoty i postawić domek-{ też
      będziecie mieli problem, bo będzie wam przeszkadzał grill u sąsiada}.
      Himalaje i Sahara to miejsce dla takich pomyleńców ;-\
      • Gość: jjj IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 12:19
        Racja! Napisała, że słychać nawet jak sąsiad bąka puszcza, więc
        potrzebna pewnie będzie za chwilę interwencja straży miejskiej i w
        tej sprawie. Nie ma to jak ktoś zamieszka w bloku i narzeka na
        typowe blokowe niedogodności. Każdy powinien chyba z góry zakładać z
        czym wiąże się mieszkanie w bloku, dlatego też Ci, którzy nie
        potrafiliby się z tymi niedogodnościami pogodzić budują domki.
        Wiadomo - każdy chciałby zamieszkać w środku miasta, mieć
        jednocześnie wszędzie blisko, tanio i jednocześnie ciszę, spokój,
        piękny zapach natury i śpiew ptaszków, ale niestety - albo jedno
        albo drugie. Rozumiem, że niektórzy sąsiedzi są wyjątkowo upierdliwi
        i nie nadają się do mieszkania wśród ludzi, ale jak już na swój
        balkon nie można wyjść sobie zapalić...
        • Gość: Były palacz IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 12:41
          Nie po to męczyłem się z nałogiem,żeby teraz wdychać dym od sąsiadów.W swoim
          domu niech sobie palą,ale widać też im dym przeszkadza skoro wychodzą na
          balkon.W moim bloku jest zakaz palenia na klatkach,i jest to przypominane na
          każdym zebraniu wspólnoty.Niestety niektórych to nie rusza.
          • Gość: jjj IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 12:58
            Oj tak! Szanowny Pan namęczył się tyle ze swoim nałogiem, że Jego
            mękę i poświęcenie muszą docenić wszyscy sąsiedzi. W hołdzie Twojej
            bohaterskiej walki z nałogiem, wszyscy zakupią e-papierosy i na
            wszelki wypadek nie wyjdą z nimi na balkon. Co do klatek schodowych
            to akurat popieram protesty - dym zostaje na przestrzeni zamkniętej,
            rzucane są pety i każdy mieszkaniec chcąc wyjść z domu musi
            przebyć "zadymioną drogę", ale balkon to już inna bajka.
            • Gość: były palacz IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 13:05
              No to może ja przyjdę pod Twoje okno i rozpalę grill.No przecież nie będę palił
              w Twoim domu,a że dym Ci wleci to już nie moja sprawa.Nie każe wszystkim palić
              e-fajki,ale niech to robią w domu.
            • Gość: do "jjj" IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 15:05
              A cóż takiego odmiennego jest w paleniu na balkonie? Skoro wietrzę mieszkanie to chyba oczywistym jest, że nie robię tego po to, żeby dym papierosowy po sąsiedzku wpadł mi do środka.
              Autorom wątku, życzę anielskiego spokoju i cierpliwości. Zwróciłam kiedyś uwagę sąsiadce, która do dzisiaj spotkana na schodowej klatce odwraca głowę i nie odpowiada na moje "dzień dobry". Niestety niektórym grzeczność, kultura i dyskrecja są obce. Musi być ich widać, słychać i czuć. ;) Mieszkanie w bloku jest specyficzne, ale myślę, że jednak nie można godzić się na wszystko. A zatem powodzenia. ;)
        • Gość: niepaląca tez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.10, 07:29
          totalna ignorancja twoja,masz prawo....ale taka jest prawda zakaz
          palenia bedzie wszedzie,jeszcze troche..juz palaczy bezpiecznie
          odizolowano..knajpy,miejsca publiczne.....ja bym rzuciła
          szybko..taka dyskryminacja!!!! hihihihi...
    • Gość: spier ** niepalaca IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 22:29
      spiperdallaj ... nie podoba sie zamknij sie w piwnicy!
      moze ja zaczne cie dyskrymionowac i kaze zamknac cie w piwnicy?
      ty jesz chleb na sniadanie ja pale papierosy... na sniadanie... nie wtracam sie
      czy jesz musli;.. wiec won..bo ja bez tego zyc nie moge a ty bez wody powietrza!
      nie kestes nalogowa nie zrozumiesz!
    • Gość: były-do niepalącej IP: *.swiecie.vectranet.pl 09.06.10, 10:21
      Kobieto - jest taki wynalazek jak okna i drzwi; masz problem -
      zamknij.Zupełnie serio - ja nie palę od 8.lat i nie przeszkadza mi dym
      papierosowy.Chcąc wypić piwo, kulam się do knajpy; tam jest smród i
      atmosfera...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.