Dodaj do ulubionych

Oni nie doczekali Bozego Narodzenia

20.12.11, 10:26
Nie doczekali tylko dlatego ze byli Polakami.Dla ika i innych ukrainskich nacjonalistow ku przestrodze.
www.youtube.com/watch?v=7v6kWHd4jgY
--
Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
Edytor zaawansowany
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 20.12.11, 11:54
    Dlaczego, Lechowski, wzbudzasz uparcie nienawiść między Polakami i Ukraińcami? Rajcuje Cię to? Czy może chcesz przekonać, że Polacy zawsze byli cacy, a Ukraińcy be? Po raz któryś piszę, że nie usprawiedliwiam bestialstwa UPA, ale na litość boską, badź przynajmniej trochę obiektywny. Ta nienawiść Ukraińców do Polaków nie wybuchła nagle i nie była bez powodu, my, Polacy, pracowaliśmy na nią długo i zawzięcie. "Pany" polskie długo traktowali Ukraińców, jako podludzi i na to, co się stało pracowaliśmy, bo my już tacy jesteśmy, że uważamy się za mesjaszów, a innych traktujemy, jako zło konieczne. Rozpełzamy się po całym świecie nawracając niewiernych na swoją, jedynie prawdziwą, naszym zdaniem, wiarę. I dziwimy się niepomiernie, że nie wszyscy podzielają nasz narodowy pogląd. Tak się sklada, ze jestem potomkiem Wołyniaków. Rodzina mojego ojca, mimo, ze pochodziła spod Lublina, zamieszkała pod Kownem. Mój tata (juz nieżyjący) tam się urodził, konkretnie w miejscowości o nazwie Hrywiatki. Wszyscy przeżyli, bo byli na tyle lubiani, że ich ukraiński sąsiąd ostrzegł ich przed tym, co może nastąpić i zdążyli uciec przed śmiercią. Ukraińcy, to tacy sami ludzie, jak my. Też chcą żyć w pokoju i nie sądzę, żeby teraz, w XXI wieku , potrzebny był nam konflikt z naszym wschodnim sąsiadem. Właśnie wróciłam z bazarku ukraińskiego przy Wilsona w Przemyślu. Współczuję tym ludziom, że po przejściu granicznym, które jest prawdziwą szkołą życia, stoją po kilka godzin, żeby sprzedać za marne grosze, to co udało się im przemycić. Acha. Dla zainteresowanych, ceny poszły w górę, moje ulubione krówki w czekoladzie wcześniej kupowałam po 18, 19 zł za kg, teraz 22 zł.
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 20.12.11, 12:09
    Acha. Na wszelki wypadek podam, że jestem stuprocentową Polką, urodziłam sie w mieście, w którym mieszkała moja mama, typowa Warszawianka, ale losy rodzinne poniosły nas na południowy wschód Polski, tak więc, Lechowski, nie możesz mi przypiąć łatki ukraińskiej nacjonalistki.
  • lechowski51 20.12.11, 13:40
    Nie wiem czy ogladnelas ten film i rozumiesz jego przeslanie?.Ci co ocaleli wspominaja o sasiadach Ukraincach dzieki ktorym przezyli.Wspominaja wspolne zabawy,chodzenie do cerkwi i ten czas gdy nagle cos peklo.A stalo sie to za przyczyna tych,ktorzy powiedzieli czesci Ukraincom,ze przeszkoda do wolnej Ukrainy sa Polacy i Zydzi.
    Ludobojstwo jakie nam zgotowali bylo dzielem Ukraincow ale tych z OUN i UPA.Widzialas tego "historyka",ktory wyjasnia przyczyne tego ludobojstwa.On rowniez jak Ty uzywa tych samych argumentow!.Moja mama jak i Twoja rodzina tez zyla na styku Kresow.Przezyla bo dziadek powaznie potraktowal ostrzezenie mordecow z UPA ze jak nie wyjada to zostana wymordowani jak ich sasiedzi.
    Po wojnie odnalazla pod Odessa swoja ukrainska przyjaciolke.Odwiedzali sie a potem my jej dzieci zaprzyjaznilismy sie z jej dziecmi.Bylem u jednych z nich az na Krymie.Pomagalem jej w biedzie i nie zywie jak piszesz nienawisci do Ukraincow.Czym innym jest "nienawisc" a czym innym Pamiec!.
    Jest to szczegolnie istotne chociaz wobec tego co dzieje sie obecnie na Ukrainie.W tej lwowskiej knajpie z filmu pokazana jest czesc tej chorej rzeczywistosci,gdzie buduje sie pomniki slawiace naszych mardercow jak Bandera czy Szuchewycz a nie ma miejsca na pomniki upamietniajace ofiary tego strasznego ludobojstwa.
    Dzisiaj w Polsce niemal wszyscy wiemy co to bylo Jedwabne a nie wiemy co stalo sie Hucie Pieniackiej!
    65-lat-temu.salon24.pl/86796,huta-pieniacka-najwieksza-zbrodnia-na-wsi-polskiej
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 20.12.11, 14:47
    Tu przyznaję Ci rację. U nas nie dość nagłośniony jest fakt bestialstwa na Polakach przez Ukraińców. Ale daleka jestem od wzniecania na powrót nienawiści, a Ty niestety, to czynisz. Jeśli tego nie widzisz, to się dziwię.
  • lechowski51 20.12.11, 15:01
    Pisanie i mowienie o zbrodniach Holocaustu to wzniecannie wg. Ciebie nienawisci do Niemcow?.I podobnie przypominanie o obozach Gułagu to sianie nienawisci do Rosjan?!
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • lechowski51 20.12.11, 22:43
    rea pisze;
    Tak się sklada, ze jestem potomkiem Wołyniaków. Rodzina mojego ojca, mimo, ze pochodziła spod Lublina, zamieszkała pod Kownem. Mój tata (juz nieżyjący) tam się urodził, konkretnie w miejscowości o nazwie Hrywiatki.

    Nie zwrocilem na to uwagi.W Kownie bylem ale na Litwie.Jest tez Kowno na Wolyniu?
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 20.12.11, 23:22
    W sumie dokladnie nie wiem. Nikt z rodziny taty dawno już nie zyje i nie potrafię tego sprawdzić. Zresztą nie mam takiej potrzeby, ale...W akcie urodzenia mojego taty figurują Hrywiatki. I niewiele na ten temat mogę powiedzieć, Byłam dzieckiem, jak mama mojego taty coś mi o tym opowiadała, ale niewiele z tego pamiętam. Wiem tylko tyle, że to były Hrywiatki koło Kowna.
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 21.12.11, 08:15
    na Wołyniu jest Kowel i często jest to mylone z Kownem ( u repatriantów ze wschodu -przy tłumaczeniu dokumentów z ręcznie pisanej cyrylicy nasi urzędnicy tłumaczyli "rodiwszijsja w Kowele" na urodzony w Kownie - taka dygresja lechowski jako znawca historii powinien o tym błędzie polskich władz z lat 1944-56 ( ostatnia fala ) wiedzieć ,a Kowno jako takie polskim miastem było do 1795 roku , a Kowel do 1945
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 21.12.11, 08:17
    wikimapia.org/10513020/pl/Hrywiatki
  • lechowski51 21.12.11, 08:28
    Dzieki beniu!.Jak zapomnisz czasem o kaczorze,to zaczynasz myslec.
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • sp1962 31.12.11, 11:09
    i co lechowski zatkało kakao... tylko rea na tym forum nazywa sprawę po imieniu, ja dodam w tym roku minęła haniebna dla nas rocznica burzenia prawoławnych świątyń tzw. akcja polonizacji chełmszczyzny, przyznanie się do winy będzie świadczyło o wielkości naszego narodu
  • Gość: Młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 08:54
    wiadomosci.onet.pl/raporty/zmiana-wladzy-w-korei-pln/masowa-histeria-i-lament-w-korei-po-smierci-kim-dz,1,4976138,wiadomosc.html
  • lechowski51 21.12.11, 11:46
    Zapewne tylko Ty wiesz jaki ma zwiazek smierc dyktatora z ludobojstwem na Wołyniu?!.Nauczyli Cie pisac i czytac,niestety nie nauczyli myslec.
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 21.12.11, 22:33
    dzięki "łaskawco" jak widać nie jesteś taki "very good" z ukrainy , bo wieści masz jednostronne ( co nie oznacza podważania ) - a co do kaczorka - to jak ja bym poswięcal tyle czasu na niego co ty na PO to bym miał taką opinie jak ty na tym forum - a robic za wariata ? szkoda czasu i zycia - a jaro jest i pozostanie cwanym wariatem -cwanym bo jakoś nie widać aby sie specjalnie ludzmi przejmował - ma ich w ...... - ot wartość pisowskich "obietnic"( bez wątpliwości - dokładnie to samo mogę powiedzieć o tusku) , no i na koniec lechowski co z węgrami i patriotyczną gospodarką ? właśnie wróciłem z egeru , z sympozjum MOL-a o LNG - bida kolego widoczna gołym okiem - w tym najdroższym mieście węgierskim - przekleństwa na twojego orbana lecą równiutko - "fazsz" i "korva" to te najmniej wyszukane ale najbardziej znane ,coś mi się zdaje że orban tak jak jaro wyląduje niedługo na śmietniku historii z podobna opinią
  • Gość: Młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 09:32
    www.rmf24.pl/raport-wojnawafganistanie/raportwojnawafganistanie2/news-pieciu-polskich-zolnierzy-zginelo-w-afganistanie,nId,422884
  • Gość: Młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 09:34
    Żolnierzy naprawdę szkoda.
  • lechowski51 22.12.11, 09:48
    Beniu!.Poczekajmy z ocena Orbana i tego co bedzie sie dzialo z gospodarka wegierska jeszcze pare miesiecy.Jak na razie to najlepiej sprzedaja sie obligacje angielskie,bo "oszolom" Cameron wypial sie na dotowanie bankow niemieckich i francuskich.
    Wracajac do Ukrainy.Ciagle beniu cos tam czytam,co tez i Tobie polecam;
    genocide-pl.prv.pl/
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 12:16
    ja na ocenę orbana czekać nie myślę - bo mi to wisi - węgrzy mają go serdecznie dosyć - a europa ma go w d...e , teraz on chodzi po"salonach" i żebrze - jak do 20 stycznia nie załatwi kasy od MFW ,albo EBC - to dzisiejszy "śmieciowy" ranking pójdzie w dół i stanie się podobnym do białoruskiego - widać że sie nie znasz na gospodarce - węgry to margines i EU i handlu - tam jest umoczony kapitał jednego państwa - Austrii - wystarczy że sie banki austriackie "dogadają" z MFW i po orbanie - MFW przejmie wiekszość obligacji węgierskich i pojedzie do Budapesztu jak po "swoje" - i co zrobi orban - wyjdzie na ulicę , zaproponuje spłatę w salami ( jak kiedyś idi amin w bananach ) ? to co ty bredzisz lechowski to pobożne życzenia - "gospodarka oparta na patriotycznych podstawach " - głupszego hasła dla gospodarki żyjącej w 3/4 z eksportu nie słyszałem - zrozum że produkujemy 3 razy więcej niż uzywamy... i gó... mnie obchodzą "patriotryczne podstawy gospodarki" - to trzeba sprzedawać a nie "modlić sie o sprzedaż w kraju" - bo wystarczy że się "ciocia" merkel obrazi , "dziadzia putin" postawi szlaban i jesteśmy w "czarnej dupie" - pytanie otwarte - komu sprzedasz np - 500 tys ton jabłek ?
  • lechowski51 22.12.11, 13:12
    O "gospodarce opartej na patriotycznych podstawach" bredzisz beniu Ty a nie ja.Czym innym jest suwerennosc a czym innym patriotyzm.Znecasz sie nad Wegrami atakowanymi przez swiatowe lichwiarstwo,to polecam polskie obligacje skarbowe na ktorych zrobisz fortune.
    Wracam do tematu watku;
    www.youtube.com/watch?v=qBp-QJjsE3o&feature=related
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 13:28
    to ty a nie ja wymyśliłeś "potęgę" węgier - nie chce mi sie grzebać oszołomie w historii forum aby ci to udowodnić - zresztą większość na tym forum często udowadnia ci kłamstwa lub brednie - wtedy ty zmieniasz temat ,albo nie odpowiadasz na pytania,albo wyzywasz - a co do polskich obligacji - mam lepsze żródło zarobkowania od kupowania obligacji - a co do węgier z nieukrywana satysfakcją widzę że "tyka" cię moja upierdliwość - skoro tak, to widać że na te tematy gó...o wiesz - co mnie bardzo cieszy że takim "pisotuzom ekonomicznym" puszczaja nerwy jak im się udowodni że "mamroczą coś o gospodarce " - bez odpowiedzi z mojej strony wolę posprzątać biurko przed świetami
  • lechowski51 22.12.11, 14:04
    Ja beniu nie zmieniam tematu tylko Ty wtarabaniles sie do watku poswieconego ludobojstwo na Wolyniu ze swoimi obsesjami zwiazanymi z kaczoremm i Orbanem.Jako czlowiek prawicy bronie Orbana przed atakami jewropejskiego lewactwa,rodzimych komunistow i postkomunistow.Niestety Ty rowniez w tym chorze wystepujesz.
    Węgrzy nie zapłacą PDF Drukuj Email
    Świat - Aktualności
    Wtorek, 20. Grudzień 2011 07:51

    - Kryzys nie zaczął się tutaj, nie my go spowodowaliśmy i nie my jesteśmy tymi, którzy muszą go rozwiązać – oświadczył premier Węgier Viktor Orbán po powrocie z Brukseli.

    Szef węgierskiego rządu oskarżył partie opozycyjne, które skrytykowały jego wystąpienie w Brukseli o „wbijanie noża w plecy”, co nie powstrzymało Demokratycznej Koalicji od zauważenia, iż Viktor Orbán nie przedstawił swojego, ani swojej partii stanowiska co do paktu fiskalnego.

    O przystąpieniu do tego ostatniego, podobnie jak w przypadku Szwecji i Czech, ma zadecydować parlament. Ten, zdominowany przez przeciwników dalszej federalizacji Unii Europejskiej, zapewne projekt odrzuci, mimo ostrego sprzeciwu opozycji, która na stanowisko premiera w tej sprawie zareagowała wściekłością.

    - Mój mandat nie pozwala mi na oddanie jakiejkolwiek części węgierskiej suwerenności, zatem parlament Węgier będzie musiał przeprowadzić debatę i podjąć decyzję w tej kwestii – tłumaczył Orbán.

    Z kolei były premier, socjalista Ferenc Gyurcsány, lider Demokratycznej Koalicji wyraził opinię, iż postawa premiera bardzo zaszkodziła wizerunkowi Węgier. W podobnym tonie wypowiedział się inny przywódca Węgierskiej Partii Socjalistycznej Attila Mesterházy, podkreślając, iż byłoby „szaleństwem”, jeżeli Węgry odmówiłyby przyjęcia międzyrządowej umowy fiskalnej.

    Orbán jednak nie przejął się zbytnio krytyką opozycji. Wydaje się zatem mało prawdopodobne, aby rząd Węgier dobrowolnie, bez żadnych nacisków zaakceptował i wprowadził w życie założenia paktu fiskalnego. Przeciwna temu jest bowiem rządząca koalicja Fideszu z Chrześcijańskimi Demokratami (posiadająca 3/4 miejsc w parlamencie) oraz skrajnie prawicowy Jobbik. Na debatę jest wprawdzie trochę czasu, gdyż podpisanie umowy międzyrządowej ma nastąpić w marcu przyszłego roku, wynik jej wydaje się jednak dla Węgier przesądzony.

    Głównym elementem „nowej umowy fiskalnej” jest wzmocnienie dyscypliny poprzez wprowadzenie do konstytucji wszystkich państw euro „złotej reguły” fiskalnej, która zakłada, że roczny deficyt strukturalny nie przekracza 0,5 proc. nominalnego PKB. Za kontrolę wdrażania tej zasady będzie odpowiadał Trybunał Sprawiedliwości UE. Inny element to automatyczne sankcje dla państw naruszających pułap 3 proc. deficytu.

    Anna Wiejak
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 22.12.11, 14:34
    owszem wtarabaniłem węgry ,bo we wszystkich wątkach łzesz albo kłamiesz , na przykladzie węgier to udowadniam - 5 minut wstecz uznano węgierskie obligacje za "spekulacyjne" to oznacza że nie czekano do 20 stycznia tylko już dziś zrobiono z obligacji wegierskich papier toaletowy ,kłam dalej ,szczuj - pierdzielisz coś o spisku ,postkomunistach ,atakach - węgrzy nie zapłacą piszesz - zapłacą ,zapłacą i to na kolanach i 2 razy tyle co mogli - jeszcze się taki nie urodził co nie zapłacił ...takim oszolomom jak ty ,kaczor ,orban tylko sie wydaje że coś mogą - mogą szczekać i to wszystko w nadziei że cos ugrają - kolejne pytanie otwarte - jak inflacja na węgrzech dojdzie do 25 - 30 % rocznie,co jest teraz wysoce prawdopodobne , to co zrobi orban - dodrukuje forinty ? zapominasz lebiego że węgry nie są w EU i pies z kulawą nogą nie będzie płacił za orbana , a co do wołynia to masz braki , nie odróżniasz Kowla od Kowna , a zarzucasz innym ignoranctwo - amen
  • lechowski51 22.12.11, 16:30
    Beniu!.Od inwektyw nikomu nie zwieksza sie sila argumentow.Zamiast martwic sie Wegrami popatrz na to co sie dzieje z polska zlotowka.Nie martw sie rowniez klopotami Niemiec,bo akurat z nimi mamy ogromny deficyt w handlu.Za to swietne interesy robimy tam gdzie nie ma chorego Euro.Ten chory pomysl aby wprowadzic wspolna walute dla tak roznych gospodarek jak portugalska,grecka czy niemiecka zdechnie szybciej jak powstal.Na razie inflacja szaleje u nas.Z tego co wiem Wegrzy pare miesiecy temu mieli inflacje 3.5%,najnizsza od lat.
    Ja beniu odrozniam Kowno od Kowla.Popieprzylo Ci sie jak zwykle z kims o nicku rea.W Kownie beniu bylem dwa lata temu.Nie polecam bo poza zabytkowym pasazem handlowym w centrum,typowe sowieckie miasto.
    Wracam do tematu;
    www.klubmilosnikowwolynia.tnb.pl/viewpage.php?page_id=4
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 23.12.11, 08:24
    Jakoś nie nie "wsparłeś" rei w poszukiwaniu Kowla , choć symptomatycznie podała miejscowość oddaloną od Kowla o 25 km - widać znasz ukrainę ze zdjęc i książek , co do złotówki - dołowanie ma na celu jak najkorzytsniejsze kupowanie polskich obligacji - słaba złotówka - lepszy przelicznik na zakupach - vide targowiska w zach i pd Polsce- obligacja polska jest takim samym "towarem" jak kiełbasa , co do deficytu z niemcami - jak zwykle kłamiesz deficyt był do 2009 roku póżniej plus i to około 1,5 - 2 mld rocznie ,za pierwsze 6 miesięcy 2011 roku mamy na plusie 1miliard 270 milionów 900 tysięcy EU - do sprawdzenia w statystykach GUS , co do węgier i ich inflacji ,i twoich argumentów - "kiedyś" nie było pojęcia inflacja - "kiedyś" Polska miała inflację 0,9% , sytuacja węgier jest katastrofalna ,głównie przez socjalistów ,ale nie tylko, zrozum człowiecze że samą papryką ,salami,tokajem ,czy palinką gospodarki nie rozruszasz ,a to co robi orban to zaklinanie rzeczywistości ,takie pierdzenie zajączka pod nosem śpiącego wilka - generalnie nie bierz się za gospodarkę bo gó...no wiesz na jej temat , co ci nawet w tym wpisie udowodniłem - nie pisz tylko że statystyki kłamią - bo mi zwieracz puści - kończę bo znowu będzie zarzut że się wcinam w "wołyń ,upa,komuchów,antykomuchów "
  • Gość: Młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 19:50
    Tradycja w narodzie nie ginie.Nasi dziadowie też sprawnie używali tego sprzętu.Taki nasz narodowy sport.
    wyborcza.pl/1,75248,10593195,Do_Polaka_pasuje_siekiera.html
  • lechowski51 29.12.11, 22:18
    Ciekaw jestem co na to nasz specjalista od "dozynania watah"?
    wpolityce.pl/wydarzenia/20608-bandera-uczczony-we-lwowie-gloryfikacja-bandery-to-akceptacja-jego-wrogiej-wobec-polski-ludobojczej-ideologii
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 29.12.11, 23:00
    A co miałby zrobić?

    Tak jak my mamy prawo czcić naszych bohaterów bez względu na stosunek do nich innych nacji, tak i Ukraińcy czczą Banderę, choć dla nas bohaterem nie jest.




  • Gość: nikita IP: *.acanac.net 30.12.11, 01:52
    lechowski - potraktuj te kilka zdan jako repetytorium z historii.

    Ukraincy w swej historii nigdy nie najezdzali ziem polskich. Nie wiem czy wiesz, ale Kazimierz III to pierwszy polski awanturnik ktory zawladnal Wolyniem. Unia lubelska spowodwoawla ze ogromne obszary Ukrainy przeszly pod wladanie Polski. I dopiero w 1648 r Chmielnicki stanal na czele ukrainskich powstancow przeciwko polskim ciemiezcom.
    Lechowski, ziemie o ktorych tak zazarcie piszesz nigdy nie byly polskie, polacy od zawsze byli na Ukrainie okupantami i Ukraincy walczac o swoja wolnosc walczyli dokladnie tak samo jak Polacy pod zaborami, ze swymi okupantami. . Nacjonalizm iki to patriotyzm, a smierc polakow z rak Ukraincow ma taka sama wage jak smierc niemieckich, austriackich czy rosyjskich osadniow na ziemiach polskich. Pomysl czasem zanim znowu siegniesz do opluwania OUN , UPA czy Bandery. Toz to to samo co polskie: AK, londynski rzad i cala gromada polskich oficerow unurzanych po lokcie we krwi bratniej. Czyz to nie uzasadnia okreslenia - "zolnierz wyklety". Wyklina sie zwykle zbrodniarzy.
  • lechowski51 30.12.11, 08:39
    tarzan pisze;
    A co miałby zrobić?

    Tak jak my mamy prawo czcić naszych bohaterów bez względu na stosunek do nich innych nacji, tak i Ukraińcy czczą Banderę, choć dla nas bohaterem nie jest.

    To samo,co powinien zrobic gdyby np.Niemcom przyszedl do glowy pomysl aby w Dreznie obok odbudowanej katedry postawic pomnik Hitlera.
    --
    Krzysiu, jeśli ty chcesz tu robić wolną gazetę, to po moim trupie.Michnik do Krzysztofa Leskiego współzałożyciela GW
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 13:17
    Co prawda przykład Hitlera jest nieco odmienny, ale OK, Sikorski mógłby napisać oficjalną notę z protestem. Tylko co dalej?

    Moim zdaniem historia nie jest nauką operująca jednoznacznymi wartościami.
    Najczęściej trudno jest mówić o absolutnych ofiarach i absolutnych winowajcach, gdy bierze się pod uwagę dekady, czy stulecia stosunków międzypaństwowych.
    Czas nie tylko zaciera ślady, czy pamięć, ale tez pozwala popatrzeć na konflikty z innej perspektywy.
    Dlatego też i pewnie jesteśmy przedstawicielami ostatniego pokolenia, w którym są ludzie co to z nienawiść do Ukraińców czują.

    Ostra postawa skutku nie przyniesie, Ukraińcy oficjalnie nie odrzuca swojego - bodajże jedynego - narodowego bohatera, chyba, że komuniści zdobędą 90% poparcia.
    Możemy oczywiście zerwać stosunki lub ograniczyć je do protestowania kilka razy w roku, tylko chyba nie o to nam chodzi.








  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:22
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 14:41
    Widzę,że Lechosiu stara się zrobic z mojej skromnej osoby nacjonalistkę ukraińską przez innych nazywane jest to patriotyzm.Na innych forach obwołał mnie wstrętną Żydowicą,gdy omawiano relacje polsko-żydowskie,a szczególnie aktywny udział w mordowaniu Żydów.

    Tak sie składa,ze nie jestem z pochodzenia Ukrainką ani też Żydówką ale szanuję Te Narody.

    Urodziłam się i wychowałam jako Polka.I tak pozostanie.Nie zamierzam zmieniać narodowości..

    Natomiast zachwycona jestem bzdurami historycznymi szczególnie historii najnowszej jaką na forach wypisują różnej maści szowiniści a także osoby niezorientowane,wychowane na bajdurzeniach a nie faktach.

    Dla mnie jedynie prawda jest ciekawa nawet ta najbardziej bolesna.Ale prawda.

    Uważam, że zdecydowana większość krajowych historyków zajmujących się najnowszymi dziejami Polski i świata, przez dziesiątki lat wlewała w dusze szczególnie młodzieży zatruty jad propagandy i nieprawdy.



    Nie byli to ”Wallenrodowie” usiłujący przekazać podstawowy zrąb informacji, lecz zwykli koniunkturaliści, geszefciarze, pulpeciarze, więksi i mniejsi kłamcy odpowiedzialni na równi z komunistycznymi dygnitarzami za wykoślawienie polskiej świadomości historycznej: żeby nie powiedzieć - prawie całkowitą zatratę.

    Potworzyli różne baśnie i legendy o naszym narodzie nie mający odzwierciedlenia w rzeczywistości.Na kłamstwie budowali zamki jak na lodzie.

    Przy byle jakim zderzeniu z faktami lód kruszeje,zamki toną o zostaje ogłupiałe społeczeństwo.
    Ale tak ma być.Dobrze jest jak wsółczynnik głupich jest wysoki.

    Łatwiej dla tych co potrafią to wykorzystać i dobrze lub bardzo dobrze żyć z głupoty.
    Podobno z głupoty lepiej się żyje jak z biedy społeczeństwa.Głupota jest bardziej wydajna ekonomicznie.
    A może stare przysłowie'Czemuś biedny-boś głupi.Czemuś głupi-boś biedny.
    Urocza sprawdzalna maksyma.
  • lechowski51 30.12.11, 15:21
    tarzan pisze;
    Co prawda przykład Hitlera jest nieco odmienny, ale OK, Sikorski mógłby napisać oficjalną notę z protestem. Tylko co dalej?

    Moim zdaniem historia nie jest nauką operująca jednoznacznymi wartościami.
    Najczęściej trudno jest mówić o absolutnych ofiarach i absolutnych winowajcach, gdy bierze się pod uwagę dekady, czy stulecia stosunków międzypaństwowych.
    Czas nie tylko zaciera ślady, czy pamięć, ale tez pozwala popatrzeć na konflikty z innej perspektywy.
    Dlatego też i pewnie jesteśmy przedstawicielami ostatniego pokolenia, w którym są ludzie co to z nienawiść do Ukraińców czują.

    Ostra postawa skutku nie przyniesie, Ukraińcy oficjalnie nie odrzuca swojego - bodajże jedynego - narodowego bohatera, chyba, że komuniści zdobędą 90% poparcia.
    Możemy oczywiście zerwać stosunki lub ograniczyć je do protestowania kilka razy w roku, tylko chyba nie o to nam chodzi.

    Ja nie czuje nienawisci do Ukraincow,tylko dopominam sie o elementarna prawde i przyzwoitosc.Podly to narod ktory bandytom i rzeznikom jak Bandera czy Szuchewycz stawia pomniki i wpisuje ich panteon narodowych bohaterow.Dziwny to i maly narod co ma jak twierdzisz tylko takiego bohatera godnego czczenia.Mam dla rozsadnych Ukraincow propozycje!.Zamiast pomnikow bandycie Banderze budujcie pomniki Szewczence a zamiast wodza UPA Szuchewycza pokazujcie mlodym Ukraincom zycie i dokonania Jaroslawa Madrego.Problem w tym-czy chcecie i kogo macie zamiar wychowac?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 15:43
    > Ja nie czuje nienawisci do Ukraincow,tylko dopominam sie o elementarna prawde
    > i przyzwoitosc.

    Do pojednania kiedyś dojdzie. A to oznacza również "żal za grzechy" ;)

    > Podly to narod ktory bandytom i rzeznikom jak Bandera czy Szuche
    > wycz stawia pomniki i wpisuje ich panteon narodowych bohaterow.Dziwny to i maly
    > narod co ma jak twierdzisz tylko takiego bohatera godnego czczenia.

    Wg części Ukraińców walczył o niepodległą Ukrainę.
    U nas masz samych wielbicieli Wałęsy, czy też potępiających Jaruzelskiego?

    Ciekaw też bym był Twojej reakcji, gdy ktoś - np. Żyd lub Ukrainiec - miał Ci mówić kogo powinieneś czcić, czy za bohatera uważać. ;)

  • lechowski51 30.12.11, 16:36
    Kazdy narod ma prawo do wlasnej historii i swoich bohaterow.Sa jednak narody dzielne ktore slawia ludzi rycerskich i prawych a sa tez narody podle slawiace terrorystow,bandytow i mordercow.Z tymi pierwszymi narodami powinnismy prowadzic normalna polityke i je wspomagac a narody barbazynskie powinnismy izolowac.Ot tyle albo az tyle!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 19:34
    Lechosiu w Twojej ciasnej główce coś naprawdę się pomieszało.

    Nikt ale to naprawdę nikt nie zamierza nas za nic przepraszać.

    Narody ,które krzywdziliśmy mają nas daleko w nosie.
    Popatrz na Żydów.Patrzą na nas z pogardą i wyższością.Mają nas za nic.
    Pojedź sobie do Oświęcimia i posłuchaj wycieczek żydowskich a szczególnie ich przewodników oprowadzających po obozie.Jeżeli oprowadzają i wyjaśniają w j.angielskim to naprawdę można zbyt wiele ciekawych rzeczy się dowiedzieć o nas jako Polakach.A popatrz na młodzież z Izraela jak pogardliwie nas traktują.
    Popatrz na Litwinów.Traktują nas jak burka od czasu do czasu dając solidnego kopniaka.

    A Ukraińcy jak mało który naród mają nas daleko w nosie.Nie okazują tego specjalnie.Ale dokładnie robią to co chcą.

    Tylko nam się wydaje,że się gdzieś w świecie liczymy. To tylko ułuda.Jesteśmy o tak po prostu użytecznymi durniami,których to można wykorzystać na różne sposoby.
    Inaczej to robią na zachodzie a inaczej na wschodzie.I tu i tu naszą głupote wykorzystuje się maksymalnie.
    No Lechosiu chyba,ze wymienisz naród,który nas lubi i łączy go z nami prawdziwa przyjaźn.
    Poparta oczywiście w praktyce.
    Wiem.Wymienisz Węgrów.Oni też.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 19:53
    > Kazdy narod ma prawo do wlasnej historii i swoich bohaterow.Sa jednak narody d
    > zielne ktore slawia ludzi rycerskich i prawych a sa tez narody podle slawiace t
    > errorystow,bandytow i mordercow.

    Problem w tym, że morderca dla jednych jest bohaterem dla drugich. ;)

    >Z tymi pierwszymi narodami powinnismy prowadzic
    > normalna polityke i je wspomagac a narody barbazynskie powinnismy izolowac.Ot
    > tyle albo az tyle!

    Ale w ten sposób, biorąc pod uwagę historie powszechną, to wśród sojuszników i partnerów pozostanie nam tylko ... Gabon? ;)

    ...sami zresztą bez winy pewnie też zupełnie nie jesteśmy.
  • lechowski51 30.12.11, 21:09
    Niemcy nie czynia z Hitlera i Himlera swoich bohaterow,wiec z nimi prowadzimy normalna polityke.Rosjanie Stalina i Lenina zaczynaja nazywac zbrodniarzami a wiec jest szansa ze powoli przywrocimy z nimi normalne relacje.Slowacy ks.Tiso tez nie buduja pomnikow.Norwedzy nie szczyca sie Quislingiem.Moglbym tak dluzej,tylko Ukraincy sie uparli by zbrodniarzom budowac pomniki.
    Nie bredz wiec o Gabonie!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 30.12.11, 21:55
    Niemcy nie czynią z hitlerowców bohaterów, bo inaczej podniósł by się zbyt wielki raban. Ale są tacy,. co chętnie by to uczynili.
    W Rosji organizowane są parady na część Stalina, kilka pomników zdaje się istnieje nadal.
    Ukraińcy tez nie w 100% popierają kult Bandery.
    Pomnik nie powstał za sprawą inicjatywy rządu zdaje się ;)


  • lechowski51 31.12.11, 09:03
    Bandere i Szuchewycza "bohaterami narodowymi" Ukrainy uczynil swoim dekretem Prezydent Ukrainy a pomniki buduja ku chwale tych zbrodniarzy poszczegolne wladze regionalne.A Niemcy nie czynia ze swoich zbrodniarzy bohaterow bo to narod kulturalny ktory jak mawial Kisiel czasem dostaje spazmow szalenstwa.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 11:23
    > Bandere i Szuchewycza "bohaterami narodowymi" Ukrainy uczynil swoim dekretem P
    > rezydent Ukrainy

    Tu masz rację. niestety nie potrafimy skutecznie sie temu przeciwstawić.
    Krytykowałeś śp. Lecha Kaczyńskiego, czy jego ministra śp. Wypycha za określanie tego "wewnętrzną sprawa Ukrainy", czy stosownie milczałeś?

    >A Niemcy nie czynia ze swoich zbrodniarzy bohaterow bo to narod ku
    > lturalny ktory jak mawial Kisiel czasem dostaje spazmow szalenstwa.

    Tu mógłbyś w ramach dyskusji równie dobrze zacytować jakiś kabaret, nie odróżniasz sarkazmu, czy ironii od mówienia na poważnie?
  • lechowski51 31.12.11, 11:53
    Krytykowalem i krytykuje polityke sp.Kaczynskiego wobec Ukrainy/mozesz to znalezc w moich wypowiedziach archiwalnych,skoro Cie to bawi/ a porownywanie wypowiedzi Kisiela do kabaretu swiadczy o Twoich znawstwie polityki i wiedzy.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 12:23
    Można bardzo mocno sie zdenerwować kiedy kilka sotni UPA pogoniło skutecznie dzielną i bojową/od słowa bać się/ armię AK zwaną.
    Tak się ci dzielni tak bali,że na podobno gdzie ich było tysiące ich nie było.
    Tacy byli dzielni,że pochowali się w zakamarkach Lwowa i innych miast,że nikt o nich nie słyszał.
    A prawda znaleźli się jak przyszli Ruscy i od razu stali się ich sojusznikami/szkoda,że Ruscy nie uznali za sojuszników /i tez potraktowali jak należy traktować takich souszników.

    Możemy miec pretensje to tylko do AK,że nic oprócz brania pieniędzy z Londynu jej za bardzo nie wychodziło.Co dotkneła to zaraz była pełna klapa/działała jak Jonasz/

    A że Ukraińcy bili nas .To przecież normalne.Byliśmy najgorszym okupantem ich ziem.Gorsi od nazistów i prawdopodobnie gorsi od Ruskich.

    A może jest inaczej.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 15:35
    Droga Iko,

    Młoda jesteś, łatwo Cię zaintrygować kontrowersyjnymi poglądami, naczytałaś się czegoś,z czym trudno dyskutować, pewnie też na Korwina głosujesz.

    Wyrośniesz z tego. ;)



  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 13:26
    > Krytykowalem i krytykuje polityke sp.Kaczynskiego wobec Ukrainy/mozesz to znal
    > ezc w moich wypowiedziach archiwalnych,

    Poszukam.

    > a porownywanie wypowiedzi Kisiela do kabaretu swiadczy o Twoich znawstwie polityki i
    > wiedzy.

    A w jakich kategoriach należy tę - konkretną - wypowiedź Kisiela rozpatrywać?

    Że na poważnie powiedział, że ludobójstwo hitlerowców było "spazmem szaleństwa kulturalnego narodu"?

    Raczysz żartować albo masz totalne problemy ze zrozumieniem intencji piszącego, może kontekst ktoś wyciął ;-)

    Natomiast jaki tu jest związek ze "znawstwem wiedzy" wiesz tylko Ty sam...cokolwiek to "znawstwo wiedzy" oznacza ;-)



  • lechowski51 31.12.11, 13:35
    Zamiast w dalszym ciagu bic piane,odnies sie do tego co napisala Twoja poprzedniczka.Chyba ze jestes slepy albo sie z nia zgadzasz.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 13:52
    > Zamiast w dalszym ciagu bic piane,odnies sie do tego co napisala Twoja poprzed
    > niczka.Chyba ze jestes slepy albo sie z nia zgadzasz.

    Przestań ciągle powtarzać o biciu piany, ośmieszasz się jedynie.
    Sam odnosisz się do moich postów i wtedy to biciem piany nie jest?
    Jeśli tak szybko Ci brakuje argumentów, to może daruj sobie to ciągłe czepialstwo?


    A na inny post odpowiem, nie martw się. nie istotne, czy się zgadzam,czy nie i tak to co napiszę przeinaczysz, by wykorzystać przeciwko mnie. ;)
    Mieć wrogów, to dla Ciebie nieoceniona przyjemność i poczucie misji.



  • lechowski51 31.12.11, 14:01
    Tutaj nie ma ani wrogow ani przyjaciol.Tutaja sa ludzie z ktorym sie zgadzasz lub nie.Problem z Toba polega jednak na tym ze Ty nie poslugujesz sie faktami/nazwiska,daty,liczby/ tylko uboga sofistyka.Trudno wiec prowadzic z Toba normalna rozmowe.
    Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyrywam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.
    Czekam na Twoja recenzje ukrainskiej nacjonalistki,ktora jej dziadzio upowiec niedawno wypuscil z bunkra....
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.12.11, 15:05
    lechowski - nacjonalizm to wyzsza forma patriotyzmu. Polacy od zawsze byli nacjonalistami. A Twoj PIS, ojciec Tadeuszek z moherowymi watahami czyz nie repezentuja skrajnego nacjonalizmu . Powtarzam mosci lechowski , to Polacy byli najezdzcami na Ukrainie. Ich Bandera to jak polski Kosciuszko.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 15:33
    I poniekąd masz rację. Każda nacja doszukuje się w swej historii powodu do dumy i - co też poniekąd jest naturalne - znajduje ją w dawnych waśniach i wojnach.

    Znajdziesz to u Polaków, znajdziesz u Niemców, Rosjan, czy Francuzów i Żydów.

    Potrzeba dobrej woli i miłości bliźniego by móc o dawnych żalach nie tyle zapomnieć, ale wybaczyć, by z optymizmem w przyszłość patrzeć ... chyba że w tej przyszłości widzi sie szanse na odnowienie sporów.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 15:29
    > Tutaj nie ma ani wrogow ani przyjaciol.Tutaja sa ludzie z ktorym sie zgadzasz
    > lub nie.

    Sam nie wierzysz w to co piszesz, udowodnij to czynami, a nie gadaniem.

    >Problem z Toba polega jednak na tym ze Ty nie poslugujesz sie faktami/n
    > azwiska,daty,liczby/ tylko uboga sofistyka.

    A jakimi Ty się faktami posługujesz, gdy do KAŻDEGO wątku wtłaczasz potok jedynie pejoratywów wobec obecnego rządu.

    Gdy pytam o konkrety, to jak zwykle bije pianę lub czytam NIE WIEM.

    > Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyry
    > wam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu
    > zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.

    Twoim podstawowym problemem jest to, że nie rozumiesz słowa kontekst. Dla Ciebie dwa - oderwane tematycznie zdania - tworzą kontekst.

    Dam Ci przykład, bo nie zrozumiesz inaczej:

    > Odnosze sie do Twoich wypowiedzi i nie szatkuje je na dziesiatki zdan.Nie wyry
    > wam tych zdan z calego kontekstu wypowiedzi.Jezeli nie potrafisz napisac pieciu
    > zdan z logicznym ciagiem,to Twoj a nie moj problem.
    > Czekam na Twoja recenzje ukrainskiej nacjonalistki,ktora jej dziadzio upowiec
    > niedawno wypuscil z bunkra....

    Gdybym najpierw napisał to co wyżej:

    Twoim podstawowym problemem jest to, że nie rozumiesz słowa kontekst. Dla Ciebie dwa - oderwane tematycznie zdania - tworzą kontekst.

    a zaraz po tym dodał:

    zaraz porozmawiam z tą wnuczka upowca

    ...to kontekst bym zachował?

    Ogarnij się chłopie, bo blamaż jedynie osiągasz.

    Rozumiesz teraz? Jeśli nie, to daj sobie spokój, nie próbuj więcej i ignoruj moje posty jeśli są za trudne, by zrozumieć.






  • lechowski51 31.12.11, 16:42
    Nie pozostaje mi nic innego jak ten belkot zignorowac.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 16:47
    > Nie pozostaje mi nic innego jak ten belkot zignorowac.

    Bardzo dobra decyzja...na przyszłość pamiętaj, że nie musisz o takich decyzjach informować.;)

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 15:56
    Tarzanie.zapewne napisałes to w bardzo wysokim uniesieniu.Pozwól ,że zacytuję.
    "Droga Iko,
    Młoda jesteś, łatwo Cię zaintrygować kontrowersyjnymi poglądami, naczytałaś się czegoś,z czym trudno dyskutować, pewnie też na Korwina głosujesz.

    Wyrośniesz z tego. ;)"

    Bardzo była bym wdzięczna co chcesz przez to swoje"uniesienie" mnie przekazać.

    Czy ja mam wyrosnąć a Ty masz dorosnąć do tego co ja piszę.Może uścislisz swoją wypowiedź.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 16:12
    Już uściślam droga Iko,

    Młody wiek jest takim etapem w życiu, gdy człowiek podatny jest na skrajne poglądy, nie dopuszczające "drugiej strony medalu" tudzież jakiekolwiek okoliczności "rozmiękczające" obraz która ma się w głowie. (nie patrz na pewnych fanatyków publikujących swe rewelacje na tym forum, to odstępstwa od reguły).

    Twoje twierdzenia ograniczające się do stwierdzenia i podkreślania faktu, że niegdysiejsza Polska najechała kogoś i siekła w kontekście mordów dokonanych na Polakach przez członków UPA niejako usprawiedliwiają ich czyny.

    Rewelacje dotyczące członków AK, jakoby nie uczynili nic poza braniem pieniędzy z Londynu tez jest populizmem w czystej postaci, którego powinnaś się wstydzić.

    Czemu mi to się z Korwinem skojarzyło? No bo nikt inny nie twierdzi, że wszyscy wokół to faszyści (nasz kochany Lechowski wyzywa od lewaków bynajmniej), szczególnie gdy nakazują pasy w samochodzie zapinać, czy organizują jakiś system ubezpieczeń społecznych. ;)

    Nie traktuj tego jako atak na siebie, sam w młodym wieku niepokornym byłem i chętnie słuchałem, a i powtarzałem różne rewelacje.

    Tyle że one poważnej dyskusji - o ile da się ją to nawiązać - nie przetrwają i skończy sie śmiechem lub pyskówką. ;)






  • lechowski51 31.12.11, 18:28
    Ja i Korwin mamy racje.Faszysci i lewacy to ta sama formacja ideologiczna.To co pisze ukrainska faszystka o AK nie jest populizmem a zwyklym prymitywnym klamstwem.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 31.12.11, 18:40
    > To co pisze ukrainska faszystka o AK nie jest populizmem a zwyklym prymitywnym klams
    > twem.

    Czy tylko dlatego, że jej nie nazwałem "ukraińską faszystką", a jej wypowiedzi "prymitywnym kłamstwem" uznałeś moją z nią polemikę za bzdurę?

    > Ja i Korwin mamy racje.Faszysci i lewacy to ta sama formacja ideologiczna.

    Ani Ty, ani Korwin nie odkryliście tej "Ameryki".

    Wasza Ameryką jest to, że wszystkich wokół za nich uważacie. Każdego, kto ośmieli się mieć odmienne poglądy lub nie ulegać waszej retoryce.
    Samotni wojownicy... misjonarze ;)
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:02
    Wydaj mi się,ze wiek nie ma wpływu na fakty historyczne/fakty a nie legendy i bajania/.

    Tak sie składa,ze nie muszę patrzeć na fanatyków a jedynie staram się prostsować i ch wiedzę na temat naszej najbliższej przeszłości o której tworzyło się legendy bez żadnego zamocowania historycznego.

    Piszesz Tarzanie,że "że niegdysiejsza Polska najechała kogoś i siekła w kontekście mordów dokonanych na Polakach przez członków UPA niejako usprawiedliwiają ich czyny."

    Otóż nie Polska nie najeżdzała a mniejszości miała na miejscu.

    Dzisiaj już nikt nie kwestionuje ,że to my Polacy przyczyniliśmy się w znacznej mierze do unicestwienia Żydów w naszym kraju.Nikt już nie zaprzecza ,że zajmowaliśmy się na masową skalę donosicielstwem do okupanta,szmalcownictwem,bandyckimi wymuszeniami i innymi działaniami niegodnymi człowieka.
    Żydzi tego nie ukrywają i społeczność międzynarodowa ocenia to tak samio jak Żydzi.

    Odnośnie Ukraińców to przecież my Polacy stworzyliśmy dla nich piekło na ziemi w okresie międzywojennym od Berezy do osadnictwa całego szuwaru Rzeczypospolitej na kresach a szczególnie Wołyniu.
    To my urzędowo paliliśmy Ukraińcom na setki ich cerkwie zamkneliśmy też urzędowo tysiące szkół.To my zmusieliśmy Ukrańców do powstania tajnego uniwersytetu we Lwowie.To my Polacy traktowaliśmy Ukraińców gorzej niż niewolników państwa kolonialne.Na terenach gdzie stanowiliśmy element szczątkowy pokazaliśmy swoją brutalną naturę.To my w 1938 roku przygotowaliśmy czystkę etniczną na Chełszczyżnie z założeniem kontynuacji na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej a także na Kaszubach.Brutalnie wcielaliśmy ją w życie.

    Ponadto Tarzanie piszesz"Rewelacje dotyczące członków AK, jakoby nie uczynili nic poza braniem pieniędzy z Londynu tez jest populizmem w czystej postaci, którego powinnaś się wstydzić."

    To zapewne nie jest Ci wiadomo,jako,że mówimy o AK we Lwowie,że tamtejsi funkcyjni AK pobierali podeójne apaże z Londynu.Podawali się za oficerów AK i pobierali jedno uposażenie a następnie podawali się jako oficerowie NSZ i pobierali drugie uposażenie.Pieniądze oczywiście pochodziły z Londynu.Oni walczyli tylko o kasę i misę żarcia i to było ich ideałem.

    Zapewne też nie wiesz ,że AK i NSZ we Lwowie to nie byłi miejscowi.
    Znalazło się kilku cwaniaczków w Warszawie,którzy postanowili żyć i to dobrze za dobrą kasę we Lwowie.W W-wie kasy by dla nich brakło i wyglądało by,że AK jest tylko w W-wie.

    Zapewne nie jest Ci też wiadomo,że siłą lwowskiego AK to były wzajemne donosy i rotacja była bardzo duża.Donosili na siebie wzajemnie,żony na mężów.porzucone kochanki,zazdrośni o władzę i jeszcze wiele innych cech tak charakterystycznych dla nas w okresie okupacji.

    Nie nie wybielam UPA.Nawet nie jest to mi w głowie.Stawiam jedynie znak równości AK=UPA.
    Z tą różnicą,że AK dla chwały własnej a szczególnie dowództwa AK przyczyniła się do wymordowania kwiatu polskiej młodzieżyw tzw powstaniu warszawskim.Tu zgineło dla chwały AK około 200 tysięcy Warszawiaków.To był świadomy mord na dzieciach Warszawy.

    A może potrafisz zaprzeczyć temu co wyżej napisałam.
    Wiem,że prawda boli ale jest tylko prawdą i niczym więcej.
    I prawda nie ma nic wspólnego z wiekiem.
    Poszukaj argumentów.Może Ci się uda.
    Ale skoro mnie pouczasz to znaczy,że dysponujesz wiedzą.Dużą wiedzą.
  • lechowski51 01.01.12, 10:52
    tarzan pisze;
    Czy tylko dlatego, że jej nie nazwałem "ukraińską faszystką", a jej wypowiedzi "prymitywnym kłamstwem" uznałeś moją z nią polemikę za bzdurę?

    Wypowiedz tej banderowskiej piewczyni nazwales populizmem.Wpierw spraw w slowniku znaczenie slow ktorych uzywasz a zrozumiesz a zrozumiesz jaka jest roznica pomiedzy bezczelnym klamstwem a populizmem.
    Niestety z takimi klamcami jakie glosi ukrainska faszystka,ze zolnierze AK byli takimi samymi zbrodniarzami jak bandyci z UPA trudno sie walczy.Ona wykonuje polecenia Zagranicznego Prowodyku OUN a ja jako Polak nie mam takiego narzedzia jakie chocby sobie wypracowa.li Zydzi wprowadzajac w sfere prawa i opinii publicznej pojecie "klamstwa oswiecimskiego"

    Dla zainteresowanych,uchwala tego prowodyku dotyczaca Polski i Polakow;

    Sprawy polskie:

    1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;

    2. w diasporze;

    3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.

    1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i
    Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian.
    Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając
    jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi
    i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.

    ...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach
    wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie
    pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie,
    aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod
    względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt
    widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia,
    że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę
    polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy
    nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj,
    zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.

    Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami
    patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko
    zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej
    ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie
    UPA.

    Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych
    koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden
    milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt
    nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze
    starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest
    cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną
    prawa międzynarodowego).

    Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów
    cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej
    Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi
    tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także
    obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem
    dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie
    polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo
    odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego
    szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie
    podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z
    siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać
    spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie
    Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich
    poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć,
    że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też
    wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać
    Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w
    najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów,
    ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej
    Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.

    Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać.
    Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja
    ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy
    do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i
    znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych,
    utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie
    dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się
    wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce,
    podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz
    rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej...
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 12:10
    Lechosiu.Zdrowia Ci życzę w nowym roku.Ciekawe czy tego roku zmienisz poglądy a jeżeli tak to na jakie.

    Tutaj troszeczkę dla Twojej ciasnej główki.
    Rozumiem,że to dla ciebie za trudne.Ale postaraj się.W razie potrzeby licz na proboszcza.

    Wiem,że nie masz żadnych argumentów na moją poprzednią wypowiedź.

    www.tygodnik.com.pl/numer/275719/snyder.html
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 13:54
    > Wypowiedz tej banderowskiej piewczyni nazwales populizmem.Wpierw spraw w slown
    > iku znaczenie slow ktorych uzywasz a zrozumiesz a zrozumiesz jaka jest roznica
    > pomiedzy bezczelnym klamstwem a populizmem.

    Wiesz co? Jesteś nie tylko mało inteligentny, ale też prymitywnie wrogi ludziom, którzy nie tylko nie podzielają Twoich poglądów, ale też gdy podzielają, nie wyrażają ich w dosłownie taki sam sposób jak Ty. To jest chore.

    Co do populizmu, to drogi Lechowski trzeba nie tylko przeczytać definicję, ale też ją zrozumieć.

    Pomogę Ci.

    Wykorzystajmy definicje Słownika Języka Polskiego PWN:

    1. «popieranie, lansowanie idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, przez odwoływanie się do poczucia moralności i sprawiedliwości ludu w celu osiągnięcia z jego pomocą wpływów lub władzy»

    Zakładając, że Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających.

    Po drugie zrozum raz na zawsze człowieczku, że bez względu na poglądy rozmówcy nie zadowolę Cię i nie będę Iki nazywał zakłamaną ukraińską faszystką.

    Ty lubisz ludzi obrażać, a ja nie.

    Jeżeli łagodniejszy język i niechęć do kłótni, a chęć dyskutowania dyskwalifikuje moją wypowiedź bez względu na jej merytoryczny wydźwięk, to mogę jedynie Ci polecić pielgrzymkę lub leczenie.

    Nie dziwię, że pomimo Twoich usilnych działań na zwrócenie uwagi na sprawy ważne dla Polski jawisz się tu wielu swoim rozmówcom nie jako Polak, ale polaczek uosabiający nasze tzw.narodowe przywary ... tyle, że spotęgowane do granic możliwości.

    Ogarnij się człowieku, bo niebawem uznasz za faszystę każdego, kto odmówi nazwania Hitlera sku...synem.

    Ale nie trać nadziei ... ;)









  • Gość: tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 13:41
    > Wydaj mi się,ze wiek nie ma wpływu na fakty historyczne/fakty a nie legendy i
    > bajania/.

    Na fakty nie, na ich interpretację tak.

    Chcesz w kategoriach faktu historycznego określać winę za wszelkie nieprawidłowości w stosunkach między Polska i Ukrainą? ;)

    Nie żartuj.


    > Otóż nie Polska nie najeżdzała a mniejszości miała na miejscu.

    I te mniejszości metodycznie mordowała ;)

    > Dzisiaj już nikt nie kwestionuje ,że to my Polacy przyczyniliśmy się w znacznej
    > mierze do unicestwienia Żydów w naszym kraju.[...]

    Opierasz się jedynie na Grossie. Czytaj różne książki.

    Prawda leży po środku ;)

    > Odnośnie Ukraińców to przecież my Polacy stworzyliśmy dla nich piekło na ziemi

    nieraz pisałem, że nie jesteśmy bez winy, ale wszelkie doznane krzywdy nie usprawiedliwiają mordów popełnionych na ziemi wołyńskiej, czy później na terenach Podkarpacia.

    Ty złodzieja z czystym sumieniem w ramach odwetu byś zabiła? Miałabyś poczucie sprawiedliwości?

    > To zapewne nie jest Ci wiadomo,jako,że mówimy o AK we Lwowie,że tamtejsi funkcy
    > jni AK pobierali podeójne apaże z Londynu. [...] Oni walczyli tylko o
    > kasę i misę żarcia i to było ich ideałem.

    To jest interpretacja faktów - pobieranie apanaży można udowodnić za pomocą istniejących dokumentów.

    Intencje pobierających można jedynie odgadywać.

    Ty opierasz się na interpretacji swojego ulubionego autora i kategorycznego sądu dokonujesz.

    Podstawowy grzech historyka. Chcesz nim zostać, to naucz sie obiektywizmu, inaczej zostaniesz blogerką ;)

    > Nie nie wybielam UPA.Nawet nie jest to mi w głowie.Stawiam jedynie znak równośc
    > i AK=UPA.
    > Z tą różnicą,że AK dla chwały własnej a szczególnie dowództwa AK przyczyniła si
    > ę do wymordowania kwiatu polskiej młodzieżyw tzw powstaniu warszawskim.Tu zgine
    > ło dla chwały AK około 200 tysięcy Warszawiaków.To był świadomy mord na dziecia
    > ch Warszawy.

    Opublikuj to. Potem przeczytaj komentarze.

    > A może potrafisz zaprzeczyć temu co wyżej napisałam.
    > Wiem,że prawda boli ale jest tylko prawdą i niczym więcej.
    > I prawda nie ma nic wspólnego z wiekiem.
    > Poszukaj argumentów.Może Ci się uda.
    > Ale skoro mnie pouczasz to znaczy,że dysponujesz wiedzą.Dużą wiedzą.

    Nie mam zamiaru zaprzeczać, że decyzja o powstaniu warszawskim była ... powiedzmy kontrowersyjna. Że może nawet była błędna, ale stawianie znaku równości między nią, a metodycznym wyżynaniem - dosłownym - mieszkańców narodowości polskiej i ukraińskiej w imię swoich ideii uważam za idityzm.

    To Cie niestety w moim mniemaniu dyskwalifikuje jako poważnego rozmówcę.

    Zapewne chętnie ponaparzasz się z Lechowskim, ona ma podobne zboczenie, tylko w drugą stronę.

    Sposób odwoływania sie do wiedzy wskazuje na niedojrzałość, prawdopodobnie pomyliłem się, jesteś co najwyżej tegoroczną maturzystką.

    Ten wiek nie dyskwalifikuje Cię w kategoriach przyswojenia wiedzy książkowej, cieszy to, że czytasz, martwi to, że czytasz jedynie słuszne poglądy i uznajesz je za prawdę historyczną, a interpretacje faktów mylisz z nimi samymi.





  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 16:02
    Pozwól Tarzanie,że ustosunkuję się do Twojej wypowiedzi.
    Piszesz"Chcesz w kategoriach faktu historycznego określać winę za wszelkie nieprawidłowości w stosunkach między Polska i Ukrainą?."
    Stosunki Polski do mniejszości ukraińskiej zamieszkałej byłe granice Rzeczypospolitej nigdy nie były różowe.Znośne i w zasadzie mało konfliktowe były do 1918.Później nastąpiły aspiracje państwowe Polaków i Ukraińców.

    Nieszczęście zaczyna się w okresie II Rzeczypospolitej a konkretnie od nasiedlenia wszelkiego szuwaru wojskowego i cywilnego z całej Rzeczypospolitej.

    To była prawdziwa rasa panów.Zniszczyli wszystko co było w miarę dobre na tych ziemiach a ludność tubylczą upadlali wszystkimi dostępnymi metodami.Dzielnie pomagała im w tym administracja rządowa przygotowująca się do czystek etnicznych na kresach i nie tylko.

    Administracja rządowa już o zabarwieniu faszystowskim stosowała też wszystkie metody typowo faszystowskie.
    Tubylcy już jednoznacznie stwierdzili,że mają do czynienia z bezwzględnym okupantem,który dąży do ich unicestwienia.Czarę goryczy przelało urzędowe palenie cerkwi prawosławnych i totalna likwidacja szkolnictwa a także wszelkich form samorządu.

    Czekano tylko na iskrę.pozostało tylko pytanie kto kogo.Jeżeli wojna by wybuchła o rok później nie było by hardych Ukraińców a jedynie upodleni do granic poniżej godności człowieka.
    Hitler trochę namieszał.Efekt tragiczny.Polacy przestali być okupantem.
    Pytanie kto rozpoczoł konflikt.Tak prawdę mówiąc to Polscy chłopi tam zamieszkali,kiedy rzucili się na dobra osadników wywiezionych na Sybir.A póżnie to rabowali wszyscy.
    Wykorzystała to politycznie UPA.

    AK tradycyjnie zwineła ogon i pochowała się.Najbliżej to we Lwowie.

    Odnośnie Żydów piszesz"Opierasz się jedynie na Grossie. Czytaj różne książki."

    Nie będę Ci wymieniała co przeczytałam.Podam Ci tylko jedną pozycję,którą możesz znaleść w internecie czyli:
    Archiwum Ringelbluma które w 1999 roku zostało wpisane przez UNESCO na Listę „Pamięć Świata“ – najważniejszych dokumentów, jakie przechowała ludzkość.

    A w nim blisko 30 tysięcy kart zbiór różnego typu dokumentów, świadectw, relacji, druków, zdjęć etc., gromadzony z narażeniem życia przez sztab konspiratorów, jest wyjątkową kolekcją źródłową z czasów Holokaustu. Zbiór, tworzony według ścisłych zasad metodologicznych przez zespół fachowców-dokumentalistów oraz ludzi nauki, literatury, kultury, społeczników, nie ma sobie równych w Europie. W żadnym bowiem miejscu okupowanej Europy, w żadnym skupisku żydowskim egzystującym pod niemieckim terrorem nie podjęto inicjatywy na tak wielką skalę. W Archiwum Ringelbluma znajduje się dokumentacja dotycząca także innych miejsc, dlatego z jego kart wyłania się panoramiczny obraz losu Żydów w czasie Zagłady w Warszawie i udział w tym Niemców i Polaków.My oczywiście jako szmalcownicy,donosiciele,hycle Żydów a także rabusie i zabójcy.
    Co do tego w świecie nikt nie ma wątpliwości.Nawet nikomu nie przychodzi do głowy podważyć zawarte tam opisy zdarzeń.

    A ze nasi kadrowioficerowie AK dla kasy potrafili zrobić wszystko opiszę Ci w innym poście.
    Nawet jaką fortunę wydali na swoje zachcianki i potrzeby.
  • lechowski51 01.01.12, 17:15
    tarzan pisze;
    Wykorzystajmy definicje Słownika Języka Polskiego PWN:

    1. «popieranie, lansowanie idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, przez odwoływanie się do poczucia moralności i sprawiedliwości ludu w celu osiągnięcia z jego pomocą wpływów lub władzy»

    Zakładając, że Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających.

    Po drugie zrozum raz na zawsze człowieczku, że bez względu na poglądy rozmówcy nie zadowolę Cię i nie będę Iki nazywał zakłamaną ukraińską faszystką.


    Co mam znaczyc- "Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i przekonań wśród osób jej poglądy podzielających"...to wiesz chyba Ty!?


    Ika nie glosi pogladow i idei popularnych wsrod ludu a zwykle,bezczelne klamstwa.Czytaj wiecej zamiast uzywac slow ktorych nie rozumiesz!.Chcesz z nia polemizowac-Twoj problem.Dla mnie ona przekracza wszelkie granice przyzwoitosci i sama wyklucza sie z grona ludzi z ktorymi warto podejmowac jakakolwiek rozmowe.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 18:28
    >Co mam znaczyc- "Ika chce mnie - sceptyka w zakresie totalnego potępiania Ukraińców i >totalnego wyświęcania Polaków w kontekście naszych stosunków na przestrzeni dziejów - >przekonać do swojego skrajnego poglądu, to musi się odwołać do popularnych opinii i >przekonań wśród osób jej poglądy podzielających"...to wiesz chyba Ty!?

    Oczywiście, że wiem. Ty też po przeczytaniu choćby jednokrotnym powinieneś wiedzieć.

    Znając Twoje problemy ze zrozumieniem nieco bardziej złożonych zdań i problemy ze składnią ojczystego języka spróbuje wyjaśnić raz jeszcze.

    Ika prezentuje moim zdaniem skrajne poglądy, z którymi się nie zgadzam.

    By mnie przekonać do swoich racji używa w konsekwencji argumentów o skrajnej treści, będących jednocześnie - wśród ludzi podzielających jej opinię - poglądami popularnymi, uproszczonymi dla potrzeb stawianej tezy.
    To jest populizm.

    Jeśli nie rozumiesz, to spróbuj przyjąć do wiadomości, że to nie ma znaczenia dla tej dyskusji o porzuć próby pojęcia, skoro język polski zbyt trudnym jest dla Ciebie.

    Możesz oczywiście walczyć z moją opinią, choć jak Ty uważam mordy na Polakach za grzech, z którego Ukraińcy powinni się wyspowiadać, choć tak jak Ty uważam członków AK za godnych szacunku.

    Ale niestety, nie oczekuj ode mnie, że jej odpiszę "spieprzaj Ukraińska faszystko". Bo jak napisała jest Polką, po drugie widać wrażliwość na krzywdę ludzką.

    > Ika nie glosi pogladow i idei popularnych wsrod ludu

    Jak wyjaśniłem powyżej, pisałem o opiniach popularnych wśród osób podzielających jej poglądy, a nie popularnych wśród "ludu".
    Ogarnij się, skoncentruj, a jak nie jesteś pewny lub po prostu nie rozumiesz wypowiedzi, to zapytaj co rozmówca miał na myśli, to Ci wyjaśni.
    Nie rzucaj się do gardła jak pies, bo tylko wstydu się możesz najeść.

    Bo to wstyd cholerny, gdy taki patriota walczący o Polskę, polska kulturę, patriotyzm sam w sobie ma tyle pogardy dla ojczystego języka.

    Z naszego hymnu w wydaniu "z ziemi polskiej do Wolski" to się można tylko pośmiać, ot takie przejęzyczenie.

    Ale gdy ten, czy inny polityk takim pseudo-polskim językiem się posługiwał, to by nie miał co w polityce robić...

    > Czytaj wiecej zamiast uzywac slow ktorych nie rozumiesz!

    Jak dziecko.

    Myślisz, że jeżeli wbrew faktom będziesz coś powtarzał do znudzenia, to stanie się to faktem lub przynajmniej wszyscy wokół w to uwierzą? ;)

    To Ty masz problem ze zrozumieniem słów, tudzież zdań liczących powyżej 5 wyrazów.

    Przestań się kompromitować.

    > Chcesz z nia polemizowac-Twoj problem.

    Dokładnie, mój. Nie rozumiem w takim razie po co się w to mieszasz?

    Nie widzisz sposobu, ani powodu, by z nią normalnie porozmawiać, to zignoruj kobietę.

    > Dla mnie ona przekracza wszelkie granice przyzwoitosci i sa
    > ma wyklucza sie z grona ludzi z ktorymi warto podejmowac jakakolwiek rozmowe.

    Ja nie widzę w tym problemu, chętnie z ludźmi rozmawiam, bez względu na ich poglądy.
    natomiast na pewno, gdybym chciał kogokolwiek do czegokolwiek przekonać, to tylko rozmową.
    Nie takim pogardliwym obszczekiwaniem.

    Tak więc ja sobie z Iką porozmawiam, a Ty ja wyklucz z grona swoich rozmówców. ;)

    ...albo użyj języka kulturalnych i inteligentnych ludzi...o ile się do nich zaliczasz, czy zaliczać chcesz. Nie bądź inkwizytorem, który do otchłani piekieł poprzez stos strąca tych niegodnych stąpania po tej ziemi. ;)




















  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 18:06
    > Nieszczęście zaczyna się w okresie II Rzeczypospolitej a konkretnie od nasiedl
    > enia wszelkiego szuwaru wojskowego i cywilnego z całej Rzeczypospolitej.

    Nie chcę próbować bronić ówczesnych jak to nazywasz okupantów ziem obecnie ukraińskich, nie widzę powodu nawet, by polemizować z określeniem okupant.
    Nie chce nawet próbować dociekać "kto zaczął".

    Chce jedynie Cie przekonać, byś nie uznawała krzywd okupowanej ludności jako usprawiedliwienia dla bardzo krwawych i bezlitosnych mordów na ludności polskiej w ramach tej zemsty.

    Tu nie chodzi o poległych w walce, a wymordowanych cywilów obu płci, w każdym wieku.

    > AK tradycyjnie zwineła ogon i pochowała się.Najbliżej to we Lwowie.

    Zakładając, że masz racje co do działań tamtejszych członków AK, czy to ma dowodzić totalnej inercji całej organizacji?

    > Co do tego w świecie nikt nie ma wątpliwości.Nawet nikomu nie przychodzi do gło
    > wy podważyć zawarte tam opisy zdarzeń.

    Nie podważam faktu, że wśród Polaków byli i są antysemici.
    Tak jak wśród Żydów bywali i bywają tacy, co inne nacje maja w głębokim poważaniu i najchętniej wybili by ich co do nogi.

    buntuje sie przeciw ogólnikowym stwierdzeniem a propos całego narodu.

    Wszak wśród Niemców widziano i widzi sie tych, co wcale poklasku dla hitleryzmu a w szczególności eksterminacji jakiejkolwiek ludności nie mieli.

    Natomiast zdania typu "Polacy to antysemici", "Polacy denuncjowali, sprzedawali Żydów" przychodzą łatwo.
    Jesteś tak doskonale w historii zorientowana, tak więc powinnaś i znać tysiące przypadków niesienia bezinteresownej pomocy.


    Dlaczego uznaję to za nieopierzenie związane z Twoim młodym wiekiem? Bo będą szczeniakiem łatwiej o skrajne oceny, brak obiektywizmu i uwielbienie dla kontrowersyjnych i prowokujących stwierdzeń.

    Gdy się ma naście lat hasła typu "pogrzebmy te globalizację, stańmy na barykadach" jest chwytliwe.
    Zdobywając odrobinę doświadczenia życiowego człowiek szuka alternatywy, a gdy tak biegunowo-odległej nie znajduje uczy się kompromisów.

    > A ze nasi kadrowioficerowie AK dla kasy potrafili zrobić wszystko opiszę Ci w
    > innym poście.
    > Nawet jaką fortunę wydali na swoje zachcianki i potrzeby.

    Wierz mi nie musisz.

    Wierzę, a nawet słyszałem o nie jednym zdefraudowaniu pieniędzy, czy pogrzebaniu ideałów w imię prywaty.

    I wiem, że dotyczyło to pewnie i niektórych - jak piszesz - oficerów AK.

    Ale nadal protestować będę przeciwko określaniu organizacji jako nie wartej szacunku.













  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.01.12, 19:32
    tarzan - ika swoja argumentacja zepchala cie do "naroznika" . Ty natomiast probujesz dyskutowac o skutkach pomijajac jako twoim zdaniem nieistotne przyczyny konfliktow i ich konsekwencje .

    Polacy byli na ziemiach ukrainskich okupantem i polskie zachowania byly bezposrednia przyczyna nienawisci narodu ukrainskiego do okupanta. Mordy byly wylacznie wyrazem tej nienawisci.
  • lechowski51 01.01.12, 20:21
    Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnialo a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego organizmu panstwowego.
    Ty jako zydowski fanatyk nienawidzacy Polski w sposob oczywisty bedziesz powtarzal kazda brednia jaka splodzi niedouczony gimbus z upowskiego bunkra.Dzisiaj jestescie w braterskim uscisku a 70 lat temu ukrainscy potomkowie iki z SS Galizien,policji pomocniczej,UPA i jako straznicy obozowi mordowali was nikita jak i nas na Wolyniu.
    Ona bredzi o paleniu cerkwi i tarzan "wybitny intelektualista tego forum" bredzi o wszystkim,tylko nie wie ze te cerkwie nie palono a burzono,ze nie burzono je na Wolyniu a na zamojszczyznie.Oczywiscie nic nie usprawiedliwia tego okrutnego procederu,zwlaszcza ze robili to Polacy w zolnierskich mundurach.Dlaczego o tym pisze?.Poniewaz upowscy propagandzisci tym wlasnie burzeniem/nie paleniem towarzyszko ika!/ tlumacza wymordowanie dziesiatek tysiecy niewinnych kobiet,dzieci i starcow na Wolyniu.
    Nie bede sie odnosil do innych bredni o AK,zwlaszcza ze glosi to przedstawicielka narodu kolaborantow z niemieckimi faszystami.U nas za samo zadawanie sie przez Polki z Niemcami powodowalo ze chodzily one pozniej po Warszawie bez wlosow,za wspolprace z Niemcami byl wyrok i kula od Kedywu.Tymczasem "bohaterscy Ukraincy" na apel niemieckich okupantow, zglosili sie w liczbie 150 tys aby sformowac dwie dywizje SS.
    Tymczasem po porozumieniu Petlura-Piłsudski Ukraincy zdazyli zebrac 12 tys ochotnikow i ....wymordowac 100 tys Zydow,zamiast bic sie o Wilna Ukraine.


    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 20:45
    > Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnial
    > o a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego
    > nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego org
    > anizmu panstwowego.

    Jako Polak - wrażliwy na krzywdy doznane w konsekwencji zaborów, czy okupacji - nie powinieneś takich tekstów wygłaszać.

    Chcesz powiedzieć, że jakiekolwiek krzywdy jakich doznali Polacy ze strony kogokolwiek podczas zaborów nie istnieją, bo Polska wtedy na mapie świata nie istniała?

    Nazywasz innych fanatykami...ale chyba sam najlepszym przykładem fanatyzmu jesteś.

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 20:57
    Lechosiu jak zwykle jesteś "geniuszem".Sam to zapewne wymyśliłeś pisząc"Polacy nie mogli byc "okupantami" Ukraincow,bo pojecie tego narodu nie istnial o a zaczelo sie pojawiac pod koniec XIX wieku.Nie mozna okupowac kraju ktorego nie bylo na mapach swiata,nie istnieje tez narod ktory nie powolal swojego org anizmu panstwowego."

    Zapewne Twoja ciasna główka nie przyjeła do wiadomości,że ja napisałam:
    "Stosunki Polski do mniejszości ukraińskiej zamieszkałej byłe granice Rzeczypospolitej nigdy nie były różowe.Znośne i w zasadzie mało konfliktowe były do 1918.Później nastąpiły aspiracje państwowe Polaków i Ukraińców."-post Gość: Ika 01.01.12, 16:02.

    Zatem Lechosiu Ty jak zaczynasz myśleć to naprawdę boli Ciebie głowa.Zdrowia Ci życzę.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 00:12
    lechowski - nie ma znaczenia czy nazywalo sie to ukraina czy rus, znaczenie ma ze tamte terey zamieszkiwali ludzie ktorzy nie byli polakami. Zatem kazda terytorialna ingerencja ze strony polski byla najazdem i okupacja.

    Tak to trudno zrozumiec ?
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 20:39
    > tarzan - ika swoja argumentacja zepchala cie do "naroznika" . Ty natomiast prob
    > ujesz dyskutowac o skutkach pomijajac jako twoim zdaniem nieistotne przyczyny k
    > onfliktow i ich konsekwencje .

    Nie zepchnęła mnie do żadnego narożnika, bo nie ma takiej potrzeby ;)
    Ponieważ ja nie zaprzeczam przyczynom konfliktów. Nie przeczę, że Polska bywała zaborcą, czy agresorem.
    Historia ostatnich 2 tysiącleci wskazuje, że praktycznie niemal każda nacja takie winy na sumieniu ma.

    Poddaję w wątpliwość argumentację uzasadniająca bestialskie mordy konfliktami sięgającymi dziesięciolecia wstecz.

    > Polacy byli na ziemiach ukrainskich okupantem i polskie zachowania byly bezposr
    > ednia przyczyna nienawisci narodu ukrainskiego do okupanta. Mordy byly wylaczni
    > e wyrazem tej nienawisci.

    Rozumiem genezę konfliktu, jedynie nie akceptuję tego, jako usprawiedliwienia krwawych mordów na ludności cywilnej - od dzieci po starców, kobiet i mężczyzn.
    Również i Ukraińców uznanych za "przyjaciół" Polaków. Również tych Ukraińców, którzy poślubili kobiety narodowości polskiej i w tym okresie nie zechcieli sięgnąć po kosy, czy siekiery i wyciąć w pień.

    Równie dobrze bylibyśmy dziś usprawiedliwieni - za lata krzywd ze strony Rosjan - i moglibyśmy ludność pochodzenia rosyjskiego zamieszkującą obecne tereny wschodniej Polski wyrżnąć nożami i siekierami.

    Równie dobrze moglibyśmy - po latach doświadczeń okupacyjnych - dorwać Niemców mieszkających w Polsce, czy na tzw. ziemiach zachodnich zamordować w imię naszych krzywd.

    Wg tego samego rozumowania, każdy Niemiec odwiedzający tel Awiw, czy Jerozolimę mógłby być bez wyrzutów sumienia pojmany i zarżnięty.

    Krzywdy krzywdami, konflikt konfliktem, ale bestialskich mordów to nie usprawiedliwia.

    I to jest sedno mojego poglądu.








  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 00:27
    tarzan - idealizujesz nature czlowieka. Czlowiek z natury jest "zly" a w ryzach trzyma go tylko strach, zwlaszcza przed silniejszym i nie ma znaczenie na czym to "bycie silniejszym " polega.

    Oczywiscie dla ludzi myslacych istnieje zawsze alternatywa, wbic kindzal w oko przeciwnika czy tez nie. Ale dla wiekszosci w okreslonych warunkach jedyna alternatywa jest wbic, a potem poprawic wylupujac drugie oko.

    jak uczy historia, silni zawsze gnebili slabszych, ale po silnych przychodzili jeszcze silnejsi i gnebili silnych a po nich...itd, itd. Zmieniaja sie tylko metody. regula jest ta sama. Jak uczy ta sama historia z biblia wlacznie swiat od pierwszego dnia ociekal krwia.Tak bylo, tak jest i tak bedzie bo tak to zostalo urzadzone. Wszystko w przyrodzie oparte jest na smierci bo tylko smierc pozwala na narodziny nowego. Od malenstw poczynajac a na olbrzymach konczac.

  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 09:19
    > tarzan - idealizujesz nature czlowieka. Czlowiek z natury jest "zly" a w ryzach
    > trzyma go tylko strach, zwlaszcza przed silniejszym i nie ma znaczenie na czym
    > to "bycie silniejszym " polega.

    Idealizując jest szansa na to, że przynajmniej część z nas stawiać będzie na pierwszym miejscu sprawiedliwość, szacunek, wszystko to, co jest konieczne dla właściwych stosunków międzyludzkich.

    Gdy zaakceptujemy regułę, że tylko strach "trzyma w ryzach", czy też to, że jesteśmy "źli z natury i koniec" szanse na to są znikome.

    Moralność człowieka również ewoluuje, to, że znakomitą większość czasu naszej historii wypełniają krwawe konflikty, czy "moralność Kalego" nie oznacza, że ma to być regułą dziś również obowiązująca.

    ...no bo jaką wtedy mamy alternatywę dla zbrodni, nieuczciwości i pogardy dla drugiego człowieka?

    A chyba tej alternatywy wszyscy pragniemy ;)

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 20:48
    Tarzan piszesz"Chce jedynie Cie przekonać, byś nie uznawała krzywd okupowanej ludności jako usprawiedliwienia dla bardzo krwawych i bezlitosnych mordów na ludności polskiej w ramach tej zemsty."

    Ja zaś uważam ,że mord jest mordem i ten kto go dokonuje jest mordercą niezależnie od tego czy jest Niemcem,Żydem,Polakiem,Ukraińcem czy też pochodzi z innego narodu.

    Nigdy nie broniłam i nie będę bronić jakichkolwiek morderców.Niestety są w każdym społeczeństwie i zawsze działają kiedy wystąpią sprzyjające okoliczności.Popatrzmy była Jugosławia -tak niedawno.

    Tarzan piszesz"Nie podważam faktu, że wśród Polaków byli i są antysemici."

    W/g mojej wiedzy to antysemici byli w okresie międzywojennym i w naszym kraju było ich pod dostatkiem nie tylko w faszyzującym rządzie ale także liczne organizacje chrześcijańskie i narodowe.Co wyprawiali to nadaje się na osobny wątek.

    Natomiast w okresie okupacji to nie byli antysemici-to byli Polacy którzy odcinali ekonomiczne kupony z wiedzy o Żydach.Niemcy nie odróżniali Polaka od Żyda.A Polak Żyda czuł i to na odległość. Zarabiał parę groszy a,że Żyd stracił za te parę groszy to już go nie obchodziło.

    Najgorsze było to,że tym się zajmowali wszystkie grupy społeczne Polaków.Z tym,że z nizin społecznych tak zarabiających było stosunkowo najmniej.
    To świadczy tylko o upodlonej mentalności społeczeństwa.

    Mówisz Tarzanie,że nie dotyczyło to całego narodu.
    Odpowiem Ci.Mówisz prawdę .Mały procent naszych rodaków zachował się w stosunku do Żydów godnie.Naprawdę mały procent.Niech świadczy o tym ,że w ciągu niespełna 3 miesięcy 1939r w Warszawie wysłano do władz niemieckich czyli okupacyjnych przeszło 300 000/trzysta tysięcy donosów/.Mówię o Warszawie mieście o wysokim potencjale swiadomości społecznej.A co się działo w innych miastach i wsiach to sobie dośpiewaj .

    Piszesz Tarzanie"Jesteś tak doskonale w historii zorientowana, tak więc powinnaś i znać tysiące przypadków niesienia bezinteresownej pomocy."

    Zapewne masz na myśli niesienia pomocy Żydom i to tym ,którym udało się być poza gettem.
    Owszem były takie zdarzenia.Zapewne nie zwróciłeś uwagi,że tych co pomagali Żydom to 90% stanowili biedni galicyjscy chłopi.Tego nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego chłopi i to galicyjscy.Ci najbardziej gnebieni przez własne państwo odważyli się być ludźmi i nie zatracili instynktu człowieka.Jak widzisz pozostałe 10 % to pozostałe i to świadome grupy społeczne.
    Dziwne.Prawda.Jak myślisz o czym to świadczy.

    Tarzanie piszesz"Wierzę, a nawet słyszałem o nie jednym zdefraudowaniu pieniędzy, czy pogrzebaniu ideałów w imię prywaty.
    I wiem, że dotyczyło to pewnie i niektórych - jak piszesz - oficerów AK.
    Ale nadal protestować będę przeciwko określaniu organizacji jako nie wartej szacunku."

    Postaram Ci się odpowiedzieć.
    Otóż nieliczni oficerowie AK kierowali się idaałami.Dotyczyło to niższej kadry oficerskiej.
    Natomiast całe kierownictwo tej organizacji kierowało się tylko ambicjami i zagarnięciem jak największej kasy do własnych celów.
    To byli zwykli zbrodniarze,którzy dla własnej chwały i pieniędzy zorganizowali wymordowanie młodzieży i mieszkańców Warszawy w tzw powstaniu warszawskim.

    Zaden ale to żaden prawdziwy oficer z ideałami nie pośle na pewną śmierć dzieciarni przeciwko wojsku.Dzisiaj to naszą metodę stosują plemienni kacykowie afrykańscy.Też mają za żołnierzy dzieci.Jednak te dzieci uzbroili.
    Tak,że wodzowie,którzy podjeli decyzję o tzw powstaniu warszawskim są zbrodniarzami a nie bohaterami.

    Natomiast jestem pełna szacunku dozwykłych uczestników powstania.Ci naprawdę pokazali,że są Polakami.Szkoda tylko,że tak bezlitośnie wykorzystani przez wodzów AK.

    Zapewne wiesz,że wszyscy dzielni wodzowie obdzielili się stopniami generalskimi.Bez jakiegokolwiek draśnięcia pomaszerowali do niewoli niemieckiej.

    To jest sztuka.Zorganizować wymordowanie prawie 200 tysięcy swoich rodaków czyli Polaków i zostać też przez Polaków uznanych za bohaterów..Przwrotne prawda.

    A pokaż mi z historii wojen podobny przypadek.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 01.01.12, 21:31
    > Nigdy nie broniłam i nie będę bronić jakichkolwiek morderców.Niestety są w każd
    > ym społeczeństwie i zawsze działają kiedy wystąpią sprzyjające okoliczności.Pop
    > atrzmy była Jugosławia -tak niedawno.

    Tak więc powinnaś była napisać, że działania Ukraińców na Wołyniu były mordami, a jedynie dodać, że wystąpiły ku temu sprzyjające okoliczności, jak również i powody do żalu, niechęci, czy żądzy zemsty, która jednak przybrała znacznie przesadzoną formę.

    Co do reszty twojego postu, to jestem daleki od kategorycznych sądów, określających tak, czy inaczej wielomilionowy naród na podstawie szacunków historyków, badaczy itp.

    O to mi jedynie - jak napisałem wcześniej - chodzi.

    Koronnym przykładem jest dla mnie to:

    > To jest sztuka.Zorganizować wymordowanie prawie 200 tysięcy swoich rodaków czyl
    > i Polaków i zostać też przez Polaków uznanych za bohaterów..Przwrotne prawda.

    W kategoriach prawdy, czyli faktów historycznych nie można tego rozpatrywać, bo nie zachował się ani jeden dowód tego, że kierownictwo AK organizowało powstanie w celu wymordowania 200 tysięcy swoich rodaków.

    Mieszasz interpretacje z faktami, politykę z historią, właśnie przez takie teksty alergii dostaję na hasło polityka historyczna i IPN.

  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 00:48
    tarzan - a co tu jest do zrozumienia. Rzadowi londynskiemu chcialo sie strasznie zajac warszawe przed rosjanami. Generalicja opracowala plany powstania wiedzac ze nie maja zadnych szans z regularna armia niemiecka i to doskonale przygotowana. To samo dowodztwo doskonale wiedzialo ze jedynymi "zolnierzami" na jakich moga liczyc byli nmieszkancy warszawy. I toz samo dowodztwo nie mialo broni i amunicji dla swego woska zakladajac ze wykorzysta sie bron zdobyta na niemcach. Tylko szaleniec w takich warunkach mogl dac rozkaz do rozpoczecia powstania. Na co liczyli panowie generalowie ? Na pomoc rosjan, angielskie dostawy czy niemiecka litosc. Polski rzad w londynie, polska generalicja i ak jako organizacja to zbrodniarze na ktorych spoczywa odpowiedzialnosc za doprowadzenie do wymordowania warszawiakow w czasie powstania.

    tarzan - rozkaz o wybuchu powstania jest dowodem historycznym na to ze AK i jej mocodawcy poslali warszawiakow na smierc a ludzie ktorzy z premedytacja organizuja smierc innych ludzi nazywani sa mordercami.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 09:26
    > tarzan - a co tu jest do zrozumienia. Rzadowi londynskiemu chcialo sie straszni
    > e zajac warszawe przed rosjanami. [...]

    Pewnie masz rację, ale czy to uprawnia do stwierdzenia, że "celem powstania było wymordowanie 200 tysięcy rodaków"? Z premedytacją? Moim zdaniem nie.
    Jak sam piszesz celem dla nich było uprzedzenie Rosjan, a nie pozbycie się

    Czy to uprawnia do określenia członków AK jako tylko defraudantów?
    Po prostu uważam, że uczciwość wymaga, by w tak skomplikowanej sprawie i odległej czasowo, dotyczącej tak wielu ludzi większej "delikatności" w ferowaniu "wyroków".

    Nie toleruję generalizowania, że Polak to antysemita, Żyd to skąpiec, a AK-wiec defraudant, który miał na celu wymordowanie ludności warszawy.

    To nie jest - jak by się mogło wydawać - kwestia semantyki. To raczej kwestia braku akceptacji dla fanatyzmu i skrajności.



  • lechowski51 02.01.12, 09:32
    Zamiast pisac bzdury o Powstaniu Warszawskim porozmawiaj sobie z ika o zbrodniach ukrainskich na Twoich przodkach.
    Po latach mozna snuc rozne scenariusze.Dowodcy AK mieli w glowie zachowanie sowietow podczas wyzwalania Lwowa,Grodna czy Wilna.Dzisiaj po latach mozna powiedziec nikita,ze Ci chlopcy i dziewczeta zginelli w nierownej ale walce zolnierskiej.Gdyby nie zginelli tam w powstaniu po paru latach zginelliby z rak ubeckich siepaczy wsrod ktorych w kierownictwie bylo 80% Zydow.Podzieliby los Fielfdorfa,Inki, Pileckiego czy Zapory-Dekutowskiego.
    Jeszcze jedno nikita!.Tym sie roznie od iki ze w moim narodzie nie bylo SS-manow,nie bylo katow obozow koncentracyjnych i straznikow.Ika napisze ze we Lwowie i dziesiatkach innych miejscowosci mordowali was bo byliscie dla nich zbrodniarzami z KGB i okrutnymi okupantami od 1939 do 1941.Dziwne ze w tym procederze nie uczestniczyli najwieksi antysemici na swiecie Polacy a "kulturalni Ukraincy"?!

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.01.12, 14:59
    lechowski - my nie mowimy o zydach i ukraincach ale o tym ze dowodztwo AK ponosi odpowiedzialnosc za wymordowanie przez niemcow ok 200 000 polakow i zniszczenie warszawy w okresie powstania. Po to jeden z drugim buc dostaje szlify generalskie by myslec i przewidywac.To jego robota. Ot i cala filozofia. A jak zakwalifikowac ucieczke rzadu polskiego w 39 r, opuszczenie narodu , pozostawienie go na pastwe najezdzcy, ba ! i zeby bylo weselej to i ograbienie narodu z jego majatku. Lechowski, podobno z tonacego okretu oficer schodzi ostatni. W jednym i drugim przypadku to swiadoma zbrodnia na wlasnym narodzie. Pozostaja tylko szubienice.
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 11:12
    Przyzwyczaiłam się już do polskiej niewinności.

    Po 1989 do roboty zabrali się "historycy"którzy stawali na głowie, żeby wykazać, że polska niewinność w czasie wojny była względna i że Polacy nie zasłużyli sobie także na miano narodu sprawców.
    Biedacy nie wzieli pod uwagę,że już nie jesteśmy w tyglu i jest stosunkowo dobry dostęp do archiwów i źródeł a te mówią wręcz co innego.

    Zbrodnią znaczymy swój ślad od chwili odzyskania niepodległości.Słynne legiony Piłsudskiego jak szły na Kielce już znaczyły swój ślad zbrodnią wieszając po drodze niewinnych ludzi.
    Ulubieniec Piłsudskiego czyli Kostia Wieszatel jak zwali go przyjaciele w imieniu Piłsudskiego i na jego polecenie mordował jego przeciwników różnymi sposobami od generałów poczynając.
    Pierwsza zbrodnia na wielką skalę to jeńcy rosyjscy w Szczypiornie i innych obozach zwojny polsko-rosyjskiej.
    Dokładnie tyle samo Rosjanie wymordowali w Katyniu i innych obozach naszych jeńców wojennych biorąc poprawkę 10% na plus.

    Morderstwo i zbrodnia to część historii II Rzeczypospolitej.Znikają niewygodni ludzie.Do protestujących strzela się jak do kaczek gdzie są setki zabitych.A i obozy koncentracyjne też robią swoje.

    Na zbrodni można zarobić i to nieźle.Kiedy Niemcy wkraczają do Polski.Tworzą żydowskie getta a na ich pozostawiony dobytek rzuca się "patriotyczna" część narodu.Szaber jest wyznacznikiem zaradności.

    Póżniej też pomagamy jak możemy w zbrodniach okupanta.Pomagamy jak tylko możemy wyłapywać Żydów dostarczając ich okupantowi czyli na pewną śmierć.Ale takiego Żyda przed przekazaniem go okupantowi można jeszcze dobrze złupić materialnie.Co też ochoczo czynimy.
    Jesteśmy tak sprawniw działanie ,że na terenie okupowanej Polski naród żydowski przestaje istnieć.Skutecznie zlikwidowano 99% tego narodu.

    Ciekawe jest to,że w innych okupowanych państwach Niemcom nie udało się zlikwidować nawet 30% populacji żydowskiej.Ale tam narody pomagali Żydom a nie Niemcą.
    Tak,że udział w zbrodni na narodzie żydowskim mamy niebagatelny.
    Dokumentacja jest ogólnie dostępna i nie budzi żadnych wątpliwości .

    Następni w kolejce mieli być Ukraińcy.Poczyniono odpowiednie przygotowania już za II Rzeczypospolitej.Apogeum miał być 1940 r.tuż po wygranych wyborach na prezydenta Rydza Śmigłego.
    I tu niespodzianka.Szyki mieszają Niemcy.

    I na terenach zamieszkałych przez Ukraińców następuje zamiana ról.Myśliwy staje się zwierzyną.Działania są tak skuteczne ,że zamieszkali tam Polacy przestają istnieć.
    Morderstwa są na porządku dziennym.Tutaj przodują Ukraińcy.

    Ale zbrodniczy duch w narodzie nie ginie.Na terenach Lubelszczyzny,Zamojszczyzny,Chełmszczyzny w mordowaniu zdecydowanie wygrywają Polacy .
    Tylko w Galicji wschodniej siły są wyrównane i w mordowaniu jest raczej remis.Podobna skala zbrodni zarówno w wykonaniu Polaków jak też Ukraińców.

    Ożywa patriotyzm w narodzie powstają różnorakie bandy rabunkowe rabujące zarówno Polaków jak też Ukraińców.Przewodzą im z reguły wyszkoleni mordercy -psychopaci z tzw cicho-ciemnych.
    Tych "patriotyczno rabunkowych"z z szyldem AK organizacji jest tak dużo,że niektóre obiekty o znaczeniu wojskowym i nie tylko są napadane kilkakrotnie w ciągu miesiąca np gorzelnie.
    Tu zbrodnia jak rytuał.Każdy się nią fascynuje/do poczytania www.tvn24.pl/-1,1677326,0,1,bylem-gorszy-od-zwierzecia-bylem-zolnierzem-ak,wiadomosc.html/
    Na razie tyle o naszej zbrodniczej tradycji.

    A teraz tarzanie o zbrodni na własnym narodzie czyli o tzw powstaniu warszawskim.
    Nikt dotychczas nie potrafił tak dobrze zorganizować zbrodni na własnym narodzie.Przywódcą tzw powstania warszawskiego to się udało.
    A tera kilka zapewne nieznanych Ci faktów.
    Jak wiesz funkcyjni oficerowie AK dostawali co miesiąc z Londynu poważne wynagrodzenie w walucie na jakie złożyli zapotrzebowanie.Na prowincji te pieniądze wystarczały do miarę wystawnego życia w tym towarzyskiego.
    W centrali czyliw wodzowie AK dostawali za swoją pracę nie duże ale bardzo duże pieniądze.Najbardziej interesowały ich w złocie,funty i dolary.Pieniądze te szły strumieniem do chwili kiedy na zachodzie o wszystkim decydował Londyn.Przewozili je drogą lotniczą specjalni kurierzy cicho-ciemni.Uzupełnieniem wyposażenia był zaplombowany pas z kilkuset tysiącami prawdziwych dolarów, przeznaczonych na działalność Państwa Podziemnego i AK.
    Z pasami zrzucono 316 cicho-ciemnych.

    Żródełko dostawy pieniędzy urwało się około 2o lipca 1944. To jest od chwili kiedy na zachodzie wszystkie decyzje polityczne i finansowe zaczeli podejmować Amerykanie w stosunku do wszystkich krajów okupowanych czyli Foreign Office.
    Zrezygnowano tylko z usług AK i Rządu Podziemnego.Pozostałe kraje pomoc finansową otrzymywały bez zmian.

    I to najbardziej zdenerwowało wodzow powstania.Determinację zamienili w szaleństwo.
    I wtedy nastąpiło nagłe przyspieszenie terminu wybuchu tzw powstania.
    Aby świat się o tym dowiedział to Monter jeszcze przed wybuchem powiedział,że Warszawę zamieni w morze krwi.Krwi było pod dostatkiem polskiej krwi i to tylko dla kilkuset tysięcy dolarów dla wodzów powstania.Ci wstrętni skąpi Amerykanie.Nie chcieli płacic "za zasługi"

    I Tarzanie mówi coś,że mieszam fakty z interpretacją.
    Uczono mnie ,że z faktów wyciąga się wnioski.
    Faktów jest aż nadmiar.Są tylko skrzętnie selekcjonowane do wiadomości publicznej.
    Mamy do tego Garlickich i innych zasłużonych w tej materii.


  • lechowski51 02.01.12, 16:53
    tarzan pisze ze ma dostaje dreszczy na slowo IPN i polityka historyczna.Tymczasem podla ukrainska faszystka pisze sobie bezkarnie;

    Morderstwo i zbrodnia to część historii II Rzeczypospolitej.Znikają niewygodni ludzie.Do protestujących strzela się jak do kaczek gdzie są setki zabitych.A i obozy koncentracyjne też robią swoje.

    Na zbrodni można zarobić i to nieźle.Kiedy Niemcy wkraczają do Polski.Tworzą żydowskie getta a na ich pozostawiony dobytek rzuca się "patriotyczna" część narodu.Szaber jest wyznacznikiem zaradności.

    Tak!.Prowadz z ta suka,w tym szambie eleganckie rozmowy i brzydz sie tym,ze probujemy sie przed tym gownami bronic.Bedziesz wraz z nia szczesliwy,jak wszyscy w Europie beda za Holocaust obarczac nazistow i Polakow i jak do tej pory poskie dzieci beda mylic powstanie w getcie warszawskim z Powstaniem Warszawskim.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 17:20
    > tarzan pisze ze ma dostaje dreszczy na slowo IPN i polityka historyczna.Tymczas
    > em podla ukrainska faszystka pisze sobie bezkarnie;

    Dokładnie, gdy widzę więcej politykowania w pracy historyka niż rzetelnego badania, gdy interpretacje przesiąkają brakiem obiektywizmu, np. w imię politycznych celów.

    Takie działania widzę u niektórych pracowników lub zleceniobiorców IPN, polityków, jak również niektórych moich rozmówców, pewnie również takich jak Ika, czemu wyraz dałem wyraźnie.
    Nie rozumiem więc, czemu mnie "do tablicy wzywasz".

    Mam napisać jej "spieprzaj ukraińska suko"?

    Jeśli tego oczekujesz, to nic z tego.

    I nie jest to kwestia zgodności, czy rozbieżności poglądów, a kultury.

    Ma swoje poglądy, krytyczne na pewne wydarzenia w naszej historii, ale nie uważam jednak, by tym samym była pełna pogardy dla narodu polskiego.
    tak więc i na pogardę nie zasługuje.

    > w Europie beda za Holocaust obarczac nazistow i Polakow

    Myślę, że to nam nie grozi, wszak nawet określenia "polskie obozy koncentracyjne" są piętnowane i kończą się przeprosinami.
    Wstyd piszącym tez przynoszą, bo przecież nie sądzisz chyba, że ten, czy inny pismak ma na celu przekonanie opinii publicznej, że te obozy organizowali Polacy.

    > i jak do tej pory poski
    > e dzieci beda mylic powstanie w getcie warszawskim z Powstaniem Warszawskim.

    A to już problem edukacyjny, nasz problem, a nie stosunku tego, czy owego do postawy Polaków podczas wojny.










  • lechowski51 02.01.12, 17:59
    Jakie pozycje IPN przesiakaja brakiem obiektywizmu i jacy historycy IPN zamiast pisac opracowania historyczne zajmuja sie polityka?
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 18:24
    Np. pan Zyzak nie budzi mojego entuzjazmu, a jego pracy nie darze zaufaniem.
    Nie rozumiem też sensu wydawania pieniędzy na niektóre opracowania.
    Nie napisałem, że historycy zamiast pisać opracowania uprawiają politykę.
    Nie jest tez dla dyskusji istotny mój stosunek do IPN, zapomnij, że go wspomniałem, rozmywa to dyskusję.


  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 19:25
    Widzę Lechosiu,ze w swoim prymitywnym patriotyźmie mocno się zdenerwowałeś.

    Przy okazji twój rzeczywisty prymitywizm pokazał prawdziwą klasę .Aż miło się czyta.Prawdziwa klasyka rynsztoku.Zapewne to urok Twojego środowiska.

    Ale jakoś nie znalazleś jakiegokolwiek argumentu by zaprzeczyć temu co napisałam.

    Ale wiem,że jesteś "prawdziwym patriotą a także mówisz,że jesteś prawdziwym Polakiem" i czcisz naszych bohaterów.
    Jak pamiętamy o naszych bohaterach to pozwolę sobie zaprosić do
    W-wy na Wolę i na Cmentarz Powstańcow Warszawskich.To powinno być mauzoleum.

    Wchodzisz i pełny szok.Cmentarz wygląda gorzej niż wysypisko śmieci w Przemyślu.
    Postawiono krzyż wykorzystując remont okolicznych ulic wyłożono z odzyskanych brukowych kamieni z tych ulic zrobiono niewielki pagórek.

    Ten cmentarz świadczy o wszystkim a szczególnie obecnych prawdziwych patriotach i też prawdziwych Polakach.Jak dobrze pamiętam to Ty do takich należysz.

    Tarzanie piszesz:"Ma swoje poglądy, krytyczne na pewne wydarzenia w naszej historii, ale nie uważam jednak, by tym samym była pełna pogardy dla narodu polskiego.
    tak więc i na pogardę nie zasługuje."

    A kto tu mówi o pogardzie do narodu polskiego.Ja jestem pełna podziwu dla moich rodaków szczególnie wspólcześnie młodych moich rodaków.

    Mówimy tu o tym co tak skrzetnie zamiatamy pod dywan z wiedzy o własnym narodzie.
    Wydaje mi się,że historii nie powinno się pokazywać jako legendy ,bajań i innych wzniosłych opowiadań.
    Historia jest tylko nauką bardzo i to bardzo przydatna w rozwoju naszego kraju.

    To na mitach jeszcze tak niedawno uprawiano tzw politykę trumienną zakończoną też trumnami ,niepotrzebnymi trumnami.
    Ale powiadają:kto mieczem wojuje ,od miecza ginie.

    A zapewne źle mie zrozumiałeś Tarzanie .Ja mowiłam o polskich obozach koncentrancyjnych powstałych w okresie II Rzeczypospolitej czyli Berezie i Brześciu.To były obozy zorganizowane przez uwczesnych rządzących między innymi Piłsudskiego.

    Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników historii a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał coś wspólnego z Gebelsem.
  • lechowski51 02.01.12, 19:55
    tarzan pisze;
    Np. pan Zyzak nie budzi mojego entuzjazmu, a jego pracy nie darze zaufaniem.
    Nie rozumiem też sensu wydawania pieniędzy na niektóre opracowania.
    Nie napisałem, że historycy zamiast pisać opracowania uprawiają politykę.
    Nie jest tez dla dyskusji istotny mój stosunek do IPN, zapomnij, że go wspomniałem, rozmywa to dyskusję.

    Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie opisac.
    Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 22:12
    > Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.

    Masz rację, był tylko jakiś czas archiwistą.

    > Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.

    A miej, przecież nie wciskam Ci na siłę moich poglądów, a tylko odpisuję na Twoje pytanie.
    Może na przyszłość - skoro masz w nosie to co myślę - nie zadawaj pytań ;)

    > Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie
    > opisac.

    Przyznałem się do pomyłki.

    Co do sensowności, to więcej jej w może nie do końca precyzyjnych opisach niż w Twoich gnojotoku a la "ty ukraińska suko".

    > Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?

    Czytałem kilka krytycznych wypowiedzi na temat pewnej pracy dot. gen. Sikorskiego.
    Argumenty tam przedstawione mnie przekonały.







  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.01.12, 22:03
    >A kto tu mówi o pogardzie do narodu polskiego.Ja jestem pełna podziwu dla moich >rodaków szczególnie wspólcześnie młodych moich rodaków.

    Ja o nim nie mówię, ba nawet wyraziłem pogląd, że i Ty o nim nie mówisz.
    Zasugerowałem, że nie zasługujesz na pogardę, bo sama tej pogardy nie wyrażasz.
    O co biega? ;)

    > Mówimy tu o tym co tak skrzetnie zamiatamy pod dywan z wiedzy o własnym narodzie.

    Nie chcę niczego zamiatać.
    Nie zaprzeczam tez wszystkiemu co piszesz. Zdarzało mi sie czytać o tym i owym.

    Przeciwstawiam się jedynie uogólnianiu i przenoszeniu winy np. niektórych dowódców na całą organizację.

    Przeciwstawiam sie tez pewnym sformułowaniom, no ale o tym już Ci pisałem, więc nie będę sie powtarzał.

    > A zapewne źle mie zrozumiałeś Tarzanie .Ja mowiłam o polskich obozach koncentra
    > ncyjnych powstałych w okresie II Rzeczypospolitej czyli Berezie i Brześciu.To b
    > yły obozy zorganizowane przez uwczesnych rządzących między innymi Piłsudskiego.

    To Ty Iko masz problemy z właściwym odczytywaniem postów.

    Pisząc o obozach odpisywałem nie Tobie, a Lechowskiemu, który pisał nie o Berezce, a o odpowiedzialności za Holocaust, więc miał na myśli czas II Wojny światowej.

    > Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników histori
    > i a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał c
    > oś wspólnego z Gebelsem.

    Podręczników do hostorii nie traktuj w ten sposób, bo:

    1. Służą ludziom bardzo młodym, którzy nie sa wstanie pojąć zawiłych kontekstów i kontrowersyjnych faktów.
    2. Podręczniki szkolne zawsze są politycznie poprawne i ukazują historię Polski w jak najlepszym świetle, chyba nie trzeba Ci tłumaczyć czemu.
    Tak więc jeśli istnieją kontrowersje dotyczące pewnych wydarzeń i różne interpretacje, opinie, to podręcznik szkolny przedstawi te pozytywne, co również jest korzystne dla edukacji młodego człowieka, przynajmniej dopóki faktów nie przeinacza.

    Historia jest nauką, ale młodzi ludzie nie mogą stawać przed problemami, z którymi dorośli i to fachowcy miewają problemy.

    Nauka matematyki nie zaczyna sie od całkowania, a na WOS-ie nie mówi się o seks-aferze w Samoobronie.







  • lechowski51 03.01.12, 09:19
    tarzan pisze;
    > Zyzak nie byl i nie jest historykiem IPN.Jak uzywasz ocen to posluguj sie faktami.

    Masz rację, był tylko jakiś czas archiwistą.

    > Mam w nosie Twoj stosunek do IPN czy polityki historycznej.

    A miej, przecież nie wciskam Ci na siłę moich poglądów, a tylko odpisuję na Twoje pytanie.
    Może na przyszłość - skoro masz w nosie to co myślę - nie zadawaj pytań ;)

    > Ma natomiast znaczenie gdy zaklamujesz rzeczywistosc i nie potrafisz jej sensownie
    > opisac.

    Przyznałem się do pomyłki.

    Co do sensowności, to więcej jej w może nie do końca precyzyjnych opisach niż w Twoich gnojotoku a la "ty ukraińska suko".

    > Na jakie opracowania wydano bezsensownie pieniadze podatnikow?

    Czytałem kilka krytycznych wypowiedzi na temat pewnej pracy dot. gen. Sikorskiego.
    Argumenty tam przedstawione mnie przekonały.


    Wszyscy ,podobni Tobie ktorzy chca "zabetonowac pamiec" beda walczyc z IPN-em najbardziej prymitywnymi metodami.Juz Goldstein u Orwela wiedzial ze kto ma patent na przeszlosc ten steruje przyszloscia.Widac tu chocby po Twojej "rozmowie" z ukrainska faszystka.Ona pisze o obozach koncentracyjnych w II Rzeczpospolitej m.in w Berezie Kartuskiej a Ty bredzidzisz o jakiejs Berezce i potwierdzasz,ze taki oboz koncentracyjny istnial.
    Tak samo bredzisz o "pracach o Sikorskim".Nie bylo zadnych "prac" a ekshumacja zwlok,celem wykluczenia spiskowych teorii jego smierci.Oczywiscie przeciwnicy IPN-u nawet to wykorzystali aby podwazac sens istnienia tej instytucji,ktora przywrocila pamiec Polakom chocby o Zolnierzach Wykletych i w licznych publikacjach pokazuje oblicza komunistycznego terroru w Polsce.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 10:02
    Widzę Lechosiu,że twoja ciasna główka nie wytrzymuje parcia na 2012rok.
    Bredzisz coraz bardziej.

    Zaczynasz bredzić o Sikorskim,o którym zapewne nic nie wiesz.A nie była to ciekawa postać.
    Może założysz wątek na jego temat.Co nieco sie dowiesz kto to był.

    Ba nawet wypisujesz o naszym bandytyźmie powojennym różnych zbirów i morderców mordujących głównie chłopów /jak to by chłop był postacią polityczną/jak twoi stryjowie zakłuci widłami w czasie szabru przez chłopów.Twój szanowny Tatuś jak opisywałeś uciekł ale tradycje bandycką w Tobie zaszczepił.

    Owszem było kilku /można policzyć na palcach jednej ręki idalistów/oni nie mordowali.

    A pozostałość to zwykli bandyci mordujący dla koryta.
    Ba niektórym bandytom nawet chcą stawiać pomniki.
    Poczytaj sobie o bandycie z Gorców.
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10903967,_Ogien__dzieli_w_Gorcach__Spor_o_pomnik_partyzanta.html?lokale=rzeszow
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 03.01.12, 10:17
    > Wszyscy ,podobni Tobie ktorzy chca "zabetonowac pamiec" beda walczyc z IPN-em n
    > ajbardziej prymitywnymi metodami.

    Nie chce betonować pamięci. ja nie chcę przeinaczać historii lub interpretować w sposób nieobiektywny.

    IPN nie jest wg mnie instytucją niepotrzebną, czy zawsze działająca niewłaściwie. niektóre działania mi się nie podobają, stąd krytyczny stosunek i "alergia".
    Zaglądam czasem na ich stronę, by co nieco poczytać...nie z powodu masochizmu bynajmniej.

    > Juz Goldstein u Orwela wiedzial ze kto ma pate
    > nt na przeszlosc ten steruje przyszloscia.

    Właśnie chodzi mi o to, by nikt nią nie sterował, chcę obiektywizmu.

    > Ona pisze o obozach koncentracyjnych w II Rzeczpospolitej
    > m.in w Berezie Kartuskiej a Ty bredzidzisz o jakiejs Berezce i potwierdzasz,ze
    > taki oboz koncentracyjny istnial.

    Gdzie niby tak napisałem?

    Rozumiesz sens cytowania selektywnego? Gdybyś zacytował odpowiedni fragment widać by było słowa, którym takie znaczenie przypisujesz, a tak?

    Ja w ogóle nie wdawałem się z nią w dyskusje, czy obóz takowy istniał lub nie.

    Bereza, czy Berezka, to kwestia pomyłki w klepaniu.

    > Tak samo bredzisz o "pracach o Sikorskim".Nie bylo zadnych "prac" a ekshumacja
    > zwlok,celem wykluczenia spiskowych teorii jego smierci.

    Poszperaj dokładniej. Możesz oczywiście uznać to, co wg mnie jest niepotrzebne za przełomową pracę. Masz prawo do własnej opinii.

    > Oczywiscie przeciwnicy
    > IPN-u nawet to wykorzystali aby podwazac sens istnienia tej instytucji,ktora pr
    > zywrocila pamiec Polakom chocby o Zolnierzach Wykletych i w licznych publikacja
    > ch pokazuje oblicza komunistycznego terroru w Polsce.

    Nie jestem przeciwnikiem badania historii tzw. żołnierzy wyklętych. Uważam, że wielu brak obiektywizmu w tej materii.
    Niektórzy wychodzą z założenia, że skoro walczył z komuną, to był tylko i wyłącznie bohaterem.
    Dla mnie ważne są również inne fakty. Czy "przy okazji" nie krzywdził np. ludności cywilnej w "imię walki", jakie "metody walki" stosował.









  • lechowski51 03.01.12, 11:20
    Zacytuje Ci fragment Twojej "rozmowy" z ukrainska faszystka ika aby Ci uswiadomic ze ona swiadomie uprawia upowskie zalecenia a Ty sie w to wplatujesz bo nie masz wiedzy i swiadomosci w czym uczestniczysz;
    Tarzanie piszesz też o edukacji.Zajrzyj sobie do szkolnych podręczników histori
    > i a tam swoją historię na nasz użytek pisze sam pan Garlicki.Ciekawe czy miał c
    > oś wspólnego z Gebelsem.

    Podręczników do hostorii nie traktuj w ten sposób, bo:

    1. Służą ludziom bardzo młodym, którzy nie sa wstanie pojąć zawiłych kontekstów i kontrowersyjnych faktów.
    2. Podręczniki szkolne zawsze są politycznie poprawne i ukazują historię Polski w jak najlepszym świetle, chyba nie trzeba Ci tłumaczyć czemu.
    Tak więc jeśli istnieją kontrowersje dotyczące pewnych wydarzeń i różne interpretacje, opinie, to podręcznik szkolny przedstawi te pozytywne, co również jest korzystne dla edukacji młodego człowieka, przynajmniej dopóki faktów nie przeinacza.

    Ona porownuje prof.Garlickiego do Goebelsa a Ty robisz jej wyklad o historii gdzie banal goni banal.
    Nie jestem milosnikiem prof.Garlickiego,choc pare ksiazek jego przeczytalem.W/w ukrainska faszystka prawdopodobnie nie przeczytala zadnej jego ksiazki ale przeczytala w Naszym Slowie ze ten profesor to zloczynca bo upowskich bandytow nazywa bandytami.
    Nastepnym razem Goebelsem nazwie prof.Poliszczuka z tych samych powodow.Dlatego na wszelki wypadek podaje czesc jego dorobku o ukrainskim faszyzmie;
    www.jednodniowka.pl/articles.php?cat_id=5
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 13:27
    Lechosiu to najlepsza napisana opinia o Garlickim.
    Tobie jako prawdziwym patriocie nie pszeszkadza,że byl wieloletnim agentem bezpieki i podręczniki pisał i pisze pod ich zamowienie.Należy do grona niezatapialnych.W niektórych srodowiskach znany jako uczeń Gebelsa.A profesor Wacław Jędrzejewicza oficjalnie nazwał go nikczemnikiem.

    pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Garlicki
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 14:51
    > Zacytuje Ci fragment Twojej "rozmowy" z ukrainska faszystka ika aby Ci uswiado
    > mic ze ona swiadomie uprawia upowskie zalecenia a Ty sie w to wplatujesz bo nie
    > masz wiedzy i swiadomosci w czym uczestniczysz;

    Mam na pewno świadomość, że nie mam zamiaru uczestniczyć w "wypie...niu ukraińskiej suki".

    Jej poglądy choćby nie wiem jakimi były nie są dla mnie powodem bycia chamem.
    Już wolę wypisywać "banały". ;)

    Porzuć rozmowy z nią, jeśli nie potrafisz tego znieść.

  • Gość: gość IP: *.inowroclaw.mm.pl 02.01.12, 22:59
    www.youtube.com/watch?v=4Qt57c7rnHM&feature=fvst
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 19:02
    Lechosiu poczytaj sobie o naszych narodowych cechach tak patriotycznych szczególnie we wrześniu 1939r i czerwcu 1941r.Poczytaj jacy bylśmy zdolni i honorowi.Jak broniliśmy ojczyzny.
    Tak mordowaliśmy ojczyznę.

    www.polityka.pl/historia/293892,1,zwiazek-szabrownikow.read#ixzz1G7BUIIYa
  • lechowski51 04.01.12, 10:17
    Polecam tym ktorzy sa Polakami,mysla po polsku i maja polskie obowiazki.

    Słyszę, jak biją kresowe dzwony


    Polskość jest czymś więcej niż Polską. Jest głosem, który woła, pieśnią, która przekracza granice, muzyką, którą niesie ptak, rzeka i wiatr. Polskość nie zna granic przestrzeni ani czasu. Istnieje poza pamięcią i historią. Przenika powietrze, światło i mrok”.

    To słowa jednego z bohaterów najnowszej powieści Stanisława Srokowskiego “Ślepcy idą do nieba”. Polskość – ujmowana w kontekście historycznym, symbolicznym, duchowym i religijnym, a jednocześnie wymykającym się wszelkim definicjom – jest głównym tematem tej książki. Wydaną przez “Arcana” najnowszą powieść Stanisława Srokowskiego przesyca tajemnica i niezwykła poezja, na planie fabularnym zaś poprzez osadzenie akcji w realiach historycznych poznajemy historię Kresów, ich ducha, piękno i ogromną tragedię, jaka stała się ich udziałem.

    Dzięki dynamicznie poprowadzonej narracji, zbudowaniu wyrazistych postaci i nakreśleniu obrazu skomplikowanych relacji między nimi powieść czyta się jednym tchem, “mimochodem” przyswajając sobie sporą ilość wiedzy na temat historii Kresów, działań OUN-UPA, ludobójczej akcji wymierzonej w Polaków.
    W powieści Stanisława Srokowskiego wspólnotę buduje nie tylko czas i przestrzeń, lecz także, a może przede wszystkim, jedność ducha. Stąd też Kresy żyją, dusze zmarłych towarzyszą żywym, są blisko nich, przeszłość nie mija – jest zapisana na wieczność. “Nasze życie nie zatraca się w niebycie. Trwa w innej postaci” – mówi Anna, jedna z bohaterek “Ślepców”. Inna powieściowa postać, Artur, ujmuje to w słowach najpiękniejszych: “Słyszę, jak biją kresowe dzwony”.
    Akcja powieści rozgrywa się na dwóch planach – metafizycznym i konkretnym. Plan fabularny mówi o rzezi wołyńskiej oraz o upadku Powstania Warszawskiego. Opisuje konkretne wydarzenia tych najboleśniejszych i niezabliźnionych ran polskiej historii. Stanisław Srokowski opiera się na dokumentach, przytacza treść niektórych z nich, jednocześnie tworząc w warstwie fabularnej barwne postaci mieszkańców II Rzeczypospolitej, których wojna zmusza do dokonywania niemożliwych wyborów, ale nie jest w stanie zawładnąć nimi całkowicie ani zniszczyć ich człowieczeństwa.

    Drugi plan powieści to tajemnicza wędrówka ślepców, którym “mordercy wypalili oczy ogniem i wykłuli igłami” (czytelne odwołanie do rzezi wołyńskiej), ale “nie zabrali im oni patrzenia”. Wędrujący w korowodzie ślepców przypominają postaci ze świata legend i baśni – szalone, tajemnicze, czasem karykaturalne, wręcz groteskowe, a jednocześnie pełne godności i powagi zawartej w symbolice, która jest ich udziałem.

    Na pierwszy rzut oka trudno sobie wyobrazić coś bardziej szalonego niż wędrówka na wpół obłąkanych ślepców przez pustynię. W miarę zagłębiania się w fabułę powieści coraz mocniej zaczynamy się zastanawiać, który z planów narracji jest tym rzeczywistym. Życie “konkretne”, ziemskie rządzi się tak okrutnymi prawami i przynosi tyle niezrozumiałego bólu i niesprawiedliwości, że trudno nie uznać go za absurd. W tym natomiast, co z początku wydaje się niedorzecznością, stopniowo odkrywamy prawdziwy wymiar rzeczywistości. Wędrówka grupy ślepców w stronę mitycznego Zamku, o którym nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście istnieje, czy nie jest jedynie obiektem pragnień i wiary, wydaje się absurdem. Tymczasem okazuje się, że to właśnie ślepcy wiedzą, dokąd zmierzają, to oni umieją zachowywać się godnie, to oni – mimo kalectwa – potrafią sobie nawzajem pomagać, wreszcie – to ślepcy widzą naprawdę, bo “patrzenie jest głębiej, nie w oczach”.
    Kim są owi “ślepcy”? Do końca nie wiemy. Być może są duchami pomordowanych w czasie ludobójstwa na Wołyniu, wszystkich, którzy kiedykolwiek zginęli za Polskę, tych, którzy pozostali poza jej granicami, na Kresach, bądź szerzej – ludzkości zmagającej się z trudami wędrówki po “martwym i zimnym świecie”, ze swoimi ograniczeniami, z bólem, zdradą i samotnością. “Dużo jest ślepców na tej ziemi. Całe gromady takich jak my. Szli, idą i będą iść” – mówią sami o sobie.
    Wędrówka ślepców może przywoływać na myśl losy Polaków zesłanych w głąb Syberii czy Kazachstanu, ale i kojarzyć się z przejściem Izraelitów przez pustynię. Podobnie jak naród wybrany poprzez cierpienie, na drodze wyzbycia się wszystkiego, co złe bądź niepotrzebne, poprzez konieczność dokonania aktu wiary, oparcia się na Bogu i skierowania na Niego swojego wzroku, miał dojrzeć i w ten sposób stać się godnym wejścia do Ziemi Obiecanej, tak i tytułowi “ślepcy” osiągają duchową dojrzałość, idąc przez świat i jego ciemność kierowani wewnętrznym wzrokiem.

    W końcu nadchodzi czas, kiedy – przytaczając słowa występującej w powieści wiedźmy – “patrzenie wyłania się ze środka i pokazuje nam kawałek świata”. Okazuje się, że to właśnie ślepcy dotknęli prawdy, dostrzegli właściwy wymiar rzeczywistości, którego nie sposób zobaczyć inaczej, jak tylko “okiem wewnętrznym” – sercem. Osiągnęli cel. Dotarli na Zamek. Tam już czekali ich bliscy, ich ukochany ksiądz – proboszcz jednej z wołyńskich parafii i wszyscy, którzy tę samą wędrówkę odbyli przed nimi. “I poczuli, jak silny wiatr odrywa ich od ziem

    Stanisław Srokowski, Ślepcy idą do nieba, Wydawnictwo Arcana.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 14:56
    > Polecam tym ktorzy sa Polakami,mysla po polsku i maja polskie obowiazki.

    Ale Lechowski. faktem jest, że nie wszyscy Polacy byli i są uczciwymi ludźmi o silnym kręgosłupie moralnym.

    Co chcesz powiedzieć, że to nie prawda?

    Że Prawdziwy Polak tego nie przyjmuje do wiadomości? Że myśleć po polsku znaczy zaprzeczać faktom?
    Sam pisałeś o sterowaniu historią, sam to teraz uprawiasz.

    Co to znaczy mieć polskie obowiązki?

    Zaprzeczać grzechom zamiast ich żałować?

    Naprawdę chcesz powiedzieć, że polskie społeczeństwo ramię w ramię stało na barykadach i nadstawiało piersi pod niemieckie kule?



  • lechowski51 04.01.12, 15:08
    Odpowiem Ci "dmowskim"...

    Jestem Polakiem – to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy.



    Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całość, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić me wolno.



    Jestem Polakiem – to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym Jego obszarze i przez cały czas jego istnienia zarówno dziś, jak w wiekach ubiegłych i w przyszłości; to znaczy, że czuję swą ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie, bądź cieszy się strzępami swobód narodowych, bądź pracuje i walczy, bądź gnuśnieje w bezczynności bądź w ciemności swej nie ma nawet poczucia narodowego istnienia; z przeszłą – z tą, która przed tysiącleciem dźwigała się dopiero, skupiając koło siebie pierwotne pozbawione indywidualności politycznej szczepy, i z tą, która w połowie przebytej drogi dziejowej rozpościerała się szeroko, groziła sąsiadom swą potęgą i kroczyła szybko po drodze cywilizacyjnego postępu, i z tą, która później staczała się ku upadkowi, grzęzła w cywilizacyjnym zastoju, gotując sobie rozkład sił narodowych i zagładę państwa, i z tą, która później walczyła bezskutecznie o wolność i niezawisły byt państwowy; z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym szeregu narodów. Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne.



    Jestem Polakiem – więc całą rozległą stroną swego ducha żyję życiem Polski, jej uczuciami i myślami, jej potrzebami, dążeniami i aspiracjami. Im więcej nim jestem, tym mniej z jej życia jest mi obce i tym silniej chcę, żeby to, co w mym przekonaniu uważam za najwyższy wyraz życia stało się własnością całego narodu.



    Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.



    Bo im szerszą stroną mego ducha żyję życiem zbiorowym narodu, tym jest mi ono droższe, tym większą ma ono dla mnie cenę i tym silniejszą czuję potrzebę dbania o jego całość i rozwój. Z drugiej strony, im wyższy jest stopień mego rozwoju moralnego, tym więcej nakazuje mi w tym względzie sama miłość własna. Na niższych szczeblach moralności postępowanie człowieka względem bliźnich, o ile nie wypływa z życzliwości dla nich, uzależnia się wyłącznie od obawy odwetu, kary, czy to w życiu doczesnym, czy w zagrobowym. W miarę wszakże cywilizacyjnego postępu coraz wyższe postacie miłości własnej kierują naszą moralnością. Człowiek cywilizowany nie postępuje nikczemnie dlatego przede wszystkim, że zanadto siebie samego szanuje. To poszanowanie samego siebie wytwarza też odpowiedni stosunek do własnego narodu. Poczucie swej godności, które zabrania człowiekowi kraść lub żebrać, nie pozwala mu również korzystać z dóbr narodowych, nie dokładając nic do nich od siebie, nie pracując nad ich pomnożeniem i nie biorąc udziału w ich obronie. Pewien stopień inteligencji pozwala człowiekowi zrozumieć, w jakiej mierze duchowe bogactwo narodu jest podstawą rozwoju jednostki, jak wiele zatem każdy korzysta z narodowego dobra, odpowiednia zaś dojrzałość moralna zmusza go do uznania faktu, że korzystając z tych dóbr, a nie dając nic w zamian lub dając za mało, jest na łasce swego społeczeństwa, jak żebrak w dobroczynnym przytułku. I sama miłość własna, niezależnie od przywiązania do ojczyzny, nakaże mu uznać obowiązki narodowe, pracować dla ojczyzny, walczyć za nią, dawać jej jak najwięcej w zamian, za to co od niej bierze.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 17:06
    Lechosiu.
    O kim ty mówisz.Znowu w twojej ciasnej główce cos sie pomieszało.

    R.Dmowski był Pierwszym Pedałem II Rzeczypospolitej.Skupiał wokół siebie też pedałów z tzw wyższych sfer.
    Organizacje ,które założył i patronował stanowili młodzi chłopcy przeznaczeni wcześniej lub później dla chuci kierownictwa.

    Zapewne też wiesz,że R. Dmowski był zwolennikiem faszyzmu czego to nie ukrywał.Każdy faszysta jest narodowcem .

    A teraz popatrz sobie na malutki filmik czyli pożegnanie R.Dmowskiego a szczególnie jak jego pretorianie żegnają Go w geści pozdrowienia hitlerowskiego/17 sekunda filmu/. Nic ująć i nić dodać.Faszyzm już był w Polsce i miał się dobrze.

    www.youtube.com/watch?v=dBzo9mZVcjw
    A Ty coś mówiłeś słowami Dmowskiego
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 20:25
    > R.Dmowski był Pierwszym Pedałem II Rzeczypospolitej.Skupiał wokół siebie też pe
    > dałów z tzw wyższych sfer.
    > Organizacje ,które założył i patronował stanowili młodzi chłopcy przeznaczeni w
    > cześniej lub później dla chuci kierownictwa.

    Jego preferencje seksualne to jedno, wykorzystywanie młodych chłopców to inna sprawa.
    To pierwsze dość często jest wskazywane, ale co możesz powiedzieć o tych chłopcach?

    Jakie choćby poszlaki wskazują na to, że rekrutował członków organizacji, by ich dymać?

    > Zapewne też wiesz,że R. Dmowski był zwolennikiem faszyzmu czego to nie ukrywał.
    > Każdy faszysta jest narodowcem .

    Nie jestem zwolennikiem powszechnie pojmowanego nacjonalizmu, ale jak to w polityce niejedno miewa oblicze. Jednym z nich jest faszyzm.
    Natomiast, czy można postawić znak równości między Dmowskich i Hitlerem? Nie chodzi mi o to, czy mieli coś wspólnego, ale czy można ich utożsamiać?

    > A teraz popatrz sobie na malutki filmik czyli pożegnanie R.Dmowskiego a szczeg
    > ólnie jak jego pretorianie żegnają Go w geści pozdrowienia hitlerowskiego/17 se
    > kunda filmu/. Nic ująć i nić dodać.Faszyzm już był w Polsce i miał się dobrze.

    Co do pozdrowienia - jak to nazywasz hitlerowskiego - to sądzę, że tak oczytana historyczka powinna wiedzieć, że ani ten gest, ani swastyka nie jest hitlerowskim wynalazkiem.
    O tyle o ile dziś widząc łysego "zamawiającego piwo" nie mam wątpliwości co ma na myśli taki troglodyta, tak w przypadku tego filmu już tak.
    Dmowski zapewne potrafił w Hitlerze zobaczyć pozytywy, jednak nie sądzę, by w tym pozdrowieniu chodziło o wyrażenie braterstwa z hitlerowcami.
    Zdaje się, że Dmowski podkreślał poczucie zagrożenia ze strony Niemiec.









  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 21:11
    tarzan - troche za duzo filozofi w twoim pisaniu. Dmowskiego zegna hitlerowski gest . W 39 roku ten gest znaczyl tylko jedno "Heil Hitler". Dmowski zmarl w Styczniu 39 roku a wiec kiedy Hitler byl w szczytowej formie jako ten ktory kreowal polityke Europy i swiata. Nazi salute w wykonaniu gwardi przybocznej Dmowskiego pozwala sadzic ze nazistowska ideologia miala ogromny wplyw na Dmowskiego i jego otoczenie.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 22:29
    > tarzan - troche za duzo filozofi w twoim pisaniu.

    Za dużo filozofii? Proste pisanie na tym forum bywa po prostu prostackie, wolę się już trzymać swoich przekonań.

    > [...]pozwala sadzic ze nazistowska ideologia miala ogromny wplyw na Dmowskiego
    > i jego otoczenie.

    Napisałem wyraźnie, że mogło i tak być, że mieli cos wspólnego, jednak daleki jestem po prostu do sugerowania bratania się z kimś kogo uważa się za zagrożenie dla swojego kraju, trochę by to było sprzeczne.
    O tyle o ile mógłbym ten gest skojarzyć z narodowym socjalizmem, ale nie z hitleryzmem, który okazał się totalna eksterminacja dla wielu. Dmowskiego o to chyba jednak nie chodziło, choćby zastanawiał sie znacznie przed Hitlerem jak się Żydów pozbyć.





  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 23:25
    tarzan - nawet w Stczniu 39 r Polska czula sie bezpieczna bo tak naprawde nic jej ze strony Niemiec nie grozilo. Data planowania ataku na Polske to data kiedy Hitler rozpoczaL negocjacje ze Stalinem. ( oczywiscie Hitler mial w planach ten atak duzo wczesniej). Hitler byl geniuszem dyplomacji, a jego tyrzypunktowy plan naprawa Europy doskonale pasowal do politycznej filozofi Dmowskiego. Narodowy Socjalizm to hitleryzm bo ruch ten stworzyl ( tak naprawde to ukradl ) i rozwinal Hitler. Ta partia to jego ukochane dziecie.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 05.01.12, 06:40
    Polska nie czuła się moim zdaniem bezpieczna. Rzuciło mi się to w oczy tu i ówdzie.
    Roszczenia Niemiec dot. tzw. korytarza choćby na to wskazywały. Kilkakrotnie napotykałem takie sugestie (obawy Dmowskiego) czytając o nim.

    Jeśli napiszesz, że wg Ciebie Polska czuła się bezpiecznie, to usankcjonujesz to jako fakt i udowodnisz, że Dmowski to nasz polski Hitler?

    Też jak Lechowski masz tezę i wszystko co piszesz musi do niej pasować? ;)

  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:32
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:31
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 20:05
    > Odpowiem Ci "dmowskim"...

    Czy to oznacza, że sądzisz, że Twoim obowiązkiem jest zaprzeczać każdej informacji o nieuczciwym postępowaniu osób narodowości polskiej?

    Moim zdaniem miłość do ojczyzny nie wyklucza krytycznego stosunku do pewnych czynów jej obywateli.





  • lechowski51 04.01.12, 20:38
    Niczemu nie zaprzeczam!.Stwierdzam tylko ze zadajesz retoryczne pytania,po to tylko aby bic piane.Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie powie ze wszyscy Polacy to bohaterzy,wszyscy Niemcy to zbrodniarze a wszystkie Ukrainki to prostytutki.Ty wpisujesz sie w to co robia "polscy uzyteczni idioci" i chcesz z Polakow,z narodu okaleczonego i mordowanego przez komunistycznych i niemieckich okupantow,zrobic jak faszystka ika-narod szmalcownikow,bandytow polujacych na Zydow itd.
    Dreszcze Cie biora na mysl o IPN i polityce historycznej,tylko nie wiesz i nie widzisz jak Niemcy czy Rosjanie kosztem ogromnych pieniedzy buduja narodowe mity.Dzisiaj my ciagle rozprawiamy o Jedwabnem a byc moze 1 promil polskich dzieci wie jak nazywal sie niedzwiadek,ktory walczyl z armia Andersa?!.Gdyby podobna historie mieli Amerykanie powstaloby na ten temat 5 filmow a Ty masz dreszcze bo chcemy pokazywac tych bohaterach o ktorych przez cale dziesieciolecia przemilczano lub nazywano ich bandytami.
    P.s Nie bredz razem z powyzsza kretynka ze Dmowski byl pedalem bo juz sie zupelnie osmieszasz.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 21:28
    lechowski - dmowski byl pederasta, ale gorszym od homoseksualizmu byl jego antysemityzm. To on przed Hitlerem domagal sie rozwiazania tzw.zydowskiego problemu w Polsce.
    Gdzies tam pisales ze dmowski to twoj polityczny guru. Pogratulowac nauczyciela.... Sieg Heil !!
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 04.01.12, 22:24
    > Niczemu nie zaprzeczam!.Stwierdzam tylko ze zadajesz retoryczne pytania,po to
    > tylko aby bic piane.Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie powie ze wszyscy Pola
    > cy to bohaterzy,wszyscy Niemcy to zbrodniarze a wszystkie Ukrainki to prostytut
    > ki.

    Skoro retoryczne, to czemu tak trudno przychodzi Ci udzielić tej odpowiedzi?

    Czemu zamiast przyznania, że tak i bronić narodu przykładami empatii udowadniasz coś zupełnie innego swoja szowinistyczna postawą i alergicznie reagujesz na pewne oskarżenia...bijąc pianę?

    > P.s Nie bredz razem z powyzsza kretynka ze Dmowski byl pedalem bo juz sie zupel
    > nie osmieszasz.

    Homoseksualizm Dmowskiego sugerują pewni ludzie.
    Na podstawie rzekomych teczek z Petersburskiego Archiwum Państwowego.
    Może to prawda, może nie.
    Jednym teczkom wierzysz, tym pewnie nie. ;)

    Mnie to wszystko jedno.

    Bycie homoseksualista nie jest zbrodnią, wykorzystywanie młodych chłopców już raczej tak. Dlatego o to zapytałem.

    Ośmieszasz to się Ty, niemal na każdym kroku.

    P.S. Nic nie zrozumiałeś z tego co pisałem o moim stosunku do IPN albo nie zrozumienie lepiej wpasowuje się do tego co chcesz wykrzyczeć.






  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.12, 20:55
    lechowski - jestes polakiem bo nie miales wyboru by byc kims innym.
  • Gość: hi hi IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.12, 22:11
    i znowu dureń l51 w narożniku hi hi
  • lechowski51 05.01.12, 10:08
    tarzan pisze;
    Homoseksualizm Dmowskiego sugerują pewni ludzie.
    Na podstawie rzekomych teczek z Petersburskiego Archiwum Państwowego.
    Może to prawda, może nie.

    Jak w Radio Erewan?!.Cos tam uslyszales a ze nie dotyczy to Kuronia czy Geremka to mozna bezkarnie opluskwiac.Mozna i nalezy bo to przeciez "faszysta" i wrog "matki boskiej Postepu" Rozy Luksemburg.
    Dalej mam prosbe!.Nie uzywaj slow ktorych nie znasz znaczenia,bo w efekcie powstaje juz nie tylko bicie piany a zwyczajny belkot.T y zapewne wierzysz,ze uzywajac slow/empatia itd/ wyrazasz sie "uczenie" a tymczasem naduzywasz znaczenia slow.Tobie w rozmowie nie chodzi o przekazanie informacji a o zaimponowanie takim gimbusom jak ika czy temu od "pruj sie pisdzielcu".
    Twoje myslenie i pisanie kojarzy mi sie z Jaspersem ktory pisal,ze o Bogu nie mozna nic powiedziec a potem napisal o nim tomy belkotliwych prac.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 05.01.12, 14:40
    > Jak w Radio Erewan?!.Cos tam uslyszales a ze nie dotyczy to Kuronia czy Geremk
    > a to mozna bezkarnie opluskwiac.Mozna i nalezy bo to przeciez "faszysta" i wrog
    > "matki boskiej Postepu" Rozy Luksemburg.

    Wklep w googlarke nazwisko + Petersburskie Archiwum Państwowe.

    > Dalej mam prosbe! itd.itp....

    Może napisz jaki wg Ciebie błąd popełniam używając takiego, a nie innego słowa zamiast ograniczać się do swoich sądów?

    Nie uważam słów typu "empatia" za wyjątkowo wyszukane, ale rozumiem, że zamiast "braku empatii" wolałbyś przeczytać "ty ukraińska suko" ... najlepiej bez ogonków (nie będę pisał o znakach diakrytycznych, bo znów będzie za trudne).

    Jeśli jesteś za mało inteligentny, by te słowa zrozumieć, to się poducz, zamiast innych za ich zrozumienie ganić.



  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 09:38
    Słuchajcie panowie filozofowie, ja w kwestii formalnej, juz niedługo trzeba będzie zmienić tytuł! NIE DOCZEKALI SWIĄT WIELKIEJ NOCY!
    Hahahahahahahahaha..
  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:29
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:06
    Widzisz Lechosiu co to się narobiło.Podpowiadają,że postawiłeś na złego konia.Ale to tak jest jak jest się tylko "patriotą"bez podstawowej wiedzy nawet historycznej.

    Ale widzę,że Dmowski i wiedza o nim jest dość duża.

    Postaram się uzupełnić ciekawe a mało znane momenty z działalności Dmowskiego.Jego orientacja seksualna jest bez znaczenia.Ale wybrani "ładni" chłopcy z Młodzieży Wszechpolskiej patrzyli w Niego jak w obrazek.

    Dmowski stworzył wiele zła w II Rzeczypospolitej.Był typowym narodowym rasistą.Nację żydowską chciał wyprawić z Polski na Madagaskar.Niestety mieliśmy wówczas dwa statki zdolne zabrać więcej niż 10 ludzi mogące pływać po oceanach.A na Madagaskar było przeznaczonych miliony.

    Odnośnie ostatniego pożegnania to taki drobny szczególik.Dmowski był wyznania prawosławnego.
    A jak widzimy pogrzeb ma katolicki.Tam samo było z Piłsudski ,który był luteraninem a pogrzeb też miał katolicki.
    Polska przecież kraj katolicki.

    Widzę,że posługujemy się tutaj pojęciami faszyzm i nazizm niezbyt rozumiejąc te pojęcia używamy ich zamiennie.
    Faszyzm -to kult silnego państwa poparty terrorem państwowym.
    Nazizm to skrajna odmiana faszyzmu oparta o totalitarną, rasistowską, antykomunistyczną i antysemicką ideologię stworzoną przez Hitlera.


    Odnośnie relacji polsko- niemieckich okresu II Rzeczypospolitej to były do 1938r poprawne i wzajemnie się uzupełnialiśmy w podziale łupów "marsz na Grodno" "Zaolzie znowu nasze"

    Tak,że w stosunku do Niemców zachowywaliśmy się jak panna na wydaniu ciesząca się z bazarowego pierścionka /ach ta nasza mocarstwowość/
    .
    Zresztą okres też był już ciekawy.My już dzięki OZON-owi byliśmy państwem faszystowskim.
    Niemcy raczej nas widzieli dobrze.Dopiero jak zaczeliśmy po cichu kombinować z Anglikami nastawienie Niemiec w stosunku do nas uległo diametralnej zmianie.

    Czy zrobiliśmy dobrze .Ja nie wiem.Wiem tylko tyle,że nas oszukano i wykorzystano w perfidny sposób.Ale zrobiono to po mistrzowsku jak na Anglików przystało.

    A wracając do Lechosia.Poszukaj sobie innego idola.Tak jak dla Ciebie proponuję Skorupkę.
    A nie jakiegoś Orbana,Dmowskiego,Dziadka czy też z hodowlanych ferm ptasich.
  • lechowski51 05.01.12, 13:51
    ..a Tobie ukrainska fanatyczko i klamczucho dedykije;
    www.youtube.com/watch?v=Qchwm8yy4q8
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 05.01.12, 20:20
    tarzan pisze;
    Polska nie czuła się moim zdaniem bezpieczna. Rzuciło mi się to w oczy tu i ówdzie.
    Roszczenia Niemiec dot. tzw. korytarza choćby na to wskazywały. Kilkakrotnie napotykałem takie sugestie (obawy Dmowskiego) czytając o nim.

    O tyle o ile mógłbym ten gest skojarzyć z narodowym socjalizmem, ale nie z hitleryzmem, który okazał się totalna eksterminacja dla wielu. Dmowskiego o to chyba jednak nie chodziło, choćby zastanawiał sie znacznie przed Hitlerem jak się Żydów pozbyć.

    Wklep w googlarke nazwisko + Petersburskie Archiwum Państwowe.

    Zacytowalem tutaj troche Twoich madrosci.Nie mam sily odnosic sie do Twoich przeinaczen,klamstw i niewiedzy,ktore znajduje w niemal kazdej wypowiedzi-wiec odniose sie generalnie.
    Dmowski nie mogl sie wypowiadac i nie wypowiadal sie w sprawie "korytarza" poniewaz problem ten pojawil sie w naszych stosunkach z Niemcami pozna jesienia 1938 a schorowany Dmowski zmarl w styczniu 1939.
    Poczytaj wpierw Dmowskiego a nie wypociny Salonu a zobaczysz ze tzw. problem zydowski wystepowal w pisarstwie Dmowskiego w kontekscie stosunkow ekonomicznych a nie jak u Hitlera jako zagrozenie rasy germanskiej.
    I na koniec!.Przestan sie osmieszac i bronic jakiejs falszywki o tym ze Dmowski byl pedalem.Gdybys znal historie II Rzeczpospolitej na poziomie licealisty,to byc moze zapamietalbys,ze konflikt pomiedzy nim a Pilsudskim datowal sie od ich wspolnej milosci do jednej kobiety.

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.01.12, 06:51
    > Zacytowalem tutaj troche Twoich madrosci.Nie mam sily odnosic sie do Twoich pr
    > zeinaczen,klamstw i niewiedzy,ktore znajduje w niemal kazdej wypowiedzi-wiec od
    > niose sie generalnie.

    Już Ci mówiłem, możesz przecież moje posty ignorować.

    > Dmowski nie mogl sie wypowiadac i nie wypowiadal sie w sprawie "korytarza" pon
    > iewaz problem ten pojawil sie w naszych stosunkach z Niemcami pozna jesienia 19
    > 38 a schorowany Dmowski zmarl w styczniu 1939.

    Kiedyś Ci już radziłem, nie oceniaj, bo się ośmieszasz.

    Nie umiesz nie tylko pisać, ale i czytać ze zrozumieniem w swoim ojczystym języku. Skończyłeś pewnie choćby jakąś zawodówkę, czytasz namiętnie blogi, nie powinieneś mieć problemów.

    Czuję zażenowanie, gdy dorosłemu człowiekowi - i to takiemu patriocie - muszę tłumaczyć z polskiego na ... no właśnie, może po angielsku Ci pisać posty, rosyjski znam trochę słabiej.

    Zwróć uwagę na podmiot zdania i czego dotyczą sugestie - nawias.

    Po drugie - choć to nawet nieistotne - udowadniasz totalną ignorancję w zakresie historii i polityki.

    W 1938 to Hitler postawił Polsce oficjalne ultimatum w sprawie Gdańska i korytarza, co uważane jest za pretekst do ataku 1 września 1939r.

    Chcesz powiedzieć, że takie żądanie pojawiło ni stąd ni zowąd?

    Chcesz powiedzieć, że o tym "korytarzu" nikt nie mówił, nikt nie wiedział przed październikiem 1938 roku? ;)

    Chcesz powiedzieć, że nie wiedziano o pragnieniu ekspansji terytorialnej hitlerowców?

    Az się ciśnie na klawiaturę, żeś głupi po prostu...ale niestety mam takie nieodparte wrażenie, że raczej zacietrzewiony i żądny konfrontacji i walki.
    Potrzebujesz tego jak powietrza.
    ...tyle, że kąsasz na oślep ;)
    Współczuję Ci.

    > Poczytaj wpierw Dmowskiego a nie wypociny Salonu a zobaczysz ze tzw. problem z
    > ydowski wystepowal w pisarstwie Dmowskiego w kontekscie stosunkow ekonomicznych
    > a nie jak u Hitlera jako zagrozenie rasy germanskiej.

    Chcesz ze mną polemizować na temat tego, co odróżniało Dmowskiego od Hitlera?
    Czemu nie cierpiał Żydów? A co za różnica?
    Oskarżał ich nie tylko o dominację w gospodarce, ale to bez znaczenia.

    Przecież to ja pisałem o tym, by znaku równości między Dmowskim i Hitlerem nie stawiać.

    > Przestan sie osmieszac i bronic jakiejs falszywki o tym ze Dmowsk
    > i byl pedalem.Gdybys znal historie II Rzeczpospolitej na poziomie licealisty,to
    > byc moze zapamietalbys,ze konflikt pomiedzy nim a Pilsudskim datowal sie od ic
    > h wspolnej milosci do jednej kobiety.

    Dla Ciebie niektóre akta są "bezapelacyjnie prawdziwe" i niepodważalne, inne z góry nazywasz fałszywkami. ;)
    Ja tam nie wiem na ile wiarygodne są te papiery. Na wszystkie patrzyłbym sceptycznie.

    Napisałem tylko tyle, że są ludzie, co jego homoseksualizmu dowodzą.
    Nie ma dla mnie znaczenia, czy był hetero, czy homoseksualny, a już na pewno nie jest to dla mnie argumentem przemawiającym za tym, by go pod takim warunkiem szanować, czy też pogardzać.













  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 21:22
    Wracając do Dmowskiego trzeba przyznać,że to właśnie On jako bardzo dobry teoretyk tak naprawdę przywrócił niepodległą Polskę.Nie Piłsudski ,który był miernotą polityczną i nie tylko jak większość sądzi.

    Tylko czemu tak skrzywdził Naród, że uniemożliwił mu budowanie
    silnego państwa w rozumieniu I RP?
    Państwa, które nie pytało się o pochodzenie etniczne, przynalezność wyznaniową
    tylko o chęć służby dla dobra wszystkich.

    Wyznaczając kryteria etniczne skrzywdził też tych Niemców (z Pomorza Gdańskiego, Wielkopolski) co to z Napoleonem szli bić Prusaków dla odrodzenia Rzeczypospolitej
    tych Tatarów Lipkowskich, którzy nigdy przeciw swej ojczyźnie Polsce nie wystąpili
    tych prawosławnych, protestantów, Żydów, którzy w Rzeczypospolitej
    szukali schronienia przed prześladowaniami, szukali wolności
    i z powodu jej znalezienia gotowi byli bronić
    choć nigdy etnicznie Polakami nie byli.

    To doktryna Dmowskiego wymusiła na Piłsudskim haniebną zdradę wobec sojusznika
    jakimi były wojska Petlury
    a inspirowaną nim politykę polonizacji Kresów, uznaję za jedną z przyczyn Rzezi Wołyńskiej.

    Chociaż trzeba przyznać, że był wybitnym jak na uwczesną miernotę polityczną rządzących jeśli chodzi o dyplomację i rozeznanie międzynarodowej sytuacji.

    Ogólnie wielki talent polityczny,który poszedł w złym kierunku,zgubnym dla kraju.
  • lechowski51 06.01.12, 10:00
    Nie kradnij gimbusie wypowiedzi innych ludzi.Ile razy mam Ci o tym mowic?!.Zreszta czego mozna wymagac od scierwa ktore stawia znak rownosci pomiedzy zolnierzami AK i rzeznikami z UPA i OUN!?

    Komentarz z lubczasopisma: II RP 1918-1948
    Dmowski patriotą był...
    ...bez dwóch zdań
    należał do tych "chorych na Polskę"
    i tego nikt mu nie odbierze
    tylko czemu tak skrzywdził Naród, że uniemożliwił mu budowanie
    silnego państwa w rozumieniu I RP?
    państwa, które nie pytało się o pochodzenie etniczne, przynalezność wyznaniową
    tylko o chęć służby dla dobra wszystkich

    wyznaczając kryteria etniczne
    skrzywdził też tych Niemców (z Pomorza Gdańskiego, Wielkopolski) co to z Napoleonem szli bić Prusaków dla odrodzenia Rzeczypospolitej
    tych Tatarów Lipkowskich, którzy nigdy przeciw swej ojczyźnie Polsce nie wystąpili
    tych prawosławnych, protestantów, Żydów, którzy w Rzeczypospolitej
    szukali schronienia przed prześladowaniami, szukali wolności
    i z powodu jej znalezienia gotowi byli bronić
    choć nigdy etnicznie Polakami nie byli

    to doktryna Dmowskiego wymusiła na Piłsudskim haniebną zdradę wobec sojusznika
    jakimi były wojska Petlury
    a inspirowaną nim politykę polonizacji Kresów, uznaję za jedną z przyczyn Rzezi Wołyńskiej
    zatem czy był najwybitniejszym w II RP?
    był wybitnym (szczególnie jeśli chodzi o dyplomację i rozeznanie międzynarodowej sytuacji)
    ale nazwanie go najwybitniejszym...
    to przesada
    wielu wtedy było jemu równych, lub go przewyższało
    shalom
    RUMIANEK 1 419 | 13.11.2010 01:38
    ..stad ukradlas;kapitannemo.salon24.pl/248619,roman-dmowski-najwybitniejszy-w-ii-rp

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 06.01.12, 10:11
    Do tarzana!
    Jak napiszesz glupstwo,zawsze mozesz sie do tego przyznac a nie brnac w zaparte jak osiol.
    Skoro twierdzisz ze Dmowski mogl wiedziec o zadaniach Niemcow "korytarza"/nie myl rozszczen dot.Gdanska/ to prosze podaj tekst publikacji,dokument itd na ten temat.
    Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.Problem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kezeli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede Cie nazywal bezczelnym klamczuchem.
    Twierdzenie iz nie ma roznicy w tym,ze kogos nie lubimy,bo jest od nas bogatszy i ma 10 sklepow a my ani jednego,od tego ze jest Murzynem albo Zydem zostawiam do oceny innych.Zadziwiajace ze w prawie miedzynarodowym istnieje cos takiego,jak dyskryminacja z powodu rasy a nie istnieje ochrona biednych przed bogatymi!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.01.12, 14:20
    > Jak napiszesz glupstwo,zawsze mozesz sie do tego przyznac a nie brnac w zaparte
    > jak osiol.

    Powinieneś zauważyć - całkiem niedawno to było - że gdy widzę pomyłkę, to się do niej przyznaję. Żaden to dla mnie wstyd.

    > Skoro twierdzisz ze Dmowski mogl wiedziec o zadaniach Niemcow "korytarza"/nie m
    > yl rozszczen dot.Gdanska/ to prosze podaj tekst publikacji,dokument itd na ten
    > temat.

    Nie zastosowałeś się do moich sugestii z poprzedniego posta.

    "Zwróć uwagę na podmiot zdania i czego dotyczą sugestie - nawias. "

    Zbyt trudne? Podmiotem zdania dotyczącego korytarza jest "Polska".

    Co do Dmowskiego, to w jego kontekście napisałem o "obawach" - było to w konsekwencji jeszcze wcześniejszego posta, który mówił o obawach Dmowskiego co do Niemiec ogólnie. Napisałem o tym, broniąc Dmowskiego przed sugestiami o znaku równości między nim, a Hitlerem, czy jakiejś formie aliansu, w który - pomimo podobieństw i punktów wspólnych - nie wierzę.

    Czy Dmowski mógł wiedzieć? Już samo zastosowanie czasownika "móc" powoduje, że zdanie jest z gruntu prawdziwe.
    Natomiast czy wiedział, czy zdawał sobie sprawę z tego, że takie konkretne żądanie sie pojawi i czy oficjalnie o tym mówił?
    nie ma znaczenia.

    ja napisałem, że wg mojej wiedzy Dmowski widział w Niemcach zagrożenie. Oczywiście, że głównie/również dotyczyło to roszczeń terytorialnych.

    Rozumiesz w czym problem?

    Czepiasz się szczegółów albo nieopacznie interpretujesz słowa...i szczekasz bezmyślnie.

    Puknij się w czoło.

    > Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.P
    > roblem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kez
    > eli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede C
    > ie nazywal bezczelnym klamczuchem.

    Napisałem, że padają takie sugestie - to nie to samo, co napisała Ika, czy Nikita, że wg mnie Dmowski był pedałem - w jednym z tekstów rzuciły mi się w oczy te archiwa. potrafisz używać google.
    Dla mnie to nie istotne czy był homoseksualistą, nie próbowałem ani nie próbuję tak twierdzić po to by go zdyskredytować, więc nie rozumiem Twoich ataków.
    Niech sobie będzie hetero, niechaj będzie homo, mam to w dupie.
    Uderzyło mnie stwierdzenie Iki, że wykorzystywał młodych chłopców i dlatego się odezwałem.

    Ona nie odpowiedziała na jakiej podstawie tak pisze, zamiast tego Ty obszczekujesz mnie jak burek przechodniów. ;)

    > Twierdzenie iz nie ma roznicy w tym,ze kogos nie lubimy,bo jest od nas bogatsz
    > y i ma 10 sklepow a my ani jednego,od tego ze jest Murzynem albo Zydem zostawi
    > am do oceny innych.Zadziwiajace ze w prawie miedzynarodowym istnieje cos takieg
    > o,jak dyskryminacja z powodu rasy a nie istnieje ochrona biednych przed bogatym
    > i!

    Może dlatego, że na swój status majątkowy wpływ masz i to spory, ale na rasę nie?



  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 10:21
    Dlatego też zastanawiam się dlaczego Ukraińcy nie stawiają pomników Dmowskiemu.
    Przecież,jak by nie było Dmowskiego to nie było by polonizacji Kresów. Nie miała by racji bytu żadna organizacja typu militarnego na Ukrainie.Ludzie żyli by sobie spokojnie jak za dawnych czasów.Nikt by nie traktował Wołynia jako narodowego śmietnika zwożąc i osiedlając w tym regionie prawie cały szuwar II Rzeczypospolitej.
    Zastanawiam się czy w ramach pojednania z Ukrainą nie było by dobrze by postawiono wspólne pomniki Bandery i Dmowskiego wzajemnie wspierających się ramionami.
    Może by to zostało zakceptowane przez obydwa narody.Tym bardziej ,że zarówno jeden i drugi są idolami organizacji prawicowych dzialających w naszych krajach.
    Ty Lechosiu mógłbyś być dobrym celebrystą w tej sprawie.Masz wiele cech ,które posiadali dwaj wyżej wymienieni.
    Z Dmowskiego to nienawidzisz innych czyli Ukraińców,Żydów,Niemców Rosjan i wiele innych narodowości.Masz skłonności do wytępienia wyznających inne religie niż Twoja.
    Masz zaszczepione tradycje faszystowskie -to dziedziszych po Dmowskim i Banderze.
    I co najważniejsze masz wszczepione i mocno rozbudowane tradycje bandyckie po twoich stryjach szabrownikach i tatusiu też takowym.
    Tak,że mam nadzieję,że możesz czymś się wykazać w pojednaniu mając prawie wszystkie cechy tych dwoch bohaterów dwóch narodów.Czas to połączyć.
    To twoja misja.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.12, 13:55
    lechowski - powiasdasz ze dmowski byl wielki, pilsudzki byl wielki, kaczynski byl wielki ale z tej wielkosci nic nie wynikalo. Kazdy z nich wdawal sie w awantury na skale miedzynarodowa a jedynym poklosiem ich genialnosci byla utrata niepodleglosci i nedza spoleczenstwa.
    w polityce tak juz jest ze skutki politycznej madrosci widac po jakims czasie. w polsce nie ma takiego okresu by dzialalnosc polityczna osob czy grup wynosily polske na wyzyny bezpieczenstwa czy dobrobytu inaczej mowiac historia polakow ma sie nijak do ich kondycji politycznej i gospodarczej. Spojrz na to chlodniej i obiektywniej i nie zachlystuj sie wielkoscia " wielkich " polakow u sterach rzadow bo ich wielkosc to jak nadmuchany przez propagande balon. PUfff i po balonie: zostaly tylko strzepy bezuzytecznej gumy.
  • lechowski51 06.01.12, 16:55
    tarzan pisze;
    Oczywiscie ze wszystkie dokumemty czy to SB czy Ochrany wymagaja weryfikacji.P
    > roblem w tym ze Ty dokument Ochrany o pedalstwie Dmowskiego sobie zmysliles.Kez
    > eli masz dostep do takiego dokumentu to go poprostu opublikuj albo dalej bede C
    > ie nazywal bezczelnym klamczuchem.

    Napisałem, że padają takie sugestie - to nie to samo, co napisała Ika, czy Nikita, że wg mnie Dmowski był pedałem - w jednym z tekstów rzuciły mi się w oczy te archiwa. potrafisz używać google.
    Dla mnie to nie istotne czy był homoseksualistą, nie próbowałem ani nie próbuję tak twierdzić po to by go zdyskredytować, więc nie rozumiem Twoich ataków.
    Niech sobie będzie hetero, niechaj będzie homo, mam to w dupie.
    Uderzyło mnie stwierdzenie Iki, że wykorzystywał młodych chłopców i dlatego się odezwałem.

    Niestety dalej bredzisz!.Powolywales sie na jakies akta z Archiwum Panstwowego w Petersburgu.Miales omamy czy je czytales?.Jezeli czytales to podaj linka klamczuchu.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 17:02
    Napisałam,ze patrzyli w Dmowskiego jak w obrazek.

    Dlatego ,że dawał ładnym i młodym obrazki mennicy państwowej za okazywane uczucie.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.01.12, 18:03
    >Niestety dalej bredzisz!.Powolywales sie na jakies akta z Archiwum Panstwowego w >Petersburgu.Miales omamy czy je czytales?.Jezeli czytales to podaj linka klamczuchu.

    Jezu, jaki Ty jesteś śmieszny, jeśli faktycznie leciwyś, to potwierdza stara ludowa prawdę, że człek na starość dziecinnieje.

    A weź sobie pierwszy z brzegu:

    www.google.pl/search?q=dmowski+homoseksualista+petersburskie+archiwum+pa%C5%84stwowe&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 17:05
    Rozumiem Lechosiu ,że podejmujesz się misji .
    Możesz byc pożyteczny.No i WIELKI
  • lechowski51 06.01.12, 19:52
    tarzan pisze;
    Jezu, jaki Ty jesteś śmieszny, jeśli faktycznie leciwyś, to potwierdza stara ludowa prawdę, że człek na starość dziecinnieje.

    Nie interesuje mnie Twoj wiek tylko idiotyzmy,ktore wypisujesz.Myslalem ze masz wiedze troche obszerniejsza od gimbusa iki.No i sie straszliwie pomylilem.Mam wraZenie ze przeczytales dwie ksiazki a wlasciwie jedna-Schopenhauera O sztuce erystyki.Po za tym uczysz sie na pamiec slow ze Slownika wyrazow obcych,ktore niestety stosujesz tam gdzie nie powinienes.
    Idiotka ika napisala o pedalstwie Dmowskiego na podstawie falszywki jaka znalazla w necie a Ty majac podobna do niej wiedze bezwiednie to powtarzales i tego bronisz,podajac mi idiotyczne linki z wyszukiwarki Google.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 22:12
    Lechosiu.Nie narzekaj.Zarówno Dmowski jak tez Piłsudski byli kapusiami.jeden kapował dla Ruskich drugi dla Austriaków,Niemców Japończyków itd.
    Jeden był zbereźnikiem a drugi homo.Czyli wszystko w normie.
    Tak to nam dziwnie przeznaczenie daje różnych wodzów.A podobno jesteśmy Naród wybrany.
    Pytanie do czego.

  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.01.12, 07:19
    > Nie interesuje mnie Twoj wiek tylko idiotyzmy,ktore wypisujesz.Myslalem ze mas
    > z wiedze troche obszerniejsza od gimbusa iki.No i sie straszliwie pomylilem.Mam
    > wraZenie ze przeczytales dwie ksiazki a wlasciwie jedna-Schopenhauera O sztuce
    > erystyki.Po za tym uczysz sie na pamiec slow ze Slownika wyrazow obcych,ktore
    > niestety stosujesz tam gdzie nie powinienes.

    Tak masz rację. Perfekcyjna diagnoza.
    Nikt nie ma takiej wiedzy jak Ty, bo nikt nie czyta tylu blogów.
    Ty natomiast powinieneś wrócić chyba do Elementarza i zacząć naukę czytania od nowa.

    By proste zdania zrozumieć:

    > Idiotka ika napisala o pedalstwie Dmowskiego na podstawie falszywki jaka znala
    > zla w necie a Ty majac podobna do niej wiedze bezwiednie to powtarzales i tego
    > bronisz,podajac mi idiotyczne linki z wyszukiwarki Google.

    Nie popieram Iki, nie powtarzam tego co ona pisze.

    Napisałem, że SĄ LUDZIE, KTÓRZY JEGO HOMOSEKSUALIZM SUGERUJĄ, NP. NA PODSTAWIE AKT Z ARCHIWUM itd.
    Lechowski, końcówka -ją w wytłuszczonym czasowniku oznacza, że podmiotem zdania nie mogę być ja.

    Mnie homoseksualizm tego, czy owego ani ziębi, ani grzeje. Nie pierwszy to by był, ani nie ostatni i nie ma to zresztą związku z jego działalności polityczną.

    ROZUMIESZ, czy napisać po angielsku? ;)



  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 10:15
    Oj Lechosiu Ty to masz szczęście.
    Ale zapewne nie słuchasz Radia Erewań.
    A radio to podawało,że Twój obecny idol też ma ciągotki homo.

    Ba w niektórych kręgach znany jest jako "Balbina"

    Nie ma ten temat żadnych dokumentów archiwalnych ale wie o tym prawie cały Żoliborz,gdzie ta wiedza nie stanowi żadnej sensacji.

    Nie wiem,czy zwróciłeś uwagę,ale też otacza się ladnymi chłopcami,którzy wypowiadają sie w jego imieniu.
  • lechowski51 07.01.12, 10:34
    tarzan pisze;
    Napisałem, że SĄ LUDZIE, KTÓRZY JEGO HOMOSEKSUALIZM SUGERUJĄ, NP. NA PODSTAWIE AKT Z ARCHIWUM itd.
    Lechowski, końcówka -ją w wytłuszczonym czasowniku oznacza, że podmiotem zdania nie mogę być ja.

    Mnie homoseksualizm tego, czy owego ani ziębi, ani grzeje. Nie pierwszy to by był, ani nie ostatni i nie ma to zresztą związku z jego działalności polityczną.


    Jak jacys idioci jak ika "sugeruja" ze spia z ufoludkami to tez bedziesz sie na to powolywal?!.
    Nie ma i nie bylo zadnych dokumentow z Archiwum Petersburskiego o pedalstwie Dmowskiego.Powstal w necie dokument podpisany niby przez prof.Friszke i Ty wraz z kretynka ika dales sie na to nabrac.
    P.s.Mozesz pisac po angielsku,byle madrze.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.01.12, 22:22
    > Jak jacys idioci jak ika "sugeruja" ze spia z ufoludkami to tez bedziesz sie n
    > a to powolywal?!.
    > Nie ma i nie bylo zadnych dokumentow z Archiwum Petersburskiego o pedalstwie Dm
    > owskiego.Powstal w necie dokument podpisany niby przez prof.Friszke i Ty wraz z
    > kretynka ika dales sie na to nabrac.

    Powoływał?

    Chryste, ile razy trzeba coś napisać byś przyswoił?

    Ktoś napisał, że był pedałem, Ty napisałeś, że to bzdura, ja dodałem, że sa ludzie, którzy to sugerują...i po raz pierwszy, ale nie ostatni, że mnie to akurat żadnym argumentem nie jest, bo co maja do rzeczy jego preferencje seksualne?

    Jak mogłem się nabrać, skoro nie wnikam, czy to prawdziwa informacja, czy nie?

    Czy to czy był, czy nie był homoseksualistą jest tu istotne i stanowi o tym, czy zasługuje na szacunek i miano patrioty, czy Męża Stanu?
    Zacietrzewiony jesteś.
    Szkoda mi Cię.

    > P.s.Mozesz pisac po angielsku,byle madrze.

    A zrozumiesz? ;) W ojczystym języku masz problemy, to co dopiero w obcym...



  • lechowski51 08.01.12, 09:14
    Pytales mnie czy w papiery Ochrany wierze jak w papiery SB?!.Jeszcze raz!.Nie bylo i nie ma zadnych papierow Ochrany o pedalstwie Dmowskiego.Jest falszywka podpisana przez niby prof.Friszke w ktora uwierzyles jak i gimbus ika.
    Wracam do tematu ukrainskiego bo w biciu piany nigdy Ci nie dorownam.
    Podly to narod ktory stawia pomniki bandytom.No i zamiast Lwowa bedziemy mieli Banderow!

    Natomiast radny Lwowskiej Rady Miejskiej z WO „Swoboda” Jurij Mychalczyszyn powiedział: "Musimy spojrzeć jemu (Banderze - red.) w oczy i złożyć sprawozdanie z tego, jak żyjemy, co robimy, o co walczymy".

    Oprócz tego „swobodowiec” wyraził przekonanie, że przyjdzie czas, że we Lwowie będzie nie tylko lotnisko imienia Bandery i stadion imienia Bandery, lecz Lwów ma się stać miastem imienia Stepana Bandery.
    www.kresy.pl/volgal,aktualnosci?zobacz/lwow-ponowne-odsloniecie-pomnika-bandery
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.01.12, 11:46
    > Jest falszywka podpisana przez niby prof.Friszke w ktora uwierzyles jak i gimbus ika. <

    Skończy się to bicie piany, jak to nazywasz, jeśli nie będziesz zaprzeczał słowom, które czytasz po dwa razy.

    >Pytales mnie czy w papiery Ochrany wierze jak w papiery SB?!.Jeszcze raz!.Nie bylo i nie ma zadnych papierow Ochrany o pedalstwie Dmowskiego.

    Wierzysz w papiery SB? Hmm, czyli jednak nie ma tam fałszywek, no no, przestałeś lubić Kaczora?
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 12:54
    Lechosiu jak zwykle piszesz coś z zasłyszenia Podpierasz sie też paszkwilem piszącym też z zasłyszenia i posiadającym nie mniej od Ciebie jadu.

    Otóż czterometrowy pomnik Bandery powstał już kilka lat temu (w 2002 roku), a zakończenie prac przy budowie trzydziestometrowego łuku triumfalnego umożliwiło odsłonięcie monumentu, którego budowa kosztowała 1,2 mln dolarów. Stanął on w pobliżu dawnego kościoła św. Elżbiety (dziś greckokatolickiej cerkwi).I to własnie w tym miejscu obchodzono kolejne urodziny Bandery.

    Pomniki każdy sobie stawia jakie chce.
    My też mamy postawione pomniki bandytów różnej maści a także zbrodniarzy których uznajemy "oficjalnie" za bohaterów.

    Widocznie na Ukrainie przyjeto podobny kierunek w budowaniu pomników.
    Zawsze biorą z nas przykład.

    Denerwuje Ciebie Lechosiu Panteon chwały we Lwowie.
    Mnie też ponieważ na tym panteonie Bandera powinien być uwieczniony ramię w ramię z Romanem Dmowskim.

    Doktryna Dmowskiego skrupulatnie wcielana w życie w II Rzeczypospolitej rozpoczeła brutalną polonizację Wołynia i Galicji
    a dokończyła tę polonizację też brutalna doktryna Bandery.
    Tak,że szli ręka w rękę,noga w nogę.

    Na tym panteonie powinni być uwiecznieni zarówno Bandera jak też Dmowski.
  • lechowski51 08.01.12, 18:31
    tarzan jak zwykle pyta;
    Wierzysz w papiery SB? Hmm, czyli jednak nie ma tam fałszywek, no no, przestałeś lubić Kaczora?

    Wierze w Boga a papiery SB jak kazde inne wymagaja weryfikacji przez historykow.Falszywki wytworzyli SB-ecy w wolnej Polsce jak chocby protegowany Kuronia mjr.Lesiak.W czasach komunistycznej okupacji SB mogla sie mylic ale nie sama siebie oszukiwac.Kazdy TW byl wyryfikowany przez sbeckich przelozonych a jego donosy mogly byc uzyte przez rozne sluzby.
    Tak wiec jak Bolek Walesa wyczyscil swoja teczke,to slady jego donosow mozna bedzie znalezc w zbiorach zastzrezonych wywiadu lub w centarli KGB,ktora nadzorowala SB.
    Jak mozesz to pisz na temat.Tutaj jest proba rozmowy o problemie ukrainskiego nacjonalizmu i nie wiem czy poswiecilem temu chocby 5% swoich wypowiedzi?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 19:10
    Oj Lechosiu.
    O Dmowskim wiedziała wszystko nasza przedwojenna II.Oni zbierali materiały na wszystkich na kogo się dało.
    Wykorzystywali to.Oczywiście czynili to jak prawdziwi gentelmeni.Oficerem prowadzącym aż do śmierci Dmowskiego był mjr. Jan Szumski.
  • lechowski51 09.01.12, 21:42
    Chwala bohaterom!.Hanba bandytom mordujacym bezbronne dzieci i kobiety;
    www.youtube.com/watch?v=HFlMoWeLLlM
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 23:35
    Lechosiu.
    Na tym filmiku też pokazujesz zbrodniarzy a nawet o tym nie wiesz.
    Trzy zwoje to za mało.
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 09:08
    rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,10936869,Hakerzy_z_Anonymous_ujawniaja_faszystow__450_z_Polski.html
  • Gość: xxx IP: *.szybszyinternet.pl 12.01.12, 16:37
    :(
  • lechowski51 12.01.12, 17:35
    Nie szukaj ukrainska nacjonalistko urojonych faszystow daleko,masz ich na wyciagniecie reki;
    zaxid.net/home/showSingleNews.do?u_lvovi_proyshov_marsh_natsionalizmu&objectId=1238738
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 18:24
    No i widzisz Lechosiu.O Dmowskim zapomieli.
    Zawsze o naszych bohaterach nasi sąsiedzi zapominaja.
    Przecież nie mają swoich.
    A u nas bohaterów tych oczywiście przegranych to w tysiące możemy liczyć.
    A oni mają dwóch czy trzech i w kółko Macieju .Chwalą ich gdzie się da a nawet pomniki budują bez nasze koniecznej zgody.
    Już swoich pomników mają prawdopodobnie więcej niż nasi Papieża.A jest w każdej parafii a nawet w niektórych po dwa.

    Tylko dlaczego na piedestał nie wynoszą Dmowskiego tego już nie potrafię zrozumieć.


  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 12.01.12, 20:16
    Spokojnie Lechowski,

    W każdym kraju są takie organizacje i w każdym kraju są ludzie, co ich po prostu patriotami nazywają...
  • lechowski51 12.01.12, 20:25
    Nie w kazdym kraju sa organizacje ktore powoluja sie na " bohaterskie czyny" SS Galizien/Halyczyna/.Znasz w Polsce taka organizacje ktora jest dumna z tego ze Polacy sluzyli w odzialach SS?!.Bo ja nie.
    Znasz taka organizacje w Polsce jak faszystowska Swoboda na Ukrainie,ktora we Lwowie wywiesila bilboardy slawiace tych zbrodniarzy?
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 18.01.12, 14:52
    Potomkowie tych co mordowali bezbronne kobiety i dzieci m.in w okolicach Lubaczowa znow w akcji;
    www.zycie.pl/informacje.php?region=Lubacz%F3w&nr=3322
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 16:02
    Lechosiu widzę,że jesteś mocno niedoiformowany.
    Wymieniasz naszych sąsiadów którzy służyli u hitlerowców.

    Tego nikt nie zaprzecza tacy byli.

    Ale zapomiałeś wspomnieć ile setek tysięcy Polakow służyło w formacjach hitlerowskich.

    Nie było nas specjalnie nas dużo stanowiliśmy tylko 2% np Wermachtu.
    W formacjach policyjnych niecały 1%.

    Prawdziwi Polacy w hitlerowskich mundurach walczyli na wszystkich frontach jakie prowadził Hitler.W takim samym stopniu odpowiadają za wyczyny tych formacji.

    Tylko 60 tysięcy Polaków Rosjanie wzieli do niewoli,którzy służyli w Wermachcie.

    Byliśmy najbliżej Hitlera.Do wspólnej walki Hitler nie pozyskał tylu Rumunów,Węgrów,Litwinów,Łotyszy Ukraińców i innych narodów razem wziętych

    Nie mówię tutaj o Ślązakach ,Mazurach czy też Kaszubach,którzy byli obywatelami Rzeszy, ale rdzennych Polaków z Wołynia,Mazowsza,Małopolski czyli całej GG.Nawet z Twoim Mielcu i Tarnobrzegu uroczyście z księdzem i pieśniami religijno patriotycznymi rekrutów do Wermachtu

    Tego nie uczą w szkole.Naszej szkole.Ale w Europie o tym mówi się normalnie a w opracowaniach dotyczącej formacji wojskowych i policyjnych Rzeszy wylicza się bardzo dokładnie ilości Polaków w tych formacjach z rozbiciem na rodzaje wojsk i rodzaje służb policyjnych.

    Tak,że niestety.Ci Polacy co służyli dla Hitlera w takim samym stopniu odpowiadają za zbrodnie jakie ich formacje popełnili na frontach nie tylko Europy.

    A dlaczego właśnie służyli dla Hitlera.
    Tradycyjnie jak gdzie indziej dla michy .Mamy taki trochę dziwny patriotyzm.

    A dodając do tego naszych dzielnych donosicieli,szmalcowników,szabrowników,bandytow chcących uchodzić za partyzantów to byliśmy prawdziwą portęgą i nie tylko zbrojnym i sprawdzonym ramieniem Hitlera.

    A moze zaprzeczysz.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.12, 18:15
    lechowski - nie zapominaj ze to polska zabiegala o przymierze z hitlerem i to nie polacy ale hitler doprowadzil do uniewaznienia tej dwustronnej umowy. Gdyby do tego nie doszlo prawdopodobnie polska armia w calosci byla by czescia niemieckich sil zbrojnych tamtego okresu. Skonczylo sie jednak na tym o czym pisze ika. A swoja droga to cala europa sprzyjala i w taki albo inny sposob pomagala hitlerowi.
  • sp1962 18.01.12, 20:04
    lechowski .. i my polacy-katolicy nie jesteśmy bez winy nasi Panowie nie lubili ruskich, ukrainców, litwinów i innych ,rżneli ich ,niszczli ich domy modlitwy za czasów prezydenta mościckiego i za jego przyzwoleniem zniszczono ponad 200 świątyń prawosławnych w powiatach kresów wiem bo moja rodzina ojca i matki z tamtąd pchodzi, po co rozdrapywacć rany? najpierw my przyznajmy się do winy,potem rozliczajmy ,mój ojciec chodził do szkoły powszechnej razem z t. dołęga-mostowiczem ,a historyjka najnowsza w grudniu 2009 r nasz bliski ziomek michał ze st.woli nie doczekał bożego narodzenia, w 2011r tuż przed narodzeniem bożym 5- żołnierzy
  • lechowski51 18.01.12, 20:23
    Kocham Cie sp1962 za Twoje idiotyzmy i unie duchowa z zydowskim opluwaczem Polski nikita z Toronto i upowska propagandystka ika.Gratuluje towarzystwa i wspolnego widzenia historii Polski.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 20:30
    Lechosiu moze argumenty czy jak zwykle"patriotyczne" uniesienie w krainę gusel i baśni.
    Jako Polacy byliśmy potęgą w armii Hitlera.Nikt nas nie wyprzedzał nawet sojusznicy Hitlera.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.12, 20:47
    lechowski - nasze pisanie nie ma nic wspolnego z opluwaniem.Piszemy o faktach. A ze tobie sie to nie podoba , no coz. Zyj sobie w swoim urojonym swiatku klamstwa, pozornej potegi, przesyconym faszyzmem patriotyzmie.

    lechowski, pisales i piszesz ze jestes patriota, bojownik o wolnosc , niepodleglosc i lepszy byt dla narodu. Powiedz zatem co udalo ci sie dac narodowi po tych latach walki z przeciwnikami wolnej, zasobnej i sprawiedliwej polski. Nic lechowski, nic nie wywalczyliscie, i narod dostal mniej niz za komuny, dostal natomiast wiecej policji i organizacji paramilitarnych na uslugach rzadu, wiecej wiezien i powolny wladzy wymiar sprawiedliwosci. pewnie sie obruszysz. Zatem z kim teraz prowadzisz wojne o wolna , sprawiedliwa i katolicka polske, wszystko co mieliscie do wygrania podobno wygraliscie. Czyzby ? jakie znaczenie ma pomrukiwanie jakiegos parcha z Toronto, czy ukrainskiej patriotki czy tez sp1962 ktory pisze rzadko ale twardo. Co znacza takie pioneczki w tym kraju dobrobytu, sprawiedliwosci i blogoslawienstwa bozego. kargul zyczyp pawlakowi by pan bog odwrocil swoja twarz od niego, oj chyba spelnilo sie bo nawet wielki ojciec tadeusz stracil poparcie niebios. Czyz parchaty z toronto nie ma racji ?
  • Gość: Piotr IP: *.noisetor.net 18.01.12, 21:08
    Lechowski51 pisałeś i piszesz że jesteś patriotą, bojownikiem o wolność , niepodleglość i lepszy byt dla narodu.
    I wywalczyłeś byt katabasom parchu watykański a zapomniałeś o większości poczytaj ;
    Pani Bogusława z piątką dzieci mieszka w jednopokojowym mieszkaniu przy ulicy Szarych Szeregów w Słupsku. – Dusimy się tu – płacze kobieta. – Już dłużej tak żyć nie potrafię.
    – Wraz z mężem i piątką dzieci, z których troje posiada orzeczenie o niepełnosprawności, zajmujemy jednopokojowe mieszkanie po mojej zmarłej babci – mówi pani Bogusława . – Wyrokiem sądu z 2006 roku nakazano mi zwrócić lokal, który nielegalnie zajmuję. Jednocześnie otrzymałam prawo do lokalu socjalnego. Czekam na to mieszkanie już ponad pięć lat. Pracownik ratusza powiedział mi, że nie ma szansy, abym kiedykolwiek otrzymała to mieszkanie. Powodem jest zbyt duża liczba osób w mojej rodzinie, a ratusz nie posiada tak dużych lokali.
    Przed wyrokiem sądu w domu pani Bogusławy była komisja przyznająca lokale. – Usłyszałam, że powinnam cieszyć się z tego, co mam, i odrzucono mój wniosek o przydział mieszkania komunalnego – mówi zrozpaczona kobieta. – Wysłałam wiele pism do ratusza i prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej. Mia­łam możliwość zamiany mieszkania i spłaty zadłużenia. Niestety, prezydent nie zgodził się na przydzielenie mi najmu lokalu, twierdząc, bym najpierw spłaciła dług, a potem zobaczy, co da się zrobić. Zapowiedział, że nie chce odbierać mi tego mieszkania i że jeśli jest ono takie wysokie, to mogę zrobić antresolę.
    Od wyroku sądu minęło już kilka lat, a pani Bogusława nadal czeka na lokal socjalny. – Czas oczekiwania miał wynosić do trzech lat – mówi Kobieta.
    – W wyroku nie ma słowa o zadłużeniu, a tylko to, że zabrakło mi kilkanaście tygodni do dziesięciu lat zameldowania, a wtedy bez problemu bym uzyskała umowę najmu. Rodzina, by poprawić warunki dla dzieci, zrobiła w mieszkaniu trzy antresole. – Dzieci mają bardzo ciasno – mówi kobieta.
    – Tak chętnie chciano mi odebrać to mieszkanie, a w zamian nic nie oferowano. Byłam częstym gościem w ratuszu, a teraz nie mam już siły tam chodzić i pytać, jak długo mam jeszcze czekać. W jednym z pism, jakie wcześniej otrzymałam od prezydenta, napisano mi, że mogą przyspieszyć termin otrzymania lokalu po wcześniejszej spłacie zadłużenia.
    To samo dotyczyło wymiany okien, spłacę dług, to wymienią okna. Nie oczekuję nie wiadomo jakiego mieszkania, ale takiego, które nas pomieści i może być do remontu.
    – W kwietniu 2008 odmówiono zawarcia z panią umowy najmu na zajmowany nielegalnie lokal, gdyż nie spełniała wymogów określonych przepisami – wyjaśnia Aleksandra Podsiadły, rzecznik prasowy PGM.
    – Na tym lokalu ciąży również duże zadłużenie. Dlatego w stosunku do pani Bogusławy i innych pełnoletnich osób zajmujących lokal będzie prowadzona procedura windykacyjna. Obecnie rodzina znajdzie się na czwartej pozycji wśród gospodarstw siedmioosobowych, a więc jest na początku listy rodzin oczekujących na lokal. Lista mieszkaniowa osób ze wskazaniem do lokalu po wyrokach eksmisyjnych realizowana jest regularnie w oparciu o lokale, jakimi miasto dysponuje. Trudno mi określić czas wykonania eksmisji rodziny.
  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:33
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 18.01.12, 21:21
    Widzisz, Nikita, Lechowski jest jaskrawym przykładem, że emocjonalne napady patriotyzmu mącą umysł. Nasze polskie wady narodowe nazywa on bohaterstwem, bo bohaterem dla niego jest również " żolnierz wyklęty", który w chaosie powojennym mordował chłopa, który ośmielił się przyjąć kawałek poletka z reformy rolnej. To przez takich, jak on patriotyzm sięga bruku, bo cały i wszelki patriotyzm czyni czymś skrajnym, niewspółczesnym, antydemokratycznym, ciasnym, zacietrzewionym... Tendencje nacjonalistyczne przez nazwanie ich patriotyzmem nie zostają uwznioślone, ale wręcz pojęcie patriotyzmu ulega zohydzeniu. Dlaczego on tego nie widzi?
  • sp1962 18.01.12, 21:51
    do rea.. lechowski, nkita i tak tego nie pojmą, na tym plega zacietrzewienie
  • lechowski51 19.01.12, 10:28
    rea pisze;
    Widzisz, Nikita, Lechowski jest jaskrawym przykładem, że emocjonalne napady patriotyzmu mącą umysł. Nasze polskie wady narodowe nazywa on bohaterstwem, bo bohaterem dla niego jest również " żolnierz wyklęty", który w chaosie powojennym mordował chłopa, który ośmielił się przyjąć kawałek poletka z reformy rolnej. To przez takich, jak on patriotyzm sięga bruku, bo cały i wszelki patriotyzm czyni czymś skrajnym, niewspółczesnym, antydemokratycznym, ciasnym, zacietrzewionym... Tendencje nacjonalistyczne przez nazwanie ich patriotyzmem nie zostają uwznioślone, ale wręcz pojęcie patriotyzmu ulega zohydzeniu. Dlaczego on tego nie widzi?

    Kiedys rowniez wzniosle jak bezsensownie pisalas o preblemach wiary,reiligii i Boga.Na szczescie zaprzestalas tej tworczosci.Teraz widze ze razem z ukrainska faszystka ika zaczynasz Polakow uczyc "wlasciwego patriotyzmu".Na klamstwa z upowskiego bunkra nie reaguje,bo szkoda czasu.
    Ty pomimo,ze sie z Toba w wiekszosci nie zgadzam nie przekraczasz norm przyzwoitosci.Dlatego prosze abyc podala mi przyklady o tym jak "Zolnierze wykleci",to wg Ciebie ten- który w chaosie powojennym mordował chłopa, który ośmielił się przyjąć kawałek poletka z reformy rolnej.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 12:28
    Lechosiu ależ to proste jak budowa cepa.Jacy żołnierze wyklęci to zwykli bandyci.Na palcach jednej ręki można policzyć tych co walczyli dla idei.
    Pozostali tylko napadali i napadali tam gdzie było żarło.
    Co o polityce wiedział chłop.Nic albo prawie nic.Kogo ci wykleci mordowali.Ano chłopa.A za co za żarcie .
    Napad na 3 osobowy posterunek policji bandy 50-cio osobowej uważali za sukces.
    Tych bandytów w naszym regionie było pod dostatkiem.Niektóre obiekty strategiczne przez wyklętych były napadane po 3 lub 4 razy w miesiącą.To właśnie gorzelnie były tymi obiektami strategicznymi.
    To,że mordowali chłopów to w rejonie Tarnobrzega i Mielca było normalne z tym,że tam dodatkowo mordowano chłopów co dostali kawałek pańskiej /czyli patriotycznej/ziemi.
    Nie rób z bandytow bohaterów.

    Bandytów to mieliśmy pod dostatkiem tylko bohaterów co kot naplakał.

    Tylko wodzowie podnieśli statystykę bohaterstwa wysyłając dzieci na uzbrojonych żołnierzy.Z tym,że dzieci do dzisiaj uważamy za bohaterów a wodzów za zbrodniarzy.
  • lechowski51 19.01.12, 13:06
    Zglosilem Twoja wypowiedz do IPN.Zobacze jaka bedzie ich reakcja na Twoje oszczercze i klamliwe wywody.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 13:26
    W imieniu Twoich styjow zadźganych przez chłopów podczas rabunku czy też w imieniu Tatusia,któremu udało się ujść z życiem z tej wyprawy.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.12, 18:04
    lechowski - przeciez doskonale wiesz ze katolicko narodowa organizacja zwana ipn jest absolutnie niewiarygodna. Jej opracowania sluza polityce i niczemu wiecej, sluza propagandzie i sklocaniu spoleczenstwa. W polsce nie ma organizacji, nie ma wydawnictw i nie ma autorow do ktorych mozna miec zaufanie. Faktem jest ze polskie nieformalne sily zbrojne mordowaly kogo sie dalo i jak sie dalo . Ika ma racje. Zapewne byly w szeregach tych zloczyncow i jednostki szlachetne ale obowiazywala ich dyscyplina wiec robili co im kazano,. Dokladnie tak jak w polskim sejmie ktory posrednio morduje polska biedote, chorych, niedoleznych , dzieci i mlodziez. Lechowski masz klaoy na oczach jak dorozkarski kon. Jestes obludny do szpiku kosci i to ty i tobie podobni sa zakala tego kraju. Pier//lisz o patriotyzmie i polskosci, dokladnie jak kaczynscy i rydzyk a nie macie pojecia co to slowo znaczy. Popychacie narod do ideologicznej konfrontacji ktora wprost prowadzi do rozlewu krwi idac ramie w ramie z obecna wladza. Nie roznicie sie celami, chce wam sie wladzy. Roznicie sie tylko metodami ale jak narazie to obecna wladza jest na wierzchu. Jeden kaczor w piekle, drugi dogorywa, ojciec rydzyk prawie za burta , zostaly wam fora i pyskowanie . Ale nie wiem czy zauwazyles ze to pyskowanie nie robi juz na nikim wrazenia. lechowski, majatki i wladza zostaly rozdzielone i na tym koniec zabawy w demokracje. Jeszcze tylko kosciol chce urwac ile sie da z tych resztek i ochlapow jakie zostaly po solidarnosciowej nacjonalizacji.
    lechowski- krotko, ty, twoja solidarnosc i twoj kosciol przej..eba//liscie polske bez reszty. Mysle ze prosty polski chlop ktoregos dnia zaplaci wam za to. A ja go juz dzis rozgrzeszam.
  • lechowski51 19.01.12, 20:45
    Wez nikita tabletki!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.01.12, 03:41
    lechowski - pisanie o tabletkach, zydach z toronto,nacjonalistach i takie tam duperele to forma zaklinania rzeczywistosci. Niczego to nie zmienia. Twoje zacietrzewienie w szerzeniu jedynie slusznych ideologi przeraza, tak jak przeraza nienawisc kaczynskiego do wszystkiego co nie jest zolte i nie babrze sie w stawie, czy tez zachlannosc ojca tadeusza. A wiesz dlaczego przeraza ? bo gdyby dac wam realna wladze, babom pozaszywalibyscie ci//p/y, a pol polski byloby jednym wielkim wiezieniem z szubienicami na rynkach.
    Na szczescie mie macie wladzy i nie bedziecie miec. A tabletki jakies lykne...profilaktycznie. Dziekuje za przypomnienie.

  • lechowski51 20.01.12, 08:49
    Skoro wziales nikita tabletki i sie uspokoiles,to wracamy do tematu tego watku.Zanim pokaze Ci jak ukrainscy mordercy wyczyscili wraz z Niemcami Ukraine z Twoich wspolbraci Zydow,wskaze Ci na praprzyczyne ich dzialan.Oto "dekalog" ukrainskiego nacjonalisty ktorego wspolautorem byl ich fuhrer Doncow;
    Ja - Duch odwiecznej walki, który uchronił Ciebie od potopu tatarskiego i postawił między dwoma światami, nakazuję nowe życie:

    1. Zdobędziesz państwo ukraińskie albo zginiesz walcząc o nie.
    2. Nie pozwolisz nikomu plamić sławy ani czci Twego Narodu.
    3. Pamiętaj o wielkich dniach naszej walki wyzwoleńczej.
    4. Bądź dumny z tego, że jesteś spadkobiercą walki o chwałę Trójzęba Włodzimierzowego.
    5. Pomścij śmierć Wielkich Rycerzy.
    6. O sprawie nie rozmawiaj z kim można, ale z tym, kim trzeba.
    7. Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni, kiedy tego wymaga dobro sprawy.
    8. Nienawiścią oraz podstępem będziesz przyjmował wrogów Twego Narodu.
    9. Ani prośby, ani groźby, tortury, ani śmierć nie zmuszą Cię do wyjawnienia tajemnic.
    10. Będziesz dążył do rozszerzenia siły, sławy, bogactwa i obszaru państwa ukraińskiego nawet drogą ujarzmienia cudzoziemców.




    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 09:32
    Oj Lechosiu.W mordowaniu Żydów albi onnych form ich unicestwienia to nikt nam nie dorównuje w okresie II WŚ.

    Byliśmy zaraz za hitlerowcami.Bardzo ochoczo i bezwzględnie wraz z naszymi sąsiadami rozprawialiśmy się z Żydami po ataku Niemców na Ruskich na zajętych uprzednio ziemiach przez ruskich..Tu to typowe rzezie.Tutaj też byliśmy elementem wiodącym.

    Pozostałe narody w tym nasi wszyscy sąsiedzi to naprawdę mogli się u nas uczyć tego rzemiosła w eksterminacji Żydów
    Nikomu się nie udało przyczynić do unicestwienia Żydow jak nam.Nasi sąsiedzi to tylko kilka procent z tego co nam się udało.

    W GG to Niemcy tylko opierali się na wiedzy Polaków o Żydach.
    Niemcy nie odróżniali Polakóew od Żydow.
    A Polak rozpoznawał Żyda już na kilometr.
    I wtedy albo bawił się w szmalcownika,rabusia,kapusia albo innego by na Żydzie zarobić i się go pozbyć.
    To my Polacy jak hycle wyłapywaliśmy skutecznie wszystkich Żydów,którym udało się uniknąć getta.

    Zapewne wspomnisz Lechosiu o sprawiedliwychPolakach.
    Owszem byli tacy.Żydzi sadzili im drzewka.

    Ale jak by sadzili drzewka tym Polakom co przyczynili sie do śmierci Żydów to powstała by prawdziwa puszcza Białowieska.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.01.12, 13:45
    lechowski , jak to jest ze ta "ukrainska nacjonalistka " nokautuje cie w kazdym temacie. Z drugiej strony nie ma sie co wstydzic, walnac w piersi i powtarzajac "mea culpa" pomyslec jak naprawic krzywdy i jak nie dopuscic by sie powtorzyly. Jako katolik nie masz z tym problemu , jak sadze. Mysle jednak ze masz bo gdybys poszedl taka droga to poczynajac od dmowskiego i pilsudzkiego a konczac na kaczynskich, rydzyku i paru innych musial bys poslac ich na szafot.

    Dla porzadku; lekarstwa wzialem...tyle ze na noc i...fioletowe.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.01.12, 13:13
    lechowski - ale ja nie mam zalu do niemcow czy ukraincow, nawet nie mam tego zalu do polakow. Wszystko co sie stalo i dzieje dzieje sie z woli nieba. Zydom bog wyraznie wyznaczyl ich zyciowe drogi. Nie rozumiesz tego ?
  • lechowski51 20.01.12, 14:30
    Nie mam w zwyczaju nikita odpowiadac na kazde brednie ktore wypisujesz tutaj Ty i Twoja ukrainska myslicielka ika.Na szczescie wczesniej poznalem paru madrych Zydow i fajnych Ukraincow,bo inaczej po waszych tutaj popisach upowszechniac stereotypy ze Ukrainka to przyszla kandydatka na prostytutke a Ukrainiec to glupi i zacietrzewiony cham.Nato miast po Twoim pisaniu moglbym wierzyc ze kazdy Zyd to komunista nienawidzacy wszystkiego co polskie i patriotyczne.
    Wracam do tematu watku.Zanim Niemcy wraz z Ukraincami zabrali sie za Polakow na Wolyniu i Malopolsce,to wpierw oczyscili jak kiedys Chmielnicki na Humaniu ten teren ze "wstretnych parchow",ktorzy przeszkadzali Doncowi,Konowalcowi i Banderze zrealizowac chory sen o "wilnej Ukrainie".
    Tu masz fragment ze wspomnien o tym co sie dzialo z Twoimi rodakami pod Lwowem;

    We Lwowie był świadkiem ukraińskiego pogromu na Żydach tuż po zajęciu miasta przez Niemców. Na przełomie 43. i 44. roku w majątku niedaleko Kołomyi przeżył rzeź, jaką zgotowali ukraińscy mieszkańcy wsi swoim polskim sąsiadom.. A wśród wielu innych dramatycznych wątków ponura opowieść o Ukraińcu imieniem Rudy, podwładnym Bialskiego, gdy ten, w 1943 roku, był zarządcą majątku Łuka w powiacie horodyńskim. Miejscowi chłopi ze szczegółami opowiedzieli autorowi, jak w czerwcu 41 roku , tuż po wejściu Niemców i najprawdopodobniej za ich przyzwoleniem, Rudy zorganizował okrutny pogrom - topienie rodzin żydowskich w Dniestrze. Wykonawcy wzorowali się na podobnym "obrzędzie" przeprowadzonym w połowie 17. wieku podczas najazdu Chmielnickiego. "Pokazano mi w magazynie świeże ślady krwi na ścianach. Ślady cierpień katowanych na słupach i drzwiach, zanim wywożono ich na wozach do promu. (.) Tego potwornego mordercę Rudego miałem na co dzień na widoku, był przecież moim podwładnym". Planował potajemne zabójstwo Rudego, ale się na to nie zdobył. Miejscowy unicki ksiądz, którego zapytał o zdanie, stwierdził, że "to była zbiorowa ekstaza na tle religijnym i patriotycznym i nikogo winić nie można.".
    a tutaj szereg innych wspomnien i polskich faszystach ktorzy narazajac zycie swoich rodzin ratowali swoich zydowskich sasiadow;
    polish-jewish-heritage.org/pol/08-05_Opowiesci_o_wlasnych_losach_Publikacje_Katarzyna_Lipszyc.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 15:56
    Lechosiu.Lwow to wspólne dzieło Polakow i Ukraińców w rzezi Żydow.Elementem wiodącym byli jednak Polacy.Nadawali ton mordowaniu.Wymyślali techniki.Przecież twierdzisz,ze przed wojną to Polacy zamieszkiwali Lwów a inne narody były tylko tłem.
    Owszem Ukrańcy tez mordowali Żydow.
    Ale w porównaniu z osiągnięciami Polaków w tym podłym precederze to stanowili niły procent.
    To my Polacy byliśmy najlepsi w tym procederze oczywiście poza hitlerowcami.
  • lechowski51 20.01.12, 20:29
    Tradycja ukrainskich mordercow w najlepszym wykonaniu
    fakty.interia.pl/swiat/news/prokurator-kuczma-kazal-zabic-sa-nagrania-sad-sa-ale,1749316
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 21:02
    Lechosiu.Mówimy o mordowaniu narodów a Ty o pojedynczych przypadkach albo na zabitej wsi albo w otoczce politycznej.
    Patrzmy na siebie.Mamy zbyt wiele sobie do zarzucenia .Sasiedzi niech sobie swoje problemy rozwiązują u siebie i swoimi sposobami,które to nie zawsze muszą się nam podobać.
    My natomiast sprawdzamy sie w Europie wiesz w zakiej pozycji.Nie przynosi to nam chwały.Niektórzy patrzą na nas ze zwykłą pogardą.Historia najnowsza niestety u nas zakłamana do granic mozliwości w innch krajach podawana jest bezposrednio.
    Lechosiu.Swoimi bardzo prymitywnymi i kłamliwymi wywodami nic nie zmienisz na lepsze.
    Jesteś do tego za cienki tak,że nawet zproboszczem nie zagłuszysz prawdy.Prawdy i nic więcej.Okrutnej ale prawdy.
    Niestety dla naszego żadnego ale to żadnego sąsiada nie jesteśmy sympatyczni.
    Większość gardzi nami pozostali tylko tolerują i tych ostatnich jest sztuk jeden.
  • lechowski51 21.01.12, 09:22
    tutaj jest to co nas dzieli;
    Kiedy Niemcy rozstrzelali pod teatrem w Stanisławowie kilkudziesięciu Ukraińców, którzy chcieli wzniecić powstanie, myśleli, że Polacy będą się z tego cieszyć. Nikt się nie cieszył - opowiada Marian Łoziński. - Taka była między nami a Ukraińcami różnica. Dlatego prawda o tym, co działo się w tamtych czasach, musi być pokazywana wprost.
    www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081109/REPORTAZ/99821126
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 13:32
    Lechosiu.
    To nie zmienia faktu w niczym jacy "uroczy" byliśmy dla naszych sąsiadów.
    Przykre to ale ,żeby innych krytykować to samemu trzeba być w porządku.

    Myślisz,że jesteśmy wzorem do naśladowania dla naszych sąsiadów.
    Zapewne chciałbyś by byli tacy jak my w trudnych okresach a byliśmy szmalcownikami,donosicielami,szabrownikami,bandytami i mordercami dla naszych sąsiadów a nawet dla własnych dzieci
    .
    Oczywiście nasi sąsiedzi też nie byli święci ale krzywd wyrządzili znacznie mniej.

    I jak myślisz te nasze wymienione cechy nasi sąsiedzi mieli by przejąć do swoich narodów jako wzór do naśladowania.
    Tylko naród bardzo chory mógłby się wzorować na takich podłościach.
  • venus99 21.01.12, 14:00
    a tak wyglądała wegetacja ludności ukraińskiej pod polską okupacją w latach 1919-1939:

    Okres międzywojenny to czas burzliwego rozwoju kulturalnego i
    gospodarczego tej wsi. Mieszkańcy Wołodzia z własnej inicjatywy
    zbudowali szkołę, Dom Ludowy z salą teatralną, mleczarnię, plebanię,
    drogę i chodniki, a także odremontowali budynek spółdzielni i
    czytelni "Proświty". Przeprowadzono kanalizację i meliorację, a
    każdy dom posiadał własną drogę dojazdową, mostek, ogrodzenie oraz
    gnojownik. Kwitło rolnictwo, sadownictwo i rybołóstwo (na Sanie
    łowiono ryby w ramach oddzielnej spółdzielni). Działał teatr
    amatorski, chór cerkiewny, czytelnia "Proświta", Kasa Stefczyka,
    towarzystwo gimnastyczno-sportowe "Sokół", stowarzyszenie "Sil's'kyj
    Hospodar" i antyalkoholowe "Widrodżennia", klub tańca towarzyskiego,
    drużyna piłki nożnej i siatkówki, przedszkole, straż pożarna. Wybuch
    wojny przerwał rozpoczętą budowę szpitala i łaźni.

    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj!
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 14:20
    Brawo Venus.Udało Ci sie coś znależć.Pozwol,że uzupełnię co nieco twoja jakże piękną laurkę.
    Tylko laurkę.
    Poczytaj sobie o prawdziwych dokonaniach II Rzeczypospolitej która stworzyła w Europie obszar kolonialny z narodu ukraińskiego, który w państwie austro-węgierskim miał duże prawa, wykształcił własna inteligencję, kadrę urzędnicza, a w nowym państwie polskim już miał mniejsze prawa niż Arabowie we francuskiej Algierii. Niemal zamknięto Ukraińcom dostęp do stanowisk w policji, w wojsku do kadry oficerskiej, do stanowisk wójtów, urzędników administracji, niemal zlikwidowano szkolnictwo ukraińskie. W kuratorium lwowskim z 2455 szkół z językiem wykładowym ukraińskim pozostało w 1934 r. 457 i to przeważnie były szkoły 4-klasowe. Na Wołyniu, tym najbardziej ukraińskim województwie, z 500 szkół pozostawiono 6. I te były pozbawione zaplecza kadry nauczycielskiej. W 1934 r. było 7 niewielkich szkól nauczycielskich z ukraińskim językiem wykładowym /łącznie zaledwie 500 uczniów/, a w 1937 r. ostała się tylko jedna, do której uczestniczyło około stu uczniów.
    Jeżeli przypomnieć o osadnictwie wojskowym na Wołyniu, o przeprowadzanych przez policje brutalnych pacyfikacjach połączonych z umyślnym wyrządzaniem szkód materialnych, biciem ludzi, niszczeniu obiektów religijnych / tylko na Chełmszczyźnie zniszczono w 1938 r. 127 obiektów religijnych w czasie jednej pacyfikacji stanie się oczywiste, że nawet cywilizowane metropolie kolonialne w okresie po 1918 roku takich metod kolonialnych już stosować nie odważyły się.
    Zapewne też nie wiesz,że we wszystkich dziedzinach życia i gospodarczych zawzięcie walczyliśmy o ostanie miejsce w Europie,jeżeli chodzi o poziom życia mieszkańców nie tylko na Kresach.Mieliśmy też zagłębia głodu,gdzie ludzie umierali z głodu.Myślę tutaj o rejonie Rozwadowa,Tarnobrzega ,Mielca czy też Rzeszowa.

    Tylko bieda i totalnym zacofaniem mogliśmy promieniować na naszych sąsiadów.Byliśmy po prostu dziadami Europy,niektórzy wielcy tego świata nazwali nas oficjalnie hienami Europy.
    A niektórzy nabrzmiałym wrzodem Europy.
    Ci co tak nas określali podarowali nas Stalinowi .Stalin prezent przyjął.
  • lechowski51 21.01.12, 20:42
    Dyskutowanie z klamcami oswiecimskimi i wolynskimi traci jakikolwiek sens.Niech przemowia fakty;
    www.youtube.com/watch?v=dchH50CJWOk
    www.youtube.com/watch?v=h2j679JOSuE&feature=related
    www.youtube.com/watch?v=g8L_otXiQ9o&feature=related
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 22:16
    Lechosiu .To wszystko prawda.Tylko uprzedno cały szuwar II Rzeczypospolitej osiedlono na Wołyniu z głównym zadaniem gnębienia tubylców.
    Zapomiałeś jak poniżano i poniewierano Ukraińcami w II Rzeczypospolitej.Poczytaj sobie wyżej w moich postach.Zapewne Ukraińcy dość mieli okupacji.Zapewne nie chcieli być dalej poniewierania z okupantem walczy się na śmierć i życie.

    Problem okupacji Wołynia został rozwiązany.Krwawo rozwiązany.

    Wydaje mi się,że Ukraińcy wyciągneli wnioski z tej niesamowitej tragedii zagłodzonego narodu. Chyba po tej tragedii zdecydowali,że nikt i nigdy bezkarnie nie będzie poniżał i mordował ich narodu.

    Doświadczyliśmy tego my jako drugi okupant tego narodu.
    Dali nam do zrozumienia ,że dobre czasy okupacji się skończyły.My jeszcze nie wszyscy to zrozumieliśmy.

    Ale nie był to wielki i ważny problem Wołynia dla naszego narodu.Do dzisiaj tylko jakieś partie kanapowe przypominają sobie o Wołyniu przy okazji wyborów.
    Wołyniacy dali się poznać w naszej rzeczywistości niezbyt ciekawie.Wracali do naszego kraju jako niższi rangą funkcjonariusze UB i innych sił aparatu ucisku.
    Nawet na warunki UB byli zbyt brutalni w traktowaniu więźniów politcznych,że w latach 50 -tych pozbyto sie ich z UB.

    Nawet dzisiaj nikt nie chce mieć za sąsiada wołyniaka.Mimo naszych uprzedzeń wolimy już Cygana.
    Wołyniacy nigdzie nie stworzyli wiekszego zgrupowania.Uciekali sami przed sobą.Większość osiedliła się w zapadłych wioskach ziem odzyskanych.W życiu społecznym nic nie znaczą.
    Jedynie co świadczy,że jeszcze istnieją to kwestie roszczeniowe za mienie zabużańskie.

    Jako,że w tej tragedii jako Polacy swoim postępowaniem do Ukraińców mamy wielki udział zamieciemy to starannie pod dywan.
    Z prostej przyczyny.Musimy być cacy albo za takich uchodzić,przynajmniej we własnym mniemaniu.

    Tak,ze lechosiu załuż następny watek o tym jak nasiedlony szuwar II Rzeczypospolitej wszystkimi niegodnymi metodami zorganizował tragedię tamyuch ziem.
    A moze jeszcze wiecej wątkow na ten temat.Nimi nikt ale to naprawdę nikt się nie przejmuje.
    Jesteś jeden z ostatnich z pokolenia szabrownikow,którzy duzo przyszłych łupów stracili a mogli życ kosztem innych.Nie udało się.Dzisiaj musisz robić za "patriotę" ale ta grupa też już powoli zanika jak dinozaury.Chwytaj więc powietrze na tym forum w tematach nienawiści.Nawet dobrze Ci to idzie.Promieniujesz na cały region.Jesteś prawdziwym rydzynkiem.Zapewne zwróciłeś uwagę,ze ostatni .Musisz uważać .Własnym jadem możesz sie niechcąco otruć.I co wtedy będzie.


  • lechowski51 22.01.12, 09:08
    Niemcy rozwiazali "problem zydowski" w Oswiecimiu i innych obozach koncentracyjnych a Ukraincy "problem na Wolyniu" w.g "historyczki" z upowskiego bunkra rozwiazali nozami,sierpami i ogniem.
    ....a tak wygladalo ludobojstwo Polakow z rak ukrainskich zbrodniarzy widziane przez historykow IPN;
    www.youtube.com/watch?v=TAZK7Mszqvo
    www.youtube.com/watch?v=AhHl1YWVUHg
    www.youtube.com/watch?v=2V5Hy2X43uU
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 10:04
    Lechosiu.Masz rację pisząc "Niemcy rozwiazali "problem zydowski" w Oswiecimiu i innych obozach koncentracyjnych." To prawwda.

    Ale zapomiałeś dopisać ,że" problem żydowski" poza obozami to już nasza robota .Polaków robota,którzy byli królami życia i śmierci dla tych Żydow w GG,którym udało się uniknąć obozu.

    Oczywiście oferowaliśmy Żydom śmierc poprzednio rabując upadlając a następnie szmalcując.Jak myślisz ile tysięcy Żydówwysłaliśmy na tamten świat.
    Bo tu gdzie pomagaliśmy to tylko nieliczne przypadki jak na wielkość narodu.

    Czy drzew w Puszczy Białowieskiej jest więcej.Dla Żydów do dzisiaj jesteśmy tylko mordercami .Mówią to i piszą po całym świecie i mowią to u nas w Polsce.

    Problem Wołynia był przewidywalny już w II Rzeczypospolitej tylko czystki mieli dokonać Polacy na Ukraińcach.Już zaczeliśmy ostre przygotowania w 1938r.
    Na szczęście Ukraińcy nie chcieli być następni w kolejce po Żydach.
    Wycieli w pień swoich okupantów likwidując całkowicie zagrożenie.

    Tak jak mówiłam,nie ma kogo żałować .Pozbyliśmy się szuwaru II Rzeczypospolitej co prawda rękoma Ukraińców ale szuwaru i kłopotu z szuwarem w póżniejszym czasie w zasadzie w Polsce nie było.
    Do dzisiaj tylko politycy kanapowi coś tam ględzą ale tylko przy wyborach.Temat zamieciony starannie pod dywan.

    Tak,ze jak widzisz nasz przysłowie mówi 'Jak kuba Bogu" sprawdza się w 100%.

    A można było żyć normalnie jak za CK Austrii czy też wcześniej I Rzeczypospolitej.
    Fundneliśmy sobie rządy faszystowskie w II Rzeczypospolitej to i zebraliśmy plony krwawe plony.

    Teraz już boimy się sąsiadów,którzy dali nam dobrą nauczkę.Nazywamy to szacunkiem.
    Szanujemy już Niemców,Ukraińców,Litwinów.Bedziemy szanować Ruskich i pozostałych.
    U jednych robimy za parobków.U innych nawet nas nie chcą kopnąć.Porządni ludzie.



  • lechowski51 22.01.12, 19:35
    Ty kretynko nie masz pojecia co to narod i tozsamosc narodowa.Nie masz pojecia bo nie ma narodu bez wlasnego panstwa.Polacy nic na Wolyniu nie okupowali bo tam od wiekow byli we wlasnym panstwie,gdzie obok nich zyli Rusini,Ormianie,Zydzi,Tatarzy itd.
    Dzisiaj macie wlasne panstwo ale nie jestescie narodem a spoleczenstwem dwoch plemion.Jedno odwoluje sie do zbrodniarza Lenina a drugie do zbrodniarzy Bandery,Szuchewycza i Doncowa.
    swiatowidz.pl/?p=4893
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 21:07
    Co ty powiesz .Od kiedy to narodowość zamieszkująca od wieków i nigdy nie stanowiąca więcej jak 15 % społeczeństwa tam zamiieszkałego i to w wyniku nasiedleń stanowi państwo na danym terytorium.To jest klasyka okupacji.
    A jeżeli okupant jest okrutny wobec pozostałych mieszkańcow należy z nim walczyć na smierć i życie.
    Polacy byli tylko okupantami na tych ziemiach .Niczym więcej.Zostali też potraktowani jak okupant.
    Okrutny okupant chcący żyć kosztem pozostałego spoleczeństwa na tych ziemiach.
    A naród to nie koniecznie państwo.
    Mordowaliśmy inne narody w granicach II Rzeczypospolitej od Żydow poczynając.

    Przecież Ukraińcy byli na liście tuż za Żydami w tym niecnym procederze.Tylko role się odwróciły.Zaczeło się polowanie na myśliwego.Krwawego myśliwego.
    Mysliwego do dzisiaj nikt a nikt nie żałuje.Czasami przy wyborach przypomni sobie jakaś partia kanapowa.Lecz też tylko na kilka dni.A tak to pod dywan.Przecież mamy być cacy.

  • venus99 23.01.12, 07:09
    naprawdę ci się dziwię.wdając się w polemikę dajesz tej miernocie paliwo.gdyby z nią nie dyskutować padłaby natychmiast.zachęcam do bojkotu.
    --
    Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj!
  • lechowski51 23.01.12, 08:30
    Nie wdaje sie z ta upowska propagandystka w dyskusje,bo szkoda czasu.Zadziwiajace jest to, ze zarowno Zyd z Toronto wypisujacy obelgi pod adresem Polski i Polakow,jak i ona ziejaca nienawiscia do Polski,nazywajaca ludobojstwo na Wolyniu "rozwiazaniem problemu" pozostaja bezkarni na tym forum,bez zadnej reakcji "mlodych,wyksztalconych z duzych miast".
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 09:27
    Ależ Lechosiu.Używam Twojego nacjonalistycznego słownictwa.Twój post"Niemcy rozwiazali "problem zydowski" w Oswiecimiu i innych obozach koncentracyjnych z dnia 22.01."
    Nikt nie zieje nienawiścią.Tylko prawda.A to Ciebie najbardziej boli.Prawda jest okrutna.
    Nie kto inny jak MY Polacy zaczeliśmy stosować nieludzkie metody upadlania mieszkańców Wołynia i całego wschodu zamieszkałego przez inne narody.Mieliśmy dobrze podkuty but w tym celu.Ale but nie wystarczył.Czara goryczy wylała się.Właścicieli buta diabli wzieli.Ludzie dalej mogą zyć w spokoju .Może biednie ale nikt nie przyjdzie i nie wyrzuci ich z ziemi domostw,szkół czy też budynków sakralnych.

    Pycha została ukarana strasznie ukarana.

    A o właścielach buta już nikt nie pamięta nawet wśród rodaków.Temat jest bardzo wstydliwy.
    Odcięto się więc od niego i problem zamknięty.Od czasu do czasu jakaś hucpa polityczna ale nie mająca nic wspólnego z tamtym okresem a jeżeli już to pół gębkiem czyli mało zrozumiale.
    .A pomniczek można postawić wszędzie.Tylko już nikomu się nawet nie chce pomniczków stawiać.
    Tak,ze Lechosiu szabrownicza saga twojej rodziny też umiera śmiercią naturalną.Nikt nikczemników nie chce szanować nawet najbardziej zatwardziali nasi nacjonaliści.

    Nauczyliśmy się ze strachu szanować innych.Zbyt dużo wyrządziliśmy krzywd naszym sąsiadom by nas tolerowali.Wiedzą już jak nas traktować.Ostatnie przykłady na Litwie są tego przykładem.Nauczą nas jak należy być normalnym.Inni zaś uczą nas i to skutecznie jak wykorzystać nasze możliwości by im jak najlepiej służyć.


  • lechowski51 24.01.12, 10:44
    Przewodniczacy Rady Powiatu Tarnobrzeg chce nawiazac "przyjacielskie" kontakty z powiatem Czortków na Ukrainie.

    Czortków na Ukrainie miastem partnerskim tarnobrzeskiego powiatu
    O nawiązanie współpracy partnerskiej z ukraińskim miastem Czortków zabiegają władze tarnobrzeskiego powiatu. Początkowo wymiana miałaby skupić się na oświacie i kulturze, by z czasem poszerzyć o przedsiębiorców.
    O przyszłości współpracy Dariusz Bukowski,(z prawej) przewodniczący Rady Powiatu Tarnobrzeskiego rozmawiał w Czortkowie z dyrektorem tamtejszej uczelni pedagogicznej Romanem Pacholokiem

    30-tysięczny Czortków, w którym ślady polskości spotyka się na każdym kroku, wybrano nieprzypadkowo. Dariusz Bukowski, przewodniczący Rady Powiatu Tarnobrzeskiego, który od lat prowadzi Zespół Taneczny "Ziemia Sandomierska”, postanowił wykorzystać i poszerzyć swoją dotychczasową współpracę z choreografem Włodzimierzem Hudovem.

    – Ponieważ powiat tarnobrzeski nie nawiązał dotychczas współpracy z żadnym miastem, wspólnie ze starostami uznaliśmy, że czas najwyższy, by te kontakty zapoczątkować – przyznaje Dariusz Bukowski. – Nie prowadziłem oficjalnych rozmów z burmistrzem czy starostą czortkowskim, ponieważ chciałem się zorientować, co tamtejsze szkoły i dyrektorzy mają do zaoferowania. Oparłem się na wizycie w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Czortkowie, która kształci na poziomie naszego licencjatu.

    Początkowo współpraca skupiłaby się na wymianie młodzieży uczącej się, pedagogach i przedstawicielach środowiska kultury.

    – Chcielibyśmy, aby w październiku tego roku, jeden ze studentów z Czortkowa mógł kontynuować naukę na naszej tarnobrzeskiej uczelni – planuje przewodniczący Bukowski. - W perspektywie czasu, możemy poszerzyć współpracę i wyjść poza oświatę czy kulturę. Na terenie naszego powiatu działa strefa ekonomiczna i liczne przedsiębiorstwa. To także dobry grunt do nawiązania kontaktów.

    Pokłosiem pierwszej wizyty w Czortkowie będzie marcowa rewizyta w Tarnobrzegu. Władze powiatu planują zaprosić do współpracy Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Tarnobrzegu, która wzorem uczelni w Czortkowie kształci na kierunkach pedagogicznych.
    Zanim wiec szanowne wladze powiatu podpisza umowe z "ukrainskimi przyjaciolmi" niech zapytaja co mlodziez z ich wspomnianej szkoly wie o tych mordach?
    stowarzyszenieuozun.wroclaw.pl/czortkow.htm
    ...a Panu Przewodniczacemu do poduszki polecam na poczatek podstwowe wiadomosci o ludobojstwie Polakow m.in w powiecie Czortkowskim i mam nadzieje ze upomni sie o godne upamietnienie przez "ukrainskich przyjaciol" miejsc gdzie wymordowano polskich sasiadow
    www.naszawitryna.pl/ksiazki_122.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 24.01.12, 11:04
    No i moze to jeszcze Pan Przewodniczacy przeczyta zanim podpisze umowe z "przyjaciolmi" ktorzy stawiaja pomniki mordercom polskich kobiet i dzieci;

    Na pożegnanie z Czortkowem dostaję od pani Halinki na pamiątkę historyczno- krajoznawczy szkic Jaromira Czorpita liczący 167 stron pt. „Czortkiw”, wydany w 2002 roku. Pomimo tego, że nie znam języka ukraińskiego, większość zawartych w książce informacji rozumiem i dowiaduję się wielu interesujących rzeczy, których nie znalazłem w innych opracowaniach. Co jednak razi mnie miejscami w twierdzeniach autora, to polityczna jednostronność wywodów historycznych. Nie tu miejsce na polemikę i wyliczenie tendencyjnych przemilczeń, zwłaszcza dotyczących zbrodni ludobójstwa na narodzie polskim udowodnionych OUN i UPA, których przedstawicielom autor stawia liczne pomniki chwały. Czytelnik po przeczytaniu książki odnosi także wrażenie, jakby rola Polaków na tych terenach sprowadzała się jedynie do kilkuset lat kolonialnej eksploatacji i gnębienia ludu ukraińskiego, jakby Polacy pozostawili tu tylko krew i łzy, jakby nadzwyczaj bogata kultura materialna i duchowa przemierzanych przez nas terenów Wołynia, Podola i Pokucia była dziełem nieznanych istot przybyłych tu z innej planety. A młodzież ukraińska ciekawa przeszłości, czyta i wpada w spiralę wielowiekowej nienawiści, która kiedyś niczego dobrego nie przyniosła. Czy historia w takim wydaniu może być dla kogokolwiek dobrą nauczycielką?

    Jak w wielu innych miejscach na Ukrainie i w tym mieście nacjonaliści zadbali o to, aby postawiono pomnik „bohaterom” UPA, a także o to, aby ulica Adama Mickiewicza nosząca tę nazwę od stu lat, nie zmienioną nawet przez bolszewików i hitlerowców, została niedawno przemianowana na ulicę Stiepana Bandery. W tym miejscu brak mi słów i nie będę tego komentował.
    wiecej;www.publixo.com/text/0/t/2358/title/Czortkow
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 20:06
    Mowisz Lechosiu o Czortkowie.Mieszkańcom tamtych okolic w pamięci pozostały działanai KOP-u.
    Żołnierze przescigali się w robieniu różnych "przyjemności"tubylcą.A to jak prawdziwi kawalerzyści zajeździli chłopom zboże,a to urzadzali pościgi za bydłem w polu,nękanie chłopów to już weszło do tradycji tamtejszych żołnierzy KOP-u.
    Umilano życie tubylcą na wiele sposobów w/g uznania żołnierzy a nie mające nic wspólnego ze prawdziwą służbą żołnierską

    Oficerowie jak przystało na Panów organizowali bardzo cżęsto polowania oczywiście z nagonką na polach tamtejszego chłopstwa niszcząc przy okazji uprawy.
    Rozbrykanie tamtejszej kadry oficerskiej i totalne pijaństwo ciągłe "szampańskie zabawy"czasami kończyły się tragicznie.
    Doszło nawet do tego,że podpułkownik Stefan Rowecki dowódcz KOP-u w Czortkowie od 1936 zastrzelił w czasie takiej zabawy chłopca.Sprawa stała się głośna i nie udało się jej zakamuflować.
    Podobno Rowecki dogadał się z rodziną i wymyślono historyjkę z polowaniem.
    Faktem jest,że nie poniósł żadnych ale to żadnych konsekwencji.Tak jak na bezkarnego kolonistę przystało.

    Wspomnę tutaj o mało znanym fakcie ,jak to na podstawie "doświadczeń" służby w Czortkowie
    powstała książka-instruktaż "Walki uliczne" czyli jak należy tłumić rozruchy autorstwa płk Roweckiego DowódcyKOP "Podole" wCzortkowie.

    Tak, tak, tego samego Roweckiego,który później został Komendantem AK.
  • lechowski51 24.01.12, 20:55
    Dowodca sotni opowiedzial w bunkrze nastepna bajke.....a bezrozumny i bez uczuc kretyn to powtarza.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 27.01.12, 12:30
    Jednym wymordowano w Katyniu,innych wyglodzono na Syberii,innych wymordowano na Wolyniu a Ci ktorzy pozostali na stepach Kazachstanu wymra a matka Ojczyzna nie znajdzie pieniedzy aby ich sprowadzic do kraju.

    Kazachstan – tam Katyń trwa

    Najgłębiej tkwiącym w pamięci zbiorowej symbolem eksterminacji Polaków na Kresach jest zbrodnia katyńska. Należy jednak pamiętać, że planowe komunistyczne ludobójstwo wybranych kategorii Narodu Polskiego rozpoczęło się już w latach 1937-1938, gdy na mocy rozkazu Jeżowa nr 00485 wyznaczano kategorie Polaków i osób polskiego pochodzenia zamieszkałych w ZSRS, które ulec miały zagładzie. Równocześnie rozpoczął działania zespół specjalistów NKWD zajmujący się tzw. sprawą polską. Zaledwie dwa lata później specjaliści od “sprawy polskiej”, po słynnych konferencjach NKWD – gestapo, jakie miały miejsce na przełomie 1939 i 1940 roku, kontynuowali eksterminację już na terenach do niedawna niepodległego państwa polskiego.

    Ukarani za polskość

    Skala ludobójstwa z okresu od sierpnia 1937 r. do sierpnia 1938 r. była gigantyczna. Rozstrzelano 111 tys. osób, skazano ponad 50 tys. na 10-15 lat łagru. Żony zamordowanych były automatycznie zsyłane na 5-8 lat łagru. Zgodnie z tym samym rozkazem Jeżowa dziesiątki tysięcy dzieci skazanych miały być poddane rusyfikacji w domach dziecka.

    Jedną z kategorii, jaką poddano prześladowaniom w ramach tej akcji, stanowili Polacy zamieszkali w okolicach Żytomierza i Kamieńca Podolskiego, których w ramach oczyszczania sowieckiego pasa przygranicznego przesiedlono do Kazachstanu. Nie byli na tyle groźni, by zginąć, jak dwa lata później oficerowie, ale posiadali ważną umiejętność – byli dobrymi rolnikami. Było to szczególnie ważne, gdyż w Kazachstanie po sztucznie wywołanym w latach 1932-1933 głodzie, gdy zginęło nie mniej niż 1 mln 100 tys. Kazachów – czyli ok. 1/3 narodu, całkowitemu załamaniu uległa gospodarka rolna. Polaków zesłano w latach 1936-1937 na opustoszałe kazachstańskie stepy oczyszczone w ten barbarzyński sposób z ludności rdzennej. Kazachowie byli w tym okresie przychylnie nastawieni do Polaków, rozumieli bowiem, że przyjeżdżali nie osadnicy, ale takie same ofiary ludobójstwa.

    Zaledwie dwa lata później, w 1940 i 1941 r., do wykopanych przez polskich zesłańców ziemianek trafiły żony i dzieci oficerów i urzędników zamordowanych podczas zbrodni katyńskiej, co dobitnie świadczy o ciągłości akcji ludobójstwa i “oczyszczania” Kresów z Polaków. Jednakże była jedna istotna różnica! Rodziny oficerów, o ile przeżyły, mogły wyjechać z armią Andersa lub wrócić do Polski, natomiast władze PRL i ZSRS nie zgodziły się na powrót etnicznych Polaków. Nasi rodacy spod Kamieńca i Żytomierza muszą dalej odbywać karę za swą polskość. Nigdy nie mieli szansy powrotu. W trakcie wojny do polskich wsi zsyłani byli również masowo nadwołżańscy Niemcy (ok. 1 mln) oraz Czeczeni i Ingusze.

    Wydawało się, że po 1989 roku Polska przypomni sobie o tych ostatnich ofiarach sowieckiego ludobójstwa na Kresach. Stało się jednak inaczej…

    Tylko 8 rodzin

    Jest to szczególnie bolesne dla kazachstańskich Polaków, zważywszy że już na początku lat dziewięćdziesiątych Niemcy zabrały wszystkich chętnych do przesiedlania Niemców. W ramach “polityki zadośćuczynienia” w 1992 r. określono kontyngent roczny powracających z byłego ZSRS na 225 tys. osób, a po pewnym okresie ustalono go na poziomie 103 tysięcy. Z samego Kazachstanu wróciło ponad 700 tys. Niemców. Co warte szczególnego podkreślenia, sam Kazachstan równocześnie rozpoczął dużą akcję powrotu tzw. oralmanów – czyli osób oraz ich potomków, które uciekły przed sztucznym głodem i prześladowaniami sowieckimi do Chin, Mongolii, Iranu. W sumie na opuszczone po Niemcach tereny od 1991 do 2009 roku powróciło 192 tys. kazachskich rodzin, czyli około 750 tys. osób. Obecnie repatrianci, wraz z dziećmi i nielegalnie przybyłymi członkami rodzin, stanowią ok. 1 mln ludności, czyli blisko 10 procent wszystkich Kazachów! Każdego roku aparat prezydenta Nazarbajewa ustala kwoty roczne repatriantów – oralmanów. W 2009 r. podwyższono tę kwotę z 15 tys. do 20 tys. rodzin rocznie. Również od 2008 roku podobną “politykę powrotu” podjęła Rosja. Powołała do istnienia biura repatriacyjne, szczególnie w byłych republikach azjatyckich. W okresie pierwszych dwóch lat (do 2010 r.) rocznie powracało około 8000 osób.

    Polska w ramach “Ustawy o repatriacji” z 2000 r. i działania systemu “Rodak” jest w stanie sprowadzić rocznie od 8 do 25 rodzin. W prowadzonej przez MSWiA bazie “Rodak” (w 2009 r.) nadal czeka z pisemnym przyrzeczeniem repatriacji ze strony rządu RP 1621 rodzin (2544 osoby). Średni okres oczekiwania wynosi, zgodnie z obietnicą rządu, od 7 do 9 lat. Po ilu setkach lat wrócą potomkowie polskich zesłańców?

    Swoistym chichotem historii może być fakt, że obecnie najwięcej polskich repatriantów znajduje się w Rosji i w Niemczech. Oczekujący od ponad 20 lat Polacy, tracąc nadzieję na powrót do Ojczyzny, wykorzystali więc systemy repatriacyjne innych państw. Z prostych i oczywistych względów pracowitości i dużej dzietności opłaca się Rosjanom i Niemcom zapraszać Polaków do swoich krajów. Natomiast w Polsce, zdaniem MSWiA oraz MSZ, ci sami zesłańcy są niezaradni i zbyt roszczeniowi, a ich powrót jest zbyt dużym ciężarem dla kasy państwowej.

    A wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy istnieje artykuł 52 pkt 5 Konstytucji RP, gdzie stwierdza się, że każda “osoba, której pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej na stałe”. Pomimo stwierdzenia swego pochodzenia Polacy w Kazachstanie wrócić jednak nie mogą, gdyż nie istnieje taka ustawa, a próby uchwalenia wynikającego z Konstytucji pakietu ustaw “powrotowych” (m. in. społeczny projekt “Ustawy o powrocie z zesłania”) są skrzętnie blokowane. Nie budzi to również zatroskania Rzecznika Praw Obywatelskich czy innych kompetentnych instytucji, że od kilkunastu lat łamane są prawa konstytucyjne. Jest to szczególnie bolesne w tym okresie, gdy wprowadzana jest w Polsce abolicja dla uchodźców. Warto zapytać urzędników z MSWiA zajmujących się do niedawna równocześnie uchodźcami i repatriantami w ramach Urzędu ds. Uchodźców i Repatriacji (obecnie Departament ds. Obywatelstwa i Repatriacji), dlaczego osoby, które przybyły tu nielegalnie, wbrew prawu mogą otrzymać zgodę na pobyt w Polsce, zaś legalnie oczekujące od lat tysiące kazachstańskich Polaków z pisemną obietnicą rządu polskiego w ręku nie otrzymają od MSWiA takiej szansy. Wręcz odwrotnie, MSWiA blokuje im możliwość przyjazdu. Czy jest to państwo prawa?

    Czekają na powrót

    W obliczu całkowitego fiaska ciągnącego się od 2000 r. państwowego systemu “Rodak” z inicjatywy Wspólnoty Polskiej i jej prezesa śp. Macieja Płażyńskiego oraz we współpracy ze Związkiem Repatriantów RP powstała społeczna propozycja “Ustawy o powrocie do Rzeczypospolitej Polskiej osób pochodzenia polskiego deportowanych i zesłanych przez władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich”. Główną naszą ideą było zrównanie w prawach i zastosowanie rozwiązań stosowanych wobec uchodźców. Jedyną istotną różnicą było danie środków na zagospodarowanie oraz możliwość zdobycia prostego, przydatnego w Polsce zawodu.

    Samoograniczaliśmy się w naszych propozycjach, nie chcieliśmy, by łatwo było wykorzystać przeciw powrotowi z Kazachstanu zwykłą zawiść ludzką, jaka rodzi się w obliczu biedy w Polsce, by nikt nie mówił, że przyjmujemy “Ruskich”, a ludzie czekają na lokale komunalne czy na pracę. Oczywiście uważaliśmy, że słuszna byłaby polityka zadośćuczynienia ze strony państwa polskiego za 76 lat zesłania. Zsyłano bowiem ludzi świadomych swej polskiej tożsamości, silnie związanych z Kościołem, zaradnych i przedsiębiorczych, mogących stanowić źródło oporu. Przesiedlono
  • lechowski51 27.01.12, 12:31
    cd;
    Samoograniczaliśmy się w naszych propozycjach, nie chcieliśmy, by łatwo było wykorzystać przeciw powrotowi z Kazachstanu zwykłą zawiść ludzką, jaka rodzi się w obliczu biedy w Polsce, by nikt nie mówił, że przyjmujemy “Ruskich”, a ludzie czekają na lokale komunalne czy na pracę. Oczywiście uważaliśmy, że słuszna byłaby polityka zadośćuczynienia ze strony państwa polskiego za 76 lat zesłania. Zsyłano bowiem ludzi świadomych swej polskiej tożsamości, silnie związanych z Kościołem, zaradnych i przedsiębiorczych, mogących stanowić źródło oporu. Przesiedlono całe rodziny, by zniszczyć i złamać je psychicznie oraz fizycznie, wykorzystać do niewolniczej pracy, zaś dzieci zrusyfikować. 20 lat potwornego głodu i niewolniczej pracy do śmierci Stalina, kolejne 50 lat zesłania – czy nie są dostatecznym dowodem na ich polskość? Kto przerwie karę tych Polaków? Czy obecna polityka polska nie wpisuje się w dalszy ciąg ich gehenny? Chcemy zatem w ustawie znieść również egzaminy z języka polskiego, wiedzy o Polsce, nie mają ich przecież nawet uchodźcy. Przywołam tu jedno z zadawanych obecnie przez konsula pytań np. o patrona Krakowa. Jeżeli nie wiecie, drodzy Czytelnicy, że to św. Florian, a nie Stanisław, to nieważne, że wasz dziadek zginął rozstrzelany, że rodzeństwo zmarło z głodu, że nie było szans na naukę języka polskiego i historii. Nie macie prawa powrotu. Cóż, tylko Rosjanie bez egzaminów uznali tych zesłańców za Polaków!

    Projekt ustawy o powrocie z zesłania został zaatakowany na pierwszym spotkaniu podkomisji sejmowej i zdecydowanie odrzucony przez stronę koalicyjną i MSWiA. Jawne odrzucenie projektu nie wchodziło jednak w rachubę w obliczu ponad 200 tys. zebranych podpisów i możliwości strat wizerunku w roku przedwyborczym. Powstała zatem równocześnie w Senacie RP propozycja kolejnej, już trzeciej nowelizacji starej, niedziałającej “Ustawy o repatriacji” z 2000 r., która przeszła całą procedurę senacką przy poparciu wszystkich partii (sic!) i weszła pod obrady Sejmu. Połączenie obu projektów – społecznego i koalicji rządowej, w ramach podkomisji doprowadziłoby do zakończenia prac nad wspólnym już projektem z końcem kadencji Sejmu. Pamiętać bowiem należy, że tylko projekty “czysto” społeczne przechodzą do dalszych prac w nowo wybranym parlamencie. W ten sposób osiągnięto by w białych rękawiczkach zakończenie prac nad projektem. Ale zdecydowana postawa kilku osób z koalicji PO – PSL szczęśliwie na to nie pozwoliła. Cały czas projekt napotykał zdecydowany opór, pomimo że wszyscy stwierdzali w obliczu konkretnych danych, że repatriacja prawie nie istnieje. Winne były gminy, które nie zapraszały repatriantów, z czym w pełni się zgadzaliśmy. Więc kiedy proponowaliśmy konkretne tematy i propozycje zmian, brak było na nie zgody. Nie osiągnęliśmy zgody strony MSWiA nawet na ustalenie harmonogramu spotkań, nie mówiąc o konkretnych tematach tam poruszanych. W sumie w ciągu roku spotkaliśmy się zaledwie cztery razy. Skąd bierze się ta niechęć ze strony urzędników MSWiA, którzy wykazali się przez lata kompletną niekompetencją i nieudolnością, ponieważ nie tylko że przyjmują zaledwie 8-25 rodzin rocznie, to jeszcze nie byli nawet w stanie od 11 lat wykorzystać przyznanych środków na repatriację. Dzieje się to w obliczu wielotysięcznej kolejki oczekujących w systemie “Rodak”. Około 20 procent przyznawanych środków każdego roku jest zwracanych, np. w 2008 r. z przyznanych 8 339 798 zł urzędnicy nie wykorzystali 1 660 202 zł, zaś w 2009 r. z przyznanych 7450 202 nie wykorzystano 1 615 718 złotych. Problemu z powrotem Polaków z Kazachstanu nie da się zatem sprowadzić tylko do kwestii braku środków na repatriację, co jest głównym zarzutem strony koalicyjnej wobec projektu społecznego ustawy. Wyraźnie widać tu obok wadliwości dotychczasowej ustawy brak kompetencji i niechęć urzędników, a przecież są to ci sami ludzie, którzy zajmują się dziesiątkami tysięcy spraw uchodźców, emigrantów.

    Polacy w Kazachstanie są nadal tylko dobrym tematem dla PR-owskich poczynań, nie stanowią rzeczywistego elektoratu, z którym musieliby się liczyć politycy. Mieszkają 5 tys. km od Polski i nie są nawet w stanie demonstrować w swoich sprawach. To tylko Państwo, którzy złożyli podpisy, którym nie jest obcy ich los, którzy w rodzinach doświadczyli gehenny zesłania, stanowią realną siłę mogącą im pomóc. Tylko naciski społeczne mogą zmusić polityków do działania, trudno jest bowiem po okresie 20 lat zaniechania mówić o ich dobrej woli. My, którzy pisaliśmy tę ustawę, prosimy o pomoc, o naciskanie swoich posłów, o kontakt ze Związkiem Repatriantów. Każde środowisko, wszelkie inicjatywy, wszystkie pomysł są cenne. Nie pozwólmy, by po cichu, w ramach gier koalicyjnych skazano dziesiątki tysięcy Polaków na dalsze zesłanie, bo gdy czytają Państwo te słowa, w północnym Kazachstanie jest około 20 stopni mrozu i jak co roku od 76 lat zamarzają tam w buranach (burze śnieżne) nasi rodacy.

    Dr Robert Wyszyński
    Instytut Socjologii, Uniwersytet Warszawski
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Narodowiec IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 22:58
    www.lospolski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=220&Itemid=282
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 13:50
    Lechosiu.Znowu opowiadasz głupoty.
    Pokaż mi Polaków mieszkających na wschód o d naszych granic.

    Gdzie Ty ich masz.To nie są żadni Polacy tylko obywatele ,którzy znają język polski i nim potrafią się na codzień posługiwać.

    Polak,który mieszka na wschód od naszych granic to taki obywatel,który jak ma ochotę to przychodzi do polskiego konsulstu i mówi,że chce wracać do kraju.I w tym samym momencie rozpoczyna się procedura repatriacji prawie zawsze zakończona powrotem do Ojczyzny.
    Ja nie znam takich przypadków albo są pojedyncze.

    U innych narodów ,którzy zamieszkiwali na wschodzie czyli Niemców,Żydów,Ukraińców,Litwinów,Rumunów,Węgrów i innych narodów tak to przebiega jak opisałam powyżej.

    Tylko nie u nas.

    My się pozbylismy części obywateli polskich i jest nam z tym dobrze.
    Nie chcemy by wracali do kraju i w kraju są niemile widziani.

    Może to i dobrze.Np Wołyniacy w Kazachstanie znaleźli swoją ojczyznę.Co prawda,Pan Prezydent Kaczyński raz zaprosił do Polski mieszkańców Kazachstanu mówiących po polsku.
    Ale jak się dowiedział,że to "zasłużeni"Wołyniacy już drugi raz zaproszenia nie ponowił .

    Tak ,że nie pisz ,że na wschodzie są jacyś Polacy.
    Owszem robi się jakieś hucpy"karta Polaka" co upoważnia do oglądania jak się w Polsce żyje.
    I poglądać sobie mogą to dośc często.I nic poza tym.
    A prawda.Przy okazji świąt jakieś stare książki po polsku.Wydarzeniem już jest wysłanie busa z zniczami by pamiętali.
  • lechowski51 27.01.12, 15:56
    Przeczytalas idiotko przwodnik "Ukraińskie miejsca w Polsce"!?.I uwierzylas w te bzdury,ktore pisze upowski historyk?

    Przewodnik został wydany przez fundację dobroczynną "Ukraina-Ruś", na której czele stoi Rostysław Nowożeniec, deputowany obwodu lwowskiego wybrany z listy Bloku Julii Tymoszenko. Jest to już jej 13 wydawnictwo z serii "Szlakami ojców", która ma przyczynić się do lepszego poznania i popularyzacji historii ziem ukraińskich.

    "Idea takiego przewodnika - mówi Nowożeniec - narodziła się po niejednokrotnych podróżach na nasze etniczne ziemie do Polski. Przekonałem się, jeszcze będąc przewodniczącym Rejonowej Administracji Państwowej nadgranicznego rejonu [jaworowskiego - red.], że nawet władza, nie mówiąc już o emigrantach zarobkowych, odwiedzając sąsiednie państwo mało orientuje się gdzie pozostał tam ukraiński ślad. A trzeba brać przykład z Polaków, którzy przyjeżdżając do Lwowa zawsze wiedzą, gdzie pokłonić się swoim przodkom, zostawiając na tym miejscu cząsteczkę narodowego sztandaru - biało-czerwoną wstążkę. Ten przewodnik jest potrzebny po to, aby Ukraińcy wiedzieli gdzie w Polsce trzeba przyczepić wstążkę niebiesko-żółtą".

    W przewodniku-mapie znalazły się więc "historyczne świadectwa o życiu Ukraińców". Dowiedzieć się z niego można m.in., że Ukraińcy są w Polsce takimi samymi autochtonami jak Polacy i że nazwa "Polska" pochodzi od staroukraińskiego plemienia Polan, a nie od Polaków-Lechitów. Co więcej - jak podają autorzy publikacji - od V do X wieku całe południe i wschód Polski, włącznie z terytorium dzisiejszej Warszawy, zasiedlały przeważnie plemiona ukraińskiego pochodzenia.

    Kraków to natomiast staroukraińskie miasto, które w 999 roku, pod naciskiem Niemców, dostało się pod polską okupację. Pierwszymi biskupami krakowskimi byli ukraińskiego pochodzenia Prohor i Prokop, zaś pierwszą chrześcijańską świątynią: bizantyjska cerkiew św. Jerzego - podaje przewodnik.

    Podstawą naukową publikacji były prace Swiatosława Semeniuka, historyka Towarzystwa Naukowego im. Tarasa Szewczenki, zdaniem którego dawniej niemal pół Europy było ukraińskie. W wydanej wcześniej przez fundację dobroczynną "Ukraina-Ruś" mapie "Dawna Ukraina-Ruś w wiekach od V do X" Semeniuk udowadniał że staroukraińskie plemiona zajmowały terytorium 14 dzisiejszych państw, tj: Słowację, Mołdawię, Białoruś, prawie 90 proc. Rumunii, 80 proc. Czech, 75 proc. Węgier, południe i wschód Polski, 10 proc. Łotwy, 20 proc. Estonii, 50 proc. Austrii, Niemiec i Litwy, zachodnią część Rosji z półwyspem Tamańskim, a także oczywiście Ukrainę, choć bez terenów obecnych obwodów: donieckiego, ługańskiego, części zaporoskiego, chersońskiego, charkowskiego oraz Krymu.

    Tym razem Semeniuk, podczas promocji przewodnika "Ukraińskie miejsca w Polsce", twierdził, że Ukraińcy mieszkają na terenach współczesnej Polski od ponad półtora tysiąca lat, a zatem oba narody mają wspólną historię, którą trzeba czcić i znać. Znani Ukraińcy, Mikołaj Rej, Stanisław Orzechowski, Józef Bohdan Zaleski, Juliusz Słowacki, współtworzyli literacki język polski; zaś wielu polskich królów, Zygmunt August, Michał Korybut Wiśniowecki, Jan III Sobieski, Stanisław August Poniatowski, miało ukraińskie pochodzenie - uważa historyk.

    Swiatosław Semeniuk przekonywał również, że nie jest prawdziwa teoria o tym, iż Ukraińcy i Rosjanie są bratnim narodem, związanym wspólną historią i kulturą. "Współcześni badacze obalają nawet teorię o przynależności narodu rosyjskiego (Moskali) do narodu ruskiego, z którego pochodzą Ukraińcy, a nawet do słowiańskiej rasy. Przecież w ich genealogii, historii i kulturze olbrzymią część zajmują Ugrofinowie, Tatarzy i inne ujarzmione przez nich ludy" - mówił.

    "Jeśli już i mówić o "braterskim" dla Ukraińców narodzie, to powinni to by być Polacy. Przecież ponad tysiąc lat żyliśmy na wspólnym terytorium, a przeważnie w jednym państwie, wspólnie wygrywaliśmy najważniejsze bitwy w europejskiej historii. Dodatkowo, Polacy to tak samo jak Ukraińcy - Słowianie. Inna sprawa, że Moskwa, którą Ukraińcy i Polacy dwukrotnie wspólnie zdobywali, zarówno przedtem jak i teraz stara się nas rozdzielić żelazną kurtyną" - dodał Semeniuk.

    W przewodniku znaleźć można także m.in. informacje o ukraińskich organizacjach w Polsce, adresy cerkwi greckokatolickich i prawosławnych oraz ukraińskich konsulatów.

    Autorzy mają nadzieję, że ich wydawnictwo przyczyni się do uświadomienia Ukraińców jeżdżących do Polski. "Staraliśmy się maksymalnie prawdziwie, po długotrwałych badaniach, zaprezentować nasze informacje. Chcemy, żeby współczesny Ukrainiec mógł wziąć go do rąk i wiedział gdzie jedzie, które ukraińskie miejsca odwiedzi, co to takiego Zakerzonia [termin w nomenklaturze UPA oznaczający ziemie na zachód od pojałtańskich granic Polski (od tzw. linii Curzona), które były uznawane przez nich za ukraińskie; obecnie jest używany przez część ukraińskich historyków - Kresy.pl.]" - powiedział Rostysław Nowożeniec.

    Fundacja dobroczynna "Ukraina-Ruś" planuje wydać także analogiczne przewodniki "Ukraińskie miejsca w…" Rumunii, Rosji, na Słowacji, Węgrzech. "To dotyczy nie jakichś tam terytorialnych pretensji, a tylko naszej historii i kultury" - przekonują.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 17:50
    Lechosiu .ty mi o jakiś tam ukraińskich przewodnikach i zawartej w nich argumentacji.
    Mało to mnie obchodzi jak sobie Ukrańcy podróżują po świecie i Europie.Co tam sobie opowiadają to też ich sprawa.Nawet gdzie jadą to też ich sprawa.

    Ja Ci mowię,że Polakow na wschodzie niema.Z prostej przyczyny.Jeżeli jaki kolwiek Polak gdzie kolwiek zamieszkały poza granicami Ojczyzny lecz tylko na wschodzie nie ma prawa wrócić do Ojczyzny,ponieważ go Ojczyzna nie chce i nie potrzebuje i nie wystawi dokumentów uprawniającej do wjazdu na stałe do Ojczyzny to jak to można określić.

    Może potrafisz inaczej.Może przyznasz,że to są Polacy.Ojczyzna do nich się nie przyznaje.
    To tylko Oni zamieszkali tam na wschodzie mogą tak myśleć między sobą i to w domu .Nie daj Boże jak będzie chciał wrócić do Ojczyzny i przyjdzie w tym celu do konsulatu to pogonią go jak bezpańskiego psa.

    Postaraj się zaprzeczyc,że tak nie jest a nie opisuj mi jakiś tam przewodników dla rozmydlenia problemu.

    No Lechosiu.Wytęż Swoje trzy zwoje,poproś proboszcza o pomoc i odpowiedz mi na postawione wyżej pytanie.

    Wiem,że nie odpowiesz,musiał byś skłamać.
  • lechowski51 27.01.12, 18:41
    Wracaj tutaj do banderowskiego bunkra.Mnie sotniowy wyriezal bo ludobojstwo na Wolyniu nie nazywalem jak Ty "sasiedzkimi porachunkami".Tutaj ze swoimi banderowskimi towarzyszami bedzie czula sie bezpiecznie;
    forum.gazeta.pl/forum/w,45535,64088039,122605423,O_zastosowaniu_karty_Polaka.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 19:01
    Lechosiu a może coś w temacie watku.Widzę,że specjalnie Ci nie idzie.To typowe dla "prawdziwych Polakow"
    Zdenerwowała Ciebie prawda.To trochę dziwne ale prawda zawsze Ciebie doprowadza do wściekłości.
  • lechowski51 29.01.12, 10:33
    Moze niektorzy znajda tutaj swoje korzenie rodowe i ideologiczne?.Cimoszenko ma godnych dzisiaj nastepcow
    www.youtube.com/watch?v=cnbPzvZzEvU&feature=player_embedded
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 11:41
    Nie opowiadaj.Zapewne podzielisz się z nami,kto z Twoich krewnych jako Wołyniak wrocil z Wołynia już jako prawdziwy funkcjonariusz UB niskiego szczebla.

    Tak wracali do Ojczyzny Wołyniacy już jako sprawdzeni i niezawodni.
    Twoje wpisy są typowe dla osobników,którzy stracili czerwonego pana, to zaprzedali sie czarnemu. Raz zniewolony umysl nigdy nie bedzie wolny.

    Jesteś prawdziwą klasyką gatunku
  • lechowski51 02.02.12, 09:29
    Prpoponuje rowniez spotkania z "weteranami UPA" to opowiedza jak topili dzieci w studniach i rozcinali brzuchy ciezarnym kobietom.
    www.przegladsportowy.pl/Pilka-nozna/EURO-2012-Ukrainskie-atrakcje,artykul,129110,1,482.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 02.02.12, 09:42
    > Prpoponuje rowniez spotkania z "weteranami UPA" to opowiedza jak topili dzieci
    > w studniach i rozcinali brzuchy ciezarnym kobietom.

    Co ma piernik do wiatraka?

    Chory jesteś z nienawiści, gdziekolwiek pojawi się cokolwiek ukraińskiego oznacza tylko jedno - upowskich morderców...
  • lechowski51 06.02.12, 10:48
    "Chory z nienawisci" to oklepany zwrot lewactwa w walce z polskim ciemnogrodem dopominajacym sie ukarania ubeckich lajdakow,lustracji,dekomunizacji itd."Milujaca Polakow" ika moze napisac ze 500 tys nas walczyla w hitlerowskiej armii ale dla Ciebiem i podobnych postepowcow to tylko taki zwrot retoryczny.podobnie bezkarnie bedzie pisac ze zolnierze AK to tacy sami bandyci jak Ci z UPA co mordowali polskie kobiety i dzieci.Bez slowa reakcji "tarnobrzeskiego salonu" pisze tutaj o polskich obozach koncentracyjnych i eksterminacji Ukraincow przez polskie wladze.
    Oprocz upowskich ludobojcow,byli tez Ukraincy,ktorzy potrafili ocalic czlowieczenstwo w tych strasznych czasach.Tutaj pokazuje jeden z takich epizodow gdzie "upowscy bohaterzy" spieprzali podczas zolnierskich walk.Bohatersko potrafili tylko rozcinac brzuchy ciezarnym Polkom i rzucac polskie dzieci do studni...

    Mordowali ich bez litości

    Banderowcy wracali spod Przebraża bez łupów i hulanek. Bandy rozwścieczone niepowodzeniem szukały na oślep ofiar, aby na nich zemścić się za klęskę. Przypominali sobie każdego Ukraińca, który niechętnie, albo z ociąganiem przyłączał się do pochodu na Przebraże. Mordowali ich bez litości.

    Bitwa w obronie Przebraża trwała wiele godzin. Ukraińcy mieli miażdżącą przewagę, ale nie potrafili jej wykorzystać. Kompanie samoobrony zgodnie z otrzymanymi rozkazami trwały na swych pozycjach, odpierając następujące po sobie falami ataki upowców.

    -To, że kończyły się one niepowodzeniem było efektem ich niskiego morale i słabego wyszkolenia – twierdzi Mirosław Łoziński. – Gdy upowcy natrafili na zdecydowany opór i celny ogień, szli w rozsypkę i uciekali, nie zważając na rozkazy dowódców. Zachowywali się po prostu tchórzliwie. Działali oni w myśl założonego planu, byli pewni zwycięstwa i nie spodziewali się oporu. 4 kompania na odcinku „Nagieł” trzykrotnie odparła UPA. W rejonie Wydranki-Zagajnika na styku 2 i 3 kompanii duże kolumny nacjonalistów zostały odrzucone przez silne kontrnatarcie 2 kompanii Marcelego Żytkiewicza i 1 kompanii Franciszka Malinowskiego, które spowodowało rozdwojenie zgrupowania UPA północ-zachód. W dokonany wyłom weszły natychmiast świeże siły, aby zgodnie z planem całkowicie opanować drogi prowadzące w kierunku Kołek, a tym samym uniemożliwić nieprzyjacielowi użycie nieustannie nadciągających stamtąd odwodów. Niepowodzeniem skończyły się próby banderowców wdarcia się w głąb lasu na północny wschód od Zagajnika, gdzie szczególnie zacięte walki toczyła 3 kompania Tadeusza Mielnika w rejonie Gajówki. Działające tu grupy lewego skrzydła 4 kompanii Tadeusza Wójcickiego „Groma” konsekwentnie spychały nieprzyjaciela w kierunku zachodnim, dążąc do przecięcia dróg Zagajnik-Zofiówka i Józefin Jaromel do wykonania na sygnał rakiety uderzenia w bok zgrupowania józefińskiego. Sytuacja stawała się niezwykle ciężka. Bój przeciągał się do godzin południowych. Wróg mając silne odwody, wprowadzał do walki coraz to nowe siły. Były momenty, kiedy nieprzyjaciel docierał na odległość 50 metrów.”



    „Ryzuny naprzód”

    „Słyszeliśmy dokładnie ukraińskie komendy. Dowódcy UPA zachęcali swych podwładnych -„ryzuny”, sikirnyki naprzód, Polacy nie mają naboi. – Gdy się podrywali zaczęły natychmiast grać nasze karabiny maszynowe, padali na ziemię i cofali się do tyłu. Na najbardziej zagrożonych odcinkach zjawiali się dowódcy samoobrony Ludwik Malinowski „Lew”, Henryk Cybulski „Harry” i Albert Wasilewski „Orzech”. Własnym przykładem podnosili ducha walki u partyzantów. O godzinie 11:00 na placówkę w Chołopinach przypędził łącznik 4 kompanii Witold Olszewski z meldunkiem od dowódcy radzieckiego oddziału partyzanckiego ppłk Nikołaja Prokopiuka. Na kartce, na której z jednej strony napisane były słowa w języku polskim o następującym brzmieniu: ”okrążeni z kilku stron – żądamy pomocy” i pod nim podpis „Orzecha”, na odwrotnej stronie widniały w języku rosyjskim słowa skreślone ręką Prokopiuka brzmiące: ”żdiom na ukazanom miestie”. Natychmiast do Prokopiuka udała się grupa łącznikowa, która ustaliła wspólny plan uderzenia na zgrupowanie UPA. Prokopiuk wyznaczył do akcji 150 piechurów, 60 kawalerzystów i 5 taczanek z ciężkimi karabinami maszynowymi. Plan był prosty. Obejść i oskrzydlić tyły upowców po linii Dobra, Józefin, Jaromel i zamknąć kocioł. Oddziały samoobrony miały rozwinąć się z dolinie józefińskiej i zamknąć Ukraińcom odwrót. Plan ten nie powiódł się co prawda w stu procentach, ale w znacznym stopniu został zrealizowany. Wspólne uderzenie spowodowało w oddziałach UPA chaos i zamieszanie. Nie myśleli już o atakowaniu, tylko o ucieczce. Na placu boju pozostało ponad stu zabitych członków UPA, czterdziestu wzięliśmy do niewoli. Zdobyliśmy 17 cekaemów, 6 erkaemów i 6 miotaczy min. Był to ostatni wielki pochód UPA na Przebraże. Jej striłci wracali do swych baz bez łupów i hulanek. Bandy rozwścieczone niepowodzeniem szukały na oślep ofiar, aby na nich zemścić się za klęskę. Przypominali sobie każdego Ukraińca, który niechętnie, albo z ociąganiem przyłączał się do pochodu na Przebraże. Mordowali ich bez litości. Zginął również pop z Rudnik, który nawoływał swych ziomków, by poniechali napadu na Przebraże. Nie wszyscy Ukraińcy byli przecież nacjonalistami.”



    Pomagali Polakom

    „Obok Przebraża była np. ukraińska wieś Jezioro, której ludność zrosła się z polskim środowiskiem. Żaden z jej mieszkańców nie przyłączył się do UPA. Wielu Ukraińców współpracowało z wywiadem samoobrony i odegrało w obronie Przebraża ogromną rolę. Warto tu wymienić braci Petro i Joachima Bondarów, a także braci Oksenia i Sydora Kunców, Józefa Miszczuka i jego synów Fedora, Lewko i Aleksieja. Pamiętam Ukraińca Lewczuka, który brał udział we wszystkich akcjach bojowych samoobrony. Dobrze w historii Przebraża zapisali się Ukraińcy Iwan Smaczny, Michał Demczuk, Andrej Wiśniewski i Iwan Uszkanow. Dzięki ich informacjom ocalało setki, jeżeli nie tysiące Polaków, a napady morderców na polskie wsie trafiały w pustkę.

    Wołyńskie kierownictwo UPA nie ośmieliło się już frontalnie zaatakować Przebraża, ale upokorzone szukało okazji do odwetu. Na jego celowniku znalazł się komendant ośrodka Ludwika Malinowski „Lew”.

    -Nie mogąc dopaść go na placu boju, nacjonaliści zaczęli walczyć z nim donosami – wspomina Mirosław Łoziński. – Donieśli oni do Gestapo w Łucku, że w obronie Przebraża przed Ukraińcami współpracuje z partyzantką sowiecką. Został on aresztownay i osadzony w więzieniu łuckim. Sytuacja wyglądała niezwykle groźnie. Za takie zarzuty szło się pod ścianę… Malinowski do niczego się nie przyznał mimo, że był poddany brutalnemu śledztwu. Dzięki łapówce i wstawiennictwu komendanta żandarmerii w Kiwercach i Rożyszczach udało się Malinowskiego wyciągnąć z więzienia. Ukraińcy jednak nie odpuszczali i dalej polowali na komendanta Przebraża.”



    Odbicie Malinowskiego

    „Gdy przyjechał po raz kolejny do Łucka z grupą, mającą wykonać zadanie wywiadowcze, został rozpoznany przez banderowskich szpicli, którzy poinformowali policję ukraińską w służbie niemieckiej i ta go aresztowała. Formalnie służyła ona hitlerowcom, ale de facto wykonywała ona zadania zlecone przez OUN-UPA. Tworzyli ją funkcjonariusze, którzy nie uciekli wiosną 1943 r. do lasu i nie zasilili szeregów UPA. Ci właśnie policjanci aresztowali Malinowskiego. Gdy jakiś szpicel rozpoznał go przy jedzeniu obiadu w jednej z restauracji, wezwał natychmiast patrol policji i wywołał go na zewnątrz mówiąc mu, ze czeka tam na niego jakiś znajomy. Ten wyszedł i wtedy go aresztowano. Nie miał żadnych szans na ucieczkę. Ukraińscy policjanci główną ulicą miasta czyli Aleją Jagiellońską poprowadzili go do magistratu, w którym mieściła się ich komenda. Jak mi opowiadał Malinowski, gdy zobaczył go siedzący Ukrainiec, to stwierdził – Polskaja
  • lechowski51 06.02.12, 10:50
    cd
    Jak mi opowiadał Malinowski, gdy zobaczył go siedzący Ukrainiec, to stwierdził – Polskaja swołocz, teper wże switu bilsze baczyty ne budesz – i zarechotał drwiącym śmiechem. – Aresztowanie „Lwa” zelektryzowało miejscową konspirację. Podjęto ryzykowną decyzję odbicia „Lwa”. Nie było mowy o szczegółowym planowaniu akcji, rozpoznań itp. Grupa partyzantów w biały dzień z zaskoczenia wdarła się do Komendy, sterroryzowała załogę i wyciągnęła z lochu skatowanego Malinowskiego. Bocznymi drogami odwieziono go nieprzytomnego furmanką do Kiwerc. Tam w szpitalu rejonowym zajął się nim doktor Henryk Kałużyński. Z jego oględzin wynikało, ze został zbity kolbami i pałkami, a gdy leżał na ziemi, skopano go podkutymi butami. Miał wybite trzy zęby i złamane trzy żebra, był nieprzytomny. Przez kilka tygodni walczył ze śmiercią, ale wyżył.



    Kto zabił „Drzagę”

    Mimo że UPA po sierpniowym laniu zrezygnowała z frontalnego ataku na Przebraże, to jego sytuacja nadal była trudna. W miarę zbliżania się frontu, oddziały partyzantki sowieckiej czuły się coraz pewniej, zachowując się tak, jakby to one były na Wołyniu gospodarzami terenu. Ich dowódcy wprost żądali, żeby wszystkie polskie oddziały bezwzględnie im się podporządkowały.

    -W końcu października 1943 r. w Hermanówce odbyła się narada dowódców oddziałów partyzanckich i samoobrony – wspomina Mirosław Łoziński. – W miejscowości tej stacjonował sztab oddziału Prokopiuka. Wziął w niej udział m.in. por. „Drzazga”, czyli Jan Rerutko. Podczas narady otrzymał on od jednego z sowieckich oficerów propozycję podporządkowania jego oddziału dowództwu radzieckiego. W zamian za to miał otrzymać on i jego podwładni awanse i inne zaszczyty. „Drzazga” tej propozycji nie przyjął oświadczając, że nie może złamać przysięgi złożonej naczelnemu wodzowi w Londynie. Podkreślił też, że na Wołyniu walczy nie tylko z Niemcami, co jest głównym celem partyzantów radzieckich, ale przede wszystkim w obronie ludności polskiej zagrożonej przez ukraińskich nacjonalistów. Szef Inspektoratu Łuck kpt. Leopold Świkla „Adam”, gdy dowiedział się o tym incydencie polecił „Drzazdze” wymaszerować ze swym oddziałem do Zasmyk. Ten nie zdążył tego rozkazu wykonać, bo w trakcie przygotowań został zaproszony na uroczystości rocznicowe Wielkiej Rewolucji Październikowej. Udał się on na nie z lekarzem oddziału Sławomirem Stuciekiem „Piątym” jako tłumaczem, ponieważ znał on dobrze język rosyjski oraz żołnierzem Janem Linkiem „Słoniem” jako woźnicą. Żaden z nich jednak nie wrócił.

    Ich zwłoki zostały odnalezione po pewnym czasie w pobliżu Hermanówki. Zginęli od strzału w tył głowy. Wszystko wskazuje, że zamordowali ich partyzanci Prokopiuka. Mord nie został do końca wyjaśniony. Nie można wykluczyć, że zginęli oni również w zasadzce urządzonej przez UPA, której patrole krążyły po całej okolicy. Skłócenie Polaków z partyzantką sowiecką leżało bowiem w interesie nacjonalistów. Ci dalej obserwowali bowiem Przebraże i starali się zapuszczać do niego swoje macki.



    Donosy szpicli

    -Jest bardzo prawdopodobne, że na skutek ich donosu hitlerowskie samoloty zbombardowały południową część Przebraża, gdzie mieściło się główne skupisko – uciekinierów – wspomina Mirosław Łoziński. – W wyniku nalotu zostało zniszczonych wiele baraków, w których mieszkali. Zginęło wtedy 15 osób, a 3 osoby odniosły rany. Śmierć poniosła cała rodzina Zabłockich, a także Marianna Bernacka, Mieczysław Konefał, Narcyz Konefał, Janina Konefał i inni. Także w wyniku donosu została spacyfikowana przez hitlerowców. Za przechowywanie 6 rannych partyzantów sowieckich na miejscu rozstrzelali oni 51 osób. Niemcy aresztowali i stracili w Łucku dzielnego partyzanta z placówki „Rafałówka”- Stefana Guglasa i kobietę Szmytkową z trojgiem dzieci, która prowadziła stołówkę dla partyzantów.

    Problemy z UPA i Niemcami nie były jedynymi „kłopotami” kierownictwa samoobrony Przebraża.

    -Wraz z następującą zimą i ciężkimi warunkami życiowymi ludności, głodem i chłodem, pojawiła się w nim epidemia tyfusu – wspomina Mirosław Łoziński. – Brak personelu medycznego, lekarstw i odpowiedniego sprzętu sprawiał, ze choroba mogła się rozprzestrzeniać. Doktor Henryk Kałużyński zrobił ogromnie dużo dla wzmocnienia szpitala w Przebrażu. Przemycił do niego ze szpitala w Łucku niemal całe jego wyposażenie. W ramach ewakuacji szpitala do Niemiec wywieziono załadowane do skrzyni kamienie. Dzięki poświęceniu personelu medycznego postępy epidemii w Przebrażu zostały zahamowane.

    30 stycznia 1944 r. do Przebraża wkroczył pierwszy oddział Armii Czerwonej.



    Sowieckie porządki

    -Znów zaczęto przywracać w nim sowieckie porządki – wspomina Mirosław Łoziński. – Samoobrona została rozbrojona, a jej członkowie zaczęli być wcielani do tworzonego Wojska Polskiego. NKWD zaczęło też węszyć za przywódcami samoobrony i oficerami podziemia. Aresztowano i deportowano w głąb ZSRR Inspektora AK w Łucku Leopolda Świklę „Adama”. Ludwik Malinowski sam zgłosił się do Wojska Polskiego. Henryk Cybulski zaczął ukrywać się. To samo zrobiło wielu jego podkomendnych. Część żołnierzy samoobrony skoncentrowało się w oddziale AK koło Maniewicz. I on szybko przestał jednak istnieć. Jego członkowie wstąpili do Wojska Polskiego. W marcu 1944 r. mnie i ojca także powołano przez Wojenkomat w Kiwercach do Wojska Polskiego. Przydzielono mnie do I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, zaś mój ojciec Dionizy do Brygady Kawalerii. Ojca zabrano do jednostki pierwszym transportem, wcześniej nas jeszcze przetrzymano w Kiwercach. Były tam zgromadzone duże zapasy amunicji i ładowaliśmy je na transporty jadące na front. Po kilku dniach załadowano nas do trzech wagonów i skierowano nas do Sum, w których odbywało się tworzenie i szkolenie oddziałów I Armii WP, kierowanych na front. Jechaliśmy dość długo. Nasze trzy wagony dołączono do kolejnych transportów, jadących na Wschód. Raz były to wagony z drewnem, a raz z banderowcami wywożonymi na Syberię. Były one odrutowane i strzeżone przez enkawudzistów. W Kijowie rozebrano nas wszystkich do gaci i zapędzono razem z banderowcami do łaźni. Gdy się wykąpaliśmy, z powrotem chciano nas zapędzić do wagonów dołączonych do transportu z banderowcami. Powiedzieliśmy lejtnantowi, który na wojnie stracił oko i chodził z przepaską, że przecież jesteśmy Polakami, jedziemy do wojska i nie chcemy jechać w jednym transporcie razem z członkami formacji mordującej naszych rodaków. Lejtnant pomyślał, uznał nasze racje i załatwił, że odłączono nas od banderowskich wagonów. Wkrótce dotarliśmy do Sum. Tam zastałem ojca już umundurowanego. Nam kazali jeszcze maszerować piechotą do lasów pod Sumy. Szliśmy bite 45 km. W lasach stała artyleria i był urządzony obóz wojskowy. Tam całej naszej grupie kazano rozebrać się do naga, zrzucić całe nasze odzienie na kupę. Oblano je benzyną i podpalono.”


    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 12:02
    >"Chory z nienawisci" to oklepany zwrot lewactwa w walce z polskim ciemnogrodem >dopominajacym sie ukarania ubeckich lajdakow,lustracji,dekomunizacji itd.

    Oczekuję tego samego, ale to nie znaczy, bym powtarzał to jak mantrę przy byle okazji, łącząc te mordy z byle czym co ukraińskie i wtrącając te żądania do tekstów np.
    o mistrzostwach Europy w piłce nożnej.
    Pewnie napisałbyś sarkastyczne żądanie pokazania zbezczeszczonych przez upowców zwłok w komentarzu do programu kolonii dla dzieci dla Krymie.

    Rozumiesz?

    Kumasz, że nikt nie wysłucha takiego żądania na poważnie, jeśli wstawiasz takie teksty byle gdzie, bez rozmysłu?
    Nie rozumiesz dlaczego Twoje teksty powodują takie a nie inne komentarze?
    Myślisz, że z powodu "lewactwa" czytających...myśl sobie tak dalej...

    A Ika?

    Do czasu próbowałem dyskutować.

    Odkąd 3/4 energii pożytkuje na obelgi, a nie dyskusję ignoruję ją.

    Ty masz ochotę z nią ujadać, to rób to, mnie szkoda czasu...










  • lechowski51 06.02.12, 12:40
    Moze i wyjazd dzisiaj do Czarnobyla nie jest tak ekstremalnym przezyciem jak kiedys sasiedztwo na Wołyniu cz w Malopolsce z Ukraincami,to moim zdaniem jest jakas analogia.Zamiast dbac na tym forum o estetyke wypowiedzi bardziej staraj sie walczyc o ich prawdziwosc.Ika rowniez nie istnieje jako partner do rozmowy co nie znaczy ze ze wzruszeniem ramion musimy akceptowac jej klamstwa czy jak w wypadku rea isc we wspolnej krucjacie przeciwko Kosciolowi Katolickiemu.Oczywiscie ukrainska nacjonalistka nie napisze o zachowaniu kosciola greko=katolickiego w czasie wolynskiegoludobojstwa bo....to jest jej koscviol ukrainski a wiec tolerancyjny i swiatly.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:27
    Tylko 500 000 Polakow w Wermachciejako karni żołnierze, 3 288 000 Volksdeutchy ,donosiciele do gestapo,szmalcownicy,rabusie i leśne oddziały bandyckie co stanowi razem dużo ponad
    4 000 000 Polaków popierających czynnie ze wszystkich sił nazistów.

    A taka choćby UPA która w szczytowym swoim okresie nie liczyła więcej niż 30 000 Ukraińców to jest prawie zero w porównaniu z przeszło 4 milionami czynnie wspierających nazizm Polaków.
    My Polacy doskonale wiemy ile ta skromna ilościowa UPA narobiła krzywd ludzkich.Zawyżamy jak możemy .Faktem jest,że UPA wyrządziłą duże krzywdy .

    Może sobie też podpowiemy na pytanie ile krzywd ludzkich uczyniła przeszło 4 milionowa masa Polaków wspierająca czynem nazizm.

    Tutaj liczby bedą naprawdę porażające.

    Każdy żołnierz Polak w Wermachcie walczył dokładnie tak samo jak żołnierz niemiecki i nikomu w Europie nie zrobili żadnej krzywdy.

    Każdy Volksdeutch musiał się wyróżniać by otrzymywać prowity.Też żaden z nich nikomu żadnej krzywdy nie robili.

    Każdy szmalcownikczyli/ hycel Żydow/ miał na sumieniu co najmniej kilka istnień ludzkich,

    Każdy donosiciel do gestapo z różnych przyczyn mocno dał sie we znaki tym na których donosił co w większości kończyło się śmiercią a w miarę dobrze obozem.

    O bandyckich oddziałach leśnych nie bedę wspominała .Oni tylko rabowali na swoje bierzące potrzeby.Czasami tylko jak obrabowany mocno się stawiał to go po prostu zabito.

    Dodaj sobie te wszystkie "szlachetne" wyczyny naszych współbraci .Zobaczysz ogromne liczby.
    Tylko szmalcownicy doprowadzili do śmierci około 40 000 Żydów,którym udało uniknąć sie getta.W Izraelu mówią o znacznie większych liczbach.

    A szmalcownicy to jedynie drobny wycinek Polaków wiernie pracujących dla nazizmu.
    przeszło 4 000 000 łajdaków Polaków wszelkiej maści to mówisz,ze to nie problem.

    Ale wielkim problemem jest malutka grupa Ukraińców w UPA/30 000/.
    Problemem jest Litwa i jej legiony po stronie nazistów/około 2 000/
    Problemem jest legion Łotyszy po stronie niemieckiej /około 1 000/ w tym prawie połowa to Polacy.

    Rozumiem problem"patriotów" Tylko pytanie po czyjej stronie byli Ci patrioci skoro tak lansują niegodziwą działalność innych narodów i wszelkimi sposobami odwracają niegodziwości nas Polaków w znacznie większej skali ,znacznie większymi ilościowo podłościami.

    Do dzisiaj o naszych podłościach z tamtego okresu mówi sie w całej Europie.Oczywiście my tego nie słyszymy i na siłę szukamy i zasłaniamy się znacznie mniejszymi podłościami przynajmniej ilościowo innych narodów naszych sąsiadów.

    Powiedzmy sobie otwarcie.Ile krzywd wyrządziliśmy Europie. Europie w tym także naszym sąsiadom w okresie II WŚ.

    Mam nadzieję że Ty lechosiu i tobie podobni o tym doskonale wiecie.Tylko zapomieliście.

    A może Lechosiu napiszesz,że to nie prawda tylko kłamstwo.

    Patrioci do roboty
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 13:51
    > Moze i wyjazd dzisiaj do Czarnobyla nie jest tak ekstremalnym przezyciem jak
    > kiedys sasiedztwo na Wołyniu cz w Malopolsce z Ukraincami,to moim zdaniem jest
    > jakas analogia.

    Analogia dzisiejszych wycieczek na Krym, do Czernobyla, czy atrakcji Lwowa do morderstw?

    Jaka analogia programu mistrzostw Europy, planowania atrakcji dla turystów do eksterminacji ludności polskiej przed dekadami?

    Poza tym, że to Ukraina...
    ...czy do Berlina jedziesz z myślą o faszystowskich mordercach, Włochy odwiedzasz z obrzydzeniem dla reżimu Mussoliniego, a biorąc pod uwagę zbrodnie popełnione na rdzennych mieszkańcach przez najeźdźców z Europy przez cały pobyt w USA rzygałeś dzień w dzień?....

    Co Ty bredzisz człowieku...

    Zdobądź się na jakiś dystans, obiektywne spojrzenie i oddzielenie rzeczywistości od historii...bo popadniesz w paranoję...

    > Ika rowniez nie istnieje jako partner do rozmowy
    > co nie znaczy ze ze wzruszeniem ramion musimy akceptowac jej klamstwa czy jak w
    > wypadku rea isc we wspolnej krucjacie przeciwko Kosciolowi Katolickiemu.

    Rea ma swoje poglądy. Ma do nich prawo.
    Ika zresztą też, nie istnieje jako partner do rozmowy nie ze względu na nieakceptowalne dla mnie poglądy, ale ze względu na język.

    > Oczywiscie ukrainska nacjonalistka nie napisze o zachowaniu kosciola greko=katolickie
    > go w czasie wolynskiegoludobojstwa bo....to jest jej koscviol ukrainski a wiec
    > tolerancyjny i swiatly.

    Zachowaniu kościoła, czy niektórych księży?

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 14:49
    Tarzanie poczytaj sobie moje wypowiedzi na temat niegodziwości przeszło 4 000 000 Polaków czynnie współpracujących z nazizmem.
    Skala ich niegodziwości jest przeogromna i nie ma narodu w Europie pod okupacją z którym można to porównać.

    Wielokrotnie więcej Polaków na jawnych usługach nazizmu niż w pozostałych wszystkich okupowanych narodach Europy razem wziętych.Mówisz,że to nie jest problem.

    Tak to nie jest problem jeżeli się to ukrywa i to tylko przed własnymi rodakami.
    Inni o naszych polskich wyczynach w chwale dla nazizmyu po prostu wiedzą.

    Mówisz cos o duchownych greko-katolickich .Tak współpracowali z UPA.To przecież normalne.

    Ale nic nie mówisz o duchownych kościoła rzymo-katolickiego.
    Każdy"oddział AK "miał swojego kapelana,który też Ak-ców błogosławił gdy napadali na własną ludność.

    Nie wiesz też,że każdy proboszcz w całej GG miał obowiązek przynajmniej raz w miesiącu udać się do siedziby Gestapo z dokładnym meldunkiem co knują jego owieczki.

    Byli księżą,którzy czuli się Polakami tego nie wykonali.Gestapo ich aresztowało i slad po nich zaginął.kończyli w obozach.

    Nikt też nie mówi co Gestapo robiło z informacjami od księży.Przyjeżdżali na parafię i wywozili tych co podpadli księdzu a tym samym Gestapo.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 18:18
    > Tarzanie poczytaj sobie moje wypowiedzi na temat niegodziwości przeszło 4 000 0
    > 00 Polaków czynnie współpracujących z nazizmem.
    > Skala ich niegodziwości jest przeogromna i nie ma narodu w Europie pod okupacją
    > z którym można to porównać.

    Ja tam bym skali nie próbował z takim przekonaniem określać.

    Skala przeogromna? Może i tak, bo i skala uciemiężenia narodu była znacznie większa niż gdziekolwiek indziej.

    Chcesz porównać Polskę do np. Holandii? Wiesz co groziło np. za pomoc Żydom tam, a co tu?

    > Wielokrotnie więcej Polaków na jawnych usługach nazizmu niż w pozostałych wszys
    > tkich okupowanych narodach Europy razem wziętych.Mówisz,że to nie jest problem.

    Nic takiego nie mówię, jestem zwolennikiem "nie ukrywania" niewygodnych faktów. Nie wiem skąd takie przekonanie.

    > Inni o naszych polskich wyczynach w chwale dla nazizmyu po prostu wiedzą.

    Inni wiedzą, wiemy i my.

    Problem jest w akcentach i bilansach.

    Ty chcesz udowodnić powszechną niegodziwość Polaków, Lechowski chce negować jakiekolwiek przypadki nieuczciwości, a ja twierdzę, że pomimo wpadek niektórych jako naród nie mamy powodu do wstydu.

    > Mówisz cos o duchownych greko-katolickich .Tak współpracowali z UPA.To przecież
    > normalne.
    >
    > Ale nic nie mówisz o duchownych kościoła rzymo-katolickiego.

    Pisałem kilkakrotnie o współpracy niektórych księży z faszystami, o pomocy niesionej im po przegranej wojnie.
    Więc nie pisz, że nic na ten temat nie mówię, co najwyżej Ty nie czytałaś.







  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.12, 15:51
    tarzan - pisanie iki czy rei daleko wykracza poza pisarskie zdolnosci wiekszosci piszacych na tym forum. Dobre pisanie ma to do siebie ze potrafi zainteresowac tematem, prowokuje do myslenia i refleksji. Mysle ze masz dokladnie taki sam problem co lechowski. Nie macie zadnych argumentow by obalic tezy iki, z czego wniosek ze to ona ma racje.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 18:28
    > tarzan - pisanie iki czy rei daleko wykracza poza pisarskie zdolnosci wiekszosc
    > i piszacych na tym forum. Dobre pisanie ma to do siebie ze potrafi zainteresowa
    > c tematem, prowokuje do myslenia i refleksji. Mysle ze masz dokladnie taki sam
    > problem co lechowski. Nie macie zadnych argumentow by obalic tezy iki, z czego
    > wniosek ze to ona ma racje.

    Drogi Nikito,

    Nie widzę problemu w poglądach tej, czy innej osoby. Mogę co najwyżej z nimi polemizować.

    Problem o którym pisałem dotyczył nie treści, a formy.

    To, że dojdę do wniosku, że nie masz racji w tej, czy innej sprawie, nie uprawnia mnie do nazywania Cie gnidą na ten przykład...

    Może Tobie to by nie przeszkadzało, może nie przeszkadza Ice, czy nawet rzeczonej gnidzie, ale mnie tak...wychowywałem się w takiej, a nie innej rodzinie...nie miałem wyboru... ;)

    Tak więc nigdy rzeczowych argumentów - choćby mało wiarygodnych dla mnie - nie ignoruję, powinieneś to już dawno zauważyć...ale jeśli płyną one gnojotokiem, to już wolę ... olać.







  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.12, 19:19
    tarzan - niektore wyrazenia maja za zadanie uwypuklic istote zagadnienia.

    A wracajac do Ciebie, nie wydaje mi sie by dobre obyczaje byly Twoja mocna strona;

    cytat:

    "Nie wierzę, że pani Monika reprezentuje jakąkolwiek kancelarię, ukrywa swoją tożsamość, dane firmy i nie potrafi się poprawnie wysłowić.

    Dane osobowe kradną pewnie. Albo jak ten z jakiegoś programu, zdaje się Uwaga, nie prawnik, a prawnie ukarany, co to po kilku latach nie studiów, a pierdla był przygotowany do fachowego zbierania zaliczek ".

    To jest twoja ocena kogos kogo nie znasz, nie masz o nim zielonego pojecia i zeby bylo zabawniej nie jest to odpowiedz na zaden atak na twoja osobe.


  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 19:42
    > To jest twoja ocena kogos kogo nie znasz, nie masz o nim zielonego pojecia i ze
    > by bylo zabawniej nie jest to odpowiedz na zaden atak na twoja osobe.

    Drogi Nikito,

    Nie mam pojęcia drogi Nikito o pani Monice, która notabene nie odezwała się w tej sprawie, nie próbowała w żaden sposób bronić godności swej "kancelarii", oferuje jakieś usługi, oczekuje informacji, nie ujawniając się ;)

    Twoje zaufanie oczywiście wzbudziła, co? ;)

    Takich ofert jest mnóstwo, żerują na ludzkim nieszczęściu, próbując wyłudzić dane osobowe, a jeśli nawet reprezentują kancelarie prawnicze, to te specjalizujące się w uzyskiwaniu odszkodowań...pomniejszonych o 50% prowizji.
    Krążą po szpitalnych oddziałach onkologicznych, wśród ofiar wypadków itd.

    Nie bądź naiwny i nie porównuj to do wprost kierowania do konkretnej osoby obelg.

    ...i nie ośmieszaj się broniąc pani Moniki, która sama zrezygnowała z obrony dobrego imienia swej kancelarii znikając z forum tak szybko jak się pojawiła...czy udało jej się coś zarobić? mam nadzieję, że nie.











  • lechowski51 06.02.12, 20:25
    tarzan pisze;
    Rea ma swoje poglądy. Ma do nich prawo.
    Ika zresztą też, nie istnieje jako partner do rozmowy nie ze względu na nieakceptowalne dla mnie poglądy, ale ze względu na język.

    No ladnie i tolerancyjnie.Skoro twierdzisz ze ukrainska nacjonalistka ma prawo do pogladow ktore glosi,to co powiesz jak ja oglosze podobne rewelacje jak ta klamczucha,ze Zydzi nie zostali wymordowani w obozach koncentracyjnych przez Niemcow a przez ukrainskich straznikow obozowych?!
    O podobnych procederze klamstwa pisze tutaj Wildstein

    Polska nie przeszła jeszcze kontrkulturowej rewolucji, która zmieniła oblicze Europy w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Największą przeszkodą jest dla niej narodowa tradycja. Z perspektywy rzeczników owej rewolucji należy więc skompromitować i zniszczyć polskie wzorce i modele, aby nic już nie stało na przeszkodzie do upodobnienia naszego kraju do zachodniej części kontynentu, należy doprowadzić do anihilacji narodowej specyfiki Polski. To, co różni nasz kraj od tamtych, to brak silnego państwa i jego tradycji, które stanowi barierę dla dezintegracji tamtejszych społeczeństw. Ostatnio można zresztą zauważyć, że nawet ta tradycja przestaje funkcjonować i pełnić integracyjną rolę. W każdym razie Polska po rewolucji kulturalnej, wydziedziczona z tradycji, z Kościołem pozbawionym autorytetu, stanowiła będzie miazgę.

    Instytucje UE robią, co mogą, aby zaaplikować Polsce taką lewicową kurację. Wspomagają wszelkie działania piętnujące naszą tożsamość oficjalnie pod kątem walki z ksenofobią, rasizmem, patriarchalizmem, antysemityzmem. Wszystkie te demony postępowego piekła upakowane zostają w jednym kompleksie polskiej, tradycyjnej, patriarchalnej kultury.
    Opłacane sowicie i premiowane za walkę z nimi instytucje i postacie, po każdym kolejnym sukcesie i porcji gotówki będą szukały ich przejawów z coraz większą gorliwością. Fakt, że szczute w ten sposób społeczeństwo zareaguje wreszcie agresywnie nie tylko nie przeraża ich, ale wręcz cieszy. Będzie to uzasadnieniem dla kolejnych etatów, stanowisk, honorów i premii.

    Walka z polską tradycją przysparza także międzynarodowych sukcesów. Przykład Grossa, który powinien zostać odrzucony z powodu nie trzymania się żadnych naukowych standardów, a robi wielką karierę, jest tego dowodem. Dotyczy to zresztą również innych zjawisk kultury. Na rynku międzynarodowym (i krajowym) karierę robią ci, którzy rozliczają się z polską tradycją i piętnują polską tożsamość. Znamy zresztą wiele przykładów twórców, którzy po latach czyśćca, gdy wreszcie podporządkowali się obowiązującemu tonowi i zdecydowali się płynąć w nurcie „demaskacji” błyskawicznie zostali wynagrodzeni i docenieni.
    wiecej;www.teologiapolityczna.pl/bronis-aw-wildstein-polska-antysemityzm-lewica
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 22:25
    > No ladnie i tolerancyjnie.Skoro twierdzisz ze ukrainska nacjonalistka ma prawo
    > do pogladow ktore glosi,to co powiesz jak ja oglosze podobne rewelacje jak ta
    > klamczucha,ze Zydzi nie zostali wymordowani w obozach koncentracyjnych przez Ni
    > emcow a przez ukrainskich straznikow obozowych?!

    Wg mojej wiedzy wśród strażników obozowych zdarzali się i Ukraińcy.
    Podobnie jak i Żydzi, czy Polacy.

    Było ich może więcej niż innych ze względu na szerszą "zinstytucjonalizowaną" współpracę.
  • lechowski51 06.02.12, 22:42
    Skoro znasz nawet Zydow wsrod straznikow obozowych to moze wymienisz takich oboz gdzie Zydzi lub Polacy dostali bron aby pelnic te funkcje?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 06.02.12, 23:11
    > Skoro znasz nawet Zydow wsrod straznikow obozowych to moze wymienisz takich ob
    > oz gdzie Zydzi lub Polacy dostali bron aby pelnic te funkcje?!

    O Chryste, kapo, czy strażnik dla istoty problemu ŻADNA RÓŻNICA.

    Czy to istotne czym zaganiali do gazu? Karabinem, czy pałką?

    To typowy objaw pieniactwa i żądzy udowadniania swoich racji.

    Chociaż wiesz doskonale o co mi chodzi będziesz czepiał się szczegółów...nieistotnych szczegółów...ośmieszasz się tylko ...
  • lechowski51 07.02.12, 11:11
    Skoro nie rozrozniasz kapo od straznika obozowego to po co pleciesz bzdury jak upowska historyczka ika?.Madrzy ludzie czasem milcza....
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.02.12, 17:45
    > Skoro nie rozrozniasz kapo od straznika obozowego to po co pleciesz bzdury jak
    > upowska historyczka ika?.

    Pytam ponownie, jakie to ma znaczenie w kontekście "przykładania ręki" do eksterminacji?
    Bzdury gadam, że "Icek zamordował Arona, bo nie siekierą, a nożem go załatwił"...?

    Nieprawdą jest, że zdarzali się Polacy, czy Żydzi, którzy z takich, czy innych powodów wspomagali faszystów?
    Co chcesz udowodnić niby?

    >Madrzy ludzie czasem milcza....

    Czemu Ty nigdy nie przestajesz gadać, a raczej do upadłego będziesz drążyć, czepiając się nieistotnych szczegółów, by móc triumfalnie wstawić w końcu te swoje "bzdury wygadujesz" albo "mnożysz pytania"?

    Chcesz być poważnym rozmówcą, a nie jednym z ujadających, to nie używaj takich prymitywnych zagrywek.




  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 19:36
    Lechosiu jak zwykle wypisujesz pierdoły z pogranicza uciśnionych inaczej czyli jak pognano okupantów i ciemiężców z Wołynia i okolic zasłużonych z współpracy z sowietami,Niemcami czyli wszyscy trzej okupanci trzymajmy się razem.Nie wyszło.Obecnie nie ma żadnego.
    Ludzie żyją normalnie.Ale to są bzdety w porównaniu z zagadkami naszego polskiego udziału w IIWŚ i po czyjej stronie to my Polacy właściwie walczyliśmy.
    Bo chyba nie po stronie koalicji.

    A może teraz poznamy jedną z naszych ciekawych zagadek z okresu II WŚ.

    Jak wszyscy wiemy to zawsze służymy szczególnie w konfliktach zbrojnych w słusznej sprawie i zawsze stajemy po stronie sprawiedliwości.

    Może ktoś mi wytlumaczy że w ramach strat wojennych oswiadczyliśmy ,że My Polacy walczyliśmy na wszystkich frontach Europy to jest I i II Armia WP,Korpus Andersa,Obrona Polski,Anglii ,Francji Norwegii i w czasie dzialań wojennych zgineło polskich żołnierzy w obronie kraju jak też w szeregach koalicji około 160 tysięcy z tym,że dane września 1939 są mało wiarygodne/cześc dezerterów uznano za zabitych./

    Natomiast Polacy polegli w Wermachcie czyli po drugiej stronie barykady to około 200 tysięcy żołnierzy Polaków.
    Dlaczego nie dodano 160 tysięcy poległych w ramach koalicji antyhitlerowskiej do 200 tysięcy Polaków poległych za Hiltlera czyli w Wermachcie.Razem zabito Polaków 360 tysięcy.

    Właściwie to po czyjej stronie walczyliśmy.

    Ale dajmy spokój tym co zgineli.

    Jak to się stało,że wszystkich Polaków walczących w ramach Wermachtu było zdecydowanie więcej niż wszystkich Polaków walczących po stronie koalicji też na wszystkich frontach.

    Może moi sznowni adwersarze ci z mocno zafałszowanym patriotyzmem potrafią odpowiedzieć na te pytania.

    Zapewne znają logiczną odpowiedź.
  • lechowski51 07.02.12, 22:16
    tarzan pisze;
    Pytam ponownie, jakie to ma znaczenie w kontekście "przykładania ręki" do eksterminacji?
    Bzdury gadam, że "Icek zamordował Arona, bo nie siekierą, a nożem go załatwił"...?

    Nieprawdą jest, że zdarzali się Polacy, czy Żydzi, którzy z takich, czy innych powodów wspomagali faszystów?
    Co chcesz udowodnić niby?

    Wpierw pleciesz bzdury jak powyzszy ukrainski gimbus a pozniej znow stosujesz retoryczne wygibasy.Nikt nie twierdzi ze w gettach policja zydowska pomagala niemieckim oprawcom w utrzymaniu porzadku czy w wysylaniu swoich wspolplemiencow do obozow koncentracyjnych.Nikt tez nie kwestionuje ze wsrod Polakow zdazaly sie kanalie jak szmalcownicy,ktorzy wydawali w rece Niemcow ukrywajacych sie Zydow.
    Ty twierdziles ze Polacy i Zydzi byli jak rodacy iki czyli Ukraincy, byli straznikami w obozach koncentracyjnych.I z tym bezsensem i klamstwem polemizuje!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 22:34
    Boli cię Lechosiu ,ze mieliśmy aż tylu parszywców w naszym narodzie.
    Bagatela przeszło 3 miliony Polaków.

    Popatrz Lotysze,Estończycy Litwini,Białorusini,Ukraińcy,Słowacy,Wegrzy razem wzięci mimo,ze podobno byli sojusznikami Hitlera jak często prawisz to Te narody razem wzięte nie mieli więcej szubrawców jak 100 000 tysięcy w tym całe UPA,batalion Nachtigal i jeszcze inne stworzone z Ukraińców..A my Polacy mieliśmy szubrawców przeszło 3 miliony

    Zatem ile szkody może wyrządzić 100 tysięcy szubrawców a ile szkody może wyrządzić 3 miliony szubrawców.

    Do tych przeszło 3 milionów szubrawców dodać jeszcze należy wszelkiej maści kapusi,których mieliśmy pod dostatkiem,szmalcowników czyli hycli na Żydów,rabusi mienia żydowskiego,zwykłych pospolitych bandytów operujących w lasach.
    Jest się czym naprawdę pochwalić.

    W morzu krzywd wyrządzonych przez wyżej wymienionych szubrawców Polaków to krzywdy wyrządzone też przez szubrawców innych narodów są znikomym procentem.

    I to Ciebie boli najbardziej jako 'prawdziwego patriotę' doskonale wiesz,ze też szubrawca z tradycjami rodzinnymi.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.02.12, 22:40
    >I z tym bezsensem i klamstwem polemizuje!

    Wiesz w czym problem?

    Ano w tym, że gdy ja popełnię lapsus i się do niego przyznam, choćby mało istotny, to Ty rozdmuchujesz to rozmiarów "kłamstwa oświęcimskiego". Bo wtedy - przynajmniej wg Ciebie - możesz ze spokojem sumienia napisać, że ktoś bzdury pisze.

    Gdy Ciebie łapie na tym, że nazywasz mnie kłamcą w sprawie o której - JAK SAM PRZYZNAJESZ, NIE WIESZ NIC - to ignorujesz sprawę, jak gdyby nic się nie stało.

    Odniesiesz się do NAZWANIA MNIE KŁAMCA W KWESTII KAR DLA HOMOSEKSUALISTÓW W PAŃSTWACH AFRYKAŃSKICH, CZY ZNÓW ODPOWIESZ MILCZENIEM?

    Zapewne to drugie, typowa hipokryzja w Twoim wydaniu.

    Ja mam to gdzieś, to kwestia Twojej uczciwości i Twojej wiarygodności tylko ...

    Szkoda mi Ciebie ;)
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.02.12, 22:35
    Wg czyich szacunków taka liczba Polaków pojawiła się w szeregach armii niemieckiej?

    Skąd ci Polacy pochodzili?

    Czy były to tylko osoby, które podpisały folkslistę, czy może również siłą wcieleni w szeregi Wehrmachtu, a może jedynie Polacy, którzy z rozmysłem zdradzili swoja ojczyznę?

    Naginasz fakty moim zdaniem.

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 23:31
    Temat jest naprawdę złożony ale skoro słyszałaś coś o volksliście zaczniemy więc od niej.

    W powszechnym uzyciu jest wiele mitów na jej temat oczywiscie wybielających Polaków jako Volksdeutchy ale mitologia nas nie interesuje.

    Przynależność do narodu niemieckiego nie byla obowiązkowa.

    Nikt nie zmuszał nikogo do podpisywania volkslisty.To było dokladnie tak jak wstępowanie do PZPR.
    My jak ci co dla kasy zrobiliśmy wszystko to jeżeli chcieliśmy mieć prowity i duże przywileje należne narodowi niemieckiemu to podpisywałeś volkslistę.

    Jeżeli wstępowaliśmy do PZPR to też mialiśmy prowity i przywileje w porównaniu do pozostałych od dobrych miejsc pracy poczynając.

    Wierutna bzdura opracowana dla maluczkich przez polskich volksdeutchy,ze za nie podpisanie listy rozstrzeliwano./taką samą bajkę o rozstrzeliwaniu przypisali sobie też granatowi policjanci/

    Nie rugowano też z gospodarstw i majątków stanowiących własność Polaków.
    Owszem rugowano i to z Rajchu do GG Polaków,którzy byli dzierżawcami ziemi,majątków i zakładów.Na ich miejsce przywożono zasłużonych dla Rzeszy przedstawicieli innych narodów.W polskim przypadku,jeżeli syn Polak poległ w Wermachcie/świadectwo przelanej krwi/to najbliższa rodzina miała prawo uzyskać takie gospodarstwo w Rajchu/Pomorze,Mazury,Wielkopolska/.
    Osiedlali się więc polscy chłopi z Mazowsza,Polesia.Wołynia nie znający ani słowa po niemiecku/ w granicach Rajchu i byli oddani Hitlerowi do ostatnich granic.Stanowili IV kategorię Volksdeuchy.

    A Volkslista .
    Dokumenty już stały się tak ogólno dostępne,że nawet jak by chciał to nie da rady jej zaprzeczyć.
    Celem złagodzenia jej śmierciośnego zasięgu wymyślono przymus jej podpisywania .Ba nawet KG AK widząc wręcz gremialne podpisywanie volkslisty prze Polakow na terenie GG znalazło sobie wytłumaczenie,że namawiało Polaków do podpisywania Volkslisty.
    Gremialności w podpisywaniu jednak nie dało się opanować.
    Volksdeutchy mieliśmy więc pod dostatkiem.My Polacy stanowiliśmy 90% wszystkich Volksdeutchy całej Europy .
    Istny narodowy fenomen.Prawdziwy cud nad Wisłą.

    Były cztery kategorie Volksdeuchy.

    Przestawię je poniżej:

    I kategoria-zaliczono osoby czynnie walczące o niemieckość przed 1939;
    II kategoria-osoby nieaktywne w walce o niemieckość, ale stale uważające się za Niemców;
    III kategoria-obejmującą spolonizowane osoby pochodzenia niemieckiego lub osoby z małżeństw mieszanych, a także Ślązaków, Mazurów i Kaszubów;

    IV kategoria-urzędowo zaliczone do Volksdeutschów,lecz nie posiadające jakiegokolwiek związku z narodem niemieckim/potrzebni do prawidłowej realizacji bierzących zadań dla Hitlera.

    Popatrzmy ilu Polakow było Voksdeutchami i do której kategorii należeli.

    I kategoria volksdeuchy-należało do niej 38 tysięcy Polakow.
    II kategoria volksdeuchy-należało do niej 740 000 Polaków
    III kategoria volksdeutchy-należało do niej 110 tysięcy Polaków.
    IV kategoria volksdeuchy-należało do niej przeszło 2 400 000 Polaków.

    Ogółem 3 288 000/trzy miliony dwieście osiemdziesiąt osiem tysięcy./Polaków było Volksdeutchami .Liczba jest naprawdę imponująca a jeszcze bardziej piorunująca.

    Popatrzmy na zjawisko wiernego służenia Hitlerowi w liczbach

    3 288 ooo Volksdeuchy+500 000 polskich żołnierzy w Wermachcie, +? donosicieli, +? szmalcowników,+? szabrowników,+?leśnych bandytów i morderców=i tu wielka zagadka.
    Ilu nas Polaków walczyła i robiła wszystko dla dobra Hitlera i wielkich Niemiec.

    W innych narodach Europy którzy pomagali czynnie Hitlerowi byliśmy prawdziwą potęgą.
    Inne narody Europy pomagające Hitlerowi nie stanowią nawet 5 % w skali wielkości.

    Pół miliona Polaków żołnierzy w Wermachcie napiszę w następnym poscie.
    Byliśmy potęgo w Wermachcie.Jako Polacy stanowiliśmy przeszło 2% zasobów ludzkich Wermachtu.
    Nigdy i nigdzie nie byliśmy tacy silni i uzbrojeni jak w Wermachcie.Niemickim Wermachcie i wierni Hitlerowi.Byliśmy najbardziej wierni z wiernych.

    Jeszcze bardziej byliśmy wierni Hitlerowi jak Napoleonowi.
  • lechowski51 08.02.12, 09:32
    tarzan pisze;
    Wiesz w czym problem?

    Ano w tym, że gdy ja popełnię lapsus i się do niego przyznam, choćby mało istotny, to Ty rozdmuchujesz to rozmiarów "kłamstwa oświęcimskiego". Bo wtedy - przynajmniej wg Ciebie - możesz ze spokojem sumienia napisać, że ktoś bzdury pisze.

    Gdy Ciebie łapie na tym, że nazywasz mnie kłamcą w sprawie o której - JAK SAM PRZYZNAJESZ, NIE WIESZ NIC - to ignorujesz sprawę, jak gdyby nic się nie stało.

    Odniesiesz się do NAZWANIA MNIE KŁAMCA W KWESTII KAR DLA HOMOSEKSUALISTÓW W PAŃSTWACH AFRYKAŃSKICH, CZY ZNÓW ODPOWIESZ MILCZENIEM?

    Zapewne to drugie, typowa hipokryzja w Twoim wydaniu.

    Ja mam to gdzieś, to kwestia Twojej uczciwości i Twojej wiarygodności tylko ...

    Szkoda mi Ciebie ;)

    Powtarzasz bzdury za powyzszym ukranska klamczynia a potem masz pretensje,ze sie znimi nie zgadzam.Role straznikow w obozach koncentracyjnych pelnili tylko Niemcy albo tych zbrodniarzy sojusznicy jak Ukraincy.Polacy i Zydzi poza oboz mogli wyjsc "tylko kominem".
    Podejmujac probe rozmowy w szambie w jakim wystepuje ika sam sie w te swinstwa unurzasz.Przeciez majac chocby wiedze z historii na poziomie podstawowki wiemy,ze panstwa polskiego o ktorym ona pisze nie bylo a w rozroznianiu kto jest Niemcem,Zydem itd niemieckich zbrodniarzy obowiazywaly Ustawy Norymberskie.Polacy wg nich byli podludzmi a nie jak pisze ten historyczny abnegant mogli sluzyc w hitlerowskiej armii.
    PS.
    O swojej niewiedzy dotyczacej traktowania homosiow w panstwach afrykanskich dawno Ci sie przyznalem ale jak widze nie chcesz tego przyjac do wiadomosci.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 10:34
    Co Lechosiu.Boli i to mocno.Wielka armia"patriotycznych" Volksdeutchów czyli Polaków wiernie służących hitlerowi. Musieli się czymś wyróżniać by zasłużyć na status Volksdeutcha.
    Jak myslisz w czym..W tym czyli w czym mogli czyli w podłościach do pozostałych mieszkańców GG czyli Polaków.
    Jak wiele narobili krzywd.Też nie wiesz.Ale taka armia ludzi to potrafi wyrządzić bardzo bolesne krzywdy.

    Jeżeli zaś chodzi oVolksdeutchy Polaków z Pochodzenia to lista jest bardzo dokładna i ścisła z pełnymi danymi delikwenta.Jest ogólnie dostępna .Po złożeniu zamowienia na nazwisko z przyblizonymi danymi a uzyska się pełna wyczerpującą odpowiedź.
    Prawie tak jak poszukiwania przez Czerwony Krzyż zaginionych w wojnie.

    Zatem lechosiu zobacz ilu mieliśmy "czynnych patriotów Polaków" w służbie nazizmu.

    Postaraj się zaprzeczyć.
    A twoich współziomków z Wołynia znajdziesz w tej "szlachetnej" grupie co nie miara.
    Może Twoja rodzina też jako"patriotyczna inaczej "do nich należała.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.02.12, 10:55
    Drogi Lechowski,

    Różnica między kapo a strażnikiem jest zasadnicza, choć w ujęciu definicji, zakresu uprawnień i obowiązków, ale zupełnie nieistotna dla tej rozmowy.
    Tematem nie są uprawnienia funkcjonariuszy obozowych, a uwikłanie osób narodowości innej niż niemiecka w eksterminację.
    Użyłem "skrótu myślowego", popełniłem lapsus, OK.
    Ja pytam i co z tego?
    W jakim stopniu zmienia to fakty o których pisałem?

    > O swojej niewiedzy dotyczacej traktowania homosiow w panstwach afrykanskich da
    > wno Ci sie przyznalem ale jak widze nie chcesz tego przyjac do wiadomosci.

    Doskonale zauważyłem, że się przyznałeś, dlatego WYRAŹNIE PODKREŚLAM TO SŁOWAMI: "DO CZEGO SAM SIĘ PRZYZNAŁEŚ".

    Ja pytam coś innego.

    O to, że pomimo swej niewiedzy nazwałeś informację, która podałem jako wytwór mojej wyobraźni wynikający z moich fobii.


    Zarzuciłeś pisanie bzdur, kłamstw nie wiedząc, czy faktycznie takimi są. Ja piszę o Twojej rzetelności i obiektywności, naprawdę nie rozumiesz, czy po prostu uczciwość nie jest w Twoim mniemaniu cechą istotną?









  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.02.12, 10:46
    Nie musisz mi całej wikipedi przyklejać, by uzmysłowić czym była volkslista.
    Pytanie o osoby, które tą listę podpisały było retorycznym. Choć kto wie, może nie wspomniałabyś, że wśród folksdojczy byli również Niemcy. kiepsko wpisuje się to w Twoje tezy.

    Skąd te liczby?

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 10:40
    Skoro naginam fakty to udowodnij mi faktami a to naprawdę nic trudnego.

    Oczekuję zaprzeczenia w formie faktów w dostepnej dokumentacji i publikacjach a tych nawet w internecie jest co nie miara.

    Ja uważam Twoje zaprzeczenie jako typowe pustosłowie bez pokrycia nie tylko w rzeczywistości jak też dokumentach.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.02.12, 10:59
    > Skoro naginam fakty to udowodnij mi faktami a to naprawdę nic trudnego.
    >
    > Oczekuję zaprzeczenia w formie faktów w dostepnej dokumentacji i publikacjach
    > a tych nawet w internecie jest co nie miara.
    >
    > Ja uważam Twoje zaprzeczenie jako typowe pustosłowie bez pokrycia nie tylko w r
    > zeczywistości jak też dokumentach.

    Iko,

    Przedstawiasz tu "fakty" bez właśnie poparcia w "dostępnej dokumentacji", a nawet nie odpowiadasz na pytania o tą "dokumentację", to właśnie uprawiasz pustosłowie.

    Tak ciężko dołączyć link?
    Czy odpowiedzieć na pytanie skąd takie a nie inne szacunki? ;)





  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 22:52
    Oczywiście.,ze moge Ciebie odesłac do źródel.
    Publikacji w j.polskim raczej się nie spodziewaj.
    A wiekszość podanych danych pochodzi z opracowania :
    Himmler's Auxiliaries: The Volksdeutsche Mittelstelle and the German National Minorities of Europe, 1933-1945
    Wydanie z 1993r.Wydawca - Univ of North Carolina Pr.

    Dostęp Bibloteka Jagielońska.Możesz korzystać z bazy online jeżeli należysz do sieci UJ i to bez konieczności logowania. Jeżeli chodzi o internet to poszukaj sobie sam.
    A na koniec obejrzyj sobie filmik propagandowy o polskich volksdeutchach a szczególnieo chłopach z Wołynia.To zapis w obrazkach co dokładnie i szczegółowo opisałam wyzej w moich postach

    www.youtube.com/watch?v=OBbx5enS2Ds
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.02.12, 23:04
    Czyli to źródło szacuje volksdojczy tej IV kategorii na liczbę 3 mln?

    Czy uwzględnia tych, co byli siłą do Werhmachtu wcieleni, czy to nie ma dla nich znaczenia?

    Na jakiej podstawie i kto konkretnie te badania przeprowadził, bo wiesz, broszurek wydawanych na rożnych uczelniach to ja się naoglądałem, wiesz te wymogi publikacji...a potem się czyta o polskich obozach koncentracyjnych...

    Pytam, bo może wiesz, aczkolwiek sam poszperam również.







  • lechowski51 09.02.12, 09:14
    tarzan pisze;
    Różnica między kapo a strażnikiem jest zasadnicza, choć w ujęciu definicji, zakresu uprawnień i obowiązków, ale zupełnie nieistotna dla tej rozmowy.
    Tematem nie są uprawnienia funkcjonariuszy obozowych, a uwikłanie osób narodowości innej niż niemiecka w eksterminację.
    Użyłem "skrótu myślowego", popełniłem lapsus, OK.
    Ja pytam i co z tego?
    W jakim stopniu zmienia to fakty o których pisałem?

    Nie reagowalbym na Twoj blad gdybys nim nie wpisywal sie w klamliwa teze Goebelsa tego forum iki o tym ze Polacy to nie narod milionow ofiar a narod sprawcow okrutnych zbrodni.Twoje akceptacja chocby w czesci bredni tej ukrainskiej klamczyni,doskonale wpisuje sie w to o czym pisze powyzej Wildstein.Zacytuje jeszcze raz;
    Polska nie przeszła jeszcze kontrkulturowej rewolucji, która zmieniła oblicze Europy w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Największą przeszkodą jest dla niej narodowa tradycja. Z perspektywy rzeczników owej rewolucji należy więc skompromitować i zniszczyć polskie wzorce i modele, aby nic już nie stało na przeszkodzie do upodobnienia naszego kraju do zachodniej części kontynentu, należy doprowadzić do anihilacji narodowej specyfiki Polski. To, co różni nasz kraj od tamtych, to brak silnego państwa i jego tradycji, które stanowi barierę dla dezintegracji tamtejszych społeczeństw. Ostatnio można zresztą zauważyć, że nawet ta tradycja przestaje funkcjonować i pełnić integracyjną rolę. W każdym razie Polska po rewolucji kulturalnej, wydziedziczona z tradycji, z Kościołem pozbawionym autorytetu, stanowiła będzie miazgę.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 09.02.12, 09:38
    > Nie reagowalbym na Twoj blad gdybys nim nie wpisywal sie w klamliwa teze Goebe
    > lsa tego forum iki o tym ze Polacy to nie narod milionow ofiar a narod sprawcow
    > okrutnych zbrodni.

    Nic takiego nie miało miejsca. Nie określałem nas Polaków jako "narodu sprawców okrutnych zbrodni".


    > Twoje akceptacja chocby w czesci bredni tej ukrainskiej klamczyni,doskonale wpisuje sie > w to o czym pisze powyzej Wildstein.

    Czy nieprawdą jest, że niektórzy Polacy współpracowali z okupantem?

    Nie odpowiesz twierdzącą, to wiem, więc zadam inne pytanie - będzie wobec tego TYLKO JEDNO....to tak piszę w razie czego, gdybyś znów zechciał zastosował swoja dziecinną taktykę a la "mnożenie pytań":

    Czy przyznanie, że taki fakt miał miejsce ma dewaluować rolę naszego narodu w walce z nazistowskim najeźdźcą ?





  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 17:54
    Tarzan 08.02.12, 23:04 raczył w tym watku napisać
    "Na jakiej podstawie i kto konkretnie te badania przeprowadził, bo wiesz, broszurek wydawanych na rożnych uczelniach to ja się naoglądałem, wiesz te wymogi publikacji...a potem się czyta o polskich obozach koncentracyjnych..."

    Przecieram oczy ze zdumienia i nie wierzę-kompletny matoł z tego Tarzana co też niżej udowodnię.
    Podałam wcześniej w moim watku,że wydawcą publikacji o Volksdeutchach jest University of North Carolina Press.
    A Tarzan odpisuje mi co wyżej że ogladał broszurki różnych uczelni i wątpi w ich wiarygodność.Trudno z tym dyskutować

    W tym tylko sęk że University of North Carolina Press nie jest żadną uczelnią a uznaną w całym świecie instytucją wydawniczą z zakresu swiatowej historii,polityki i ekonomii.

    To na podstawie publikacji tego wydawnictwa uczą się studenci najlepszych uniwersytetów i innych uczelni w całym świecie.W Polsce teuznane przez nas za prestiżowe też.

    Prestiż tego wydawnictwa jest tak wysoki,że do dnia dzisiejszego nikt nie zarzucił kłamstwa w przekazywanych publikacjach a nawet przeinaczeń.

    Prace tam publikowane to efekty prac nie tylko Uniwersytetów ale też wszystkich sław świata z podanych wyżej dziedzin.Wydawnictwo istnieje od 1922roku.Tak dla ciekawości powiem Ci,że najtańsze publikacje tegoz wydawnictwa nigdy nie kosztują mniej jak 60$ USA.Dlatego korzysta się z nich w biblotekach uniwersyteckich.U nas w Polsce tylko UJ.
    To tyle tytułem wyjaśnienia i potwierdzenia"znakomitej wiedzy"Tarzana.

    Ale postram się wytłumaczyć nawet tak wątłej historycznie osobie jak Tarzan i Lechosiu co nieco prawdy o Volksdeutchach Polakach.
    Dla ich watłej wiedzy przekaże im wydanie broszurkowe,którego nikt nie kwestionuje czyli Vikipedia.
    Otworzę wam teraz Vikipedię napisaną po polsku dla Polaków.Prawda jak króciótka i w zasadzie nic nie wnosi w temacie.
    Po prawej stronie kolorowa mapka a tam czerwonymi kropkami zaznaczono podstawowe skupiska Volksdeutchy.Jak mapkę powiększymy to zobaczymy tych kropek jak w korcu maku oczywiście najgęściej na pograniczu polsko niemieckim ale też bardzo gęsto jest na Wołyniu,w Galicji i całej Polsce centralnej.To wszystko zaznaczone w granicach II Rzeczypospolitej z 1938r.
    Możemy śmiało powiedzieć typowa laurka ku naszej polskiej chwale.Sami popatrzcie i oceńcie.
    pl.wikipedia.org/wiki/Volksdeutsche
    Kiedy już dokładnie obejrzeliśmy sobie tę piękną stronę popatrzmy na tę samą stronę opracowaną w języku angielskim en.wikipedia.org/wiki/Volksdeutsche.

    Popatrzmy -mapka Volksdeutchy ta sama ale treść bardziej rozbudowana i uszczegółowiona bez zbędnych tłumaczeń okoliczności.
    Czytamy i oczy przecieramy ze zdumienia.

    Dochodzimy do rozdziału"Volksdeutsche in German-occupied western Poland" i oczom nie wierzymy.Podane są wszystkie cztery kategorie Polskich Volksdeutchyz rozbiciem ilu Polaków do której kategorii należało"
    W orginale to brzmi
    "Volksdeutsche of statuses 1 and 2 in the Polish areas annexed by Germany numbered 1,000,000, and Nos. 3 and 4 numbered 1,700,000. In the General Government there were 120,000 Volksdeutsche. Volksdeutsche of Polish ethnic origins were treated by the Poles with special contempt, but were also committing high treason according to Polish law."

    W wolnym tłumaczeniu to brzmi:
    Volksdeutche pierwszej i drugiej kategorii- 1000 000 /Jeden milion Polaków/;
    Volksdeutche trzeciej i czwartej kategorii - 1 700 000/jeden milion siedemset tysięcypolaków.
    W generalnej Guberni pracowało 120 000 Volksdeutchów Polaków.

    Dodamy sobie to wszystko czyli 1 000 000 + 1 700 000 + 120 000 = 2 820 000/dwamiliony osiemset dwadzieścia tysięcy Polaków którzy byli Volksdeutchami.

    Prawda,że potężna ilość Polaków ,która z zapałem i wiernie służyła nazizmowi i Hitlerowi.
    Nikt nam nie dorównał w całej Europie.Byliśmy najlepsii najwierniejsi w służbie nazizmu.

    Niechce mi sie szukać więcej ale to chyba wystarczy
    A Lechosiu i Tarzanie pytałeś ilu służyło Polaków w Wermachcie.
    Jeżeli Wasza prośba jest nadal aktualne to tylko wystarczy poprosić.
    Postarm się odpowiedzieć jak dobrze uzbrojeni i wyszkoleni Polacyw Wermachcie do ostatka bronili nazizmu i Hitlera.Jak ładnie poprosicie to o czynach heroicznych Polaków w Wermachcie te znieco sobie powiemy
    Dzisiaj Wam mogę powiedzieć ,że w Wermachcie walczyło około 500 000/pięcset tysięcyPolaków./
    A może inne wspomienia poparte faktami a nie legendami opowiadanymi przez sklerociałych dziadków o ich wyczynach w różnego rodzaju bandach w okresie IIWŚ.
    Tego w naszej historii dostępnej na terenie Polski raczej nie wyczytacie..

    Lechosiu i Tarzanie -coś wspominaliście o "prawdziwych patriotach i prawdziwych Polakach"
    Może na tym tle Polaków Volksdeutchy i żołnierzy Wermachtu ładnie się będą prezentowali.
    W tej swojej grupie bedziesz mógł ująć wszelkich donosicieli szmalcowników,rabusiów mienia żydowskiego i polskiego,bandytów z lasu i innych zasługujących na miano zbrodnizarzya w ostateczności morderców.
    Skala "zasług " Twoich "patriotów" jest potężna i powalająca.

    Jak wyczerpiemy temat o naszych szubrawcach może powoli zaczniemy pisać o Polakach którym miano bohaterów się należy a także szacunek Narodu.O których powinno uczyc w szkołach
    Do dizsiaj są zapomniani
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 09.02.12, 18:32
    > Przecieram oczy ze zdumienia i nie wierzę-kompletny matoł z tego Tarzana co też
    > niżej udowodnię.
    > Podałam wcześniej w moim watku,że wydawcą publikacji o Volksdeutchach jest Univ
    > ersity of North Carolina Press.
    > A Tarzan odpisuje mi co wyżej że ogladał broszurki różnych uczelni i wątpi w i
    > ch wiarygodność.Trudno z tym dyskutować

    Może nie miałaś jeszcze okazji się przekonać, że to iż dane wydawnictwo firmuje taki, a nie inny uniwersytet, czy "uznany" dom wydawniczy lub instytucja nie gwarantuje rzetelności badań.

    Nie zrozumiałaś też aluzji do "broszurek".\

    Zadałem tez konkretne bardzo pytanie, ale pewnie sama nie znasz odpowiedzi, więc z ciekawości dotrę do publikacji wolną chwilą i odpowiedź znajdę.

    > To tyle tytułem wyjaśnienia i potwierdzenia"znakomitej wiedzy"Tarzana.

    Pomijając fakt, że ja w temacie tej publikacji nie wykazywałem swej wiedzy, ale wręcz przeciwnie, Ciebie prosiłem o informację.
    Kultury trochę dziewucho.
    Czy mam Ci odpisywać w tonie "ty idiotko" lub "ukraińska suko" byś radość z rozmowy czerpała?

    Poza tym udowodniłaś jedynie, że książkę i badania firmuje jeden z tysięcy naukowców pod auspicjami jednego z kilkuset uniwersytetów.

    Już mam padać na kolana z uznaniem?

    A co jeśli przedstawię wydawnictwo innego uniwersytetu, innego badacza, w szacunki będą inne?

    Jak udowodnisz który z badaczy się myli?

    Na razie się miotasz między podnieceniem z dyskusji z użyciem "ukraińskich suk", a pseudo-poważną rozmową...chyba nie możesz się zdecydować co wybrać...dorośniesz, to decyzja będzie łatwiejsza. ;)

    Wbrew oczekiwaniom rozmowa z Tobą to chyba strata czasu.








  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 20:57
    Tarzan widzę ,że intelektualnie to jesteś naprawdę bardzo ubogi.
    Nie orientujesz się nawet wśród książek i opracowań.Dla Ciebie takie nie istnieją.Są poza Twoim zasięgiem zarówno umysłowym jak tez finansowym.

    Nie wypowiadaj się więc o opracowaniach o których nie masz zielonego pojęcia.
    Nigdy poważnego opracowania naukowego nie miałeś w ręku ani nawet takiego nie widziałeś.

    Piszesz dalej bzdury i to wierutne.
    Pozwólże Ci zacytuję Twoją odkrywczą wypowiedź" Może nie miałaś jeszcze okazji się przekonać, że to iż dane wydawnictwo firmuje taki, a nie inny uniwersytet, czy "uznany" dom wydawniczy lub instytucja nie g warantuje rzetelności badań."

    Marzeniem autorów i uniwersytetów na całym