Dodaj do ulubionych

Jak dobrze że jest nas tak wielu

IP: *.tktelekom.pl 10.08.10, 08:36
prawdziwych Polaków! zwolenników przeniesienia krzyża, pokażmy że
fanatycy religijni nie mają jednynego głosu w tej sprawie
Obserwuj wątek
    • 4vardtramp Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 10.08.10, 09:59
      Od kiedy "prawdziwy Polak" przybiera nick "nimba"? To trąci
      afrykańską prowokacją! Potwierdzeniem tego były popisy
      demonstrującego młodziana na lampie. Ma wprawę może konkurowac z
      małpami w zbieraniu orzechów kokosowych. A że teraz lato jest i noc
      była to wszyscy wyglądają na ciemnych. Szpigujący czarny prowokator
      ma łatwiej. W każdym razie w powiedzeniu: "dwadzieścia lat za
      murzynami" jest coś z prawdy.
          • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 10.08.10, 16:48
            "Dekleryzacje kraju" przez 50 lat na rozne sposoby prowadzili czerwoni
            okupanci.Ginelli wiec ksieza w "nieszczesliwych wypadkach",milicjant,zolniez
            wojska polskiego,dyrektor szkoly czy zakladu nie mial wstepu do kosciola.Krzyze
            znikly ze szkol,szpitali i urzedow a religia i moralnosc wyznawana przez wieki
            zostala zastapiona ideologia Pawki Morozowa.Krolowal wiec w przestrzeni
            publicznej cwaniak nie wyznajacy zadnych zasad i miernoty rezygnujace z wartosci
            kiedys swietych dla ich dziadow i rodzicow.
            Chcesz powrotu do czasow gdy towarzysz szmaciak byl rzadca dusz?
            --
            Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
            się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
    • Gość: OOOO Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 83.1.117.* 10.08.10, 19:39
      .lechowski napisał:
      "milicjant,zolniez
      wojska polskiego,dyrektor szkoly czy zakladu nie mial wstepu do kosciola"....
      a kto im zabronił?...nie chodzili do kościoła, ze względu na własne
      korzyści....no i oczywiście na ogólny brak zasad. Obrońco ucisnionych, zauważ,
      że za kilka srebrników, wyparli się tego w co niby wierzyli..a ja śmiem
      twierdzić, iż nie wierzyli, a teraz najgłośniej krzyczą. Podejrzewam, ze jesteś
      jednym z nich.
        • Gość: benek Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.tktelekom.pl 10.08.10, 21:32
          uwaga lechowski wprowadza nowe obyczaje - zaczyna wskazywać "pochodzenie"
          adwersarzy - a może by tak "wskazać" jego pochodzenie ? czy lechowski jest
          pewien że jego pra pra i tak 7 razy nie miała "przyjemności" z młodym ickiem ? a
          może z prusakiem? - na to może wskazywać "ciasnota" umysłu lechowskiego - to po
          pickelhaubie , a może lechowski to pokłosie najazdów tatarskich ? na to z kolei
          może wskazywać jego skłonność do "jazdy bez trzymanki" , a może to "spadek" po
          potopie szwedzkim ? dużo przesłanek wskazuje że to pokłosie wojen ruskich ? - po
          prostu "tam durnych mnogo - a on jak między swymi" kto to wie - no ale on "już
          wie" że nikita to żyd , ja oczywiście poza "sb cką świną" mogę być żydem
          ,hucułem,nomadem - używaj sobie "katoliku ,prawdziwy polaku ,obrońco uciśnionych
          ,przyjacielu prl i znajomej - a propos znajoma dlaczego milczysz jak lechowski
          wyzywa ? - jakieś lumbago w rączce jak lecą od tego "tytana patriotyzmu " obelgi
          ? czy tzw"słuzbowe myślenie - jak my plujemy to ok -jak nas opluli to raban"
          • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 10.08.10, 22:05
            Ja nie nazywam nikite Zydem,tylko on sam o sobie mowi ze jest Zydem.Reszte
            pozostawiam bez komentarza,bo trudno rozmawiac z kim kto rozmawia tylko sam ze soba.
            --
            Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
            się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                • Gość: benek Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.tktelekom.pl 10.08.10, 23:35
                  lechowski - nikita zadał ci pytanie - Czyz nie jest sie blizej boga bedac zydem-
                  gdzie tu masz napisane - jestem zydem ?- z kontekstu wynika że na pewno jest
                  antyklerykałem - ale każdy widzi co chce - znajoma widzi w tobie "ostoję kultury
                  " na tym forum , ma do tego prawo , tak jak ja mam prawo widzieć w tobie
                  pieniacza i mąciwodę
                  • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 11.08.10, 08:17
                    Jak kazdy oszalaly klerykal bedziesz wspieral sie nawet nikita,ktory nie ukrywa
                    swej pogardy dla Polski i Polakow.Wazne ze wali w polski kosciol,ze jak Ty mowi
                    ze najwspanialsze czasy przezylismy w okresie komunistycznego terroru.
                    Sam zapytaj nikite czy jest Zydem,bo ja znam inne jego wypowiedzi gdzie sie nim
                    okresla.
                    --
                    Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
                    się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                  • Gość: Józwa Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 08:25
                    No i właśnie : zamiast spokojnie wymieniać poglądy na poruszoną
                    kwestię mamy same inwektywy ! Osobiście nie wierzę w to, że
                    ortodoksów (po jakiejkolwiek są stronie) da się przekonać do
                    jakichkolwiek racji. Wracając do problemu krzyża na Krakowskim
                    Przedmieściu. Nieszczęście wzięło się stąd, że parę prezydencką
                    pochowano na Wawelu. Pomijając to, że z bardzo wielu powodów nie
                    powinno to było nigdy nastąpić, gdyby zwłoki pierwszej pary były
                    pochowane w Warszawie, zaprzysięgli zwolennicy zmarłego prezydenta
                    gromadziliby się wokół jego grobu i nikomu do głowy by nie przyszło
                    by przed pałacem prezydenckim stał krzyż. Nie mając zaś gdzie w
                    stolicy wylewać "gorzkich żali", bronią nie krzyża, ale
                    symbolicznego "grobu" Kaczyńskiego. Traktują przy tym pałac
                    prezydencki jako swoistą jego "obudowę", "grobowiec", gdzie
                    jkakakolwiek zmiana jest niedopuszczalna, bo
                    nastąpi "zbeszczeszczenie grobu". Mamy więc sytuację absurdalną,
                    wręcz groteskową, gdy siedziba głowy państwa stała się grobowcem
                    tylko dlatego, że jeden z jego lokatorów miał pecha zginąć w
                    katastrofie lotniczej. Przy okazji bezczelnie nadużywa się różnych
                    cytatów, np. znanego zawołania papieża do bronienia krzyża.
                    Niektórzy z ortodoksów, dostrzegając mimo wszystko
                    swoiste "przegięcie" całej sprawy mówią obłudnie, że krzyż może być
                    przeniesiony jeśli wszystkie ofiary katastrofy będą w jakiś sposób
                    upamiętnione. Nie jest to oczywiście prawdą, bo w gruncie rzeczy
                    chodzi tylko o upamiętnienie pary prezydenckiej i ludzi PiSu którzy
                    wraz z nią zginęli, a poza tym zadyma będzie trwała nadal, mimo
                    ewentualnego "upamiętnienia". Jeśli będzie to płyta lub obelisk
                    dowiemy się, że miał być pomnik, jeśli będzie pomnik - okaże się, że
                    za mały, albo za duży, że z nie takiego materiału, że za
                    mało "godny" itp itd. Tak czy inaczej nie przewiduję szybkiego
                    rozwiązania problemu, bo rządzący obawiają się ruszenia krzyża, gdyż
                    Pis da im wtedy do wiwatu, a Kościół nic nie robi w tej kwesti
                    gdyż "nie jest stroną". Logika nakazywałaby aby hierarchowie dążyli
                    do zabrania krzyża, ale oni w większości popierają PiS, więc
                    bardziej obawiają się utraty zaufania wszechwładnego Prezesa, niż
                    zadbabnia o krzyż. Zadbania, bo ta "wojna" krzyż ośmiesza i robi zeń
                    przedmiot, a nie podmiot.
    • marco_tbg Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 09:53
      Prawda naszej wiary jak taka.
      Jak obrazisz Allacha - to odetną ci łeb na drugi dzień.
      Jak poniżysz do granic możliwości Krzyż - nasz episkopat będzie patrzył jak
      ciele i ani me ani be.
      Niech mi nikt nie mówi o autorytecie kościoła w Polsce, raczej o jego braku i
      zupełnej bierności w każdej trudniejszej sprawie.
      • Gość: katolik Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 10:25
        Jak jestes ociemnialy to nie widzisz tlumow w kosciele, nie widzisz tysiacy
        ludzi, w tym mlodziezy na pielgrzymkach, nie widzisz, bo Cie tam nie ma, ludzi
        rozmodlonych na rekolekcjach, w grupach modlitewnych itp. Dlaczego nie widzisz?,
        bo jestes z zawisci niewidomym, bo jestes nietolerancyjny ale łatwo
        nietolerancyjnosc zarzucasz innym, bo swoja jakąs wydumaną ideologią chcesz
        zarazic innych i mamy tego skutki - bo ta ideologia to czesto - robta co chceta
        i luz. I to Cie boli, czekasz na jakas wolnosc bez zasad. Wiec proponuje Ci w
        interesie nas wszystkich, Twoim tez, powroc do Dekalogu. Przyjecie Dekalogu nie
        jest latwe, to prawda, ale napewno jest bezpieczne i daje wielka satysfakcje,
        zapewniam Cie.
        • Gość: Józwa Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 11:00
          Ależ nikt nie kwestionuje ani tłumów w polskich kościołach (nota
          bene w ostatnich latach mocno już przerzedzonych), ani zasad wiary
          czy Dekalogu ! Mówimy tutaj o bardzo konkretnej sytuacji, gdzie
          pewien polityk usiłuje za wszelką cenę zrobić ze swego brata
          wielkiego prezydenta (którym przecież nie był), męczennika (którym
          również nie był) i świętego (którym tym bardziej nie był). Gdyby to
          wypływało z braterskiej miłości i żalu po stracie brata bliźniaka to
          można byłoby to jakoś zrozumieć. Ale tu chodzi nie tylko o to, ale
          przede wszystkim o cele polityczne ! A Kościół ? Kościół ma w
          pamięci to, co zrobiono np. z arcybiskupem Wielgusem -
          prawdopodobnie dlatego tak łatwo przyszło "rodzinie" załatwić
          pochówek pary prezydenckiej na Wawelu (choć nijak nie mieści się to
          w jakiejkolwiek logice, a ewidentnie poniewiera tradycją tego
          szczególnego dla Polski miejsca). Hierarchowie pamiętają, kto
          potrafi niszczyć autorytety i kto ma w ręku potężną broń jaką jest
          choćby IPN, więc nic nie mówią konkretnego w kwestii krzyża, choć
          jak Bóg na niebie - powinni !
          • Gość: katolik Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 11:27
            Jozwa, pewnie wiele nie rozumiesz i piszesz jak Ci sie wydaje. Z braku czasu nie
            bede Cie uswiadamial ale mysle ze splycasz zagadnienie bo nie lubisz wielkich
            Kaczynskich, wielkich Polakow, patriotow, katolikow. O Kaczynskich piszesz jak
            kiedys pisano o AK - zaplute karly reakcji. Tymczasem to Ty nic nie rozumiesz a
            napewno zyjesz wspomnieniami po ostatnim, niechlubnym dla Polski minionym
            /chwala Bogu/ ostatnim 50-leciu. Nie pojales i pewnie nie pojmiesz i dlatego nie
            rozumiesz co to Polska racja stanu, dlatego nie pojmujesz ze nasze korzenie to
            katolicyzm. I zyj sobie w moim Kraju, jestem tolerancyjny, tylko daj zyc mi w
            moim Kraju, ale jako gosc to na warunkach tu obowiazujacych.
            I zastanow sie, czy na zyczenie mojej rodziny pochowaja mnie na Wawelu - nie
            splycaj zagadnienia.
            • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 11:52
              Przed chwila bylismy swiadkami gorszacego "wydarzenia" przed Palacem
              Prezydenckim.Otoz szef kancelarii Przeydenta RP i wiceprezydent Warszawy w
              tajemnicy przed mediami i Polakmi odslonili tabliczke upamietniajaca "miejsce
              gdzie gromadzili sie Polacy".Nie bylo tam Polakow,nie bylo rodzin ofiar,nie bylo
              przedstawicieli rzadu,sejmu,nie bylo wreszcie Przeydenta RP Bronislawa
              Komorowskiego.
              Patrzac na to wrocilem do wspomnien ze stanu wojennego gdy sbecy pod oslona
              nocy usuwali krzyze z kwiatow i zniczy ktore ustawialismy w miejscach waznych
              dla pamieci narodu.Wstyd!....aby nie uzywac mocniejszych okreslen.
              --
              Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
              się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
        • marco_tbg Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 11:47
          Życie w zgodzie Dekalogiem nie jest równoznaczne z przyjęciem poglądów
          skrajnych. Można być dobrym człowiekiem ale z pewnymi ludzkimi sprawami się nie
          zgadzać. Nikt mnie nie przekona, że to co banda fanatyków wyprawia z Krzyżem ma
          cokolwiek wspólnego z Dekalogiem i nauką Kościoła - pogwałcone zostały wszelkie
          wartości.
          Piszesz, że jestem ociemniały, proszę bardzo. Nietolerancyjny - proszę bardzo.
          Najlepiej to co się dzieje z Krzyżem oddają słowa największego cwaniaka i
          manipulanta III RP Rydzyka - "nie nazywajmy szamba perfumerią"
          • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 12:13
            Twoj problem marco polega na tym ze Ty widzisz fanatyzm po stronie tych ktorzy
            bronia krzyza,na pielgrzymkach,procesjach...Nie dostrzegasz go natomiast wsrod
            tych ktorzy pluja na 1000-letnia nasza tradycje i chrzescijanskie
            dziedzictwo.Nie trzeba ich szukac daleko.Wystarczy przyjrzec sie postom w ciagle
            mnozacych sie na tym forum watkach o wstretnym kosciele katolickim i jego
            pasterzach.
            --
            Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
            się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
            • marco_tbg Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 13:09
              Mam uczulenie na 1000-letnią tradycję i ciągłe odnoszenie się do historii.
              Na zachodzie totalna laicyzacja jest faktem, u nas to też tylko kwestia czasu.
              Nie rozumiem, jak polski kościół może nie być stroną w sprawie obrony krzyża.
              Może krzyż nie jest wogóle sprawą kościoła bo ma on inne sprawy...

          • Gość: Józwa Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 12:22
            Do katolika: Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi, gdy piszesz o
            mnie czy też o sobie że ktoś z nas jest gościem w "moim kraju".
            Problem polega na tym, że wszyscy Polacy (a nie - "prawdziwi"
            czy "prawi") mają prawo do własnych poglądów. Jeśli nawet (o
            zgrozo !) nie kochają Kaczyńskich czy nie zgadzają się z nimi, to
            nie znaczy to, że od razu nie są Polakami, patriotami czy że nie
            mają racji, albo są wręcz piewcami minionego półwiecza ! Zapewniam
            Cię, że tak nie jest ! Oni też są patriotami, katolikami, ludźmi
            prawymi, tolerancyjnymi, mimo, że ne kochają Kaczyńskich lub nie
            uznają ich za "wielkich". To czy Kaczyńsy byli wielcy oceni dopiero
            historia i to w momencie kiedy nas już na tym świecie nie będzie. Ja
            jako ja mam prawo twierdzić, że prezydent Kaczyński, nawet biorąc
            pod uwagę to co zrobił dobrego, nie powinien był być pochowany na
            Wawelu. Jeśli zaś nawet tak się stało, to chyba w sposób aż nadto
            wystarczający został on uhonorowany, bo żaden Polak nie może
            dostąpić po śmierci godniejszego uczczenia, niż pochówek w
            królewskiej katedrze. Tym bardziej więc dziwi mnie "zadyma" z
            krzyżem. Ale ona w gruncie rzeczy jest tylko zasłoną dymną dla
            kolejnej rozgrywki politycznej "wielkiego stratega".
            A tak w ogóle - serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję bardzo, że
            łaskawie pozwoliłeś mi na forum publicznym nadal mieszkać w swoim
            Kraju ! Kamień spadł mi z serca ! Już miałem zamiar pakować manaty,
            a tu taka łaska....
            • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 12.08.10, 13:32
              Nikt jozwa nie pozbawia Cie prawa do milosci Polski,tym bardziej nie pozbawiaj
              tego prawa tych ktorzy bronia swietych dla narodu symboli.To nie jest kwestia
              tego Krzyza na Krakowskim Przedmiesciu.Dzisiaj naprawiacze Polski i "obroncy
              Konstytucji" z SLD mowia-Krzyze powinny zniknac z przestrzeni
              publicznej!.Oczywiscie oni nie sa przeciwko religii,kosciolowi i Krzyzowi-oni sa
              za swieckoscia panstwa,czyli sprowadzeniem 1000 letniego dziedzictwa
              duchoweo,cywilizacyjnego i moralnego do kruchty.Bedziemy wiec mieli PRL-bis
              czyli inna moralnosc w zyciu publicznym i inne zasady wyznawane przez
              narod.Czyli jak za PRL-u zlodziej bedzie nazywany przedsiebiorczym obywatelem a
              kapus zdradzajacy przyjaciol i rodzine za cene roznych profitow tym ktory sobie
              dobrze radzi.
              --
              Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
              się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                • Gość: zasmucony Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 14:49
                  Jak zlodziej pod oslona nocy zamontowali jakies tablice, naprawde podle. To
                  kpienie z ludzi.
                  Pojmijcie wreszcie, ze to Wy sie wykoleiliscie, to Wy chcecie przewrocic ten
                  swiat, ja od 1000 lat, od pra pra dziada jestem tutaj i chce sie tu dobrze czuc.
                  Zdeprawowali Was, Wy deprawujecie dzieci i mamy efekty Waszego i Owsiakowego
                  wychowania, brak szacunku i poszanowania do wszystkiego, do Ojczyzny, do
                  Kosciola, do starszego czlowieka. Rodzicow, nauczycieli ma sie za nic. To efekty
                  luzu i braku zasad. Przepraszam sa zasady, tworzycie je dla dewiantow.
                  Powtarzam jeszcze raz "bez Boga, ani do proga".
                  • Gość: nikita Re: mea culpa IP: *.acanac.net 12.08.10, 15:04
                    zasmucony - a do kogo adresujes ten swoj apel. kto to sa "wy" a ty jestes "my" czy "wy". Polska to ponad 95 % katolikow, Kosciol polski to bogactwo i sila . Rzec mozna ze to kosciol poprzez swoja nieskutecznosc, umilowanie pieniadza i kleryka odbytu doprowadzil to tego co chcesz przypisac innym a nie sobie. To ty katoliku zasmucony wraz ze swoim falszymym kosciolem jestescie odpowiedzialni za zlo o ktorym piszesz. Bij sie w piersi i powtarzaj mea culpa...
              • Gość: rea Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.rzeszow.vectranet.pl 12.08.10, 14:47
                Ty, Lechowski, jesteś przykładem przypadku beznadziejnego. Pisałam już kiedyś, że moralność wynikająca tylko ze strachu przed karą bożą i obietnicą życia wiecznego w życiu po życiu nie ma silnych podstaw psychologicznych. Imperatyw moralny , że należy postępować tak, a nie inaczej, powinien wynikać z wewnętrznego przekonania, a nie ze strachu przed hipotetyczną istotą. A państwo powinno być świeckie bez żadnych (podkreślam żadnych) symboli religijnych .I nic tu nie ma do rzeczy 1000 letnie dziedzictwo . Świat się rozwija, a my nadal w kruchcie i trzeba się z niej wydobyć. Ten czas właśnie nadchodzi.
                A Ty, możesz sobie wierzyć(bo nikt Ci tego nie zabrania) w Boga, Allaha czy innego Muminka, bo to jest Twoja prywatna sprawa w co wierzysz. I w swoim własnym domu możesz sobie wieszać krzyże, stawiać kapliczki czy inne symbole religijne, ale przestrzeń publiczna powinna być od nich wolna. I dotyczy to wszystkich religii(doktryn), bo one są najbardziej destrukcyjne w dziejach ludzkości.
                Nie spodziewam się, żebyś to zrozumiał, bo jesteś już za bardzo przesiąknięty ideologią katolicką, ale może ktoś o mniej sztywnym umyśle zastanowi się nad tymi słowami. Pozdrawiam.
              • Gość: nikita Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.acanac.net 12.08.10, 14:57
                lechowski - ty jednak jestes facet przezabawny ta twoja fanfaronada o milosci do ojczyzny, frazesy i dziwolagi myslowe przyprawiaja o paroksyzm smiechu. Lechowski , krzyz przyniosl polsce same nieszczescia. Wprowadzenie krzyza do polski to byla tylko i wylacznie sprawa polityczna. Katolicka polska z pokora poddala sie protekcji rzymu i wielkiego narodu niemieckiego. Krzyz od samego poczatku byl na przedzie wszystkich bestialstw i zbrodni. Krzyze noszono prze hordami barbarzynskich mordercow, na krzyzach wieszano winnych i niewinnych, krzyzami blogoslawiono skazanych na smierc, a krzyze we polsce wspolczesnej to zarzewie buntow , spolecznych napiec, to prosta droga do nietolerancji. lechowski nie uwazam cie za madrego, bo sam niczego nie wymysliles, pie...sz tylko o narutowiczach, pilsudzkich i nienawisci do zydow. smolensk to tragedia i nic wiecej , to wypadek jakich tysiace na drogach i w powietrzu w kazdej minucie. kaczynski nie zasluzyl ani na pogrzeb z taka pompa, ani na wawel, ani na pomnik ani na tablice. Na to zasluzyla cala reszta ktora byla wtedy w samolocie , ale nie on.
                Polska to dziwolag. Nagradza sie zdrajcow ( od radziwilow i opalinskich poczawszy a na kuklinskim i walesie skonczywszy), bohaterami sa zbrodniarze ( pilsudzki), na oltarze wynosi sie warcholow politycznych ( popieluszko) , do rangi symbolu urasta kaczynski - czlowiek ktory prowokowal swiat do wojny (gruzja), prowokator i odpowiedzialny za katastrofe smolenska,drugi kaczor ktoremu chec wladzy poprzewracala we lbie i gotow jest doprowadzic do wojny domowej ( na tle krzyza) byle tylko zrealizowac swoje osobiste cele. Inna sprawa ze jesli polacy chca zyc w tym swoistym b..lu to dlaczego im tego zabraniac. W koncu jako kraj maja marginalny wplyw na polityke i gospodarke swiatowa, wiec niech sie smaza w tym swoim piekielnym kociolku gdzie oliwy do ognia dolewaja tacy jak ty lechowski,kaczynscy, rydzyki i stada bezzebnych dewotek oblegajacych krakowskie przedmiescie.
                Przyznasz lechowski , ze komorowski z konserwatorem zabytkow wystawili was do wiatru. Prosty, tani i skuteczny sposob na pokazanie krzyzowym warcholom ich miejsca.
                  • Gość: raffi Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 80.48.35.* 12.08.10, 18:53
                    Pisanie o tym, że usuwa się krzyż z przestrzeni publicznej to totalna bzdura i
                    jest równie prawdopodobne jak to, że za dwa lata 90% Polaków przejdzie na islam
                    lub buddyzm!!! Gdyby tak było nakazano by likwidację wszystkich krzyży
                    przydrożnych, kapliczek, a kościoły pozbawione tego znaku - symbolu
                    przypominałyby zwykłe budynki jakich są tysiące. A przecież tak nie jest ! Tylko
                    przy samym Krakowskim Przedmieściu stoją trzy kościoły: św.Krzyża, Panien
                    Wizytek, i św.Anny. Przed tym pierwszym jest ogromna figura Chrystusa
                    dźwigającego krzyż, tuż za św.Anną na placu Zamkowym na kolumnie Zygmunt III
                    Waza ma w ręku krzyż itd. Nikt nie ma zamiaru ich likwidować czy usuwać. Więc
                    niech niektórzy nie opowiadają tu jakichś głodnych kawałków. Rzecz idzie tylko o
                    to, by w tym konkretnym miejscu nie powinno być krzyża, bo to pałac - siedziba
                    prezydenta RP, głowy państwa z natury i zapisu konstytucyjnego świeckiego. Ale
                    tak jak tu wielokrotnie pisano ortodoksom wcale nie idzie o sam krzyż, a w
                    dodatku doskonale wiedzą, że w Polsce ani Kościół ani jego wierni nie są
                    prześladowani czy zagrożeni. Cała zadyma z krzyżem ma podłoże wyłącznie
                    polityczne, podlane oczywiście solidnie bogoojczyźnianym sosem.
    • Gość: beata Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.10, 07:55
      (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt,
      że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w
      coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym
      ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w
      socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione
      przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego
      przeciwieństwo.
      Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy
      zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat
      tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar
      myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie
      kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ
      według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej
      oznacza koniec życia - Robert Anton Wilson.
      ...to na Dzień Dobry.
      Niewierząca generalnie i totalnie we wszystkie religie - New Age,
      naukę, racjonalizm, ateizm, darwinizm, kreacjonizm, sceptycyzm,
      feminizm, politykę, demokrację, światopogląd prawicowy, lewicowy,
      liberalny i każdy inny.
      Chylę kapelusza przed wypowiedziami Rei, pozdrawiam Panią serdecznie
      i aby uprzedzić kolejne komentarze nie jestem ateistką, ale lubię
      czytac wwypowiedzi z których bije moc myśli-czyli człowiek, a nie
      ślepa wiara-czyli śmierć człowieczeństwa.
      • lechowski51 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 13.08.10, 11:00
        rea napisala;
        Ale czy wychowanie ma polegać na bezwzględnym posłuszeństwie dogmatom
        religijnym? Na tym, że wmówi się dzieciom, że mają postępować tak czy inaczej ze
        względu na istnienie hipotetycznej istoty wyższej, która może się gniewać za ich
        złe uczynki? I co z tego gniewania wynika? Nic. Bo pójdzie dziecię do spowiedzi
        i sumienie ma już czyste. A i straszenie piekłem też nic nie daje,bo jest ono
        tak samo absurdalne jak i niebo z bozią.

        Wychowanie polega na wskazywaniu czym jest dobro i zlo.Doswiadczenie i historia
        swiata pokazuje ze czlowiek wychowany w cywilizacji lacinskiej a zatem wywodzacy
        swoj system wartosci z Dekalogu,dokonal najwiekszych dziel w dziedzinie
        nauki,kultury,techniki,prawa itd.Postepowy belkot ze chrzescijanstwo a zatem
        religia gloszaca milosc do drugiego czlowieka i poszanowanie jego godnosci-to
        smierc czlowieczenstwa,nadaje sie raczej do kabaretu a nie powaznych rozwazan.
        --
        Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
        się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
        • Gość: katolik Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:31
          Juz widze jak bedziecie ze mnie wysmiewac, ale trudno juz jestem taki ciemniak,
          gdziez mi do oswieconych.
          "Ducha nie gascie, proroctwa nie lekcewazcie, co ludzkie badajcie" itd - tak
          mowi Ewangelia.
          Moj Ojciec, prosty czlowiek, ale wielki czlowiek duchem ciagle powtarzal
          proroctwo Michaldy, mowiace ze jak narod sie nie nawroci to zginie, przy czym
          wczesniej bedzie proba. Bedzie polepszenie - bedzie przypuszczenie i na odwrot.
          W "Super Nowosciach" z 12.08 /czwartek/ na str. 27 jest tekst "Ludzkosc musi
          opuscic Ziemie", w ktorym to m. innymi brytyjski fizyk uwaza, ze sami stanowimy
          zagrozenie dla siebie i naszej planety.
          To tyle. Wielki kaplan, wspanialy czlowiek, wizjoner Ojciec Tadeusz Rydzyk z
          Radia Maryja tlumaczy ustami madrych ludzi i przestrzega, a Wy z niego
          szydzicie, i za to Wam nie gratuluje.
          Nauka musi byc madra, lecz uczeni w pismie tego nie pojmuja, stad nasze
          rozminiecie, bo ja prosty, zwykly czlowiek, gdziez do Was.
          "BEZ BOGA ANI DO PROGA".
          To tyle, Ojciec Rydzyk powtarza "madremu dosc".
          • Gość: geolog Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.tktelekom.pl 13.08.10, 13:09
            przed czym przestrzega "wielki wizjoner"? konkretnie? czy jego postępki są w
            100% zgodne z nauką Kościoła? - czy tylko dorabiasz mu "aureolkę" - może i
            wizjoner ,może i "wielki" ale tez hohsztapler(chce się "wykpić" z umowy na
            telefonię komórkową - bo nie płaci za łącza),naciągacz ( dowiercił się do
            "ciepłej wody" w toruniu - jaka jest jej temperatura? - 69 stopni celsjusza - na
            głębokości 3,22 km -koszt ok 17,8 mln pln -tym ma grzać budynki WSKSiM ( na
            powierzchni woda schładza się do ok 34 stopni co można tym "ogrzać" ? piwo - aby
            zakonczyc to "epokowe wiercenie" potrzeba jeszcze ok 28 mln pln =45,8 mln pln -
            za to można "hajcować" gazem przez ponad 110 lat !!!!! - rydzyk "łapie"
            króliczka - ale -broń Boże nie chce go złapać - bo wtedy nie ma kasy od wiernych
            na wiercenia i inne przedsięwzięcia związane z "ocaleniem swiata"
        • Gość: znajoma Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:52
          "Wychowanie polega na wskazywaniu czym jest dobro i zło"
          Lechowski, jesteś Wielki
          Ten o tym się dowie
          Kto Cię czyta regularnie!
          Wyjdzie mu to na zdrowie!
          Więcej nic nie powiem
          bo nie jestem geniuszem.
          Ten zaległy wiersz dedykuję Tobie
          Jesteś prjeljesnyj, znajoma to powie.

          P.s Sprzątałam w domu u Rodziców. Mnie nie potrzeba
          rozważań "wiejskich filozofów", by zrozumieć, co jest w życiu dla
          mnie najważniejsze. Mówią mi to obrazy, które wciąż są te same,
          odkąd sięgam pamięcią i krzyż nad drzwiami w każdym pomieszczeniu.
          To jest najcenniejsze, co "zabrałam" z domu rodzinnego. Pozdrawiam
          wszystkich ludzi, niezależnie od wyznania. znajoma
            • Gość: znajoma Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 16:30
              Widzisz Nikita, ja pozdrowiłam wszystkich, nikogo nie pytając o
              wyznanie. Dlatego, bo kocham wszystkich ludzi, niezależnie od tego,
              w co wierzą. Kiedyś spotkałam na drodze rodzinę z małym chłopcem.
              Pytali o drogę. Było bardzo gorąco. Sąsiad wysłał ich do proboszcza.
              Wyszłam do nich na drogę i zaprosiłam ich do domu. Usiedli w pokoju.
              Poszłam na górę, przyniosłam książkę telefoniczną i próbowałam
              znaleźć telefon do osoby, której szukali. Następnie poszłam jeszcze
              raz na górę po komórkę. Dałam im chłodnej wody mineralnej. Byli
              bardzo mili. Powiedzieli, że rzadko spotyka się takich ludzi.
              Zaproponowałam, że podwiozę ich autem pod wskazany numer. Odrzelki,
              że mają auto w pobliżu. Następnie stwierdzili, że skoro biblia leży
              na stole (duża, nie chowam jej, bo jest ciężka)to ktoś ją czyta.
              Następnie wyciągnęli swoje biblie i zaczęli mnie "przepytywać" ze
              znajomości Pisma Św..
              OKAZAŁO SIĘ WÓWCZAS, ŻE SĄ TO Świadkowie J.
              Mówili mi, że w tym regionie jest mocny katolicyzm i oni chcą
              rozszerzyć swoją działalność na tym terenie. Posiedzieli jeszcze
              trochę i poszli.
              Dobro to pomoc drugiemu człowiekowi napotkanemu na drodze, dla mnie
              to takie proste. Pozdrawiam Cię Nikita. znajoma
                • Gość: rea Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 83.1.119.* 13.08.10, 21:10
                  Nie mogę się powstrzymać przed przytoczeniem tu świetnej(moim zdaniem, oczywiście) wypowiedzi Z.Hołdysa - "Ludzie obłąkani, jeśli będzie ich odpowiednio wielu, mogą przejąć władzę i wprowadzić obowiązkowe gryzienie trawników".
                  Tak więc, dobrze, że wśród nas, Polaków, jest trochę ludzi potrafiących dostrzec, jakie zagrożenia niesie bezwzględny fanatyzm religijny. I cieszy mnie, że nareszcie nadszedł czas na dyskusję o miejscu Kościoła, bo w ostatnich latach KK nawet nie ukrywał swojej ekspansji. I nic to, że przymusowo indoktrynuje religijnie dzieci od najmłodszych lat. Odbija mu się to czkawką, mówiąc kolokwialnie. W XXI wieku nie wystarczy, panie Lechowski, pokazywać dzieciom dobro i zło na przykładzie dogmatów religijnych. Dziecko nie potrafi myśleć abstrakcyjnie, dla dziecka liczą się konkrety, dziecko działa impulsywnie, emocjonalnie i raczej jakiś tam pan w niebiesiach, ktorego nie można dostrzec i dotknąć, czy usłyszeć, może przemawiać do jego(dziecka) wyobraźni tylko na zasadzie krasnoludka czy innego Smerfa. Mówię tu o małych dzieciach. Starsze, w miarę rozwoju mózgu, przechodzi na abstrakcyjne myślenie i zaczyna dostrzegać paradoksy w nauce religii. Tak więc, Lechowski, znacznie przeceniasz wpływ religii na naukę moralności.
                  • Gość: katolik Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:58
                    Wielki mysliciel, przed smiercia powiedzial "wiem, ze nic nie wiem", ale to
                    mysliciel i to wielki. Prof. Kolakowski - filozof, podobnie. A Ty biedaku
                    wszelkie rozumy pozjadales i szerzysz te prymitywy.
                    Poniewaz masz problemy, to Ci radze pomyslec nad slowami dobra i zla.
                    Pomocny bedzie wierszyk ktory pamietam z dzieciecych lat.
                    Do tatusia synek podszedl
                    taki malusienki,
                    co to znaczy zle i dobrze powiedz mi tatusiu.
                    Taic nic przed wami nie chce
                    posluchajcie dzieci, co rzekl tatus
                    w tej ksiazeczce, zaraz odnajdziecie.
                    Dziecko trzeba uczyc, sam piszesz o tym, wiec ucz a nie mieszaj mu w glowie,
                    kiedys samo bedzie dochodzic i zastanawiac sie nad swiatem.
                    My, jako Narod przyjelismy okreslona kulture setki lat temu i ta pozwalała
                    przezwyciezac wszelkie najazdy. Ty dzis zaszczepiony jakas obca nam ideologia,
                    chwilowo zafascynowany, gorzej jak swiadomie do rozwalenia zaprogramowany, mieszasz.
                    Ponad 1000 lat Polskosci i tej kultury przejales w darze ojcow i ja pielegnuj,
                    bo ten domek przez takich jak Ty moze sie rozleciec i znow rozdzieranie szat,
                    okupacja i niewola. I znow Polak madry po szkodzie.
                    "Tylko pod ty krzyzem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polska, a polak -
                    Polakiem".
                    Wygrywalismy bedac zjednoczeni, przegrywali wdajac sie w niepotrzebne potyczki.
                    Poczytaj "Potop" Sienkiewicza i koncowe sekwencje, ktorych sens mniej wiecej
                    taki. Walki bratobojcze trwaly, a caryca Katarzyna przyszla jak po swoje i
                    wziela w jasyr zwasnone strony.
    • sp1962 Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu 14.08.10, 10:12
      "prawdziwi polacy" zafundowali Polsce i światu żałosne widowisko pod
      nazwą "obrona krzyża" nowa sekta kaczolików stawia sobie jednak
      polityczne, a nie religijne cele chodzi o zakłócenie pracy nowego
      prezydenta i obrzydzenie go, ku chwale PiS całe zamieszanie wychodzi
      jednak bokiem ludziom kaczyńskiego i kościołowi też czytajcie -
      FAKTY I MITY
        • Gość: nikita Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.acanac.net 16.08.10, 23:26
          Kaczynski od smierci brata jest na smietniku historii. To prawda ze przewodzi wielkiej partii opozycyjnej z tym ze ta partia nic nie moze. Pozostaje jej tylko ten rodzaj skomlenia jaki urzadza teraz i nie ma to nic wspolnego ani z polityka ani tymbardziej z dobrem kraju. kaczynski wykopal grob dla brata teraz kopie dla siebie a a jedyne co go trzyma u wladzy to okres kadencji. Zadna z ekip rzadzacych nie zrobila wiele dla kraju ale jednak najmniej tandem kaczynskich.
          • Gość: autor Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 07:32
            Raz jeszcze/nie wiem doprawdy po co/przeczytałem te nasze wypociny
            na tym forum wokół krzyża.Fajne są niektóre,np.:
            -"w tajemnicy przed mediami i Polakami odśłonięto tabliczkę"- w
            jakiej tajemnicy jak ja to widziałem w telewzji wielokrotnie,
            -=pod osłoną nocy",a to było o godz 11,00 przed południem.
            Pod osłoną nocy Szanowny Kolego to wieszał krzyż w sali posiedzeń
            Sejmu poseł AWS Wójcik.
            Transmitowany i wielokrotnie relacjonowany "cyrk" wokół krzyża w
            centrum Europy na szczęście się zakończył,młodzi to
            sprawili.Skompromitował się PiS,Kościół,trochę SLD.
            • Gość: benek Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.tktelekom.pl 17.08.10, 10:25
              Andrzeju - przeczytałem i nijak nie moge "podpasować" śp Lecha do Ojca Pio , jak
              i jarka do Kościoła Katolickiego - a swoja drogą ile razy jarus był na grobie
              brata na Wawelu ? po 10 kwietnia? 2-3 razy ... pozostawiam to bez komentarza -
              ale skoro ja mam czcić śp Lecha to może jego brat da mi przykład? "noszenie w
              sercu" oczywiście wystarcza ,ale skoro maja byc pomniki ,mauzolea,ulice ,skwery
              to może ten najbardziej wojujący da mi przykład ? bo jak nie , to na nic te
              "zabiegi" -skończy sie tak że na skwerze ,pod pomnikiem ,na placu imienia śp
              bedą stały pijaczki i lały po postumencie ,albo na tablicę - ot taka nasza wiara
              i pamięć - tylko niech mnie nie przekonuje znajoma ,lechowski ,prl ,kaziuk i
              inni "kultywatorzy" ze będzie inaczej -taka pamięć o "wodzu" jakie jego rządzenie
                • Gość: raffi Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 80.48.35.* 17.08.10, 19:14
                  Do Kaziuka 66: p.J.Kaczyńskiego rzeczywiście nie trzeba odsyłać gdziekolwiek -
                  czynią to wyborcy w każdych wyborach. Realnie ludzi o jego poglądach jest ok.
                  20% i tyle właśnie głosów zbiera. Co prawda w ostatnich wyborach prezydenckich
                  dostał ich trochę więcej, ale liczy się i tak efekt końcowy, tj. przegrana.
                  Tylko jeden raz jego partii i bratu udało się wygrać, ale to się więcej nie
                  powtórzy. Nie dlatego, by Kaczyński nie miał w wielu sprawach racji, ale
                  dlatego, że metody jakie stosuje są nie do przyjęcia dla większości obywateli.
                  Walka, jaką teraz toczy tak naprawdę nie dotyczy ani krzyża, ani sprawy
                  uczczenia tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. On chce tylko i wyłącznie
                  uczczenia swojego brata, tym bardziej że nie udało mu się zdobyć jego miejsca.
                  Pamięcią o bracie chce wręcz zagnębić swoich adwersarzy.
                  • Gość: rea Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 83.1.119.* 22.08.10, 15:44
                    W Polsce za przyzwoleniem tępego, odurzonego kościelnym kadzidłem społeczeństwa i reprezentującej go władzy trwa katolicko - kościelna anarchia. Krzyż staje się symbolem groteski. Ale mleko już się rozlało i dyskusja o nadmiernej obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej już się rozpoczęła. Zwolennicy przestrzegania zapisanej w Konstytucji neutralności światopoglądowej państwa ujrzeli na własne oczy ,że nie są znikomą mniejszościa. Hierarchowie KK już się niepokoją. Usuwanie krzyży ze szkół i urzędów może być tylko przygrywką do odcinania kleru od państwowej kasy.
                    • Gość: nikita Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: *.acanac.net 22.08.10, 19:19
                      Nie tak szybko. To ze pare osob pohukuje przed palacem prezydenckim
                      nic nie znaczy. Gdyby ,prezydent zajal w tej sprawie jasne
                      stanowisko, gdyby wladze miasta postapily konsekwentnie i zakonczyly
                      ten cyrk, mozna by odniesc wrazenie ze wladza jest po stronie tych
                      ktorzy sa za swieckoscia panstwa. Ale tak nie jest. Wladza wyraznie
                      idzie na reke groteskowej hucpie o krzyz, boi sie zatargu zarownio z
                      bojowkami rydzyka, jak i wielkimi kosciola ( chocby Dziwisz)a
                      najwazniejsze ze boi sie garstki obroncow krzyza bo zdaje sobie
                      sprawe z tego ze maja oni poparcie milczacej wiekszosci
                      spoleczenstwa. Kosciol jest zbyt silny by mu dzis odebrac wplywy i
                      majatki i nie jest silny wiara. Kosciol katolicki w Polsce jest jak
                      jego spoleczenstwo: obludny, zawistny, msciwy, zadny pieniadza i
                      wladzy.
                      Nie usuna krzyzy a wprost przeciwnie, krzyzy , kapliczek, kosciolow,
                      miejsc "uswieconych" bedzie przybywac bo polacy byli, sa i beda
                      "bardziej cesarscy niz sam cesarz". Te pare glosow rozsadku zagluszy
                      wrzask rydzykowych kapeli. Kosciol nowi o swej polityce " mlyny
                      kosciola miela wolna...ale skutecznie".
                      • Gość: rea Re: Jak dobrze że jest nas tak wielu IP: 83.1.119.* 22.08.10, 21:38
                        Zgadzam sie z Tobą, Nikita, że proces deklaryzacji kraju to proces powolny, bo nasze społeczeństwo nie dojrzało jeszcze do tego, ale światełko nadziei się pojawiło. Do tej pory po równi pochyłej zmierzaliśmy do sensu stricto państwa wyznaniowego. Można to było obserwować nawet przy okazji różnych uroczystości państwowych, gdzie największe show robił KK i przytłumiał swą obecnością część państwową.
                        Przełom psychologiczny nastąpił i będzie mieć następstwa.
                        Wracając do krzyża przed pałacem prezydenckim - w interesie PO jest trwanie w tym miejscu krzyża, więc i ulicznego festiwalu wolności. W tumulcie wydarzeń pod krzyżem ginie nieudolność rządu, który walczy z deficytem budżetowym podnosząc podatki , a "ciemny lud" nawet tego nie zauważa. Bo ważniejszy jest krzyż.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka