Dodaj do ulubionych

Słońce Peru Model Wałowy znów w Tarnobrzegu?

18.06.10, 17:12
Czy to prawda, że Donek ze świtą jutro znów ma odwiedzić Tarnobrzeg? Czy
najważniejszy POwiec znów będzie miał taką przygodę jak ostatnio na naszej
ziemi ? Zakładam się o wszystkie pieniądze, że PO przez najbliższe lata w
Tarnobrzegu, Sandomierzu i okolicznych miejscowościach przegra każde wybory.
Poniżej ciekawy felieton z blogu Salon 24
Od kilku dni słyszę ploteczki na temat ostatniej wizyty premiera Donalda
Tuska na zalanych terenach w okolicach Sandomierza. Zaraz po niej na twarzy, a
ściślej na wardze lidera Platformy pojawiło się...no właśnie co? Sam Tusk
ponoć gdzies powiedział, że dopadła go opryszczka, inny platfus mówił coś o
paskudnym ugryzieniu przez komara, który wpił sie w upojnie kuszące róż korale
ust naszego Premiera...

Są również tacy, którzy twierdza, że miłościwie panujący Donald dostał po
prosty w ryło od rozsierdzonego chłopa, któremu po raz kolejny woda zalała
dobytek i stracił nawet to co już uratował po pierwszej fali kulminacyjnej.

Co ciekawsze, informacje takie przekazują sobie dziennikarze, ponoć niektórzy
z nich zarejestrowali nawet ten wypadek na swoich kamerach. Niektórzy to
znaczy TVN...

Jeśli byłaby to prawda to mielibyśmy niezły skandal. Nie dlatego, ze prosty
chłop przywalił w papę wcieleniu Boga (copyright by Nowak) ale dlatego, że
dziennikarze zgodnie przemilczają tę informację. Jeśli robi to TVN to nawet
rozumiem, w końcu nie po to ITI dostało od PO i H. Gronkiewicz Waltz 500
milionów na stadion w Warszawie żeby teraz pokazywać walnietego Premiera. A
jak się jest zaprzyjaźniona telewizją sztabu Komorowskiego i osób go
popierających to szlachectwo zobowiązuje, wicie rozumicie. Więc i ja rozumiem
to choć oczywiście nie pochwalam.

Dziwię się tylko postawie innych dziennikarzy, którzy po cichu kolportują
między sobą takie ploteczki okraszając je nawet mało parlamentarnymi
komentarzami, lecz publicznie milczą.

Jako żywo przypomina mi się sytuacja z nawalonym jak szpadel Kwaśniewskim w
Charkowie. Jak swego czasu przyznał Leszek Miller, on i kilka wpływowych w SLD
osób odbyło wtedy pielgrzymki do decydentów w TVN, Polsacie czy TVP prosząc o
nieemitowanie tego nagrania. Pielgrzymkę dodajmy skuteczną bo przez 2 czy 3
dni nikt tematu nie ruszył. Mleko sie rozlało dopiero wtedy gdy ktoś umieścił
kluczowy fragment nagrania na stronach internetowych, pojawiły sie też zdjęcia
i artykuł w Gazecie Polskiej. I dopiero wtedy Tomasz Lis zdecydował sie puścic
ten materiał w TVN, co dziś poczytuje sobie za zasługę, zapominajac o
wcześniejszej blokadzie i okolicznościach emisji, których większość Polaków
nie zna.

Dziś również słyszę, że otoczenie Tuska gorąco prosiło swiadków incydentu o
nie nagłaśnianie go. I zastanawiam się, czy gdyby np Berlusconi dostał w ryło
bez obecności kamer to włoska telewizja i inne media też przemilczałyby sprawę?

Pytanie jest w zasadzie retoryczne. Chyba każdy wie, ze w normalnym kraju
takie incydenty byłyby na czołówkach telewizyjnych i gazetowych a tabloidy
miałyby żer na conajmniej kilka dni. Zwłaszcza, że przecież sam Tusk prosił
powodzian żeby sprawdzili "kto spieprzył". Najwyrazniej sandomierski chłop
uznał, że sam Tusk spieprzył najbardziej wiec mu przyłożył.

Ale media w POlandzie mają to gdzieś, tu ważniejsza jest ponowna elekcja
Komorowskiego, który jako protegowany salonu zblatowanego z WSI jest dla
włascicieli TVN czy Polsatu gwarantem ich interesów i spokoju.

I to jest współczesna Polska, nieważna jest prawda lecz wizerunek szefa rządu.
Czy takiej Polski chcemy?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka