Dodaj do ulubionych

Co 7 kroków g...o

IP: *.pppoe.sistbg.net 24.02.10, 14:02
Tak wygląda sytuacja na chodniku od skrzyżowania Kopernika z 11
listopada w kierunku dworca PKP. Od skrzyżowania w
kierunku "Bułgara" gęstość spada do 1 kupy na 11 kroków.

NA ZDROWIE !
Obserwuj wątek
      • Gość: janek Re: Co 7 kroków g...o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 14:50
        No nareszcie ktos madry kieruje apel pod wlasciwy adres, bo
        politykierzy tylko sie dorwia do tego postu, suchej nitki nie
        zostawia na wladzach miasta i ASA.
        Tragedia, ludzie robia sobie chwilowa przyjemnosc a zwierzaka potem
        wyrzucaja na pastwe losu, inni zas sobie przyjemnosc a gowna innym.
        Apeluje o rozsadek. Blok to nie miejsce dla zierzakow i to tez
        powinna wiedziec organizacja ktora niby zwierzaki kocha.
        • Gość: Ja Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.238.199.* 24.02.10, 16:49
          > Blok to nie miejsce dla zierzakow i to tez
          powinna wiedziec organizacja ktora niby zwierzaki kocha. <

          Masz rację. Bloki są dla ludzi a nie dla zwierząt. Ten "gó...any" problem
          dotyczy wszystkich miast w Polsce. Powinny być wysokie opłąty za posiadanie psa
          w bloku a za nieposprzątanie odchodów wysokie mandaty dla ich właścicieli.
          Był kiedyś (dawno) czas gdy dziecko bez obawy mogło pobiegać po czystym
          trawniku. To już historia.

          Dla tych którzy posiadają psy podaję informację że są one siedliskiem wielu
          bakterii które w szybkim czasie opanowują wasze organizmy. Później chorujecie na
          wiele chorób, macie różne dolegliwości. Wydaje się wam że macie jakieś
          dolegliwości np. ze starości, zmęczenia a tu podżera was jakaś bakteria lub inne
          świństwo.
          Tak więc trzymajcie się z dala od wszelkich zwierzątek. Unikajcie trzymania ich
          w domach, często małych, bo klimat w nich staje się dla was nieciekawy.
    • Gość: ; Re: Co 7 kroków g...o IP: 80.48.35.* 24.02.10, 20:12
      Pomysł bardzo dobr, ale trzeba by było pomyśleć o pojemnikach na te
      g... bo nie wyobrażam sobiue wrzucać tego do zwykłych koszy na
      śmieci-smród i wątpliwa przyjemność ich opróżniania, albo noszenia i
      zabierania ze sobą do domu w celu spuszczenia w wc:/
    • Gość: Lili Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.1.122.* 25.02.10, 12:32
      Proponuję spacer uliczką za domem rzemiosła. Tam macie kupki co krok
      i mimo że nie jest to jakaś główna ulica to jednak wstyd.
      Tak samo jak chomikowi sprząta się w klatce , tak samo pieskom
      powinno się sprzątac chodniki i trawniki.Niedługo czworonogi będą
      zmuszone chodzic po własnych odchodach i wnosic to do mieszkań. W
      końcu nasze miasto to nasz dom ....czyż nie ?
        • Gość: nikita Re: Co 7 kroków g...o IP: *.acanac.net 25.02.10, 13:59
          Chcialoby sie rzec : takie polakow chowanie. A to widac na forum , w kolejkach, u lekarza, slowem wszedzie tam gdzie polacy zalatwiaja swoje interesy. Tacy sa prosci ludzie , lekarze, policjani i rzadzacy. ( z wyjatkami rzecz jasna). Zadne prawo , zaden przepis niczego nie zalatwi bo zachowania odpowiedznie do sytuacji i akceptowane przez tzw. spolecznosc to forma kultury. Polak wie lepiej, polaka nie mozna do niczego zmusic bo on wie lepiej, polak nie podniesie gowna tylko powie : przeciez k;;wa place podatki.
          A co o psich odchodach mysli swiatowiec lechowski, czy 11 kup na metr2 to duzo czy malo.
    • Gość: jgh Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 14:31
      Niestety - jest to duży problem i jeszcze większy brak kultury
      wlascicieli czworonogów. Sam mieszkam w domku jednorodzinnym i nie
      rozumiem jak osoba która mieszka trzy domy dalej wyprowadza swojego
      pieska pod moje ogrodzenie? codziennie!! I ja później po jej pupilku
      sprzątam kupy, jeżeli nie ma problemu to niech się kundelek zalatwia
      pod jej ogrodzeniem!! Tak więc Pani dentystko ?
    • Gość: Kasia Re: Co 7 kroków g...o IP: 80.51.159.* 25.02.10, 15:55
      Zgadzam sie z przedmówcami,ze kupa na kupie w tym Tarnobrzegu!Sama
      jestem właścicielka czworonoga i powiem szczerze ze posprzatalabym
      po swoim psie!!!ale jak to zrobic skoro brakuje koszy na śmiecie nie
      mowiac juz o tym kontenerkach na psie odchody!!!Dopóki nie bedzie
      tych kubłów na odchody nie wyobrażam sobie spacverowac z kupa psia
      pol TBG zeby znalesc jakis smietnik i wyrzucac to gowno do niego!
      wiec moze przestancie narzekac na wlascicieli czworonogow tylko na
      tych co siedza tam wyzej w urzedzie miasta na swoich czterech
      literach i maja wszystko w dupie!Pozdrawiam Ksia
      • Gość: o2 Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.1.123.* 25.02.10, 16:01
        pewnie ze kupy tzreba sprzatac, ale pamietam jak jeszcze studiowalem w krakowie
        i tam na plantach byly kubly na psie kupy,a i tak po zimie jak przyszly roztopy
        to byl przeglad kupek z calej zimy... Moim zdanie dopuki nie bedzie duzych kar
        za nie sprzatanie po pieskach to moze byc kosz na koszu a i tak bedzie brudno...
      • Gość: nikita Re: Co 7 kroków g...o IP: *.acanac.net 25.02.10, 20:55
        droga kasiu - a co by sie stalo gdybys zebrala psie gowno,( domyslam sie ze mozna uzyc np. worek po zakupach) zaniosla do domu i umiescila we wlasnym pojemniku na smieci, taki pojemnik masz albo pod blokiem albo w swoim garazu badz gdzies poza mieszkaniem.

        A moze czas na spoleczne patrole. Jakies gowniane trojki osiedlowe.

        Co ciekawe , za komuny takiego problemu nie bylo. Czyzby wlascicieli czworonogow cechowala wieksza odpowiedzialnosc spoleczna, moze bardziej kochali sasiadow, a moze psy nie sraly?.
      • Gość: DarkoPL Re: Co 7 kroków g...o IP: *.pppoe.sistbg.net 26.02.10, 16:33
        Wypowiedź powyższa jest przeżucaniem odpowiedzilaności ze sprawcy na
        osoby postronne.

        NIE MÓJ INTERES, GDZIE DOGI MIAŁY SIĘ ZAŁATWIAĆ. TO SPRAWA
        WŁAŚCICIELA.

        W Anglii byłem świadkiem sytuacji, gdy policjant w samochodzie
        przychamował i obserwował czy starsza właścicielka doga sprzątnie
        jego kupę. Starsza pani schylliła się i zgrabnie - widocznie z
        wprawą - sprzątneła kupsko do pojemnika spacerując z nim kolejne
        około 200 metrów do sprcjalnego kosza na psie kupska.

        NIE MUSZĘ CHYBA DODAWAĆ CZYM BY SIĘ SKOŃCZYŁO GDYBY NA OCZACH
        ANGIELSKIEGO BOBBIEGO STARSZA PANIA NAJSPOKOJNIEJ NA ŚWIECIE
        OPUŚCIŁA MIEJSCE WYKROCZENIA, TAK, JAK TO ROBI WIELU TARNOBRZEŻAN/EK.


        Moim zdaniem metoda jesr jedna - KARAĆ! KARAĆ! KARAĆ!
        Do skutku.
        Aż przestanie się opłacać zanieczyszczać trawniki.

        W ANGLII TRAWNIKI SŁUŻĄ DLA LUDZI. mOŻNA SIĘN A NICH WYŁOŻYĆ,
        USIĄŚĆ, ODPOCZĄĆ, CZYTAĆ KSIĄŻKI, SYSKUTOWAĆ ITP.

        w Tarnobrzegu monopol na ekspolatację trawników a jak widać obecnie
        również chodników przejęli właściciele dogów.

        Dlatego należy ich KARAĆ! KARAĆ! KARAĆ!
        • Gość: nikita Re: Co 7 kroków g...o IP: *.acanac.net 26.02.10, 19:19
          nie masz racji darko - obywatel powinien byc swiadomy swoich obowiazkow ich przestrzegania i ewentualnych kar za ich nie przestrzeganie. Gdyby isc twoja droga to nalezaloby karac wsazystkich i na kazdym kroku bo polacy to juz takie stworzenia ze maja we krwi niechec do przestrzegania prawa. Polak zawsze wie lepiej, polak interpretuje prawo na swoj sposob a ze z natury jest slabo ksztalcony, ma w pogardzie wszystko co z prawem zwiazane.

          Mysle ze rozwiazaniem byloby ustalenie kar za pozostawione psie odchody, ale powinny byc nagrody dla donosicieli za wskazanie delikwenta ktory zostawil psie gowno.Wskazane bylyby dowody w postaci np. fotografii. Wynagradzanie donosicieli mogloby byc wliczone w wielkosc kary.
          Na tym forum sa specjalisci ktorzy fotografuja niesfornych sasiadow, sa tacy ktorzy fotografuja zle parkujacych samochody itd. darko, sa narody dla ktorych prawo jest swiete. Oni nie maja problemu z interpretacja prawa , oni to prawo przestrzegaja. Dla nich ograniczenie predkosci do 60, znaczy ze nie wolno jechac wiecej niz 6o i tak tez jada...no chyba ze trafi sie jakis czeresniak znad Wisly. Ten powiada, "gupie amerykany" i jedzie 120. Polacy nie maja szacunku dla zadnego prawa, nie mieli, nie maja i nigdy miec nie beda. Taka ich uroda. Ktos musi tworzyc ogon cywilizacji.
          • Gość: DarkoPL Re: Co 7 kroków g...o IP: *.pppoe.sistbg.net 26.02.10, 19:57
            Ta niechęć do stosowania i przestrzegania prawa musi mieć jakieś
            pochodzenie.
            Lechowski stwierdziłby, że to wina PRL.
            Moim zdaniem należy sięgnąć jeszcze głębiej - do czasów, gdy
            szlachta rozpijała chłopów alkoholem pędzonym w swych włościach
            powodując ich permanentne zadłużenie.
            Już wtedy nasz naród zaczął marnieć.

            A wracając do tematu.
            Karanie moim zdaniem jest obecnie JEDYNYM rozwiązaniem. Można
            zatrudnić dodatkowo kilku policjantów w cywilu, którzy bez problemu
            zarobią na swoje utrzymanie wypisując mandaty.
            Jak może być alternatywa wobec kar finansowych.
            Jest to oczipowanie wszystkich zarejestrowanych psów w Tarnobrzegu -
            na koszt właścicieli. NAstępnie należy się przyjżeć, jakie będą
            koszty sprzątania psich kup. Znając liczbę psów w Tarnobrzegu oraz
            ogólne koszty sprzątania należy przeprowadzić działanie matematyczne
            i będziemy wiedzieli ILE WŁAŚCICIELE PSÓW POWINNI PŁACIĆ ZA
            SPRZĄTANIE KUP. I BĘDZIE TO NA PEWNO DUŻO, DUŻO WIĘCEJ NIŻ TEN
            MIZERNY PODATEK NAŁOŻONY PRZEZ RADĘ MIASTA.

            Innej opcji nie ma. Władza skutecznie niweluje tworzenie
            społeczeństwa obywatelskiego ośmieszając chociażby inicjatywy
            referendalne. Dla władzy jesteśmy potrzebni raz na cztery lata a
            wtedy i tak podlegamy manipulacjom.
        • Gość: 100%RACJI Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.1.114.* 26.02.10, 20:36
          Wypowiedź powyższa jest przeżucaniem odpowiedzilaności ze sprawcy na
          osoby postronne.

          NIE MÓJ INTERES, GDZIE DOGI MIAŁY SIĘ ZAŁATWIAĆ. TO SPRAWA
          WŁAŚCICIELA.

          W Anglii byłem świadkiem sytuacji, gdy policjant w samochodzie
          przychamował i obserwował czy starsza właścicielka doga sprzątnie
          jego kupę. Starsza pani schylliła się i zgrabnie - widocznie z
          wprawą - sprzątneła kupsko do pojemnika spacerując z nim kolejne
          około 200 metrów do sprcjalnego kosza na psie kupska.

          NIE MUSZĘ CHYBA DODAWAĆ CZYM BY SIĘ SKOŃCZYŁO GDYBY NA OCZACH
          ANGIELSKIEGO BOBBIEGO STARSZA PANIA NAJSPOKOJNIEJ NA ŚWIECIE
          OPUŚCIŁA MIEJSCE WYKROCZENIA, TAK, JAK TO ROBI WIELU TARNOBRZEŻAN/EK.


          Moim zdaniem metoda jesr jedna - KARAĆ! KARAĆ! KARAĆ!
          Do skutku.
          Aż przestanie się opłacać zanieczyszczać trawniki.

          W ANGLII TRAWNIKI SŁUŻĄ DLA LUDZI. mOŻNA SIĘN A NICH WYŁOŻYĆ,
          USIĄŚĆ, ODPOCZĄĆ, CZYTAĆ KSIĄŻKI, SYSKUTOWAĆ ITP.

          w Tarnobrzegu monopol na ekspolatację trawników a jak widać obecnie
          również chodników przejęli właściciele dogów.

          Dlatego należy ich KARAĆ! KARAĆ! KARAĆ!
            • Gość: Psiasz Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.1.124.* 26.02.10, 23:57
              bardzo dobrze że poruszasz problem psich kup,tylko należy się zastanowić nad
              powodem takiej sytuacji. w moim przekonaniu wynika to z naszej kultury,
              przyzwyczajeń wyniesionych z rodzinnego domu a to ma związek z nawykami z
              poprzednich pokoleń i nawyków przekazanych
              swoim potomkom. niewykluczone jest że historyczne podział Polski
              Rzeczpospolitej nie ma wpływu na ten stan rzeczy.

              • Gość: Gość Re: Co 7 kroków g...o IP: 83.238.199.* 27.02.10, 09:18
                Można całą dyskusję podsumować tak:

                Masz psa to sprzątaj po nim jak po sobie w kiblu!
                I nie mają tutaj racji bytu jakieś uwarunkowania, tradycje tylko własne lenistwo
                i wygoda.

                W tej książce przeczytacie jakim zagrożeniem dla człowieka są zwierzęta domowe a
                szczególnie psy.
                www.dobreksiazki.pl/b2420-kuracja-zycia-metoda-dr-clark.htm
                Problem w tym że dla wielu z was ta książka jest za gruba i niewielu po nią
                sięgnie. Wolicie mieć psie syfy w swoich organizmach i trzymać kundle w domu
                stwarzając zagrożenie dla wszystkich domowników i niezdrowe środowisko.
                • Gość: znajoma Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 09:51
                  nie ma się co oglądać wstecz ,tylko trzeba wziąć się do
                  roboty.Wymagać od siebie ,upominać innych i wychowywać.Dziecko w
                  szkole nie podniesie papierka ,bo mówi ,,a od czego są
                  sprzątaczki".Chleb i bułeczki z szynką lub serem wyrzucają do
                  kosza ,nie chcą brać do domu dla pieska ,,żeby mama się nie darła,że
                  nie zjadło".We Francji jest tak przyjemnie ,czyściutko.Zwiedziłam
                  praktycznie wszystkie parki w Paryżu,nie widziałam nigdzie
                  g....Zakochane pary lub zwyczajni ludzie siadają na trawniku(
                  elegancko skoszonym ,zieleniutkim)Nikt ich nie przegania,nie ma
                  puszek po piwie ,porozwalanych butelek.Owszem widzialam kilku
                  młodych chłopaków podpitych w kilku miejscach,którzy mówili w
                  znajomym języku .Gdy chciałam zapytać o ulicę ,to wolałam zapytać
                  Francuzkę ,bo zwyczajnie było mi wstyd za nich.Widziałam
                  sytuację ,jak Francuzka ( biała)częstowała murzyńskie dziecko
                  słodyczami,.Matka dziecka dziękowała,a pani odpowiedziała,,Nous soms
                  la familles"-jesteśmy rodziną.Mamy duże braki w każdej dziedzinie.Na
                  osiedlu ,gdzie mieszkałam wszyscy mi mówili ,,Dzień dobry".Z
                  początku myślałam,że mnie z kimś pomylili.Jednak za dużo było tych
                  osób,więc zaczęłam pierwsza mówić,bo nieładnie ,żeby starsze osoby
                  pierwsze mi się ,,kłaniały"Nie jestem osobą złośliwą ,ale gdybym
                  notorycznie musiała sprzątać po piesku sąsiadki ,to być może
                  zbierałabym ,,kupki" i zanosiła na bieżąco pod jej drzwi(nie
                  wiem ,czy bym się na to odważyła,ale na pewno bym jej zwróciła
                  najpierw uwagę)Pozdrawiam
                  P.S.We Francji byłam ostatnio w '93 roku,więc może od tamtej pory
                  coś się zmnieniło ,może już Polacy nie piją za granicą?
    • Gość: Spacerowicz Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 10:03
      Czytając powyższe można stwierdzić spore zainteresowanie właścicieli
      psów tym śmierdzącym problemem. Zainteresowanie różne bądź , co bądź.
      Jedni chcieliby posprzątać po pupilu(gdyby były specjalne kosze),
      inni stoją na straży stanowiska iż to lokalne władze winny sprzątać
      kupy po ich psach , skoro już zapłacili podatek.
      Znając lokalną rzeczywistość, rozejdzie się wszystko po kościach bez
      większego oddźwięku na przyszłość.
      Podobnie zresztą jak poruszany parę miesięcy temu problem swobodnego
      biegania 50-cio kilogramowego psa w obecności właściciela , ale
      również przerażonych spacerowiczów.....
      Labrador przecież nie gryzie, zębiska ma do dekoracji:-(
      • Gość: znajoma Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 11:47
        będąc na studiach biegałam po parku .Nagle duży pies (nie pamiętam
        rasy),który miał kaganiec skoczył w moim kierunku i uderzył mnie
        kagańcem w udo-rozciął mi dresy i na udzie miałam dwie szramy ,z
        których ciekła krew.Piszę to ku przestrodze rodziców mających małe
        dzieci.gdyby to była twarz małego dziecka .Właściciel pokazał,że
        pies był szczepoiny ,ja najadłam się strachu ,a dres nie nadawał się
        do biegania po mieście ,co najwyżej do robót polowych.Moje
        kilkuletnie dziecko pogryzł pies ,który był zawsze na łańcuchu,nie
        widziałam tego ,były z mężem .Córka kucała i głaskała kotka,pies
        zerwał się z łańcucha i skoczył na córkę,dobrze ,że nie uszkodził
        tętnicy szyjnej.Skończyło sie na pogotowiu i szyciu rany
        Pies był mały ,zwykły kundelek.Dziecko miało przez dłuższy czas
        takie lęki ,że bała się wychodzić na dwór .Myślała,ze ptaszki ,co
        fruwają wysoko nagle spadną z nieba i zaczną ją dziubać .Miała wtedy
        3 latka, nie została sama na podwórku ani sekundy ,a na spacerze
        kurczowo trzymała sie za rękę,a jak zobaczyła psa ,to dostawała
        ataku histerii.Trwało to dosyć długo.Pozdrawiam
    • Gość: znajoma Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 16:24
      Do licha!Idzcie do U M.Gdyby codziennie przychodziło w tej sprawie
      kilka osób,to może znalazłyby sie środki na ten cel.Ja jak widzę we
      wsi coś nie tak,zaraz dzwonię i jest interwencja ,np zwisająca
      złamana gałąź,dziura w drodze itp.Trzeba działać.Nie wiem ,kto
      odpowiada za trawniki ,może spółdzielnia .Dyskusje na forum nic nie
      pomogą.Pozdrawiam
      • Gość: znajoma Re: Co 7 kroków g...o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 17:06
        nie wszyscy chyba w TBG-u mają psy ,ale mają małe dzieci,które za
        butami przynosza zarazki do domów.Kiedyś to było województwo,a to do
        czegoś zobowiązuje.Dodam ,że małe szkraby biorą wszystko do
        buzi.Matki na wiosnę nie będą mogły wysadzić z wózka swoich
        pociech.Na temat rozumu nie będę się wypowiadać .Ja nie ubliżam
        nikomu ,ale skoro niektórym to sprawia przyjemność...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka