Dodaj do ulubionych

Kto wie gdzie urodziła sie Renata Kret

18.01.10, 15:27
nikt ?
Edytor zaawansowany
  • ifinity 22.01.10, 07:34
    Renata Kret urudzila sie jakies ze 60 siat lat temu w Rypinie, kolo
    Brodnicy, Torunia. Starsza od niej aktorka jest Ewa Decowna
    pochodzaca rowniez Rypina. O ile sie nie myle, to tez z Rypina
    pochodzi dwoje innych aktorow. Jednego pamietam tj. Suszynskiego.
    Bral udzial rowniez i inny rypinski aktor w filmie o nazwie cos o
    Powstaniu 44, ale tak naprawde to nie pamietam. Bez wzgledu to Rypin
    ma ciekawa kolekcje histori polskich aktorow.
  • ifinity 22.01.10, 07:41
    Czy Rypin to Pepek Swiata..??? I gdzie te Kretowne, Decowne badz Ci
    niesamowici Bednarscy...Gdzie ten rypsinski Katolik. Absolwent
    nastrojow rypsinskiego miasta.Ifinity
  • ifinity 22.01.10, 08:06
    Renata Kretowna uczeszczla do rypinskiego liceum. Renata byla ladna
    i atrakcyjna dziewczyna, jednak zupelnie niedostepna. Pamietam z
    tamtych lat, ze sie mi wyjatkowo podobala, ale mnie, jak i innych
    nas chlopakow, zupelnie wtedy olewala. Kretowna miala szczegolne
    ambicje, nawet my chlopaki nie wiedzielismy jakie. Ale ona wtedy
    interesowala sie romantyczna literatura, w czasie gdy ja bylem
    absolutnym krytykiem literaturay i pogladow Renaty tj. okresu
    Romantyzmu. Ona, zawzieta romantyczka, a ja zupelny wtedy zwolennik
    folozofii amerykanskiego indywidualizmu.
    Co by tu niegadac, to jednak Renata wtedy pochlaniala moja
    osobowosc skierowana zupelnie w jej kierunku. Ja po ukonczeniu
    liceum rypinskiego wyruszylem w swiat...Kretowna wtedy zniknela
    zupelnie z mojego horyzontu pragnien.
    Po niej juz, kierwalem sie zupelnie innymi moralnymi wartosciami.
    Tak wiec pozostala mi jej estetyczna postac, ale tak po prawdzie to
    nigdy nie ta moralna, czy byc moze glebiej filozoficznie, to nigdy
    doglebnie nie poznalem Renaty.. Jak mowie folozoficznie,czy
    doglebnie, to przypuszczm, ze wtedy Renata nie byla ani
    filozoficzna, ani doglebna.
    To takich moich slow moich kilka o Renacie Kretownej. I tak to
    jest juz w zyciu, ze dwoje ludzi sie kiedys spotykalo, ale tak
    naprawde to doglebnie sie nie poznalo, chociaz wartosci,
    wartosciami, jak i pragnienia pragnieniami. Wciaz chcialoby sie
    widziec i slyszec,ze ta Renata z tamtych wciaz lat, to Boginia do
    nasladowania... A moze zupelnie przesadzam. Jednak przyjemnie
    maaarzyc o przeszlych latach, a szczegolnie o tych licealnych z
    Renata.. Ifinity well Nataniel
  • ifinity 22.01.10, 08:42
    Mniej lub wiecej. Ale jak spiewal Szczepanik.. chcialbym tutaj...
    tak po latach ... wrocic tuuu do tych latach,... Czy jakos tak
    Renata, o ile mnie pamietasz... Nataniel
  • ifinity 03.11.11, 03:24
    Kiedys marzylem o romantycznych spotkaniach z Renata Kret(owna) w czasach licealnych, ale niestety nie wszystkie marzenia sie spelniaja. Bez wzgledu, to po latach zorientowalem sie, ze romantyczne marzenia nie maja zadnego odzwierciedlania w Rzeczywistosci, bo Romantyzm to czyste bujania w platonskich Oblokach Nadrzeczywistosci, ktorych Madonna jest przypuszczalnie wciaz Renata Kretowna. Ifinity
  • ifinity 30.01.10, 05:59
    Renata Kret, urodzila sie w malym, sredniowiecznym kosciolami i
    zabudowa Rypinie, kolo miasta Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, tudziez i
    Torunia.
    Pamietam Pania Renate, jaka boska laske Nebeska, w ktorom jam byl
    zawsze wpatrzon, wtedy kiedy Pani Renata uczeszczala jeszcze do
    rypinskiego liceum. Marzylem juz wtedy o Pani Renacie jako szczeniak
    rypinskiej podstawowki. Podobala mi sie zawsze. I pamietam ja
    podazajaca z ulicy Kosciuszki w Rypinie, gdzie znajdowalo sie Liceum
    z teczka z ksiazkami, kolyszajaca sie tym jej charakterystycznym
    swingem w ruchu ciala i osobowosci, ktora do dzisiaj wciaz pamietam.
    Moze przesadzam mowiac az w takich slowach o Pani Renacie. Nie da
    sie jednak ukryc.. Pamietam ja z rypinskiego licemu, jak rowniez i z
    dalszych okolicznosci z nia spotkan...
    Bylo to gdzies dosyc dawno temu, kiedy zawitawszy do Warszawy w
    interesach ze Szczecina, udalem sie do dosyc znanej restauracji na
    Starym Miesci w Warszawie. I o Jezuuuu... Co ja tam zobaczylem na
    scenie. Ano Zobaczylem Pania Kretowna z Rypina spiewajaca piosenke
    na scenie z piosenkarzem Lazuka, bodajze, a moze sie zupelnie myle.
    W owej kawiarence byly rowniez i inne slawy polskiego filmu i
    tetatru. Jedna z nich byla Ewa Decowna, moja starsza ode mnie
    krajanka z miasta Rypina, ktora, jak sie pozniej dowiedzialem,
    okazala sie byc dosyc znana aktorka Polska, a moze zupelnie sie
    myle. Wolalbym aby mnie ktos tutaj oblednego skorygowal. Pozdrawiam
    Strone Serdecznie. Ifinity.
  • ifinity 02.10.10, 05:15
    Renata Kretowna. Kobieta Moich tych nie Spelnionych Marzen, ktora zawsze daje mi Czadu do niesamowitej energii zycia. Dzieki Renata Szczegolnie Tobie jak i zawsze dobrym przyjaciolom tj. Wojtkowi Tuchalskiemu, Ewie Decownej, tudziez i innym Laskom Nebeskim Nataniel, rolnik z Okalewa, milosnik Skrwilna i Urszulewa.
  • ifinity 08.10.10, 05:02
    Renata Kret urodzila sie w ziemniaczanej Pipidowce, bez pochodzenia, bez tytulu, bez przywilejow, ale za ca ja trza podziwiac to za to, ze nigdy nie poddawala sie egzystencji zycia. Nie dawala sie zyciu, pieprzyla pochodzenie i pieniadze wspomagajace inne kariery pospolitych swin politycznych. Renata urodzila sie w srodowisku, gdzie zasady moralne i praca nad samym soba osobiscie, najbardziej sie licza. Taka pamietam Renate Kret, jako szczeniak z mlodszych lat z rypinskiego liceum. Zreszta tak samo pamietam wedlug takich samych wartosci, tj. pryncypiow moralnych niejaka Ewe Decowna. Nataniel Well Ifinity.
  • ifinity 07.02.12, 04:32
    Tak poprawdzie to nikt nie wie, gdzie urodzila sie ta mistyczna Renata Krettt....Madonna wielu milosci, zona i kochanka wielu romantycznych serialow. Matrona mickewiczowskich ballad tudziez tej tak silnie rypinskiej Ody do Mlodosci, ktorej tak gwaltownie za czasow licealnych sie zawsze sprzeciwstawialem. No ale to bylo wtedy gdzies w latach piecdziesiatych, a teraz inne czasy gdzie inne idealy, inne wartosci, jak i inne czasy dla tych slodkich matron naszego teatralnego zycia jak Renata, Ewa Decowna, jak Wojtek Tuchalski, Ewa Dobrowolska, Siostry Cieplinskie Inne te niesomowite wspomnienia z czasow rypinskiej mlodosci. Pozdrawiam Serdecznie. Mark/ Mirek R.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.