Dodaj do ulubionych

kawiarenka?

IP: *.sympatico.ca 18.09.04, 02:17
czy jest jakas fajna kawiarenka, a moze pizzeria w Tbg-u?
Obserwuj wątek
    • Gość: któregostaćnaknajp Re: kawiarenka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:34
      fajnie jest u piotrowskiego w Cameleonie ,jesli chodzi tylko o kuchnie i
      nastroj,natomiast obsługa zupełnie do dupy,brak całkowity profesjonalizmu,w
      miarę ładne dziewczyny ale chyba po szkole robienia koronek a nie po
      kelnerskiej,i to podgłaszanie muzyki lub puszczanie jednego kawałka po 5
      razy,nie wspomnę o gaszeniu światła jesli gość siedzi za dlugo!!!dla mnie
      chore!!!
      Prosze jak już bedzie ten hotel u Pana to choc kierownika po szkole
      hotelarskiej,żeby było profesjonalnie !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Margo Re: kawiarenka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:02
        kawiarnia jest czynna do 23.00 a gośc przychodzi podchmielony o 22.30 kaze
        sobie puszczac głosno muzyke i chce sie bawic do rana. Jak takiemu klientowi
        przetłumaczyć że kelnerki to też ludzie po ciężkim dniu pracy chciałyby
        wreszcie pojśc do domu. To nie nocny lokal z paninkami ktore mozna
        podszczypywać. To naprawde nie jest proste zawsze sie znajdzie taki ktoremu coś
        nie pasuje. Trzeba czytać tabliczki na drzwiach tam zazwyczaj pisze do ktorej
        jest czynne no i oczywiscie trzeba miec troche taktu zeby sie wynieść przed
        zamknięciem lokalu.
        • Gość: ktoregostacnaknajp Re: kawiarenka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:56
          do MARGO
          rozumię to co napisałaś bo sam byłem świadkiem jak się pojawili tacy gośie ale
          ja mówię o moim przypadku gdzie rachunek wynosił prawie tysiąc złotych, wiec
          takich klijętów się szanuje,po za tym wstyd mi było przed ludzmi którzy ze mną
          byli,bo pochodzą z mniejszych miast niż tarnobrzeg( nie wszyscy) i tam klieta
          się szanuje bo jest pewne że wróci.Osobiście uważam że właściciele postawili na
          wesela i czysty zysk z tym związany a nie na indywidualnego klieta.A wracając
          do kelnerek...to jestv taka praca i jak zostaną dłużej to zawsze zostawiam
          napiwek który uzależniony jest oczywiście od stopnia jakości obsługi.
        • Gość: Margo Re: kawiarenka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:58
          Nie lubie byc mylona z innymi ludzmi, czy na tym forum nic pozytywnego nie
          mozna juz napisac bo zaraz wszyscy podejzewaja ze sie ktos podlizuje albo robi
          sobie reklame, to nie pierwszy watek na tym forum gdzue tak własnie sie dzieje.
          Ludzie czy wy potraficie tu tylko krytykować? - gdzie wasz optymizm? czy
          faktycznie nic w tym mieście nie ma pozytywnego godnego uwagi?
            • Gość: czytnik Re: kawiarenka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:34
              uhaha!-też słuchałem i prawie popłakałem się ze śmiechu, gdy na mile zadane
              pytanie o miejsca grzebania ukochanych, padniętych już zwierzątek,rzecznik
              zaczął mówić o "PADLINIE"--konsternacja dziennikarki sięgnęła niebios, bo o ile
              w TBG-u ludzie wiedzą, z kim mają do czynienia słysząc nazwisko jaśnie
              chamskiego mra M., o tyle pani redaktor chyba nie za bardzo wiedziała, o co mu
              chodzi--w końcu ostatecznie on sam chyba też nie wiedział,bo kręcił, mącił i
              gadał bez składu i ładu...
              A miałem nadzieję,że tylko ja ten błaźnizm słyszałem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka