Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Kujawsko-pomorskie   Brodnica   ich było 3 ja byłam 1- POMO...

ich było 3 ja byłam 1- POMOCY!

Autor: Gość: konojady IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.11, 19:13
jestem z 'mężem' 10lat, nigdy nie brakowało awantur, które doprowadzały do ucieczek z dziećmi do rodziny, do bicia mnie przez męża, do znęcania się psychicznego nade mną i moimi dziećmi przez męża i jego rodziców. Teście niejednokrotnie wtrącali się w nasze kłótnie. 25 kwietnia 2011 roku doszło do pierwszej i nie ostatniej awantury, doszło do kłótni miedzy mną a moim mężem, który od listopada nie interesował się czy dzieciom nie brakuje jedzenia ani tym, że mamy dziecko do I Komunii Świętej, chciałam tylko żeby szedł z dzieckiem do kościoła.. w trakcie wymiany zdań weszli jego rodzice, którzy początkowo próbowali dowiedzieć się o co chodzi, a potem zaczęło się prawdziwe piekło. w moją stronę zaczęły lecieć same wulgaryzmy, że jestem "kur##, szmatą, dziw##" mąż pchnął mnie, spadłam na kafelki uderzając o zamrażalke, po czym zaczął mnie dusić a teść uderzał w twarz. dwójka dzieci uciekła na dwór, a najmłodsza wtulona we mnie i najstarsza razem ze mną uciekła do pokoju, tam za nami przyszli teście i mąż, którzy dalej mnie wyzywali, podchodzili dusili, szarpali, uderzali w twarz nie patrząc na to, że mam dziecko, moją corke najstarszą rowniez bito, rzucano na podloge bo stanowiła dla nich przeszkodę gdy mnie broniła. ICH BYŁO TRZECH JA BYŁAM JEDNA! Teściowa rzuciła się na mnie i razem z teściem zaczęła bić po głowie i wyrywać mi włosy, gdy odeszli do drugiego pokoju na dole, córce udało zadzwonic sie na policje, przyjechała rowniez karetka bo dostałam silnego ataku nerwicy. Tesciowa zagroziła córce za to, ze zadzwonila na policje.
Od tamtego dnia interwencjom policji NIE MA KONCA.. zamiast być dobrze, jest coraz gorzej. 1.09 jest sprawa rozwodowa a o sprawie o znęcanie sie psychiczne i fizyczne jest cisza. Ze strony burmistrza nie otrzymałam pomocy, zaoferował mi tylko i wyłącznie caritas, który rowniez nie jest prostą sprawą. [b]nikt nie chce mi pomoc, nikt nie chce mi dac mieszkania CHOĆ JEST ZAGROŻENIE ŻYCIA. TERAZ CHCĄ MI ODEBRAĆ DZIECI!
ja naprawdę nie wiem co mam robić, pomóżcieb]
mąż leczył się psychiatrycznie, a to mi chcą udowodnić że jestem pijaczką i psychiczną osobą.. BEZPODSTAWNIE.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.