Dodaj do ulubionych

Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy

25.01.12, 09:33
Znow na Slasku wroca do "bieda szybow" ale za to Tusk bedzie poklepywany po plecach przez moznych tego swiata a kawiorowa lewica opalajaca sie na Majorce ustami Sierakowskiego i Biedronia odtrabi kolejne zwyciestwo w walce kapitalistycznymi wyzyskiwaczami.

Państwa starej UE nie dokonały (w stosunku do roku 1990 - zgodnie z protokołem z Kioto) obniżenia emisji CO2 o 156 mln ton rocznie (8 proc.), lecz o 52 mln ton rocznie (2 proc.). Za brakującą redukcję 104 mln ton CO2 kraje dominujące w Europie odmówiły zapłacenia m.in. nowym krajom UE, które obniżyły emisje w nadmiarze. Najbardziej poszkodowana jest Polska, która zredukowała emisję CO2 o 32 proc., zamiast o 6 proc.

Co więcej, państwa bogate, w tym "stara 15", nie wypełniły zobowiązań Konwencji Klimatycznej, do której tak parły - kraje te miały przekazywać za darmo państwom rozwijającym technologie sprzyjające obniżaniu emisji CO2 (tzw. CDM - Clean Development Mechanism), tymczasem zarobiły na tym i rozwinęły własne innowacje kosztem biednych. Oznacza to, że "stara 15" nie ma mandatu do wymagania realizacji zobowiązań wobec innych krajów.

Wskaźnikiem, w jaki sposób Komisja Europejska faktycznie traktuje wspólną politykę klimatyczną, jest także forma powołania oraz działania tzw Climate-KIC (Climate Knowledeg Innovation Implementation Community przy European Institute of Innovation and Technology w Budapeszcie). Jako dyrektor jednego z oddziałów widziałem z bliska markowane i PR-owe działania ze strony "europejskich decydentów", bez żadnych efektów, bez realizacji zaplanowanego finansowania.
Rząd wszedł w "klimatyczny dół"

Z punktu widzenia efektów działania, premier Donald Tusk w 2008 r. anulował dług "starej 15" zgodą na zamianę roku bazowego z 1990 na 2005. Zamiast beneficjentów, zrobiono z Polaków płatników, doprowadzając do ruiny producentów węgla, cementu, papieru - kosztem wynagrodzenia dla pracowników oraz likwidacji miejsc pracy, przenoszonych poza granice Polski.

Obrazowo: UE postanowiła, aby każdy kraj dla swojej gospodarki wykopał "klimatyczny dół" - Polacy zrobili to najszybciej i do tego wykopali najgłębszy dół, w przeciwieństwie do reszty, która ledwo go podskrobała. Teraz zamiast nam zapłacić za robotę, uznano, że wszystkie doły są takiej samej głębokości i zaczynamy kopać głębiej. A nam już nawet głowa z dołu nie wystaje. To się musi zawalić - tylko kogo najpierw przysypie? Kto jest "kopidołem" dla Polaków?
wiecej;biznes.interia.pl/wiadomosci/news/ten-region-polski-stanie-sie-zaglebiem-bezrobocia-biedoty-i,1746255
--
nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
Obserwuj wątek
    • Gość: Kolejarz. Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 09:48
      Racja.Popatrzmy na Niemcy.Tam też wydobywa się węgiel.
      Ale 95 % wydobycia podlega pełnemu przerobowi i wykorzystany jest w różnych dziedzinach przemysłu szczególnie chemii i farmacji.
      Ogrzewnie węglem nie wystepuje.Opłata ekologiczna jest kilkakrotnie wyższa od ceny rzeczywistej węgla.

      Podobnie jest też w Luksemburgu.To potęga węglowa.Opalanie węglem całkowicie zakazane.

      A u nas nawet nieoczyszczony do pieca.Szkody niepowetowane od smogu poczynając na niewydolności układu ododechowego nie tylko ludzi.

      Sa jeszcz istoty bezrozumne ale jest ich coraz miej w tym autor artykułu i jego gorący zwolennik.
    • Gość: ja Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 09:53
      Wiesz jak to jest lechowski " co wolno wojewodzie..." łatwo oceniać innych patrząc na czyjeś ręce z boku, tylko kiedy zmieniamy miejsce siedzenia (czyt. wyższy stołek) widzimy zależności o których nie mieliśmy wscześniej pojęcia.
      A Donek i tak jest w tych czasach najlepszym wyborem, innych po prostu nie było.
      Przecież Pan K. oszalał z nienawiści do Rosji, internautów, mniejszości seksualnych i do wszystkich innych ludzi którzy odbiegają od wzorca propagowanego przez radio ma-ryja!
      Ps.
      Lechowski jak Ci zal du*** ściska to też możesz wyjechac na wczasy do ciepłych krajów i obrzerać się kawiorem spoglądając na foczki na plaży, jesli wiesz o czym mówię.

          • lechowski51 Re: Jak zwykle 25.01.12, 11:43
            Po co sie meczyc?.Mozg sie spoci i czlowiek zachoruje!.najprosciej wlaczyc WSI-24 i....wszystko jasne,cudowny swiat i usmiechniety Tusk na niebieskich flag.Porownywanie Polski do Luksemburga jest tak samo trafne jak upowszechnianie lewackiej religii o ocieplaniu klimatu.Zgadnij kotku kto na tym zarabia?.

            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
              • lechowski51 Re: Jak zwykle 25.01.12, 12:07
                Moze wpierw olo poczytaj a potem zapytaj Twoich kolegow ktorzy po skonczeniu studiow nie podejma pracy-Czy chca zyc w kraju gdzie sie obracaja wiatraki a oni jak Don Kichot kochaja Tuska ale nie moga zalozyc rodzin bo nie stac ich na zakup mieszkania,samochodu itd.
                Czym innym olo jest dbalosc o przyrode a czym innym uczynienie z tego jak to zrobilo lewactwo religii Postepu.Jedz w Alpy i zobacz gdzie tam wybudowano autostrady,drogi i wyciagi a potem przeczytaj bzdurne zalecenia dla Polski w Natura 2000 a zobaczysz jak jestesmy dyskryminowani.
                --
                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                • Gość: olo Re: Jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 12:40
                  Widzisz @lechowkii tym się różnimy, ja chciałbym mieszkać w nowoczesnym kraju gdzie są elektrownie atomowe (czyli tani prąd), czyste powietrze i piękne tereny. A ty nawołujesz do utrzymywania kopalni, elektrowni węglowych i dewastacji przyrody. Ponoć to praca i bogate życie. Dla mnie jesteś niespełna rozumu, rozejrzyj się, to nie XIX wiek.

                  Co do autostrad, to Hitler niewiele się przejmował ochroną środowiska jak budował autostrady. Ale te, zbudowane w byłej NRD, są jeszcze bardziej nastawione na ochronę środowiska niż polskie. Przejedź się, zobaczysz.

                  Co nie znaczy, że jestem za przeginaniem, jak nawiedzeni ekoteroryści pod pozorem ochrony jakiego robaka blokują inwestycje by wyrwać od inwestorów haracz.
          • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 25.01.12, 14:22
            Nie jestem Pytia Delficka aby wrozyc z fusow i gdybac "co by bylo gdyby?".Wiem jakie bylo bezrobocie,inflacja,deficyt budzetowy,zadluzenie publiczne w czasach gdyy rzadzil Kaczynski oraz widze i staram sie opisywac stan naszego panstwa za rzadow Tuska.Kazdy komu Pan Bog nie odebral rozumu i zdolnosci do analizy jest w stanie wyciagnac z tego wnioski.
            --
            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
            • Gość: benek Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.tktelekom.pl 25.01.12, 15:19
              lechowski jako że nie jestem ekspertem od "jasnowidzenia" i "wszystkiego " jak ty ,ale ekspertem od paliw i tych twardych też - to napiszę tak - w skrócie - pierd..sz jak zwykle - w tej chwili nie mam czasu się "doktoryzować" na twoich wypocinach -ale jak znajdę chwilkę to napiszę - na początek pytanko - dlaczego maleje popyt na polski węgiel ,a na rosyjski wzrasta? dotyczy to EU - i nie o cene pytam , spisek ,zamach ? odpowiadaj "erudyto"
              • Gość: ja Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 11:30
                Ale Pie*** rzycie Panowie, za Kaczynskiego nie było kryzysu więc, od razu musi byc lepszy! nosz k***a co za głupota!
                Nastepny megaloman Lechowski.. Jak rządził pis było świetnie, Polska była krainą miodem i mlekiem płynąca, tylko wredny Tusk popsuł wszystko - przecież tego się nieda czytać.. i jeszcze " jesli Tobie Pan bóg nie odebrał rozumu" .. Lechowski już Ci pisałem tyle razy Bóg zaczyna siuę tam gdzie konczy się nauka..
                Albo jesteś mądry bo ciężko pracowałes albo głupi bo nic nie robiłeś a wymyślony przez człowieka ( czyt. kościelna średniowieczna kasta, do kontroli społeczenstwa i czerpania zysków) tzw. Bóg z rozumem nie ma nic wspólnego!
                      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 26.01.12, 16:38
                        Rzad Naszego Ukochanego Przywodcy przewidzial w tegorocznym budzecie wplywy z mandatow na ponad 1.2 mld zl,czyli wzrost w porownaniu z 2010 r o 0.5 mld zl.
                        Prudniccy sztachanowcy wzieli sie wiec ostro do pracy;
                        wpolityce.pl/wydarzenia/22145-fakt-policjanci-sami-sobie-wypisuja-mandaty-zeby-wyrobic-norme-i-wiecej-zarobic
                        --
                        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                        • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 28.01.12, 12:36
                          Wiem ze to nie wina Naszego Ukochanego Przywodcy tylko amerykanskich imperialistow i kryzysu ktory nam zgotowali.Niemniej jednak podaje ceny na podstawowe produkty za rzadow tych cudotworcow;
                          Chleb pszenno-żytni za 0,5 kg --- wrzesień 2007 1,65zł --- listopad 2011 2,22zł + 34,5% (+0,57zł); Mięso wołowe bez kości (z udźca) za 1 kg --- wrzesień 2007 22,92zł --- listopad 2011 30,64zł + 33% (+7,72zł); Masło świeże o zawartości tłuszczu 82,5% za 200g --- wrzesień 2007 3,70zł --- listopad 2011 4,58zł + 23,7% (+0,88zł); Cukier biały kryształ – za1 kg --- wrzesień 2007 - 2,93zł --- listopad 2011 3,93zł + 34% (+ 1zł); Mąka pszenna ‘Poznańska’ za 1 kg --- wrzesień 2007 1,76zł --- listopad 2011 2,32zł + 31,8% (+ 0,56zł); Jaja kurze świeże – za 1 sztukę --- wrzesień 2007 0,36zł --- listopad 2011 0,45zł + 25% (+ 0,09zł); Olej rzepakowy produkcji krajowej za 1l --- wrzesień 2007 4,90zł --- listopad 2011 6,87zł + 40,2% (+ 1,97zł); Prąd (taryfa G-11) za 1 kWh --- wrzesień 2007 0,45zł --- listopad 2011 0,63zł +40% (+0,18zł); Gaz ziemny (taryfa W-1) za 1 m sześcienny --- wrzesień 2007 2,01zł --- listopad 2011 2,71zł, +34,8% (+0,70zł); Benzyna 95 oktanowa za 1 l --- wrzesień 2007 4,36zł --- listopad 2011 5,39zł +23,6% (+ 1,03zł); Ciepła woda - za 1 m sześcienny --- wrzesień 2007 14,83zł --- listopad 2011 18,56zł +25% (+3,73zł); Centralne ogrzewanie za 1 m2 --- wrzesień 2007 3,09zł --- listopad 2011 3,78zł +22% (+ 0,69zł); Bilet normalny na przejazd jednorazowy autobusem zwykłym na odległość 41-50 km --- wrzesień 2007 8,75zł --- listopad 2011 10,91zł +24,6% (+2,16zł); Wizyta u lekarza specjalisty 2 stopnia --- wrzesień 2007 55,23zł --- listopad 2011 74,09zł +34% (+ 18,86zł).

                          --
                          nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 29.01.12, 18:40
                                    Teraz juz nie o weglu a o Narodowym.Za 2 mld zl Nasz Ukochany Przywodca podarowal nam sale koncertowa,bo dla wstretnych kiboli nie zdarzyli wybudowac klatek.
                                    euro2012.interia.pl/news-panie-kozlowski-moze-odwolac-finaly-euro,nId,431576
                                    --
                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                    • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 30.01.12, 12:28
                                      No i zamiast przy stole znajdziemy sie " w karcie dan"?!

                                      Podstawowy spór, w którym Francuzi mówią "nie" polskim ambicjom i nie tylko polskim ambicjom, dosiadania się do stołu zostanie rozstrzygnięty na polska korzyść czy nie mamy szansy w tej walce?

                                      - Nie, moim zdaniem zostanie taki formalny kompromis zapewne zawarty, że od czasu do czasu będą zapraszane kraje takie jak Polska.

                                      A nie jest tak, że się obrazimy i powiemy: nie chcemy paktu, nie chcemy płacić składki, radźcie sobie bez nas?

                                      - Mnie się wydaje, że skutek będzie taki, że Polska odmówi ratyfikowania tego paktu fiskalnego, innymi słowy podporządkowania się bardzo rygorystycznym zobowiązaniom. Ale mówiąc prawdę, Rostowski już o tym mówił w grudniu. Innymi słowy, moim zdaniem władze polskie uświadomiły już sobie, że te rygorystyczne ograniczenia mogą być trudne do spełnienia w sytuacji naszych dość skomplikowanych problemów finansowych.

                                      Czyli co, klęska polskiej polityki zagranicznej czy takie umiejętne wyjście z trudnej sytuacji?

                                      - Ja bym nie powiedział, że to jest klęska, ale oczywiście nadzieje, które zostały niesłychanie rozdęte w czasie prezydentury, że jesteśmy jednymi z głównych graczy w Europie, one zostaną sprowadzone w jakimś sensie do realnych możliwości i wpływów.
                                      wiecej;fakty.interia.pl/tylko_u_nas/wywiady/news/do-wyborow-byla-zielona-wyspa-pozniej-apokalipsa,1752763
                                      --
                                      nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 31.01.12, 09:02
                                        O przepraszam!.Dzieki nieugietej postawie Naszego Ukochanego Przywodcy i zapewnieniu zadymiarza Schulza ze w 2015 roku wstapimy do strefy Euro laskawie pozwolono mu zasiasc wraz z Angela przy stole 2 razy w roku.
                                        ....i nie pytajcie ile nas to kosztowalo!!!!

                                        Nic się nie zmieniło. Szczyty strefy euro będą się odbywać z udziałem tylko 17 jej przedstawicieli tak często, jak będzie to potrzebne. Pozostałe kraje, które nie są w eurolandzie, ale które zamierzają w przyszłości wprowadzić u siebie wspólną walutę, zapraszane będą tylko na narady dotyczące konkurencyjności w Unii. Europejski rząd ekonomiczny składać się będzie z 17 członków - podkreślił Sarkozy. Ani razu nie wymienił Polski, ale dał jasno do zrozumienia, że w europejskim "ekonomicznym gabinecie rządowym" dla Polski na razie miejsca nie ma.

                                        Według nadsekwańskiej stacji informacyjnej LCI, wszystko wskazuje na to, że Polska zapraszana będzie na szczyty eurolandu raz w roku. Od początku była zresztą na to zgoda prezydenta Francji.

                                        Sarkozy chce, by antykryzysowe narady przywódców strefy euro odbywały się co miesiąc. Polska będzie więc uczestniczyć co roku w jednej lub dwóch takich naradach. W ciągu roku prawdopodobnie będzie ich w sumie dwanaście.
                                        wiecej;fakty.interia.pl/prasa/news/le-figaro-po-unijnym-szczycie-tusk-to-maciciel,1753331

                                        --
                                        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                          • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 02.02.12, 20:51
                                            "Biuro pracy" kierowane przez Naszego Ukochanego Przywodce zatrudnilo nastepnego wybitnego fachowca.
                                            wpolityce.pl/artykuly/22514-niech-ja-sie-tylko-ustawie-to-pociagne-was-za-soba-cos-podlega-pani-minister-a-nowy-wicedyrektor-pomagal-pani-minister-w-kampanii
                                            --
                                            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 03.02.12, 20:18
                                                Wydali kase na fajerwerki,dali zarobic "zaprzyjaznionym artystom" a na stadionie za 2 mld zamiast meczow chyba urzadza znow wielkie targowisko.
                                                euro2012.interia.pl/news-nie-ma-zgody-na-rozegranie-superpucharu-polski,nId,432486
                                                ...ale byc moze fryzjer Muchy uratuje sytuacje?
                                                --
                                                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 08.02.12, 15:05
                                                  Nie dosc ze zatrudnila swojego fryzjera to jeszcze teraz zarzadzi azeby w Super Pucharze zagral Motor Lublin z Legia Warszawa..
                                                  www.rp.pl/artykul/60511,808879-Mucha--kto-wybral-druzyny-do-Superpucharu.html
                                                  --
                                                  nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 09.02.12, 10:33
                                                    Aby dobrze sie zylo...swoim!

                                                    PO hojnie opłaca swoich

                                                    Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz hołubi nagrodami burmistrzów z Platformy Obywatelskiej, nawet tych z fatalnymi wynikami finansowymi

                                                    Najwyższe premie dostali w ubiegłym roku ci podwładni Hanny Gronkiewicz-Waltz, którzy wywodzą się z Platformy Obywatelskiej – ustaliła „Rz"

                                                    – mimo że nie mieli najlepszych wyników w wykonaniu budżetu. Co więcej, prezydent Warszawy nie chce ujawnić, jaką kwotę komu przyznała, zasłaniając się przepisami o ochronie danych osobowych. Udostępniła je tylko jednemu z radnych dopiero po jego interpelacji, zastrzegła jednak, że to dane tajne. „Rz" udało się dotrzeć do zestawienia.

                                                    Utajnienie dokumentu nie dziwi. Nagrody dla burmistrzów i wiceburmistrzów warszawskich dzielnic pochłonęły w 2011 r. półtora miliona złotych. Lwia część tych premii powędrowała do ludzi z PO. Można to tłumaczyć ich nadreprezentacją wśród burmistrzów – aż 14 z 18 włodarzy dzielnic jest z Platformy – ale już zestawienie wysokości nagród z efektywnością zarządzania wskazuje na partyjny, a nie merytoryczny klucz, jakim kierowała się prezydent Warszawy.

                                                    36 tys. zł nagrody dostali w zeszłym roku najlepiej premiowani burmistrzowie z PO

                                                    Najwyższą nagrodę – 36 tysięcy złotych – dostał burmistrz Pragi-Północ Piotr Zalewski.

                                                    To prawie dwa razy więcej niż najniższa premia przyznana Piotrowi Guziałowi z Ursynowa. Tyle tylko, że ten drugi miał najwyższą w stolicy wykonalność budżetu – 114 proc. planowanych dochodów, a burmistrz Pragi-Północ poradził sobie z planem budżetu tylko w 80 proc., czyli najgorzej ze wszystkich.

                                                    Gdyby zastosować kryterium efektywności, rozkład premii powinien być dokładnie odwrotny, jednak Zalewski wywodzi się z PO, a Guział nie i do tego jest skonfliktowany z ratuszem, dostał nawet od prezydent naganę. Spośród pięciu najniżej nagrodzonych burmistrzów aż czterech to ludzie spoza Platformy.

                                                    Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz w odpowiedzi na interpelacje przekonuje, że przyznawała nagrody stosownie do wyników pracy, stopnia złożoności i trudności podejmowanych zadań, dyspozycyjności oraz za wykonywanie dodatkowych obowiązków. Podobnie argumentował w rozmowie z „Rz" rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk. Podkreślał, że polityka nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Dlaczego jednak kryterium ocen nie jest stopień wykonania budżetu?

                                                    – Jeśli przy nagradzaniu burmistrzów nie są stosowane jednolite zasady dla wszystkich, trudno mówić o obiektywizmie – uważa Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha. – Ten przykład wpisuje się w tezę, że nieszczęściem polskiego samorządu jest jego coraz większe upartyjnienie.
                                                    Rzeczpospolita
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
    • Gość: prl Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.12, 11:13
      Brawo Tusk!... Brawo Platforma!... Kolejny cud Donkeya… Zostaje człowiekiem roku tygodnika „Wprost”:

      s_oswiatowa_katowice2.w.interia.pl/humor/d/PO_nowe_09.jpg

      Brawo Tusk!... Brawo Platforma!... Dwa plus dwa równa się 5, a może i 6!...

      Ponieważ Polacy coraz gorzej oceniają pracę rządu, wzrasta poparcie dla Platformy i Tuska. A może myślą, że w Polsce rządzi ...PiS?...

      a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/403164_232623590151726_126334570780629_491032_426200234_n.jpg

      Homo Homini nie wierzy własnym oczom: PO w okresie dwu tygodni zyskała 1 procent poparcia, PiS tyle straciło... Ten cud czeka na zbadanie, tym bardziej, że i koalicjant PSL zyskał 1 procent... Zatem rząd górą! Ta sama sondażownia podaje, że pozytywna ocena pracy prezesa Tuska spadła o 3 procent… Aż 7 procent przepytanych ocenia pracę premiera zdecydowanie dobrze:

      sondaz.wp.pl/wid,14236517,wiadomosc.html?ticaid=1de3c

      … zdecydowanie źle i raczej źle tylko 20 wzgl. 31 procent… aż 2 procent ocenia pracę rządu zdecydowanie dobrze… tylko 19 procent zdecydowanie źle… a 38 procent raczej źle… I co z tego wynika?... Ano tylko to, że wywiadownia polityczna tak układa pytania, by odpowiedź wypadła dobrze dla klienta bez względu na to, co naprawdę ludzie o nim myślą... Milczenie jest złotem…

      Kurwa jego platforma mać:


      www.youtube.com/watch?v=lJwWHXmswhc&feature=player_embedded

      Pozdrawiam myślących!
      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 10.02.12, 10:44
        Mam smutna wiadomosc dla lemingow.Okres cudow domniemanych dobiegl chyba konca...
        wpolityce.pl/wydarzenia/22923-nie-zblizac-sie-do-premiera-w-najblizszych-dniach-bedzie-chodzil-wkurzony-jak-nigdy-roznica-sondazowa-po-pis-wynosi-2-proc
        --
        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
      • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.flash-net.pl 10.02.12, 12:27
        Drogi PRL,

        Lubię humorystyczne komentarze polityczne, wiele z tych o Tusku jest naprawdę fajnych i inteligentnych, ale to tu:

        > Kurwa jego platforma mać:
        > www.youtube.com/watch?v=lJwWHXmswhc&feature=player_embedded

        ...to dno, ani śmieszne, ani rzeczowe, nawet nie nawiązuje do problemu ACTA ... poza wspomnieniem nazwy tego porozumienia...

        Toż to frajda dla gimnazjalistów raczej niż dla dorosłego człowieka, jakim zdaje się jesteś? Chyba żeś szczyl, onanizujący się pseudo-prowokującymi wpisami

        Nawet jeśli nie potrafisz napisać niczego w swoim imieniu, swoimi słowami, to mógłbyś skrupulatniej selekcjonować materiały z jutiuba ...

        P.S. Czy czułeś podniecenie, gdy napisałeś słowo ku...?

          • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 11.02.12, 11:07
            Myslisz kriss ze jak wydukasz z siebie dwa zdania to zaimponujesz np. takiemu tarzanowi,ktory o niczym moze pisac i caly dzien?!.Sprez sie chlopie i napisz wreszcie cos co nspowoduje inna dyskusje na tym forum poza napieprzaniem sie zwolennikow Mastalerza z "mlecznymi sierotami".
            --
            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 11.02.12, 11:55
                Co zrobic z ministram Grasiem-glupio pyta dziennikarz!?.Proste!.Zamiesc wszystko pod dywan a potem zrobic go ambasadorem w Meksyku....

                A co zrobić z Pawłem Grasiem?

                - To jest skomplikowana sytuacja.

                Przypomnę tylko, że zeznania rzecznika rządu spowodowały, że prokuratura przez rok ścigała za nasze pieniądze fałszerzy podpisu Pawła Grasia. Tymczasem okazało się, że są to podpisy... Pawła Grasia. Co więcej, jest to potwierdzenie tezy CBA, iż złożona przez niego 15 listopada 2007 roku rezygnacja z funkcji członka zarządu firmy Agemark, jest fikcyjna. No i co dalej pani minister?

                - Nie mam pojęcia. Sytuacja jest oczywiście trudna. Dopóki ona nie zostanie zakończona, trudno to komentować, dlatego że Paweł Graś jest człowiekiem wyjątkowo uczciwym i nieprzywiązującym wagi do takich - powiedziałabym - dóbr materialnych.

                Ale to jest złamanie prawa czy nie?

                - Trudno mi powiedzieć. Niech to oceni prokuratura, ja bym nie chciała. Przyznaję uczciwie, to jest dla mnie bardzo trudne do komentowania, bo - tak jak mówię - na tyle poznałam Pawła Grasia podczas współpracy, żeby wiedzieć, że on może bagatelnie podchodzi do różnego rodzaju spraw formalnych.
                wiecej;fakty.interia.pl/tylko_u_nas/wywiady/news/pitera-radze-minister-sportu-ujawnic-wysokosc-nagrod,1758464
                --
                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 11.02.12, 15:49
                O dziekuje za uprzejmosci "peowski intelektualisto"!.Piszesz ze to forum jest normalne,ze scieraja sie tutaj "lokalne opcje".No,no!.Oto pierwszy z brzegu przyklad ciekawych dywagacji na tym forum..
                forum.gazeta.pl/forum/w,329,133172397,,pani_Iwona_Kol_organizuje_bal_.html?v=2
                --
                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 11.02.12, 19:10
                    Normalnie jest w Tarnobrzegu,normalnie na "zielonej wyspie",wspaniale na europejskich salonach,wspaniale stadiony na ktorych nie mozna rozgrywac meczow i autostrady po ktorych nie mozna jezdzic......

                    Rzeczywiście, powodów do dumy w bród. Inne kraje budują stadiony i otwierają raz. A my nasz otworzyliśmy już trzy razy, i nadal jest zamknięty, co daje radosną pewność, że będzie co najmniej jeszcze jedno uroczyste otwarcie. Inni reformują raz, a Tusk przeprowadził zwycięsko już dwie rewolucje legislacyjne, i nadal zapowiada reformy, bo żadnej z zapowiedzianych rewolucyjnych zmian wciąż jeszcze nie wprowadził. Inne kraje grzęzną w militaryzmie, a polska armia rozchodzi się tysiącami do domów, nie czekając nawet na wysłużenie uprawnień emerytalnych. Gdzie nie spojrzeć − europejska normalność kwitnie. Na kolejach, w przychodniach i aptekach, w szkołach pełnych pięcio- i sześciolatków, w policji i wymiarze sprawiedliwości. Dowodem „zdrowych podstaw” gospodarki jest wskaźnik PKB, napompowany strumieniami pożyczanych na coraz wyższy procent pieniędzy, przy którym takie drobiazgi jak 13,5 procentowe bezrobocie albo trzykrotnie niższe od europejskiej średniej wskaźniki wydajności i konkurencyjności, to pikuś, zwłaszcza, że za to koszt pracy mamy w Europie najwyższy. Miarą naszej pozycji międzynarodowej jest zaś stałe miejsce pod europejskim stołem, u nogi kanclerz Niemiec, rusko-pruska rura blokująca port w Świnoujściu, no i oczywiście wielkopański gest, z jakim odpuszczono taki drobiazg jak tragiczna śmierć byłego prezydenta i innych pisowców, których i tak przecież nikt nie lubił, bo kwękolili i smucili, zamiast się cieszyć z sukcesów. Gdyby na smoleńskiej ulicy samochód przejechał pieska ambasadorowi jakiegokolwiek cywilizowanego państwa, więcej by ono okazało stanowczości przy wyjaśnianiu tego incydentu, ale Polska Tuska o byle co się nie handryczy, jest ponad drobiazgi które by mogły zaszkodzić pojednaniu z potężnym sąsiadem.
                    wiecej;www.rp.pl/artykul/810644.html
                    --
                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                    • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.flash-net.pl 11.02.12, 20:46
                      Trudno dyskutować z autorem artykułu, który jest jedna wielką litania żalów do wszystkich o wszystko...sporo wątpliwości budzą niektóre stwierdzenia, zakładam, że są jedynie pewnym semantycznym nadużyciem służącym przedstawieniu tezy. Że "oni muszą odejść"

                      Nie sądzę, by w innych krajach, nawet na tyle sprawnie działających jak UK nie było problemów z budową, czy renowacja stadionów (np. Wembley), nie wszędzie szkoły, czy przedszkola działają tak, że bez oporów posłał byś tam swoje dziecko, gdybyś nie musiał, a i chętnie popatrzyłbym na porównanie kosztów pracy w poszczególnych krajach europejskich.

                      ...a zresztą nieważne. Artykuł utrzymany jest w tak humorystycznej atmosferze, że nie o polemizowanie z tym, czy innym "argumentem" chodzi...

                      Nie pisze tego, by bronić PO, bo sam mam poczucie "błędów i wypaczeń", drażni mnie traktowanie satyry jako faktów. Nie mówiąc o tym, że pan Ziemkiewicz nie wysilił się nigdy by alternatywną choćby cudzą teorię i plan działania opisać...on zna się jedynie na wyszydzaniu...;)



                      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 12.02.12, 14:23
                        Ja tam uwielbiam dziennikarzy nonkoformistow,idacych pod prad,majacych odwage mowic prawde wbrew powszechnych opiniom.Kiedys takie poglady miala Ona;

                        Jako była działaczka ruchu antyfaszystowskiego w czasach wojny namiętnie posługiwała się epitetem „faszystowski” i była nieprzejednaną krytyczką reżimów i junt wojskowych oraz stojących za nimi dyktatorów niezależnie od tego, czy mieli za sobą wsparcie Sowietów czy Amerykanów. Określała swój światopogląd jako tzw. chrześcijański ateizm – jako niewierząca popierała m.in. apel papieża Benedykta XVI, żeby niewierzący zachowywali się tak, jakby Bóg istniał oraz wyznawała pogląd, że nawet niewierzący mają obowiązek bronić chrześcijańskiej kultury i cywilizacji.

                        Jak sama wspominała, niektórzy z tego powodu nazywali ją „ateistką-dewotką” tudzież „liberałem-klerykałem”. W ogóle postacią i pismami Benedykta XVI była zafascynowana. Jej stosunek do papieża Jana Pawła II nie był już taki jednoznaczny – z jednej strony krytykowała go mocno za pojednawcze gesty w stosunku do islamu, z drugiej twierdziła, że zrobił więcej dla rozłożenia na łopatki Sowietów niż Amerykanie.
                        wiecej;rebelya.pl/post/825/oriana-fallaci-demaskatorka-wielkich-tego-swiat
                        --
                        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                        • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.flash-net.pl 13.02.12, 16:21
                          > Ja tam uwielbiam dziennikarzy nonkoformistow,idacych pod prad,majacych odwage
                          > mowic prawde wbrew powszechnych opiniom

                          Nonkonformizm, pójście pod prąd powszechnym opiniom to jedno.

                          Pójście pod prąd konkretnej opcji politycznej jedynie to drugie.

                          "Prawda" też czasem nie jedno ma imię... ;)

                          Fallaci poglądy poglądami, niezłomna postawa godna szacunku, ale czasem przeginała z ekspresją ...

                          • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 14.02.12, 20:45
                            Tez sie z Nia czasami nie zgadzalem,ale byla kims wybitnym,kto mial swoje racje,umial ich bronic i nie zmieniala swoich pogladow niezaleznie od koniuktury politycznej.
                            Kims taki jest rowniez dla mnie Michalkiewicz.Czytam go od lat.Ciagle ten sam wysoki poziom no i humor jak u sp.Kisiela.Narodowy Program Eutanazji i Platforma Obywatelska im.gen.Czempinskiego to prawdziwe perelki..

                            Więc niby wszyscy wiedzą, że na „godne życie” dla wszystkich już nie starczy i teraz trzeba przystąpić do selekcji – ale jak przychodzi co do czego, to każdy udaje, że jest przeciw i okazuje się, że na placu boju z przysłowiowym fiutem w garści zostaje premier Tusk. Ale to było przecież przewidziane od samego początku – a warto przypomnieć, że kiedy starożytni Rzymianie wybierali ofiarnego byka dla Jowisza Największego i Najlepszego, to na początek złocili mu rogi. Taki byk mógł sobie wtedy myśleć o sobie bógwico – jaki to jest, dajmy na to, ważny i pełnomocny – a ostatnia rzecz, jaka by mu wtedy przyszła do głowy, to myśl, że w ten sposób jest tylko wyznaczony do zaszlachtowania. Okazuje się, że tamten starożytny trick znakomicie działa również w III Rzeczypospolitej.

                            Ciekawe, czy Jarosław Kaczyński zorientował się w sytuacji i na wszelki wypadek zgłosił w 2007 roku dymisję swego rządu, czy też zwyczajnie potknął się o własne nogi. Jeśli się zorientował, to przynosi to zaszczyt jego spostrzegawczości, no bo jeśli nie, to oczywiście nie ma o czym mówić. Wygląda jednak na to, że bezpieczniackie watahy, zagryzające się teraz i denuncjujące nawzajem pod kątem przewerbowania (minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki „nakazał” służbom „sprawdzenie”, czy p. Edmund Klich nie jest aby rosyjskim agentem) – w nadziei, że po rosyjskich wyborach, które wygra Włodzimierz Putin, a następnie, razem z Naszą Złotą Panią Anielą, przystąpi do selekcji kadrowej w naszym nieszczęśliwym kraju na następne 20 lat – wyznaczyły premiera Tuska i Platformę Obywatelską im. generała Gromosława Czempińskiego do czarnej roboty przy poprawianiu rentowności mniej wartościowego społeczeństwa tubylczego i redukcji jego liczebności, by potem, kiedy już czarna robota zostanie wykonana, w imieniu strategicznych partnerów powierzyć zewnętrzne znamiona władzy lewicy, jaka wyłoni się z politycznej sodomii Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera z Januszem Palikotem i jego trzódką dziwnie osobliwą.
                            wiecej;www.bibula.com/?p=51797
                            --
                            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 15.02.12, 09:19
                              Moze mi ktos wytlumaczyc co sie stalo na "zielonej wyspie" od jesiennych wyborow w 2011 ze teraz aby spial sie budzet emerytalny trzeba by bylo podniesc Vat o 8%,skladke rentowa do 30% itd.Co sie do cholery stalo o czym mowi dzisiaj Tusk a nie wiedzial w pazdzierniku 2011 roku?!
                              --
                              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 15.02.12, 13:51
                                ...a pamietam jak w WSI-24 pokazywali Naszego Ukochanego Przywodce jak udal sie do NY i Brukseli samolotem rejsowym.Czyzby z Warszawy do Gdanska nie latal Lot?
                                wpolityce.pl/wydarzenia/23186-super-express-ujawnia-tusk-taxi-latalo-100-razy-z-tego-warszawa-gdansk-i-z-powrotem-90-razy-kosztowalo-to-25-mln-zl
                                --
                                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                    • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 10:07
                                      Mialo byc tanie panstwo ale dobrze oplacani lekarze i nauczyciele.Tymczasem mamy bizantyjskie panstwo z armia urzednikow jakiej nie zna historia naszego kraju.PO stalo sie najsprawniejszym i atrakcyjniejszym biurem zatrudnienia.Tysiace koniukturalistow zasililo szeregi urzednikow panstwowych a Nasz Ukochany Przywodca pieczolowicie dba o swoich wyborcow podwyzszajac im corocznie i tak wysokie pensje .Tymczasem kasjerce z Tesco,przedszkolance i pielegniarce zafundowalprace do 67 roku zycia.
                                      www.bibula.com/?p=51963
                                      --
                                      nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                          • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 11:09
                                            W totalitarnym i niewolniczym panstwie zylem do 1989 roku.Dzisiaj zyje w panstwie rzadzonym przez amatorow i pieknoduchow bez zasad.Zyje w panstwie gdzie kroluje klamstwo i blichtr.Zyje w panstwie z ktorego emigrowalo za chlebem ok2 mln Polakow a prawie 15% tych ktorzy pozostali w kraju jest bez pracy.Ty wzruszasz na to wszystko ramionami bo masz ciepla wode w kranie i jeszcze nie zablokowali Ci karty kredytowej-mnie to wszystko martwi i tym sie roznimy.
                                            Dobrze ze chociaz obojetnie nie przechodzisz obok klamstw ukrainskiej faszystki...
                                            --
                                            nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                            • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 11:28
                                              W totalitarnym i niewolniczym państwie żyłem do 1989 roku. .Dzisiaj żyje w państwie rządzonym przez demokratycznie wybrane władze. Żyje w państwie, które ma najlepszego premiera jakiego do tej pory wybraliśmy. Nie idealny, ale daje rade. Żyję w państwie z którego wyjechało ok 2 mln Polaków, uczą się, zarabiają i podpatrują najlepszych, bo wyjechali do bogatych, dobrze zorganizowanych państw. Część wróci, dzięki nim Polska będzie inna. Nikt nam nie wciśnie już głupot. Bezrobocie w Polsce wynosi 12,5%, jest to poważny problem, nie tylko w Polsce. Mimo, że pewne sprawy w kraju nie idą dobrze, jestem dumny z osiągnięć Polski i Polaków. Kształcę się i nieźle zarabiam . Nikt nie zamierza mi blokować karty kredytowej. Nie plączę, nie narzekam i nie wyciągam ręki po zasiłek czy rentę. Tym się różnimy.
                                              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 12:01
                                                Gratuluje olo dobrego samopoczucia.Kamikaze tez ginelli z radosnym okrzykiem na czesc Cesarza.Wielu z tych 2 mln mlodych Polakow moglem spotkac w czasie mojego pobytu w Anglii.Niestety olo!.Do Polski byc moze wroci byc moze 5-10% i to jest straszliwy dramat dla naszego narodu.Tutaj sie wyksztalcili,tutaj ponieslismy tego ogromne koszty a profity beda zbierac Anglicy,Francuzi czy Norwedzy.Dumny jestem rowniez z tego jak Polska zmienila sie w ciagu 20 lat a smuci mnie fakt,ze moglibysmy zrobic duzo wiecej gdyby naszym panstwem nie rzadzili tacy amatorzy jak Tusk,Mucha,Nowak,Grabarczyk i inni.Gdyby Polske nie rozkradli zlodzieje tacy jak Kulczyk,Solarz,Walter itd.
                                                Dzieci wyksztalcilem na dobrych uczelniach,nie braly stypendiow socjalnych tylko naukowe.Od panstwa nie wzialem zlotowki zasilku a z podatkami tez nie zalegam.
                                                Tym sie roznimy ze Ty opisywanie rzeczywistosci nazywasz narzekaniem.
                                                --
                                                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 12:29
                                                  Ty oczywiście @lechowski byłbyś szczęśliwy, gdyby Polska rządzili tacy giganci jak Kaczyński Macierewicz, Ziobro czy Błaszczak. A co do minister Muchy, to teraz dziady z piłkarskiej mafii podnoszą rwetes, bo ministrem od sportu po raz pierwszy nie został swój chłop, taki Lipiec na przykład. Z którym można wódki się napić, spodlić w burdelu i załatwić śmierdzący interesik. Rzeczywiście, masz czego żałować.

                                                  A co do rozkradania, ty pewnie pamiętasz PRL jako kraj miodem i mlekiem płynący, pełen sukcesów. Ja pamiętam PRL - zadłużonego bankruta, komuna wszystko zmarnowała, nie było już nic do rozkradania.

                                                  To jest ta twoja rzeczywistość?
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 14:25
                                                    olo pisze;
                                                    Ty oczywiście @lechowski byłbyś szczęśliwy, gdyby Polska rządzili tacy giganci jak Kaczyński Macierewicz, Ziobro czy Błaszczak. A co do minister Muchy, to teraz dziady z piłkarskiej mafii podnoszą rwetes, bo ministrem od sportu po raz pierwszy nie został swój chłop, taki Lipiec na przykład. Z którym można wódki się napić, spodlić w burdelu i załatwić śmierdzący interesik. Rzeczywiście, masz czego żałować.

                                                    A co do rozkradania, ty pewnie pamiętasz PRL jako kraj miodem i mlekiem płynący, pełen sukcesów. Ja pamiętam PRL - zadłużonego bankruta, komuna wszystko zmarnowała, nie było już nic do rozkradania.

                                                    To jest ta twoja rzeczywistość?

                                                    Bylbym olo szczesliwy gdyby bezrobocie bylo 5% a nie 13,5%,gdyby inflacja byla 2% a nie 4.5%,gdyby benzyna kosztowal 4 zl a nie prawie 6 zl,gdyby media pokazywaly rzeczywistosc a nie zyly w Matrixie itd.Gdyby aferzysci Miro,Grzechu i Zbychu nie zalatwiali swoich interesow na cmentarzach,gdyby autostrady byly przejezdne i dostepne finansowo dla przecietnego Polaka a stadiony wybudowane za ogromne pieniadze byly przystosowane do rozgrywania meczow.
                                                    Dostrzegam i tak postep w Twoim mysleniu,bo to ze nie bylo meczu Polska-Niemcy i Super Pucharu winnym nie jest PiS tylko "lesne dziadki" z PZPN.
                                                    Co do PRL-u?.Po 45 latach komunistycznego bezsensu cos tam jednak posiadalismy.Moze sobie przypomnisz jak sprzedawano TP SA czy PZU,moze tez nie zapomniales jak Tusk zlikwidowal polskie stocznie pomimo chetnych na nie szejkow z Kataru.Jak Balcerowicz i spolka sprzedali niemal caly polski system bankowy,medialny,cementownie i huty majac swiadomosc ze musimy wybudowac tysiace km autostrad,drog i mostow.
                                                    I nie wpychaj w moje usta bzdur!
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 15:10
                                                    lechowski51 napisał: ....jak sprzedawano TP SA czy PZU....Jak Balcerowicz i spolka sprzedali niemal caly polski system bankowy,medialny,cementownie i huty

                                                    @lechowski jednak masz objawy schizofrenii.
                                                    TPSA?, nadal się dziwię, że wtedy ktoś chciał to kupić. Pamiętam jak w PRL załatwiało się telefon, na klęczkach ! No, chyba że o niczym nie wiedziałeś, partyjnym dawali telefony...

                                                    A ten system bankowy? To mieliśmy jakiś system banków? Może coś wymień, bo jakoś nie pamiętam...
                                                    Huty? masz na myśli hutę Lenina? , rzeczywiście skarb narodowy zafundowany przez Stalina.

                                                    @lechowski może jednak poczytaj coś z naszej historii, jeszcze trochę i będziesz chwalił SB jak Kaczyński.
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 16:31
                                                    Bredzisz olo niestety jak Konowicz.TP SA to infrastruktura i rynek 40 mln narodu.Mam Ci przypomniec prywatyzacje Banku Slaskiego i fortuny jakich sie dorobili m.in popierany dzisiaj przez PO byly komuch Borowski?.Jestes zupelnym dyletantem skoro nie wiesz ze za komuny bylismy w pierwszej dziesiatce krajow produkujacych stal i miedz.
                                                    ...poczytaj wpierw dziecino i przestan pierniczyc o Kaczynskim.To juz nie dziala olo.
                                                    Wymien moze trzy osiagniecia Tuska skoro uwazasz go za najlepszego szefa rzadu od czasow Cyrankiewicza.
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 16:36
                                                    To masz na dokladke.Na cudowne inwestycje Naszego Ukochanego Przywodcy narzekaja "lesne dziadki"z PZPN-u?!.No wiem!.To znow wstretni kibole....
                                                    sport.interia.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/news/fornalik-to-zakrawa-na-kpine-czy-po-euro-tez-tak-bedzie,1760951
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 17:08
                                                    Haahahaha. jesteś @lechowski kryptokomuchem, miłośnikiem PRLlu. Tak, za komuny byliśmy w pierwszej dziesiątce krajów produkujących stal i miedz. no, potęga gospodarczą byliśmy, a PO i Tusk to wszystko rozkradli razem z mirem zbychem i kimś tam jeszcze. Podlecz się trochę, to porozmawiamy... A bank śląski? W PRL nie było takiego banku. O tym nie wiesz...a mądrzysz się jak Kaczyński z Macierewiczem razem wzięci..
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 16.02.12, 17:15
                                                    Niestety jestes dyletantem ktory potrafi tylko obrzucac inwektywami.W zwiazku z tym ze slowa pisanego nie rozumiesz to posluze sie obrazkami
                                                    www.youtube.com/watch?v=uiAmlVzsfTA&noredirect=1
                                                    ....i w dalszym ciagu czekam gigancie intelektu na 3 osiagniecia Naszego Ukochanego Przywodcy.Pomin prosze zdobycie Machu Picchu!
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 18:25
                                                    Ja @lechowski mam ci tłumaczyć jakieś 3 osiągnięcia? A kim ty jesteś, że możesz się czegokolwiek domagać? Zwariowałeś?

                                                    Może jeszcze mam odpowiadać na twoje kłamstwa jak to kształciłeś dzieci na uniwersytecie Wharton’a gdzie MBA kosztuje $167 160 ? dochodzą dodatkowe koszty.. (tak, tak, to tyle kosztuje, ponad pół miliona pln). Pewnie nawet tego nie wiedziałeś? I co, teraz napiszesz, że córka cię oszukała ?

                                                    Żałosny jesteś. Oglądaj sobie coś na YouTubie, tyle ci zostało...


                                                  • Gość: ja Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 09:25
                                                    Lechowski, napisz co kaczyński osiągnął za 4 lata swoich rządów, potem porównaj to ze spokojem jaki wtedy panował na europejskich rynkach.
                                                    Cośmi mówi że czasy w jakich przyszło rządzić Tuskowi są o wiele trudniejsze i zmuszają do trudnych decyzji, które podejmowałby każdy rząd.
                                                    Tylko jak się jest w opozycji to tak łatwo wszystko wetować.
                                                    Następna rzecz ceny, według ciebie to Tusk przyczynił się do tego że wszystko jest droższe? przecież to pojmowanie dziecka z przeczkola.
                                                    Nie potrafisz napisac ze wzrost cen ropy na światowych rynkach i sztucznie wywoływany tzw. krysys to główne powody A NIE TUSK!? ( acha.. to pewnie Tusk wywolał ten światowy krysyz?)
                                                    Twoja zawziętość równa jest szaleństu kaczyńskiego (celowo pisze z małej litery) już panowie z zawiści nie potraficie rozsądnie myśleć, tylko wierzycie przez siebie wymyślone lub wyssane z palca historyjki.
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 17.02.12, 09:42
                                                    Kaczynski Premierem byl 16 miesiecy a nie 4 lata to po pierwsze.Porownaj bezrobocie,inflacje,wzrost PKB,zadluzenie publiczne z tamtego okresu do dzisiaj i wrocimy do rozmowy.Kiedys za wszystko odpowiedzialny byl PiS,dzisiaj kryzys.To moze zlikwidujemy rzad Tuska i poprostu normalnie sobie zaoszczedzimy,skoro nie ma na nic wplywu?!
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: ja Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 09:58
                                                    Ok.
                                                    Tylko że, właśnie nie ma co porównywać.. kiedy rządził kaczyński w Europie był sielankowy spokój a pis zamiast wziąc się za gospodarkę ganiał po Polsce z Macierewiczem zakładając podsłuchy i niszczył polskie służby specjalne.
                                                    Teraz mamy tzw. kryzys a PKB większości państw europejskich w tym Polski różni się na niekorzyść, porównując do dnia dzisiejszego.
                                                    I w końcu ktoś to musi ogarnąć, dzisiaj jedynym rozsądnym człowiekiem na stołku premiera jest Donald Tusk, choć jego stanowisko w sprawie emerytur mnie też się nie podoba, wczoraj z ciekawa propozycją w tym temacie wyszedł Leszk Miller, którego uważam za następnego polityka godnego zaufania.
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 17.02.12, 10:58
                                                    Rozmawiajmy o faktach.Nie uzywaj zbitek myslowych i propagandy rodem z WSI-24 czy GWprawdy.A wiec po kolei;
                                                    -to w trosce o gospodarke za rzadow PiS obnozono skladke rentowa
                                                    -podlsuchow za rzadow Tuska mamy wg Fundacji Helsinskiej duzo wiecej jak w czasach "strasznego Maciarewicza"
                                                    -Maciarewicz i slusznie zgodnie z uchala sejmu za czym glosowala PO/z wyjatkiem Bula-Komorowskiego/ rozwiazal ostatnia ostoje KGB w Polsce czyli WSI
                                                    Skoro Millera bylego kacyka PZPR, ktory zafundowal nam Rywiland i Polske kolesiow,w ktorej ulaskawiono kryminalistow i mafiozow uwazasz za "godnego zaufania",to naprawde trudno nam znalezc wspolne widzenie polskiego interesu narodowego...
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: ja Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 13:02
                                                    Szkoda że potrafisz wyłapac błędy lub twoim zdaniem złe decyzje partii w stosunku do której jesteś w opozycji. Jak jest coś nie po twojej mysli to są to zbitki umysłowe lub propaganda.
                                                    M. narazil zycie wielu oficerów pracujących w Afganistanie i nie tylko, dzięki swoim czystkom i pospiesznej likwiacji WSI.
                                                    Pis obniżyło składki rentowe w trosce o gospodarke? ale nie w trosce o rencistów.
                                                    Pis cały czas jest partią jednego tematu, (walki z niewidzialnym wrogiem nadciągającym ze wschodu) w zyciu nie słyszalem zeby ktos tak sadził komunałami jak Kaczyński, wypowiadając się na tematy gospodarki kraju, chociaz nie.. jego pobił Olejniczak.
      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 17.02.12, 09:10
        olo pisze;
        Ja @lechowski mam ci tłumaczyć jakieś 3 osiągnięcia? A kim ty jesteś, że możesz się czegokolwiek domagać? Zwariowałeś?

        Może jeszcze mam odpowiadać na twoje kłamstwa jak to kształciłeś dzieci na uniwersytecie Wharton’a gdzie MBA kosztuje $167 160 ? dochodzą dodatkowe koszty.. (tak, tak, to tyle kosztuje, ponad pół miliona pln). Pewnie nawet tego nie wiedziałeś? I co, teraz napiszesz, że córka cię oszukała ?

        Żałosny jesteś. Oglądaj sobie coś na YouTubie, tyle ci zostało...

        No i tak wyglada dyskusja z peowskim lemingiem.Leming nie ma argumentow,bo leming ma wiare w doskonalosc Slonca Peru i to mu wystarcza.Wpierw oskarzy Ci o niewiedze a jak mu udowodnisz ze Bank Slaski w czasach komuny dzialal,to bedzie bredzil ze ksztalcilem dzieci na Wharton College.
        O tej najlepszej szkole biznesowej na swiecie dowiedziales sie z moich wspomnien,gdy z corka sondowalem mozliwosc ksztalcenia na tej uczelni.Teraz popisujesz sie znajomoscia.Wlasnie czego?.Koszt czesnego w tym czasie gdy sondowalismy te mozliwosc wynosil 32 tys$.Byla to stawka zblizona do wszystkich uniwersytetow Ivy League.Skad u Ciebie znalazlo sie dzisiaj 150 tys$,wiesz chyba tylko Ty?!
        Corka skonczyla ostatecznie MBA w Hanowerze baranie i o tym pisalem a nie na Wharton!
        Pisz dalej laurki na czesc Naszego Ukochanego Przywodcy,bo do tego nie trzeba wiedzy-wystarczy chore zaczadzenie....

        --
        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
          • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 16:29
            lechowski51 napisał: Rozmawiajmy o faktach.Nie uzywaj zbitek myslowych i propagandy rodem z WSI-24 czy GWprawdy.
            A wiec po kolei;
            -to w trosce o gospodarke za rzadow PiS obnozono skladke rentowa


            No to @lechowski co cie tak zachwyca? Opowiedz mi lemingowi...
            Czy to , że dzięki tej wspaniałej decyzji Kaczyńskiego przykładowa pani Zosia na kasie w Biedronce dostała na wypłatę 30 złotych więcej, czy to, że właściciel Biedronki zarobił na tym kilkaset milionów?

            Możesz skonsultować odpowiedź ze swoja córką, która jak donosiłeś, zrobiła MBA na jednym z najlepszych amerykańskich uniwersytetów i rozmawiała sobie z profesorem z Wharton'a....

            haha..
            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 17.02.12, 16:50
              Skoncz olo liceum i przestan klamac a potem byc moze znow bede Cie traktowal jako powaznego rozmowce.Jak na razie lemingi zaczynaja wymierac i to jest POcieszajace dla naszego kraju..Zstalo was jeszcze tylko 28%.
              fakty.interia.pl/polska/news/kolejny-fatalny-dla-rzadu-donalda-tuska-sondaz,1761264
              --
              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                    • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 17:52
                      @lechowski sam napisałeś, zacytuję:
                      ...jak bedziesz chcial ukonczyc MBA na najlepszym uniwersytecie ekonomicznym na swiecie/Wharton School/... to jak odpowiedzial profesor tej uczelni na pytanie mojej corki -czy bedzie mogla dorobic do czesnego ....

                      Ok zastanowiłem się, rzeczywiście przyznaje ci rację, rozmowa z profesorem Wharton'a na którą się powołałem mogła dotyczyć płatnego seksu, niekoniecznie nauki.
                        • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 17.02.12, 22:56
                          Facet nie wie co pisze.Dla niego studiowanie na Philadelphia University to taka sama abstrakcja jak wydumane przez gimbusa 150 tys$ czesnego.Dzisiaj wraz z lemingami wpatrzonymi w Tuska przezywa kolejny sukces tego "meza stanu",ktory jeszcze tydzien temu straszyl ,ze nie ulegnie szantazowi "idiotow" jak nazywal protestujacych przeciwko Acta Niesiolowski a teraz obwiescil,ze wplynie na salony europejskie ktore go podziwiaja aby ten barbazynski pakt odrzucic.
                          --
                          nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                          • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 23:27
                            Super. Go ahead, make my day! Jak ja uwielbiam jak się @lechowski na własna prośbę podkładasz.

                            lechowski51 napisał: .. Facet nie wie co pisze.Dla niego studiowanie na Philadelphia University to taka sama abstrakcja jak wydumane przez gimbusa 150 tys$ czesnego..

                            tu popatrz, tu, palancie:
                            www.wharton.upenn.edu/mbaexecutive/admissions/tuition-fees.cfm
                            może w końcu dotrze do twojej zakutej pały o czym piszesz.... Brednie o studiach na Wharton School of the University of Pennsylvania, to poopowiadaj koleżkom przy piwie, zrobisz piorunujące wrażenie.



                            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 18.02.12, 10:16
                              Jak sie nauczysz angielskiego to zrozumiesz roznice pomiedzy czesnym rocznym ktorego kwote podawalem a bylo to kilkanascie lat tem/dla przypomnienia 32 tys zl/ od tego co linkujesz Ty czyli pelny koszt 2 letnich studiow wraz z ksiazkami,miejscem w kampusie studenckim wraz z wyzywieniem.Czyli baranie do tego co podajesz musialbys poniesc tylko koszt dojazdu i ewentualnie parkingu.
                              Jak kiedys bedziesz w zyciu w USA to polecam wyjazd do Filadelfii i zwiedzenie tego miasta.Ma unikalne jak na Ameryke stare centrum,no i wybierz sie na wspomniany Uniwersytet.Choc nigdy tam nie bedziesz studiowal,to mozesz zjesc sobie hot-doga wraz z ze studentami tej uczelni w budkach restauracyjnych jakie stoja przed brama.
                              I jeszcze raz.Corka robila MBA w Hanowerze.Z prostej przyczyny.Po zdaniu egzaminow SAT miala takie wyniki ze Uniwersytet Purdue,ktory wlasnie w Hanowerze prowadzi studia MBA zaproponowal jej zwrot 30 tys$ czesnego/stypendium/ i studiowanie wlasnie tam. Studia w Hanowerze trwaja rok a na Wharton dwa lata.Odlicz wiec baranie akademik,wyzywienie,podreczniki itd,podziel przez dwa i wyjdzie Ci roczne czesne na Wharton.
                              Jak zdasz mature i poduczysz sie angielskiego,moge Ci udzielic wskazowek co zrobic aby miec dyplom amerykanskiej uczelni.
                              --
                              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                              • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 12:34
                                Źle trafiłeś @lechowski, akurat moje zainteresowania obejmują systemy edukacyjne w różnych krajach i wciskanie kitu możesz, tak jak napisałem, zostawić sobie na spotkania przy tanim winku.

                                Widzę już miękniesz. Analizujesz koszty, zapraszasz mnie do zwiedzania Filadelfii...

                                Wharton, Stanford to najwyższa liga, w Europie może London Business School czy Insead dorównuje (cenowo też), absolwenci tych kursów w Polsce są na najwyższych stanowiskach, zasłużenie. Możesz sobie poszukać w sieci, kto może poszczycić się taką edukacją. Ty, i obawiam się, nikt z twojej rodziny nic nie ma z tym wspólnego...

                                A teraz o twojej córce, którą się tak chwalisz.
                                Poszukałem, faktycznie, prywatna szkoła GISMA w Hannoverze jest partnerem Purdue University w USA. Ani ta szkoła ani ten uniwersytet to nic wielkiego. Ale jeżeli to prawda, że skończyła tam kurs MBA w kolaboracji z Purdue Univ., to gratulacje. Żaden z polskich programów MBA nie jest notowany wyżej.

                                Sam jesteś baran i nie jestem pewien, czy masz maturę....Fakt, że twoje dzieci się wyedukowały, nie daje ci prawa do mądrzenia się i kłamania, zawsze możesz trafić na kogoś kto się zna. Wtedy tylko wstyd i cofanie się rakiem. A i etykieta kłamczucha ma wpływ na inne prezentowane opinie.


                                Co do rad jak zdobyć dyplom amerykańskiej uczelni to się nie ośmieszaj, twoje rady to pewnie poziom Rochville Uniwersytet.
                                Papier poświadczający ukończenie tam studiów licencjackich kosztuje 449 dolarów, normalnie $550, Rochville University ma obecnie promocję.
                                Dyplomy (różne) wydają natychmiast po zapłaceniu....

                                • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 18.02.12, 13:21
                                  Tym sie olo roznimy,ze Ty guglujesz a ja znam to o czym pisze z autopsji.Jak guglujesz to czesto piszesz bzdury jak to ze czesne na Wharton to 150 tys.Na Wharton mielem przyjemnosc byc z corka gdy sondowalismy mozliwosc studiowania a na GISMA ja odwiedzilem gdy studiowala wraz kilkudziesiecioma studentami z calego swiata.
                                  Zachecam Cie dalej do zrobienia dyplomu na amerykanskim uniwersytecie.Po pierwsze dlatego z niektorych przedmiotow w rok czy dwa nauczysz sie wiecej jak na dobrej polskiej uczelni/doswiadczenie,kadra no i uczenie praktyki a nie teorii/.Po drugie podobnie jak corka zamiast zarabiac kilka tysiecy bedziesz zarabial kilkanascie tysiecy miesiecznie.
                                  W Ameryce jest gdzies ok 3500 wyzszych szkol z tego liczy sie karierze zawodowej troche wiecej jak 100.Dlatego nie zachecam Cie do studiowania na Community College bo bedziesz mogl byc w zyciu tylko magazynierem,tak jak po "uniwersytecie" w Tarnobrzegu czy Mielcu.U nas jeszcze nie ma tego rozroznienia jak w Ameryce absolwenta UJ czy SGH od absolwentow szkol wyzszych w Ropczycach czy Krosnie ale powoli to nastepuje.
                                  Nawet gdybys nie mial studiowac na slynnych uniwersytetach to warto je zobaczyc.Z europejskich polecam zobaczenie Cambridge cale w zieleni z cudownymi witrazami w kosciele uniwersyteckim.Z amerykanskich najbardziej podobal mi sie Yale i Harward.Natomiast NYU,Columbia nie maja tego uroku i stylu.
                                  --
                                  nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                  • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 14:08
                                    Tym się różnimy, że ty @lechowski nic nie rozumiesz. Dla ciebie w Polsce studia są bezpłatne tak? Pewnie w to bezkrytycznie wierzysz, a opłaty za utrzymanie i inne w czasie 5 lat, to nie istnieją, tak? Taki właśnie prezentujesz styl myślenia. W USA i innych krajach uczciwie to wszystko podają. Dlatego jak się myśli o MBA na Stanford to trzeba mieć budżet $200 000, nadążasz? Dla kogoś kto utrzymuje rodzinę jeszcze więcej, bo w tym czasie nie będzie zarabiał.

                                    I nie chwal się, że widziałeś w Cambridge jak ludzie jedzą lody. To żenujące. A swoje rady zachowaj na inne okazje, jak czytam te twoje żałosne przemyślenia to widzę, że raczej ja mógłbym ci ich udzielić.... ale nie mam najmniejszego zamiaru.
                                    • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 18.02.12, 16:09
                                      Nie denerwuj sie biedaku!.W Polsce sa studia platne z kieszeni podatnikow i platne z kieszeni studentow.Inaczej!.Tak jak w Ameryce sa uczelnie panstwowe/tam stanowe/ dotowane z podatkow.Tam do czesnego doplaca student u nas gdy zostanie przyjety w normalnym trybie nie placi oplat za studiowanie.Wszedzie olo na swiecie aby studiowac trzeba kupic ksiazki,jedzenie i i gdzies sie przespac.Podaje sie wiec wszedzie koszty czesnego a nie koszty spania i jedzenia,bo jedni jedza w barach mlecznych a drudzy jak ich stac moge jesc kawior Sheratonie.
                                      Nie chwale sie olo pobytem w Cambridge,bo bylem tez w Oxfordzie ale mi sie mniej podoba a ostatnio bedac w Paryzu szedlem Dzielnica Lacinska do Ogrodow Luksemburskich i po drodze poszwedalem sie po terenie Sorbony.
                                      Imperial College tez widzialem kikakrotnie szwedajac sie w dzielnicy muzeow i po Hyde Parku.Lody tez jadlem w roznych miejscach na swiecie a najbardziej smakowaly mi na moim zdaniem najpiekniejszej plazy swiata Varadero.Glowa do gory olo!.Pozyjesz troche,doksztalcisz sie,wiecej zarobisz to i Ty mozesz sie tam wybrac.
                                      --
                                      nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                      • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 17:13
                                        Widzę kolejna porcja zasłyszanych, cudzych wspomnień. Nawet komentować mi się już nie chce tych nielogicznych bredni.

                                        Ale pisz, pisz, @lechowski, teraz może opowiedz jak twoja córka robiła phd w Moskwie, mają tam uniwersytet Łomonosowa, opowiedz jak szwendałeś się, że ci tak podpowiem na początek, po placu czerwonym, nie krepuj się.

                                        Przeczytamy, pośmiejemy się...
                                        • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 18.02.12, 22:19
                                          Wiem olo za jak sie mieszka w Tarnobrzegu swiat wydaje sie wrogi a Ameryka nieosiagalna.Corka do Moskwy sie nie wybiera a doktorat zamierza otworzyc jesienia na innym uniwersytecie.
                                          Bedac na Placu Czerwonym nie zwrocilem uwagi na ten uniwersytet.Byc moze pomyliles hotel Rosija z uniwersytetem?.
                                          I smiej sie olo,bo smiech to zdrowie....
                                          bebzol.com/pl/Nie-wiem-kim-ten-gosc-jest-ale-dobrze-mowi.55303.html
                                          --
                                          nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                          • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 23:37
                                            Pięknie, @lechowski, tak sądziłem, Moskwa ci nie obca, hotel Rosija powiadasz? Aż mi szczęka opadła z wrażenia. Może coś ci się pomyliło, ten hotel Rosija z mauzoleum, nic to, na pewno jest tam jakiś hotel Rosija.
                                            Teraz kolej może... na Chiny?, na pewno tam byleś. Oświeć nas, jak szwendałeś się po Tienanmen, jakiś link stosowny, śmiało!

                                            Co jeszcze córce zaplanowałeś, to takie porywające, może zostanie docentem, oczywiście na innym amerykańskim uniwersytecie, wiemy, teraz zarabia kilkanaście tysięcy dolarów, ty pewnie kilkadziesiąt, to będzie zarabiać kilkaset? Pewnie masz więcej dzieci, też światowe? No to snuj story.

                                            Pisz, pisz @lechowski chętnie poznam twoje halucynacje, gdzie jeszcze się szwendałeś. Internet jest taki wielki, coś tam zawsze znajdziesz...



                                            ..mamy czas.
                                            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 19.02.12, 09:52
                                              Niestety olo na razie nie udalo mi sie spelnic mlodzienczego marzenia i zobaczyc Wielki Mur.Moskwe widzialem w czasach komuny i pamietam,ze z Placu Czerwonego bylo widac socrealistyczny Hotel Rosija.Byc moze dzisiaj zmienili nazwe?.Ty wiesz olo lepiej ode mnie.
                                              Nasz Ukochany Przywodca tez pozno spelnil za pieniadze polskich podatnikow marzenie swojej zony i zdobyla Machu Picchu,wiec i ja mam nadzieje ze uda mi sie zobaczyc jedna z najwazniejszych cywilizacji w dziejach swiata.Uadalo mi sie natomiast spelnic inne dzieciece marzenie i zobaczylem "dziki zachod" i Wielki Kanion.Jak sie kiedys olo wybierzesz do Arizony i przejedziesz slynna Route 66 to polecam zatrzymac sie w Sedonie.
                                              My tu olo gadu-gadu a najlepszy Premier w dziejach Polski i Europy Srodkowej obchodzi kolejne sto lat rzadzenia dla POmyslnosci Mira,Rycha i Zbycha.Swietujmy wiec i zyczmu mu aby zyl i rzadzil tak dlugo jak Castro.
                                              fakty.interia.pl/polska/news/100-dni-rzadu-tuska-ocena-dosc-krytyczna,1761752,3
                                              --
                                              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                              • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 20.02.12, 09:42
                                                Niestety nie wszyscy kochaja Naszego Ukochanego Przywodce.Jego Patronka ma problemy u siebie w Niemczech ze skorumpowanym Prezydentem,problemy z Euro i prawdopodobnie zamiast 300 mld z kampani wyborczej dostaniemy 250 mld a WSI-24 odtrabi i tak nasz ogromny sukces a wyznawcy beda powtarzac ze mamy najlepszego przywodce od czasow Bolesława Chrobrego.

                                                Rząd uwierzył we własną propagandę?

                                                W tych sprawach im mniej stereotypów tym lepiej. Rząd uwierzył nie tyle w propagandę co w siebie. Uwierzył ministrowi Sikorskiemu, uwierzył Rostowskiemu. Nikt nie kazał im tego wszystkiego mówić. Odpowiedzialni są konkretni ludzie. Żaden szef niemieckiej dyplomacji nikogo nie oszukał, to polski szef MSZ wmówił premierowi iż to świetna okazja do brylowania na salonach, że trzeba kwitować każdy dokument podsuwany przez Merkel, o nic nie pytając. Koszty widać dziś gołym okiem. I to warto podkreślać, bo tu przecież był fundament polityki Donalda Tuska, który walcząc z opozycją wołał:

                                                nie macie o niczym pojęcia, to my wiemy jak rozmawiać z Europą.

                                                Dziś ten fundament na oczach wszystkich Polaków rozpada się. Zagrożony jest też budżet unijny na najbliższe lata.

                                                I już wiadomo, że polityka spójności, a więc dotacji dla biedniejszych krajów jest zagrożona.

                                                W mojej ocenie to pewne. Dostaniemy dużo mniej, właśnie decyzją kanclerz Merkel, która chce unijne środki przesunąć na wsparcie gospodarek starych państw Unii. Mówiąc po kupiecku: Merkel ograła Tuska, zrobiła go na szaro.

                                                Warto też pamiętać o inflacji, która jednak bardzo w Polsce rośnie. Żywność, a przede wszystkim koszty energii. To uderzy w przedsiębiorców. Pogarszają się ich nastroje, przybywa bezrobotnych. Za to rząd wkrótce zapłaci politycznie. I to sporo.
                                                wiecej;wpolityce.pl/wydarzenia/23425-nasz-wywiad-andrzej-urbanski-merkel-ograla-tuska-zrobila-go-na-szaro-mozliwa-przewrotka-w-kierunku-zmiany-rzadu
                                                --
                                                nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 22.02.12, 14:54
                                                  Nasz Ukochany Przywodca z okazji 100 dni nowej kadencji przepytuje ministrow no i spotyka sie dziennikarzami na konferencjach."Zaprzyjaznione telewizje" zadaja tak trudne pytania jak Liz i karuzela sie kreci.Proponuje wiec podsumowanie rzadow Naszego Ukochanego Przywodcy widziane inaczej anizeli w WSI-24 czy w Telewizji Pacułowatych dziewczat..

                                                  - Donald Tusk do reszty rozpieprzył państwo, które i tak już było w bardzo nędznym stanie - Rafał A. Ziemkiewicz w rozmowie z Martą Brzezińską podsumowuje sto dni rządu. Publicysta "Rz" mówi również, dlaczego Tusk nie może już liczyć na parasol ochronny mediów i prognozuje "przewrót pałacowy".

                                                  Sto dni rządu Donalda Tuska? Totalna katastrofa. I właściwie, można by już nic więcej dodawać (śmiech). Zacznę jednak od tego, że pojawiły się już dwie linie tłumaczenia Platformy, dlaczego ten rząd mało kto ocenia jako sukces (nawet wśród jego największych zwolenników). Pierwszą linię zaprezentowała była minister, pani Julia Pitera w jednym z programów TVN24. Mówiła, że rząd Tuska jest taki sam, jak w poprzedniej kadencji, ale potrzebował czterech lat, żeby ogarnąć materię państwa, zorientować się, co trzeba zrobić i dopiero teraz może zacząć reformy. A dlatego, że zaczął głębokie reformy, to spadła mu popularność. Drugą tezę zaprezentował Grzegorz Schetyna, który tego samego dnia w radiu RMF FM przekonywał, że ten rząd jest zupełnie nowym rządem, w związku z tym nie mógł przez ostatnie sto dni wdrożyć się w obowiązki i dobrze rozeznać, stąd pewne wpadki, które zaowocowały spadkiem popularności.



                                                  Jak widać mamy dwie dramatycznie odmienne koncepcje, które łączy tylko jedno – świadomość, że te sto dni jest totalną porażką. Co do tego chyba nie ma dyskusji. Nie można wskazać choćby jednej rzeczy, której ten rząd by nie spieprzył. W żadnym resorcie niczego nie dokonano. Nawet powszechnie chwalona pani Elżbieta Bieńkowska zaliczyła wtopę nazbyt nachalnie wymuszając na skądinąd zaprzyjaźnionych mediach kryptoreklamę funduszy unijnych. Nie ma takiego miejsca, gdzie nie byłoby porażki.



                                                  Dlaczego moim zdaniem oba te wyjaśnienia, zarówno Julii Pitery, jak i Grzegorza Schetyny, są nietrafione (choć Schetyna jest nieco bliższy prawdy)? Po prostu ten rząd został skonstruowany przez Donalda Tuska w totalnej pogardzie dla kompetencji i kwestii merytorycznych. Kierując się wyłącznie kryterium frakcyjnym wewnątrz partii i kryterium medialnym, Donald Tusk poobsadzał na stanowiskach ministerialnych ludzi, którzy albo na niczym się nie znają, albo ludzi, którzy na czymś się znają (jak na przykład Jarosław Gowin czy Michał Boni), ale w resortach, które akurat są im głęboko obce, więc zajmują się sprawami, którymi nigdy się nie zajmowali. Donald Tusk postąpił tak chyba będąc głęboko przekonanym, że ten kraj wszystko wytrzyma, można więc nie ma co oglądać się na „duperele”.



                                                  Okazało się jednak, że po poprzednim rządzie, który też był niekompetentny, a ministerstwa też były obsadzane falą ludzi, którzy byli kumplami ministrów, została przekroczona pewna masa krytyczna. W tej chwili aparat państwowy został przez Platformę kompletnie obezwładniony. Składa się z ludzi całkowicie niezdolnych do rządzenia i żaden przegląd (ani nawet wymiana) ministrów, nie jest w stanie naprawić tego w krótkim czasie.



                                                  Problem nie polega na tym, że minister jest – posługując się określeniem dostojnego jubilata - „matołkiem”, tylko, że ów minister (a poprzedni także) ściągnął mnóstwo swoich znajomych do resortu, ci z kolei ściągnęli swoich znajomków. W związku z tym, znalezienie w aparacie rządowym po pięciu latach panowania Platformy kogoś, kto ma zielone pojęcie o tym, co robi, jest niemożliwością. To zjawisko, o którym wiele razy pisałem – niekompetencja Donalda Tuska, który chce rządzić ręcznie, który nie rozumie tych mechanizmów administracyjnych. Premier uważał, że wszystko można załatwić jakimiś obejściami, zmianą kompetencji, powoływaniem nadzwyczajnych pełnomocników i przegłosowywaniem ad hoc rozmaitych specustaw, ale to wszystko to są takie bypassy, które doprowadziły do strasznego chaosu kompetencyjnego – nie wiadomo, kto za co odpowiada, kwitnie spycho-technika.



                                                  Krótko mówiąc, te sto dni pokazało, że Donald Tusk do reszty rozpieprzył państwo, które i tak już było w bardzo nędznym stanie. To, co się tu dzisiaj dzieje przypomina książkę Wojciecha Wiśniewskiego „Dlaczego upadł socjalizm?”. Bardzo polecam tę publikację. To wspomnienia pracownika aparatu PZPR w latach '80, który zresztą był przewodniczącym śmiesznego tworu, który skądinąd nazywał się Związkiem Zawodowym Pracowników PZPR. Wiśniewski pięknie opisuje wizję struktur późnego PRL za czasów Jaruzelskiego, który to próbował rządzić ręcznie. Nikt nie wiedział, co się działo, a cały rozrośnięty aparat biurokracji partyjno-rządowej wisiał na telefonach i bez przerwy zajmował się załatwianiem czegoś dla znajomych, a to garnituru, papy na dach czy lepszej kiełbasy. Poza tym, nie był w stanie zajmować się niczym. To mniej więcej opisuje stan, do jakiego doprowadził aparat rządowy Tuska.



                                                  Czy rząd nadal może liczyć na parasol ochronny mediów? Myślę, że Donald Tusk już dawno zauważył, że istnieje – jak sam to nazwał – wajcha i ktoś może przestawić. Dopóki przestawienie wajchy oznaczałoby teoretycznie przestawienie jej na poparcie opozycji, to taki wariant mu nie groził. Jednak fatalna konstrukcja rządu, polegająca na dobraniu beznadziejnej merytorycznie ekipy tylko i wyłącznie ze względu na kryterium frakcyjne, wynika z tego, że Donald Tusk już przed wyborami zorientował się, że grozi mu inny wariant. Mianowicie – wariant socjalistycznej odnowy, z tym, że zamiast słowa „socjalistyczna” dajmy „europejska”, ale to dokładnie to, o co chodziło w PRL. Część aparatu Platformy może zrobić przewrót pałacowy, a ten przewrót zostanie poparty przez media. Jeśli Komorowski porozumie się ze Schetyną, a jeszcze dobiorą sobie Palikota, to taka ekipa z dnia na dzień będzie miała pełne poparcie wszystkich mediów. TVN-y i „Gazety Wyborcze” zaczną pokazywać Tuska wściekającego się, rzucającego się, wszystkie Wołki i Kuczyńskie będą deliberować, jaki to premier wypalony i, że musi odejść, bo dopuścił do zbyt wielu błędów i wypaczeń, zaś nowa ekipa Platformy poprowadzi wszystko dobrze.



                                                  To jest rzecz, której Tusk się boi, stąd zajęty jest głównie rozwijaniem swojego zaplecza, żeby nikt nie był w stanie takiej siurpryzy mu zgotować. Dlatego otacza się ignorantami, czego kosztem ubocznym jest beznadziejny stan państwa i aparatu rządowego. Tusk doskonale wie, że mainstremowe media są w każdej chwili gotowe do zwrotu przeciw niemu. Jeżeli uznają, że Palikot jest wystarczająco silny, lub wewnętrzna opozycja w Platformie jest wystarczająco silna, albo Komorowski jest wystarczająco zdecydowany, by wystąpić przeciwko Tuskowi, to z dnia na dzień zdradzą premiera. To jest bardzo możliwe, a moim zdaniem media już się do tego dobierają. Mają też sygnał ostrzegawczy, bo ci, którzy bardzo wyraźnie rząd chwalili, mocno dostali po łapach, zmalała im popularność. Wystarczy spojrzeć na powoli zachodzące zmiany w mediach elektronicznych czy wyniki gazetowe. Media też chcą odzyskać nieco wiarygodności, a robią to w taki sposób, że uderzają w ekipę premiera – Tuska krytykować nie wypada, ale już Muchę można wkręcać. To jest wyraźnym znakiem, że szykują się do – jak to ujął pan premier – przestawienia wajchy.



                                                  Rozmawiała Marta Brzezińska
                                                  --
                                                  nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 25.02.12, 09:25
                                                    Teraz jak w stanie wojennym mam przygotowana szczoteczke do zebow...
                                                    wpolityce.pl/wydarzenia/23729-2-lata-wiezienia-za-mowe-nienawisci-wobec-gejow-pelnomocnik-ds-rownego-traktowania-chce-zamknac-usta-ludziom-broniacym-normalnosci
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 26.02.12, 21:04
                                                    WSI-24 wraz z cudownym przechrzta z SLD na PO Arłukowiczem oglosily,ze dzieki staraniom rzadu Naszego Ukochanego Przywodcy Polacy beda mogli sie leczyc ponad 200 nowymi rodzajami lekow.A prawda jest taka jak w Radio Erewan...
                                                    wpolityce.pl/wydarzenia/23828-nowa-lista-stary-sklad-minister-arlukowicz-dopisal-do-wykazu-lekow-refundowanych-tylko-jeden-nowy-preparat
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg IP: *.flash-net.pl 03.03.12, 18:37
                                                    > O osiagnieciach Naszego Ukochanego Przywodcy jak w czasach Stalina i Bieruta n
                                                    > arod zamiast jak Szymborska pisac wiersze,teraz spiewa piosenki
                                                    > www.youtube.com/watch?v=lNlVL3WjMlk

                                                    Przecież to ironiczna krytyka UP, m.in. obecnego.

                                                    Ty rozumiesz co słuchasz? Trochę to trudniejsze niż, gdy przedrukowujesz z Wolnych Mediów, tam Ci na tacy dają co masz mówić, co myśleć... prawda? ;)

                                                    Zalinkuj sobie Pietrzaka, to miszczu propagandy ;)
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 03.03.12, 20:08
                                                    Wiem miszczu prawdy ze Nasz Ukochany Przywodca ktory sie w tej piosence wypowiada zadluzy Polske w latach 2008-2013 na 330 mld zl czi 100 mld$ a przypominam ze przeklety przez Polakow spec od dlugow zadluzyl nas na 50 mld$.
                                                    Wiem rowniez ze ten wybitny gospodarz zatrudnil w czasie swoich rzadow ok 100tys uzrednikow ktorzy kosztuja nas rocznie ok 12 mld zlotych.Teraz napisz ze trzeba zlikwidowac polowe kapelanow na czym oszczedzimy 3 mln zl.
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: olo Re: Kolejny sukces lechowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 20:46
                                                    No @lechowski widzę, że znowu wtykasz nos w sprawy gospodarcze, udając że cokolwiek rozumiesz.

                                                    Proponuję, zanim zaczniesz powtarzać brednie jak to świetnie było za Kaczyńskiego, poszukaj ile wynosił poziom długu publicznego w relacji do PKB za rządów twego guru i obecnie. I ile z tych urzędników zatrudnili samorządowcy a ile administracja centralna.

                                                    Choć nie wiem czy potrafisz, jakbyś miał trudności to zapytaj wiesz kogo ....
                                                  • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg IP: *.flash-net.pl 03.03.12, 21:48
                                                    > Wiem miszczu prawdy ze Nasz Ukochany Przywodca ktory sie w tej piosence wypowi
                                                    > ada zadluzy Polske w latach 2008-2013 na 330 mld zl czi 100 mld$ a przypominam
                                                    > ze przeklety przez Polakow spec od dlugow zadluzyl nas na 50 mld$.

                                                    Ależ ja temu nie zaprzeczam.

                                                    Nie pisałem w obronie Tuska...spieszę wyjaśnić, skoro znów nie rozumiesz co czytasz.

                                                    Nie o długu a o ironii piosenki oraz o piewcy propagandowym pisałem.

                                                    No i absolutnie nie wspomniałem o żadnym sposobie - a w szczególności za pomocą oszczędności kościelnych - wyjścia z impasu.

                                                    Cierpisz na manię prześladowczą.

                                                    Lecz się, a przestaniesz widzieć Tuska w lodówce ...
                                                  • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg IP: *.flash-net.pl 05.03.12, 06:55
                                                    No to wróćmy do grzechów Tuska.

                                                    Pan Pospieszalski konkluduje, słusznie zapewne ;), że katastrofa kolejowa oczywiście jest jego winą, to znaczy winą Tuska.

                                                    Zapewne w porozumieniu z Ruskimi próbował wyeliminować wyborców PiS-u.
                                                    A może nawet się okaże, że pociągiem podróżował jakiś radny z tej partii?

                                                    Jedno jest pewne, to istotny argument w obronie telewizji Trwam.

                                                    Nie wiem,czy się śmiać, czy zatroskać nad jego losem...

                                                    P.S. Miałem to umieścić w "absurdach lewaków", ale nie chciało mi się szukać wątku. Pasuje tam jak ulał, bo trzeba stalinowskiego sku..._syństwa i przebiegłości, by każdą okazję - łącznie z taka tragedią - wykorzystywać do politycznych gierek.

                                                    Tylko TV Trwam i jakieś tabloidy mogą zatrudnić takiego jełopa.


                                                    www.malopolanin.pl/10784_manifestacja_w_krakowie_wladza_winna_katastrofy.html
                                                  • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg 05.03.12, 10:02
                                                    To tez nie Tusk....tylko krasnoludki!

                                                    Ciekawe, za którą kadencję rządów koalicji PO – PSL zapłacimy więcej: za pierwszą czy za drugą?

                                                    Czymże będą: kwota główna (570 tys. zł) i odsetki od niej, które były budowniczy opóźnionego Stadionu Narodowego Rafał Kapler zapewne bez trudu wysądzi od nas, uciemiężonych przez ekipę Donalda Tuska podatników, wobec setek milionów złotych, które będziemy musieli zapłacić za pokazuchę tegoż premiera skierowaną przeciw właścicielom jednorękich bandytów? Ano niczym! A właściciele automatów do gry, którym szef rządu wydał – swoim zwyczajem tyleż bezpardonową, co fatalnie od strony prawnej przygotowaną – wojnę (próbując w ten sposób zatrzeć okropne wrażenie po aferze hazardowej), zapewne słono sobie policzą za pozbawienie ich możliwości prowadzenia interesu. Drogę do tego otworzył im wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że celnicy, którzy od 2009 r. rekwirowali im automaty, robili to niezgodnie z prawem. Z kolei po niedawnym orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wysoki rachunek mogą nam wystawić właściciele sklepów z dopalaczami – po innej, nieudolnie przygotowanej pokazówce Tuska.

                                                    Ale czymże są owe setki milionów złotych, które będziemy musieli wysupłać na odszkodowania dla właścicieli jednorękich bandytów, a być może także sklepów z dopalaczami, wobec góry pieniędzy, jakie będziemy musieli wypłacić emerytom poszkodowanym przez przeforsowaną przez Tuska kwotową waloryzację ich świadczeń? I to przeforsowaną wbrew radom sporej liczby konstytucjonalistów, którzy od początku przestrzegali przed tym, co zapewne za jakiś czas ogłosi Trybunał Konstytucyjny: że kwotowa waloryzacja emerytur jest niezgodna z konstytucją RP.

                                                    A takich bubli, zafundowanych nam przez ekipę Tuska, jest przecież dużo więcej – choćby nieodzyskane niemal 750 mln zł odszkodowania od chińskiego Covecu za klęskę przy budowie A2 czy 150 mln zł na łatanie dziury po fatalnie przygotowanej ustawie żłobkowej. Itp. itd.

                                                    Ale przecież i to wszystko pestka przy grubo ponad 300 mld zł (co daje po niemal 8 tys. zł na statystycznego obywatela, wliczając w to dzieci i starców), na które niezastąpiona w topieniu kraju w pożyczkach ekipa Tuska zadłużyła nasze państwo. Ona nam je zadłużyła, a my te długi będziemy spłacać. I już spłacamy. Pani spłaca, pan spłaca, społeczeństwo spłaca.

                                                    A to – uwaga, uwaga! – rezultat zaledwie jednej, pierwszej kadencji rządu Tuska. Tymczasem – przypominam nieuważnym obserwatorom życia politycznego – od niemal czterech miesięcy wokół naszych portfeli kręci się kolejny rząd Tuska. Rząd drugiej kadencji. Aż strach pomyśleć, ile tym razem będzie to nas kosztowało. Kwotowa waloryzacja emerytur to już część tej działalności.
                                                    Uważam Rze
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego lechowskieg IP: *.flash-net.pl 05.03.12, 17:53
                                                    > POplacz sobie biedaku nad tymi ktorzy w panstwie Tuska wsiadaja do samochodu,s
                                                    > amolotu czy pociagu i nie sa pewni ze wysiada,...I zastanow sie kto tutaj jest
                                                    > jelopem?!

                                                    Wypadki drogowe, kolejowe, czy lotnicze zdarzały się i zdarzają. Nie widzę różnicy między poszczególnymi rządami.

                                                    Kilka lat temu, gdy jakiś jełop z PO grzmiał, że podczas rządów Kaczorów ludzie giną na drogach wiadomo było, że niestety kiedyś to wróci jak bumerang.

                                                    Przed katastrofą politycy byli zajęci Biedroniem i tym/tą posłanką, TV Trwam i innymi ważkimi rzeczami.
                                                    Nikt nie grzmiał, że musimy zadbać o bezpieczeństwo pasażerów, bo na kolei dobrze nie jest.

                                                    Ale gdy kilkanaście osób ginie, to nagle można się do tłumów odwołać i pokazać kto za te śmierć ponosi winę...oczywiście jako jeden z argumentów przeciwko rządowi, równie ważny jak koncesja dla telewizji Rydzyka.

                                                    I kto to robi?

                                                    Obiektywny i profesjonalny dziennikarz, wzór cnót profesji.

                                                  • lechowski51 Tu masz co powiedzia "jelop" 08.03.12, 13:39
                                                    a pozniej porownaj z tym co pokazala Telewizja Ojca Waltera
                                                    vod.gazetapolska.pl/1298-co-powiedzial-jan-pospieszalski-w-krakowie
                                                    --
                                                    nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                                                  • Gość: Tarzan Re: Tu masz co powiedzia "jelop" IP: *.flash-net.pl 08.03.12, 14:54
                                                    Słuchałem już tego.

                                                    Dokładnie, powiedział to czego nie powinien był powiedzieć.

                                                    Tu nie chodzi co tam jakaś Kolęda dorobiła, bo czy użył słów "boimy się latać", czy nie użył ie ma znaczenia.
                                                    Tu nie ma znaczenia co jakiś tabloid, czy tabloidowa telewizja powiedziała.

                                                    To rzadko są fakty, to najczęściej jest publicystyka na określona modłę, ale po co to tłumaczę, dla Ciebie publicysta jest reporterem faktów, więc rozumiesz o czym mówię ;)

                                                    Biorąc udział w wiecu w obronie TvTrwam wykorzystał ofiary katastrofy...jednej i drugiej.

                                                    Chyba, że ten materiał też zmanipulowano, a Pospieszalski jedynie na koniec przemówienia poprosił o minute ciszy, czy modlitwę w intencji ofiar. ;)











                                                  • Gość: Tarzan Re: Tu masz co powiedzia "jelop" IP: *.flash-net.pl 10.03.12, 06:32

                                                    "Ludzie "Gazety Polskiej" najpierw sami przekręcili wypowiedź Pospieszalskiego, a gdy zorientowali się, że popełnili błąd, natychmiast usunęli artykuł ze swoich stron (Natemat.pl wydobył to z interentowego niebytu). A następnie wylali kubeł pomyj na Kolendę-Zaleską. Brawo! To się nazywa rzetelność.

                                                    Czekamy na stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy i na pozew Pospieszalskiego przeciwko Niezależnej."


                                                    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11312681,Pospieszalskiego_zmanipulowali_sami_swoi__A_potem.html
      • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 06.03.12, 20:30
        tarzan pisze;
        No to wróćmy do grzechów Tuska.

        Pan Pospieszalski konkluduje, słusznie zapewne ;), że katastrofa kolejowa oczywiście jest jego winą, to znaczy winą Tuska.

        Zapewne w porozumieniu z Ruskimi próbował wyeliminować wyborców PiS-u.
        A może nawet się okaże, że pociągiem podróżował jakiś radny z tej partii?

        Jedno jest pewne, to istotny argument w obronie telewizji Trwam.

        Nie wiem,czy się śmiać, czy zatroskać nad jego losem...

        P.S. Miałem to umieścić w "absurdach lewaków", ale nie chciało mi się szukać wątku. Pasuje tam jak ulał, bo trzeba stalinowskiego sku..._syństwa i przebiegłości, by każdą okazję - łącznie z taka tragedią - wykorzystywać do politycznych gierek.

        Tylko TV Trwam i jakieś tabloidy mogą zatrudnić takiego jełopa.


        www.malopolanin.pl/10784_manifestacja_w_krakowie_wladza_winna_katastrofy.html

        Trzeba byc chyba jednak jelopem aby wierzyc takim portalom i dziennikarzom jak Kolenda-Zaleska
        niezalezna.pl/24729-kolenda-zaleska-znow-slyszy-glosy
        --
        nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
        • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 08.03.12, 20:38
          tarzan pisze;
          Słuchałem już tego.

          Dokładnie, powiedział to czego nie powinien był powiedzieć.

          Tu nie chodzi co tam jakaś Kolęda dorobiła, bo czy użył słów "boimy się latać", czy nie użył ie ma znaczenia.
          Tu nie ma znaczenia co jakiś tabloid, czy tabloidowa telewizja powiedziała.

          To rzadko są fakty, to najczęściej jest publicystyka na określona modłę, ale po co to tłumaczę, dla Ciebie publicysta jest reporterem faktów, więc rozumiesz o czym mówię ;)

          Biorąc udział w wiecu w obronie TvTrwam wykorzystał ofiary katastrofy...jednej i drugiej.

          Chyba, że ten materiał też zmanipulowano, a Pospieszalski jedynie na koniec przemówienia poprosił o minute ciszy, czy modlitwę w intencji ofiar. ;)

          Skoro dla Ciebie mowienie prawdy jest "wykorzystywaniem ofiar katastrofy",to trzeba nam sie wrocic do dooperelu.Tam takie argumenty stosowal i Gomułka i Jaruzelski.
          --
          nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
          • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.flash-net.pl 09.03.12, 06:35
            > Skoro dla Ciebie mowienie prawdy jest "wykorzystywaniem ofiar katastrofy",to t
            > rzeba nam sie wrocic do dooperelu.Tam takie argumenty stosowal i Gomułka i Jaru
            > zelski.

            Jakiej prawdy?
            Ogólnikowych oskarżeń pod adresem "państwa" o nie zapewnienie bezpieczeństwa na wiecu w obronie Tv Trwam?

            Nie widzisz w tym niestosowności?

            No pewnie nie, skoro podczas pielgrzymki na Jasna Górę można reklamować biznes, podczas mszy nadawać o polityce, to i w dyskusji o koncesjach telewizyjnych mówić o ofiarach katastrofy kolejowej...

            Gdyby Tusk coś takiego zrobił, dwoiłbyś się i troił wklejając kolejnych wieszczy ... Twoi idole teraz siedzą cicho, bo to na "swojego" szczekać nie będą ... ;)




            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 09.03.12, 09:17
              Czytajac michnikowa szmate masz zapewne i pamiec Wybiorcza.Dla przypomnienia kto dzielil Polakow i wykorzystywal problemy panstwa na wiecach
              www.bankier.pl/wiadomosc/Blekitny-Marsz-PO-Dosc-kaczorow-chcemy-wyborow-1491591.html
              --
              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                      • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 23:12
                        lechowski51 napisał: .. potem wrocimy do rozmowy.

                        Czyś ty zwariował? Nie ma do czego wracać, Coś ci się, jak zwykle, popierniczyło pewnie masz na myśli pakiet klimatyczny z 2008 roku?, obowiązuje jak najbardziej. Dzięki niemu samochody mniej palą, ale tobie jak zwykle źle

                        To co zawetował Tusk to zupełnie inny projekt. @lechowski biedaku, twoje zagubienie jest całkowicie zrozumiałe. Michalkiewicz jeszcze o tym nie napisał, to skąd masz wiedzieć.
                        • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 10.03.12, 10:13
                          Trudno rozmawiac z zarozumialymi bubkami.Ty znow bedziesz bredzil jak to przeczytasz ze nie chodzi o limity CO2 ale inni przynajmniej beda wiedziec o co chodzi
                          ...a kopiuje Ci olo bo nie masz dostepu do tych artykulow w Rzepie;

                          Węglowe weto Polski dla unijnej polityki klimatycznej
                          Anna Słojewska

                          Polska zablokowała kosztowne dla naszej gospodarki cele redukcji emisji CO2. Komisja Europejska nie rezygnuje z ambitnych planów walki ze zmianą klimatu. Organizacje ekologiczne zapowiadają, że za karę dostaniemy mniej pieniędzy z nowego budżetu UE

                          – Za­co­fa­na Pol­ska blo­ku­je po­ro­zu­mie­nie kli­ma­tycz­ne – grzmi Gre­en­pe­ace. – Nad­szedł czas, że­by eu­ro­pej­scy przy­wód­cy po­wstrzy­ma­li Pol­skę od dyk­to­wa­nia wa­run­ków po­li­ty­ki kli­ma­tycz­nej – ape­lu­je WWF. – Eu­ro­pa bę­dzie mia­ła mniej mo­żli­wo­ści za­po­bie­że­nia ka­ta­stro­fal­nej zmia­nie kli­ma­tu – wy­ro­ku­je or­ga­ni­za­cja Friends of Earth Eu­ro­pe. I w tym sa­mym ko­mu­ni­ka­cie do­da­je: „Pol­ska w kon­se­kwen­cji ry­zy­ku­je, że do­sta­nie mniej pie­nię­dzy z przy­szłe­go unij­ne­go bu­dże­tu".

                          Na tak gwał­tow­ną kry­ty­kę or­ga­ni­za­cji eko­lo­gicz­nych Pol­ska za­słu­ży­ła so­bie wczo­raj, gdy po ca­ło­dnio­wych dy­plo­ma­tycz­nych za­bie­gach Mar­cin Ko­ro­lec, minister środowiska, za­blo­ko­wał po­ro­zu­mie­nie w spra­wie ob­ni­ża­nia emi­sji CO2 po 2020 r. Od­rzu­cił pro­po­no­wa­ny przez duń­ską pre­zy­den­cję pro­jekt wnio­sków ra­dy mi­ni­strów śro­do­wi­ska, któ­ry prze­wi­dy­wał usta­le­nie ce­lów re­duk­cji: 40 proc. w 2030, 60 proc. w 2040 i 80 proc. w 2050 ro­ku. Ten ostat­ni fi­nal­ny cel zo­stał przy­ję­ty w ubie­głym ro­ku przez przy­wód­ców UE. Pol­ska go nie kwe­stio­nu­je, ale nie po­do­ba nam się ście­żka doj­ścia i usta­la­nie spo­so­bów osią­ga­nia tych ce­lów przez Ko­mi­sję Eu­ro­pej­ską. A przede wszyst­kim nie po­do­ba nam się, że de­cy­zje ma­ją za­paść już te­raz. Mi­mo że Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska nie opra­co­wa­ła ana­li­zy wpły­wu ta­kiej stra­te­gii na po­szcze­gól­ne kra­je i sek­to­ry. A ca­ła Unia jest przed ne­go­cja­cja­mi glo­bal­ny­mi. – Je­śli wpro­wa­dzi­my bar­dzo re­stryk­cyj­ne za­sa­dy u nas, to ca­ły prze­mysł ener­go­chłon­ny wy­pro­wa­dzi się na Ukra­inę, do Tur­cji czy Afry­ki Pół­noc­nej – ostrzegł Ko­ro­lec. We­dług nie­go na dys­ku­sję o ce­lach we­wnętrz­nych unii przyj­dzie czas po za­koń­cze­niu ne­go­cja­cji glo­bal­nych, co mo­że na­stą­pić w 2015 roku.

                          Pol­ski in­te­res

                          – De­cy­zja jest zgod­na z in­te­re­sem pol­skiej go­spo­dar­ki. Jesz­cze dłu­go na­sza ener­ge­ty­ka, mi­mo re­ali­za­cji pro­gra­mu in­we­sty­cyj­ne­go za­kła­da­ją­ce­go dy­wer­sy­fi­ka­cję pa­liw, bę­dzie w du­żej mie­rze opar­ta na wę­glu. Re­stryk­cyj­na po­li­ty­ka UE ozna­cza wzrost cen ener­gii, co nie bę­dzie ko­rzyst­ne dla go­spo­dar­ki, ob­ni­ży jej kon­ku­ren­cyj­ność – mó­wi „Rz" Da­riusz Lu­be­ra, pre­zes Tau­ro­nu.

                          Pol­ska nie jest osa­mot­nio­na w swo­ich oba­wach o kosz­ty am­bit­ne­go planu. Jed­nak in­ne życz­li­we nam kra­je – z mniej za­awan­so­wa­nej tech­no­lo­gicz­nie Eu­ro­py Środ­ko­wo-W­schod­niej – nie wy­ry­wa­ły się z we­tem. Na nas spa­da więc odium kra­ju blo­ku­ją­ce­go am­bit­ną po­li­ty­kę kli­ma­tycz­ną. Tym bar­dziej że ta­ka wła­śnie stra­te­gia – izo­lo­wa­nia Pol­ski – by­ła sto­so­wa­na przez duń­ską pre­zy­den­cję. Kraj ten jest je­d­nym z naj­bar­dziej za­awan­so­wa­nych w UE w wal­ce ze zmia­ną kli­ma­tycz­ną i je­go fir­my od­nio­sły­by po­ten­cjal­nie ogrom­ne ko­rzy­ści z ka­żdych prze­pi­sów „za­zie­le­nia­ją­cych" unij­ną go­spo­dar­kę. Stra­te­gię izo­lo­wa­nia sto­su­je ta­kże unij­na ko­mi­sarz ds. kli­ma­tu Con­nie He­de­ga­ard, zresz­tą też Dun­ka. Brak wspól­nych kon­klu­zji Ra­dy UE nie prze­szko­dził jej w de­kla­ra­cji, że bę­dzie przy­go­to­wy­wać pro­jek­ty le­gi­sla­cyj­ne, idą­ce w kie­run­ku re­duk­cji emi­sji CO2, bo ma po­par­cie 26 państw. Pol­ska na ra­zie jest spo­koj­na. – Nie są­dzę, że­by ktoś chciał roz­po­czy­nać dys­ku­sję na ten te­mat – po­wie­dział Ko­ro­lec i przy­po­mniał, ile wy­sił­ku kosz­to­wa­ło Unię wy­ne­go­cjo­wa­nie pa­kie­tu kli­ma­tycz­ne­go za­kła­da­ją­ce­go ob­ni­że­nie emi­sji o 20 proc. do 2020 r. Pa­kiet wcho­dzi w ży­cie od 1 stycz­nia 2013 r. Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska i nie­któ­re kra­je lob­bu­ją, aby ten cel pod­wy­ższyć jesz­cze do 25 proc.

                          Handel emisjami

                          – Pol­ska sta­ra się uzy­skać jak naj­lep­sze wa­run­ki uczest­nic­twa w sys­te­mie han­dlu emi­sja­mi, aby ogra­ni­czyć kosz­ty dla na­szej go­spo­dar­ki i spo­łe­czeń­stwa. Ty­le że w per­spek­ty­wie 2020 r. Unia ma jesz­cze in­ne na­rzę­dzia, któ­re po­mo­gą jej do­pro­wa­dzić do nie­do­bo­ru upraw­nień do emi­sji CO2 na ryn­ku i wzro­stu cen. Dla­te­go in­sta­la­cje już dziś po­win­no za­bez­pie­czać się za po­mo­cą in­stru­men­tów po­chod­nych – mó­wi „Rz" Ma­ciej Wi­śniew­ski, pre­zes fir­my Con­sus han­dlu­ją­cej upraw­nie­nia­mi do emi­sji CO2. Rze­czy­wi­ście sa­ma KE za­po­wia­da przy­go­to­wa­nie prze­pi­sów ogra­ni­cza­ją­cych mo­żli­wo­ści wy­ko­rzy­sta­nia zbyt ta­nich upraw­nień do emi­sji. Fir­my na­gro­ma­dzi­ły ich spo­ro, ich ce­na jest ni­ska, a więc nie bę­dzie za­chę­ca­ła do in­we­sty­cji w czy­ste in­sta­la­cje. Pol­scy dy­plo­ma­ci twier­dzą jed­nak, że KE mo­że mieć pro­blem ze zmia­ną re­guł w trak­cie gry. We­dług nich pró­ba ste­ro­wa­nia po­da­żą i ce­ną upraw­nień bez zmia­ny dy­rek­ty­wy mo­że być za­ska­rżo­na do unij­ne­go Try­bu­na­łu Spra­wie­dli­wo­ści.
                          Ile Polska zapłaci za redukcję CO2

                          Do­tych­cza­so­we zo­bo­wią­za­nia do­ty­czą­ce re­duk­cji emi­sji CO2 o 20 proc. w ro­ku 2020, bę­dą kosz­to­wać pol­ską go­spo­dar­kę oko­ło 5 mld zł rocz­nie po­cząw­szy od 2015 r. Je­śli Bruk­se­la przyj­mie ko­lej­ne ob­ostrze­nia (re­duk­cja o 40 proc. w 2030 r., 60 proc. w 2040 r. i 80 proc. w 2050 r.), to kosz­ty te w 2030 ro­ku wzro­sną już do 13 mld zł. Na­to­miast w ko­lej­nych la­tach wy­dat­ki na ten cel uro­sną o ko­lej­ne 9 mld zł. A to ozna­cza, że re­ali­za­cja unij­nej po­li­ty­ki kli­ma­tycz­nej kosz­to­wa­ła­by wów­czas pol­ską go­spo­dar­kę 22 mld zł rocz­nie. Ta­kie są wnio­ski z ana­li­zy wy­ko­na­nej przez fir­mę Ba­da­nia Sys­te­mo­we Energ­Sys na zle­ce­nie Kra­jo­wej Izby Go­spo­dar­czej oraz kon­cer­nów ener­ge­tycz­nych: Tau­ro­nu i Pol­skiej Gru­py Ener­ge­tycz­nej. Wzrost cen ener­gii od­czu­ją nie tyl­ko go­spo­dar­stwa do­mo­we, ale ca­ły pol­ski biz­nes, w szcze­gól­no­ści spół­ki che­micz­ne, bra­nża hut­ni­cza i gór­nic­two. Re­ali­za­cja już uzgod­nio­ne­go pla­nu re­duk­cji emi­sji CO2 o 20 proc. spo­wo­du­je, że ce­ny ener­gii wzro­sną z ok. 500 zł za jed­ną MWh obec­nie, o ok. 10 zł za MWh w 2013 r. i o ok. 120 zł w 2020 r. W przy­pad­ku pla­nu re­duk­cji o 25 proc. wzrost był­by jesz­cze o kil­ka – kil­ka­na­ście zło­tych wy­ższy. Dla Ka­to­wic­kie­go Hol­din­gu Wę­glo­we­go ozna­cza­ło­by to wzrost kosz­tów ener­gii o ok. 6,2 mln zł w 2013 r. i o ok. 74,4 mln zł w 2020 r.

                          --
                          nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                          • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 17:29
                            @lechowski to co tym razem przekleiłeś upewnia mnie, że nic nie rozumiesz. Nie znam tej wybitnej znawczyni Anny Słojewskiej, nic nie straciłem. Twoja @lechowski bezkrytyczna wiara w każą brednie byle napisaną w gazecie, jest doprawdy zabawna.

                            Wyjaśnię ci to w miarę przystępnie.
                            W Polsce silne węglowe lobby chce zakonserwować nasz kraj jako producenta energii z węgla brunatnego i kamiennego. Unia Europejska dąży do redukcji emisji CO2 a spalanie węgla emituje najwięcej tego gazu. Przyszłość polskiej energetyki powinna opierać się, oprócz węgla, na energii pozyskiwanej z gazu i energetyce jądrowej. I nikt rozumny tego nie kwestionuje, ty @lechowski jak widzę nie należysz do tej grupy, dajesz się omamić przez przekupionych dziennikarzy, jak będziemy płacić kary, atom straszny a wydobywanie łupków szkodliwe. Ot, taki 'pożyteczny idiota'.

                            Problemem jest jak produkcję energii zdywersyfikować. Pakiet klimatyczny to krok w tym kierunku. To, co słusznie zawetował Tusk, trudne i kosztowne w realizacji, choć bardzo pożądane. Jesteśmy jeszcze za biedni na takie inwestycje.

                            Nie sądzę, żebyś to rozumiał, dla ciebie @lechowski są to sprawy nie do ogarnięcia, wywołujące dysonans poznawczy, bredzisz o limitach CO2 jakby to było najważniejsze. Kompletnie nie rozumiesz, że tu chodzi o tanią i nowoczesną energetykę. Ty to sprowadzasz do strachu, że UE przeszkodzi ci w spaleniu kolejnego wiaderka węgla w domowym piecu.


                            • lechowski51 Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy 10.03.12, 20:04
                              Przestan sie olo kompromitowac!.Za chwile zaczniesz lawitowac i udawadniac ze jestes nie tylko lepsze w ekonomii od Misesa i w przeciwienstwie do Słojewskiej dostales Pulitzera.Dowiedzialem sie olo od Ciebie ze Polska lezaca na weglu i gazie powinna zgodnie z lewacka religia zielonych swoja energetyke opierac na wiatrakach i panelach slonecznych.
                              ... i teraz nie rozumiem?!.Skoro marzenia jewropejskiego lewactwa o swiecie bez CO2 byly sluszne,to po co Nasz Ukochany Przywodca wetuje to aby w ciagu najblizszych paru lat energia w Polsce wzrosla o 100%?!!!
                              --
                              nie rupmy polityki - rupmy to na czym się znamy - czyli nic , bo najważniejsza jest woda w kranie
                              • Gość: olo Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 20:35
                                lechowski51 napisał: ..Dowiedzialem sie ... ze Polska swoja energetyke opierac na wiatrakach i panelach slonecznych...
                                Masz delirium? ..gdzie napisałem cokolwiek o wiatrakach czy panelach ? Napisałem o elektrowniach atomowych i gazie łupkowym.

                                To już graniczy z paranoidalnym zaburzeniem osobowość, najpierw udowadniałeś, że USA to kraj lewacki teraz, że jak ktoś nie chce żyć w smrodzie to też jest lewakiem. Coś bredzisz o jakieś lewackie zielonej religii, może daj sobie spokój na dziś.


                                To Słojewska dostała Pulitzer'a ?, popatrz @lechowski, nie wiedziałem .....

                              • Gość: Tarzan Re: Kolejny sukces Naszego Ukochanego przywodcy IP: *.flash-net.pl 10.03.12, 22:52
                                >Polska lezaca na weglu i gazie powinna zgodnie z lewacka religia zielonych swoja energetyke >opierac na wiatrakach i panelach slonecznych.

                                Oprzeć na tym się nie da pewnie, ale większa dywersyfikacja źródeł energii jest możliwa, a przede wszystkim wskazana. Nie dla ustalanych przez polityków limitów emisji, czy dla zaspokojenia nastoletnich bojowników spod znaku Pandy, a dla komfortu życia, obniżenia kosztów zapewnienia tego komfortu.

                                Pomimo tego, że mamy dość gęsta sieć rzeczną, w której dość sporo gówna się zmieści, widziałbym sens w dalszym rozwijaniu oczyszczalni ścieków.

                                Ostrożnie też planowałbym rozwój infrastruktury na terenach cennych przyrodniczo, choć dla Ciebie i to zapewne jest bez sensu, jako że pielgrzymi po torfowiskach nie chodzą, więc po kiego grzyba komu takie bajoro. ;)

                                Ależ proste / uproszczone / prostackie * podejście do wszelkich spraw prezentujesz...

                                *niepotrzebne skreslić