Dodaj do ulubionych

jak tam po terminalu?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:32
mokro, zimno, i troszkę jakby ciszej;)...
Obserwuj wątek
      • Gość: Świątuś Re: jak tam po terminalu? IP: *.system / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:44
        Witam!

        Wychodząc z domu w poniedziałek o godzinie 19.30 zostawiłem opis na GG.. jestem
        tam gdzie miało mnie nie być.. z ekipą na TSF!!.. wsiadając do auta
        zastanwiałem się czy warto.. przecież pada deszcz! Już chwilę później mykając
        150-160 km/h srebrnym HDi już wiedziałem, że jadę tam i zostaje do końca bez
        uwzglednienia tego jak będzie.. około 20 dojeżdżamy na miejsce.. ludzie i
        samochodów juz dość się kręci.. organizacja ruchu bdb, parking na boisku dużo
        miejsca. Idę do kasy po bilecik i do auta na RedB! Około 20.20 wchodzę przez
        bramkę na impreze deszcz delikatnie pada w ucho wpada już mi nuta grana przez
        DJ. Darq (Paul Van Dyk- For an Angel (MVL Remix). Na miejscu organizacja bdb..
        dużo miejsca pod parasolami, kilka punktów gastronomicznych. Piwko tylko
        Żywiec, ale light zawsze lepsze niż VOLT eh dość szybko się rozkręcam i z
        ekipą wbijamy się na główną scenę. Gra Darek i wiedziałem, że będzie pięknie..
        sypie melodyjnym trancem i to bardzo szybko, mixowanie bardzo sprawnie mu
        idzie Potem jakiś przerywnik na piwko itp (pozdro dla wtajemniczonych).. No i
        start imprezy oficjalny.. jak rok tem DJ zostali przedstawieni z pochodniami i
        w strojach krzyżackich! Zagrał rezydent klubu Terminal i w sumie normalnie bez
        rewelki Darek robił to znacznie lepiej Kolejny zapdawał muzę Ronski Speed..
        to już wiele nie trzeba komentować po prostu miodzio.. świetnie bawił się z
        publiką wychodził przed konsolete podskakiwał i rozpalał publiczność.. w pewnym
        momencie w publiczność poleciała płytka vinylowa Kiedy podał kawałek EOS po
        prostu odlatywałem... Nie wiem czy Hiszpanie są faktycznie tacy gorący, ale na
        chwilę przed wejściem DJ. Sammy przestało siąpić. Co do gry samego dj.. ehh
        szczerze mówiąc największe zaskocznie imprezy, zagrał tak świetnie muzycznie,
        że heh szalałem tam! Co do techniki, najlepsze mixy, zabawa płytkami
        rozpędzanie, skrecze.. no bosko! Koleny to Scott Mac.. spodziewałem się czegoś
        lepszego po nim, ale i tak źle nie było! Grał trancowo w sumie jak wszyscy, ale
        spodziewałem się, że mocniej będzie ciskał! No i po nim kolenje zaskoczenie
        nocy! W sumie wiedziałem, że po Shy Brothers można będzie się dużo miłego
        spodziewać, ale to przerosło moje oczekiwania! Kto był na EnTrance i pamięta
        szybkiego seta Deruytera to może śmiało uznać go za wolnego.. laski padały, że
        za szybko, chłopacy odlatywali.. nie znałem ani jednego kawałka którego grali,
        ale wszystkie jeden za drugim nie samowicie mnie wkręcały! Było szybko, było
        melodyjnie.. czyli najpiękniejszy gatunek trancu Na koniec na chwilkę wszedł
        Arti zapodał m.in Marcel Woods- Monotone.. ale na moje zrobił kiche na koniec
        bo to była za ciężka muza.. o 5 imprezka dobiegła końca i śmigałem do domu..
        Dobry motyw był z pewną skarpą na które co najmniej 30 osób tylko na moich
        oczach idąc do baru spdało w błoto i bawiło się w murzynka bambo! Totalna
        polewa:) Organizacja imprezy bdb.. brawo dla klubu Terminal..

        Reasumując: zeszłoroczna impreza mimo, wiekszej liczby ludzi i ładniejszej
        pogody, jak dla mnie była znacznie gorsza niż ta. Mimo deszczu i błota bawiłem
        się świetnie, a sam opad po 3 min zabawy mi nie przeszkadzał.. a wręcz dodawał
        klimatu i dodatkowego efektu. Nagłośnienie i światła na poziomie, ochrona
        wystarczająca.. takich imprez więcej !!
    • Gość: pooh Re: jak tam po terminalu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 14:01
      czytałem w "świeckiej" jak się wypowiadał p. Dariusz.. - organizator TSF..
      podobno wtopił.. :( .. szkoda by było gdyby z TSF nie zrobiła się cykliczna
      imprezka.. jednak pogoda miała wpływ na frekwencję.. a więc na zyski - straty
      również.. (nie mówię o Pogodzie T.) :)).. oj śkoda by było.. a jak ktoś chce se
      szybciej pojeździć to są tory specjalne ku temu - jakieś lotniska czy cóś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka