Dodaj do ulubionych

------>>>> Rymowanki przy kawie filiżanki

02.02.05, 11:49
kawa cudem jest!, zaprzeczy kto?
stare prawdy w nowych słowach
nowe rymy w młodych głowach
gdzie pobiegli tu piszący?
chcący czy niechcący!

proszę siorbnąć sobie łyczek,
no i liczyć na wyniczek!




--
Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
Edytor zaawansowany
  • soter_mlodszy 02.02.05, 11:53

    drogi hrabiego są niezbadane
    i często przez jego analityczne oczy przeszukiwane...

    myśli skrzętnie notuje i swą kawę w saloniku pochlipuje!



    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • Gość: nata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:14

    Mała czarna w ślicznej filiżance
    Nęci i przyciąga
    Kosztowana smakiem
    Łyk za łyczkiem niech odświeża
    Myśli, dziś splątane…
    O, już mam! :-)
    – gorycz kawy nam osłodzi chwile…
    rymem rozgadane :-)))

    Hrabio, proszę o śmietankę ;-)))

  • Gość: oda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:29
    kawo! ty jesteś jak życie!
    ile cię trza wypić?
    się dowiesz,
    jak zawał cie chwyci
    :PP
  • soter_mlodszy 02.02.05, 14:46
    kawo Ty nad poziomy wzlatuj!;-)
    bądź aromatycznie-nostalgiczna...
    zapachem swym wodź te nosy zwichnięte,
    te usta spragnione, źrenice zmęczone...

    bądź zbierana w słońcu brazylijskiego południa, mielona, palona...bez wilgoci
    przechowywana...na półkach sklepowych pięknie układana...

    tej kawy powszedniej daj nam Panie!
    zlituj się nad tym wezwaniem!



    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • toja50 02.02.05, 15:07
    Nie ma to jak kawa z rana
    oczywiscie zrymowana
    w dobrym towarzystwie
    a bedzie przejrzyscie,i caly dzien z glowy,
    czlek do roboty gotowy, moze byc bez smietanki,
    oby i bez cukru
    dosyc juz tego lukru!
    No dobra,dobra:-)))
  • Gość: oda :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:01
    he he he .. dobre!!!

    smacznaś ty i aromatem dymiąca
    i takaś niwinne od rana kusząca
    spragninym cie wypić do końca..
    tylko odrobine słodyczy dorzucę
    śmietanki najlepszej korzuszek i...
    voilà mon ami!..pijemy :PP

  • Gość: err-ata :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:10
    HA! Kawo! ty nasza dręczycielko
    wątrobowa trucicielko
    twoja młodość bez chemii
    minęła wspomnieniem
    jak wszystko teraz
    kusisz markowym, "odzieniem'.. :PP
  • soter_mlodszy 02.02.05, 18:11
    zatraciłem się o bogowie...czyżby czart był w zmowie...
    ten kolor iście diabelski, ale zapach i smak anielski...!;-)

    to już nie jest filozofia to już jest religia...!
    cały czuję, gdzy przepływa, gdy dotyka,
    kiedy filiżanka ust dotyka...

    nie zostawiaj mnie samego,
    ani w kubeczku dna już widocznego!;-(((


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • naata 03.02.05, 16:54
    czwartkowa kawa dziś wyjątkowa
    pospołu z pączkiem tłustym
    prawie obowiązkowa...;-)
    a jak smakuje, jak ochotę wzbudza
    jak łasi i dopieszcza podniebienia
    ech kawko ty moja...
    zrobiłaś dziś ze mnie lenia ..:-))))
  • broneknotgeld 06.02.05, 10:07
    A jo po kawie
    Zicnołch se prawie
    Przi ty klawiyrze
    To szkryflom szczyrze

    Dyć choć ktoś prosi
    Wyny "za grosik"
    Lepsze w tym piwo
    Czy wos to dziwo?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • naata 06.02.05, 13:44
    he he
    ..jednak Bronku miły
    nie ma takiej siły
    coby już od rana
    piwo pić
    choć... lepsze niż śmietana!


  • soter_mlodszy 06.02.05, 17:08
    proponuję picie urozmaicać...
    iść wielogatunkowo-nie tuzinkowo,
    z dozą umiaru, w towarzystwie kobiet, ich zewnętrznym atrakcjom i wewnętrznym
    imaginacjom!;-)))

    soter_uduchowiony_rozbawiony_zd rowy_oraz_smakujący_francuskieg o_brandy!


    p.s.
    gdzie anaais!??


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • broneknotgeld 07.02.05, 12:19
    Zdo sie myślom to Ci zgubnom
    Napić piwa sie ze ślubnom
    I że z rana - toż co z tego?
    Przeca niy ma nic lepszego

    W zadku jakeś tam szampany
    Drink we smakach rozmymłany
    Wino abo tyż gorzoła
    PIWO PIWO trza nom wołać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • broneknotgeld 07.02.05, 18:45
    Hehe - wylało ze moji gowy
    Toż mie sie zdowo co łon - chmielowy.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • toja50 07.02.05, 22:28
    Widac, ze Soter w poniedzialek mysli jeszcze o tej milej niedzieli i smacznych
    trunkach, no to Na zdrowie!!tak zimno, ze sie przyda rozgrzac!!
  • Gość: err-ata :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:10
    :-)))
    Dyć nie wstyd to i sromota
    Z ślubnom z rana wypić piwo
    Coby richtig wom sztimało
    Kiedy dusza je szczęsliwa
    to kontente tyż je ciało.
    Na wieczorne poprawiny
    Czasym poza hausym
    Biera se flaszeczke smukłą
    Pija jom pod brałzom
    I łod nowa po śniadaniu
    Może być tyż przedtym
    Znowu ślubyj ja dzienkuja
    za wypicie chyntne.
    :-)))

  • Gość: kawiarka..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:12
    W Brodnicy jest uroczo i miło,
    tylko kawe by sie z kims wypiło...
    siedzac smetnie przy stoliku przy poezji tomiku
    wyczekaujac namietnie,a tu nic...wszyscy oddalili sie bezszelestnie
    na szczescie kawa pyszna,słodka ze smitanka była,
    wszyskie smutki osłodziła.
  • soter_mlodszy 08.02.05, 13:02

    picie kawiarniane, przy stoliku, z tomikiem wierszydeł, bogatym w przeżycia
    indywidualnym notatniku...
    picie kawy zespołowe, daje wyniki iście wielobojowe,
    aromaty, słowa, gesty, uśmiech, rozmowa
    to jest dyscyplina już nie kajakowa!
    ani sprint, ani wyczyn, ani skok w dal...

    bez niej tylko smutek, żal!;-)))


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • hrabia_potocki 08.02.05, 13:14
    co może dodać uroku arystokracji?
    filiżanka kawy, palonej, mielonej, obecnie filtrowanej, zalanej wrzątkiem,
    podawanej z jakimś speciałem, delicyją,,,
    nie mówię o doborowym towarzystwie do rozmowy...
    najlepiej w ogrodzie, na powietrzu...ach te czasy!!!
  • toja50 08.02.05, 13:54
    Kawa dobra na wszystko?
    No to wypijmy i zyjmy!!!
    wesolo,milo, zdrowo
    i czujmy sie wyborowo!
  • Gość: kawiarka..;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:01
    W ogrodzie,w altance latem było miło..
    ale cos ten spokoj zaburzyło
    roze zastygły w bezruchu
    jan w ogrodzie gdzies przepadł...
    ale nadjedzie ksiaze,obudzi postaci spiace
    w nastroju radosci i ciepła
    aromatyczna kawa bedzie bajeczna
    co doda uroku i olsnienia
    w wiosenny czas przebudzenia:)
  • hrabia_potocki 08.02.05, 16:35
    kto wie?
    dlaczego nie mówię nie?
    tylko brnę w tę otchłań, czarną dziurę smaku,
    dlaczego aromat anihiluje mnie całkowicie, choć nie ukrywam nie mówię skrycie!
    Jan już nawet swego pana poznał przywarę, gdy chodzi o kawę!

    on wie, że przy Panie
    tylko kawa na ławę!-)))

  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:11
    Jan jak zawsze wierny sługa
    hrabiego dopieszcza ,pilnuje ,waruje
    a hrabia jak zwykle pochłoniety
    ksiazkami i zgłebianiem wiedzy tajemnej
    o zyciu,kobietach i winie
    przy kawie w saloniku i swierszczu w kominie
    ten nastroj,ta kawa i mysli swawolne
    zaburzyły hrabiego mysli rozsadne
    Jan spieszy czem predzej z dzbanuszkiem kawowym
    stawia na ławie...niezauwazon odchodzi;)



  • hrabia_potocki 08.02.05, 17:21
    o Pani! to zaszczyt czytać między Pani wersami,
    składna kompozycja, logiczna i melodyczna,
    hrabiego wyrobione ucho głaszcze i łaskoce

    o kawo, o kobieto, o wino, i te urocze księżycowe noce!!!

  • Gość: kawiarka..;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:37
    Te noce ksiezycowe w altanie w ogrodzie
    czyz mozna zapomniec ,tak zwiewnej niebodze
    myslami zaglada do czelusci wspomnien
    i coz widzi,tylko ten motyl co przysiadł na dłoni...
    długo by prawic nad wyzszoscia celow
    ta kawa,to wino z hrabiego czułoscia
    to jak ambrozja wiedziona namietnoscia;)
  • hrabia_potocki 08.02.05, 17:52
    tej nocy czar, niebo w kolorze atramentu,
    przycichł miejski gwar, można oddać się pracy, myślom i romantycznym wizjom
    odrzucam brutalność i ekspansywność świata...NIE CHCĘ, NIE POTRZEBUJĘ
    chcę tylko zatopić się w oczach i toczyć walkę z duszą anioła
    nabieram wrażliwości, pokazuję swoje możliwości...
    znany z delikatności, oplatam jak miejski platan
    mimo pospolitości, i wyrozumialosci,
    usmiech ciagle gości, kazdemu potrzeba czulosci...


  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 18:12
    Usmiech oby zawsze goscił...
    wsrod brutalnosci swiata i tych okropnosci
    coz wiecej potrzeba ,to tak niewiele...
    poczuc bliskosc i powiew namietnosci
    wrazliwosc,czułosc..jakzesz nam potrzeba
    zapomniec o smutkach,popatrzec w niebo
    tam anioły wskazuja otchłan wielka
    co sprawia ze wierzymy w piekno i wielkosc
    uczuc niespełnionych,marzen nieskonczonych...
    a zycie moze stac sie cudowna wycieczka
    do bram wilkiego odległego zamczyska
    co kusi,zniewla a jego tajemniczosc dreszcz emocji wyzwala..
  • hrabia_potocki 08.02.05, 18:36
    i patrzeć tylko w tą jedyną stronę,
    mieću boku swego anioła wyśnionego,
    czy aby tylko istnieje taka dusza odpowiednia?
    zdolna dochować wiernośći, ukazać odpowiednią ilość subtelności,

    w takich oczach chciałbym spłonąć i trwać w tym żarze na wieki!;-)))
  • Gość: kawiarka..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:00
    penelopa takaz była
    w jedna strone patrzyła...
    hrabia wymagania ma niewielkie
    czyz anioła odnajdzie,tego nikt nie wie
    moze kiedys,przypadkiem on przybedzie ukradkiem
    zaszelesci skrzydłami,oczaruje w sekundzie
    hrabia podda sie nie myslac o jutrze
    zyc bedzie chwila,namietnoscia
    ulegajac anioła subtelnosciom
    dusze ich łagodne i czyste
    polacza sie w uczuciu najwyzszym:)

  • hrabia_potocki 08.02.05, 19:32
    wichry namiętności i Schiller i Goethe i Byron...
    i Szekspirowskie pary... wszyscy poszukiwacze tej niebiańskiej ofiary,
    w człowieku coś tkwi, co Bóg zostawił nam w spadku, a może zadrwił sobie, nie
    widzę tutaj przypadku!, celnie wymierzył w serca środek, upośledzając go po
    wsze czasy, wrażliwością i tęsknotą, a na odchodne uwieńczył Nas pamięcią tego
    piękna z przed stworzenia, tego piękna istnienia
  • Gość: kawiarka.:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:46
    bardzo mi miło było,tak wspaniele nam sie gawedziło...madre nauki z tego
    płyna,ale czy ktos wysłucha?...niech sie wsłucga w te słowa,pomoga wierzyc w to
    ze miłosc i namietnosc...gdzies obok sie pietrzta:)
    i moze na koniec,ten piekny wiersz ..załuje ze nie moj:)

    "Już do niej czas! Więc noga w strzemię!
    Poleciał koń mój lotem strzał.
    Wieczorny wiatr kołysał ziemię,
    Zawisła noc na szczytach skał;
    Już wypiętrzony w błękit siny,
    Stał olbrzym - dąb w spowiciu mgły
    I patrzył czarno spod gęstwiny
    Tysiącem oczu pomrok zły.

    Miesiąc wyjrzawszy zza pagórka
    Przyświecał tęskno w wonnych mgłach,
    Wiatr, szeleszczący w lekkie piórka,
    Nawiewał w uszy dziwny strach;
    Noc wyłoniła swe bojaźnie,
    Przy drodze mej czyhają, tkwią -
    Lecz dobrze mi, wesoło, raźnie
    I w żyłach ogień płynie z krwią!

    Przy tobiem był. Z twych ócz lazuru
    Wszechzapomnienia piłem zdrój;
    I wszystko w nas było do wtóru,
    I każdem tchnieniem byłem Twój.
    Wiosennej jutrzni pierwsze groty
    Różowe padły Ci na twarz.
    Od wymarzonej w snach pieszczoty
    Przecudowniejszy uścisk nasz!

    Lecz oto słońce już nas płoszy,
    Uciekać mi potrzeba w dal:
    W uścisku twym tyle rokoszy!
    W spojrzeniu twoim jaki żal!
    Nie żegnaj mnie tym wzrokiem szklanym,
    Odchodzącemu uśmiech daj.
    Co to za szczęście być kochanym!
    I kochać, Boże, co za raj!"
    p.s.zycze duzo radosci i miłego wieczoru:)


  • hrabia_potocki 08.02.05, 20:01
    bardzo dziękuję w rytm serca się wsłuchuję!
    do zobaczenia
    do napisania

    idę z tym w noc!

    jeszcze raz kawiarka, dzięki!;-)))
  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 08:17
    w te noc lutowa
    mrozna i lodowa
    przysnic sie tylko moze
    iglo z widokiem na morze
    niech sny sie spełnia najskrytsze
    słoneczne wyspy dziewicze
    i kawa czarna goraca,swym aromatem kuszaca:)
  • hrabia_potocki 09.02.05, 13:10
    milczeć, albo kawy filiżankę pić,
    tylko tyle, prócz musowego żyć,
    na nic się oddalać, na nic się wznosić,
    najlepiej samemu wszystko z godnością znosić,

    li tylko o kawę prosić!;-)
  • Gość: kawiarka.;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:27
    och nasz hrabio miły
    coz za smutki w twe mysli zagosciły
    samotnosc jest piekna
    ale czasem warto kawe
    wypic warto wypic
    z niemałym ambarasem:)


  • Gość: spidi..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:30
    >ale czasem warto kawe
    > wypic warto wypic

    oczywiscie,prosze o wybaczenie:)
    ale czasem warto kawe wypic
    z niemałym ambarasem...tak byc miało:)
  • hrabia_potocki 09.02.05, 13:44
    pzwólcie, że przy kawie zrobię rekapitulację swych myśli
    odetchnę przy aromacie, choć nie na Arbacie,
    a potem gdy ułożę, wszystkie puzzle układanki życia
    chlipnę łyk, powstanę jak na capsztyk
    powstanę wyraźnie przemieniony, popiołem przyozdobiony...
    kawą ubogacony....
  • Gość: kawiarka..;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:52
    jak fenix z popiołow
    hrabia sie odrodzi
    nich w ciszy ,spokoju
    nad zyciem rozwodzi
    kawiarka,cichutko
    w głab ogrodu sie oddali
    by hrbiego nie rozpraszac
    bo filizanke zwali
    obleje sie cały
    puzzle zaleje
    i jak tu zycie układac
    tej kawy tak wiele:)
  • hrabia_potocki 09.02.05, 14:13
    każda nowa chwila mnie odradza,
    przypomina, wstępuję a hrabia jak ten badacz wszystko skrupulatnie analizuje
    spisuje w pamięci notatniku, wyciąga wnioski, bajzel zostawia na śmietniku
    a kawiarka, moze hrabiego trącać myślą niewybredną, i kawę podać...
    może być uległą?;-))))

  • toja50 09.02.05, 14:40
    Tak pieknie tu, lagodnie no i przyjemnie o kawie rozprawiaja,
    Ze juz sie inni niech aby nie wtracaja !!!
    Pozdrawiam oczywiscie kawowo!
  • soter_mlodszy 09.02.05, 14:47
    oj, wtrącać się należy...droga młodzieży,
    kawusi łyczek, da niezbadany wyniczek!

    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • naata 09.02.05, 15:20
    O! widzę, że tu poema rozpisana na role, nie bedę się wtracać w płynno - kawowe
    nastroje, cichutko wychodzę za kurtynę w mroku politycznym lub innym się
    rozpłynę. No to PA! :-)))
  • Gość: naata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:20
    ...no dobrze, dobrze, przekonałeś mNIE :))))
  • Gość: kawiarka..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:54
    kawe podaje goraca
    w filizance zdobionej namietnoscia
    uległa hrabiemu zem była
    ale zła moc nas rodzieliła
    a ten usmiech i delikatne oka mruzenie
    widze hrabiego zamglone wspomnienie:)

  • hrabia_potocki 09.02.05, 19:21
    wspomnień urocze chwile,
    drążą w krwioobiegu jak rajskie motyle...
    skrzydłami uderzając o ścianki arterii, i wtedy czujemy sie mocno niepewni,
    nie wiemy co Nas tak dobitnie porusza, czy aby nie diabelska katusza...?
    a myśli niech krążą, być może ku mnie podążą:-)))

  • Gość: kawiarka.:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:49
    diabelski taniec...
    moze w walcu splatani
    jak motyle przy blasku swiec
    "czy pamietasz jak ze mna
    tanczyłes walca"....
    "w malinowym chrusciku ,przed ciekawskich wzrokiem
    zapodziani po głowy,przez długie godziny
    zrywalismy przybyłe tej nocy maliny..":)
  • hrabia_potocki 10.02.05, 14:25
    ten wir nazywasz tańcem,
    co chwila uderza przyjemność - aromatu, spojrzenia i słowa...
    bez dzwięków, jakby nie z tego świata była ta rozmowa,
    bo na cóż więcej i po co tak wiele
    splątani w uścisku w tego świata ciele...
  • Gość: kawiarka..;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:49
    słowa,słowa a tak wiele znacza
    byc albo nie byc..
    urokami zycia sie rozkoszowac
    gre namietna prowokowac
    uleciec wysoko gdzies nad horyzont
    zapomniec o troskach ,ich tak wiele..
    miec w sercu wrazliwosc
    jak nikły szept
    nie myslec o niczym
    byc tak blisko
    czuc inne ciepło
    w tym tancu,uscisku..:)

    ...:)
  • hrabia_potocki 10.02.05, 17:27
    w spojrzeniu utonąć!

    jakże to niewiele, aniele...nie wzlatuj, patrz na mnie! odwzajemnię!

    wodzi oczętami, wyraźnie zaniepokojona, wyraźnie stłumiona...
    oczekuje czegość więcej...? ta anielska cierpliwość!
    ta ziemska tkliwość? drga w arteriach! krąży orbitach ciała namiętność jak
    atomu szalone cząstki...chcą rozerwać ścianki ludzkiej posępności,

    a potem zalakuj mnie jak kopertę,
    wyślij do kraju odległego, niech nie widzę...
    jak Ikar uniosę wspomnienie,
    jak Syzyf wtoczę na górę tęsknotę,
    odżyjesz na nowo?, z powrotem?


    pragnienie odwieczne zatopić się całkowicie i niezbicie nie pozostawiając
    dowodów...wcale nie dla oczu zamydlenia,
    jedynie dla spokoju istnienia,
    oczy trzecie wprowadzają dyskomfort, dysharmonię
    mimo, iż wyrozumiały nigdy tego nie pojmę!;-(

  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:08
    przycupnełam w fotelu jak gamma rzezbiona
    mysl moja niedoscigniona...
    gdy wspomne tych rozmów ulotne chwile
    nie moge zapomniec...tak tkliwie,tak czule
    w tym swiecie obłudnym,wyniosłoci pełnym
    tesknie za czyms dla innych odmiennym
    moze to nie ta epoka,w tej skorze sie mecze
    czegos chce wiecej...i sama nie wiem..:)

  • hrabia_potocki 10.02.05, 19:19
    dlaczego tak szybko można zatracić wrażliwość,
    być twardym jak głaz, a miłość prezentować tylko serialową,
    co dzień nową, szybko rzucaną, nową łapaną,
    nie oddawać się całkowicie,
    spalać się szybko w zachwycie, w fizycznym galopie,
    prędkości ukropie...?
    czy nie pomylono nam świata?
    nie zesłano gdzie indziej?
    ubrano w inne ciało garderobę?

    ja nie wiem!
    bezradnie ktoś rozkłada w wnętrzu mym ręce
    czuję jak macha, wyrywa, łomocze...

    zatęsknię?
    zatęsknisz?

    wytrzymam! uchodzę!
  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:41
    a czymze jest miłosc
    czy ktos mi odpowie...?
    to chwile ,namietnosc a moze sie myle...
    pragniemy,marzymy,zatracamy sie wielce
    i nagle cos mija,odchodzi w wielkiej mece
    a to tak niewiele...ta czułosc,ten urok
    motylki co gdzies w nas frywolnie buszuja
    bronimy sie przed nia...udajemy twardzieli
    czy warto,z nia walczyc
    a moze sie dzielic?

  • hrabia_potocki 11.02.05, 16:23
    miłość, to odczuwanie...
    to jak malca rozdziawiona gęba, te nasze spojrzenia, chłoną widok cały,
    fotografują przestrzeń, by nieustannie wertować ją tam i z powrotem,
    przenicowywać, zatrzymywać odech na stromiznach ciała, by uchwycić ten
    odchodzący rys, boski kształt namiętnych naprężęń skóry, falowanie powiek...

    tej całej tajemniczej biologicznej struktury!;-)

  • Gość: kawiarka..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:59
    odczuwanie...wzajemne miłowanie
    bedac tak blisko nie mówiac nic...
    wkrasc sie w dusze i nia zawładnac
    i oddac sie niebu a moze piekłu...
    jak pyłek co wpadł w wietrzny wir
    tak krazyc,tak lekko niepostrzezene
    przycupnac pozostac i drzec z rozkoszy
    ulec czarowi i nie dac sie spłoszyc...:)

  • hrabia_potocki 11.02.05, 18:12
    czy istnieją istoty duchowe?
    zdolne do wzlotów i innych doświadczeń?
    czy nie ma już NIKOGO?
    prócz maszyn zdolnych do wykonywania automatycznych ruchów?
    czym wypełnione są arterie? czy istnieje serce?
    człowiek w poniewierce? człowiek w rozterce?
    chce położyć wrok, dłoń i siebie!
    nie może dociec tych dziwnych przyzwyczajeń, imaginacji współczesnej degradacji

    nie ma już oparcia, tej romantycznej nuty?
    a może tylko człowiek skory do buty?

    nie wiem!
  • Gość: kawiarka..:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:39
    romantyków jest tak wielu
    miłosci tak niewiele...
    sztuka jest wielka pokonac bariery
    głupoty i nietolerancji
    chamstwa i nonszalancji...
    a my w ten wieczor miły
    nie zerkajac na te smutne chwile
    w nadzieji na cudowne przeobrazenia
    ulegajac magii,marzeniom
    pijmy te kawe goraca
    przy stoliku rozami usłanym
    gdzies tam w Paryzu na Montmartre..:)





  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:33
    Pozegnam sie czule...
    fantazji i prawdy było zbyt wiele
    czas spasc na ziemie...:)
    "Warto, warto żyć,
    Wtedy pachniałaś bzami,
    Dziś znowu kupiłem flakonik,
    Roztarłem kroplę na dłoni
    I przeszłość wieje nad nami
    Bzami.
    Warto, warto żyć.
    Mgławo jest za oknami,
    Zaraz listonosz zadzwoni,
    Ustami przypadam do dłoni,
    Całuje cień twojej woni...
    Przyjdziesz - będziemy sami,
    Jedyni i zakochani,
    Chłonąc z czułością perfumy
    W miłym uśmiechy intymnej zadumy:
    "To my? Ja - i ty?"
    Wiesz? Wzdycham... I przez łzy
    Powtarzam: warto, warto żyć..."





  • toja50 12.02.05, 14:56
    Juz dawno nie bylo nic o kawie:-), a moze tak ma byc? Pozdrawiam!
  • naata 12.02.05, 15:42
    Wchodzę bez pukania
    cichutko...romantycznie
    płyną...

    wyznania kochanków,
    słodkie kwilenia
    ołtarzem pamięci zostają
    cóż z tego, że wątpisz?
    wiarą zatracasz się w raju
    myśl nie o ziemi, nie o padole
    gdzie wszystko mgnieniem przemija
    wejrzyj w dal duszy w niedoścignione
    w gejzery - z których miłość się wzbija
    I ty dziewczyno kochana
    I ty chłopaku wielbiony
    Wrócicie znowu i znowu
    Szczęściem od nowa wyśnionym.

    ...znowu tu przyjdę
    uśmiechem radości zachwycić zmysły
    teraz odchodzę, dzień zwykły woła
    szkoda by czary miłosne prysły! ;-))))

  • hrabia_potocki 12.02.05, 16:29
    muszę ochłonąć i potem w myślach kawowych spłonąć,
    mało piszę i choć tymi wyrazami przerwę ciszę,
    proszę o wyrozumiałość i łaskawość, wszak hrabia człowiek humorzasty, ale nie
    gąbczasty, kawowo nastrojasty!;-)))

  • soter_mlodszy 12.02.05, 17:09
    czytam, krew przyspiesza, pulsuje w żyłakch, to piękne kochać i być kochanym!;-)


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • naata 19.02.05, 20:39
    ..dlaczego nie piszecie? czy wtrąciłam się niezgrabnie? No, to juz nie będę,
    ale piszcie, tak miło się Was czytało! :-)
  • Gość: kawiarka..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:29
    była sobie chatka
    i wcale nie Puchatka
    tam kominek był niewielki
    strzelały w nim iskierki
    obok ława była
    co wonia wabiła
    porannej kawy z kubeczka
    z odrobina mleczka..:)





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka