Dodaj do ulubionych

Zapora-Dekutowski

05.01.12, 14:09
Znalazlem ciekawa strone poswiecona temu dzielnemu dowodcy i zolnierzowi zakatowanemu przez ubeckich siepaczy.Czesto w dyskusjach o Zolnierzach Wykletych wraca teamat rzekomego mordowania niewinnych cywilow.Zadziwiaja ze nie znajdziemy tego nawet w akcie oskarzenia jego komunistycznych oprawcow!.Otojego tresc;
Postanowienie o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej Hieronima Dekutowskiego z 27 maja 1948 roku

Postanowienie o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej. Warszawa, dnia 27 maja 1948 roku. Oficer śledczy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, porucznik Chimczak Eugeniusz, rozpatrzywszy materiały śledztwa przeciwko Dekutowskiemu Hieronimowi, synowi Jana, ustalił, że: a) Dekutowski Hieronim, w okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, na terenie Polski, działając w zamiarze usunięcia przemocą Krajowej Rady Narodowej, Rządu Tymczasowego, Rządu Jedności Narodowej, a następnie Sejmu Ustawodawczego i Rządu R.P., zagarnięcia ich władzy i zmiany ustroju Państwa Polskiego, brał udział w nielegalnych związkach „Armii Krajowej” („A.K.”) i „Wolność i Niezawisłość” („WiN”), gdzie, występując pod pseudonimami „Piątek” i „Zapora”, pełnił funkcję dowódcy dywersyjno–terrorystycznych band „WiN” na terenie województwa lubelskiego, kierował działalnością dywersyjno–terrorystyczną podporządkowanych mu band leśnych „WiN” na terenie województwa lubelskiego i innych województw, przy czym osobiście, z bronią w ręku, brał czynny udział w szeregu napadach terrorystyczno–rabunkowych, utrzymywał łączność organizacyjną z Nowickim, ps. „Stefan”, od którego otrzymywał instrukcje i nastawienia, oraz z dowódcami poszczególnych band, Łukasikiem, ps. „Ryś”, Grońskim, ps. „Żbik”, Tudrujem, ps. „Mundek”, „Uskokiem”, „Szatanem”, „Jadzinkiem”, „Renkiem”, „Borem” i innymi, którym wydawał rozkazy mordowania żołnierzy Wojska Polskiego i sprzymierzonej Armii Radzieckiej, funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Milicji Obywatelskiej, O.R.M.O. i obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, dokonywania zbrojnych napadów na urzędy i instytucje państwowe, samorządowe i społeczne. b) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. do 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN” na terenie województwa lubelskiego i innych województw, wraz z podległą mu bandą, dokonał szeregu gwałtownych zamachów, z bronią w ręku, na jednostki Wojska Polskiego i sprzymierzonej Armii Radzieckiej, Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego, posterunki M.O. i O.R.M.O., urzędy administracji państwowej, samorządowej i społecznej, funkcjonariuszy wyżej wymienionych urzędów i partii politycznych, rabując przy tym mienie państwowe, a między innymi: 1) W dniu 5 lutego 1945 roku, wraz z podległą mu bandą, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O. w Chodlu, powiat Lublin, mordując jednego funkcjonariusza M.O.. 2) W dniu 7 lutego 1945 roku, wraz z bandą, we wsi Wały, powiat Lublin, dokonał zbrojnego napadu na jednostkę Wojska Polskiego, ostrzeliwując ją z broni maszynowej. 3) W kwietniu 1945 roku, wraz z bandą, w rejonie wsi Świeciechów, powiat Kraśnik, dokonał zbrojnego napadu na funkcjonariuszy M.O., w czasie którego zamordował dwóch milicjantów, następnie rozbił posterunek M.O. w Świeciechowie, gdzie zrabował broń, spalił akta i wypuścił czterech aresztowanych. 4) W maju 1945 roku, wraz z bandą, we wsi Bojanów, województwo rzeszowskie, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O., gdzie zrabował broń i zniszczył akta. 5) W maju 1945 roku, wraz z podległą mu bandą, w rejonie wioski Stale, województwo rzeszowskie, dokonał zbrojnego napadu na przejeżdżającą samochodami jednostkę Armii Radzieckiej, w czasie … Dekutowski Hieronim. –2–. … którego zamordował trzech żołnierzy, zaś pozostałym przy życiu zrabował broń i dwa samochody. 6) W maju 1945 roku, wraz z bandą, na terenie województwa lubelskiego, dokonał szeregu zbrojnych napadów na posterunki M.O. w Urzędowie, Bychawie, Bełżycach i Wojciechowie, w czasie których mordował funkcjonariuszy M.O., rabował broń i niszczył akta. 7) W początkach czerwca 1945 roku, wraz z podległą mu bandą, w sile ponad czterdziestu ludzi, w Kazimierzu nad Wisłą, rozbił posterunek M.O. i zamordował dwóch milicjantów. Jednocześnie, w tej samej miejscowości, zamordował żołnierza Armii Radzieckiej oraz pięciu żołnierzy Wojska Polskiego. 8) W pierwszej połowie czerwca 1945 roku, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O. w Bychawie, rabując broń i niszcząc akta. Bezpośrednio z Bychawy udał się do wioski Huta Turobińska, powiat Krasnystaw, gdzie dokonał terrorystycznego napadu na członków P.P.R., którym zrabował mienie i inwentarz żywy. 9) W połowie czerwca 1945 roku, w Janowie Lubelskim, zrabował cztery samochody wojskowe, którymi, wraz z bandą, udał się do Urzędowa, powiat Kraśnik, i dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O., w czasie którego zrabował broń i mundury. W tym samym dniu, rozbił posterunek M.O. w Józefowie, niszcząc akta. 10) W czerwcu 1945 roku, wraz z podległą mu bandą, w Kluczkowicach, powiat Kraśnik, dokonał zbrojnego napadu na jednostkę Armii Radzieckiej, w czasie którego zamordował dziewięciu żołnierzy i zrabował broń. Następnego dnia, po wyżej wymienionym napadzie, dokonał zamachu na jednostkę Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej, w okolicach Ratoszyna, powiat Lublin, ostrzeliwując ją z broni maszynowej. 11) W sierpniu 1945 roku, na terenie województwa kieleckiego, w Iłży, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O., rabując broń. 12) W sierpniu 1945 roku, w okolicach Ostrowca Kieleckiego, województwo kieleckie, wraz z podległą mu bandą, dokonał szeregu zbrojnych napadów na posterunki M.O., w czasie których rabował broń i niszczył akta. 13) W styczniu 1946 roku, wraz z podległą mu bandą, dokonał napadu zbrojnego na posterunek M.O. w Bychawie, gdzie zniszczył akta i zrabował broń. 14) W styczniu 1946 roku, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O. w Wysokim, powiat Lublin, podczas którego zamordował funkcjonariusza M.O. i zniszczył akta. 15) W lutym 1946 roku, wraz z bandą, w Kszczonowie, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O., w czasie którego pokarał chłostą dwóch milicjantów, zrabował broń i zniszczył akta. 16) Nocą z 5 na 6 kwietnia 1946 roku, na terenie powiatu lubelskiego, spalił dom, wraz z rodziną, składającą się z pięciu osób, w różnym wieku, oraz jednego funkcjonariusza U.B., z Krasnegostawu. 17) W dniu 6 kwietnia 1946 roku, wraz z podległą mu bandą „Misia”, we wsi Wola Gałęzowska, powiat Lublin, zamordował dwóch członków P.P.R., Rubaja Józefa i Grabczyńskiego Adama, oraz jednego członka P.S.L., Gadzałę Ignacego, po czym, na Kolonii Wola Gałęzowska, zamordował członka P.P.R., Szacana. 18) W kwietniu 1946 roku, wraz z podległą mu bandą „Renka”, we wsi Borów, powiat Lublin, zamordował dwóch funkcjonariuszy U.B., mężczyznę i kobietę. 19) W maju 1946 roku, wraz z podległą mu bandą, w Niedrzwicy, powiat Lublin, dokonał zbrojnego napadu na posterunek M.O., w czasie którego zamordował powiatowego komendanta M.O. z Lublina, kapitana Niewinnego, oraz dwóch milicjantów. 20) W lipcu 1946 roku, wraz z podległą mu bandą, w rejonie wsi Grębów, powiat Nisko, województwo rzeszowskie, dokonał zbrojnego napadu na jednostkę Wojska Polskiego, w czasie którego zamordował kilkunastu żołnierzy. 21) W połowie sierpnia 1946 roku, na terenie powiatu mieleckiego, województwa rzeszowskiego, dokonał zbrojnego napadu na jednostkę Wojska Polskiego, mordując kilku żołnierzy.
Edytor zaawansowany
  • lechowski51 05.01.12, 14:10
    cd.
    22) W początkach września 1946 roku, na odcinku kolejowym Mielec–Dębica, województwo rzeszowskie, dokonał zbrojnego napadu na przejeżdżający pociąg, … Odczytano: Dekutowski Hieronim. –3–. … w czasie którego zamordował jednego oficera Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, oraz rozbroił pięciu żołnierzy Wojska Polskiego, rabując im broń. 23) W dniu 24 września 1946 roku, wraz z podległą mu bandą, dokonał terrorystycznego napadu na wieś Moniaki, powiat Kraśnik, zamieszkałą w większej części przez członków P.P.R., w czasie którego spalił wieś, zamordował jednego mieszkańca oraz zrabował mienie i inwentarz żywy. 24) W dniu 26 października, wraz z podległą mu bandą, dokonał napadu rabunkowego na państwową cukrownię w Klemensowie, powiat Zamość, w czasie którego rozbroił straż cukrowni, rabując 9 K.B.K., zrabował 75 metrów cukru, 52 pasy transmisyjne i 9 koni. c) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN–u” na terenie województwa lubelskiego i innych województw, wraz z podległą mu bandą, zabierał, przy użyciu przemocy, mienie, w celu przywłaszczenia, a między innymi: 1) W maju 1945 roku, w rejonie Grębowa, powiat Nisko, województwo rzeszowskie, dokonał napadu rabunkowego na gorzelnię, gdzie zrabował 500 litrów spirytusu. 2) W końcu maja 1945 roku, w Wojciechowie, powiat Lublin, dokonał napadu rabunkowego na spółdzielnię, w czasie którego zrabował różne towary, na sumę kilku tysięcy złotych. 3) W pierwszej połowie czerwca 1945 roku, w Bychawie, powiat Lublin, dokonał napadu rabunkowego na spółdzielnię, rabując mienie. 4) W sierpniu 1945 roku, w Iłży, województwo kieleckie, dokonał napadu rabunkowego na młyny państwowe, rabując z kasy 10000 złotych. 5) W lutym 1946 roku, w Kszczonowie, dokonał napadu rabunkowego na spółdzielnię, w czasie którego zrabował paczki żywnościowe U.N.R.R.A.. d) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN” na terenie województwa lubelskiego, podżegał, w formie wydawanych rozkazów, do dokonywania gwałtownych zamachów, z bronią w ręku, na jednostki Wojska Polskiego i sprzymierzonej Armii Radzieckiej, Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego, posterunki M.O. i O.R.M.O., urzędy administracji państwowej, samorządowej i społecznej, funkcjonariuszy wyżej wymienionych urzędów i partii politycznych, oraz rabunku mienia państwowego. Na skutek wydanych rozkazów, podległe mu bandy „WiN”, na terenie Polski, dokonały szeregu zamachów terrorystyczno–rabunkowych, a między innymi: 1) W marcu 1946 roku, podległa mu banda „Renka”, w Bełżycach, powiat Lublin, dokonała zbrojnego napadu na posterunek M.O., w czasie którego zamordowała dwóch milicjantów, zrabowała broń i zniszczyła akta. 2) W dniu 29 czerwca 1946 roku, podległa mu banda Grońskiego, ps. „Żbik”, dokonała zbrojnego napadu na stację kolejową Szastarka, powiat Kraśnik, w czasie którego zamordowała sześciu żołnierzy i oficerów Armii Radzieckiej, oraz jednego oficera Wojska Polskiego, rabując przy tym broń i mundury. 3) W dniu 11 lipca 1946 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, na stacji kolejowej Majdan, powiat Lublin, dokonała zbrojnego napadu na jadących pociągiem żołnierzy Armii Radzieckiej, w czasie którego zamordowała czterech żołnierzy, jednego funkcjonariusza U.B., oraz zrabowała broń i mundury. 4) W lipcu 1946 roku, podległa mu banda „Misia” i „Samotnego” dokonała terrorystycznego napadu na wioskę Huta Turobińska, powiat Krasnystaw, zamieszkałą w większej części przez członków P.P.R., gdzie, po sterroryzowaniu mieszkańców, zrabowała mienie i inwentarz żywy. 5) W lipcu 1946 roku, banda „Renka”, w Grębowie, województwo rzeszowskie, … Odczytano: Dekutowski Hieronim. –4–. … zamordowała członka O.R.M.O.. 6) W dniu 16 września 1946 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, we wsi Wólka Abramowska, powiat Lublin, dokonała zbrojnego napadu na członka O.R.M.O. – Guminiaka, raniąc go w głowę uderzeniem pistoletu. 7) W dniu 23 września 1946 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, dokonała zbrojnego napadu na posterunek M.O. w Bełżycach, powiat Lublin, rabując broń i niszcząc akta. 8) W dniu 24 września 1946 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, na szosie Bełżyce–Chodel, dokonała zbrojnego napadu na jednostkę K.B.W., w czasie którego zamordowała 18 żołnierzy i zrabowała broń. 9) W dniu 17 stycznia 1947 roku, banda „Jadzinka” dokonała zbrojnego napadu na jednostkę Wojska Polskiego, we wsi Albinów Mały (pogranicze powiatu zamojskiego i biłgorajskiego), w czasie którego zamordowano 15 żołnierzy, w tym trzech oficerów. 10) W styczniu 1947 roku, banda „Jadzinka”, w Tyszowcach, powiat Tomaszów Lubelski, dokonała zbrojnego napadu na posterunek M.O., mordując kilku milicjantów. 11) W marcu 1947 roku, banda „Renka”, w Chodlu, powiat Lublin, zamordowała dwóch funkcjonariuszy M.O.. 12) W dniu 1 maja 1947 roku, banda „Uskoka”, w pobliżu wioski Rozkopaczew, powiat Puławy, zamordowała siedmiu członków O.R.M.O., powracających z obchodu pierwszomajowego. 13) W lipcu 1947 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, na szosie Lublin–Kraśnik, dokonała zbrojnego napadu na prezesa wojewódzkiego koła „Wici” z Lublina – Barana, rabując mu motocykl D.K.W., 350 centymetrów sześciennych. e) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN–u” na terenie województwa lubelskiego, podżegał, w formie wydawanych rozkazów, do mordowania obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Na skutek wydanych rozkazów, podległe mu bandy „WiN”, na terenie Polski, dokonały szeregu zabójstw, a między innymi: 1) W dniu 12 kwietnia 1946 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, we wsi Białyn, powiat Kraśnik, zamordowała Gołębia Jana, Ostrowską Stefanię i jej syna, Ostrowskiego Edwarda. 2) W dniu 16 września 1946 roku, banda Łukasika, ps. „Ryś”, we wsi Wólka Abramowska, powiat Lublin, zamordowała trzyletniego Guminiaka Janusza. 3) W październiku 1946 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, we wsi Ratoszyn, powiat Lublin, zamordowała Michalaka Stanisława. 4) W październiku 1946 roku, banda Tudruja, ps. „Mundek”, we wsi Motycz, powiat Lublin, zamordowała dwóch mieszkańców – ojca i syna, nazwiskiem Tomasik. 5) W listopadzie 1946 roku, Łukasik Stanisław, ps. „Ryś”, na stacji Motycz, powiat Lublin, zamordował Poniewozik Jadwigę, lat 59. 6) W czerwcu 1947 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, w Janowie Lubelskim, zamordowała dwóch mężczyzn. 7) W lipcu 1947 roku, banda „Uskoka”, we wsi Puchaczów, powiat Lubartów, wymordowała większą część mieszkańców, niezależnie od płci i wieku. 8) W lipcu 1947 roku, Groński, ps. „Żbik”, we wsi Ludwinów, powiat Lublin, zamordował kobietę, Chłodną Helenę. f) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN” na terenie województwa lubelskiego, podżegał, w formie wydawanych rozkazów, do zabierania, przy użyciu przemocy, mienia, celem przywłaszczenia. Na skutek wydanych rozkazów, podległe mu bandy „WiN”, na terenie Polski, dokonały szeregu napadów rabunkowych, a między innymi: 1) W lipcu 1946 roku, banda „Renka”, w Grębowie, województwo rzeszowskie, dokonała napadu rabunkowego na majątek państwowy, rabując inwentarz żywy. 2) W październiku 1946 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, używając przemocy zbrojnej, nakładała kontrybucję na mieszkańców wsi: … Dekutowski Hieronim. –5–. … Kępa, Kłodnica i Kazimierów, zabierając 30000 zł
  • lechowski51 05.01.12, 14:13
    zakonczenie;
    –5–. … Kępa, Kłodnica i Kazimierów, zabierając 30000 złotych. 3) W listopadzie 1946 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, dokonała szeregu napadów rabunkowych na spółdzielnie w Ratoszynie, Godowie, Kłodnicy i Łopiennikach, rabując znajdujące się tam towary. 4) W styczniu 1947 roku, banda „Jadzinka”, w Józefowie, powiat Zamość, dokonała napadu rabunkowego na spółdzielnię, w czasie którego zrabowała towary, na sumę kilka milionów złotych. 5) W końcu marca 1947 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, w Urzędowie, powiat Kraśnik, dokonała napadu rabunkowego na spółdzielnię, rabując 20000 złotych. 6) W maju i czerwcu 1947 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, dokonała szeregu napadów rabunkowych na spółdzielnie w Pusznie, Godowie i Urzędowie, rabując różne towary i 85000 złotych gotówką. 7) W sierpniu 1947 roku, banda „Renka” dokonała napadu rabunkowego na spółdzielnię w Pusznie, powiat Puławy, rabując 19000 złotych. 8) W sierpniu 1947 roku, banda Grońskiego, ps. „Żbik”, w Kłodnicy, powiat Lublin, dokonała napadu rabunkowego na tartak, rabując z kasy 15000 złotych. g) W okresie od lipca 1944 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, jako dowódca dywersyjno–terrorystycznych band „WiN” na terenie województwa lubelskiego, przechowywał, bez zezwolenia, dużą ilość broni palnej, granatów, min i amunicji. h) W okresie od maja 1947 roku do dnia zatrzymania go, tj. 16 września 1947 roku, na terenie Polski, używał za autentyczne podrobione dokumenty, na zmyślone nazwisko Piątek Mieczysław. Na podstawie powyższego, postanowił: pociągnąć Dekutowskiego Hieronima, syna Jana, do odpowiedzialności karnej z artykułów: punkt a) artykuł 86 § 1 i 2 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego, punkt b) artykuł 1 § 1, 2 i 3 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 roku, w zbiegu z artykułem 259 Kodeksu Karnego, punkt c) artykuł 259 Kodeksu Karnego, punkt d) artykuł 27 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego, w związku z artykułem 1 § 1, 2 i 3 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 roku, w zbiegu z artykułem 259 Kodeksu Karnego, punkt e) artykuł 27 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego, w związku z artykułem 225 § 1 Kodeksu Karnego, punkt f) artykuł 27 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego, w związku z artykułem 259 Kodeksu Karnego, punkt g) artykuł 4 § 1 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 roku, punkt h) artykuł 191 Kodeksu Karnego. Oficer śledczy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Chimczak. (–) Chimczak, porucznik. Postanowienie powyższe zostało mi ogłoszone, w dniu 2 czerwca 1948 roku. Dekutowski Hieronim /podpis podejrzanego/. Wykonano w trzech egzemplarzach. I.S.
    www.hieronimdekutowski.pl/
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: gość IP: 213.76.178.* 05.01.12, 14:38
    A przepraszam po co to komu na tym forum?
  • Gość: patriota IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.01.12, 14:47
    Oczywiście na głupie pytania się nie odpowiada. Ale Ci odpowiem.
    Byś wiedział że jesteś Polakiem, byś wiedział że jesteś katolikiem, byś znał swoje korzenie i żył tak by nie wyschły.
    I ucz tego swoje dzieci. Bohaterów i świętych masz na wzór. I nie zadawaj już więcej głupich pytań.
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 05.01.12, 14:50
    Celem przypomnienia bo niektórzy nie maja pojecia o jego działalności jak ten za wisły co pewnie zaraz zabierze głos głosząc wszem i wobec prawdę inaczej
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 15:51
    Bo widzisz kaziuk66 ja to znam z autopsji a Ty z nowych mitów tworzonych przez IPN na potrzeby użytecznych idiotów a nie dla prawdy historycznej. W latach sześćdziesiątych prowadziłem szereg wywiadów i dokumentowałem to na taśmie magnetofonowej z dowódcą okręgu AK Tarnobrzeg i to z jego ust usłyszałem że "Zapora" zajmował się "bandytką". Ten fakt potwierdzają mieszkańcy kilku miejscowości z którymi rozmawiałem na temat wyczynów ZAPORSZCZYKÓW. Tą dokumentację robiliśmy w 3 osoby jako harcerze z Tarnobrzega. W świetle znanych mi wypowiedzi świadków tamtych zdarzeń daleko "Zaporze" do bohatera i piedestału na który wynieśli go oszołomy , no ale żyjemy w czasach, gdy zdrajcy przeciw narodowi jak Kukliński są bohaterami.
  • Gość: myslacy inaczej IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.01.12, 17:01
    No i widzisz Kaziuk 66, nie myliles sie.To nasienie zdrajcow musi wymrzec. Dla takich to wiedza o Sybirze, Katyniu wiezieniach UB, o przesladowaniu patriotow i kosciola, o zwyklych morderstwach to banal. Fieldorf, Szendzielarz, Tatar, Cieplinski, Pilecki, Okulicki, Kuklinski, Dekutowski czy nawet ks. kard. Wyszynski, bp. Kaczmarek, Klepacz, Baziak to wrogowie przeszkadzajacy w zniewoleniou Polski. Oni nie rozumieja walki o Polske, o prawde i sprawiedliwosc, bo ich prawda jest najprawdziwsza. Zawsze byli zdrajczykami. Przeciez pamietamy jak sluzyli Moskwie, a dzisiaj ci sami tez sluza ale nie Narodowym interesom.
  • Gość: trzykropka IP: *.tktelekom.pl 05.01.12, 17:58
    Ś.P. Pan Dekutowski chyba się w grobie przewraca jak widzi co się dzieje na ulicy nazwanej jego nazwiskiem, zapewne nie o taką Polskę walczył
  • Gość: Jako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.12, 18:30
    Pilecki to ten co nie umiał liczyć? Dzięki niemu niemcy wytlukli całe wsie. Zabił kilku niemców a niemcy kilkadziesiąt osób. I tak w kółko. Ciekawa walka o wolność.
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.01.12, 19:25
    Historia nie jest czarno-biała. Zapora to wybitny patriota i dowódca ale i jemu zdarzyło się w 1946r spalić wieś Moniaki / 29 gospodarstw/ za "sprzyjanie komunistom"/. Całe wsie to palili Niemcy i Ruscy i Ukraińcy. Ale cóż wojna -czas okrutny.
  • Gość: dekutowski zbir IP: *.gustan.las.chelas.info 05.01.12, 19:34
    "spalić wieś Moniaki / 29 gospodarstw/ za "sprzyjanie komunistom"/
    Czyli dokonał zbrodni a więc jest zbrodniarzem.
    Normalny człowiek próbowałby ich przekonać ale on nie był normalny. Cóż mogli biedni ludzie uczynić skoro nagabywano ich jak nie z jednej to z drugiej strony często pod groźbą lufy przyłożonej do skroni.
    Zapytaj się przeciętnego człowieka mieszkającego na wsi o co mu w życiu chodzi a usłyszysz: o przetrwanie, przeżycie życia w spokoju, bez wojen itp. A tu jakiś bandyta dekutowski (z małej litery bo to zbrodniarz) wydaje na nich wyrok.
    Postaw się w sytuacji tych ludzi.

  • Gość: trzykropka IP: *.tktelekom.pl 05.01.12, 19:45
    to jednak nie bez powodu ulica ma nazwę jaką ma
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.01.12, 19:58
    Ja tylko starałem się pokazać, że nie można nikogo oceniać jednoznacznie. Zbirem nie był. Był patriotą. Wojna zmusza często do okrutnych rzeczy. Moniaki po wojnie to tzw. Moskwa czyli czerwona wieś, podobnie jak Rzeczyca Ziemiańska. Tylko czy trzeba byłą ją spalić, w tym 11 gospodarstw byłych AKowców którzy się ujawnili ? Nie wiem.
  • Gość: słuchacz IP: *.tktelekom.pl 05.01.12, 20:13
    Wypierdku Lechowski51 nigdy nie słyszałeś , o śp. P. Kaczorowskim Stanisławie który walczył tu na tych terenach. Opowiadał o takich ścierwach jak ten cichociemny wataszka i wielu innych dziś są bohaterami Kuraśa bandyty i jemu podobnym. Nigdy nie miałeś gnojku możliwości posłuchać choćby p. Rubisia . W kawiarni pszczółka nie podaje nazwiska właściciela mogłeś posłuchać p. śp. Rubisia który wiedział coś na temat tych dzisiejszych bohaterów którzy dawali na tacę ,żeby odkupić swoje winy.......
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 05.01.12, 20:23
    Spustoszenie umysłowe zbrodnicza bolszewicka ideologia czyni umysły niektórych zadżumione. Oto zbrodniarzem racza nazywać Zapore - wybitnego dowódce,patriotę ,organizatora oporu przeciwko bolszewickiej,narzuconej nam siłą ideologii a generała który szyfrogramem zezwala na strzelanie i tym samym powodując śmierć górników kopalni "Wujek" człowiekiem ........... honoru.Generał który podniósł rękę na własny naród wprowadzając stan wojenny nawet wbrew ówczesnemu prawu dzis jest hołubiony na salonach, ba dla wielu jest autorytetem. Zaiste dziwny jest ten świat a ludzie przypominający prawdy oczywiste są oszołomami nazywani.
  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.01.12, 20:46
    Panowie zachwalający bandytów z pod znaku UB,ORMO,MO wprowadzających USTRÓJ ŚWIETLANEJ PRZYSZŁOŚCI droga wolna do Ojczyzny Komunizmu a nawet do Korei Płn. najlepiej pieszo!
  • lechowski51 05.01.12, 21:03
    Straszny to bandyta,ktory wierny zolnierskiej przysiedze walczy o wolna Polske wysadzajac min 0k 50 skladow niemieckich pociagow,ktory przyjmuje do swoich oddzialow rosyjskich i zydowskich zbiegow z obozow koncentracyjnych.
    A tak wyglada matka tego "bandyty" blagajaca sowieckiego namiestnika Bieruta o laske dla swojego syna;
    Prośba o łaskę Marii Dekutowskiej z 22 listopada 1948 roku

    Do Obywatela Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Marii Dekutowskiej, zamieszkałej w Tarnobrzegu, przy ulicy Kolejowej numer 67. Prośba o ułaskawienie, w sprawie rozpoznanej przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie, w dniu 15 listopada 1948 roku. Syn mój, Hieronim Dekutowski, wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, został skazany na karę śmierci. Jako jego matka, pragnę wyjaśnić cały szereg okoliczności, które złożyły się na jego życie, na które ja nie miałam bezpośredniego wpływu. Na rozprawie syna nie byłam i nieznane mi są zarzuty, poczynione synowi. Jedno tylko mogę przypuszczać, iż zarzuty te były tej miary, że Sąd Rzeczypospolitej Polskiej wymierzył mu największy wymiar kary. Jako jego matka, mogę, na częściowe usprawiedliwienie jego działalności, podać, co następuje. Do roku 1939, wychowywał się pod moją opieką i jako uczeń gimnazjalny był wzorowy i zapowiadał się na dzielnego człowieka. Przyszedł rok 1939, który zabrał mi go do walki z najeźdźcą hitlerowskim, i od tej pory ślad za nim zaginął. Byłam przekonana, iż syn mój padł od kuli zbira faszystowskiego, lecz okazało się, jak mnie obecnie zakomunikowano, że syn mój, w roku 1939, poprzez Rumunię, Węgry, dotarł do Francji, gdzie bił się z powrotem z najeźdźcą hitlerowskim na tymże terenie. Po pokonaniu Francji, według relacji ludzi, syn mój przedostaje się do Anglii i tam, w szeregach nowo utworzonych oddziałów polskich, walczy o wolność własnego narodu i innych narodów. W roku 1943, syn mój, podobno po przejściu przeszkolenia sabotażowo–dywersyjnego w Anglii, zostaje, jako skoczek, wyrzucony na teren Polski, pod Wyszkowem, gdzie obejmuje, z ramienia tzw. „Kiedywu”, oddziały dywersyjno–sabotażowe na terenie Lubelszczyzny. Podobno w skład jego oddziałów wchodziły grupy rozmaitej narodowości. Poza Polakami, w oddziale jego przebywali oficerowie i żołnierze zwycięskiej Czerwonej Armii, Żydzi, Polacy, a nawet i Francuzi. Tak, jak ludzie opowiadali mi, oddziały jego zdołały, w krótkim okresie czasu, bo na jesieni 1943 roku, wysadzić około 50 pociągów, zmierzających na Wschód, składające się, czy też z siły żywej, czy też z amunicji i broni. Również poinformowano mnie, że w czasie wkraczania Wojsk Polsko–Radzieckich na tereny wyzwolonej Lubelszczyzny, bierze czynny udział w akcji przeciwko oddziałom niemieckim, gdzie zostaje ranny i później leczy się na terenie Puław. Przychodzi rok 1945, a z nim rozpętanie się walk bratobójczych, na tle ideologicznym. Syn mój, którego w okresie prawie sześciu lat uważałam za zmarłego, odżył i jak się obecnie dowiedziałam, wstąpił, z polecenia tych, którzy pragnęli, dla osobistych celów, realizować swoje programy polityczne, które dla niego były obce, gdyż syn mój ani nie miał przygotowania tegoż przed rokiem 1939, bowiem wychowywany był w ciężkich warunkach materialnych, jako syn rzemieślnika, który posiadał dziewięcioro dzieci. Celem naszym było danie mu podstaw naukowych do dalszego życia. I śmiem twierdzić, że jego sylwetka, w okresie stałych walk, walk, w których szedł pod rękę ze śmiercią, nie pozwoliła mu na wytworzenie jakiegokolwiek bądź światopoglądu politycznego. Symbolem dla niego politycznym, była wolność naszego narodu. W tych warunkach, krzepła cała jego jaźń psychiczno–intelektualna. Nic dziwnego, że stał się wiernym wykonawcą tych wszystkich, którzy potrafili podejść pod jego prostą i nieskomplikowaną naturę i wykorzystać go do czynów karygodnych. Ale jestem głęboko przekonana, że wtedy, kiedy syn mój rozpoznał, iż kroczy po niewłaściwym szlaku, to starał się z niego wycofać, nie tylko sam, ale pragnął za sobą również pociągnąć również tych wszystkich, którzy by mogli tkwić w dalszej walce bratobójczej. Częściowo osiągnął rzekomo swój cel, ale na drodze jego odwrotu stanęli ci sami, którzy jego rękę pokierowali w ten sposób, że dziś jego życie jest liczone na dni. Obywatelu Prezydencie! Przed przeszło siedmiu laty, ja, jako matka dziewięciorga dzieci, w obronie Ojczyzny, utraciłam jednego syna. Ten, w imię którego dzisiaj zwracam się z gorącą prośbą, po siedmiu latach odżył, w mojej wyobraźni i sercu. Przez ten okres czasu jego oblicza nie widziałam, a nawet już i pogodziłam się, że zginął w obronie narodu polskiego. Gdy ta wieść przybyła do mego domu, nade mną, jako 75–letnią staruszką, zawisł nieoczekiwanie śmiertelny cios, którego ja nie jestem w stanie przeżyć. Za wskazaniami dobrych ludzi, postanowiłam zwrócić się do Ciebie, Obywatelu Prezydencie, z gorącą prośbą, byś umożliwił mi, przed końcem mego życia, zobaczyć dziecko, o które ja, w okresie jak najcięższych zmagań naszego narodu, wypłakiwałam i wyczekiwałam na radosną wieść. Ta wiadomość równa jest dla mnie śmierci. Lecz wierzę głęboko, że o ile Opatrzność do tej pory go uchowała na powierzchni ziemi, to Obywatel Prezydent, w uwzględnieniu tych wszystkich okoliczności, uratuje mu życie, a tym samym da możność i mnie spokojniejszego zbliżania się do końca życia. Więksi przestępcy skorzystali z Twojej, Obywatelu Prezydencie, łaski. Proszę Ciebie, aby syn mój, który był tylko wykonawcą tych ludzi, również uzyskał darowanie mu życia. Warszawa, dnia 22 listopada 1948 roku. Maria Dekutowska.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: ciekawy IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.01.12, 14:04
    Ciekawi mnie bardzo dlaczego podziemiem polskim interesowal sie niejaki Iwan Sierow. Co w Polsce robil niejaki marszalek Konstanty Rokossowski, slyszalem ze to jakis syn kolejarza spod Warszawy. Minc, Berman, Światło to tez ciekawe postacie. Moze ktos cos wie.
  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.01.12, 15:20
    Wiadomo - wysłannicy Józefa Stalina, prowadzili bój ostatni by związek nasz bratni ogarnął ludzki ród. W 1920 Leninowi nie wyszło to do drugiego podejścia Stalin przygotował się znacznie lepiej i jak pokazała historia skuteczniej.
  • Gość: bardzo ciekawy IP: 67.221.255.* 06.01.12, 15:24
    Nic cię nie ciekawi boś głupi. Gdybyś był mądry to zainteresowałoby cię działanie IV Departamentu i jego archiwa przejęte przez KK . I jak dla ciebie zadam to samo głupie pytanie : może ktoś coś wie w tem temacie? Teoretycznie powinien odezwać się nawracany kapuś l51, a i ten sam o nicku kaziuk66 i mar1mar1 tysz
  • lechowski51 06.01.12, 17:00
    Co maja archiwa IV Wydz.do sprawy Dekutowskiego i Zolnierzy Wykletych wiesz chyba tylko Ty.
    Jak lubisz dociekac prawdy to polecam ostatni program Pospieszalskiego;
    www.tvp.pl/publicystyka/polityka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/05012012/5942069
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 06.01.12, 17:02
    Tutaj nie zacina
    www.youtube.com/watch?v=3X3_Wy7FtYU
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 07.01.12, 08:16
    Jedyny rodzaj dekomunizacji który da się jeszcze przeprowadzić to zmniejszyć ubekom i aparatczykom emerytury do minimalnych. Z sądów, wyroków itp. to oni się tylko śmieją.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.01.12, 08:24
    Biorąc pod uwagę ogrom krzywd popełnionych za PRL byłby za takim ukaraniem.

    Tylko, czy obniżamy emerytury każdemu pracownikowi UB, czy np. pracowników administracji odpuszczamy?

    W jaki sposób określić, że ktoś był "aparatczykiem"? Obniżamy emerytury każdemu członkowi PZPR, czy tylko tym "złym"? A jeśli tak, to kto i na podstawie jakich kryterió miałby taki "wyrok" wydać?

    Co zrobić z ludźmi, którzy należeli do PZPR, ale z partii wystąpili?








  • lechowski51 07.01.12, 11:04
    Nie ma znaczenia czy ktos pracowal w UB czy SB i jak ojciec Moniki Olejnik byl wywiadowca oraz specjalista od zdjec czy jak rodzice naszej pierwszej damy wysokimi urzednikami w MSW.Kazdy z nich czy to piszac na maszynie czy podsluchujac innych uczestniczyl w aparacie przemocy i z tego tytulu mial nadzwyczajne przywileje a dzisiaj emerytury.
    Natomiast byli dygnitarze PZPR nie mieli nadzwyczajnych swiadczen emerytalnych ale to oni firmowali sowiecka okupacje naszego kraju.Dlatego w wolnej Polsce o czym juz gdzies tutaj pisalem,zamiast jak w Magdalence uzgodnil Michnik,Geremek i Kuron z "czlowiekiem honoru" Kiszczakiem,byli sekretarze KC Miller czy Oleksy zamiast premierami,powinni byc pozbawieni praw publicznych przynajmniej przez 10 lat.Jak chcesz wiedziec jak wygladac powinna sprawiedliwosc po czasach komunizmu to poczytaj o tym jak to rozwiazali Niemcy lub Czesi.

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 07.01.12, 23:19
    @Lechowski,

    Ja to wszystko rozumiem, ale to jest łatwe tam, gdzie nie ma wątpliwości. To w kwestii tych, co byli częścią nomenklatury.
    Samo członkostwo jeszcze nikomu krzywdy nie robiło, chyba, że uznać to jako zbrodnicze sankcjonowanie władzy ludowej ;)
    Ilu było takich, co legitymację rzucali na biurko sekretarza POP?
    Też ich karać?

    Czesi maszynistek z resortu nie pozbawiali chyba żadnych praw? Zdaje się, że ograniczyli się do stanowisk kierowniczych nawet.

    No i czy Czesi pozbawili komuchów też biernego prawa wyborczego? Szukając na chybcika nie widzę tego.

    ...no i to takie gdybanie, musztarda po obiedzie.

    Moim zdaniem należy rzeczywistość zaakceptować z całym jej inwentarzem. nawet rozważanie wszelkich uzgodnień z komunistami w kategoriach zdrady dziś nie ma sensu.
    Nie ma szans na rzetelną ocenę. Zbyt wielowątkowe, zbyt niejednoznaczne.
    Natomiast nadal można by ukarać winnych zabójstw, pobić, czy innych form naruszania praw obywatelskich.













  • lechowski51 08.01.12, 09:02
    Klasyczna i znamienna wypowiedz,ktora slysze od lat.Za pozno.Po co karac staruszkow? itd.
    Na sprawiedliwosc nigdy nie jest za pozno.Malo tego!.Panstwo zbudowane na niesprawiedliwosci i klamstwie gnije i nigdy nie bedzie funkcjonowac normalnie.
    Prosze zobaczyc jakie mamy autorytety III Rzeczpospolitej.Miller-sekretarz KC PZPR,Oleksy I Sekretarza KW PZPR Bielsko Biala,Ciosek chyba I Sekretarz KW PZPR w Jeleniej Gorze,Kwasniewski-minister w rzadzie Rakowskiego,Czempinski agent komunistycznego wywiadu,Olechowski zalozyciel PO podobnie.Do tego dziennikarze zaczynajacy kariere w stanie wojennym albo robiacy kariere dzieki rodzicom zatrudnionym kiedys w Trybunie Ludu.
    Czesi ukarali wszystkich dygnitarzy komunistycznych od stopnia powiatu i wszystkich pracownikow komunistycznych sluzb przemocy.Myslisz ze ta sekretarka w SB piszaca sprawozdania sbekow do centrali z donosow i kapusiow to aniolek?.Szla tam swiadomie i korzystala z przewileji.W SB pracowala najbardziej zaufana dla PZPR czesc spoleczenstwa.Tam pracowal "elita lobuzow" zdolna do wszystkiego.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.01.12, 09:57
    Dla Ciebie Lechowski wszystko jest albo czarne albo białe. Są tylko źli i dobrzy.
  • lechowski51 08.01.12, 10:39
    ..a moze kris jestem takim konfederata z tego eseju co spi w tym namiocie,widzi ten nasz chory polski dom i marzy o tym naturalnym podziale na Zlo i Dobro?!

    Naturę polskiej wizji polityczno-prywatnej beatitudo dobrze rozumiała oligarchia kwaśnieszczyzny. Zagadkę dlaczego ci sami ludzie, których obecność była nieznośna jeszcze kilka lat wcześniej zostali akceptowani w nowej sytuacji tłumaczy moim daniem nie tylko sentyment wobec Peerelu (młodości, lodów Kalipso i dużego fiata), czy wzrost poziomu życia pewnej części obywateli (jakże przecież nierównego), ale przekonanie o gwarancjach, jakie nowa sytuacja międzynarodowa tworzyła dla polskiej suwerenności. Kwaśnieszczyznę obaliła konfederacja zwołana po aferze Rywina. Nazbierało się: antysolidarnościowa transformacja, ekscesy oligarchów, kunktatorstwo, zakneblowanie opinii publicznej, pogarda dla sprawiedliwości. Trochę to trwało, ale w pewnym momencie miarka się przebrała i skonfederowane stany powiedziały: dość! A potem – bo taka jest kolej rzeczy - poszły do domu. POPiS się nie udał. PiS (o czym za chwilę) przegrał. Za to nowy sympatyczny administrator został przez większość uznany za zupełnie zadowalającego. A powiedzieć trzeba, że on sam dobrze zrozumiał na czym polegli ojcowie III RP. Jego recepta na utrzymanie ludzi w domach widoczna jest jak na dłoni: deficyt gwarantuje względny dostatek, a superata medialnego optymizmu gasi ewentualny niepokój. Aqua parki i Orliki - symbole tej sasko-gierkowskiej beztroski na kredyt – z całą ostentacją prezentowane są jako polityczna (sic!) oferta nowoczesnej formy polskiej prywatności. Od pierwszego „Kochajmy się”, aż do teraz zmieniło się w tej strategii niewiele: obietnica świętego spokoju plus bezgraniczna pogarda dla wichrzycieli (demonizowanych w sposób często przypominających najsmutniejsze praktyki XX wieku). Tyle, że po ostatnich wyborach stwierdzić należy, że trudnej sztuce zarządzania demobilizacją wspólnoty politycznej Donald Tusk przerósł nawet Aleksandra Kwaśniewskiego. Nasuwa się pytanie: jak to możliwe, że krytyczna sytuacja w jakiej znajduje się dziś Polska nie skutkuje zwołaniem konfederacji.
    wiecej;www.teologiapolityczna.pl/dariusz-kar-owicz-konfederaci-z-soplicowa/
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.01.12, 10:59
    >Klasyczna i znamienna wypowiedz,ktora slysze od lat.Za pozno.Po co karac staruszkow? itd.

    Ależ staruszka można ukarać i zawiesić w ramach humanitarnej postawy wykonanie kary.

    Powinieneś zauważyć, że patrzę na problem od strony "jak udowodnić", a nie, że już za późno.

    SLD jest pełne dawnych mniejszych lub większych kacyków, ale jest też tam rzesza młodszych nigdy nie umoczonych osób o poglądach lewicowych.
    W jaki sposób, ponoć wzorem Węgier, chciałbyś ich zdelegalizować?

    > Czesi ukarali wszystkich dygnitarzy komunistycznych od stopnia powiatu i wszys
    > tkich pracownikow komunistycznych sluzb przemocy.

    Czyli nie szeregowych członków partii. Skoro ci nie sa dośc winni, to co zawiniła sekretarka, czy sprzątaczka?

    NO i Ty, wszechwiedzący i podkreślający miałkość wiedzy innych nadal nie odpowiedziałeś co z biernym prawem wyborczym.

    One korzystały z przywilejów, inni kradli, jeszcze inni załatwiali, bo flaszkę z brygadzistą od czasu do czasu wypili.

    Twoja rodzina nigdy niczego "na lewo" w czasach PRL-u nie dostała? ;)

    Kobieta szła na lepiej płatną lub z lepszymi bonusami pracę, bo była bandytą zdolną do morderstw?
    Miejże litość, czasem piszesz jakbyś w ogóle nie znał realiów tamtych czasów, jakbyś je znał z Ziemkiewiczowskich blogów.















  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.01.12, 11:57
    Już niedługo 1 marca Międzynarodowy "Dzień Żołnierzy Wyklętych" w Tarnobrzegu też ich uczcimy i tą drogą zachęcam do uczestniczenia w tym WYDARZENIU !
  • lechowski51 08.01.12, 18:42
    tarzan pisze;
    Czyli nie szeregowych członków partii. Skoro ci nie sa dośc winni, to co zawiniła sekretarka, czy sprzątaczka?

    NO i Ty, wszechwiedzący i podkreślający miałkość wiedzy innych nadal nie odpowiedziałeś co z biernym prawem wyborczym.

    One korzystały z przywilejów, inni kradli, jeszcze inni załatwiali, bo flaszkę z brygadzistą od czasu do czasu wypili.

    Twoja rodzina nigdy niczego "na lewo" w czasach PRL-u nie dostała? ;)

    Kobieta szła na lepiej płatną lub z lepszymi bonusami pracę, bo była bandytą zdolną do morderstw?
    Miejże litość, czasem piszesz jakbyś w ogóle nie znał realiów tamtych czasów, jakbyś je znał z Ziemkiewiczowskich blogów.

    Jako specjalista od rozmywania tematow i relatywizmu,bedziesz bredzil o niewinnych sekretarkach czy sprzataczkach w SB.A do tego zestawisz brygadziste co wypil w robocie flaszke i kogos kto sobie "zalatwil" przydzial na 1000 szt cegly i....nie ma odpowiedzialnych za 45 letnia komunistyczna okupacje.
    Wyobraz sobie ze w mojej rodzinie nikt nie byl sbekiem ani sekretarka w SB.Takich rodzin byly miliony.To ze zylo namk sie gorzej jak rodzinie Moniki Olejnik,Kwasniewskiego,Michnika,Cimoszewicza czy Olechowskiego to oczywiste.Bo takie te rodziny dokonywaly wyborow.Jedni sie swinili a drudzy zyli w tym chorym systemie kombinujac jak przezyc,zalatwic kilo szynki czy buty dla dziecka.
    Skoro dla Ciebie takim samym lajdakiem jest byly sbek czy maszynistka z SB i pijacy na szychcie brygadzista,to nie mamy o czym rozmawiac.Dziela nas Himalaje w systemie wartosci.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.01.12, 18:54
    > Jako specjalista od rozmywania tematow i relatywizmu,bedziesz bredzil

    Pytanie zadałem konkretne. Każdego jak leci, co w rubryce zatrudnienie miał wydział spraw wewnętrznych, od sprzątaczki po bossa nr 1?
    Każdego kto do partii kiedykolwiek należał?

    Chciałbyś wprowadzić dekomunizację jakiej świat nie widział?

    Odpowiedz tak lub nie i po sprawie,, skoro nie chcesz rozmywać tematu.

    Białe to białe,a czarne to czarne, co? Tak tak, nie nie ;)

    > Wyobraz sobie ze w mojej rodzinie nikt nie byl sbekiem ani sekretarka w SB.

    Nie o to przecież pytałem, po raz kolejny proszę o czytanie ze zrozumieniem...

    > Skoro dla Ciebie takim samym lajdakiem jest byly sbek czy maszynistka z SB i p
    > ijacy na szychcie brygadzista,to nie mamy o czym rozmawiac.Dziela nas Himalaje
    > w systemie wartosci.

    Przecież ja właśnie takowe różnice widzę, DLATEGO O TYM PISAŁEM I DLATEGO PYTAŁEM CZY KAŻDEGO ZATRUDNIONEGO W TYM URZĘDZIE TRAKTOWAĆ TAK SAMO I WYWALAĆ Z POSAD, CZY POZBAWIAĆ EMERYTURY?

    Chryste, dzielą na Himalaje ... ale w inteligencji chyba.









  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.01.12, 18:54
    Rzeczywiście, Michnikowi i jego rodzinie żyło się za komuny świetnie. Człowieku zlituj się, ośmieszasz się.
  • Gość: Darko IP: *.ip.netia.com.pl 08.01.12, 19:04
    Obecna wartość rynkowa spółki Agora, podaję to za \"Polityką\", wynosi 2,61 mld zł, tzn. ponad pół miliarda euro.
    A wszystko zaczęło się od składek min. w SIARKOPOLU na NASZĄ WŁASNĄ GAZETĘ
  • lechowski51 08.01.12, 19:15
    kris pisze;
    Rzeczywiście, Michnikowi i jego rodzinie żyło się za komuny świetnie. Człowieku zlituj się, ośmieszasz się.

    To moze na poczatek aby sie dalej osmieszac,sylwetka ojca Michnika;

    O. Szechter

    Ozjasz Szechter (ur. 1901, zm. 1982) – działacz komunistyczny i antypolski,pochodzenia żydowskiego.Jego synem ze związku z Heleną Michnik jest Adam Michnik.W dwudziestoleciu międzywojennym aktywnie działał w ruchu komunistycznym. We Lwowie byłczłonkiem
    młodzieżowej bojówki komunistycznej. Później jednym z funkcyjnych działaczy nielegalnej
    Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy.

    Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy konsekwentnie dążyła do rozbicia Polski, oderwania wielkiej części jej ziem i przyłączenia do już rusyfikowanej skrajnym sowieckim terrorem wschodniej Ukrainy. Ozjasz Szechter był starym, wypróbowanym agentem Moskwy w Polsce. I wchodził wraz z Brystygierową, Bermanem, Chajnem, Groszem, Kasmanem i innymi w skład wydzielonej komórki, bezpośrednio podporządkowanej Moskwie. Byłteż zwolennikiem Paktu Ribbentrop-Mołotow oraz popierał aktywnie oderwanie wschodnich terytoriów II RP i wcielenie ich siłą do ZSRR, a co za tym idzie walnie przyczynił się do IV rozbioru Polski.

    Brał udział w operacji szpiegowskiej NKWD przeciw Polsce pod kryptonimem Koń Trojański (w Obszarze C – Zachodnim). Został za to aresztowany i skazany w tzw. procesie łuckim w 1934. (nazwa wzięła się od miejscowości Łuck), załamał się i sypał współtowarzyszy, tłumacząc to
    rzekomymi torturami w śledztwie. Gdy później wyszło na jaw że nic takiego nie miało miejsca, nie zrobił już znaczącej kariery w Polsce Ludowej. Ale nie został też odrzucony przez władców PRL. Mieszkanie „dostał” w Alei Przyjaciół (w czasie okupacji była to dzielnica tylko dla Niemców, po wojnie dla nowych okupantów czyli komunistów).Po wojnie Szechter był członkiem kierownictwa Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Pracował jako kierownik Wydziału Prasowego Centralnej Rady Związków Zawodowych, a następnie jako zastępca redaktora naczelnego pisma związkowego „Głos Pracy” oraz redaktor w wydawnictwie Książka i Wiedza. Ciekawe, że szefem Szechtera w tej gazecie kadłubowych związków zawodowych był Bolesław Gebert, ojciec
    obecnego podwładnego Michnika – Dawida Warszawskiego (Geberta).
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 08.01.12, 20:55
    To moze zeby sie zupelnie osmieszyc,pare informacji o bracie Michnika

    S. Michnik

    Stefan Michnik (ur. 28 września 1929 w Drohobyczu) – polski prawnik i wojskowy w stopniu kapitana, sędzia wojskowy, adwokat.
    Syn Heleny z d. Michnik. Jest bratem przyrodnim Adama Michnika.

    W 1950 r. został płatnym, dobrowolnym agentem służby bezpieczeństwa o pseudonimie Kazimierczak. W 1953 r. z powodu przynależności do PZPR został skreślony z rejestru SB.[1] W 1951 r., po ukończeniu szkoły prawniczej Duracza, został asesorem w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, w stopniu podporucznika w wieku 22 lat. W roku 1952 został porucznikiem i zaczął przewodniczyć składom sędziowskim sądzącym schwytanych członków żołnierzy podziemia niepodległościowego i członków dawnej partyzantki antyhitlerowskiej.

    Był też kierownikiem gabinetu katedry wojskowo-prawniczej w Wojskowej Akademii Politycznej kierownej przez Polana-Haraschina i instruktorem w Zarządzie Sądownictwa Wojskowego. W roku 1956 w wieku 27 lat awansował do stopnia kapitana, aby rok później dobrowolnie odejść z wojska. Przez kilka miesięcy w latach 1957-1958 adwokat w Warszawie. Następnie redaktor w Wydawnictwie MON.

    Oskarżany o zbrodnie stalinowskie oficer Ludowego Wojska Polskiego, sędzia w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie w latach 1951-1956, gdzie był przewodniczącym składów sędziowskich orzekających często karę śmierci na żołnierzach podziemia antykomunistycznego, wywodzących się z dawnych oddziałów AK, BCh i NSZ.

    Był sędzią między innymi w procesach:

    * majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany)
    * pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci)
    * majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci)
    * pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13
    lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany)
    * majora Zenona Tarasiewicza
    * pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu
    Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia,
    pośmiertnie zrehabilitowany)
    * podpułkownika Aleksandra Kowalskiego
    * majora Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera,
    potem oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952 roku)

    Wymieniony przez Komisję Mazura jako jeden z sędziów łamiących praworządność[2].
    W 1969 r. po wydarzeniach marcowych wyjechał do Szwecji (odmówiono mu wizy USA),
    gdzie mieszka do dziś jako emerytowany bibliotekarz w Uppsali.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.01.12, 22:09


    Pani Jadwiga bohatersko udziela się jako sanitariuszka w powstaniu warszawskim, tyle, że w Starachowicach.

    Ojciec Kaczyńskich wkrótce po dogadaniu się z właścicielem co do wynajmu w zamian za remont co do wynajmu pięterka w wiadomej kamienicy otrzymuje dodatkowy metraż - pewnie za zasługi w walce o Polskę niepodległą.
    W 1981 Kaczyńscy wykupują to na własność...może sie jeszcze jacyś spadkobiercy znajdą?

    Rajmund w 47 zaczyna pracę, niebawem kształci członków PZPR.
    W latach 50 i 60-tych robi karierę, wyjeżdża - jako oczywiście wrogi komunie element - do Anglii, Holandii i na kontrakt do Libii. Będzie projektować jakieś instalacje w ambasadzie Amerykańskiej - pewnie UB nie chciało w tej robocie widzieć swoich komuszych, zaufanych inżynierów.
    Pewnie, że mógł ukrywać swoją przeszłość i związki z AK...ale żeby od razu służyć komunie pod wodzą Stalina, Bieruta i innych?

    Młodzi Kaczyńscy dostają role w filmie, oczywiście - komuchy wiedząc o AK-wskiej przeszłości rodziny chcą zdyskredytować dzieci akowskie...że niby kradną ;)

    Opozycja, Jarek to wielki bojownik, doradca Wałęsy, odmawia podpisania lojalki...ale jakoś nic mu się nie dzieje, nie zostaje internowany.

    Kuroń w kajdankach był wieziony na pogrzeb żony, której odmówiono leczenia, Macierewicz się ukrywał zdaje przed aresztowaniem, Wałęsa w Arłamowie, Niesiołowski gdzieś indziej itd...listę można mnożyć.

    ...a Kaczyńskiego SB wyrejestruje, odsyła akta (marne ponoć 200 stron) do archiwum z adnotacją "nie prowadzi działalności szkodzącej PRL".

    Ech... nikt nie dostał po dupie tak jak Jarek ...













  • lechowski51 08.01.12, 22:16
    Znow znalazles jakies dokumenty Archiwum Petersburskiego?
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 08.01.12, 22:18
    W dalszej części porozmawiamy o doktoratach Kaczyńskich, ile w nich odwołań do klasyków, czy Gomułki, Bieruta, Cyrankiewicza, czy konkluzji kolejnych plenum KC.

    Może potem przejdziemy do pana Wilhelma Świątkiewicza...może to on czuwał nad głową Jareczka, by czasem ktoś mu choćby oczka nie podbił? ;)


  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 19:43
    Tarzanie nic nie poradzę NA DRZEWO!
  • Gość: Chłopak IP: *.pools.arcor-ip.net 08.01.12, 23:07
    Czy w dzielnicy Dzików jest jeszcze ulica Kolejowa, na której mieszkał "Zapora"?
  • lechowski51 09.01.12, 09:28
    Kaczynscy popelnili wg.tarzan straszne przestepstwo.Wystapili jako dzieciako w komunistycznym filmie!.Musisz to zglosic chlopie do IPN.Niech zajmie sie tym prokurator.Byc moze szybciej uda mu sie postawic ich pod sad anizeli stalinowskiego lajdaka,prokuratora Stefana Michnika vel.Szwedowskiego.
    Teraz dla krisa o tym jak w komunizmie strasznie cierpiala matka Michnika;
    pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Michnik
    I troche o czerwonej cegle jak ja niektorzy nazywali/obowiazkowy podrecznik historii w LO/

    Przy obrazie rodowodu Adama Michnika warto wspomnieć również o roli jego matki, zaangażowanej komunistki sprzed wojny – Heleny Michnik. Po wojnie wsławiła się głównie dogmatycznymi podręcznikami, zalecającymi m.in. jak najskuteczniej walczyć z religią katolicką.Oto przykładowy fragment jej zaleceń zamieszczony w “Komentarzu metodycznym dla klasy IX ogólnokształcącej szkoły korespondencyjnej stopnia licealnego” do podręczników: E. Kosiński “Historia wieków średnich”, A.W. Jefimow “Historia nowożytna”, S. Missalowa i J. Schoenbrenner “Historia Polski”, Warszawa 1953 r.: “(…) Nie wystarczy np. powiedzieć, że Kościół był główną podporą feudalizmu, lecz trzeba to udowodnić. Udowadniać będziecie w ten sposób: Kościół był główną podporą feudalizmu, ponieważ: 1) głosił, że władza królewska pochodzi od Boga, a więc poddanym nie wolno się buntować; 2) głosił wieczność feudalizmu i zasady nierówności społecznej; 3) stosował klątwę kościelną i karał wszystkich występujących przeciwko nierówności społecznej; 4) urządzał krucjaty przeciwko ruchom ludowym, np. przeciwko albigensom we Francji, husytom w Czechach itd.; 5) zwalczał postępową naukę, gdyż podważała ona panujący ustrój (np. potępienie nauki Kopernika, Galileusza itd.); 6) przez hasło ‘błogosławieni maluczcy duchem’ utrwalał ciemnotę i zacofanie mas ludowych; 7) głosząc, że ci, którzy cierpią na tym świecie, będą zbawieni po śmierci, rozbrajał rewolucyjną walkę mas ludowych” itd. Adam Michnik twierdził, że jego matka wywodziła się z “całkowicie spolonizowanej żydowskiej rodziny”, pisał o jej “całkowitej identyfikacji z polskością” (“Między panem…”, s. 46-47). Nie wyjaśnił tylko, jak pod opieką takich patriotycznych rodziców – ojca jakoby absolutnie “polskiego Polaka” i matki “całkowicie identyfikującej się z polskością” – on sam już w młodości stał się narodowym nihilistą (“Między panem…”, s. 91). Pisał sam o sobie, że był narodowym nihilistą i rzekomo przestał nim być po marcu 1968 r.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: benek IP: *.tktelekom.pl 09.01.12, 11:31
    kolejny raz lechowski relatywizujesz wszystko - zapora "bohater" - inni zdrajcy - jak ci z imienia i nazwiska wymieniono tych "zdrajców" - bo stary kaczyński był renegatem i zaprzańcem - zgodnie z twoimi kryteriami , to negujesz te wiadomości i "przykrywasz" je innymi i tak jednego nie zmienisz -michnik siedział w pierdlu i to kilkakrotnie ,a kaczyńscy nie - jednych sądzisz za czyny rodziców innych rozgrzeszasz , zdecyduj sie wreszcie kto jest prawdziwym zdrajcą , a kto "rozgrzeszonym" i przez kogo - bo tak "bełtasz" jak "szambomajster" w kanale , a co do zapory - "nie ucz dzieci robić" ,w tarnobrzegu , kto chciał to na temat H.Dekutowskiego wiedział wszystko , i to tak z 15 lat przed twoimi odkryciami "kolumbie" - a dyskusja na temat Zapory czy bohater czy zdrajca tez była - tez jakieś 15 lat wstecz i większość bez twoich "odkryć" widziała w nim bohatera - więc nie bij piany "odkrywco" - ps zgodnie z twoimi zainteresowaniami ,rozczłonkuj "Łuny w Bieszczadach" i zajmij sie np "żubrydem" - był zdrajcą czy tez nie ? bo :
    "....Na przełomie roku 1939 i 1940 Żubryd próbował przedostać się przez granicę na stronę radziecką. Niestety ujęty przez sowietów zostaje zmuszony do współpracy z tamtejszym wywiadem. Jako agent o pseudonimie "Orłowski" prowadził rozpoznanie niemieckich umocnień nad Sanem. Jego zadaniem była również obserwacja nadleśnictwa w Sanoku. W tym celu nawiązał kontakt z pracownicą nadleśnictwa Janiną Praczyńską. Znajomość okazała się na tyle zażyła, iż w październiku 1940 roku oboje zawarli związek małżeński. W międzyczasie Żubryd wiąże się z Armią Krajową i działa tam w charakterze instruktora. Ten epizod jego życia mimo wszystko nie jest należycie udokumentowany.

    Uderzenie niemieckich wojsk na sowietów w czerwcu 1941 roku gwałtownie przerwało współprace Żubryda z sowieckim wywiadem. Niemcom jednak udało się przejąć dokumenty świadczące o jego powiązaniach z Rosjanami. Antoni Żubryd został aresztowany i przewieziony do Tarnowa, a następnie do Krakowa gdzie Sondergericht skazał go na śmierć. Szczęście jednak znowu się do niego uśmiechnęło. W drodze na egzekucję udaje mu się, mimo postrzału w nogę, uciec z transportu. Przez jakiś czas ukrywał się w leśniczówce koło Krzeszowic. Latem 1943 roku przedarł się do Sanoka.

    Kiedy w 1944 roku do Sanoka wkroczyła armia czerwona Żubryd zgłosił się do sowieckiego dowództwa z chęcią podjęcia dalszej współpracy. Odkomenderowano go do placówki NKWD, gdzie pełnił funkcje oficera śledczego i tłumacza. Po pewnym czasie objął stanowisko zastępcy szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sanoku otrzymując stopień porucznika. Ludzie pamiętający tamte czasy twierdzili, że Żubryd zasadniczo różnił się od swoich sadystycznych współpracowników z UB. Nie dość, że nie torturował aresztowanych, to wręcz ostrzegał przed mającymi nastąpić aresztowaniami i pomagał w ucieczkach...." - czy to jest mój wymysł ? czy fakty? więc może tak ostrożniej w ocenach wszystkiego co sie dzieje w polityce i historii - bo wylewając na jednych litry pomyj , nieświadomie "topisz" swoich z podobną przeszłością ..a tak na marginesie "zastępca szefa powiatowego UB " - pomyłka komuchów , bo może nie było mowy o żadnej pomyłce .....i skąd niemcy dowiedzieli się o "działaniach" żubryda ? - po prostu ludzie donieśli że żubryd "donosił" ....tak więc historia nie jest ani czarna ,ani biała - jest szara - a tylko jeden kurdupel twierdził że "nikt nam nie będzie wmawiał że czarne jest czarne a białe , białym..." innych kolorów nie używał .....
  • lechowski51 09.01.12, 11:57
    Beniu!.Historia jest biala i czarna natomiast Ci krorzy ja opisuja moga ja relatywizowac.Ty jako wybitny kaczoroznawca tego forum wsrod zdrajcow widzisz starego Kaczynskiego,ktory zamiast w lagrach czy na Montelupich siedzial wsrod wykladowcow polskich uczelni.Takich "zdrajcow" bylo beniu tysiace,jak chocby Ci profesorowie wyzszych uniwersytetow/Prof.Estreicher i inni/,ktorzy nie mogli wykladac na wyzszych uczelniach wiec uczyli w szkolach srednich.
    Co do Zubryda?.Jest to tragiczna postac wielu tych ktorzy wpierw walczyli z Niemcami a pozniej zastala ich komunistyczna okupacja.Jedni jak Dekutowski podjelli bezxnadziejna walke a inni jak chocby tez Ogien-Kuraś probowali metoda Wallenroda wniknac w komunistyczny porzadek prawny i w ten sposob rozsadzac okupanta od wewnatrz.Podobna role spelniala w czasie okupacji Granatowa Policja,gdzie jak oceniaja historycy ok 75% z nich wspolpracowalo z polskim ruchem oporu.Historie beniu trzeba znac i wowczas takie "sensacje" jak ta z Zubrydem nie beda Ci usprawiedliwiac wyslugiwania sie komunistom,jakiego dokonywala rodzina Szechterow-Michnikow.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 12:26
    Lechowski! Historia nie jest czarna i biała! Twierdzenie, że Adam Michnik będąc ponad sto razy aresztowany, relegowany ze studiów doskonale żył w komunie jest skrajną głupotą.
  • lechowski51 09.01.12, 12:34
    Uscislam!.Zyl doskonale do 1968 czyli do czasu gdy z Kuroniem i Modzelewskim zapragnelli "socjalizmu z ludzka twarza".
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 12:38
    Widzisz, a więc nie jest do końca czarnym charakterem.
    Podobnie jak gloryfikowany przez św. pamięci prezydenta Kaczyńskiego Józef Kuraś. Dla jednych bohater dla drugich bandyta.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 09.01.12, 14:16
    >Beniu!.Historia jest biala i czarna natomiast Ci krorzy ja opisuja moga ja relatywizowac.<

    Lechowski, odpowiedz proszę na jedno pytanie, a propos tej czerni i bieli.

    Czy w związku z tym bohatera, któremu zdarzyło się zabić kogoś niewinnego powinniśmy z automatu nazywać mordercą, a nie bohaterem?

    Jak nazwałbyś Leopolda Sochę?

    Bohaterem, czy złodziejem?
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.12, 16:16
    tarzan - po pierwsze nie zabijaj, po drugie czlowiek ktory zabija jest morderca i pobudki nie maja znaczenia. Moze tez byc bohaterem morderca ale musi byc polakiem i koniecznie katolikiem.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 09.01.12, 14:13
    > Kaczynscy popelnili wg.tarzan straszne przestepstwo.Wystapili jako dzieciako w
    > komunistycznym filmie!.

    Ja nie napisałem, że popełnili zbrodnię.

    Pamiętasz w ogóle, co sam napisałeś?

    Pisałeś o tym, jak to źle się ludziom powodziło, a nie jakie zbrodnie popełniali i w tym kontekście przecież Ci odpowiedziałem!

    Czytaj ze zrozumieniem Lechowski. (chyba sobie ustawie taki automatyczny podpis, bo juz nie chce mi się o to apelować ciągle)
  • lechowski51 09.01.12, 16:27
    Pogooglowalem i dowiedzialem sie kim jest Twoj bohater Socha.Moim zdaniem byl jednym z wielu ktorzy ratowali Zydow.Za malo wiem aby go oceniac.Byl lwowskim zlodziejaszkiem ktory dzielnie zachowal sie w warunkach ekstremalnych.Tak pisze o nim jeden z Zydow ktoremu Socha uratowal dzieci;

    Ratowanie nas uznał za swego rodzaju pokutę, za odkupienie swoich własnych złodziejskich grzechów. Poldziu Socha mocno wierzył, że ratując ludzi przed śmiercią, zmaże przed Bogiem własne przewiny. Nigdy nam nie wypominał, że czyni coś niebezpiecznego, przeciwnie - był dumny z tego, że może nam pomóc. Traktował to jako szczytne powołanie i nakaz od Boga. (...) Tłumaczył to tym, że widząc nasze tragiczne położenie, doznał duchowej przemiany i potrzeby naprawienia zła, przynajmniej w taki symboliczny sposób. Chodził pilnie do kościoła, modlił się o nasze zbawienie, które uważał jednocześnie za swoje, i niejednokrotnie dawał datki na naszą intencję oraz stawiał świece w kościele. Poldziu powtarzając słowa pacierza: "Odpuść nam nasze winy", zawsze w myślach dodawał: "jako my ratujemy niewinnych, opuszczonych i zagrożonych»” - przypomina Jędrzejewski. A dalej cytuje inną historię z tej samej książki. „To, że uniknęliśmy wtedy śmierci, było istnym cudem. Socha tuż po ulewie pobiegł do kościoła i zapalił w naszej intencji świece. Ten cud ocalenia podtrzymał w nim jeszcze wiarę w jego posłannictwo i wolę Boga, aby nas, życiowych rozbitków, ratować, mimo że nikt nie wiedział, jak długo to może potrwać.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 18:35
    to sobie jeszcze pogoogluj i sprawdź kim był wielki patriota kpr. Józef Kuraś któremu prezydent Kaczyński postawił w Zakopanem pomnik.
  • lechowski51 09.01.12, 19:40
    Nie musze googlowac.Ja wiem.A Ty skoro masz jakies rewelacje to napisz.Tylko nie bazuj na pamietnikach bylego komendanta MO.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 19:53
    Ja normalnie pytam czy uważasz "Ognia" za patriotę i bohatera godnego pomnika odsłanianego przez Prezydenta?
  • lechowski51 09.01.12, 20:04
    Dla wolnych ludzi Kuras byl i bedzie bohaterem.Bandyta byl dla ubeckich oprawcow i jest dla dzisiejszych ich spadkobiercow.Wybieraj gdzie jestes?!.Ja jestem wsrod tych pierwszych.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 20:12
    a kim ty jesteś, żeby mnie wzywać do takich wyborów? Ty jesteś wolnym człowiekiem?
  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 20:21
    Kris radzę iść po pomnik "Jędrusiów" zapalić świeczkę w rocznicę "Jędrusia". Oni też w/g "wadzy" byli bandytami!
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.01.12, 22:29
    Człowieku, dlaczego plączesz wątki. Kto tu mówił o Jędrusiach. Poczytaj troszkę a potem pisz. Twój nick świadczy o tym ile masz w głowie.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 09.01.12, 21:52
    >Moim zdaniem byl jednym z wielu ktorzy ratowali Zydow.Za malo wiem aby go oceniac.

    No wiesz, że był złodziejem i wiesz, że ratował Żydów.

    Wystarczy, by zastosować zasadę białe jest białe, a czarne jest czarne. Wóz albo przewóz.

    Złodziej, czy godny szacunku?

    >Dla wolnych ludzi Kuras byl i bedzie bohaterem.Bandyta byl dla ubeckich oprawcow i jest >dla dzisiejszych ich spadkobiercow.Wybieraj gdzie jestes?!.Ja jestem wsrod tych >pierwszych.

    A możesz - wg swojej wiedzy - powiedzieć czy:

    Prawdą jest, że zabijał Żydów i mieszkańców Spiszu i Orawy?

    Czy prawda jest, że nowotarscy członkowie Światowego Związku Żołnierzy AK starali się zebrać dowody jego - w ich mniemaniu - zbrodni?

    Czy odpowiedź swoja opierasz na swojej wierze, czy na wiarygodnych dokumentach?

    Czy zeznania świadków tych zbrodni należy uznać za niewiarygodne i dlaczego?

    Uważasz go za bohatera, to wiem, ale czy stosujesz tu swoja zasadę "biało-czarną"?









  • lechowski51 10.01.12, 09:05
    Zlodziej ktory ratuje zycie innego czlowieka zasluguje na szacunek tak samo jak profesor uczelni.
    Twierdzisz ze Kuras zabijal Zydow?!.Poprosze o dowody.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Kmicic IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.12, 09:42
    Panie Lechowski, ide na odsiecz bo jak pluskwy Cie obsiadly . Pan zajmij sie faktami historycznymi. Ja to ujme sentymentalnie.
    Plk Kuklinski dla tych co Narod ciemiezyli jest zdrajca, dla patrioty bohaterem, wielkim bohaterem. I niech wybieraja swoje miejsce.
    30 lat na powrot w wolnej Polsce, a my dalej w miejscu depczemy, bo rozumy ciasne obce interesy bronia. Jedni z glupopy inni z interesu, dla chwilowej korzysci idealy sprzedaja. Ilez to w historii zdrajcow Ojczyzne sprzedawalo.
    I jeszcze taka zmyslona sytuacja. Do mieszkania wchodza zbiry i dom demoluja, zone czy corke gwalca a napadniety w desperacji leb zbirowi ucina ...
  • lechowski51 10.01.12, 09:56
    Dziekuje dobry czlowieku!.Tu jednak nie o mnie chodzi.Do opluskwiania przywyklem,bo to ich metoda.Boleje nas tym,ze gdy jakis Zyd z Kanady pastwi sie nad moja Ojczyzna a inna ukrainska nacjonalistka nad naszymi bohaterami,to wowczas Ci medrcy milcza.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 10.01.12, 12:54
    > Zlodziej ktory ratuje zycie innego czlowieka zasluguje na szacunek tak samo ja
    > k profesor uczelni.

    Czy człowiek, który jednemu życie ratuje, a drugiego morduje zasługuje na szacunek?

    Wiem, wiem, mnożę pytania, bije pianę, ale niestety, pisząc coś, bierzesz za swoje słowa odpowiedzialność.
    Wiesz, łatwiej zaakceptować bohatera niedoskonałego, niż kontrowersyjnego, a nazywanego świętym.

    > Twierdzisz ze Kuras zabijal Zydow?!.Poprosze o dowody.

    Nie twierdzę, nie stawiam zarzutów, nie wydaje wyroków -- ja pytam Ciebie.

    O Kurasiu źle piszą organizacje żydowskiego dowodząc - na podstawie chyba zeznań, że np. zatrzymał autobus i zamordował 11 osób. Tak twierdzi Żydowski Instytut Historyczny, ponoć o dowodach zbrodni mówił izraelski ambasador.

    Czy prawdą jest, że zabił Jana Warzechę "Łazika", a jeśli tak, to czemu? Jeśli wypełnił właściwie swój żołnierski obowiązek, to czemu obaj mogą figurować na liście żołnierzy wyklętych"?
    A może ktoś zmyśla?

    Zwolennik teorii o bohaterstwie neguje oskarżenia o zbrodnie, ten nie uważający Ognia za bohatera neguje peany na jego cześć.

    Komu wierzyć?

    Są niepodważalne dowody, które w jednoznaczny sposób mogą określić kto ma racje?

    I o to pytałem. Co sądzisz i na podstawie jakiej wiedzy.





  • lechowski51 10.01.12, 13:12
    Nie twierdzisz ze Kuras zabijal Zydow,jednoczesnie powolujesz sie na Zydowski Instytu Historyczny ze rozwalil iles tam Zydow w autobusie.Wiec sie zdecyduj!
    Sprobuje to uporzadkowac.Oddzialu Kurasia walczyly przede wszystkich z sowietami i ich mocodawcami.Rozbrajaly wiec posterunki milicji i uderzaly na UBP.Tutaj Kuras stosowal taka metode.Puszczal wolno milicjantow bo uwazal ze ktos musi stzrec porzadku,natomiast rozsrzreliwal ubekow.Byli wsrod nich Polacy,Zydzi i Ukraincy.Mozezs wiec twierdzic ze "zabijal Zydow".Znamienne jest to o czym nie napisze michnikowa szmata oczerniajaca od lat Ognia-Kurasia,ze ten "antysemita" postawil przed sad polowy swego podwladnego Wąchałę i rozstrzelal za napad rabunkowy i zabicie dwoch Zydow.
    Oswiec mnie kim byl ten Warzecha?.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Kmicic IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.12, 14:02
    I to jest też prawda, ze jakis procent pseudo "bohaterow" pod szyldem AK czynilo zlo, w tym okradala ludnosc. Moze byli to podstawieni konfidenci a moze zwykli zlodzieje. O podobnych sprawach pisze pan Boleslaw Chmielowiec w swoich wspomnieniach w ksiazce pt. "Wspomnienie straconych dni". Wychowawczo bylo lanie za takie czyny a czasem tez i wyrok. Znam tez te sprawy z opowiesci ojca.
    Nie wyobrazam sobie wojny, boje sie tego co moze byc. Ludzie tracac Boga w konsekwencji wybieraja wojne.
    Jeszcze raz apeluje przemyslcie postawy heroiczne Kuklinskich, Dekutowskich, Kurasiow itd, to jest ludzi ktorzy za Ciebie, za wolna Polske umarli. Umarli a przeciez chcieli zyc. Ktos inny rozpetal te burze a Im hasla ze sztandarow "Bog, Honor, Ojczyzna" nakazywaly inne postawy. Podczas gdzy inni sie "dorabiali" na krzywdzie ludzkiej Oni kark nastawiali.
    Dzis dzieki takim jak Oni mozesz spokojnie zyc i decydowac i nawet jak kiedys sluzyles diablu masz mozliwosc pociagnac ten wozek w dobrym kierunku, tylko pomysl i nawroc sie.
    Dlatego winnismy Im czesc.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 10.01.12, 14:47
    > Nie twierdzisz ze Kuras zabijal Zydow,jednoczesnie powolujesz sie na Zydowski
    > Instytu Historyczny ze rozwalil iles tam Zydow w autobusie.Wiec sie zdecyduj!

    Chory jesteś?

    Gdybyś Ty znalazł dwie sprzeczne informacje na ten sam temat, to jakbyś kogoś o zdanie zapytał?
    Napisałem wyraźnie, że wg tego a tego jest tak, a wg innego jest inaczej, co sądzisz, skąd Ty czerpiesz podstawę do swojego osądu postaci. Postawiłem pytanie tylko i wyłącznie.

    Czy Ty tu czyhasz po prostu na to, by móc rozmówców wklepać w klawiaturę, opluć, udowadniać wciąż ich totalna niewiedzę, głupotę i zdradę narodową?

    Puknij się w czoło człowieku i nie wypisuj czegoś w tym stylu:

    > Mozezs wiec twierdzic ze "zabijal Zydow".

    dopóki po prostu cytuję innych i pytam o zdanie, czy proszę o informację!

    > Sprobuje to uporzadkowac.Oddzialu Kurasia walczyly przede wszystkich z sowieta
    > mi i ich mocodawcami.Rozbrajaly wiec posterunki milicji i uderzaly na UBP.Tutaj
    > Kuras stosowal taka metode.Puszczal wolno milicjantow bo uwazal ze ktos musi s
    > tzrec porzadku,natomiast rozsrzreliwal ubekow.Byli wsrod nich Polacy,Zydzi i Uk
    > raincy.

    To jest dla mnie zrozumiałe.

    > Oswiec mnie kim byl ten Warzecha?.

    Pomyłka, chyba z pomocą edytora. Chodziło właśnie o Jana Wąchałę "Łazika".

    >Znamienne jest to o czym nie na
    > pisze michnikowa szmata oczerniajaca od lat Ognia-Kurasia,ze ten "antysemita" p
    > ostawil przed sad polowy swego podwladnego Wąchałę i rozstrzelal za napad rabun
    > kowy i zabicie dwoch Zydow.

    O takim powodzie czytałem, czemu w takim razie jak się czyta listy "żołnierzy wyklętych", to niesławny Łazik tam figuruje z innymi? ktoś nie wierzy w jego winę?
    Nadal mimo wszystko jest dla nich bohaterem, należałoby i jemu pomnik postawić?
    To czego nie akceptuję m.in. w Twoich wpisach na ten temat, to "łatwość w wystawianiu laurki".
    Czarne jest czarne, a białe jest białe...tylko, co gdy to białe jest jednak czarnym ufajdane? Przemilczane?

    No i ominąłeś jeszcze jedną kwestię.

    Co "Twoje źródła" mówią o tych wspomnianych przeze mnie członkach AK, czy Słowakach zarzucających Ogniowi niegodne działania?





  • lechowski51 10.01.12, 15:08
    Twoja metoda dyskusji to zadawanie kolejnych pytan i skakanie z tematu na temat.Zaczynasz od "niecnych czynow Ognia" a konczysz na Wachale.Tu masz wiecej wiadomosci na jego temat.Gdzie znalazles go wsrod Zolnierzy Wykletych?
    tygodnik.onet.pl/1,6945,druk.html
    Co chcesz wiedziec o Slowakach?.Moze wpierw napiszesz co Ty wiesz?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: wkręt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.12, 16:46
    oni walczyli o taką Polskę?? oby nam się żyło lepiej??
  • lechowski51 10.01.12, 17:44
    Oni walczyli o wolna Polske.Czy o taka jaka mamy pod rzadami Naszego Kochanego Przywodcy...to mam watpliwosci?!.Mysle ze nie walczyli o Polske gdzie 25% mlodych Polakow z wyzszym wyksztalceniem jest bez pracy a ponad milion ich kolegow wyemigrowalo za praca z kraju.
    Nie marzyli o takiej Polsce gdzie byli agenci komunistycznych sluzb sa na salonach Rzeczpospolitej a rzad nie potrafi rozwiazac problemu lekow dla najubozszych/mamy najdrozsze leki w UE/.Nie marzyli o takiej armii gdzie dokonuje sie przekretow na setki milionow zlotych,gdzie rozrabowano majatek narodowy wsrod kolesiow itd

    Wracajac do Ognia.Znow wywoluje "kontrowersje" wsrod ubeckich potomkow i tych,ktorzy walcza z "choroba polskosci"

    Tadeusz Płużański: Duch Ognia, duch Kuronia

    Ogień powróci na Turbacz. I nie o palenie lasów tu chodzi, tylko o słynnego antykomunistę Józefa Kurasia, który w Gorcach miał po wojnie swoją bazę. "Ogień" powróci w postaci pomnika powstającego dzięki Fundacji "Pamiętamy" na prywatnej działce rodziny legendarnego partyzanta. Zgodę wyraziła rada nowotarskiej gminy.

    Wielu swoje marzenia o wolnej Polsce przypłaciło nie tylko internowaniem ...

    "Nie brakuje jednak protestów" - odnotowała skwapliwie "Gazeta Wyborcza", która nienawidzi Kurasia jak ognia. Nienawidzi szczerze, z całego serca. Dlaczego akurat jego? Dziennikarz "GW" ujął to jakże lapidarnie: "Bo postać Ognia do dzisiaj budzi skrajne emocje. Dla jednych był bohaterem, inni uważają go za bandytę".

    Ale właściwie kto Kurasia tak postrzega? Kim są ci "inni"? Uściślijmy: to właśnie ludzie z Czerskiej. Gdyby miano tam wieszać, Kuraś poszedłby na pierwszy ogień. Wieszać przy gabinecie naczelnego afisz z napisem: "Za głowę groźnego przestępcy wysoka nagroda".

    Ale wciąż nie wiemy, dlaczego jego tak nienawidzą? Przecież w ogóle "wyklętych" nie kochają, bo ośmielili się podważać czerwony porządek świata, ducha dziejów. Czemu zatem "Ogień"? Bo mordował Żydów. A że często byli czerwoni, że często z PPR, KBW i UB, że mordowali Polaków - to już nieważne. Mordował Żydów i już. Bo tak to widział Jacek Kuroń, który w autobiograficznej "Wierze i winie" napisał: "Ogień - Józef Kuraś - legendarny przywódca Podhala, najpierw należał do AK, potem założył własną bandę (…...) i niesłychanie długo terroryzował Podhale. (...…) Rozwalał czerwonych i Żydów".

    Kuraś "rozwalał" Żydów, choć nigdy nie zostało mu to udowodnione. Ale dowodów nie trzeba, bo aby zostać antysemitą, wystarczy krzywo spojrzeć na osobę, nie wiedząc nawet, że jest Żydem. A te terrorystyczne bandy to też pozostałość komuszej propagandy.

    Z tą propagandą walczy od lat Instytut Pamięci Narodowej i od lat włodarze III RP obcinają mu budżet. Nad tym "Wyborcza" nigdy nie płakała, tak jak zawsze płacze nad ofiarami "Ognia". Najlepiej, gdyby IPN w ogóle zlikwidować, bo wtedy Kuraś nie będzie dla nikogo bohaterem, a już tylko - jak za komuny - bandytą. I nikt nie zareaguje, gdy na Zachodzie będą mówić o polskich obozach koncentracyjnych, a na Wschodzie - czy to w demokracji rosyjskiej, czy białoruskiej - że nie było Katynia.

    Nie chcą pomnika "Ognia" na Turbaczu, ale nadal chcą "Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni" (tzw. Czterech Śpiących) w Warszawie. Bo władze stolicy uparły się, że po wybudowaniu stacji metra symbol sowieckiego zniewolenia nie trafi do skansenu w Kozłówce - gdzie jego miejsce - ale wróci na plac Wileński. Mimo że w Wilnie "śpiący" mordowali Polaków już od września 1939 roku. I nic się nie zmieni, dopóki duch walterowca Kuronia będzie wygrywał z duchem partyzanta "Ognia".

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 08:24
    > Oni walczyli o wolna Polske.Czy o taka jaka mamy pod rzadami Naszego Kochanego[...]

    Lechowski, płacą Ci od posta, na godziny, czy ryczałt?

    Czy w temacie damskich gaci też wspomnisz, że pantalony za rządów Naszego Kochanego Przywódcy się jakoś bardziej elektryzują?

    > "Nie brakuje jednak protestów" - odnotowała skwapliwie "Gazeta Wyborcza", która
    > nienawidzi Kurasia jak ognia. Nienawidzi szczerze, z całego serca. Dlaczego ak
    > urat jego? Dziennikarz "GW" ujął to jakże lapidarnie: "Bo postać Ognia do dzisi
    > aj budzi skrajne emocje. Dla jednych był bohaterem, inni uważają go za bandytę"

    Nienawidzi, czy stwierdza, że był postacią kontrowersyjną?
    Czy dziennikarz GW odpowiadał na pytanie (cyt.) "Dlaczego nienawidzicie Ognia?"

    Czy może to kolejna Twoja interpretacja...sorry, interpretacja autora bloga?

    > Ale właściwie kto Kurasia tak postrzega? Kim są ci "inni"?

    Wydaje mi się, że za kontrowersyjna postać uważają go nie tylko dziennikarze GW.

    > Kuraś "rozwalał" Żydów, choć nigdy nie zostało mu to udowodnione.

    No dowody są na to takie same, jak na to, że rozwalił "Łazika" za napad rabunkowy, czyli broniąc honoru polskiego żołnierza.

    Są to zeznania - wiarygodne lub nie.
    Pamiętnik - podrobiony lub nie.

    > Rozwalał czerwonych i Żydów".

    Co oznacza "czerwony"? Moim pierwszym skojarzeniem byłoby "człowiek o poglądach komunistycznych".
    Mam nadzieję, że autor ma na myśli jednak coś innego, bo zabijania ludzi za same poglądy to bym nie próbował usprawiedliwiać.

    > Nie chcą pomnika "Ognia" na Turbaczu,

    Wcale się nie dziwię. Byłbym też przeciwko pomnikowi choćby Jana Pawła II na kolejnym szczycie. ;)









  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 08:09
    > Twoja metoda dyskusji to zadawanie kolejnych pytan

    Nie traktuj powtórzenia pytania, jako zadania nowego ;) Skleroza Cię nie usprawiedliwia, bo możesz w każdej chwili przeczytać post jeszcze raz.

    >skakanie z tematu na temat.Zaczynasz od "niecnych czynow Ognia" a konczysz na >Wachale.

    Inteligencji brakuje po prostu, czy ciągle szukasz pretekstu do czynienia zarzutów?

    Zastanów się na d tym przez chwilę, ewentualnie przeczytaj te kilka postów wstecz....

    ....naprawdę chciałbyś to napisać jeszcze raz?

    Naprawdę uważasz to na skakanie z tematu na temat? ;)

    Chyba takie samo jak Twoje, gdy skaczesz z tematu Tuska na temat PO.
    raz krytykujesz ministra zdrowia, a za chwilę nie zostawiasz suchej nitki na liście lekó refundowanych...

    >Gdzie znalazles go wsrod Zolnierzy Wykletych?

    www.lupaszko.pl/viewpage.php?page_id=7
    Poz. 1054.

    > Co chcesz wiedziec o Slowakach?.Moze wpierw napiszesz co Ty wiesz?!

    Przecież pisałem o tym wcześniej.
    Zaczynasz się gubić, może chcesz odpocząć?
    Wolną chwilą poszperam.










  • lechowski51 11.01.12, 09:32
    No wiec poszperaj i nie operaj swojej wiedzy na rewelacjach Kuronia i artykulach o Ogniu Kurasiu w michnikowej szmacie.
    Ogien nie "rozwalal" komumistow a ich siepaczy z UB.Podobnie zreszta ja Dekutowski.I podobnie jak on karal tych ktorzy zajmowali sie rabunkiem.Wiem ze dla udowodnienia swych racji jestes gotow podwarzyc nawet Kroniki Długosza.Coz!.Taki Twoj urok,klasa i wiedza.
    I wcale mnie nie dziwi Twoj sprzeciw przeciwko pomnikowi Ognia na Turbaczu i kolejnym pomnikom Papieza.Jedni szlifuja spiz na pomnikach zolnierzy sowieckich a inni chca utrwalac pamiec o polskich bohaterach.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 10:09
    > No wiec poszperaj i nie operaj swojej wiedzy na rewelacjach Kuronia i artykula
    > ch o Ogniu Kurasiu w michnikowej szmacie.

    Naprawdę taki głupi po prostu jesteś i odpornym na słowa.

    NIE ROBIĘ TU WYKŁADU O HISTORII OGNIA, NIE PRÓBUJĘ PRZEKONYWAĆ NIKOGO DO WŁASNEJ OPINII, bo stosunek mój do Ognia po prostu jest dość ambiwalentny.
    Po prostu mając przekonanie o wartych szacunku czynach, wiem, że sa opinie i wspomnienia pewnych ludzi, które wskazują jednak na pewne i niecne czyny.
    nawet nie wypowiadam sie na ten temat, czy należy mu się pomnik, czy nie.
    Chce zrozumieć i poznać "racje" obu stron.

    Nie bądź taki ograniczony i zrozum człowieku, bo już mnie zaczyna to tłumaczenie z polskiego na polski nudzić.

    > Ogien nie "rozwalal" komumistow a ich siepaczy z UB

    Nie twierdze tego! Odniosłem się do cytowanego przez Ciebie zdania i to w kontekście "nadziei, że nie należy tego rozumieć inaczej"!!! Jezu, Twoja percepcja mnie szokuje, naprawdę...

    Czy zeznania dotyczące zamordowania tych kilkunastu pasażerów autobusu to konfabulacja? A jeśli tak, to na czym opierasz to przekonanie?

    MNIE NIE INTERESUJE ODPOWIEDŹ "BO TAK I JUŻ". ;) Chciałbym przeczytać coś poważnego.

    >Wiem ze dla u
    > dowodnienia swych racji jestes gotow podwarzyc nawet Kroniki Długosza.Coz!.Taki
    > Twoj urok,klasa i wiedza.

    Jeśli po raz kolejny będę musiał Ci tłumaczyć niedorzeczność tego typu stwierdzeń, to ktoś pomyśli, że jesteś idiotą.

    > I wcale mnie nie dziwi Twoj sprzeciw przeciwko pomnikowi Ognia na Turbaczu i k
    > olejnym pomnikom Papieza.Jedni szlifuja spiz na pomnikach zolnierzy sowieckich
    > a inni chca utrwalac pamiec o polskich bohaterach.

    Ja pierniczę.

    Człowieku, przeczytaj to:

    -----------------------------------------------------------
    > Nie chcą pomnika "Ognia" na Turbaczu,

    Wcale się nie dziwię. Byłbym też przeciwko pomnikowi choćby Jana Pawła II na kolejnym szczycie. ;)

    ------------------------------------------------------------

    czy to oznacza, że oddaję cześć sowieckim najeźdźcom?

    Normalnie poprosiłbym o ponowne przeczytanie, ale Ty masz elementarne problemy z odczytywanie znaczenia słów i intencji autora, choćby nie wiem jak wprost, jak krowie na rowie tłumaczył.
    Tak więc przetłumaczę Ci.

    ";)" - to sugeruje, że to żart.

    "szczyty" to takie Lechowski czubki gór.

    A całość oznacza, że nie jestem zwolennikiem do wystawiania pomników komukolwiek ze szkoda dla przyrody, którą uwielbiam.

    ...idę popracować, to było żenujące.




  • lechowski51 11.01.12, 10:47
    Faktycznie.Jest to zenujace w jaki sposob probujesz opluskwic jednego z bohaterow Podhala.
    Piszesz;
    Czy zeznania dotyczące zamordowania tych kilkunastu pasażerów autobusu to konfa
    bulacja? A jeśli tak, to na czym opierasz to przekonanie?

    Jeszcze raz!.Nie ma zeznan poza ubeckimi oskarzeniami ze to Ogien mordowal lub wydal rozkaz do mordowania.Cale to zdarzenie budzie szereg watpliwosci.Gdyby zolnierze Kurasia chcieli jak pisze Kuron i Gross a za nimi powtarza michnikowa szmata wymordowac Zydow to nikt z pasazerow tego samochodu by nie ocalal.W oddziale Ognia jak i bohatera tego watku sluzyli rowniez Zydzi
    Przyjmij do wiadomosci,ze nawet wsrod Zydow nie wszyscy,jak chocby ojciec Michnika czy Holland byli zagorzalymi milosnikami komunizmu i Stalina.
    Kuron tak pisal o Ogniu;
    „Ogień – Józef Kuraś – legendarny przywódca Podhala, najpierw należał do AK, potem założył własną bandę. Ponieważ był antyakowski, po wojnie został szefem bezpieczeństwa w Nowym Targu . Potem z całym Urzędem Bezpieczeństwa poszedł do lasu i niesłychanie długo terroryzował Podhale. Otóż Ogniowi co pewien czas podobała się jakaś dziewczyna, więc brał z nią ślub.
    (...) Przy tej okazji rozwalał czerwonych i Żydów (...)”
    On podobnie jak Ty oprocz paru faktow,powtarza ubeckie klamstwa i posluguje sie ubecka terminologia.Pisze wiec ze mial "wlasna bande",ze terroryzowal Podhale,bral sobie dziwki do oltarza co tydzien,no i przy okazji rozwalal Zydow i komunistow.
    Poszperaj wiec cos wiecej o legendzie Podhala anizeli przeczytales w Wikipedii,no i przestan bredzic, ze jestes przeciwko pomnikom Papieza i Ognia na Turbaczu po szanujesz przyrode.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 11.01.12, 11:28
    ... i jeszcze taka informacja;
    „Na przełomie 1959 i 1960 roku Kuroń prowadził w Poroninie obóz żydowskiej drużyny harcerskiej. Wpadł na pomysł, by dzieciaki poszły między ludzi, wypytywały, a potem urządziły sąd nad „Ogniem”. (...) – Myślałem, że sąd potrwa godzinę, może dwie – wspomina Kuroń. (...) Późną nocą ogłosili werdykt: odstępujemy od wydania wyroku”.

    Skoro mlodzi Zydzi w konfrontacji z tym co dowiedzieli sie od "terroryzowanych gorali",nie mieli odwagi oglosic Ognia bandyta i "dowodca bandy",to i moze Ty zweryfikujesz swoje poglady na temat tego bohaterskiego zolnierza?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 14:55
    > Skoro mlodzi Zydzi w konfrontacji z tym co dowiedzieli sie od "terroryzowanych
    > gorali",nie mieli odwagi oglosic Ognia bandyta i "dowodca bandy",to i moze Ty
    > zweryfikujesz swoje poglady na temat tego bohaterskiego zolnierza?!

    W świetle tego, co napisałem powyżej, każdy normalny i średnio inteligentny człowiek powinien jednak już wiedzieć, że ja siedzę raczej między tymi Żydami debatując.

    Ale Tobie trzeba pisać po kilka razy, więc:

    1. Nie uważam Ognia za godnego sądzenia za zbrodnie przeciwko ludzkości.

    2. Wierzę, że zasłużył się naszej historii, walcząc z czerwona zarazą.

    3. Jak w przypadku wielu żołnierzy zabijał ludzi,a więc mogło się zdarzyć, że zabił nie tego co trzeba lub np. pochopnie - tego nie wiem, czytam, by się dowiedzieć.

    4. W sytuacji, gdy pojawiają się (nie oznacza to, że ja te zarzuty stawiam!!!) zarzuty o zbrodnie tak szerokie kręgi obejmujące i powtarzane nie tylko przez komunistyczna propagandę, ale również żołnierzy AK, to próbuję dociec, gdzie ta prawda najprawdopodobniej leży.
    Prawdy 100% nie poznamy już, nikt z naukowa precyzja nie udowodni. Musimy opierać się na zeznaniach ludzi oraz własnej intuicji i wiedzy, czy można uznać je za wiarygodne.

    5. Jawisz się i lansujesz na patriotę i erudytę, tak oczytanego, więc uznałem, że naprowadzisz mnie na materiały, które tych oskarżeń by dotyczyły, jak również oskarżeń pod adresem Ognia ze strony wspomnianej przeze mnie grupy byłych AKowców oraz Słowaków ze Spisza i Orawy.

    Nie potrafisz pomóc, nie znasz takich materiałów, wolisz powtarzać swoje konfabulacje ciągle ignorujące moje oświadczenia, czy wyjaśnienia.

    Jakbym z Jezusem albo Napoleonem wiadomego sanatorium rozmawiał...
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 14:43
    > Faktycznie.Jest to zenujace w jaki sposob probujesz opluskwic jednego z bohater
    > ow Podhala.
    > Piszesz;
    > Czy zeznania dotyczące zamordowania tych kilkunastu pasażerów autobusu to konfa
    > bulacja? A jeśli tak, to na czym opierasz to przekonanie?

    Głupi jesteś jak but.

    Ale ja za to cierpliwy.

    Biorąc pod uwagę mnóstwo NIEWIARYGODNYCH informacji w internecie, często pojawiającą się informacje o tym autobusie, SZUKAM źródła, które byłoby wiarygodne i jednocześnie choćby z dużą doza prawdopodobieństwa poddało w wątpliwość tę informację.

    Piszesz, że:

    >Nie ma zeznan poza ubeckimi oskarzeniami ze to Ogien mordowal lub
    > wydal rozkaz do mordowania.Cale to zdarzenie budzie szereg watpliwosci.

    ale jednoczesnie :

    >On podobnie jak Ty oprocz paru faktow,powtarza ubeckie klamstwa i posluguje sie >ubecka terminologia.Pisze wiec ze mial "wlasna bande",ze terroryzowal Podhale,bral >sobie dziwki do oltarza co tydzien,no i przy okazji rozwalal Zydow i komunistow.

    na czym opierasz stwierdzenie, że to kłamstwa?

    Mnie przekonanie tej, czy innej osoby - TAK JAK JA JEDYNIE CZYTAJĄCEJ - bez wiedzy z pierwszej ręki nie interesuje.

    Ja mogę sobie sam wydedukować to i owo i wierzyć w to lub nie.

    Rozumiesz?

    I jeszcze raz, moim celem nie jest POWTARZANIE UBECKICH KŁAMSTW, a dotarcie do wiarygodnych źródeł, które takim twierdzeniom kłam zadadzą. Przeglądnąłem kilka stron, ale końca ich nie widać, a szkoda czasu, łatwiej, gdy ktoś podpowie, gdzie szukać, tak przynajmniej zdarza sie na normalnych forach internetowych.

    Ty jednak nie jesteś chyba właściwym adresatem tych pytań, poradzę sobie sam, poszperam wolną chwilą, co za różnica, czy zmarnuję czas na szukanie, czy tłumaczenie ... chyba niezbyt rozgarniętemu po 5 razy tego samego.

    Dam Ci jednak radę, gdy następnym razem zechcesz odpisać osobie, która w walkę Ognia z komuna nie wierzy, ma wątpliwości co do "kryształowej przeszłości Ognia" lub choćby zapyta Cie o źródła informacji, bo po prostu oczekuje, że Ty coś wiesz pamiętaj, że masz 3 opcje:

    a) przedstaw rzeczowe argumenty popierając źródłem informacji,
    b) napisz, że wierzysz, iż był bohaterem i kropka
    c) opluj rozmówcę, nazwij lewakiem powtarzającym komunistyczne kłamstwa

    nie odpowiadaj pochopnie...

    > ,no i przestan bredzic, ze jestes przeciwko pomnikom Papieza i Ognia na Turbacz
    > u po szanujesz przyrode.

    Widzę, że nawet jak napiszę wprost, że był to żartobliwy wpis, taki joke;), to Ty i tak nie będziesz dalej wykorzystywał to do wbijania szpil. Skrzywdził Cie ktoś w życiu bardzo?

    Skoro nie na żarty, to zapytam poważnie: dlaczego uważasz ochronę przyrody za brednie?

  • lechowski51 11.01.12, 14:58
    Za brednie uwazam Twoje stwierdzenie ze postawienie pomnika na Turbaczu szkodzi przyrodzie.Za brednie uwazam rowniez wypowiedzi Kuronia o Kurasiu i to co pisze o nim michnikowa szmata ze byl antysemita "rozwalajacym Zydow".
    Jak poczytasz i bedziesz wiedzial cos wiecej o Kurasiu anizeli przeczytales w Wikipedii to sie odezwij.
    A Twoje kolejne nazywanie mnie glupcem,butem i nieukiem po zawodowce swiadczy tylko o Tobie.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.01.12, 23:03
    > Za brednie uwazam Twoje stwierdzenie ze postawienie pomnika na Turbaczu szkodz
    > i przyrodzie.

    Pisałem o szczycie...niekoniecznie Turbaczu. Choć i w dość zurbanizowanych terenach każda dodatkowa budowla przynieść może jedynie szkodę.
    Jeszcze się nie zdarzyło, by wwiezienie kilku ton betony i metalu miało poprawić sytuację dendrologiczną, czy korzystnie wpłynąć na faunę i florę, ograniczyć synantropizację itp.

    A jeśli jeszcze wyobrazimy sobie ewentualne pielgrzymki osób, które - gdyby ten pomnik nie istniał - nigdy by się tam nie pojawiły, to obraz robi się jeszcze wyraźniejszy.

    Nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

    Jak książkowy przykład dewota masz przed oczami jedno. Przeciwnik pomnika? Tzn. lewak walczący z Bogiem i księżmi....a tfu, przecież to to samo ;)

    Żebyś Ty chociaż wiedział jakie umiłowanie przyrody miał w sercu Jan Paweł II, to byś nawet tego w wątpliwość nie poddawał...ale pewnie wśród Twoich blogersów, to Terlikowski ma większy posłuch niż autorytety ;)

    > Jak poczytasz i bedziesz wiedzial cos wiecej o Kurasiu anizeli przeczytales w
    > Wikipedii to sie odezwij.

    Czytałem to i owo, trochę więcej niż napisano w Wikipedii (BTW, chyba sam zacząłeś szukać ;)), i czuję niedosyt.

    Skoro znów jedynie sugerujesz może ignorancję, zamiast spełnić prośbę i podesłać link do pozycji, które warto przeczytać, by opisywane wcześniej wątpliwości rozwiać...to znaczy, że tak naprawdę jesteś ignorantem, który nic nie jest w stanie polecić.
    Jak napisałem poradzę sobie sam lub poszperam na forach historycznych.

    > A Twoje kolejne nazywanie mnie glupcem,butem i nieukiem po zawodowce swiadczy
    > tylko o Tobie.

    Wiesz, powinieneś docenić fakt, że robię wszystko, by o Tobie tak nie sądzić.
    Cierpliwie tłumaczę po KILKA RAZY co napisałem, byś nie powtarzał jak nakręcona lalka tych samych zarzutów "oczerniania", skoro ja "pytam".
    To Tobie zwracam uwagę na szacunek dla rozmówców, który gwałcisz niemal na każdym kroku.

    Po za tym, kto jak kto, ale Ty akurat nie masz prawa oceniać mojej kultury.

    Złodziej zawodowy za poczęstowanie się jabłkiem z sadu sąsiada nie będzie mnie po kątach ustawiać. ;)

    > Gratuluję wprost anielskiej cierpliwości w polemice z tym rydzykowym matołkiem

    Dziekuję, nic to wielkiego ;) Wiara, nadzieja, miłość :)

    > Widzę kris ze tęskno Ci do Tarzana na drzewie!

    Kiedyś ju,z chyba Ci radziłem faszysto, byś dał sobie spokój. Wlazłeś tu, brędzlujesz się nickiem i hasłami o drzewach. Znajdź sobie jakąś dziewczynę albo idź pokopać w piłkę.

    Ewentualnie napisz coś na temat...tyle, że do tego trzeba inteligencji i umiejętności sklecenia choćby zdań prostych. Więc oddal się lepiej ;)










  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.01.12, 16:40
    Gratuluję wprost anielskiej cierpliwości w polemice z tym rydzykowym matołkiem
  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.01.12, 17:01
    Widzę kris ze tęskno Ci do Tarzana na drzewie!
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.01.12, 17:05
    Wolę z Tarzanem na drzewie niż z faszystą w gnoju.
  • Gość: faszysta IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.01.12, 18:37
    Gnój użyźnia ziemię i ona dobre wydaje plony!A drzewa z Wami usychają stojąc!
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.01.12, 20:36
    Rolnik czy poeta ?
  • lechowski51 12.01.12, 11:41
    tarzan pisze;
    Pisałem o szczycie...niekoniecznie Turbaczu. Choć i w dość zurbanizowanych terenach każda dodatkowa budowla przynieść może jedynie szkodę.
    Jeszcze się nie zdarzyło, by wwiezienie kilku ton betony i metalu miało poprawić sytuację dendrologiczną, czy korzystnie wpłynąć na faunę i florę, ograniczyć synantropizację itp.

    A jeśli jeszcze wyobrazimy sobie ewentualne pielgrzymki osób, które - gdyby ten pomnik nie istniał - nigdy by się tam nie pojawiły, to obraz robi się jeszcze wyraźniejszy.

    Nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

    Jak książkowy przykład dewota masz przed oczami jedno. Przeciwnik pomnika? Tzn. lewak walczący z Bogiem i księżmi....a tfu, przecież to to samo ;)

    Żebyś Ty chociaż wiedział jakie umiłowanie przyrody miał w sercu Jan Paweł II, to byś nawet tego w wątpliwość nie poddawał...ale pewnie wśród Twoich blogersów, to Terlikowski ma większy posłuch niż autorytety ;)

    Cos bardziej idiotycznego juz dawno nie czytalem.Troche jezdzilem po swiecie.Od Bajkału po Alaske.Widzialem Tatry,Alpy i Gory Czerwone.W Alpach wyjezdzalem Chamonix na masyw Mont Blanc w Gorach Czerwonych bylem w ich sercu w domu uzdrowiskowym.Tam" barbazyncy" nie przejmujac sie Twoimi naukowymi metodami wpakowali tysiace ton betonu i stali....i gory stoja i daja radosc ludziom.Zamiast bredzic o szkodliwosci wybudowania pomnika Ognia na Turbaczu,podpisz ta petycje;
    www.petycje.pl/petycja/8251/protest_przeciwko_przywroceniu_pomnika_braterstwa_broni_w_warszawie.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: lody IP: *.szybszyinternet.pl 11.01.12, 22:33
    ciekawe co piszesz
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 11.02.12, 14:31
    O bohaterstwie Żołnierzy Wyklętych.
    wyborcza.pl/1,87648,11122127,Strzal_w_plecy.html
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 11.02.12, 14:51
    Popełnienie tych czynów nie zatrze tego dobrego, co zrobił dla Polski. Może "przyćmi aureolę", ale stanowić będzie znacznie mniejsze zło niż ukrywanie, zakłamywanie niewygodnych faktów.

    Moim zdaniem przekonywanie np, że w Polsce nie było i nie ma antysemickich zachowań, bandytyzmu wśród żołnierzy AK jest równie niewiarygodne jak twierdzenie, że Polacy to naród folksdojczy i Żydo-morderców.

    Fajnie powiedział:

    "Po drugie, mówiłem, że tą sprawą powinni się najpierw zająć historycy i dokładnie wszystko wyjaśnić. Ma pan jednak rację. Jakiś błąd został popełniony w latach dziewięćdziesiątych. Uznano, że wszystko, co było związane z AK, jest święte i nietykalne. Zamiast zajmować się obiektywnymi badaniami, zajęliśmy się budowaniem pomników i tablic. Jeśli zamkniemy oczy na fakty i będziemy bronić legendy, to za kilka lat nasze dzieci będą się zastanawiały, co zrobić z tymi pomnikami i czy te pomniki zburzyć."

    ...choć poniekąd rozumiem potrzebę ich budowania ... niezwłocznie, bo po latach PRL-u trzeba było większość pomników zastąpić innymi.






  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 11.02.12, 21:29
    Gazeta ta pisze prawdę jak się pomyli. HISTORIA LUDZKOŚCI NIE ZNA PRZYPADKÓW IDEALNYCH LUDZI I ZDARZEŃ. A le bohaterstwa AK - owcom i innym "żołnierzom wyklętym" odmawiali komuniści. Stąd w wolnej Polsce trzeba ich upamiętniać. Do zobaczenia 1 marca 2012 roku w Kościele OO Dominikanów o 12,00 na uroczystościach upamiętniających tych właśnie ludzi. Szczegóły na plakatach!
  • lechowski51 12.02.12, 14:11
    Biedny starszy czlowiek cos tam sobie przypomnial po 60 latach milczenia.Jak sam mowi fakt zna ze slyszenia a ze michnikowa szmata tylko czeka na takie sensacje,wiec zrobila kolejna afere jak z Jedwabnem,zdjeciem z obozu w Treblince itd.
    Dzieci i wnuki komunistycznych lajdakow ktory zamiast bronic swojej ziemi wspolpracowali z komumnistycznymi najezdzcami a Ci z hitlerowskimi zbrodniarzami,po latach szukaja usprawiedliwien dla swych krewnych.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 12.02.12, 14:24
    Znów gazeta znalazła autorytet bo odpowiada to jej linii programowej. To ,ze nikt nie potwierdza wspomnien tego człowieka to mało wazne .Wazne ,że to komus odpowiada. Zgodnie z moim oczekiwaniem nie wyją z oburzenia,ze powiedział cos złego o zmarłym człowieku. Ale jak słowo krytyki ktoś powie o zmarłej Szymborskie,Kuroniu czy Geremku to wówczas trzęsa sie z oburzenia i pouczają co mam na ich temat mysleć i mówić. Piramidalna obłuda i hipokryzja
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 12.02.12, 14:40
    > Znów gazeta znalazła autorytet bo odpowiada to jej linii programowej. To ,ze ni
    > kt nie potwierdza wspomnien tego człowieka to mało wazne .Wazne ,że to komus od
    > powiada. Zgodnie z moim oczekiwaniem nie wyją z oburzenia,ze powiedział cos zł
    > ego o zmarłym człowieku. Ale jak słowo krytyki ktoś powie o zmarłej Szymborskie
    > ,Kuroniu czy Geremku to wówczas trzęsa sie z oburzenia i pouczają co mam na ich
    > temat mysleć i mówić. Piramidalna obłuda i hipokryzja

    Dokładnie.

    Taką samą hipokryzje uprawiają gazety z "prawej strony", gdy znajdują coś na Kuronia, Geremka, czy kogoś innego.

    Ot, taka publicystyka...jak wszędzie...

    > Gazeta ta pisze prawdę jak się pomyli. HISTORIA LUDZKOŚCI NIE ZNA PRZYPADKÓW ID
    > EALNYCH LUDZI I ZDARZEŃ. A le bohaterstwa AK - owcom i innym "żołnierzom wyklęt
    > ym" odmawiali komuniści.

    Pewnie, że nie zna.

    Tylko czemu co niektórzy stosują te zasadę w stosunku do wybranych?

    Czemu jedni maja prawo do "błędów i wypaczeń" a inni są rugowani z historii?

    Czyżby dlatego, że "pasuje to linii..."

    > Biedny starszy czlowiek cos tam sobie przypomnial po 60 latach milczenia.Jak s
    > am mowi fakt zna ze slyszenia a ze michnikowa szmata tylko czeka na takie sensa
    > cje,wiec zrobila kolejna afere jak z Jedwabnem,zdjeciem z obozu w Treblince itd
    > .
    > Dzieci i wnuki komunistycznych lajdakow ktory zamiast bronic swojej ziemi wspo
    > lpracowali z komumnistycznymi najezdzcami a Ci z hitlerowskimi zbrodniarzami,po
    > latach szukaja usprawiedliwien dla swych krewnych.

    To chyba właśnie dowód... tej linii ;)





  • lechowski51 12.02.12, 16:50
    tarzan pisze;
    Dokładnie.

    Taką samą hipokryzje uprawiają gazety z "prawej strony", gdy znajdują coś na Kuronia, Geremka, czy kogoś innego.

    Ot, taka publicystyka...jak wszędzie...

    Uwazasz ze tym samym jest przypomnienie wiersza Szymborskiej o Stalinie,czy faktu o tym ze Geremek byl sekretarzem uczelnianym PZPR z bredniami ktore glosi ten starszy Pan?!.Nie rozrozniasz faktow od pomowien?!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 14.02.12, 14:15
    70 lat temu 14 lutego powstala AK.Byla najwieksza na swiecie armia podziemnego panstwa.
    Taka przesiege skladal Dekutowski i jego podwladni.Czesc ich pamieci!

    W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił - aż do ofiary życia mego.

    Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 15:06
    lechowski51 napisał:
    Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny

    gdybyś był homo-sapiens to byś tego nie wkleił a że jesteś kopiuj-wklej to co dla Ciebie za różnica...kapujesz o co biega l51? Nie kapujesz i dalej fałszuj historię i z bandytów i zdrajców rób bohaterów
  • lechowski51 14.02.12, 15:39
    Wiem ze Twoj tatus na zebraniach ORMO mowil przez cale lata podobne brednie.Ty jednak nie musisz kontynuowac tradycji komunistycznych kapusiow i zdrajcow.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 15:54
    ja też wiem , że Twój tatuś i stryjowie dorobili się na wojnie i przecież Ty musisz ich usprawiedliwiać i pokutować w kruchcie oraz zakłamywać historię
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.02.12, 16:15
    no to zasługi rodziców już omówiliście. Teraz czepcie się dzieci. Matołki
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.02.12, 17:31
    Siedział sobie Pan Bóg na Skalnej Górze i lepił ludzi, a jak mu się który nie udał, to wyrzucał za Wislę!
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 18:42
    niby katoliku emerycie: i nie będziesz wzywał imienia Pana Boga na daremnie, i nie zmienia to faktu, że katolik Zapora to morderca
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 14.02.12, 19:46
    Miedzy innymi dzięki takim ludziom jak Zapora możesz bredzić i pisać bezkarnie takie dyrdymały dziś bo z pewnością nie jest to zasługa szubrawców, kanalii i morderców z UB
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 21:21
    dzięki takim jak Ty kaziuk66 na tym padole prawda jest za kłamstwem , zdrajca na piedestale, a mordercom stawia się pomniki . Pamiętaj o prostej prawdzie: morderstwo jest morderstwem, niezależnie kto był sprawcą: kat z UB czy kat Zapora
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 21:26
    PS.: i powiedz tą twoją prawdę dzieciom i wnukom tych, którzy przeżyli 6 lat niemieckiej okupacji i zginęli z rąk krwawego kurduplowatego watażki, który udawał Boga i sprawiedliwość w niby sądach ludowych
  • lechowski51 14.02.12, 21:44
    Przezyli 6 lat jak niewolnicy,nie czyniac nic aby sie z tej niewoli uwolnic a pozniej staneli ramie w ramie z nastepnym sowieckim okupantem.Zginell bo zdradzili a Dekutowski do konca pozostal wierny zolnierskiej przysiedze.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 14.02.12, 21:47
    Prawdę to Ty powiedz dzieciom, wnukom, wdowom tych którzy przez 6 lat walczyli z niemiecka okupacją a zgineli w komunistycznej Polsce z rak siepaczy ubeckich jak Zapora, Nil czy rotmistrz Pilecki. To im 1 marca będziemy oddawać cześć i należna chwałę. Tych którzy uciskali własny naród dzis nawet pies z kulawa noga sie nie interesuje.
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 22:00
    żebyście się nie wiem jak sprężali lechowskie51 to prawda o bandycie Zaporze przetrwa a wasze wnuki będą mieli zagrychę co zrobić z waszymi pomnikami. I oddajcie sekciarze cześć mordercom póki jeszcze w tym kraju jest moda na nienormalność, ale to się pomału już kończy
  • lechowski51 15.02.12, 09:53
    Glosuj na PO i Bula-Komorowskiego a za pare lat zapomnimy o "bandytach z AK" i bedziemy sobie radosnie obchodzic Walentynki i Halloween.
    wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/23164-nowa-swiecka-tradycja-prezydenta-komorowskiego-infantylne-walentynki-zamiast-oddania-holdu-bohaterom-ak
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 15.02.12, 21:18
    Chwała Bohaterskim "ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM" gdyby nie oni mogli byśmy być Polską Republiką Rad jak sobie życzyli niektórzy z ZPP.
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.02.12, 06:57
    I tak można w nieskończoność: jeden Zapora-bohater, drugi Zapora-morderca. A prawda jest taka: Zapora- Wielki patriota i bohater, któremu zdarzały się wpadki. Jak to na wojnie.
  • Gość: emer IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.02.12, 16:40
    a dlaczego nikt nie napisze kto Polskę sprzedał w Jałcie poczytajcie sobie i o tym
  • Gość: emer IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.02.12, 16:43
    a jeden Zapora chciał to naprawić wydając sądy
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.02.12, 19:52
    Przypominam po raz kolejny:.
    1 marca o 12,00 spotykamy się w Kościele OO Dominikanów, by modlić się za 'Żołnierzy Wyklętych". Po Mszy Świętej przemaszerujemy pod pomnik "Zapory" gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych (okolicznościowe przemówienia, apel poległych, śpiewy patriotyczne, złożenie kwiatów i zniczy).
    Kto wyznaje wartości zawarte w słowach BÓG - HONOR - OJCZYZNA powinien tam być!
  • Gość: obłuda katolicka IP: *.a185.priv.bahnhof.se 17.02.12, 00:19
    Chory kraj, chore święto, chorzy katolicy. Zapomnieliście katolicy po co Bóg dał Wam Dekalog a szczególnie Ty @emerycie. Wycieracie sobie Nim parszywe swoje gęby tak samo jak słowami BÓG - HONOR - OJCZYZNA. Będziecie się modlić za morderców a nie za ich ofiary i w domu sekty która łamiąc swój Dekalog bierze udział w politycznych szopkach za doczesny dobrobyt. @emeryt pisze: "Kto wyznaje wartości zawarte w słowach BÓG - HONOR - OJCZYZNA powinien tam być!". Ja piszę tak: Kto wyznaje wartości zawarte w słowach BÓG - HONOR - OJCZYZNA powinien olać ten obłąkańczo-katolicki spęd czczący morderców i modlić się za rozum dla organizatorów i uczestników tego spędu.
  • lechowski51 17.02.12, 09:13
    "Wyznanie milosci" godne ateisty....
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 14:53
    to głos rozsądku i pomału wracającej normalności lechowski51, cieszę się z tej wypowiedzi człowieka myślącego a nie skrzywionego niby katolika jak Ty czy emeryt
  • lechowski51 17.02.12, 15:42
    Ty udzielisz poparcia kazdemu chamstwi i lajdakowi,byle jak Ty bohaterskiego Zapore nazywal bandyta.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 15:59
    Różnica między nami jest taka lechowski51: Ty jedziesz na koniku koniunkturalizm a ja na koniku prawda
  • Gość: emer IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.02.12, 13:42
    do emeryta twoja sprawa gdzie chcesz być mnie tam nie będzie
  • Gość: bolek IP: 80.51.96.* 26.02.12, 21:34
    Panie lechowski51. Żyją świadkowie i ofiary zbrodni Zapory. Dość zakłamywania historii!
  • Gość: histeryk IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.02.12, 22:20
    ciekawe
  • lechowski51 17.02.12, 16:55
    zza wisly pisze;
    Różnica między nami jest taka lechowski51: Ty jedziesz na koniku koniunkturalizm a ja na koniku prawda

    Ty glosisz "prawde",ktorej nie moglby sie powstydzic Goebels stanu wojennego Urban i stalinowscy prokuratorzy jak Michnik,ktorzy tak jak Zapore skazywali na smierc a ich rodziny nie mogly nawet pochowac cial.Tak tez potraktowany nastepny "bandyta".Na cale szczescie tacy jak Ty sa chorym elementem mojego Narodu.

    Pamiętam spotkanie pani Marii ze studentami na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie pokazywany był mój film. Młodzież na początku rozmawiała i hałasowała, ale kiedy pani Maria zaczęła przemawiać swoim ciepłym i młodym głosem, na sali zapanowała cisza i skupienie. Mówiła do nich: "Kochajcie Polskę, bo mój ojciec za tę Polskę zginął!". Zachęcała do szukania prawdy oraz porzucenia złudzeń, że usłyszą ją od wrogów Narodu Polskiego. Pamiętam jak dziś te słowa. I podkreślała, że całe swoje życie wiedziała, że musi być wierna temu, co przekazał jej ojciec. To było niesamowite przesłanie, które wywołało wzruszenie i wiele pytań od młodych ludzi. Często miałam możliwość obserwowania jej spotkań z młodzieżą, w szkołach i na uniwersytetach. Jej wystąpienia rozjaśniały młodym w głowach, bo stał przed nimi ktoś, kto przeżył bardzo wiele. Opowiadała im, że kiedy zabito jej ojca, ona była w ich wieku. Mówiła, że zabili go za to, że do końca służył Polsce i nie dał się namówić na zdradę. Młodzi ludzie mogli przez to zrozumieć prawdziwe znaczenie słowa "ojczyzna". Kiedy tego słuchałam, byłam gotowa dosłownie uklęknąć i ucałować jej ręce za to, co mówiła i robiła. Teraz pozostaje mi tylko jej za wszystko bardzo podziękować. Wszyscy powinniśmy jej dziękować i przekazywać jej przesłanie dalej.
    wiecejwolnapolska.pl/index.php/Historia/2010112312669/kochajcie-polsk-za-ktor-zgin-moj-ojciec/menu-id-174.html
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 17:29
    mówił dziad do obrazu a obraz ani razu - nawet w odpowiedzi użyłeś koniunkturalizmu: mojego Narodu i zmieniłeś temat
  • lechowski51 17.02.12, 17:31
    Wez biedaku slownik i sprawdz co znaczy-Koniukturalizm...a potem sie tym slowem posluguj.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 18:11
    nauki możesz udzielić wówczas gdy przestaniesz olewać język polski niedouczony propagandzisto
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.12, 18:29
    lechowski - mysle ze powinienes raz jeszcze ale spokojnie poczytac o czym pisal "zza wisly". Czytanie jednak niewiele pomoze , musisz nieco pomyslec . Sprobuj mu odpowiedziec i uzasadnij ze nie ma racji ale bez osobistych wycieczek i rozmywania tematu.

    Lechowski - katolicki dekalog powiada " nie zabijaj"; bez zadnych wyjatkow. Nie zabijaj jest nakazem bozym. Dekutowski zabijal jest wiec morderca bez wzgledu na to z jakich pobudek mordowal. Ty i tobie podobni wraz z polskim klerem stajecie po stronie zbrodbniarza. Powiedz lechowski czy z moralnego i katolickiego punktu widzenia jest to w porzadku ? A moze tacy jak on zbrodniarze powinni byc osadzeni po smierci i skazani. Wszak odznacza sie bandytow posmiertnie, dlaczego ich wiec nie karac. Czy na ich pomnikach jesli juz stoja nie powinno byc jasno wypisane ze "tu spoczywa morderca " i wypisac nazwiska tych ktorych zamordowal. Niech ludzie wiedza.
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.02.12, 22:49
    nikita - czy czasem się nie zagalopowałeś? Odpowiedz czy żołnierze izraelscy zabijając Palestyńczyków, często dzieci są mordercami? Czy wojsko i służby specjalne likwidując terrorystów są mordercami? Czy Staś Tarkowski też był mordercą? Czy Sobieski pod Wiedniem z koalicjantami był mordercą?
  • Gość: Kmicic IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.02.12, 23:54
    Ciekawe czy dopuszczasz obronę konieczną?
    Do Twojego domu wchodzi morderca, demoluje i gwałci. Co robisz? Zabiłeś napastnika - jak Cię nazwać?
  • Gość: perdę_ltd IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 00:20
    stawiają pomnik mordercy panie Kmicic a mnie puszkują bo też jestem mordercą, wszystko zależny od siły przebicia opcji: napastnika lub obrońcy. Jak to będą lechowskie51 i emeryt to mordercy postawią pomnik i jako katolicy zapomną o 5-tym przykazaniu: NIE ZABIJAJ i będą szukać usprawiedliwienia dla niego szubrawcy
  • lechowski51 18.02.12, 10:39
    Kiedys bardzo,bardzo dawno temu,na nasz kraj napadli rycerze i palili,zabijali w imie nawracania pogan.Nasz krol wyslal wiec za gory,za lasy jednego z najmadrzejszych i zacniejszych mezow aby zapytac Ojca Swietego czy mozemy sie bronic,chocby napastnik przedstawial najszczytniejsze cele swego napadu.
    Wowczas za gorami i lasami odbywal sie zjazd najwyswienitszych mezow kosciola na Soborze w Konstancji.I to tam naszemu wyslannikowi Pawłowi Włodkowicowi powiedziano,ze zabiajnie jest sprzeczne z prawami bozymi ale dla ochrony wlasnego zycia,swojej rodziny i narodu mozna zabic napastnika.Pozniej w prawie cywilizacji powstal przepis o obronie koniecznej.
    Zapora Dekutowski walczyl o wolnosc i niepodleglosc swoje Ojcowizny.Walczyl ze smiertelnym wrogiem,ktory palil nasze wioski i miasta,mordowal miliony Polakow,gwalcil polskie kobiety.Jezeli ktos tego nie rozumie to nawet najprostsza bajka ktora powyzej przedstawilem nie zmieni jego duszy niewolnika.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.12, 15:05
    lechowski - ale to jest prawo ludzi a nie boga. Ojciec swiety sam umoczony po uszy w grzechu nie moze zmieniac przykazan boskich. Ta droga mozna uzasadnic kazde bezecenstwo , kazdy mord i kazdy gwalt. To jest pi///na katolicka hipokryzja. Inna sprawa to to ze ludzie wcale nie musza przestrzegac praw bozych, czy zadnych praw, z tym ze musza sie liczyc z naleznym im za to wynagrodzeniem inaczej mowiac kara.
    A swoja droga ty wszystko naginasz do swoich propagandowych potrzeb. Dla mnie dekutowski to bandyta bo mordowal wlasnych ziomlow nie w obronie zycia, rodziny czy ojczyzny. Mordowal by ograbiac, mordowal z zemsty i dla korzysci i nawet jesli zabil tylko jednego niewinnego to jest zbrodniarzem. Czy to tak trudno pojac mosci lechowski.

    Ciebie powinno martwic to ze twoj kosciol poprzez swoja polityke sciagnal gniew europejskiego ludu na siebie. W Polsce rewolucja i otwarta wojna z kosciolem, Wlosi w natarciu przeciwko kosciolowi. lechowski pozostanie wam tylko modlitwa ktorej i tak nikt nie slucha bo jest nieszczera .
  • Gość: kaziuk66 IP: *.tktelekom.pl 18.02.12, 23:42
    Nikita jako uczony w piśmie już nas poucza dlaczego Dekutowski był rzekomo mordercą. Jako biegły w prawach bożych nie powinno Ci sprawić problemu udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania
    1/Czy Ci co skazali i wykonali wyrok śmierci na Adolfie Eichmannie to mordercy,czy może zasługują na szacunek
    2/ Czy Ci co skazali i wykonali wyrok na oskarżonych w procesie norymberskim to mordercy czy również zasługują na szacunek
    3/ Czy mordercami są członkowie grupy Gniew Boga którzy zabijali liderów Czarnego Września w odwecie za śmierć sportowców Izraela na olimpiadzie w Monachium
    4/ A kim będą ewentualni żołnierze Izraela jeżeli przyjdzie im zaatakować instalacje nuklearne Iranu która to akcja może spowoduje śmierć nawet niewyobrażalnej liczby ludzi - mordercami czy bohaterami państwa izraelskiego.
    Takich i podobnych pytań mogę postawić bardzo dużo. Nie odmawiaj kaziukowi czy mnie zawiedziesz a moze jak Ciebie po raz którys zawiodłem stawiajac powyzsze pytania. Tylko badz łaskaw nie zaczynać odpowiedzi od - Kaziuk66 ty antysemito, bo w to to chyba tylko Ty wierzysz. Jak wiesz nie ma głupich pytań tylko odpowiedzi więc z niecierpliwoscia czekam
  • Gość: uważny IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 15:24
    lechowski51 napisał:
    Zapora Dekutowski walczyl o wolnosc i niepodleglosc swoje Ojcowizny.Walczyl ze smiertelnym wrogiem,ktory palil nasze wioski i miasta,mordowal miliony Polakow,gwalcil polskie kobiety.Jezeli ktos tego nie rozumie to nawet najprostsza bajka ktora powyzej przedstawilem nie zmieni jego duszy niewolnika.

    A dlaczego propagandzisto l51 nie napisałeś: miliardy tylko miliony? Naród głupi wszystko kupi?
  • Gość: Jako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.12, 18:38
    W imię boga najwyższego: www.racjonalista.pl/kk.php/s,992 poczytaj. Tam też walczyli o prawdziwa wiarę i niepodległość.
  • Gość: Kmicic IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.02.12, 21:19
    To co, wg ciebie Polak strzelający do niemieckiego najezdzcy też był mordercą?
    1 września 1939 na Polskę napadł "przyjaciel" z zachodu, grabiąc i mordując. 17 września 1939 zdradziecko napadł "przyjaciel" ze wschodu, ten który z kolei broniąc własnych interesów niby nas" wyswobodził". "Wyswobodził" by z kolei założyć nam knebel /chyba zapłacił sobie za zdradziecki najazd/. To jak należy rozumieć to co póżniej się stało. Jak wytłumaczyć mord i zamordyzm aż do 1956 i dalej do czasów WIELKIEJ "SOLIDARNOŚCI".
    Ty stanąłeś jak zdrajca po stronie okupanta i dzisiaj masz jeszcze odwagę pluć na ludzi którzy życie swe i nierzadko rodzin poświecili w obronie Ojczyzny!!!. Hańba!!!.
    Jak zrozumieć wyroki: w procesie 16-stu, Tatara, Okulickiego, Fieldorfa i wielu, wielu innych. Czy nie czujesz się zobowiązany wobec tysięcy a może milionów zdradziecko pomordowanych?
  • Gość: Ketling IP: *.formlessnetworking.net 18.02.12, 21:37
    reprezentujesz gosciu kmicic tzw gownopatriotyzm i dlatego kazdego bandyte katolika usprawiedliwisz a nie katolika pohańbisz, do doopy z twoim wywodem, dobry dla lechowskich ktorych jestes fanem i modl sie za pape ktory doprowadzil do najwiekszxego ludobojstwa po II wojnie swiatowej na Balkanach. Ten przyklad z Balkanami pokazuje, ze wasza sekta ma tyle wspolnego z Najwyzszym co wy z wiarą w Najwyzszego. A na ko0niec czuje sie zobowiazany wobec milionow wymordowanych przez Twoja sekte (wide zbrodnicza organizacja zwana przez lechowskich swieta inkwizycja). Poglowkuj troche i nie plugaw imienia Kmicic
  • lechowski51 18.02.12, 21:48
    Wez cos biedaku na uspokojenie...a potem jeszcze raz przeczytaj swoje wypociny.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: perdę_ltd IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 02:00
    Ciekawe podsumowanie prawdy @ketling przez @lechowski51, i tak to z @lechowskim51 jest, nie lubi prawdy, "obcej prawdy".
  • Gość: czytelnik IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.02.12, 14:15
    ja dziękuję za taki ptriotyzm gdzie giną setki tysięcy ludzi niewinnych przez nieprzemyślane decyzje albo w/g swojego widzimisię (Powstanie Warszawskie)
  • lechowski51 19.02.12, 14:35
    Zginelli przynajmniej w boju - broniac swojej Ojczyzny.Ich koledzy z AK,ktorzy sie uratowali z wojennej zawieruchy zostali zameczeni przez sowietow i "naszych bandytow" z UB.
    Jaki rodzaj patriotyzmu jest Ci bliski?.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.12, 14:51
    lechowski - zejdz chlopie na ziemie. Gdzie byli ci twoi patrioci przed 39 rokiem kiedy hitler szykowal wojenna zawieruche. Toz opanowanie austri i czech bylo jasniutkim sygnalem ze kolejna na drodze jest polska. Gdzie ztem byli twoi bohaterowie. Gdzie byli w 39 roku kiedy niemcy jak burza przeszli przez polske. Obudzili sie gdzies na tylach, mordujac pojedyncze posterunki i polska biedote. Co wywalczyla ta twoja AK, nic. Nie miala zadnego wplywu na losy wojny. No moze poza tym ze tych polakow ktorzy nie wykonczyli niemcy i ruscy, poslaly do piachu dzielne oddzialy AK.
    Kpisz chlopie , a twoje bajdurzenie ciagnie na wymioty.

    Skoncz z tym dekutowskim, i pozwol kazdemu pozostac przy swoim zadaniu.Niech dla jednych bedzie bohaterem a dla innych bandyta. Sa tacy ktorzy pojda na sped przed pomnikiem a sa i tacy ktorzy nie pojda.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 19.02.12, 18:20
    Bardzo rozsądne podejście do sprawy Nikito ;)
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.02.12, 19:38
    Gorzej jak idiotyczne! Żal mi Was nikity i tarzany i słusznie kiedyś wysyłałem Was na drzewo. Może z góry lepiej popatrzycie na Polskę?
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 19.02.12, 21:48
    > Gorzej jak idiotyczne! Żal mi Was nikity i tarzany i słusznie kiedyś wysyłałem
    > Was na drzewo. Może z góry lepiej popatrzycie na Polskę?

    A kim że Ty jesteś, by oceniać, wysyłać, określać idiotą?

    Nawet nie umiesz czytać ze zrozumieniem, a sędzia chcesz być.

    Potrafisz sam innych ocenić, nazwać zdrajcą, mordercą, dewaluować wszelkie dokonania na podstawie własnych kryteriów, czego żądasz też od innych.

    O pluralizm ponoć walczyliśmy, jak widać o taki, który dopuszcza tylko naszość i najmojszą rację ;)

    Nie można mieć odmiennego poglądu na religię, politykę, historię.
    Nie można inaczej postrzegać rzeczywistości.
    Nie można odmiennie oceniać wydarzeń w historii, czy ludzi nam współczesnych.
    Nie można oczekiwać innej przyszłości.
    Nie można uważać sie za Polaka, nie można być ze swej polskości dumnym...bo na to monopol mają tacy jak Ty ... sędziowie ;)

    Taką postawę znamy z historii, czy to w czasach inkwizycji, czy komuny i paru innych pewnie okresach w dziejach...

    Dobrej nocy Ci Emerycie życzę.






  • Gość: fakt IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.12, 22:39
    ot emeryt, maszyna prosta
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.12, 23:37
    emerycie - my z tarzanem przynajmniej probujemy rozmawiac Ty natomiast jak papuga powtarzasz swoje " na drzewo" Ale co to wlasciwie znaczy. Co chcesz przez to powiedziec. Czy tylko tyle ze jestes starym durniem, fatalnym katolikiwm i na dodatek tepym matolkiem powtarzajacym bez konca jedna zapamietana fraze. Jestem juz na tym drzewie i olewam cie japonskim zwyczajem; cieplym i zracym moczem.
  • Gość: nikita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.12, 19:49
    tarzan - probuje zrozumiec lechowskiego ale zadna miara mi to nie wychodzi. Sklaniam sie do twierdzenia ze to zyciowo uposledzony i skatowany w sensie psychicznym czlowiek ktory dla siebie nie widzi zadnej pozytywnej przyszlosci. Duzo czyta, ma duzo a nawet bardzo duzo wolnego czasu z tego wniosek ze albo nie ma rodziny albo jest od niej odseperowany. Dowartosciowuje sie opowiesciami o swiatowych wojazach i wybitnie uzdolnionych dzieciach. Przejawia ta forme patriotyzmu ktora reprezentowal facet z wasikiem. Dla niego tez nie istniala zadna alternatywa, a wszystko musialo byc jak on chcial. lechowski na sile probuje wtloczyc w glowy czytajacych swoja wizje swiata, wolnosci, demokracji i patriotyzmu. Zyje w jakims zwariowanym urojonym swiecie , nie akceptuje zadnej roznej od jego wersji i to w kazdym temacie.
    Reasumujac jest typem czlowieka ktory doskonale pokazuje jakim nie nalezy byc i to jako katolik, jako polak, jako ojciec i wreszcie jako czlowiek.
    Szkoda mi chlopa bo jest na najlepszej drodze na galaz. Brakuje mu jeszcze tylko sznurka. ( to zlosliwosc, lechowski przepraszam i obiecuje poprawe).
  • Gość: cztelnik IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.02.12, 20:15
    l51 czytaj troszkę ze zrozumieniem Ci co zginęli w boju to Chwała im za heroiczna walkę nikomu nie potrzebną bo w Jałcie już wcześniej zadecydowanoo losach Polski powojennej a ja napisałem i o cywilnej ludności (kobiety, dzieci i starcy), którzy chcieli też żyć poczytaj sobie zeznania swiadków tych wydarzeń.
  • Gość: rea IP: *.toya.net.pl 19.02.12, 20:19
    Dysonans poznawczy w jaskrawej formie prowadzi do schizofrenii. Świat Lechowskiego to świat urojeń, niestety.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 19.02.12, 21:41
    > tarzan - probuje zrozumiec lechowskiego ale zadna miara mi to nie wychodzi.

    Ja jestem w stanie zaakceptować fakt, że on ma takie, a nie inne poglądy, tylko dla pełnej akceptacji widziałbym jeszcze umiejętność odwzajemnienia jej ... tej akceptacji odmiennych poglądów oczywiście ;)
  • lechowski51 20.02.12, 10:11
    tarzan pyta?
    Nie można mieć odmiennego poglądu na religię, politykę, historię.
    Nie można inaczej postrzegać rzeczywistości.
    Nie można odmiennie oceniać wydarzeń w historii, czy ludzi nam współczesnych.
    Nie można oczekiwać innej przyszłości.
    Nie można uważać sie za Polaka, nie można być ze swej polskości dumnym...bo na to monopol mają tacy jak Ty ... sędziowie ;)

    Taką postawę znamy z historii, czy to w czasach inkwizycji, czy komuny i paru innych pewnie okresach w dziejach...

    Alez mozna tarzanie!.Ty,nikita,rea czy inka mozecie nazywac Zolnierzy Wkletych,zolnierzy AK bandytami,mozecie udawadniac ze ich walka byla daremna i niepotrzebna a wrecz zbrodnicza.My bedziemy spotykac sie na Wykuszu i przystawac 1 sierpnia jak zawyja syreny.Wy bedziecie czytac Szymboorska,Wazyka i Grosa a my Baczynskiego,Gajcego i Herberta.O jedno tylko prosze!.Nie nazywajcie nas oszolomami,chorymi na Polske i antykomunistami z nozem w zebach co to nie moga pojac kretych zyciorysow Michnikow,Kuroniow i Kwasniewskich.
    Pozwolcie nam myslec i pisac jak chocby ten "oszolom"..

    90 lat temu urodził się Tadeusz Gajcy.

    Zacznijmy od końca, czyli od warszawskiej kamienicy przy ulicy Przejazd 1/3. Nocą z 15 na 16 sierpnia 1944 r. niemieccy saperzy przedostali się do piwnic budynku strzeżonego przez powstańców i założyli tam ładunki wybuchowe. Eksplozja nastąpiła nazajutrz w południe. Pod zwałami gruzu zginął m.in. 22-letni strzelec legitymujący się kenkartą na nazwisko Karol Topornicki.

    Dokumenty – jak to w konspiracji – były sfałszowane. W rzeczywistości poległy żołnierz Armii Krajowej nazywał się Tadeusz Gajcy i był ostatnim redaktorem podziemnego pisma „Sztuka i Naród”. W 1942 r. zadebiutował tam jako poeta wierszem „Wczorajszemu”: „Ufałeś: [...] Modlitwę nocnych cieni rozwiesisz jak więcierz/ na słodkich oczach dziewann i szumach topolich/ [...] A tu słowa, śpiewne słowa trzeba zamieniać,/ by godziły jak oszczep”.

    Wspomnieniom o Gajcym zazwyczaj towarzyszy ckliwa refleksja. Ile pięknych wierszy mógłby napisać, gdyby nie zginął przedwcześnie? Jaką karierę zrobiłby po wojnie? Żadnej. Gdyby nie zabili go Niemcy, prawdopodobnie uczyniliby to ubeccy oprawcy. A jeśli jakimś cudem udałoby się mu przetrwać okres eksterminacji środowisk niepodległościowych, bez wątpienia brzydziłby się sceną literacką PRL-u. Jego tragiczna śmierć wcale nie była przedwczesna. Nastąpiła dokładnie wtedy, kiedy miała nastąpić. Jest cenniejsza niż długie życie. To, co napisał, wystarczy, by uznać go za jednego z najwybitniejszych polskich poetów wszech czasów.

    Wiewiórczy ogień mnie znaczył/ i kropla żelaza lecąc/ krzyżyk nad czołem jak dzwonek/ wieszała, albo jak pieczęć,/ abym dotknięty ogniem/ dłonie zaciskał obie/ jedną o młodość za późno,/ drugą za wcześnie o wieczność”. Większość współczesnych czytelników nie rozumie poezji Gajcego. Interpretuje ją sentymentalnie – jako skargę czy wyrzut czyniony losowi za wybuch wojny i utratę beztroskiej młodości. Jako przykład służy najczęściej ostatni wiersz poety, napisany w ogniu walki, wzywający świętych na trupią ucztę: „Do godów. Święci do godów./ Przegryźcie Chrystusem Narodów!”. A przecież gorzka, bolesna ironia jest tu wprost proporcjonalna do temperatury marzenia o wolnej ojczyźnie, która ma kiedyś „rozkwitnąć znowu głęboka w ołtarzach żałobnych rąk”. Gajcy nie redukuje cierpienia, w swoich apokaliptycznych wizjach rozdrapuje żywe rany. Jego miłość do Polski jest żywiołem, a nie teoretyczną formułką. Ale z wnętrza tego żywiołu, oprócz stosu trupów, niezmiennie wyłania się krzyż Chrystusa. Kto twierdzi, że w tej poezji brakuje nadziei, opowiada mieszczańskie farmazony. W rzeczywistości twórczość poety to lina rzucona nam z głębokości polskiej historii, byśmy nie stracili więzi z wcześniejszymi pokoleniami i odkryli sens wspólnotowego losu: wierności, odwagi, ofiary i zmartwychwstania.

    Ten profetyczny list trzeba wreszcie odczytać na głos. Niedługo przed swoją śmiercią próbował do tego doprowadzić Zbigniew Herbert, wskazując na autora „Widm” jako jednego ze swoich patronów. Podczas wieczoru poetyckiego, który odbył się 25 maja 1998 r. w Teatrze Narodowym, wiersze Gajcego i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego zostały odczytane obok utworów Jana Kochanowskiego, Franciszka Karpińskiego, Juliusza Słowackiego i Cypriana Kamila Norwida. Ale na uniwersytetach twórczość pokolenia wojennego wciąż jest traktowana po macoszemu. Umieszczona pomiędzy literaturą dwudziestolecia międzywojennego a współczesną, rzadko bywa omawiana adekwatnie do swej rangi. Przed historykami literatury stoi ogromne zadanie. By odtworzyć ducha polskiej kultury, muszą dokonać symbolicznej ekshumacji. Wydobyć twórczość Gajcego i jego poległych rówieśników z wojennej krypty i uczynić z niej aktywny element współczesności. Być może należałoby odbudować ciągłość poezji od lat 30. XX wieku, gdy skończyła się epoka skamandryckiego „talentyzmu” i nastąpiła erupcja apokaliptycznej wyobraźni, choćby w wierszach awangardy lubelskiej, a redaktorzy pisma „Prosto z mostu” natchnęli tkankę polskiej kultury mesjanistycznym duchem. Właśnie tę tradycję podjęli podczas wojny twórcy „Sztuki i Narodu”.

    Przywrócenie Gajcemu i jego poległym rówieśnikom kluczowego miejsca w historii polskiej poezji pozwoliłoby wreszcie zerwać z peerelowskim fałszem, postawić ówczesne hierarchie we właściwym świetle i na nowo zweryfikować ich wartość. Od „Niepokoju” (1947) Tadeusza Różewicza zaczyna się być może współczesność w literaturze PRL-u, ale nie w niepodległej literaturze polskiej. Urwane biografie pokolenia wojennego są tak samo istotne dla naszej kultury, jak urwane biografie żołnierzy wyklętych dla narodowej historii. Ukazują zakłamanie peerelowskiego życia literackiego, przywracają kontekst literatury emigracyjnej i są początkiem linii wierności biegnącej w kolejnych dekadach przez twórczość Kazimierza Wierzyńskiego, Jana Lechonia, Wojciecha Bąka, Józefa Łobodowskiego, Zbigniewa Herberta, ks. Jana Twardowskiego, Jarosława Marka Rymkiewicza, Leszka Elektorowicza, Wacława Iwaniuka, Jana Polkowskiego i wielu, wielu innych.

    Po tej linii wierności starajmy się iść wszyscy – czytelnicy i poeci – jeśli chcemy odnaleźć w literaturze coś więcej niż banalną refleksję czy rozrywkę. Kto dotąd nie wyszedł na szlak, niech sięgnie po wiersze Gajcego. Tam znajdzie drogowskaz.

    Wojciech Wencel

    Felieton z tygodnika “Gość Niedzielny” nr 7/2012

    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.02.12, 11:18
    Lechowski, patriotyzm ma wiele twarzy. Inny jest w czasach wojny, inny w czasach dyktatury i inny w demokracji. Dla jednych- negujmy wszystko co ruskie, niemieckie, żydowskie to patriotyzm. Dla drugich współżyjmy, współpracujmy, róbmy uczciwe interesy dla dobra ludzi to też patriotyzm. I tylko tym /albo aż tym/ się różnimy się.
    P.S. - tych którzy uważają AK za organizację zbrodniczą - olejmy, nie są warci żadnej dyskusji
  • lechowski51 20.02.12, 11:38
    Niczym sie wiec nie roznimy!.Chyba ze jak sie teraz niestety u nas zdarza w imie "robienia interesow" zapominamy o swojej przeszlosci i wraz z Kwasniewskim paplamy ze "Najwazniejsza jest przyszlosc".
    Dlatego robmy interesy z Niemcami pamietajac o spalonych wioskach i zburzonych miastach,utrzymujmy dobrosasiedzkie stosunki z Ukraina pamietajac o Rzezi na Wołyniu,rozmawiajmy jak partnerzy z Rosja pamietajac o Katyniu,wywozkach na Syberie i tysiacach zgwalconych przez czerwono-armistow polskich kobiet.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 20.02.12, 16:18
    > Lechowski, patriotyzm ma wiele twarzy. Inny jest w czasach wojny, inny w czasac
    > h dyktatury i inny w demokracji. Dla jednych- negujmy wszystko co ruskie, niemi
    > eckie, żydowskie to patriotyzm. Dla drugich współżyjmy, współpracujmy, róbmy uc
    > zciwe interesy dla dobra ludzi to też patriotyzm. I tylko tym /albo aż tym/ się
    > różnimy się.

    Podpisuje się rękami i nogami.

    Przypomnij sobie dyskusję o "tej co w piwnicy sie chowała".

    ty dziś za godnego szacunku uznasz kogoś, kto bez mrugnięcia okiem powie, że odda życie za ojczyznę, choć najniebezpieczniejszą sytuacją, jakiej doświadczył była sraczka.

    > P.S. - tych którzy uważają AK za organizację zbrodniczą - olejmy, nie są warci
    > żadnej dyskusji

    Dodam jeszcze, że stwierdzenie, że sa przesłanki ku temu, by znaleźć wśród AK-owców i takich, którym zdarzyo się zrobić cos złego nie deprecjonuje organizacji.

    Nawet jeśli ktoś uzna, że "zysk" powstania nie był wart ceny, to tez nie oznacza, że uznaje AK za zbrodniarzy...niektórzy to robią, ale to młodzi, co to muszą czymś szokować, skrajne poglądy ich rajcują, tak jak nas kiedyś "no future", czy "better dead than red".
    Rodzice to starzy, czy Jareccy, których miało się w poważaniu, szkoła to dno, a milicja ch... choć o komunie może ktoś pojęcia nie miał, a demokracje i wolność sprowadzał do możliwości swobodnego wypicia piwka z kumplami.

    ...z tego się wyrasta ;)

  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 20.02.12, 16:12
    > Alez mozna tarzanie!.Ty,nikita,rea czy inka mozecie nazywac Zolnierzy Wkletych,
    > zolnierzy AK bandytami,mozecie udawadniac ze ich walka byla daremna i niepotrze
    > bna a wrecz zbrodnicza.My bedziemy spotykac sie na Wykuszu i przystawac 1 sierp
    > nia jak zawyja syreny.Wy bedziecie czytac Szymboorska,Wazyka i Grosa a my Baczy
    > nskiego,Gajcego i Herberta.

    Nie chodzi, by ich nazwać bandytami, chodzi o to, by nie zamiatać pod dywan "błędów", które im się zdarzały.
    Ty próbujesz udowodnić, że takich nie było, każde stwierdzenie odeślesz do Erewania.

    Nie nazywajcie nas oszolomami,
    > chorymi na Polske i antykomunistami z nozem w zebach co to nie moga pojac krety
    > ch zyciorysow Michnikow,Kuroniow i Kwasniewskich.
    > Pozwolcie nam myslec i pisac jak chocby ten "oszolom"..

    Odbijasz piłeczkę jedynie, bo "problem" pojawia się wtedy, gdy to właśnie tacy jak Ty na odmienność nie pozwalają.

    Kręty życiorys takiego Kuronia jest być może prostszy niż życiorys nie jednego "bohatera". U innych z łatwością wskazujesz na grzechyn ojców i dziadków, ale nad historią rodziny Kaczyńskiego, czy innych przejdziesz do porządku dziennego.

    Ja apeluję o obiektywizm.





  • Gość: kris IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.02.12, 16:52
    nic dodać, nic ująć
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.02.12, 19:09
    Na drzewo dlatego ze z góry lepiej widać. Gdyż takie widzicie świata koło jakie tępymi zakreślacie oczyma. Trudno taki już jestem, starego człowieka się nie zmieni, a szczególnie nie zmienicie Wy MĄDRALE.
  • lechowski51 20.02.12, 21:34
    tarzan pisze;
    Nie chodzi, by ich nazwać bandytami, chodzi o to, by nie zamiatać pod dywan "błędów", które im się zdarzały.
    Ty próbujesz udowodnić, że takich nie było, każde stwierdzenie odeślesz do Erewania.

    Nie widze potrzeby zamiatania "pod dywan" niczego z naszej historii.Dyskutujac o AK,Zolnierzach Wykletych "odklamywacze historii" z GWprawdy i inni z tego forum zapapadaja na swoista amnezje.Zapominaja bowiem ze wowczas byla wojna,ze walczylismy z najwiekszymi zbrodniarzami jakich zrodzila ziemia,z Hitlerem i Stalinem.Zapominaja ze sady polowe to nie wspolczesne sady w warunkach pokoju. Dzisiaj zdarzaja sie pomylki i po latach okazuje sie ze skazano na smioerc niewinna osobe,to tym bardziej zdarzyc sie moglo w czasach wojny.
    Iki i inne gimbusy "zapominaja",ze kazda zemstwa zolnierza AK nawet gdy zamordowano mu kogos z rodziny grozila sadem polowym.Okres po rozwiazaniu AK tym bardziej jest trudny do oceny.Rozpadly sie bowiem struktury dowodcze.Byli zolnierze AK,BCh,NSZ byli traktowani przez komunistycznych okupantow jako bandyci.
    Patrzac na to co sie dzialo we wspolczesnej Europie jestem dumny z tego ze narodzilem sie na polskiej ziemi.Na tej ziemi nie mielismy kolaborantow jak Quesling,Petain,Tiso itd.Nie mordowalismy bezbronnych kobiet i dzieci jak Niemcy czy Ukraincy.Nie szlismy bezbronni na rzez jak Zydzi.
    Tym sie pewnie roznimy ze ja dzieciom staralem sie ocalic od zapomnienia postac Ponurego a Ty bedziesz ich epatowal jakims epizodem,gdy ktos zachowal sie niegodnie zolnierskiego munduru.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 22:21

    Pomyłka to epizod, dwie pomyłki to nie epizod, to świadome działanie, ale ty tego nie pojmiesz lechowski51 i emeryt też.
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 20.02.12, 22:35
    > Nie widze potrzeby zamiatania "pod dywan" niczego z naszej historii.Dyskutujac
    > o AK,Zolnierzach Wykletych "odklamywacze historii" z GWprawdy i inni z tego fo
    > rum zapapadaja na swoista amnezje.Zapominaja bowiem ze wowczas byla wojna,ze wa
    > lczylismy z najwiekszymi zbrodniarzami jakich zrodzila ziemia,z Hitlerem i Stal
    > inem.Zapominaja ze sady polowe to nie wspolczesne sady w warunkach pokoju.

    Nie wnikam w to, co piszą w GW, nie wnikam tez w to, co wypisują tu jakieś siksy.

    Mnie osobiście uderza to, że reagujesz alergicznie na każde zdanie mówiące o błędach tych, których chciałbyś widzieć jako świętych.
    tak bywało w wątkach o księżach, bohaterach itd.

    Ja rozumiem złożoność decyzji, trudy czasów itd. Inaczej nie broniłbym nawet tych co w PZPR bywali ;)
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 20.02.12, 22:33
    > Trudno taki już jestem, starego człowieka się nie zmieni, a szczególnie nie zmienicie Wy
    > MĄDRALE.

    Widzisz Emerycie, teraz doszliśmy do sedna, czyli powodu nieakceptowania innych poglądów. ;)

    Sęk w tym, że to nie my Ciebie, a Ty nas zmieniać próbujesz...a przynajmniej Mądralo rugać za tych poglądów odmienność ;)

  • lechowski51 21.02.12, 10:26
    tarzan pisze;
    Mnie osobiście uderza to, że reagujesz alergicznie na każde zdanie mówiące o błędach tych, których chciałbyś widzieć jako świętych.
    tak bywało w wątkach o księżach, bohaterach itd.

    Ja rozumiem złożoność decyzji, trudy czasów itd. Inaczej nie broniłbym nawet tych co w PZPR bywali ;)

    I to cala dyskusja z Toba!.Pomieszasz Zolnierzy Wykletych,ksiezy pedofilow z komunistycznymi aparatczykami i wtedy napiszesz o "zlozonosci decyzji i trudnych czasach"!.Czy Ty nie potrafisz rozroznic czynu Kuronia i kuronipodobnych ktorzy opluwali takich jak Zapora czy Ogien dla kariery,kasy.kacykowskich mieszkan i wyjazdow na "zachod",od tego ze zglodnialy partyzant,zaszczuty przez NKWD i UB zabiera zywnosc biednemu chlopu?.
    Czym innym i otym pisalem bylo "wstapienie" do PZPR a czym innym bycie w niej jak chociazby Geremek sekretarzem uczelnianym.
    Przestan malowac otaczajacy Cie swiat w kolorze szarzyzny,bo jest wokol nas biel i czern,jest Dobro i Zlo.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Zza Wisły IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.12, 10:42
    Nie waż się pisać partyzant o bandycie, co sobie mało postrzelał za Niemca i dalej to robił po Niemcu i mordował tych którym zabierał żarcie i uważał się za Boga by wydawać wyroki na innych
  • Gość: jako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 20:28
    W imię boga najwyższego: www.racjonalista.pl/kk.php/s,992 poczytaj. Tam też walczyli o prawdziwa wiarę i niepodległość.
    Lechowski. obejrzyj jeszcze raz. zastanów się nad tym co tam przeczytasz i wyciągnij wnioski. może coś przeskoczy w tej twojej łepetynie.
  • Gość: emeryt IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 21.02.12, 21:25
    Ponieważ jest to mój ostatni wpis - wyjeżdżam daleko - żegnam Was mili i mniej mili internauci a na zadanie domowe zostawiam Wam odpowiedź na pytanie. Dlaczego bandytów lub faszystów z Armii Krajowej, NSZ,WiN i wielu innych organizacji po zamordowaniu chowano potajemnie i do dzisiaj większość rodzin nie zna miejsca spoczynku, nawet trupów się bali podnoszący z ziemi władzę. Pomyślcie nad tym apologeci komunistow!
  • Gość: no... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.12, 21:35
    trzym siem Maniek
  • lechowski51 21.02.12, 22:47
    Emeryt!.Nawet jak wyjedziesz daleko to internet tam tez bedziesz mial.Wiec sie nie zegnaj...
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 22.02.12, 09:12
    MEN i kuratoria zgodnie ze stwierdzeniem Tuska,ze polskosc to niepotrzebny garb i z zaleceniem bimbrownika Palikota,ze "trzeba sie wyzbyc polskosci" nic nie robi,aby mlodym Polakom walka z okupantem nie kojarzyla sie Jankiem Krasickim.
    wpolityce.pl/wydarzenia/23560-ipn-uczci-1-marca-narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych-ustanowiony-w-holdzie-bohaterom-podziemia-antykomunistycznego
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Tarzan IP: *.flash-net.pl 22.02.12, 20:34
    > MEN i kuratoria zgodnie ze stwierdzeniem Tuska,ze polskosc to niepotrzebny garb
    > i z zaleceniem bimbrownika Palikota,ze "trzeba sie wyzbyc polskosci" nic nie r
    > obi,aby mlodym Polakom walka z okupantem nie kojarzyla sie Jankiem Krasickim.

    A to nie jest po prostu tak, że IPN wykonuje swoje obowiązki? Że spełnia swoja misję? ;)

    Gdy moje dziecko było uczone pierwszej pomocy, to przecież przeprowadził szkolenie zespół karetki z jakiegoś szpitala, a nie pani od biologii.



  • Gość: Paweł IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.12, 22:24
    Od 23 lutego 2012 roku w Lublinie.
  • lechowski51 24.02.12, 09:30
    tarzan pisze;
    A to nie jest po prostu tak, że IPN wykonuje swoje obowiązki? Że spełnia swoja misję? ;)

    Gdy moje dziecko było uczone pierwszej pomocy, to przecież przeprowadził szkolenie zespół karetki z jakiegoś szpitala, a nie pani od biologii.


    Tak!.IPN wykonuje to do czego zostal powolany.MEN oprocz przygotowania do "wypelniania testow" moim zdaniem powinno rowniez miec duzy udzial w ksztaltowaniu patriotyzmu polskich dzieci i mlodziezy.Pomijam inne instytucje jak chociazby Ministerstwo Kultury,Premiera i Prezydenta RP,ktorzy znajduja czas na akademie z okazji 90 urodzin Bartoszewskiego a zapewne nie znajda czasu aby wybrac sie na Wykusz czy pod pomnik Kurasia.
    Podobnie jest w Tarnobrzegu.Uczczeniem pamieci swojego rodaka Dekutowskiego zajmuje sie Klub Gazety Polskiej a nie Prezydent Tarnobrzega.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 24.02.12, 10:20
    Okazuje sie ze ludzi podobnie myslacych jak ja jest na cale szczescie wiecej

    Można powiedzieć: my pamiętamy, tylko czy państwo pamięta?! Czy niepodległa Rzeczpospolita dba o swoich najlepszych synów?! Media mają tu największą rolę do odegrania, a media, zwłaszcza publiczne, uciekają od pamięci, od historii, zwłaszcza tej niewygodnej. Podobnie edukacja chyba zupełnie odchodzi od tego, co powinniśmy nazywać wychowaniem, wręcz obowiązkiem, imperatywem pamięci. Jeżeli czasem pojawiają się w tej sferze jakieś dobre wieści, są to raczej inicjatywy społeczne, a nie przedsięwzięcia inspirowane przez instytucje państwowe. Tu, moim zdaniem, państwo zawodzi jako edukator. To widać zresztą w polityce historycznej.
    www.bibula.com/?p=52378
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: jer IP: *.flash-net.pl 26.02.12, 20:45
    Bohater
  • Gość: bolek IP: 80.51.96.* 26.02.12, 21:47
    Panie lechowski51. Żyją świadkowie i ofiary zbrodni Zapory. Dość zakłamywania historii!
  • Gość: barnaba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.12, 22:15
    Bohaterski bandyta. Nie zasluguje na pomnik.
  • lechowski51 27.02.12, 12:20
    bolek pisze;
    Panie lechowski51. Żyją świadkowie i ofiary zbrodni Zapory. Dość zakłamywania historii!

    Nawet w ubeckich dokumentach ktore mozesz sobie poczytac,gdy Dekutowskiego skazywano na kare smierci nie ma o tym jak pisze rea ze podziemie antykomunistyczne zabijalo niwinnych chlopow uprawiajacych poletko ziemi.Opluskwiany Dekutowski juz sie bronic nie moze.Skoro macie swiadkow i dowody jego "zbrodni" to je opublikujcie komunistyczni klamcy!
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • lechowski51 28.02.12, 10:00
    Czekam opluskwiacze na nazwiska biednych chlopow zamordowanych przez Dekutowskiego.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: qwerty IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.12, 12:20
    a w Rzymie biją murzynów i patrzysz spokojnie na to l51
  • lechowski51 28.02.12, 15:07
    Czekam towarzysze szmaciaki na nazwiska tych malorolnych chlopow zamordowanych przez Zapore Dekutowskiego.Wie ze wysadzil w powietrze 50 skladow hitlerowskich pociagow,nic nie wiem o mordowaniu "za wisla" biednych chlopow.
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: lolo xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 15:57
    Chłopaki obejrzyjcie do konca!
    www.youtube.com/watch?v=QdlV3ohrn1U&feature=fvsr
    No właśnie..
  • lechowski51 01.03.12, 14:29
    Takich "niewinnych,małorolnych chłopów" rozwalal Dekutowski..

    Dowódca posterunku MO/UB, Abram Tauber, był uratowany przez jednego z nich Żydem, kilkakrotnie znajdował przytulisko w melinach ,,Zaporczyków”, po wejściu Rosjan został szefem UB w Chodlu. AK-owcy mogli spodziewać się jakiejś wdzięczności, tymczasem Tauber kazał ich wszystkich powiązać i własnoręcznie, jednego po drugim, zastrzelił. W odwecie Dekutowski rozbił posterunek w Chodlu. Data tego ataku – noc 5/6 lutego 1945 – oznacza początek Powstania Antysowieckiego na tych terenach”. Wkroczenie do Polski nowego okupanta oznaczało masowe represje i mordy na Polakach, szczególnie żołnierzach AK. Jeśli uniknęli wywózki na Sybir, trafiali do katowni UB na Zamku Lubelskim (tam, oprócz innych morderców działał m.in. ścigany do swej śmierci bezskutecznie przez Instytut Pamięci Narodowej – Salomon Morel). ,,Zapora” nie mógł stać z boku. Walce o wolną Ojczyznę poświęcił nawet prywatne życie. Ukochanej narzeczonej powiedział: ,,Idę do lasu, nie wiem, czy przeżyję, nie możemy być razem”. W odpowiedzi na komunistyczny terror utworzył poakowski oddział samoobrony (liczący, podobnie jak w czasie niemieckiej okupacji, ok. 200 osób)
    www.zaporczycy.pl/publikacje/artykul/pokaz/zapora-przeciw-komunizmowi/
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: Bekalosz IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.03.12, 20:54
    Pomylił się Stalin pomylił się kat a z nim ta zdziczała hołota, za Katyń za Zamek, za Sybir za krew
    zapłaci "Zapory" piechota.
  • Gość: Ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 12:55
    Przez takich Lechowskich zabijani są niewinni ludzie. Każdy kto ma zdanie inne od niego nie jest godzien by żyć.To niebezpieczny typ.
  • lechowski51 13.03.12, 10:32
    Tak!Tak!.Bardzo niebezpieczny tyb...jak te wilki.
    www.youtube.com/watch?v=47PAEO8X1tA
    --
    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
  • Gość: etranżer IP: *.dynamic.mm.pl 19.03.12, 19:58
    Wysoki poziom toczącej się powyżej dysputy, zachęcił mnie do wyrażenia opinii o tej forumowej debacie. Poziom rozważań wskazuje, że dialogi prowadzone są tutaj przez wytrawnych dyskutantów, ludzi z pewnością wykształconych, światłych, prawych, odważnych o nieskazitelnej wysokiej kulturze osobistej i nadprzeciętnej odwadze cywilnej et cetera. Wyróżnia się tutaj człowiek o twardym kręgosłupie moralnym i niesamowitym potencjale intelektualnym potrafiący obrócić w perzynę nawet najmocniejsze argumenty interlokutorów, charakteryzujący się wyjątkową trafnością prezentowanych poglądów właściwych dla ludzi stawiających sobie poprzeczkę znacznie powyżej przeciętnej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka