Dodaj do ulubionych

P_A_Ź_D_Z_I_E_R_N_I_K---- piękna_jesień?

01.10.05, 13:21
miło spacerować i witać WAS w październiku, przy czerstwym pierniku!


--
Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
Edytor zaawansowany
  • soter_mlodszy 01.10.05, 13:22
    bgp2001 spóźniłaś się z wątkiem!
    musiałem go założyć!


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • bgp2001 01.10.05, 21:34
    Ba! ale przecież zawsze można na Ciebie liczyć! Poza tym ostatnio z rzadka bywam
    tu, zresztą właśnie wróciłam z wojaży i zdążyłam się rozchorować. U nas dziś
    październikowo słoneczny dzień. Chociaż dosyć chłodny. Jestem jakaś taka
    rozmazana w związku z tymi dramatami na drogach. Strasznie mnie to obchodzi!
    Ponadto co chwila słychać u nas jakieś syreny pogotowia i radiowozów... jestem -
    jednym słowem - w klasychnym dole, a przy tym przerażona. Jednak pozdrawiam
    towarzystwo serdecznie i październikowo!
  • sto100 01.10.05, 14:56
    Pażdziernik stoi u dwora,
    wykop ziemniaki z pola.
    A potem szuraj nad Bachotek,
    albo nad Partęczyny.
  • Gość: naata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:00
    Witam miłych z FB i kilka przysłów na okoliczność października dorzucam ;-)


    "Ledwo minął piękny wrzesień,już październik, już i jesień".

    "Październik, bo paździerze, baba z lnu cierlicą bierze".

    "Pździernik chodzi po kraju cichnie ptactwo w gaju"

    "W październiku, gdy liść niesporo opada, późną wiosnę to zapowiada"

    "Pierwszy śnieg w październiku, gdy na błoto pada, ciepłą zimę zapowiada"

    "Jaki październik, taki marzec, doznał tego niejeden starzec"


    i cmoki na koniec ;-)))

  • anaiss 02.10.05, 17:00
    Dzień Dobry FB :)
    Piję herbatę z cytryną i myślę o Was ciepło
    Cmok,
    a.
  • sto100 02.10.05, 18:27
    piękna, piękna, ale dlaczego tak zimno?
    za to pozdrawiam gorąco
  • soter_mlodszy 02.10.05, 19:03
    nad wodą było cudnie, zebrałem szyszki, liście, widziałem dziewannę...

    pozdrawiam an i resztę braci!;-)


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • anaiss 02.10.05, 23:02
    Soterix, zazdraszczam :-)
    Możesz teraz zrobić sobie jakąś jesienną kompozycję z tych zdobyczy ;)
    Kolorowych snów, forumki
    a.
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.10.05, 06:16
    Suche lato i nie bedzie grzybobrania, za to mozna sobie porymowac, wlasnie
    pokomponowac, malowac, zbierac kasztany. I byla taka piosenka o brzmieniu,
    Kochany, kochany i cos,ze jakos tak kasztany (chyba Toja ja mi kiedys
    przypomniala). Pamietam melodie ale slowa niedocieraja. A propos malowania.
    Wybralem sie dzisiaj na bieg po zdrowie, lecialem, lecialem bo jakos kondycja
    dopisywala ale jestem malo odporny na zjawiska. Wiec widze w dosyc ruchliwej i
    zabytkowej ulicy, tryftowego malarza, chudego z wasem chyba po 60 siatce. Juz
    zbieral swoje klamoty, ale go jeszcze zagadalem, zagailem i pokazal mi co
    namalowal. A namalowal stara, przedwojenna kamienice narozna i tak sie ustawil,
    ze mial jej rog onface. Niewielki obrazik ale uchwycil w nim epoke, dodajac
    jesiennego pejsarzu i sylwetki ludzi przechodzacych, istna Europa, istna dawna
    Francja elegancja. Rozgadalem sie z jegomoscie o sztuce, o psychologii, a on mi
    o technice malarskie nawijal,a ja o zrodla, ktore ksztaltuja sztuke, czyli o
    filozofie, ktora to ksztaltuje pedzel swiadomie lub podswiadomnie. Dennis, byl
    wyjatkowy, bo przewaznie kazdy artysta to zupelnie zlewicowany byt. Ten jednak,
    to zaciety konserwatysta... I jak tu sie nie cieszyc zyciem, skoro tyle roznych
    niespodzianek? Po artyscie Dennisie udalem sie lekkim biegiem na zachod, ulica
    Armitrage, skrecajac w prawo na polnoc tuz obok domu znanego pianisty jazzowego
    Irwina, przez ruchliwa ulice Webster, miasteczka uniwersyteckiego uniwerku
    DePaul, i dalej w lewo na zachod w ulice Belden prowadzaca poprzez piekny,
    zabytkowy kosciol z jasnego kamienia wapiennego do posiadlosci gdzie mieszkam.
    I wylalo sie ze mnie sporo potu, ale dzien byl uwienczony szczesciem, jeszcze
    jednego pomyslnego dnia, czego Wam wszystkim tutaj zycza. Niko
  • anaiss 03.10.05, 09:27
    Całkiem niezły początek dnia :-)
    Podziwiam. Ja, jeśli chodzi o sporty, to wyjątkowo oporna jestem. Niestety.

    a.
  • sto100 03.10.05, 18:03
    przepraszam, nieśmiało, czy jeszcze ciepłe wieczory nastaną?
  • soter_mlodszy 03.10.05, 18:24
    witam Was, wieczory powiadasz, wątpię?
    ale może dzionki!


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.10.05, 19:26
    A u mnie lato upalne nastalo od wczoraj no a dzisiaj sloneczko przypieka, jest
    cieplo i chyba sie Panu Bogu pory roku pomylily, ale wiem, ze jest nieomylny i
    widocznie ma w tym jakis niebianski Plan. Oby tylko nie taki jak w New Orleans.
    Nie sadze chyba, bo my to nie grzeszniki i na opieke-dole panstwa nie liczym. A
    propos bycia na doli u kogos, czyli bycia na czyims utrzymaniu. Wyobrazcie
    sobie, ze to pojecie i slowo nie jest wcale slowem polskim, ani sowiecki, czy
    germanskim jak tylko lacinskim. I pochodzi z czasow Cesarstwa Rzymskiego gdzie
    biedny lud byl na dolle panstwa, ktore to panstwo zaopatrzalo biednych w
    zywnosc, oliwe itp., a przede wszystkim dawalo plebsowi darmowy wstep na
    ogladanie walki gladiatorow, walki ze zwierzetami na arenie. I gdy tylko
    starano sie zmniejszac dole to powstawaly istne revolty, jak i w nastepnych
    wyborach politycy inicjujacy zmniejszanie doli nie byli wybierani, bo bogatych
    byla mniejszosc a biednych wiekszosc. Przez militarne wydatki angazowania sie w
    rozne podboje, czesto kasa cesarstwa byla pusta, co uzdrawiano podatkami i tzw.
    cichymi podatkami to jest, inflacja. No ale jak mozna zrobic inflacje jak
    przecie nie bylo wtedy jeszcze papierowego pieniadza, ani maszyn do drukowania
    pieniedzy jak tylko byly zlote i srebrne monety? Otoz monety wtedy roztapiano i
    mieszano z innym metalem i takimi, "rozcienczonymi" monetami rzad placil za
    uslugi, za towary, za zbroje, miecze i transport konny. I tak bywalo, ze
    pozniej cesarstwo nie chcialo przyjmowac tych monet jako zaplate, czy jako
    nalezny podatek. Wiec inflacja to nie wspolczesna trick dla dla wprowadzania w
    maliny obywateli, bo istniala juz w roznych formach jeszcze przed wiekami. A
    przy okazji to czy Demokracja to najlepszy system gdzie wiekszac ma racje
    wyboru nad mniejszoscia? Czy moze kraj podzielony na elektoraty w zaleznosci od
    ilosci ludnosci w wojewodztwach wyborczych lub w Stanach jak to jest w USA? To
    tyle mi sie nasunelo mysli niesfornych w to piekne, jesienne popoludnie. I
    chetnie bym podzielil sie z Wami tym cieplem, bo juz czuje, ze go jest za wiele
    i znowu bede musial nastawic klimatyzacje w samochodzie jak i w domu a byc moze
    wczesniej wroce z pracy i sie bede wygrzewal na dachowym decku. Bo moze to juz
    ostatnie podrygi jesieni. A pozniej Pani Zima a za Zima znowu Porywy Wiosny no
    a stamtad juz niedaleko przez bezowy Maj do nastepnego lata. Z Pozdrowieniami
    dla Forumowiczanek i Iczow. Niko.
  • anaiss 05.10.05, 10:30
    U mnie słonecznie, ale chłodno. Z przyjemnością wybrałabym się na spacer, ale cóż...

    serdeczności
    anaiss
  • Gość: Niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.10.05, 15:43
    KU JESIENI.
    Patrze na kalendarz
    I wiem, ze w moim kraju
    Opustoszaly juz dawno
    Gniazda bocianie.
    Zaroily sie kartofliska.
    Dym smuga
    Po ziemi sie sciele.
    Dopiekaja sie
    Ziemniaki w popiele.
    Jesien kladzie kolory
    Dawniej, swiezej zieleni.
    Niebo pelne oblokow
    W slonecznej oprawie.
    Nitki babiego lata.
    Wszystko to widze
    Jak na jawie
    Z drugiego konca
    Tego swiatal
    Halina Biernacka.
  • toja50 05.10.05, 16:21
    O! Nico, ale romantyk z Ciebie, u nas na razie cieplo i po raz drugi zakwitly u
    mnie krokusy, nie do wiary co ta natura wyczynia. Pozdrawiam wiec slonecznie.
  • sto100 05.10.05, 17:15
    mój ogród ciągle pełen letnich kwiatów, jesienne jeszcze czekają,
    może na wiosnę? Lasy, które codziennie odwiedzam też zielone, ale suche.
    Jak tu bez grzybów w grudniu będzie wigilia wyglądać?
    Ja jestem tradycjonalistka, zatem i grzyby i postne potrawy,
    i pełno życzliwości. Za wcześnie? Może, ale zleci, swięta nadzieją,
    że przeczekam jesień, której nawet słonecznej, niezbyt, niezbyt lubię.
    Bo mnie jest zawsze szkoda lata. Niestety
  • toja50 05.10.05, 23:05
    Fakt, brakuje tych wypadow do lasu na grzyby, chociaz juz teraz trudno mi sie
    schylac,to chociaz sobie pooddycham. A Wigilii bez grzybowej sobie nie
    wyobrazam. Pozdrawiam przedswiatecznie:-)pewnie, ze zleci.
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.10.05, 01:04
    Toja, a na trudnosci w schylaniu postaraj sobie wypijac dwa papierowe lub
    plastykowe niewielkie kubki z rozpuszczona zelatyna spozywcza codziennie, przez
    jakie dwa tygodnie. Powinno pomc w schylaniu sie jak i generalnie kregoslupowi,
    jak i reumatyzmom w ciagu dosyc krotkiego czasu. A pozniej profilaktycznie,
    codziennie wypijac tylko jedna lyzke zelatyny spozywczej dziennie. Mozna dodac
    jakiego soku bo sama rozpuszczona zelatyna pachnie niemytym psem. Ja nawet
    zapachy niemytego psa znosze. A dlaczego papierowe kubki albo plastykowe? Bo
    pozniej trudno jest sie pozbyc calkowicie resztek zelatyn stwardnialej na dnie
    kubka. A plastykowe czy papierowe, mozna po kilku uzyciach wyrzucic. To samo
    dotyczy plastykowych lyzeczek do mieszania. Bole tak kregoslupa jak i
    reumatyzmu powodowane sa czesto brakiem materialu, przewaznie kolagenu, do
    budowy mocnych otoczek dysku jak i skradzionej przez wolne rodniki chrzaski tak
    w kregoslupie jak w zagieciach (kolana, lokcie, ramiona itp.)Kolagen rowniez
    wplywa na piekna cere. Z wiekiem watroba nie funkcjonuje juz tak sprawnie i
    nie "wyciaga" kolagenu z innych produktow. Wiec trzeba jej pomoc gotowa dawka
    kolagenu do rozprowadzeniu w calym organizmie.
  • Gość: naata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:55
    Czytam sobie ja Was i choć czas nienajlepszy dla mnie na pisanie, muszę wtrącić
    parę słówek.
    Co do anomalii pogodowych,to u mnie na balkonie dojrzewają, jeszcze poziomki.
    Dziś zauważyłam nowe kwiatuszki. Słoneczko oszukuje przyrodę ;-)

    Nico, tak ciekawie piszesz, że właściwie wystarczy tylko czytać. Twoje
    opowiadania i rady nie wymagaja komentowania, należy je stosować.
    Zaraz zastosuję przepis z żelatyną, bo reumatyzm łamie chyba każdego w pewnym
    wieku ;)
    No to lecę pędzona czasem, którego zawsze mało. Pozdrawiam miłe Towarzystwo!

    nata
  • toja50 06.10.05, 16:55
    Dzieki za rade Nico, jutro kupuje zelatyne, sprobowac zawsze warto, moze
    pomoze.Mam psa, czasem jest niemyty wiec mysle, ze dam rade i bez soku:-)
    Pozdrawiam cale FB, fajnie tu u Was szczegolnie w tym watku.
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.10.05, 18:18
    Poprawka nie dwa papierowe kubki a dwie lyzeczki od herbaty zelatyny spozywczej.
  • sto100 06.10.05, 19:30
    profilaktycznie spróbuję, na początek z galaretką owocową,
    nie zaszkodzi dobrych rad posłuchać, chociaż jak mawiała Babcia,
    dobrymi radami droga do piekła wysłana.
    Może nie?
  • dinozaurklb 06.10.05, 19:33
    > Zaroily sie kartofliska.
    > Dym smuga
    > Po ziemi sie sciele.

    Czytam tak sobie ten wiersz i przypomniałem sobie jak niedawno wracałem z Opola
    w stronę Kluczborka,zatrzymalem samochód i zrobiłem zdjęcie - typowy widok
    naszej złotej polskiej jesieni.

    users.skynet.be/zaxon/jesie%f1-dom/P9206027.jpg
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
  • sto100 09.10.05, 21:18
    piękny, piękny, na szczęście.
    Nie tylko wrona chodzi zdziwiona...
    Dobranoc.
  • toja50 10.10.05, 11:53
    Pozdrawiam w ciagle pieknym pazdzierniku. I dobrze Nico, ze zrobiles poprawke,
    bobym sie zaklajstrowala ta zelatyna, o rany:-)
  • sto100 10.10.05, 18:18
    rzeczywiście, miło spacerować,
    byle w naturalnym ciepełku,
    pozdrawiam smakując miód, lato?
  • soter_mlodszy 10.10.05, 18:51
    smakując kobiety?
    czy można wtedy odróżniać pory roku?


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • sto100 10.10.05, 20:02
    miód = kobieta?
    kobieta = miód?
    a sól, bez której życie nie ma smaku?
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.10.05, 20:30
    konsumujac kobiete, koniecznie trzeba pamietac o porach roku
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.10.05, 20:32
    po to aby nie wypasc z kalendarza
  • sto100 10.10.05, 21:24
    szklanka wody, o każdej porze roku dobra
  • soter_mlodszy 11.10.05, 18:23
    oczywiście wszyscy macie rację, kobieta solą Ziemii!:-)

    i każdą porą roku!

    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • sto100 11.10.05, 20:52
    Ha, ha, ha, zaśmiał sie hrabia po francusku,
    gdyż tylko ten język znał.
  • Gość: Niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.10.05, 23:42
    Sola ziemi czy sola w oku?
  • toja50 12.10.05, 12:01
    Soter pewnie mial na mysli" sol ziemii czarnej":-) a moze chcialby z jakas
    kobitka zjesc beczke soli, bo nie sadze aby chcial byc sola w oku;-) A przy
    okazji pozdrawiam jeszcze cieplo!
  • toja50 15.10.05, 15:01
    U Was tez taka piekna pogoda? zeby nie ta polityka:-(
  • Gość: niko IP: *.the-beach.net 15.10.05, 15:41
    Witaj Toja. Kiedys za moich polskich czasow nowilo sie, ze "kobita nie bita to
    jak kosa nieklepana". Czy to wciaz aktualne?
  • sto100 15.10.05, 21:50
    nie,
    nawet w żartach,
    zmieniło się.
  • soter_mlodszy 16.10.05, 10:52
    pada, wieje, zmoczył mnie deszcz, cieknie z włosów woda,
    to już chłód listopada zerka w październik

    a kyszzz!


    --
    Wyróżnia NAS - trójkątny rynek?
  • Gość: toja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:17
    W G. nie tak zle, jeszcze cieplo, chociaz tez kropilo ale bylo milo, ciekawe
    jak dlugo? Pozdrawiam wszsytkich milo!
  • toja50 19.10.05, 11:55
    Gdzie jestescie? Na wybory trzeba isc i dokaonac wlasciwego wyboru, zeby potem
    nie marudzic:-) Pozdrawiam
  • sto100 19.10.05, 19:13
    " Obywatelu, zrób sobie dobrze sam,
    przecież wiesz o co w tym życiu chodzi"
  • toja50 21.10.05, 14:42
    Pozdrawiam jesiennie, nie martwcie sie, niedlugo sylwester. Pozdrawiam
  • Gość: XYZ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.10.05, 17:29
    OBYWATELU!!! GLOSUJ NA MNIEJSZE ZLO.
  • Gość: nocka IP: *.eltronik.net.pl 21.10.05, 19:06
    Jak wybierasz to po co krzyczysz?
  • Gość: XYZ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.10.05, 21:52
    OBYWATELKO!!! UZYJ GLOSU ROZSADKU I GLOSU SUMIENIA SWEGO.
  • Gość: nocka IP: *.eltronik.net.pl 21.10.05, 22:00
    po co?
  • Gość: XYZ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.05, 19:12
    WIDZE, ZE OBYWATELCE OBOJETNE LOSY OJCZYZNY
  • Gość: nocka IP: *.eltronik.net.pl 23.10.05, 16:52
    obywatelce obywatelu nie.
  • sto100 23.10.05, 17:10
    a może by tak na grzyby?
    Na ryby, albo na lwy by?
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.10.05, 19:29
    No wlasnie. Moze, moze tam bedzie sie mozna natchnac na jakiego Mlynarskiego
  • toja50 24.10.05, 15:32
    A czemu na Mlynarskiego? Nico. Pieknego dnia zycze i pozdrawiam
  • anaiss 26.10.05, 09:34
    Dzień Dobry, forumki :-)
    Słońce rano do mnie mrugało ;)), teraz już pochmurnie.
    Serdeczności
    a.

  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.10.05, 04:02
    Bo to chyba Mlynarski spiewal Moze by tak na ryby, czy na lwy by....A moze
    pokrecilem.
  • toja50 27.10.05, 10:42
    Chyba Starsi Panowie hehe a Mlynarskich ci u nas dostatek, obie jego corki
    pracuja w TV /uffff/ Pozdrawiam i trzymaj sie, bo wieje cos u Was czesto.
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.10.05, 17:16
    Taaaa. Juz wtedy mu sie szron sypal mocno na skroniach. Ale lubilem go bo byl
    dowcipny i podobno pochodzil z sasiedniego Golubia Dobrzynia. Starsze kobitki
    za nim szalaly bo byl wysoki i przystojny. Takiego go pamietam z tamtych lat.
    A u mnie zrobil sie taki przyjemny dzionek po wczorajszych olowianych chmurach.
    Zaswiecilo zolciotkie sloneczko z samego rana, kuszac do wyjscia z domu i sie
    sloneczku poddalem jak wabiacej kobiecie biegnac w promienna dal. I chyba
    sloneczko wyprowadziloby mnie na manowce gdybym sie nie opamietal i nie
    zawrocil w strone domu. Pozdrawialem po drodze zupelnie mi obcych ludzi, jak
    zawsze to czynie, ktorzy z usmiechem reagowali od razu mowiac zyczliwe Hi, Good
    Morning, how are you, how're you doing, Great Day,... A jesienne liscie debow i
    kanadyjskich klonow szelescily przyjemnie pod stopami, I tak sobie
    myslalem,lecac przez miejski park ze juz wszyscy wybaczyli i zapomnieli o ojcu
    Hejno. Napewno nie mozna dokuczac czlowiekowi, a zwlaszcza takiemu co to na
    kapowaniu zbijal majatek. Bral pieniadze z jednej strony jak i z drugiej -
    Judasz i dwururowiec bez opamietania. Ale juz sie rozchmurzam, juz jestem
    pogodny. Gdy jestem zly to plyny mojego organizmu momentalnie sie zakwaszaja,
    co wplywa na zle samopoczucie jak i na imanie sie roznych chorob. Wiec oddaje
    sie kontynuowaniu i sile pozytywnego myslenia. Z jak najlepszymi zyczeniami dla
    Ciebie toJa jak i dla wszystkich forumowiczow.Niko
  • sto100 27.10.05, 17:33
    Na ryby w każdziuteńki wolny dzień.
    Na ryby nad leniwą rzeczkę w cień.
    Zabieramy sprzęt i starkę,
    a na drzwiach wieszamy kartkę:
    Nie wracamy aż we czwartek,
    zapuszczamy się pod Warkę.
    Na ryby by zielony wdychać chłód.
    Na ryby by odbiciem tykać wód:
    jedną twarzą łyknąc z flaszy -
    drugą w niebo z toni patrzyć.
    Na ryby a może i na grzyby...
    Na grzyby w aromatów pełen las.
    na grzyby przed wyjazdem sprawdźmy gaz.
    Weźmy czegoś parę kropel,
    a na dzwiach wywieśmy o tem,
    że ruszyliśmy w sobotę,
    bo powzięliśmy ochotę
    na grzyby. Tu borowik a tam dzik!
    Na grzyby pociągnijmy sobie łyk.
    Nie musimy długo łykać, by się przestać lękać dzika.
    Bo gdyby łyk większy to na lwy by!
    Na lwy by na gorący czarny ląd!
    na lwy by gdyby nieco bliżej stąd.
    Wziąłby człowiek amunicję,
    eksportową śliwowicę...
    Jeremi Przybora, śpiewa się nadal uroczo,gdy ruszamy na ryby,
    albo na grzyby, albo na ...?
  • Gość: niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.10.05, 18:11
    Dziekuje Ci stoweczko. A ja myslalem, ze to Mlynarski spiewal. Nie pamietam
    Jeremiego Przybory. Ale slowa oddaja i odzwiercielaja forklor nie tylko tamtych
    ale pewnie i tych lat, rozrywki, w plenerze podrywki, na ryby, na grzyby, nad
    jeziora i nad rzeki, rekreacja bo jak nie to pelna frustracja, tu zapalic tam
    przechylic, uscisnac, Na zdrowie Panowie i Panie. Czto by wstrecistsa pod
    Stolom. Dal Boh cztoby nie poslednij raz.( Zeby spotkac sie pod stolem.
    Dalibog, zeby nie ostatni raz)
  • Gość: toja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:41
    To niemozliwe, Nico, zebys nie pamietal Przybory i Wasowskiego tzn Kabaretu
    Starszych Panow. Jak pamietasz Mlynarskiego to i oni musza byc w Twojej
    pamieci, tyko Ci ciut wylecialo.No chyba, zes wyjechal z 45 lat temu, to wtedy
    moze byc mozliwe, ale skad ten Mlynarski wowczas:-) Chyba wszyscy znaja
    Kabaret, Czechowicz, Kalina Jedrusik, Golas, Krafftowna, Michnikowski,
    Kwiatkowska, Adio pomidory,Dobranoc Ojczyzno kochana, Zimne dranie
    nieslychanie, Piosenka jest dobra na wszystko, to tak niewiele co przyszlo mi
    na mysl Nico, rusz glowa. Pozdrawiam
  • Gość: Niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.10.05, 20:23
    Dziekuje ci toja za przyblizenie mi dawnej ojczyzny wspanialymi wspomnieniami.
    Tak, prawie kazdego z nich juz pamietam. Nawet i sp. Janusza Senta, pianiste z
    wieczorkow przy mikrofonie. Czy to przypadkiem nie bylo Jaremy Przybory???
    Moja zona dzis na mnie krzyczala
    Powiedziala, zem wariat, zem glupi
    Ze sie za mnie ze wstydu rumieni....

    A mnie jest szkoda lata
    I letnich szkoda wspomnien
    Niech glupi, mowia o mnie....
    A mnie jest zal
    Za oknem szaro smutno...
    A jeszcze przed miesiacem

    Czy tak jakos, chyba ze cos pochromolilem.
    Za oknem .......
  • chetor 28.10.05, 11:03
    Słowa: E. Schlechter
    Muzyka: A. Lewandowski

    Szkoda lata

    Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała,
    Powiedziała, żem mazgaj, żem głupi,
    Że się za mnie ze wstydu rumieni,
    Kiedy wreszcie zmądrzeję już raz!
    A na śmiesznym tle sprawa powstała.
    Poprosiłem, poziomek niech kupi.
    Zdziecinniałeś? Powiada. W jesieni!
    To już jesień? Jak leci ten czas.

    l westchnąłem: No patrz, już po lecie,
    Po wakacjach, po słońcu.
    Mój Boże, już się robi szaruga na świecie,
    Jasnych spodni już chyba nie włożę.
    Wkrótce zaczną się deszcze i słota.
    Na to ona... przepraszam... "Idiota!".
    Uśmiechnąłem się: mów sobie zdrowo,
    Ty wiesz swoje, a ja swoje wiem.

    A mnie jest szkoda lata
    l letnich złotych wspomnień.
    Niech mówią "głupi" o mnie,
    A mnie jest żal.
    Na dworze szaro, smutno,
    A jeszcze przed miesiącem
    Wesoło -- zieleń, słońce.
    Naprawdę żal.

    To tak, jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
    l zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy.
    Dlatego żal mi lata, i ludzi żal, i nieba,
    Po którym płyną szare, jesienne mgły.

    Człowiek pensję ma gorzej niż marną,
    Dwieście złotych miesięcznie, niewiele.
    Ale w lecie tych dwieście, to suma,
    Można za nią, jak król jakiś, żyć.
    Słońce grzeje, opala za darmo,
    Wisłę gratis masz w każdą niedzielę,
    Ptaki dają bezpłatne koncerty,
    Nawet nie chce się jeść ani pić!

    Jesień, owszem, jest pieką, bogata,
    Bardzo strojna i pełna kolorów,
    Ale skąd, skąd jesieni do lata,
    Do lipcowych, sierpniowych wieczorów.
    Jeszcze trochę i zima przyleci
    Pełna śniegu, zawiei, zamieci,
    A mnie w głowie poziomki i głupstwa,
    Jakaś Wisła i koncert, i las...

    Bo mnie jest szkoda lata ...

    ---------------

    Pozdrawiam serdecznie forumków na FB :)

  • chetor 28.10.05, 11:04
    Śpiewa Magda Umer

    Koncert Jesienny Na Dwa Świerszcze i Wiatr w Kominie

    Słowa: W. Niżyński, Muzyka: K. Knittel


    Za oknem pada deszcz
    Na piecu skrzypce stroi świerszcz
    Dziewczyny płaczą bo skończyło się już lato
    I słychać tylko gdzieś

    Refren:
    Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
    I śni o pięknej dziewczynie
    A strach na wróble przydrożne wierzby liczy
    Tańcząc w objęciach polnej myszy
    Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze
    I wiatr w kominie
    Koncert co z babim latem odpłynie

    Pnie drzew pokryły się dawno mchem
    Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
    A na ścierniskach pozapalały się ogniska
    W oddali snuje się...

    Refren:
    Koncert jesienny...

    Wywietrzał dawno zapach żniw
    Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi
    Ludzie czekają. Może jutro będzie biało?
    Pod piecem cicho śpi

    Refren:
    Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
    Uciekł na drogę, pokochał wierzbę
    I nagle gdzieś się rozpłynął
    A strach na wróble leży samotny w polu
    Mysz go rzuciła, uciekł do stodoły
    Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze
    I wiatr w kominie ,dziś ze świerszczami
    Zasnął już na zimę
  • Gość: Niko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.10.05, 14:24
    Dzieki Chetor, za zyciowe slowa jesiennej piosenki. Drzewiej bywala w liryce
    codziennosc. Tera jej nie znajdzisz jak ino uosobienia i inwokacje oderwane od
    codziennosci. A moze wlasnie to bardziej potrzebne do gonitwy za pelniejszym
    zyciem? Ja tam lubile zawsze taka gonitwe, jednak cel osiagniety musi byc
    zawsze namacalny a nie ciagle ten wyimaginowany i nieistniejacy. Dlatego
    lubilem i lubie czytywac biografie ludzi, ktorzy czegos dokonali. Bo to takie
    ludzkie i osiagalne. Taka moja metafizyka rzeczywistosci poza ktora sie nie
    wychylam, bo jako grzesznikowi z natury nie dane mi osiaganie doskonalosci
    bogow.
  • toja50 29.10.05, 15:45
    Haha, ale Chetor sprawil nam niespodzianke. Chcialam napisac, ze ta piosenke
    znam bardzo dobrze, ale kto napisal jej slowa nie wiedzialam, jednak do
    starszych panow mi nie pasowala.
    Koncert na dwa swierszcze pamietam jeszcze jak spiewala Magda Umer z
    Nardellim/mlody,przystojny aktor utonal chyba w Wisle/w duecie. Piekne to bylo.
    Ciekawa jestem Nico do jakich lat sie zaliczasz, trzydziestych, czterdziestych
    itd i jak dlugo nie ma Cie w Polsce. To chyba nie jest wscibstwo, jezeli tak
    nie odpowiadaj. Pozdrawiam przedzaduszkowo.
  • toja50 31.10.05, 17:04
    Pozdrawiam w ostatnim dniu pazdziernika. Jutro szczegolny dzien zadumy i
    pamietania o bliskich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka