29.06.19, 23:38
"Metropolita gdański, a wcześniej ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej i biskup polowy Wojska Polskiego za informatora wywiadu wojskowego PRL uważany był co najmniej przez sześć lat – wynika z dokumentów, znajdujących się do niedawna w zbiorze zastrzeżonym Instytutu Pamięci Narodowej. Informacje, jakie uzyskiwano od ówczesnego pracownika Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, uważano za "cenne i wartościowe" typu agenturalnego - piszą Andrzej Gajcy (Onet) i Tomasz Krzyżak ("Rzeczpospolita")."

wiadomosci.onet.pl/kraj/sledztwo-onetu-i-rzeczpospolitej-wywiad-prl-traktowal-arcybiskupa-glodzia-jako-swego/4c2ew1c
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka