Dodaj do ulubionych

Zgwalcony 10-latek

27.03.12, 21:02
wiadomosci.onet.pl/regionalne/rzeszow/tarnobrzeg-zgwalcenie-10-latka-55-roku-wiezienia,1,5072185,region-wiadomosc.html
Edytor zaawansowany
  • Gość: Maniek Wkrzak IP: *.pl1.william.ir 27.03.12, 21:12
    Ks. Isakowicz-Zaleski: Mafia homoseksualna trzęsie Kościołem
    Jak sobie kuria nie dawała rady z homoseksualizmem księdza, to go przerzucała do Rzymu - twierdzi entuzjasta lustracji
    Krakowska kuria ma problem z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, odkąd kilka lat temu zaczął nawoływać do ujawnienia księży współpracujących z SB. Od tamtego czasu ostro krytykuje też kard. Stanisława Dziwisza. Gdy krakowski metropolita powołał komisję "Pamięć i Troska", która badała przypadki współpracy krakowskich księży z SB, ks. Zaleski oskarżał ją o bezczynność. Do największego starcia z kurią doszło, gdy ks. Isakowicz Zaleski pracował nad książką "Księża wobec bezpieki". Ujawnił w niej nazwiska domniemanych agentów w Kościele.

    Teraz zanosi się na nowy konflikt na linii ks. Isakowicz-Zaleski - krakowska kuria. Na dniach ukaże się jego nowa książka pod tytułem "Chodzi mi tylko o prawdę" - wywiad rzekę, którą przeprowadził z nim szef ultraprawicowej Frondy.pl Tomasz Terlikowski.

    To najmocniejszy atak ks. Isakowicza-Zaleskiego na Kościół, choć na ogół nie ma w książce nazwisk. Personalnie ksiądz uderza głównie w kard. Dziwisza. "W Krakowie funkcjonuje tak ścisły sojusz ołtarza z tronem jak za czasów józefińskich. Za komuny było jasne, że z państwem współpracować nie można. W wolnej Polsce nie wiedziałem, jakie poglądy polityczne miał kardynał Macharski, bo nigdy ich nie ujawniał. Odkąd przyszedł kardynał Dziwisz, to wiadomo, kogo popiera i jak głosuje. Powołanie na sekretarza rodzonego brata polityka było pierwszym z całej serii błędów" - mówi w wywiadzie.

    Atak na kurię

    Przypomina list, który przed wyborami do proboszczów wysłał Ireneusz Raś, szef krakowskich struktur PO i brat sekretarza kard. Dziwisza. Poseł Raś wyliczał w nim zasługi PO dla Kościoła. Według ks. Zaleskiego kard. Dziwisz nie miał nic przeciwko tej akcji. "Księża przecież doskonale wiedzieli, że to jest brat jednego z najbliższych współpracowników kardynała, od którego zależy ich kariera. Metropolita krakowski tolerował taką sytuację i przymykał na to oko. W Krakowie żartowano, ale nie bez podstaw, że jeśli ksiądz chce mieć dobrą parafię, to powinien zgłosić się do posła Rasia, a polityk, który chciałby mieć dobre miejsce na listach wyborczych, powinien porozmawiać z księdzem Rasiem".

    Co na to krakowska kuria? Rzecznik archidiecezji krakowskiej ks. Robert Nęcek mówi krótko: - Nie jest dobrze, gdy się tak łatwo rzuca oskarżeniami, zwłaszcza gdy się nie ma dowodów.

    "Im wyżej, tym gorzej"

    Książka już bulwersuje wielu księży. Najmocniejszy wątek to rzekoma "mafia homoseksualna", która trzęsie Kościołem. Na pytanie Terlikowskiego "czy homoseksualizm jest wśród duchownych problemem", ksiądz Isakowicz-Zaleski odpowiada: "Im wyżej, tym gorzej. Lektura akt bezpieki pokazała mi, że ten wątek przewija się niemal bez przerwy. Z akt tych wynika też, że jak sobie kuria nie dawała rady z homoseksualizmem księdza, to go przerzucała do Rzymu. Jak i tam nie było już możliwości ukrywania pewnych spraw, to ksiądz taki wyjeżdżał na placówkę dyplomatyczną w innym kraju. To pokazuje ogromne przyzwolenie na tego typu sytuacje w Kościele".

    Ks. Isakowicz-Zaleski przekonuje, że "środowisko homoseksualne zawsze miało w Watykanie ogromne wpływy. Lobby homoseksualne bardzo dobrze się maskuje, ukrywa i trzyma razem". I że duchowni-homoseksualiści są "niebezpieczni dla Kościoła". "Nie może być tak, że ktoś otrzymuje ważne i odpowiedzialne stanowisko tylko z powodu swojego homoseksualizmu. A tak niestety bywa, co szczególnie widoczne jest w systemie feudalnym, jaki panuje w Kościele. Wyobraźmy sobie, że lokalnym ordynariuszem jest ktoś pokroju arcybiskupa Paetza. Jest przecież jasne, że będzie doceniał osoby tego samego pokroju. I nagradzał je królewszczyznami. Lobby gejowskie w Kościele może zniszczyć każdego, kto wejdzie mu w drogę". Na dodatek ks. Isakowicz-Zaleski twierdzi, że zna "przypadek jednej z kurii, w której od biskupa do kamerdynera pracują wyłącznie osoby o takiej skłonności". Z kolei w parafiach "zna przypadki długotrwałych romansów pomiędzy księżmi".

    Kapłan mówi, że to właśnie w materiałach bezpieki zobaczył "potężne podziemie homoseksualne w Kościele". Dodaje też, że kard. Dziwisz poprosił go, by w książce "Księża wobec bezpieki" nie pisał o sprawach homoseksualnych. Kpi też, że komisję "Pamięć i Troska" kard. Dziwisza "wielu nazywało Niepamięć i Beztroska".

    W 2006 r. kard. Dziwisz nałożył na ks. Isakowicza-Zaleskiego zakaz wypowiadania się w mediach, zwłaszcza o kontaktach duchownych z SB, jednak na pracę nad książką mu zezwolił.

    Ks. Isakowicz-Zaleski nie pytał o pozwolenie na najnowszą książkę - nie miał takiego obowiązku. Czy kuria ukarze księdza? - Nic mi nie wiadomo, żeby ks. Isakowicza-Zaleskiego miały spotkać jakieś sankcje - mówi ks. Nęcek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.