WORD w Tarnobrzegu

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.stella.net.pl

    Gość: szczęśliwa 05.04.09, 15:21 Odpowiedz
    zdałam za 3 razem . moin egzaminatorem był pan Sęk. Bardzo sympatyczny ,
    kulturalny i miły gość. Zero stresu w czasie jazdy. Kazdemu życzę takiego
    egzaminatora . W porzadku jest też pan Karyta.Powodzenia na egzaminach i miłych
    panów egzaminatorów!!!
  • IP: 79.187.218.*

    Gość: Fafikstal 09.04.09, 23:23 Odpowiedz




    mi egzaminator były milicjant R... powiedział , jak nie zdałem za
    ktoryms razem ze nie moga oni rozdawac praw jazdy nawet jak ktos
    idealnie jedzie, bo wtedy malo by zarabial a ma dzieci na studiach i
    duzy dom .Według niego musza oblewac zdajacych bo osrodek ma
    przynosic kase,bo inaczej zostalby zamkniety.Kasa jest wazniejsza
    niz prawo jazdy ktore zdajacy dostanie.Powiedzial ze lepiej jak ktos
    zda za 10 razem,bo wtedy bedzie lepiej przygotowany do jazdy. Kolega
    tez przekroczyl o 5 kilometrow na godzine predkosc i nie zdal, na
    nic zdaly sie jego tlumaczenia ze 5kilometow to malo i licznik nie
    pokazuje dokladnie predkosci,plus minus 5 kilometrow to
    niedokladnosc wskazan licznika,ale nie przekonalo to buca
    egzaminatora.Wiekszosc egzaminatorow to policjanci wyrzuceni z
    policji i starsi to esbecy i milicjanci.Lubia kaske nasza,ale prawek
    nie lubia rozdawac,bo teraz kapitalizm i musza na kims/frajerach/
    zarobic
  • IP: 79.187.218.*

    Gość: Fafikstal 09.04.09, 23:34 Odpowiedz




    mi egzaminator były milicjant R... powiedział , jak nie zdałem za
    ktoryms razem ze nie moga oni rozdawac praw jazdy nawet jak ktos
    idealnie jedzie, bo wtedy malo by zarabial a ma dzieci na studiach i
    duzy dom .Według niego musza oblewac zdajacych bo osrodek ma
    przynosic kase,bo inaczej zostalby zamkniety.Kasa jest wazniejsza
    niz prawo jazdy ktore zdajacy dostanie.Powiedzial ze lepiej jak ktos
    zda za 10 razem,bo wtedy bedzie lepiej przygotowany do jazdy. Kolega
    tez przekroczyl o 5 kilometrow na godzine predkosc i nie zdal, na
    nic zdaly sie jego tlumaczenia ze 5kilometow to malo i licznik nie
    pokazuje dokladnie predkosci,plus minus 5 kilometrow to
    niedokladnosc wskazan licznika,ale nie przekonalo to buca
    egzaminatora.Wiekszosc egzaminatorow to policjanci wyrzuceni z
    policji i starsi to esbecy i milicjanci.Lubia kaske nasza,ale prawek
    nie lubia rozdawac,bo teraz kapitalizm i musza na kims/frajerach/
    zarobic
  • IP: 79.187.218.*

    Gość: Fafikstal 09.04.09, 23:36 Odpowiedz
    szkoda ze ja nie jechalem z pewnoscia przejechalbym ja,lubie
    taranowac pieszych .
  • IP: *.flash-net.pl

    Gość: a 01.05.09, 21:32 Odpowiedz
    mialam egzamin z zysko i oblalam naipierw mnie nie sluchal jak
    mowilam obsluge potem poprawialam lyzwe nie wiem czemu bo nie
    dotknelam pacholka nie najechalam na linie nie zgasl mi samochod nie
    zatrzymalam sie i jak w koncu wyjechalam z placu to mnie oblal
    wszystkim ktorzy beda mieli z tym panem egzamin wspolczuje
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: renata 21 03.05.09, 18:56 Odpowiedz
    jako posiadaczka prawo jazdy moge teraz powiedziec co mysle : prosze tych
    starych bufonow zastapic mloda sila ,ja rozumie musicie oblac bo osrodek zarabia
    kaske za nastepny egzamin i nie mowiac o kasce mniej oficjalnej,ale banaly za
    jakie oblewacie to wstyd nikt jazdy nie pojedzie idealnie i to czy zaliczycie
    czy nie to jest wasze widzi mi sie,do tego chamskie uwagi starszych
    egzaminatorow :"gdzie sie babo pchasz za kierownice"albo "kto to widzial baba i
    samochod do czego to doszlo" sa ponizej pasa a jak sie odezwiesz to juz napewno
    nie zdasz ! a na koniec nie wiem czy jeszcze wisi ten napis tam na scianie w
    osrodku "ze egzaminatorow losuje ci komuter i nie ma szans jakiejs
    niesprawiedliwosci" w tym sesnie napisane to jest jakas kpina no hipokryzja
    normalnie.Na egzaminie egzaminator jest bogiem ale to tylko na egzaminie i radze
    o tym pamietac gronu egzaminatorskiemu bo w zyciu jest roznie jeden cie zapomni
    inny nie.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: bom0505 04.05.09, 21:36 Odpowiedz
    hej :)) ja mam egzamin jutro ale jak czytam to forum to przejawia sie na mojej twarzy od czasu do czasu strach i śmiech :|;)
    ale skoro egzaminatorzy krzyczą to czemu nie poprosić ich o zniżenie tonu ....???:D
  • IP: *.tvkdiana.pl

    Gość: ak 03.06.09, 14:13 Odpowiedz
    witam szukam kogos na zamiane terminow ja mam koniec lipca okolo 20
    chcialabym wczesniej jako ze wyjezdzam pzdr
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: Bingo 12.06.09, 18:06 Odpowiedz
    Ja zaś uważam egzaminatorów w Tarnobrzegu za chamów oceniają jak
    zawodowych kierowców(nie wszyscy),ale większa ilość.Jak w Polsce ma
    się zmniejszyć zdawalność,ostatnio słyszałem ,że jest 80%
    najwieksza,jak zatrudniają takich egzaminatorów!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: 231 18.06.09, 17:09 Odpowiedz
    Witam miałem egzamin z Panem Solarskim ale widzocznie u niego trzeba
    jeździć tak aby nie popełnić najmniejszego błedu ale cóż człowiek
    uczy sie na błędach :)D
  • 21.06.09, 05:12 Odpowiedz
    19 luty zapisanie na kurs
    19 kwiecień ustalenie terminu egzaminu
    19 maj egzamin praktyczny negatywny
    19 czerwiec egzamin zdany :)

    Jeśli chodzi o egzaminatorów to za pierwszym razem miałam pana Krzysztofa
    Grybosia bardzo sympatyczny człowiek :) Oblałam z własnej winy... ludzie
    uważajcie na łukach plac jest masakralnie nierówny! Ja kończąc łuk zatrzymałam
    się dobrze, zadowolona ciach hamulec nożny trzymałam po chwili puściłam a auto
    stoczyło się kawałek i bach pachołek a tu szans na powtórkę już nie ma...
    ostrzegam koniecznie zaciągajcie ręczny...

    Za drugim razem miałam pana Sławomira Bogdańskiego i tutaj tez farcik bardzo
    pozytywny człowiek. Pierwsza próba na łuku była negatywna, gdyż zgasło mi auto
    po ruszeniu druga próba oczywiście pozytywna, na górce też wszystko git :)
    Uważajcie na wyjazd z placu jest pod górkę tam najlepiej zaciągnąć ręczny przy
    ustępowaniu pierwszeństwa. Ja nie zaciągnęłam bo już wcześniej przez ogrodzenie
    wypatrzyłam ze jest puściutko na drodze więc nie było potrzeby się zatrzymywać.
    Potem pod las zawracanie na 3. I Tutaj również ostrzegam.. na kursie zawsze
    miałam tam dalej pod lasem zawracanie gdzie droga jest równa a na egzaminie pan
    kazał mi na samym początku za skrzyżowaniem wykonać ten manewr.. kiedy już z
    wstecznego wbiłam 1 na hamulcu nożnym puszczam i mi się toczy do tylu bo wyszło
    jechać lekko pod górkę więc samochód zgasł po raz drugi ;/ ale szybko noga na
    hamulec i na szczęście na krawężnik nie wjechał, kontynuowałam dalej, bardzo
    przyjemnie się jeździło czułam się jak na kursie dopiero po czasie uświadomiłam
    sobie ze na dachu pisze "egzamin" a ja pełny luzik <lol2> Bardzo ale to bardzo w
    porządku egzaminator żadnych głupich docinek, które mogły by zestresować...

    Kolejna sprawa pamiętajcie o tym ze egzaminator nie może was uwalić za coś co
    zrobiliście nieprawidłowo po przekroczeniu bramy wordu na końcu egzaminu, nie
    wiem czy wszyscy o tym wiecie i czy egzaminatorzy nie robią ludzi w bambuko i
    czasem nie uwalają bo ktoś źle zaparkuje. Po przekroczeniu bramy równie dobrze
    możesz zostawić samochód na środku plac jak i może Ci zgasnąć kilka razy nie ma
    prawa Cie za to oblać.

    Na pewno słyszeliście o egzaminatorze najgorszym jaki jest o nazwisku Zyśko czy
    coś takiego, mało kogo przepuszcza. Ostatnio jak słyszałam dostał niezły ochrzan
    od dyrekcji wordu bo jakaś dziewczyna która oblała przyszła się na niego
    poskarżyć. Fakt faktem że zdawała sobie sprawę z tego ze z własnej winy oblała
    ale powiedziała ze ona nie życzy sobie więcej takich egzaminów gdzie na nią ktoś
    wrzeszczy wiec może teraz troszki się uspokoi :)

    Jeśli mogę jeszcze w czymś komuś pomóc gg 4097407
  • IP: 83.1.122.*

    Gość: ia 22.06.09, 17:53 Odpowiedz
    ja tez zdawalam u Sęka,mily egzaminator , nie stresuje,drugi rownie ok to Michal
    Wisniewski czy jakos tak sie nazywa,tez milo jezdzic z takim egzaminatorem
    ,spokojnie kulturalnie milo sie odnosi do ciebie
  • IP: *.wdm.pl

    Gość: franz 23.06.09, 07:09 Odpowiedz
    Zyśko to największa szuja w wordzie ale może po tym opie... nie
    będzie cwaniakował!
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: monika 08.07.09, 09:39 Odpowiedz
    Pan Wujcik, nie wiem czy poprawnie napisałam - bardzo spokojny egzaminator,
    zdawałam u niego 2 razy, za pierwszym razem popełniłam głupi błąd. Kolejny
    egzamin u niego był bezstresowy, nie darł się, nie robił uwag. SUPER!
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: Mariusz 08.07.09, 22:13 Odpowiedz
    Widz to chyba nie ten sam który był członkiem rady nadzorczej TSM-u?
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Madziaa 23.07.09, 12:16 Odpowiedz
    Pan Józef Straub złoty człowiek najlepszy egzaminator na świecie
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: landzia172 06.08.09, 18:55 Odpowiedz
    kto chciałby się zamienić dat a egzaminu mam praktyczny 5 września o 13 godzinie
    bardzo mi nie pasuje bo raptem coś ważnego mi wyskoczyło ważniejsze niż egzamin
    proszę o kontakt na gg 11065864
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: Dana 20.08.09, 13:50 Odpowiedz
    Ja miałam egzamin z panem Bogdańskim przemiły pan.Oblałam z własnej
    winy,ale tacy powinni być egzaminatorzy .
  • IP: *.mtm-info.pl

    Gość: jaguana 21.08.09, 19:48 Odpowiedz
    co do wypowiedzi o tym ze nikt nie narzeka to sie nei zgodze czemu w
    tbg a nie w stalowej, ci co mieszkaja w tbg maja dobrze bo wszytskie
    jazdy jezdza po swoim miescie, kazde miasto powinno sie zdawac:P , a
    co do latwosci zdawania slyszlalam ze w rzeszowie latwiej zdac niz w
    tbg
  • IP: *.91b.tarnobrzeg.pilicka.pl

    Gość: ktoś tam 22.08.09, 09:55 Odpowiedz
    Ja dziś nie zdałam(pierwsze podejście) ale z własnej, zasłużonej winy więc nie
    mam do nikogo pretensji-pierwszy raz w życiu zgasł mi samochód dwukrotnie przy
    ruszaniu "pod górkę"; widocznie za bardzo się zdenerwowałam;] Chciałam tylko
    opisać to co zaobserwowałam u P.Zyśki podczas egzaminu: mianowicie do czasu jak
    jechałam był bardzo niemiły w kontakcie, jak już uwaliłam 3krotnie powtarzał ze
    i tak mam negatywny wynik jak mówiłam ze pomimo to chce wyjechać na miasto i
    dopiero jak mi kazał po skrzyżowaniu koło Worda zjechać i powiedział że stwarzam
    zagrożenie i się musimy przesiąść bo mam światła niewłączone to stał się dużo
    bardziej sympatyczniejszy;] Cud?<lol2>
  • 22.08.09, 20:42 Odpowiedz
    ja akurat przy nim zdałam ale od początku nie pasowało mu jak mam ustawione
    lusterka, potem otwarte okno, mało dynamiczna jazda (w pewnym momencie zapytał
    czy wiem jaka jest maksymalna dopuszczalna prędkość na tym terenie, jak
    przytaknęłam to powiedział; proszę osiągnąć tę prędkość, powiedzieć mi o tym i
    utrzymać ją - jechałam 50km/h od świateł pod Shellem do skrzyżowania z
    Sienkiewicza), ale w sumie tym czepianiem zmotywował mnie do skupienia :)
    Pozwodzenia następnym razem :)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Gość: zdajaca 31.08.09, 20:58 Odpowiedz
    powinni im dac emeryture albo rente.powinni zatrudnic mlodszych na to miejsce by
    moc zapewnic im prace na przyszlosc. egzaminatorzy w tarnobrzegu biora lapówki i
    oblewaja ludzi dla kasy za nawet drobne uchybniecie lub robia tak by w koncu
    miec podstawe do tego by wmowic ze cos sie zrobilo zle.najgorszym egzaminatorem
    jest pan kowal ktory jak moja mama mowi to gdy ona zdawala i 13 innych osob to
    tylko 1 osoba zdala bo reszta nie ''umiala''a to dlatego ze wiecej mu kasy dac
    nie chcialo.sama przekonalam sie o tym na wlasnej skórze
  • IP: *.91b.tarnobrzeg.pilicka.pl

    Gość: ktoś tam 25.09.09, 11:03 Odpowiedz
    ja mam za 2 tyg 3 termin, dziś znowuż z własnej głupoty nie zdałam na mieście
    ale życzę każdemu takiego egzaminatora jakim jest p. Skiba: miły człowiek,
    spokojny, wszystko tłumaczy, daje szansę na poprawę i nie zwraca uwagi na
    pierdoły, o których mi powiedział, że mu się nie podobały dopiero na koniec jak
    już nie zdałam:) oby do trzech razy sztuka, heh;)
    p.s.widziałam Zyśkę, jak wyszłam z WORDa, to w jego samochodziku z tym cudownie
    źle ustawionym sprzęgłem lasce na prostej drodze samochód zgasł,a na jego twarzy
    się taki uśmiech pojawił, jakby milion w totka wygrał co najmniej, przykry
    człowiek, naprawdę:]
  • IP: 83.19.236.*

    Gość: instruktor 25.09.09, 14:05 Odpowiedz
    co wy znowu snujecie jakies teorie spiskowe ze Zysko jezdzi samochodem z zle
    ustawiym sprzeglem i oblewa na tym ludzi??!!!??!!! kto takie cos wymyslil??
    nie wiem czy sie smiac czy plakac !! co ludzie nie wymysla zeby sie
    usprawiedliwic ze nie zdali egzaminu!:)
  • 25.09.09, 14:39 Odpowiedz
    jeżeli już tak bardzo chcecie się usprawiedliwić to chociaż się nie ośmieszajcie
    przy tym i nie róbcie z siebie większych idiotów niż naprawdę jesteście
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: Wera 25.09.09, 20:51 Odpowiedz
    Masz rację że Kowal to kawał chama na początku uśmieszek ą póżniej
    czepia się wszystkiego powinien wylecieć z pracy.Mam nadzieję że mu
    wszystko bokiem wyjdzie.
  • IP: 83.19.236.*

    Gość: franc 26.09.09, 23:57 Odpowiedz
    Czy w WORD Tarnobrzeg nadal celowo uwalają zdających żeby dokupowali dokształty
    w jednej ze znanych szkół jazdy ?
  • IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl

    Gość: zdaje 29.09.2009 27.09.09, 09:56 Odpowiedz
    boje się jak nie wiem bo nikt tam nie zdaje
  • IP: *.wdm.pl

    Gość: kierowca 27.09.09, 20:14 Odpowiedz
    Lepiej zdawaj w Rzeszowie.Prędzej tam zdasz!
  • IP: *.flash-net.pl

    Gość: Kierowca 28.09.09, 17:46 Odpowiedz
    Ja uważam że to bez znaczenia jest gdzie się zdaje egzamin. I niech nikt nie
    mówi że Ci z Tarnobrzega mają lepiej, bo przepisy ruchu drogowego są takie same
    w Tarnobrzegu jak i w Stalowej Woli jak i w Rzymie!! Jak ktoś jest słabo
    przygotowany do egzaminu, to choć by zdawał go w Żupawie (z całym szacunkiem to
    tylko przykład)to nie zaliczy egzaminu. Denerwującym tematem jest natomiast
    stojących na skrzyżowaniu w szeregu pięć samochodów mających na dachu literę "L"
    próbujących skręcić w lewo. No szlag człowieka nieraz trafia jak po trzeciej
    zmianie świateł nadal stoi na skrzyżowaniu. Wiem że każdy się uczył, ale taki
    instruktor jak widzi że przyszły kierowca słabo ogarnia technikę ruszania, to
    powinien poświęcić więcej czasu na doskonalenie tej techniki, tyle że na PLACU a
    nie na mieście!!!!Pozdrawiam wszystkich przyszłych kierowców.
  • IP: *.centertel.pl

    Gość: GOŚĆ 17.10.09, 19:54 Odpowiedz
    powiem Wam, że trzeba po prostu trafić na humor egzaminatora i mieć
    odrobinę szczęścia. ja zdawałam w wakacje w Tbg pierwszy i ostatni
    raz. mimo że egzaminator nic ze mną nie rozmawiał w samochodzie,
    czułam od niego pewną sympatię. pokazał mi że to autentyczny
    egzamin, ale atmosfera była super. jeździłam niewiele ponad 30
    minut, ale miałam zero stresu! trzeba opanować emocje i liczyć na
    wynik pozytywny. trzymam kciuki za wszystkich kursantów! pozdrawiam
    egzaminatorów WORD Tarnobrzeg ;)
  • IP: *.centertel.pl

    Gość: GOŚĆ 17.10.09, 19:57 Odpowiedz
    Troche szacunku do egzaminatorów. tak się składa, że trafiłam na
    pana Stanisława Kowala i był bardzo sympatyczny dla mnie :) bardzo
    sobie go chwalę. pozdrawiam
  • IP: *.flash-net.pl

    Gość: Kierowca 21.10.09, 13:22 Odpowiedz
    Ja znowu uwazam,ze ludzie egzaminujacy,psychicznie wplywaja na
    egzaminowanych!!!Bo jak rozumiec jego slowa skoro on ma wydawac polecenia i mowi
    do mnie jedziemy w kierunku stalowej woli(ciezarówka) no to ja po gazie i obok
    schela prosto a on sie pyta co ja robie wiec mówie ze jade w kierunku na stalowa
    wole a on któredy a ja mówie ze na skrzyzowaniu sienkiewicza z sikorskiego
    (BEZKOLIZYJNE)pojedziemy w lewo na stalowa a on mówi ze nie slucham polecen no i
    prosze mi odpowiedziec czy to nie deb.l nastepnie kierowca zielonego mercdesa
    daje mi znac ze moge wyjechac (swiatłami)przyjemny zawodowy kierowca pytam
    egzaminatora czy daje zezwolenie na ruszenie poniewaz kultularny czlowiek mnie
    wpuszcza do ruchu widzac ze po 1 egzamin po 2 ciezko bedzie wyjechac ciezarówa 8
    metrów ten czop nic sie nie odezwał jak wyjechałem powiedział ze wymusiłem
    pierwszenstwo na zielonym mercedesie w tej chwili pracuje kilka osób na tym aby
    wykonac prowokacje przeciwko kilku egzaminatorom i pozbyc sie zakał z osrodka
    WORDU a zarzad i urzad miasta ich trzyma na stanowiskach poniewaz w skali roku
    dochody WORDU opiewaja na sume 2 miliony 300 tys złotych rocznie za oblane
    egzaminy pomyslcie jakie to pieniadze i dlaczego takich byłych UB (ULUBIONYCH
    BRACI) trzymaja na stanowiskach,bo sa bez skrupułów zimni malo
    tolerancyjni.Zachowanie egzaminatorów odbiega daleko od ustawodawcy na jakim
    stopniu i w jakiej atmosferze ma byc wykonywany egzamin.Jak sie zmieniłem
    siedzeniami z egzaminatorem 4 razy najechał na linie tylnymi kolami przekroczył
    predkosc i z przyzwyczajenia trzymał reke na lewarku zmiany biegów
    egzaminator!!!od siedmiu bolesci...A trzeba sobie przypomniec stare przyslowie
    ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ nie polecam wordu w tbg frekfencja zdawalnosci w
    Rzeszowie o wiele wyzsza..Dlaczego ciezko spotkac egzaminatora na miescie za
    raczke z zona (o ile ja ma) w kosciele z dziecmi lub na masowej imrezie (dni
    tarnobrzega) wiecie ???Bo został by wykonany samosąd na Ulubionym Bracie Ale tu
    trzeba czystej prowokacji z literą prawa juz wkrótce (listopad) Pozdrawiam i
    obiecuje ze dołozymy wszelkich starań aby cos z tego wyszło..
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: gość 08.11.09, 20:49 Odpowiedz
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: Tarnobrzeżanin 08.11.09, 23:17 Odpowiedz
    Franc, cierpisz na zupełny brak rozumu. Co do twoich wypowiedzi to nie będę się
    wypowiadał bo szkoda czasu. Tylko debil mógł wpaść na taki pomysł.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: instruktor TBG 09.11.09, 22:34 Odpowiedz
    Franc, tak masz dobre wiadomości jakiś tydzien temu egzaminator
    powiedział do mojego kursanta ze slabo jezdzi i moze podac numer
    dobrego ośrodka, w którym go nauczą jezdzic poprawnie. A chłopak nie
    zdał na placu z własnej winy.. Tak więc kolega " tarnobrzeżanin"
    jest lekko nie w temacie ale nie można wiedzieć o wszystkim:)
    Pozdrawiam
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: Tarnobrzeżanin 09.11.09, 22:58 Odpowiedz
    Do "starego kierowcy". Życzę Ci żebyś jeszcze 50 razy zdawał. O ile w normalnym
    przypadku. Pijaków powinni traktować w specjalny sposób i tak robią zapewne.
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: ktoś z miasta 09.11.09, 23:00 Odpowiedz
    Jak długo czeka się teraz an egzamin kat. B?
  • IP: 80.50.237.*

    Gość: pokrzywdzony 17.02.10, 23:36 Odpowiedz
    Ja zdawałem wczoraj u najbrzydszych pań (rudych małp) i twierdziła że najechałem
    przy parkowaniu na linię i koniec egzaminu. Oczywiście pani złoto włosa
    przesiadła się za kierownicę i wycofuje oczywiście po linii a kumpel ją nagrał
    na kamerę i jedziemy z tym do telewizji.
  • IP: 80.50.237.*

    Gość: aa 17.02.10, 23:39 Odpowiedz
    Zdawałem w poniedziałek u takiego rudego zwanego zakuleńcem ze szczęką do przodu
    wysuniętą i oczywiście mnie oblał bo źle pojechałem a mówił do mnie jakby miał
    kluski w gębie ta ruda małpa
  • IP: 83.1.93.*

    Gość: Diii 24.02.10, 13:56 Odpowiedz
    Ja uważam w Wodr TBg jest megaa chamstwo..
    piewsza rzecz to, to ze czlowiek ma egzamin o 12 a czeka do godz 15
    przy tym juz sam nie wiem jak sie nazywa a co dopiero jak sie jezdzi
    samochodem...

    druga rzecz to czepianie szczegolow(za blisko lini, za daleko)
    ciekawe czy oni tak idealnie jezdza swoimi samochodami??
    moim zdaniem powinno sie oceniac ogolnie predyspozycje czy dana
    osoba nadaje sie na kierowce a nie czy potrafi idealnie jezdzic...
    tym bardziej ze czlowiek uczy sie sam jezdzic gdy juz ma to prawko.

    i gdyby egzaminatorzy podchodzili do kazdego po ludzku mysle ze tez
    inaczej by to wygladalo;]a nie dodatkowo stresowac swoimi złym
    humorem ;/

    dlatego jest jak jest i na 80 osob zdajacych prawko w TBG zdaje 4 ;]!
  • IP: *.pppoe.sistbg.net

    Gość: DarkoPL 24.02.10, 14:13 Odpowiedz
    druga rzecz to czepianie szczegolow(za blisko lini, za daleko)
    ciekawe czy oni tak idealnie jezdza swoimi samochodami??


    Postawisz ZA BLISKO to zablokujesz moje drzwi. Postawisz ZA DALEKO
    to auto spółki ASA nie zmieści się w przejeździe i będzie klops, bo
    nikt nie będzie czekał na Twój powrót z pracy.

    gdyby egzaminatorzy podchodzili do kazdego po ludzku mysle ze tez
    inaczej by to wygladalo

    Ale wredni ci egzaminatorzy. Policja zresztą też. A przecież trzeba
    tak po ludzku; to nic, że sie śmiga na podwójnej ciągłej, mało
    ważne, że po dwóch piwach się prowadzi. Najważniejsze żeby było po
    ludzku.
  • IP: 194.181.134.*

    Gość: j 24.02.10, 21:21 Odpowiedz
    moja koleżanka miała jakiś miesiąc temu egz. i choć sie nie przyznała, jestem pewna że kupiła, bo jeździła ledwo 20min i na dodatek nie przejeżdżała na skrzyżowaniu obok Biedronki. A druga zaś dzień po 18 miała egz i trafił jej sie spoko egzaminator. Zrobiła jeden błąd, karygodny i nic jej nie powiedział. Zdała po 40 min.
    ja mam za miesiąc, liczę na dobry humor pana egzaminatora
  • IP: 83.1.93.*

    Gość: Diii 25.02.10, 09:12 Odpowiedz
    "za blisko za daleko" w sensie gdy ktos uwala za 5-10 cm idt wiec
    bez ironii

    dobre sobiee ;DDD

    a po ludzku nie chodzi o przypuszczanie bledow

    na forum widac wpisy nt egzaminatorów i gdy od poczatku noramlnie
    zyczliwe podchodzil to nikt go nie wybluzgal tylko pisal ze koles b.
    mily i byla jego wina

    a jak taki ch.. przyjdzie i na dzien dobry wydrze morde to chyba nie
    jest normalne ...

  • IP: 80.48.174.*

    Gość: kierowca 25.02.10, 09:42 Odpowiedz
    ja tam może zbyt dużego doswiadczenia w zdawaniu w Wordzie nie mam,
    bo zdawałam zaledwie 2 razy. Ale powiem wam jedno: że jak sie umie
    jeżdzić to nawet zysko czy jak mu tam nie ma sie do czego doczepić,
    sam sobie nie wymysli niczego...wszystko przeciez jest nagrywane.

    Nie wiem jak Wy, ale ja zarówno za pierwszym razem jak i za drugim
    miałam egzaminatorów - normalnych ludzi. Jak robiłam błędy - mówili,
    jak zawaliłam z własnej winy na wisłostradzie to po prostu nie
    zdalam i tyle, ale nie zdałam bo ja zawaliłam, a nie dlatego, że
    egzaminator czegos szukał. Za drugim razem też nie jechałam
    bezbłędnie, drobny bląd się zdarzył, ale nie żeby człowieka uwalić
    więc nawet jakby nie wiem chciał - to nie mógłby mnie uwalic bo nie
    miał podstaw;)))
    Rozumiem, że nastawienie, miny czy uwagi egzaminatora mogą działać
    dekoncentrująco, ale czy póżniej na drodze bedą sie z nami cackać,
    bo jesteśmy młodymi kierowcami???
    Odstresować się, nie ZWRACAĆ UWAGI NA EGZAMINATORA tylko na DROGĘ! I
    mysleć! i na pewno sie uda!!!

    Powodzenia wszystkim zdającym;))))

    p.s. zajebiście się jezdzi jak sie juz ma prawko(hehehehehe)
  • IP: 194.181.134.*

    Gość: j 25.02.10, 20:01 Odpowiedz
    wie ktoś może, dlaczego teraz czeka sie na egzamin 2-5 dni?
    wcześniej miesiąc, a teraz tak krótko. czyżby tak mało chętnych było?
  • 25.02.10, 20:44 Odpowiedz
    Gość portalu: kierowca napisał(a):

    > ja tam może zbyt dużego doswiadczenia w zdawaniu w Wordzie nie mam,
    > bo zdawałam zaledwie 2 razy. Ale powiem wam jedno: że jak sie umie
    > jeżdzić to nawet zysko czy jak mu tam nie ma sie do czego doczepić,


    g..o prawda, mnie się na dzień dobry czepił źle ustawionych lusterek, bo
    oczywiście on wie lepiej co ja w nich widzę, w takcie jazdy kazał zamykać okno
    jak akurat wyjeżdżałam z jazdy po łuku. Dla mnie to było wystarczające żeby mnie
    zdenerwować. To W jaki sposób instruktor przekazuje informacje ma bardzo duże
    znaczenie dla komfortu psychicznego zdającego.
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: Tarnobrzeżanin 25.02.10, 23:51 Odpowiedz
    Jak dla Ciebie wyzwaniem było, żeby jadąc samochodem przymknąć okno, to znaczy
    że masz bardzo słabą podzielność uwagi - później powinno to się poprawić, Nie
    miej jednak pretensji do egzaminatora z tego powodu. pamiętaj , że w czasie
    jazdy trzeba wykonywać wile innych czynności poza sensu stricte kierowaniem
    samochodem tj. łączyć wycieraczki, zamknąć lub otworzyć ono itd. i to dla
    kierowcy który chce mieć prawo jazdy nie powinno stanowić problemu, w innym
    wypadku nie zasługuje na ten dokument.
  • IP: 194.181.134.*

    Gość: j 26.02.10, 11:50 Odpowiedz
    nikt chyba nie umie czytać ze zrozumieniem. podczas wykonywania manewru, kazał mu zamknąć okna. a czy wy potraficie podczas patrzenia na linie, licznik, pachołki, lusterka, jeszcze odwrócić sie w lewą stronę i trafić sobie w przycisk zamknięcia szyb, na dodatek trzymając kierownice jedną ręką. jak tak to do F1 sie zapisać. ja śmiało powiem że "bawie" sie szybami jak stoje przy światłach, nie wyobrażam sobie nawet podczas jazdy po prostej zamykać szyb
  • 26.02.10, 21:17 Odpowiedz
    Podczas zjeżdżania z pasa gdzie jest jazda po łuku, nie byłabym w stanie wymacać
    od razu tego przycisku a bałam się spuszczać oczu z tego co mam przed sobą, poza
    tym nie byłam pewna na które okno jest teraz ustawione przycisk, niestety
    początkujący kierowca w dodatku na egzaminie ma trudność w kręceniu kierownicą i
    jednoczesnym wykonywaniu czynności druga ręką. I jeszcze jedną kwestia, co jeśli
    zbyt długo trzymałabym tylko jedną rękę na kierownicy??

    To o czym piszę nie jest kwestią braku podzielności uwagi, tylko jest to
    przykład na to w jaki sposób sytuację stresująca może stworzyć egzaminator.

    Mając prawko, samodzielnie decydujesz o tym czy i kiedy zamkniesz okno, zawsze
    można zjechać, na pobocze/parking itp niekoniecznie trzeba robić wszystko na raz. \
    A automatyzm w wykonywaniu czynności podczas jazdy pojawia się na skutek
    praktyki i pisze to osoba która potrafi jednocześnie czytać ze zrozumieniem
    książkę, jeść obiad (wiem to bardzo niekulturalne) i słuchać radia :)
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • IP: *.pppoe.sistbg.net

    Gość: DarkoPL 26.02.10, 21:38 Odpowiedz
    W czasie jazdy trzeba niemalże jednocześnie:
    1. trzymać kierownicę,
    2. trzymać lewarek,
    3. naciskać pedały
    To podstawa. Do tego od czasu do czau trzeba:
    1. zmienić kanał na radiu,
    2. odebrać telefon,
    3. włączyćkierunki
    4. wrugnąć kierunkami w podziękowaniu
    5. mrugnąć światłami na ostrzeżenie
    6. włączyć / wyłączyć ogrzewanie
    7. otworzyć / zamknąć okno
    8. odebrać telefon
    9. zapalić papierosa
    10. włączyć / wyłączyć wycieraczki
    ROZMAWIAĆ Z PASAŻERAMI

    To wszystko ma być opanowane, żeby nie stwarzać zagrożenia na drodze.
  • 26.02.10, 22:07 Odpowiedz
    za wiele z tych czynności które wymieniłeś można dostać mandat - kiepskie rady
    dla kierowcy
    i naprawdę wielu z tych czynności nie trzeba robić a jeśli Ty musisz to szczerze
    współczuję :)
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • IP: 83.1.112.*

    Gość: egzaminator 26.02.10, 22:35 Odpowiedz
    to trzeba było się zatrzymać na chwilę i zamknąć sobie to okno
  • 26.02.10, 22:54 Odpowiedz
    Zapytałam czy mogę to zrobić jak się zatrzymam na ruszanie z ręcznego i nie było
    problemu, nie mniej w takiej sytuacji dla mnie to było stresujące. Wiem że
    podczas jazdy czasem trzeba wykonywać wiele czynności nie mniej egzamin jest
    sytuacją szczególną i byle co może wytrącić z równowago, zdekoncentrować, nawet
    ton czy sposób formułowania wypowiedzi egzaminatora. Nie robię z tego dramatu to
    przykład z resztą wieloletni kierowcy zdający po raz kolejny egzamin też często
    oblewają a co dopiero tacy świeżo po kursie ;/
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • IP: 194.181.134.*

    Gość: j 02.03.10, 16:56 Odpowiedz
    mam pytanie, jak wygląda pani Lidzia, to jest może ta, która jak jedzie
    w egzaminie to rozkłada sie na siedzeniu, jakby leżała i cały czas
    patrzy sie za prawe okno?
  • IP: *.tktelekom.pl

    Gość: agarela 24.04.10, 16:02 Odpowiedz
    ja też miałam egzamin z Panem Bogdańskim i popieram że jest ok,
    może z wyglądu surowy ale nie moge na niego nic złego powiedzieć ,
    oblałam bo najechałam na linię na łuku :/ to był mój pierwszy
    egzamin za tydz mam nastepny już dokupiłam jazdy. Moje dwie
    koleżanki zdały za piewszym razem a dwie inne dwa razy oblały ale
    też z ich winy tylko za drugim razem trafił sie jednej bardzo hamski
    egzaminator na dzień dobry na nią krzykną "no gdzie Pani idzie tu
    jestem!" a ona go poprostu nie zauważyła i biedna nie wiedziała do
    kogo ma podejść później przyczepił sie do lusterek i z tego
    wszystkiego samochód jej zgasł na łuku ..
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Gość: Sylwia 18.08.10, 21:00 Odpowiedz
    nie martw się ja ostatnio zdawałam pierwszy raz i też jak zobaczyłam ten wredny
    pysk egzaminatora to wiedziałam już na wstępie że nie mam co liczyć że zdam i
    nie myliłam się!!!
  • IP: 83.1.124.*

    Gość: lusili 22.08.10, 10:10 Odpowiedz
    zdawałam 2lata temu i zdałam za pierwszym razem-mój egzamin
    praktyczny trwał na mieście 60min. bo czegoś mój pan szukał ale nie
    znalazł-zdałam i wiem że można jak się umie i jak się chce-jak się
    robi błędy to się niestety nie zdaje-moja koleżanka zdawała 4 razy i
    przeklinała wszystkich egzaminatorów ale za każdym razem nie
    zatrzymywała się na stopie...wnioski trzeba samemu wyciągnąć...
  • IP: 83.1.124.*

    Gość: kobieta kierowca 22.08.10, 10:18 Odpowiedz
    żaden egzaminator nigdy nie wdaje się w dyskusje z kursantem-bo mu
    nie wolno a nie że jakiś dziwny,a obleje bo na to się zasługuje-
    jeżdżą po liniach,wymuszają pierwszeństwo,nie zatrzymują się na
    stopie,nie rozróżniają stron ani poleceń...ludzie miejcie wkońcu
    pretensje do siebie a nie do innych-nie nadajesz się to nie zdajesz
    i się z tym pogódz żebyś kiedyś kogoś na drodze nie zabił...
  • IP: *.flash-net.pl

    Gość: kolega 04.09.10, 12:10 Odpowiedz
    chyba on sam to napisał ,bo jest odwrotnie, kawał żłoba
  • IP: 188.33.60.*

    Gość: zirytowany kursant 06.09.10, 22:59 Odpowiedz
    Sądzę iż osoby w wieku podeszłym tak jak jeden pewien ( anonimowy ) starszy egzaminator powinny od jakis 20 lat już wygodnie siedziec w bujanym foteliku w swoim domu i popijać kakao ( gdyż na prawdziwą kawkę serduszko juz za słabe ) . Jest beznadziejny i niesprawiedliwy. " Uwala " osoby nie za wiedze a za jego " widzi mi się ".
    Zdawałem u niego kilka razy, i wciąż doszukuje się nieracjonalnych błędów w mojej jeździe.
    BOGOWIE WIDZICIE A NIE GRZMICIE !!!!! Ludzie, !!!!my mamy potrafić jeździć czy umieć spełniać oczekiwania panów egzaminatorów!?! z tego co obserwujemy dotąd, to raczej to drugie !!!!!!!!!!!! Egzaminy powinny być prowadzone przez młoda wykwalifikowana kadrę która potrafi docenić umiejętności kursantów. ( panom po 65 roku życia - DZIEKUJEMY )
  • IP: *.mtm-info.pl

    Gość: lili 10.09.10, 08:19 Odpowiedz
    ja bedę podchodzić do egzaminu 4raz ale myślę ze najlepszym egzaminatorem jest Jacek Widz nie zdałam ale tylko z własnej winy że wymusiłam pierszeństwo ale On jest najbardziej sympatyczny i takich powinno byc jak najwiecej
  • IP: 80.48.174.*

    Gość: ola 10.09.10, 09:54 Odpowiedz
    Wisniewski jest tez mily i ze stalowej na Z.nazwisko nei pamietam dokladnei u niego zdalam
  • 10.09.10, 23:55 Odpowiedz
    A więc egzamin duzo zależy od naszego przygotowania się do egzaminu i po części od nerwów. Nie ukrywam, że na pierwszym egzaminie byłam wyluzowana na maxa, a z czasem aż coś mi się działo jak szłam na egzamin czy jak na złość czekałam zwykle godzinę na swoją kolej

    Uczyłam się w LOK u i bardzo nie polecam tej szkoły jazdy. Mialam dwóch instruktorów i jestem wstrząśnięta tym jak oni uczą i w ogole ;/ Po 3ch niezdanych udałam się po dokształt do szkoły jazdy za szpitalem - yyy... nie pamiętam nazwy. No ale w każdym bądź razie jest tam p.Gwoździowski instruktorem i tu bardzo polecam!!! uważam, że przez 5 godzin jazdy właśnie z tym Panem więcej się nauczylam niż podczas 30 godzin w Loku, więc chyba to o czymś świadczy. A co najlepsze.... ten Pan ma takie terminy zawalone, że szok. Każdy chce do niego :)

    Egzamin zdalam u p.Józefa Strauba - miły człowiek :) Nie zapomnę jak wracałam już na plac i wciąż myslalam o tym ,zeby na czymś nie oblać na koniec, a gdy zaparkowałam już tyłem i uslyszałam, że egzamin zaliczony pozytywnie, że naprawdę super jeżdżę tak się poryczalam, a egzaminator CO SIĘ PANI STALO? :D bylam taka szczęśliwa, że szok, bo nerwów to mnie kosztowało ho ho i jeszcze trochę. A i jeszcze jedna rada - jakby Wam się przytrafiło zdawać egzamin w zimie to nie odkladajcie tego na wiosnę czy lato, bo ja właśnie zdawalam w zimie i terminy do czekania były krótkie, bo nawet półtora tygodnia, a zawsze miesiąc no i ludzi jakoś mniej się wydawalo. Każdy się chyba boi zimy, a ja właśnie w lutym zdałam!!!!
    Najbardziej mnie denerwowało na egzaminie jak egzaminator kazal się zatrzymać przed wyjazdem z placu i tu wykład kilkuminutowy czego ode mnie oczekuje ;/ Już nazwisk nie pamiętam ale chyba 2 albo 3 razy mi się tak zdarzylo.
    Zyśko miałam raz i wtedy niestety oblałam na łuku i to był mój pierwszy egzamin i powiedział do mnie:"Co się stało Pani ....szkoda, że się nie udało"

    POWODZENIA
  • 10.09.10, 23:57 Odpowiedz
    A więc egzamin duzo zależy od naszego przygotowania się do egzaminu i po części od nerwów. Nie ukrywam, że na pierwszym egzaminie byłam wyluzowana na maxa, a z czasem aż coś mi się działo jak szłam na egzamin czy jak na złość czekałam zwykle godzinę na swoją kolej

    Uczyłam się w LOK u i bardzo nie polecam tej szkoły jazdy. Mialam dwóch instruktorów i jestem wstrząśnięta tym jak oni uczą i w ogole ;/ Po 3ch niezdanych udałam się po dokształt do szkoły jazdy za szpitalem - yyy... nie pamiętam nazwy. No ale w każdym bądź razie jest tam p.Gwoździowski instruktorem i tu bardzo polecam!!! uważam, że przez 5 godzin jazdy właśnie z tym Panem więcej się nauczylam niż podczas 30 godzin w Loku, więc chyba to o czymś świadczy. A co najlepsze.... ten Pan ma takie terminy zawalone, że szok. Każdy chce do niego :)

    Egzamin zdalam u p.Józefa Strauba - miły człowiek :) Nie zapomnę jak wracałam już na plac i wciąż myslalam o tym ,zeby na czymś nie oblać na koniec, a gdy zaparkowałam już tyłem i uslyszałam, że egzamin zaliczony pozytywnie, że naprawdę super jeżdżę tak się poryczalam, a egzaminator CO SIĘ PANI STALO? :D bylam taka szczęśliwa, że szok, bo nerwów to mnie kosztowało ho ho i jeszcze trochę. A i jeszcze jedna rada - jakby Wam się przytrafiło zdawać egzamin w zimie to nie odkladajcie tego na wiosnę czy lato, bo ja właśnie zdawalam w zimie i terminy do czekania były krótkie, bo nawet półtora tygodnia, a zawsze miesiąc no i ludzi jakoś mniej się wydawalo. Każdy się chyba boi zimy, a ja właśnie w lutym zdałam!!!!
    Najbardziej mnie denerwowało na egzaminie jak egzaminator kazal się zatrzymać przed wyjazdem z placu i tu wykład kilkuminutowy czego ode mnie oczekuje ;/ Już nazwisk nie pamiętam ale chyba 2 albo 3 razy mi się tak zdarzylo.
    Zyśko miałam raz i wtedy niestety oblałam na łuku i to był mój pierwszy egzamin i powiedział do mnie:"Co się stało Pani ....szkoda, że się nie udało"

    POWODZENIA
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Gość: myszka 23.09.10, 20:04 Odpowiedz
    Zgodzę się z Tobą takie stare dziady w ogóle nie powinny egzaminować są za starzy a jeszcze się pchają żeby sobie kasy dorobić zamiast dać szanse tym którzy są od nich młodsi i starają się o pracę egzaminatora też chcą spróbować ale takie stare trole im to uniemożliwiają!!!!
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Gość: miła 23.09.10, 20:13 Odpowiedz
    hey ja zdawałam w automobilklub i jestem z tej nauki jazdy bardzo niezadowolona miałam takiego instruktora który na moich godzinach kazał jechać mi do Wordu i ustawiał komuś egzamin to było nienormalne czekałam na niego dobre 20 minut a to odbijało się na mojej nauce i tak parę razy się zdarzyło ale przemilczałam to i dlatego nikomu nie polecam tej szkoły nauki jazdy!!!!!
  • IP: 83.1.116.*

    Gość: Jotek 23.09.10, 22:13 Odpowiedz
    Co Ty p....lisz, nikomu nie przeszkadza??? Kierowcom przeszkadza, Miasto zapchane eLkami, Tarnobrzeg jest wiekszą wioską ale o dziwo, jak można zdawać po osiem, dziewięć razy!Q????????!!!!!??? W takim Tarnobrzegu, gdzie misasto w godzinę można przejechać w każdą stronę.??? WORD z Tarnobrzega należy "wyprowadzić", z tej WIOCHY!!!!!!!!!!!!!!!!
  • IP: 83.1.116.*

    Gość: Jotek 23.09.10, 22:26 Odpowiedz
    Życzę powodzenia, zdawanie w Tarnobrzegu to masakra, ...
  • 28.09.10, 20:33 Odpowiedz
    Dobrze, że jest u nas? Chyba kpisz!!! Miasto zapchane L-kami. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szlag człowieka trafia, gdzie spojrzysz, wszędzie L-ka.
    Latwe do zdania??? Znowu kpisz!! Ósme i dziewiąte podejście jest na porządku dziennym. O czym to świadczy? Idioci zdają, podobni ucza i egzaminują? Chyba jednak tak łatwo nie ma. WORD z Tarnobrzega won!!!
  • IP: 80.48.174.*

    Gość: gosc 06.10.10, 08:39 Odpowiedz
    ja jestem za tym aby kazdy egzaminator wczesniej przez 5 lat byl instruktorem nauki jazdy to by zrozumial tych ludzi co zdaja a nie zrobi sobie kurs i pokazuje jakim to jest wielkim panem
  • IP: *.tktelekom.pl

    Gość: Edison 15.11.10, 14:41 Odpowiedz
    W Tarnobrzegu zdawałam 3 razy i dupa- beznadziejni egzaminatorzy, zero inteligencji! Potem wykupiłam 5 h jazdy dodatkowej i za 1. razem zdałam w Lublinie- Tarnobrzeg odradzam!! Opłata niby Państwowa a W TGB wyższa niż w innych ośrodkach!!!
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: kierowca 23.11.10, 18:57 Odpowiedz
    CZŁOWIEKU DO TAKICH JAK TY TO CZASAMI SŁÓW BRAKUJE PEWNIE Z TWOJĄ TECHNIKĄ I TAK BYŚ NIE ZDAŁ A JAK NIE WIETRZYSZ W TO CO PISZE TO POCZYTAJ SOBIE ZA CO EGZAMINATOR MOŻE CIĘ OBLAĆ . A WTARNOBRZEGU Z TEGO KORZYSTAJĄ NADZWYCZAJ GORLIWIE
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Gość: yyyyyy 11.04.11, 18:32 Odpowiedz
    nio nie jest to za fajne co tam się wyprawia w tym ośrodku..
  • IP: *.flash-net.pl

    Gość: bb 12.04.11, 22:48 Odpowiedz
    obsada skandal
  • IP: *.ip.netia.com.pl

    Gość: MAMA KURSANTA 12.04.11, 23:15 Odpowiedz

    NIE POLECAM NIKOMU ZDAWANIA W WORD-DZIE W TARNOBRZEGU.WSZYSTKO ZALEŻY OD HUMORU PANA EGZAMINATORA.KURSANCI PODCHODZĄ PO KILKA RAZY DO EGZAMINU.
  • IP: *.ip.netia.com.pl

    Gość: ROZGORYCZONA 12.04.11, 23:25 Odpowiedz
    NIKOMU NIE POLECAM,TO CO TAM SIĘ DZIEJE TO CYRK.PODCHODZI SIĘ DO EGZAMINU PO KILKA RAZY.OD KURSANTÓW WYMAGA SIE JAZDY NA POZIOMIE ZAWODOWEGO KIEROWCY.
  • 12.04.11, 23:55 Odpowiedz
    a gdzie bym się męczył kilka razy z examinem.Bez prawa jazdy też można jeździć,albo załatwić sobie i łaski examinator nie będzie robił po 10 razy.
  • IP: *.ip.netia.com.pl

    Gość: MARGO 13.04.11, 18:32 Odpowiedz
    OMIJAJCIE TEN OŚRODEK SZEROKIM ŁUKIEM.MAŁA ZDAWALNOŚC,OBLEWAJĄ ZA BYLE CO.OŚRODEK CHCĄ UTRZYMAĆ KOSZTEM ZDAJĄCYCH
  • IP: 217.96.23.*

    Gość: anna 15.04.11, 14:13 Odpowiedz
    ja zdawalam 3 raz i dzis obalaam. pierwszy raz mialam milego pana B.......... i z mojej winy nawet z palcu nie wyjechalam. drugim razem trafilam na takiegocw...a pana W.... wyjechala z placu , wszystko spoko, po miescie tez zero bledow. jechalam 45-50 km/h to czepial sie ze jak mam 50 to powinnam miec 50 , jak na wislostradzie mialam 70 km/h to powiedzial ze 100 t mam sto jechac. a ja do niego czy chodzi o bezmyslna jazde czy zdrowy rozsadek. potem na rondzie czepil sie zemoj instruktor zle mnie nauczyl jedzic bo puszczam wszystkich. to jamu mowie ze jak mam jechac jak kos jedzie to mam pierwszenstwo wymusic?? i go zatkalo. i potem mnie ujebal. parkowanie po lewej wyjazd tylem w prawo. bylo tak malo miejsca ze jak wyechalam to lusterko mojej elki bylo obok lusterka innego samochodu. nie bylo dostatecznej odleglosci zeby wjechac a co dopiero wyjechac jak ktos nie jest oswiadczonym kierowca.. no i dzis 3 raz znowu plac.. stres mnie zjadl.. i ezg. tez nie zabardzo stresowal.. WORD to fabryka pieniedzy i tyle!! trzeba miec szczescie. ja od dawna jezdze samochodem i zdawac bede ty raz.
  • IP: 217.96.23.*

    Gość: 44 15.04.11, 14:15 Odpowiedz
    ja bylem swiadkie,m jak klientka przy wjezdzaniu do koperty tam na luku tej pierwsej potracila pacholka a egz. kazal jej jechac dalej. i zglupialem.. co to ma byc??
  • 03.05.11, 16:35 Odpowiedz
    Witam, mam 39 lat szukam osoby , która pomoże zdać na kat.B , tylko poważne oferty kamill1972@interia.pl
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: Angela 19.05.11, 16:40 Odpowiedz
    Hej moglabys podac te namiary na instruktora bede wdzieczna jak cos to pisz na gg 28797630:-)
  • IP: *.adsl.inetia.pl

    Gość: Angela 19.05.11, 16:49 Odpowiedz
    To moj numer gg 28797630 odezwij sie bo nie moge wpisac do kontaktow twojego gg :-)
  • 13.05.13, 10:31 Odpowiedz
    odwiedziłem kilka razy word w tarnobrzegu i przyglądałem się kilkudziesięciu egzaminom praktycznym na placu manewrowym i nie tylko. nie będę narzekał na system szkolenia bo każdy kto robi lub robił prawo jazdy sam dobrze wie jak to wszystko wygląda. z góry skreślę możliwość odwoływania się bo znam opinie, że jeśli się odwołasz i niestety ze skutkiem negatywnym to w tym ośrodku nie masz po co ustalać egzaminu i tak nie zdasz. ile czeka się na rozpatrzenie wniosku o dostęp do filmu z egzaminu, kto i jak długo "montuje" nagranie :) nie znam do końca procedur ale chciałbym dotrzeć do kogoś kto w jasny klarowny sposób wszystko wyjaśni. np. do której godziny pracuje egzaminator? 15? np zauważyłem, że bardzo często występują "obsuwy" w godzinach egzaminu co jest zrozumiałe, ale np od godziny 14:40 do 14:55 na moich oczach na placu manewrowym niezdało ok 15 osób- czy wszyscy byli źle przygotowani? szczerze wątpię. czy jeśli wylosuje sprawdzenie i pokazanie świateł mijania to egzaminator może zastosować chwyt gdy osoba zdająca wysiądzie je sprawdzić "włączę mu dodatkowo drogowe zobaczymy czy się kapnie" i za to się oblewa? druga rzecz czy krawędzie pachołków na łuku maja stac rownolegle do wewnętrznej krawędzi linii czy zewnętrznej? czasem są ustawione na wewnetrznej i słyszy sie: " otarłł pan pachołek " i egzamin przerwany. czy najechanie na linie której nie widać bo leży na niej śnieg jest powodem do przerwania egzaminu? w word tarnobrzeg egzaminatorzy oblewają nad wyraz często za rzeczy nie mające wpływu na bezpieczeństwo jazdy samochodem. drugą rzeczą jest niezdrowa atmosfera w tym word gdzie a to cba a to prywatne wojenki egzaminatora(ów) z dyrekcją. nie wiem czy to prawda ale wsród instruktorów głośna byla sprawa zatrudnienia 3 nowych egzaminatorów którym po kilku miesiącach podziękowano ponieważ u nich wystepowało nielubiane przez dyrekcje zjawisko wysokiej zdawalności. jest wiele rzeczy o których sie mówi jeszcze wiecej tzw tajemnic "poliszynela" :) jedno jest pewne system finansowania word i wszytsko co się na niego składa jest idealną pożywką dla bakterii jaka zżera ten piękny kraj czyli korupcji. w najbliższym czasie bedziemy co raz częściej słyszeć o kierowcach bez prawa jazdy bo nawet mój znajomy z drogówki mówi że najlepiej nie mieć :) i smiało będę mogł wskazać kilka osób które lepiej jeżdzą niż osoby które "zdały za pierwszym razem"
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: prawko 15.05.13, 09:07 Odpowiedz
    jest ok
  • IP: *.147.58.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Gość: gosć!! 29.05.13, 18:29 Odpowiedz
    a który jest najlepszy egzaminator????
  • IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl

    Gość: fachowiec 29.05.13, 22:13 Odpowiedz
    Ciekaw jestem czy skończy się partyjniactwo w WORD teraz po wprowadzeniu nowych przepisów:motoryzacja.wnp.pl/zmiany-w-egzaminach-na-prawo-jazdy,198804_1_0_0.html - 4 godz. temu
  • IP: *.tktelekom.pl

    Gość: obsewator 30.05.13, 03:18 Odpowiedz
    To jest jasne, że zdać egzamin nie jest lekko i łatwo, o czym świadczą wypowiedzi kursantów na tym forum. Zapewne składa się na to wiele przyczyn. Problem jednak istnieje, bo rzeczywiście nagle pojawiły się problemy w zaliczeniu egzaminu teoretycznego czy praktycznego które wcześniej nie występowały z taką siłą.
    Można tu upatrywać przyczyny już w zarządzeniach ministerialnych, kiedy na pytanie dziennikarzy minister transportu odpowiada że "Jak Unia chciała nowe przepisy to my je wprowadziliśmy a kursanci sami sobie są winni".
    Druga sprawa to kultura osobista egzaminatorów. Łatwo zauważyć w czasie pobytu za granicą jak bardzo kulturalni są np. Niemcy którzy mają zawsze w ustach pozdrowienie i kłaniają się nawet osobom obcym. Nam tego bardzo brakuje, i taką kulturę, przywary, przyzwyczajenia, obycie przenosimy na grunt pracy. Nie dziwi mnie zachowanie być może niektórych egzaminatorów, którzy mimo woli prezentują taką kulturę i zachowanie jakie w życiu liznęli i to prezentują w pracy.
    Egzaminatorzy dostali do ręki przepisy które skwapliwie wykorzystują i oblewają kursantów za byle bzdury, bo to niesamowita kasa płynąca do ośrodków szkoleniowych.
    Ogołocani są z pieniędzy obywatele w imię poprawy bezpieczeństwa na drogach, a z drugiej strony proszę spojrzeć na aferę w tarnobrzeskim ośrodku szkoleniowym i wyciągnąć wnioski z tej sytuacji, czy aby wszyscy mieli w przeszłości tak trudno zdać egzamin i wymagano od nich gorliwie przepisów i czy można sądzić że mijamy właśnie kierowcę od którego wymagano gorliwie przepisów drogowych? I proszę zauważyć że to nie jedyny ośrodek szkoleniowy.
    Przy zaostrzonych przepisach egzaminacyjnych i postawie egzaminatorów prosta droga do utrudnień, barier nie do pokonania przez wielu kursantów dodatkowo wywołanych stresem, co przekłada się na koszty finansowe dla zdającej osoby.
    Należy zadać pytanie czy w sytuacji tak zaostrzonych przepisów egzaminacyjnych nie należy zwrócić uwagi na poziom wykształcenia i kultury osobistej osoby egzaminującej i poddać te osoby z kolei egzaminowi odnośnie przydatności do pracy w ośrodku egzaminacyjnym?
    Jesteśmy społeczeństwem biednym i dla niektórych posiadanie samochodu to wielkie wyzwanie. W przeciwieństwie do innych krajów UE gdzie rodziny mają po dwa trzy samochody i cała rodzina uczy się jazdy na swoich prywatnych samochodach i to widać jak młodzież śmiga tam autami mając to opanowane do perfekcji. My musimy oszczędzać na kupnie auta, na paliwie i efekty takie że trudniej nam zdać egzamin, trudniej być dobrym kierowcą z wyjeżdżonymi kilometrami, a przy tym nie można liczyć na "przyjazne" przepisy dla zdającego i kulturalny uśmiechu egzaminującego.
  • IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl

    Gość: kursant 30.05.13, 17:47 Odpowiedz
    Już niedługo będzie można zdawać w Baranowie, tak jak kiedyś i nie było korupcji.
  • IP: 194.181.135.*

    Gość: karolka2454444 17.10.13, 16:02 Odpowiedz
    Zdałam w Tarnobrzegu za 1wszym razem u p. Kowala, ale nic miłego o tym człowieku powiedzieć nie mogę... Wrzeszczał od samego początku. Po 15minutach z nim modliłam się w duchu żeby przerwał egzamin bo już nie mogłam słuchać tego krzyku. Na sam start zanim weszłam do auta zaczął krzyczeć że większość z tych co przychodzi zdawać nie umie jeździć, potem stwierdził że sobie źle lusterka ustawiłam(a chyba wiem najlepiej czy dobrze widze czy też nie), potem że za mocno wbijam biegi i tak całe 40 minut o coś krzyczał...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Świeżak 13.12.13, 19:10 Odpowiedz
    Jak ja zdawałem pierwszy raz, trafiło mi również na p. Kowala. Nie wiem, skąd te opinie, ale ja nic złego o nic powiedzieć nie mogę. Podczas mojej jazdy był niesamowicie spokojny, nie krzyczał, nie czepiał się szczegółów. Wytknął mi jeden błąd, zresztą słuszny. Jedyne, co mówił, to gdzie mam się udać i co zrobić. Aha, i jak ktoś zdaje 7-8 razy, TO NIE JEST WINA EGZAMINATORA! Po prostu taka osoba nie powinna siadać za kółkiem. Nie ma szans, żeby różni egzaminatorzy mieli 8 razy złe humory. To po prostu zdający jest do bani.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: xyz 18.12.13, 00:07 Odpowiedz
    Popieram!! Pan Bogdański przesympatyczny człowiek:-) co prawda nie zdałam u Niego(łuk-moja wina,słuszna oczywiście). Zapytał 'co się stało pani...' ,miły już na pierwszy rzut oka. Drugi raz Pan Kowal, po wyglądzie przekonana nie byłam, żeby był miły za krótko byłam żeby to stwierdzić bo nie zatrzymałam się w polu na łuku. Na koniec życzył mi powodzenia następnym razem. 5 dni później kolejny egzamin wychodzę patrze a tu ponownie Pan Kowal, myślę sobie no nie nie zdam jak nic. Nie wiem czemu ale mnie nie podwiózł na łuk tylko kazał mi przejść a poprzednimi razami podwozili. Oczywiście wyjechałam na miasto,miałam ² błędy, ale ogólny wynik egzaminu pozytywny:-) jak wróciłam pod WORD i wypisywał kartkę to się oczywiście poryczałam od razu takie emocje i niedowierzanie :) ale ogólnie po wyjechaniu na miasto zero stresu. Egzaminator wydawał jedynie krótkie komendy gdzie mam jechać oraz informował o popełnionych błędach. Zero krzyku może to za sprawą tego, że w egzaminie uczestniczył także mój instruktor:) a no i słyszałam, że najgorszym egzaminatorem jest Pan Widz;)uważajcie,bardzo mało osób u niego zdaje.
  • IP: *.opera-mini.net

    Gość: ewelina 22.12.13, 09:50 Odpowiedz
    Zdawałam 20 grudnia !Pan Marcin Koper egzaminator ! Stanowczy, normalny, z surową miną, pozytywny człowiek!! Uważam że tylko spokój może nas uratować! Pan Marcin przesympatyczny!
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Marek 14.01.14, 11:28 Odpowiedz
    Zdawalność w WORD za grudzień 2013r.

    Statystyka zdawalności w WORD Tarnobrzeg za miesiąc grudzień: 44,8% wyniosła zdawalność za pierwszym podejściem do egzaminu. Oznacza to, że prawie co drugi kandydat w WORD Tarnobrzeg zdał swój egzamin za pierwszym razem.

    Statystyka łączna dla wszystkich kategorii: 40,5 % kandydatów zaliczyło pozytywnie egzamin na prawo jazdy.
    Zdawalność na kategorię B wynosiła 39,9%, a na kategorię C - 62,3%.

    Tekst linka
  • IP: *.mtm-info.pl

    Gość: word 31.01.14, 17:37 Odpowiedz
    niestety, word w tarnobrzgu to maszynka do robienia kasy dla biednych ludzi :( powinni koniecznie coś zmienić bo jak tak bedzie, to ludzie zrezygnuja calkiem. Mi ani razu nie trafil sie sympatyczny egzamintor, kolejny stres i coraz gorzej wychodzi, trace nadzieje ze zdam. Prawda jest taka, ze wymagaja jazdy jak od kubicy... naprawde nie sa w stanie zoruzmiec ze praktyke nabywasz jezdzac,oni od razu chcieliby zeby kazdy jezdzil mistrzowsko. ciekawi mnie tylko jak oni jezdzili...
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-196

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.