• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

WORD w Tarnobrzegu

  • IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.03.08, 09:02
    Co myślicie o egzaminatorach pracujących w Wojewódzkim Ruchu Drogowego w
    Tarnobrzegu, o egzaminach odbywających się w tym ośrodku i
    funkcjonowaniu ośrodka? Czy podoba Wam się to, że osoby w podeszłym wieku
    zastępują młode osoby?
    Edytor zaawansowany
    • 09.03.08, 11:55
      1. Dobrze, że WORD jest u nas. Z tego powodu chyba nikt nie narzeka. Nie wydaje mi sie aby egzaminatorzy byli inni niż w innych miastach. Wszystkich egzaminatorów i egzaminowanych obowiązaują pewne skodyfikowane przepisy, ktorych muszą sie trzymać.
      2. System egzaminowania dopuszczający by zdawały u nas osoby z poza województwa jest w mojej opinii błędny i to należałoby szybko zmienić.
      3. Dobrze, że młodzi ludzie zastępują ludzi, którzy powinni bawić wnuki.
      4. Według zdających Tarnobrzeg jest miastem "łatwym" aby zdać egzamin praktyczny.

      --
      wyposażenie łazienek, <a href="HTTP://megalazienki.pl">łazienki</a>
      • 09.03.08, 14:25
        co do punktu nr 1 to narzekają na to wszyscy kierowcy :D
        --
        Czasami sobie roję, że może to my dwoje, że nic już poza nami a my nie znamy granic.
        • 03.05.11, 16:35
          Witam, mam 39 lat szukam osoby , która pomoże zdać na kat.B , tylko poważne oferty kamill1972@interia.pl
      • Gość: bom0505 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:36
        hej :)) ja mam egzamin jutro ale jak czytam to forum to przejawia sie na mojej twarzy od czasu do czasu strach i śmiech :|;)
        ale skoro egzaminatorzy krzyczą to czemu nie poprosić ich o zniżenie tonu ....???:D
      • Gość: jaguana IP: *.mtm-info.pl 21.08.09, 19:48
        co do wypowiedzi o tym ze nikt nie narzeka to sie nei zgodze czemu w
        tbg a nie w stalowej, ci co mieszkaja w tbg maja dobrze bo wszytskie
        jazdy jezdza po swoim miescie, kazde miasto powinno sie zdawac:P , a
        co do latwosci zdawania slyszlalam ze w rzeszowie latwiej zdac niz w
        tbg
        • Gość: zdaje 29.09.2009 IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 27.09.09, 09:56
          boje się jak nie wiem bo nikt tam nie zdaje
          • Gość: kierowca IP: *.wdm.pl 27.09.09, 20:14
            Lepiej zdawaj w Rzeszowie.Prędzej tam zdasz!
            • Gość: Edison IP: *.tktelekom.pl 15.11.10, 14:41
              W Tarnobrzegu zdawałam 3 razy i dupa- beznadziejni egzaminatorzy, zero inteligencji! Potem wykupiłam 5 h jazdy dodatkowej i za 1. razem zdałam w Lublinie- Tarnobrzeg odradzam!! Opłata niby Państwowa a W TGB wyższa niż w innych ośrodkach!!!
        • Gość: Kierowca IP: *.flash-net.pl 28.09.09, 17:46
          Ja uważam że to bez znaczenia jest gdzie się zdaje egzamin. I niech nikt nie
          mówi że Ci z Tarnobrzega mają lepiej, bo przepisy ruchu drogowego są takie same
          w Tarnobrzegu jak i w Stalowej Woli jak i w Rzymie!! Jak ktoś jest słabo
          przygotowany do egzaminu, to choć by zdawał go w Żupawie (z całym szacunkiem to
          tylko przykład)to nie zaliczy egzaminu. Denerwującym tematem jest natomiast
          stojących na skrzyżowaniu w szeregu pięć samochodów mających na dachu literę "L"
          próbujących skręcić w lewo. No szlag człowieka nieraz trafia jak po trzeciej
          zmianie świateł nadal stoi na skrzyżowaniu. Wiem że każdy się uczył, ale taki
          instruktor jak widzi że przyszły kierowca słabo ogarnia technikę ruszania, to
          powinien poświęcić więcej czasu na doskonalenie tej techniki, tyle że na PLACU a
          nie na mieście!!!!Pozdrawiam wszystkich przyszłych kierowców.
          • Gość: kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.10, 18:57
            CZŁOWIEKU DO TAKICH JAK TY TO CZASAMI SŁÓW BRAKUJE PEWNIE Z TWOJĄ TECHNIKĄ I TAK BYŚ NIE ZDAŁ A JAK NIE WIETRZYSZ W TO CO PISZE TO POCZYTAJ SOBIE ZA CO EGZAMINATOR MOŻE CIĘ OBLAĆ . A WTARNOBRZEGU Z TEGO KORZYSTAJĄ NADZWYCZAJ GORLIWIE
      • Gość: Jotek IP: 83.1.116.* 23.09.10, 22:13
        Co Ty p....lisz, nikomu nie przeszkadza??? Kierowcom przeszkadza, Miasto zapchane eLkami, Tarnobrzeg jest wiekszą wioską ale o dziwo, jak można zdawać po osiem, dziewięć razy!Q????????!!!!!??? W takim Tarnobrzegu, gdzie misasto w godzinę można przejechać w każdą stronę.??? WORD z Tarnobrzega należy "wyprowadzić", z tej WIOCHY!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 28.09.10, 20:33
        Dobrze, że jest u nas? Chyba kpisz!!! Miasto zapchane L-kami. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szlag człowieka trafia, gdzie spojrzysz, wszędzie L-ka.
        Latwe do zdania??? Znowu kpisz!! Ósme i dziewiąte podejście jest na porządku dziennym. O czym to świadczy? Idioci zdają, podobni ucza i egzaminują? Chyba jednak tak łatwo nie ma. WORD z Tarnobrzega won!!!
    • Gość: oblany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 18:23
      Miałem już 3 egzaminy w tarnobrzegu i jeszcze nie zdałem.... ciężko
      jest... zawsze trafiają Mi się starzy egzaminatorzy którzy chcą Mnie
      oblac;/ podobno są tam jakies kobiety, nie chciał bym trafic na
      jedną z nich;/
      • Gość: annan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 17:45
        ja podchodzę 3 raz i jakoś nie liczę że zdam. na poprzednim jak
        tylko zobaczyłam minę egzaminatora to już wiedziałam że olałam i
        wcale się nie pomyliłam.
        • Gość: GOŚĆ IP: *.centertel.pl 17.10.09, 19:54
          powiem Wam, że trzeba po prostu trafić na humor egzaminatora i mieć
          odrobinę szczęścia. ja zdawałam w wakacje w Tbg pierwszy i ostatni
          raz. mimo że egzaminator nic ze mną nie rozmawiał w samochodzie,
          czułam od niego pewną sympatię. pokazał mi że to autentyczny
          egzamin, ale atmosfera była super. jeździłam niewiele ponad 30
          minut, ale miałam zero stresu! trzeba opanować emocje i liczyć na
          wynik pozytywny. trzymam kciuki za wszystkich kursantów! pozdrawiam
          egzaminatorów WORD Tarnobrzeg ;)
        • Gość: pokrzywdzony IP: 80.50.237.* 17.02.10, 23:36
          Ja zdawałem wczoraj u najbrzydszych pań (rudych małp) i twierdziła że najechałem
          przy parkowaniu na linię i koniec egzaminu. Oczywiście pani złoto włosa
          przesiadła się za kierownicę i wycofuje oczywiście po linii a kumpel ją nagrał
          na kamerę i jedziemy z tym do telewizji.
          • Gość: aa IP: 80.50.237.* 17.02.10, 23:39
            Zdawałem w poniedziałek u takiego rudego zwanego zakuleńcem ze szczęką do przodu
            wysuniętą i oczywiście mnie oblał bo źle pojechałem a mówił do mnie jakby miał
            kluski w gębie ta ruda małpa
          • Gość: Jotek IP: 83.1.116.* 23.09.10, 22:26
            Życzę powodzenia, zdawanie w Tarnobrzegu to masakra, ...
        • Gość: Sylwia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.08.10, 21:00
          nie martw się ja ostatnio zdawałam pierwszy raz i też jak zobaczyłam ten wredny
          pysk egzaminatora to wiedziałam już na wstępie że nie mam co liczyć że zdam i
          nie myliłam się!!!
      • Gość: ana 43 IP: 80.51.159.* 24.10.08, 13:58
        jak byś na nia trafil to zapomnij ze zdasz heh
    • Gość: 9461846 gg IP: 80.51.159.* 10.04.08, 11:16
      Hejak!

      szukam osoby ktora chcailaby się zamienic terminami EgzAMINU PRAKTYCZNEGO w tbg. ja pochopnie wybrałem datę 13 MAJA. Po sprawdzeniu w domu okazalo sie ze mam w tym czasie MATURE! ..tak wiem starszna kicha ehh...

      Jezeli ktos były chetny by się zamienic terminami to zapraszam na gg 9461846 kom 664776959

      najlelepiej chcailbym zamienic na wczesniejszy teramin wiec.. zapraszam!
      • 10.04.08, 22:46
        ja zdawałam 2 lata temu i zdałam za drugim razem. Tarnobrzeg jest w porównaniu
        do innych miast łatwy. Ale jak egzaminator chce cie udupic i tak udupi chocbys
        nie wiem jak dobrze jeździł...
        Jeśli panowie Gospodarczyk, Ziomek i Zyśko jeszcze pracują w WORDzie to
        wszystkim zdającym współczuje...
        • Gość: aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 15:52
          plus Karyta
          • Gość: adrianus58 IP: *.tvkdiana.pl 14.07.08, 20:28
            Witam
            ja mam egzamin 7 sierpnia praktyczny i czy chcial sie ktos zamienic.
            chcialbym wczensiej
            kontakt
            czarny_167@autograf.pl
            • Gość: landzia172 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 18:55
              kto chciałby się zamienić dat a egzaminu mam praktyczny 5 września o 13 godzinie
              bardzo mi nie pasuje bo raptem coś ważnego mi wyskoczyło ważniejsze niż egzamin
              proszę o kontakt na gg 11065864
        • Gość: mloda19 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 19:00
          ja mialam z gospodarczykiem jest on wyjatkowo niemily i chamski stresuje
          kursanta komunistyczna s....ia
        • Gość: a IP: *.flash-net.pl 01.05.09, 21:32
          mialam egzamin z zysko i oblalam naipierw mnie nie sluchal jak
          mowilam obsluge potem poprawialam lyzwe nie wiem czemu bo nie
          dotknelam pacholka nie najechalam na linie nie zgasl mi samochod nie
          zatrzymalam sie i jak w koncu wyjechalam z placu to mnie oblal
          wszystkim ktorzy beda mieli z tym panem egzamin wspolczuje
        • Gość: ak IP: *.tvkdiana.pl 03.06.09, 14:13
          witam szukam kogos na zamiane terminow ja mam koniec lipca okolo 20
          chcialabym wczesniej jako ze wyjezdzam pzdr
    • Gość: mycha IP: 80.51.159.* 13.05.08, 18:28
      moim zdaniem bardzo dobrze ze sa starsi panowie egzaminatorami poniewaz taki ma
      porzadna wiedze i praktyke co do prowadzenia autem nawet jak cie obleje to on
      wie ze cos zrobilas[les] zle i to jest dobrze moim zdaniem
      • Gość: magdalena85 IP: *.kul.stalwol.pl 04.06.08, 15:09
        Witam ja zdawałam juz 4 raz egz w tarnobrzegu i wkoncu wczoraj mi
        sie udalo :D!!! jesli chodzi o egzaminatorow to pan Solarski jest
        najlepszym jaki moze byc! jest mlody, wyrozumialy, miły, spokojny i
        przy nim zapomina sie o nerwach :) zdawałam u niego za 1 razem i zle
        zrobilam łuk ale i tak wyjechalam na miasto:D dzieki temu mialam
        dobre nastawienie do kolejnych egz ;D za drugim razem trafil mi sie
        własnie pan Gospodarczyk i bylo na prawde ok z własnej winy zrobilam
        blad :/ ale 3 egz oj myslalam ze jak mi sie trafil mlody egz to
        bedzie spoko ale jego wredne podejscie do mnie doprowadzilo mnie do
        takiego stanu ze marzylam aby przerwal mi egz bo juz nie bylam w
        stanie jezdzic ! a ten mlody pan to M. Koper :/ no i ten cudowny 4
        raz :D jak wyczytala mnie pani Lidia to sie przerazilam bo kazdy na
        nia narzeka... a dla mnie byla bardzo mila i na prawde wporzadku i
        to wlasnie u niej zdałam prawko :)) wiec nie ma reguły czy egz jest
        mlody czy nie. To zalezy od naszego podejscia opanowania nerwow i
        tez pozytywnego nastawienia do egzaminatorow ps. czekoladowy batonik
        z orzechami na prawde pomaga ;D
      • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:07
        dobre opinie na tym forum piszą albo egzaminatorzy lub ich najbliśi
        czemu start człowiek egzaminuje bo co nauczył sie jezdzić maluchem??
        jak by teraz wsiadł do 300konnego samochodu to najpierw by sie
        zesrał ze strachu a potem zabił łoś
    • Gość: seterah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.08, 12:51
      Moim zdaniem wiek egzaminatorów nie jest najważniejszą sprawą,no chociaż racja,
      są bardziej doświadczeni. Ważne jest odpowiednie podejście do zdających, z czym
      wiekszość chyba ma problem. Chociaż kierowca musi być odporny na stres, ale
      ludzie, bez przesady! Ja trafiałam przez trzy razy z kolei na Zyśkę. Nie wiem
      jak można mieć takiego pecha :) Masakra! Już na sam jego widok ma się ochotę
      odwrócić na pięcie i zejść z placu ;D Właśnie przez ludzi tego typu robi się
      głupie błędy, których normalnie by się nie zrobiło. Zdałam za 4 razem, już nie
      pamiętam nazwiska tego egzaminatora, no ale był w porządku. Oby takich było jak
      najwięcej.
      Dużym minusem jest też długi czas oczekiwania na egzamin (przynajmniej tak było
      w zeszłym roku).
    • Gość: pawel IP: *.tvkdiana.pl 29.06.08, 19:47
      ale to jest chore co mowicie. ja zdalem niedawno za 3 razem.bo wczesniej robilem
      male bledy a teraz na niczym mnie nie zlapal i zdalem. mowicie jak bedzie chcial
      cie oblac to cie obleje? na jakiej podstawie?musi ci podac powod co zrobials zle
      ale jak nie zrobiles bledu to jak cie obleje.moze i chca oblewac bo za to kase
      maja ale jak ktos zrobi blad to co ma powiedziec? jedz dalej??przeciez jak ktos
      robi bledy to koniec egzaminu.a potem kazdy na egzaminatora ze ch** K*** itp. to
      tak jak na biosku bys nie trafil w bramke i wyklinasz sedziego czego nie
      zaliczyl jak gol!! zrob wszystko tak jak trzeba to zdasz.. pozdro dla tych co
      mysla jak ja
      • Gość: Beata IP: 87.205.149.* 18.07.08, 16:25
        Popieram, ja zdałam za pierwszym razem.
      • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:14
        paweł ty debilu popelniasz błąd bo np. egzaminator krzyczy co
        dodatkowo cie stresuje albo każe wjechać pod zakaz ja nie zrobiłem
        błędu ale ku..as tak sie dar że myślałem że go zabije zdałem za 1
        razem ale nie wszyscy mają taką psychike jak ja stare dzietki moge
        go teraz przewieść takiego egzaminatora i pewnie by sie zesrał ze
        strachu i nie mógł wyjść z podziwu że ktoś jezdzi tak dobrze i
        szybko pewnie by sie zesrał ze strach hah haah
      • Gość: Kierowca IP: *.flash-net.pl 21.10.09, 13:22
        Ja znowu uwazam,ze ludzie egzaminujacy,psychicznie wplywaja na
        egzaminowanych!!!Bo jak rozumiec jego slowa skoro on ma wydawac polecenia i mowi
        do mnie jedziemy w kierunku stalowej woli(ciezarówka) no to ja po gazie i obok
        schela prosto a on sie pyta co ja robie wiec mówie ze jade w kierunku na stalowa
        wole a on któredy a ja mówie ze na skrzyzowaniu sienkiewicza z sikorskiego
        (BEZKOLIZYJNE)pojedziemy w lewo na stalowa a on mówi ze nie slucham polecen no i
        prosze mi odpowiedziec czy to nie deb.l nastepnie kierowca zielonego mercdesa
        daje mi znac ze moge wyjechac (swiatłami)przyjemny zawodowy kierowca pytam
        egzaminatora czy daje zezwolenie na ruszenie poniewaz kultularny czlowiek mnie
        wpuszcza do ruchu widzac ze po 1 egzamin po 2 ciezko bedzie wyjechac ciezarówa 8
        metrów ten czop nic sie nie odezwał jak wyjechałem powiedział ze wymusiłem
        pierwszenstwo na zielonym mercedesie w tej chwili pracuje kilka osób na tym aby
        wykonac prowokacje przeciwko kilku egzaminatorom i pozbyc sie zakał z osrodka
        WORDU a zarzad i urzad miasta ich trzyma na stanowiskach poniewaz w skali roku
        dochody WORDU opiewaja na sume 2 miliony 300 tys złotych rocznie za oblane
        egzaminy pomyslcie jakie to pieniadze i dlaczego takich byłych UB (ULUBIONYCH
        BRACI) trzymaja na stanowiskach,bo sa bez skrupułów zimni malo
        tolerancyjni.Zachowanie egzaminatorów odbiega daleko od ustawodawcy na jakim
        stopniu i w jakiej atmosferze ma byc wykonywany egzamin.Jak sie zmieniłem
        siedzeniami z egzaminatorem 4 razy najechał na linie tylnymi kolami przekroczył
        predkosc i z przyzwyczajenia trzymał reke na lewarku zmiany biegów
        egzaminator!!!od siedmiu bolesci...A trzeba sobie przypomniec stare przyslowie
        ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ nie polecam wordu w tbg frekfencja zdawalnosci w
        Rzeszowie o wiele wyzsza..Dlaczego ciezko spotkac egzaminatora na miescie za
        raczke z zona (o ile ja ma) w kosciele z dziecmi lub na masowej imrezie (dni
        tarnobrzega) wiecie ???Bo został by wykonany samosąd na Ulubionym Bracie Ale tu
        trzeba czystej prowokacji z literą prawa juz wkrótce (listopad) Pozdrawiam i
        obiecuje ze dołozymy wszelkich starań aby cos z tego wyszło..
      • Gość: lusili IP: 83.1.124.* 22.08.10, 10:10
        zdawałam 2lata temu i zdałam za pierwszym razem-mój egzamin
        praktyczny trwał na mieście 60min. bo czegoś mój pan szukał ale nie
        znalazł-zdałam i wiem że można jak się umie i jak się chce-jak się
        robi błędy to się niestety nie zdaje-moja koleżanka zdawała 4 razy i
        przeklinała wszystkich egzaminatorów ale za każdym razem nie
        zatrzymywała się na stopie...wnioski trzeba samemu wyciągnąć...
    • Gość: okej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 13:11
      jest dobrze jak powinno
      • Gość: ona.pl IP: 83.1.122.* 15.07.08, 12:45
        Powiem tak: Zaliczenie egzaminu zależy od humoru boga-egzaminatora. Ja przy
        pierwszym podejściu nim cokolwiek zrobiłam usłyszałam (podsłuchałam) ;
        ''następna do odstrzału...'' Z niewielu wyjątkami większość ''bogów'' jest
        wredna i nieuprzejma z nastawieniem na oblanie Kandydata. Nadzieja ,że zmienią
        ustawę i burkmeny z WORD TBG stracą część ''zwierzyny''i spadną im dochody ,
        które tak ich upośledziły......
        • Gość: Beata IP: 87.205.149.* 18.07.08, 16:24
          A właśnie wczoraj zdawałam egzamin w Tarnobrzegu i udało mi się,
          chociaż było to pierwsze podejście. Egzaminator spoko gość, na
          luzie. Wydaje mi się, że każdy kto obleje egzamin próbuje za to
          obarczyć winą egzaminatora, a to znowu inne samochody lub pieszych,
          bo akurat w czasie egzaminu pojawili się na drodze, nikt nie
          przyzna, że nie zdał po własnym błędzie. Jak się przejedzie trasę
          egzaminu bez błędów to "bóg" do niczego się nie przyczepi i jest
          o.k.
          • Gość: lili IP: *.mtm-info.pl 10.09.10, 08:19
            ja bedę podchodzić do egzaminu 4raz ale myślę ze najlepszym egzaminatorem jest Jacek Widz nie zdałam ale tylko z własnej winy że wymusiłam pierszeństwo ale On jest najbardziej sympatyczny i takich powinno byc jak najwiecej
            • Gość: ola IP: 80.48.174.* 10.09.10, 09:54
              Wisniewski jest tez mily i ze stalowej na Z.nazwisko nei pamietam dokladnei u niego zdalam
        • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:20
          nie piszcie bog bo to nie ładnie ale faktyczne są pojebani też tak
          słyszałem jak kumpel zdawał ten do otstrzału ale że umiał jezdzić i
          wrócil podbiegłem i powiedziałem '' egzaminatorze jest pan do
          otstrzału na ulec i lepiej żebyś nie pojawił sie sam bo będzie
          ciężko'' ha ha
    • Gość: Jakub IP: *.mmpnet252.tnp.pl 28.07.08, 23:21
      Jutro tj. 29.07 mam egzamin ... już 2 i chciałbym sie zapytać czy zdam :D.
      • Gość: zda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 08:49
        Zdasz, trzymam kciuki:) powodzenia:)
    • 29.07.08, 10:08
      Egzaminatorzy wytykają kursantom błędy, które prywatnie sami popełniają (np. nie
      zatrzymywanie się przed znakiem STOP). :-)
      • 14.09.08, 13:14
        Słuchajcie coś wam powiem...Tarnobrzeg może i jest łatwym miastem w
        porównaniu np do Warszawy,ale uważam ze większość egzaminatorów
        uważa się za "bogow" ktorzy chcą pokazać, że mają władze...Dla mnie
        ten cały Word jest TOTALNIE BEZNADZIEJNY!!!!!!!!! wole WORD
        językowy:)
        • 14.09.08, 14:05
          Ja jestem zadowolony zdalem za 2-gim razem, bylem moze ze 4 razy w
          tbg bo jestem z Mielca ale jest ok :) To co mi ludzie opowiadali to
          masakra, przez to wlasnie nie zdalem za 1-szym razem bo sie
          stresowalem heh. W skali od 1-10 oceniam WORD w TBG na 7, 3 pkt na
          minus za niemila starsza pania w okienku:/. Babka mysli sobie ze
          umie telefon odbierac i klikac myszka to tytul profesora ma:/
    • Gość: ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 14:06
      moj pierwszy egzamin mialam 13 pazdziernika... no coz odpadlam na
      placu-egzaminator jakby tylko czekal na moj blad... a jego
      szerokiego usmiechu na twarzy gdy dotknelam slupka nigdy nie
      zapomne...generalnie popieram opinie ze wszystko zalezy na kogo
      trafisz-naprawde nie ma sie co czarowac bo w tbg szczescie to 90%
      sukcesu a dopiero reszta to umiejetnosci bo w momencie gdy
      popelniasz maly blad(nie mowie tu o moim pzypadku)gdy trafisz na
      czlowieka w porzadku to on przymknie oko na to ale jak trafisz na
      d***a to nie pomoze ci nic bo bedzie cie dotad gnebil az cie zlamie
      i tyle. 13 listopada relacja z mojego kolejnego egzaminu w tbg....
      • Gość: egzaminator IP: 83.1.112.* 27.10.08, 17:54
        Jak dotknąłeś słupka to niestety. Jak się nauczysz jeździć to przyjdź na
        egzamin. Bardzo dobrze że Się oblał, miał rację.
        • Gość: gość IP: *.mcon.pl 17.11.08, 18:27
          przeczytałem wasze wypociny - żal sece ściska - czy wy wogóle macie
          rozum w głowie czy popcorn .tylko skargi na innych - winni inni
          tylko nie ja . a kto zdaje ten egzamin wy.jeśli nie zdajecie
          egzaminu to znaczy ,że nie umiecie jeździć .Nie wszystko jeszcze
          znacie popełniacie błędy takie proste dziękujcie Bogu ,że
          EGZAMINATOR wam nie zailczył egzaminu bo wam czasami życie ratuje.a
          Tak szczerze instruktorzy rzetelnie szkolą -aprop pokażcie mi
          chociaż jedno zaświadczenie które jest wystawione po 30 godz- osoba
          nie jest przygotowana do egzaminu państwowego . znacie taki ośrodek
          bo ja nie bo się boją wystawić bo nikt nie przyjdzie potem do nich.
          Fama pójdzie i co gość zrobi lepiej niech zdaje 10 razy i niech
          narzeka na egzaminatorów byle nie namnie.jeśli 3 osoby nie zdaje za
          10razem powinna być kontrol w tym ośrodku który szkolił.Wystawiacie
          opinię egzaminatorom ale oni mają przynajmniej mają solidne
          przygotownie a nie tak jak wy po 30 godzinach (pseudo fachopcy)z
          tym ,że instruktor przez 20 godz nauki smsy pisał i nauka poszła w
          las ale moment egzaminator was sprowadzi na ziemię.
          • Gość: moldis IP: 83.1.118.* 25.11.08, 23:20
            to prawda ze ludzie narzekaja.ja za pierwszym razem niezdalem przez
            wlasna glupote.za drugim jechalem praktycznie bezblednie i wiem ze
            zdalem zasluzenie ale wiem co niektorzy egzaminatorzy potrafia.to
            robo copy ktore traktuja ludzi jak niemowlaki uczace sie mowic na
            kaszke ba-bla!to nie dorzeczne ze egzaminatorow bawi stres
            innych.ale jestem za ze jak ktos zle jezdzi to pwinien zrozumiec
            blad.ja wiem ze niektorzy zdaja za pierwszym i chwala sie ale wiem
            jak niektorzy tacy jezdza o zgrozo!dlatego niech przyszlosc
            zweryfikuje zycze bezpieczenstwa i powodezni,jazdy z ,,glowa" przede
            wszystkim.pozdro
          • Gość: do egzaminatorów IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:00
            oni czyli egzaminatorzy nie umią jezdzić jeżdze za ich prywatnymi
            autami i to jest szok koleść wiezie całą rodzine i nawet sie na
            przejezdzie kolejowym nie zatrzymał hamy jebane i tyle brak szacunku
            stare spierdziałe szumowiny myśą że mogą wszysto gó... możecie i
            tyle uwalacie nawet tych co uią jezdzić dlaczego po tak
          • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:29
            sam jesteś wypocin robiony na hama i tyle broń egzaminatorów to
            pewnie twój stary
        • Gość: do kolegi egzamina IP: *.eranet.pl 16.01.09, 19:54
          ty ćwoku je..ny koega nie zdał bo totknoł słupka ale nie ma
          pretensji o to ja zdawałem 2 lata temu zdałem za 1 razem zrobiłem
          wszystko bezbłędnie nie miał sie do czego dowalić 2 razy chciał mnie
          pod zakaz wjechać ale sie nie dałem i ta presja jeką chciał na mnie
          wywrzeć ciągle krzyczał i miał o wszystko pretensje mimo że nie
          zrobiłem nawet jednego błędu na dodatek był naćpany lub na kacu
          niewiem. A jak wróciliśmy myślałe ze sie zaksztusi bo niuemógł
          wykrztusić tego że zdałem koleśie sa mili ale jak cie obleją
          zrobiłem przez 2 lata 100tyś km bez najmniejszej stłuczki ciekawe
          czemu nie egzaminują młodzi bo jak sie stary dorwie to jak świnia
        • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:27
          egzaminator to największa świnia i cham i tyle a cały ten egzamin to
          gó... co z tego że moja dziewczyna nie zdala bo nie umiała parkowac
          mam samocho wyposażony w parktronik i to on ją kieruje czyli w nic
          nie wjedzie a płyny uzupelnią na myjni lub na stacji benzynowej ten
          egzamin mnie śmieszy i tyle i po co ten łuk to niewiem
      • Gość: lukas IP: *.eranet.pl 16.01.09, 20:23
        podobno każdy egzaminator był robiony przez prezerwatywe zrobioną z
        opony heh
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 20:49
    • 26.11.08, 20:58
      dla mnie pan Karyta jest najlepszym egzaminatorem w tbg
      • Gość: tobik IP: 80.48.174.* 26.11.08, 21:19
        dla mnie pani lidzia
      • Gość: kolega IP: *.flash-net.pl 04.09.10, 12:10
        chyba on sam to napisał ,bo jest odwrotnie, kawał żłoba
    • Gość: mondry IP: 194.181.134.* 12.12.08, 19:22
      egzaminatorzy w tbg to głównie stare pryki, bardzo znudzeni swoją robotą i dlatego chociaz chcą wyzyc sie na biednych zdających;p w ośrodku widnieje dumnie napis "umiesz-zdasz", moim zdaniem trzeba by zmienic to na "dasz-zdasz" tyle o tym gó...e
    • Gość: tbg IP: *.flash-net.pl 13.12.08, 14:55
      Prawda jest taka że jak się trafi na gościa który jest ok i ma się pojęcie to
      idzie zdać. ale masa jest psich ch.. ktorzy tylko patrza by cie ulac na placu
      albo zaraz na pierwszej krzyzowce. noga na hamulec i gadka: zagrożenie ruchu
      albo jakis inny kit. niestety ale tak jest w wiekszosci wordów, po prostu trzeba
      zdac i tyle.
      • Gość: nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 23:11
        Ja zdałam u p.Gospodarczyka i to on według mnie jest najlepszym egzaminatorem
        widział jak bardzo się denerwuje wiec podszedł do mnie jakbym była na jeździe z
        instruktorem cały czas coś do mnie mówił i jak tylko wjechałam na wniesienie to
        włączył mi radio co sprawiła że czułam się jak na jeździe za co bardzo mu
        dziękuje !!! a zdałam u niego za 3 razem bo wcześniej zawsze panikowałam i
        robiłam jakieś błędy i może to nic takiego ale wie jak podejść aby się nie
        denerwować a p.Popek Lidia jest naprawdę okropna jeśli chodzi o oblewanie a jak
        miałam jazdy to zawsze tylko jeździła za jedną L i tylko uśmiechała się do
        instruktora który ze mną jeździł to raczej nie jest zachowanie dla egzaminatorek
        jeżeli od jej decyzji zależy tak ważna rzecz jak prawo jazdy
        • Gość: a IP: 94.254.139.* 25.12.08, 12:17
          Gospodarczyk najlepszym egzaminatorem??? niezły żart... Na pewno masz na myśli
          Gospodarczyka?? ja u niego zdawałam 2 razy i nie jest ani miły, ani ludzki tylko
          patrzy jak kogoś udupić... stary cham i tyle...
          • Gość: dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 12:06
            Nie wiem nie znam takiego goscia ale zdalem za 4 razem egzamin:/ a
            egzaminatorzy w WORDZIE to same CHU.E!!!!!!!!!na sam widok prez ta
            szybe juz Ci sie odechciewa podchodzenia do egzaminu:/:/sam ich
            widok cie stresuje a jak wyjdziesz i sie do ciebie chamsko odezwie
            to bys wolal wrocic w tym momencie do domu!!Pan skiba i mlody pan
            widz sa calkiem spoko mimo ze u nich nie zdalem alechociaz Cie nie
            stresuja i sa wyrozumiali mimo ze na 2 egz schrzanilem luk to widz
            pozwolil mi wyjechac na miasto!!Za to OKROPNY jest krzyszton
            wspolczuje kazdemu kto Bedzie z nim mial:/:/masakra :/drze sie na
            samym wejsciu:/i stresuje:/przez zaly egzamin:/:/nie tylko mnie ale
            jak bylam z kolezanka to go obserwowalem jak egzaminuje inne osoby i
            jakbym widzial siebie miesiac wczesniej poprostu!! i moje znajome
            ktore on egzaminowal tez tylko stresowal i czekal na czym by tu
            tylko udupoc:/a dzieki panu Kwasniakowi zdalem:))
            • Gość: strongmenka IP: *.xdsl.centertel.pl 19.02.09, 20:53
              czy móg łby ktoś mi wytłumaczyć przy ktorym pachołku robić skręt.Na nauce jazdy
              był jeden pachołek proszę pomóżciea na egzaminie są dwa i niestety dwa razy
              już oblałam niedługo trzeci egzamin
              • 19.02.09, 21:16
                jeżeli już jedziesz tyłem to po prawej na skręcie masz 2 pachołki to kiedy
                lusterko jest w połowie między pachołkami wtedy skręcasz kierownico w prawo o
                prawie cały 1 skręt to zależy jak wcześnie lub jak późna skręcisz a kiedy już
                wyprowadzisz samochód to patrz w lewe lusterko i kiedy samochód i lina lewa na
                łyżwie utworzą znak równości prostuj kierownic o tyle o ile skręciłeś ją
                wcześniej trudno to wytłumaczyć pisząc ale tak mnie uczyli z zdałam a jeżeli
                masz jeszcze jakieś pytania bo coś niedokładnie napisałam to pisz chętnie Ci
                wytłumaczę to jeszcze raz próbuj na placu manewrowym dogadaj się z instruktorem
                kiedy plac jest pusty bo nikt juz nie jeździ i ćwicz mi pozwalali tak ćwiczyć
                byle bym nie zajmowała miejsca kiedy ktoś ma wykupione godziny
                powodzenia i szczęścia :)
    • Gość: caro IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.12.08, 10:05
      Egzaminatorzy w Tbg to złośliwe, leśne dziadki. Mój syn zdawał 9
      razy.
      Dostał się na studia do Krakowa i tam zdał za pierwszym razem po 2
      godzinach jazdy z instruktorem
      • Gość: nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 12:26
        tak mam na myśli p.Gospodarczyka to dzięki niemu zdałam i wcale nie był chamski
        był miły i chociaż mój egzamin był naprawdę długi to tego nie czułam a ten pan
        cały czas coś mówił i żartował to najlepszy egzaminator :)
        • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 22:38
          a do jakiego instruktora usmiechala sie p. Lidzia ?
          • Gość: nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 19:16
            a to imię i nazwisko to tajemnic ale był starszy i zajęty o czym ona pewnie nie
            wiedziała
        • Gość: a IP: 94.254.157.* 26.12.08, 19:51
          to albo w WORDzie są dwaj egzaminatorzy o nazwisku Gospodarczyk albo Tobie się
          coś pomyliło... Oluś na pewno NIE należy do miłych ludzi... stary dziad, który
          kocha udupiać ludzi i TYLE
    • Gość: hej IP: 83.1.112.* 07.01.09, 19:53
      jak zdać egzamin?
      • Gość: kama IP: *.chello.pl 08.01.09, 12:32
        żeby zdać egzamin,trzeba miec naprawde dobrego instruktora.Zdalam za drugim
        razem,ale tyko dzieki jednemu instruktorowi w Tarnobrzegu(nie jestem z
        Tarnobrzega ale wlasnie u niego dokupywalam godziny).Naprawde gość potrafi
        wytłumaczyc i oczywiscie nauczyc.Jezeli ktos chcialby namiary na niego to moge
        podac...
        • Gość: B IP: 80.48.35.* 08.01.09, 15:28
          ja też miałam bardzo dobrego instruktora, większość jego uczniów
          zdaje za pierwszym razem, tak też było w moim przypadku, zdawałam u
          pani egzaminator Lidzi :) nie powiem że było fajnie, była sztywna
          atmosfera w samochodzie, ale błędów nie zrobiłam i zdałam, nie
          denerwujcie się ludzie na egzaminie, to jeszcze pogarsza sprawę
          i życzę powodzenia na waszych egzaminach!!!
        • Gość: radek4359 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:59
          No ja bym prosił o namiary ile godzin dokupiłaś ?? pozdrawiam
          GG 4768164
          mail radek4359@wp.pl
        • Gość: kama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 16:43
          Proszę o te namiary, ja będę podchodzic 2 raz.
        • Gość: Angela IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 16:40
          Hej moglabys podac te namiary na instruktora bede wdzieczna jak cos to pisz na gg 28797630:-)
    • Gość: tomaszzzz IP: 80.48.35.* 09.01.09, 11:42
      a ja wiem jak zdac egzamin zapraszam do mnie
      • Gość: ona123456 IP: 80.51.159.* 21.01.09, 15:15
        ta Pani Lidzia to tylko smsy pisze nie patrzy na droge jak ktos jedzie, wiem ze
        zrobilam blad sama zauwazylam ona pisala smsa i nawet nie zwrocila uwagi,
        usmiechala sie do jakiegos goscia ciagle sie z nim mijalam na egzaminie, jakis
        instruktor nie wiem skad:/ dziwnie tak jakos:/ ja jej nie proponuje, chyba ze
        ktos jezdzic nie umie a chce zdac to do niej :d bedzie mial dobrze heheheh bo ja
        zdalam :P moze i jezdzic nie umiem ale zdalam :P pozdro
    • Gość: jako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 19:17
      To jest okropne,ze egzamin zależy głównie od widzimisie
      egzaminatora,możesz bardzo dobrze jeżdzić ,ale jak słyszysz
      polecenia podawane w ostatniej chwili,minę egzaminatora to wiesz że
      będziesz oblany.
      Wiadomo,ze jesteś młodym kierowcą i od razu niebędziesz jeżdził jak
      wytrawny kierowca.
      Mam wrażenie ,ze jest to jednak jakieś polecenie odgórne ,zeby
      oblewać jak najwięcej kierowców
      • Gość: adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 13:28
        Egzaminatorzy oblewają bo mają za to kase a zdasz jeśli jesli masz kolege który
        ma kolege a kolega kolegi zna kumpla egzaminatora resztę scenariusza znacie
        • Gość: Irek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:10
          Człowieku o czym ty mówisz, to nie te czasy, kamery na placu i w samochodzie
          śledzą każdy Twój ruch, nawet ruch gałki ocznej.Jak umiesz to zdasz, tak jak na
          studiach.
          • Gość: a IP: 94.254.212.* 29.01.09, 17:12
            chyba nie wiesz o czym piszesz... oni dalej oblewają za byle co... niestety
            zdanie egzaminu nie zależy od naszych umiejętności a od humoru egzaminatora
            • Gość: egzaminator IP: *.autocom.pl 29.01.09, 19:42
              Drogi mój przedmówco, muszę stwierdzić , że piszesz bzdury. Znam
              dokładnie sytuację, ponieważ pomimo bardzo młodego wieku, mam
              uprawnienia do egzaminowania, jednak na razie nie pracuję w tym
              zawodzie, i wiem że ostatnią rzeczą jaką zrobi egzaminator to
              oblanie kogoś bez dobrej podstawy do tego. Za takie coś może być
              skierowany na egzamin sprawdzający, który zdaje często jeden na
              dwudziestu, wylecieć z pracy. Zapewniam Cię, że tak się dzieje i
              kilku już pożegnało się z pracą za bezpodstawne "oblanie". Co do
              załatwiania egzaminów to jest to jeszcze pewnien problem, ale nie
              taki jak kiedyś. O ile wcześniej można było to z łatwościa załatwić
              to teraz jest z tym duży problem. Między innymi dlatego, że to
              komputer losuje poszczególnych kandydatów do poszczególnych
              egzaminatorów, którzy będą przeprowadzali egzamin.
              • Gość: a IP: 94.254.203.* 29.01.09, 22:20
                Wy egzaminatorzy zawsze będziecie się kryć nawzajem. Znam przepisy, mam oczy i
                widzę co wy potraficie wyprawiać!!!
                • Gość: kierowca IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 23:28
                  Hmm będąc na egzaminie z koleżanką widziałem jak to wygląda
                  takie "niesprawiedliwe" oblewanie. Przyszła dziewczyna i mówi, że
                  egzaminator "czepiał się" za to, że najechała na linię na torze ( co
                  jest dopuszczalne), tylko że ja widziałem, że ona wjechała na
                  sąsiedni tor....Inny przyszły kierowca miał pretensje, ze oblał
                  egzamin bo wyjechał z ulicy jednokierunkowej w dwukierunkową i tego
                  nie zauważył i nadal jechał lewą stroną i nie widział w tym nic
                  złego......Takie to jest więc oblewanie " na siłę" :):):)
                  • Gość: dd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 13:58
                    ludzie oni czyli egzaminatorzy często rotują wam życie tym niesprawiedliwym
                    oblewaniem więc się nie czepiajcie bo często idąc na egzamin jesteście
                    zdenerwowani i nie widzicie własnych błędów
                    • Gość: nyselka IP: *.xdsl.centertel.pl 04.02.09, 14:26
                      Boze kochany! kazdy wypowiada sie za siebie i ma prawo do wlasnego zdania!
                      jezeli dla jedej pan Gospodarczyk był przemiły i jest najlepszy to jej zdanie i
                      po co wmuszac jej na sile ze tak nie jest, widac musiala mu sie spodobac i byl
                      mily he:)). Jesli chodzi o egzaminatorów to faktycznie sa rozni i szczescie czy
                      zdasz naparwde duzo od niego zalezy i ez nikt mi nie wmowi ze to nie prawda!
                      Kiedyś zdawalam az 6razy w kielcach nie udalo mi się a raz egzaminator usadzil
                      za to ze jechalam za blisko samochodow;] przenioslam papiery do tarnobrzega i
                      dzieki Bogu ze tak zrobilam trafilam na super przemilego starszego pana byl
                      spokojny i wyrozumialy ale nie pamietam nazwiska.. przymknol oko na moje dwa
                      bledy ale pod warunkiem ze zaraz je poprawie hehe przemily facet fajna gadka z
                      nim byla w czasie jazdy i 50min zlecialo jak w 10..za 7 razem a pierwszym w
                      tarnobrzegu ZDAŁAM!! :D
              • Gość: kkk IP: 80.48.35.* 24.02.09, 07:40
                Człowieku jeden bierze 1800zł za załatwienie a inny za 6 flaszek Finlandii.Wiem
                bo moi znajomi tyle płacili.I co będziesz pisał że egzaminatorzy są tacy
                święci????!!!!!!!Laska przyszła prosto z imprezy jeszcze na bani,jeździć do
                dzisiaj nie umie i bez problemu zdała za 1800zł.Masz znajomości to zdasz bez
                problemu nie masz to się męcz-PROSTE
    • Gość: madziula5 IP: *.blokowe.pl 13.02.09, 15:47
      wcale mi sie nie podoba większość czeka tylko na łapówke mało kto
      zdaje za pierwszym razem,a oblewaja przeważnie za drobnostki.Mnie
      oblał na placu bo najechałam dosłownie 2cm.kołem na linie, a
      przedemna chłopak 2 razy przewrócił słupki i zdał jak sie później
      dowiedziałam od niego za kase,bo tak łatwiej i szybciej.W sumie
      racja po co sie stresować,marnować czas i pieniądze wystarczy raz
      zapłacić i z głowy
      • Gość: instruktor IP: *.helionet.pl 13.02.09, 20:18
        ludzie jak was nie potrafia nauczyc, badz nie macie predyspozycji do
        jazdy to 30 godzin nie wystraczy aby nauczyc sie jezdzic, ja wiem jak
        jest przychozi jakas kobieta , mezczyzna nie zdala 6 razy kupuje 2
        godziny, chce zrobic wszystko przed egzaminem, a w praniu wychodzi na
        to ze podstawowwych zasad nie zna , i chce zdac egzamin, dziwne ze
        ludzi ktorzy umia jezdzic, jakos nie zdaja po 6 razy , wiec
        przestancie pier..... glupoty , tylko wezcie sobie dokupcie godzin
        jazdy i sami dla siebie sie nauczcie jezdzic , zeby pozniej nie bylo
        ze miala prawo jazdy i sie zabil/la badz kogos zabil/la.
        • Gość: domi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 21:15
          nigdy nie myślałam że to powiem ale zgadzam się z ,,młodym egzaminatorem ,, ma
          racje i mówi prawdę na jazdach najczęściej rozmawia się o wszystkim byle nie o
          przepisach ruchu drogowego i zawsze jesteśmy traktowani inaczej przez innych
          kierowców z powodu tej L-ki na dachu zdałam prawo jazdy w maju i dopiero kiedy
          zaczęłam jeździć bez L-ki na dachu zobaczyłam na własnej skórze co to znaczy
          mieć prawo jazdy i odpowiadać za czyjeś życie bo tu nie chodzi tylko o nas ale o
          tych niewinnych ludzi którzy przez nas cierpią bo kupimy prawo jazdy i zero
          stresu tylko czy tak będzie kiedy kogoś zabijemy lub spowodujemy jakiś inny
          uszczerbek na zdrowiu od razu pisze NIE jestem spokrewniona z żadnym
          instruktorem a zdałam egzamin za 3 razem i ciesze się że nie kupiłam bo teraz
          wiem że jednak mam zadatki na kierowce i kiedyś będę umiała świetnie jadzić a na
          razie trening czyni mistrza
        • Gość: Do instruktora IP: 83.19.236.* 14.02.09, 00:13
          Facet ale ty pier....sz farmazony! Oczywiście są ludzie którzy nie mają tzw.łba
          do jazdy samochodem ale po części to jest też wasza wina że jakiś kursant nie
          zda.To wy w 50 % bierzecie odpowiedzialność za przyszłego kierowcę!Moim zdaniem
          instruktorami powinni być ludzie z co najmniej 15-20 letnim stażem kierowcy a
          nie łebki którzy prawko mają 2 czy 5 lat. Ile razy widziałem jak L nie
          przepuściła pieszego który wchodził lub był już na połowie pasów.Byłem też
          świadkiem jak nauka jazdy /OSK spoza Tarnobrzega/ przejechała tuż przed matką z
          wózkiem dziecięcym!
          • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 12:52
            Instruktorem nie można być mając 2 lata stażu :):):)
            • Gość: pogromca osłów prl IP: 80.50.237.* 01.03.09, 00:11
              w prlu możno !!! matole
          • Gość: instruktor IP: *.flash-net.pl 14.02.09, 14:15
            gosciu a co ja ci porazdze jak niektorzy ucza jezdzic tak ze zygac sie chce , ja
            sobie zył nie wypruje zeby kogos nauczyc w 2 godziny , bo nie jest to realne i
            nie bedzie, a to ze niektorzy instruktorzy sobie poprostu jezdza to juz ich
            sprawa!!!! a druga strona medalu nie nauczysz wszystkich w 30 godzin a ludzie
            ida na egzamin bo tak chca , realaia sa jakie sa i nie zmienisz tego , wiec i ty
            przestan pier.... glupoty a co do stazu to lepiej niech uczy gosc , stary
            dziadzia ktory przez ostatnie 15 lat nie wyjezdzal z tbg niz mlody ktory ma 10
            laty prawo jazdy i przejezdzil pol europy!!! jesli tak uwazasz to wspolczuje
            ludziom ktorzy tez tak uwazaja !!!! a co to tych co maja prawko po 3 lata
            zrobili kurs itd itp, i trasa tbg rzeszow to tak z tym sie zgodze ale nie
            oceniaj ludzi nie znajac ich ,!!!!
            • Gość: inny instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 14:35
              w pelni sie musze z toba zgodzic "instruktorze" sam tez ucze w jednej z
              tanobrzeskich szkol jazdy i... duzo moglbym napisac na ten temat
              ludzie wymagaja od instruktorow bog wie co , bo przeciez kurs ma 30 godzin i po
              30 godz trzba isc na egzamin i go zdac. nie wiem czym to jest spowodowane,
              glupota czy brakiem pieniedzy - nie wnikam... ludzie mysla ze prawo jazdy im sie
              nalezy po przejechaniu 30 godz kursu . Nikt nie zada sobie pytania,czy juz
              rzeczywiscie umie jezdzic i moze isc na egzamin , Ida "na pale" co bedzie to
              bedzie... jak sie nie zda to winny jest albo osrodek,albo instruktor,albo
              niemily egzaminator,tylko nie oni! nikt nie pomysli ze jak sie nie umie jezdzic
              po 30 godz. to pasowalo by kupic jeszcze pare godz zeby sie podszkolic. Wg mnie
              egzamin powinien kosztowac 500zl i wtedy kazdy bu sie 3 razy zastanowil czy juz
              jest przygotowany i moze na niego isc,czy jeszcze nie. a tak... marne 100zl za
              egzamin to co to jest... zda sie to zda,nie to pojdzie sie nastepnym razem... -
              to tyle,nie chce mi sie dalej pisac,bo szkoda slow...
              tylko najbardziej mnie wkurza jak wszystkiemu winni sa instruktorzy,albo
              egzaminatorzy...
              • Gość: mikey mike IP: 83.1.124.* 16.02.09, 14:11
                30 godzin jazdy
                pierwszych godzinach miałem problemy nawet ze zmienianiem biegów
                po jakiś dziesięciu popełniałem masę błędów, nie włączałem nie raz kierunku, nie
                patrzyłem w lusterka
                już w ostatnich dziesięciu byłem naprawdę pewny siebie,
                moim zdaniem instruktorzy dobrze wykonują swoją pracę i "przygotowują osobę DO
                EGZAMINU"
                I to prawda że nie nauczy się osoby jeździć w 30 godzin, bo każdy się sam uczy
                po egzaminie.
                w gruncie rzeczy po 30 godzinach jazdy bardziej się cykałem egzaminu z teorii
                niż egzaminu praktycznego.
                jak już zdałem teorię to czekałem może z 15 minut, wyczytali mnie
                jest stress lekki no ale faktycznie trzeba się skoncentrować (mało co bym
                zapomniał zapiąć pasów)
                potem już luzik, gdzieś po 40 stu minutach zerknąłem na tą karteczkę i widziałem
                same P ale nie pozwoliłem sobie na najmniejszy błąd.
                Tym którzy nie zdają powiem tylko tyle - instruktorzy wypowiadający się tutaj
                mają racje, jeżeli nie umiecie, nie czujecie się że umiecie to powinniście
                jeszcze kilka godzinek sobie wykupić.
                a dla tych którzy "kupują" sobie prawko... śmiech na sali ku.wa, 40 minut z
                gościem nie można wyjeździć tak żeby się nie przypie.rzał?
                nie wiem dla mnie to było tak jakbym jeździł... nie wiem no normalka.

                a z instruktorami nie nalerzy się kłucić bo mają racje i chcą tylko żebyśmy
                zdali... taka prawda... elo elo 39 cztery zero zero
              • Gość: word IP: *.mtm-info.pl 31.01.14, 17:37
                niestety, word w tarnobrzgu to maszynka do robienia kasy dla biednych ludzi :( powinni koniecznie coś zmienić bo jak tak bedzie, to ludzie zrezygnuja calkiem. Mi ani razu nie trafil sie sympatyczny egzamintor, kolejny stres i coraz gorzej wychodzi, trace nadzieje ze zdam. Prawda jest taka, ze wymagaja jazdy jak od kubicy... naprawde nie sa w stanie zoruzmiec ze praktyke nabywasz jezdzac,oni od razu chcieliby zeby kazdy jezdzil mistrzowsko. ciekawi mnie tylko jak oni jezdzili...
          • Gość: Fafikstal IP: 79.187.218.* 09.04.09, 23:36
            szkoda ze ja nie jechalem z pewnoscia przejechalbym ja,lubie
            taranowac pieszych .
        • Gość: stary kierowca IP: *.40.104.224.sub.mbb.three.co.uk 17.02.09, 15:28
          przez dwadziescia lat jezdzilem samochodem(bez wypadkowo) zdazylo mi sie jechac
          po pijanemy w konskwencji stracilem prawo do jazdy, egzamin praktyczny zdawalem
          4 razy niestety z negatywnym skutkiem znaczy sie nie umie jezdzic?? musze
          wykupic sobie dodatkowe godziny?? egzaminatorzy czuja ze maja wladze i
          wykozystuja ja napewno nie pomagaja zdac egzaminu
          • Gość: Majkel IP: 83.1.120.* 17.02.09, 19:39
            pijany kierowca powinien tracić i dożywotnio prawo jazdy jak i narzędzie
            przestepstwa - samochód, a wszyscy pasażerowie powinni odpowiadać rownież za
            współudział w jego popełnieniu.
            • 17.02.09, 21:29
              Masz się czym chwalić niema co na twoim miejscu bym siedziała cicho a nie
              wypisywałabym takich tekstów a co do kar dla pijanych kierowców to wiezienie na
              kilka lub kilkanaście lat to za mało najlepiej dożywocie
          • Gość: Tarnobrzeżanin IP: 83.1.112.* 09.11.09, 22:58
            Do "starego kierowcy". Życzę Ci żebyś jeszcze 50 razy zdawał. O ile w normalnym
            przypadku. Pijaków powinni traktować w specjalny sposób i tak robią zapewne.
        • Gość: egzaminator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 17:03
          tak przyznaje P rację ,trzeba nauczyc sie jeżdzic z rozwagą sama oblałam 1 raz może przez głupotę swoją znam podstawy przepisów ale nie udało mi się .Jeśli wszyscy by zdzwali za pierwszym razem to co by było? sami sobie odpowiedzmy.Znów będe próbowac myśle że mi sie uda
          • Gość: seed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 20:02
            ja dzisiaj zdalem za 2 razem :D
            za 1 na samym poczatku wymusilem pierwszenstwo i bylo po zawodach:)
            dzisiaj zrobilem tylko jeden malutki blad :) a egzaminator byl naprawde
            wporzadku:) niektorzy tu pisza ze przez 45 minut mila sobie gadali z
            egzaminatorem itd a ja jezdzilem ok 50 minut i przez caly czas byly tylko
            polecenia gdzie mam jechac i co zrobic i tyle zero gadki ...
            a rade jaka moge dac to to ze nie sluchajcie innych ze egzaminator taki albo
            siaki bo sie nie potrzebnie stresujecie sami pojdziecie i zobaczycie jaki jest
            dla jednego bedzie mily a dla drugiego niemily
            wiec zycze powodzenia
            pozdrawiam
            • Gość: żyuczliwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:34
              Aresztowania w WORD Gdańsk-teraz pora na WORD Tarnobrzeg
            • 10.09.10, 23:55
              A więc egzamin duzo zależy od naszego przygotowania się do egzaminu i po części od nerwów. Nie ukrywam, że na pierwszym egzaminie byłam wyluzowana na maxa, a z czasem aż coś mi się działo jak szłam na egzamin czy jak na złość czekałam zwykle godzinę na swoją kolej

              Uczyłam się w LOK u i bardzo nie polecam tej szkoły jazdy. Mialam dwóch instruktorów i jestem wstrząśnięta tym jak oni uczą i w ogole ;/ Po 3ch niezdanych udałam się po dokształt do szkoły jazdy za szpitalem - yyy... nie pamiętam nazwy. No ale w każdym bądź razie jest tam p.Gwoździowski instruktorem i tu bardzo polecam!!! uważam, że przez 5 godzin jazdy właśnie z tym Panem więcej się nauczylam niż podczas 30 godzin w Loku, więc chyba to o czymś świadczy. A co najlepsze.... ten Pan ma takie terminy zawalone, że szok. Każdy chce do niego :)

              Egzamin zdalam u p.Józefa Strauba - miły człowiek :) Nie zapomnę jak wracałam już na plac i wciąż myslalam o tym ,zeby na czymś nie oblać na koniec, a gdy zaparkowałam już tyłem i uslyszałam, że egzamin zaliczony pozytywnie, że naprawdę super jeżdżę tak się poryczalam, a egzaminator CO SIĘ PANI STALO? :D bylam taka szczęśliwa, że szok, bo nerwów to mnie kosztowało ho ho i jeszcze trochę. A i jeszcze jedna rada - jakby Wam się przytrafiło zdawać egzamin w zimie to nie odkladajcie tego na wiosnę czy lato, bo ja właśnie zdawalam w zimie i terminy do czekania były krótkie, bo nawet półtora tygodnia, a zawsze miesiąc no i ludzi jakoś mniej się wydawalo. Każdy się chyba boi zimy, a ja właśnie w lutym zdałam!!!!
              Najbardziej mnie denerwowało na egzaminie jak egzaminator kazal się zatrzymać przed wyjazdem z placu i tu wykład kilkuminutowy czego ode mnie oczekuje ;/ Już nazwisk nie pamiętam ale chyba 2 albo 3 razy mi się tak zdarzylo.
              Zyśko miałam raz i wtedy niestety oblałam na łuku i to był mój pierwszy egzamin i powiedział do mnie:"Co się stało Pani ....szkoda, że się nie udało"

              POWODZENIA
      • Gość: jeszcze nie kierow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:53
        taaaaaaaaa a po kilku latach będzie afera w tarnobraeskim WORDZIE
        będą sprawy w sądach i odebrane prawa jazdy
        • Gość: kobieta kierowca IP: 83.1.124.* 22.08.10, 10:18
          żaden egzaminator nigdy nie wdaje się w dyskusje z kursantem-bo mu
          nie wolno a nie że jakiś dziwny,a obleje bo na to się zasługuje-
          jeżdżą po liniach,wymuszają pierwszeństwo,nie zatrzymują się na
          stopie,nie rozróżniają stron ani poleceń...ludzie miejcie wkońcu
          pretensje do siebie a nie do innych-nie nadajesz się to nie zdajesz
          i się z tym pogódz żebyś kiedyś kogoś na drodze nie zabił...
    • Gość: życzliwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:40
      Nawet na mieście wiadomo kto bierze i za ile bezstresowo można zdać egzamin
      • Gość: Zrozpaczony:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 23:53
        hmm no ciekawy jestem kto bierze bo ciezko mi zdac moze znasz jakies dojscia? 6 razy oblewaja mnie glownie pod koniec :(;/
        • Gość: Do zrozpaczonego IP: *.wdm.pl 01.03.09, 00:21
          To naprawdę dziwne że oblewają cię pod koniec egzaminu i powinno dać
          ci do myślenia dlaczego ? No,chyba że tracisz głowę przed końcem i
          popełniasz błędy.Ale wiadomo że potrafią uwalić nawet najlepszego
          wymyślając jakiś błąd i nic nie zrobisz
        • Gość: j IP: 194.181.134.* 24.02.10, 21:21
          moja koleżanka miała jakiś miesiąc temu egz. i choć sie nie przyznała, jestem pewna że kupiła, bo jeździła ledwo 20min i na dodatek nie przejeżdżała na skrzyżowaniu obok Biedronki. A druga zaś dzień po 18 miała egz i trafił jej sie spoko egzaminator. Zrobiła jeden błąd, karygodny i nic jej nie powiedział. Zdała po 40 min.
          ja mam za miesiąc, liczę na dobry humor pana egzaminatora
      • Gość: zamienie sie termi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 23:56
        Zamienie sie terminem mam wyznaczony na 26 marca o godzinie 13 praktyka + teoria ale jesli ktos ma sam praktyczny to tez wchodzi w rachube bo ja bede mial wtedy prakt + teor a ten kto sie zamieni ze mna prakt lub prakt + teor jak zdaje potrzebuje wczesniejszy termin
        kontakt na forum lub radek4359@wp.pl
        • Gość: ktoś z miasta IP: 83.1.112.* 09.11.09, 23:00
          Jak długo czeka się teraz an egzamin kat. B?
        • 13.05.13, 10:31
          odwiedziłem kilka razy word w tarnobrzegu i przyglądałem się kilkudziesięciu egzaminom praktycznym na placu manewrowym i nie tylko. nie będę narzekał na system szkolenia bo każdy kto robi lub robił prawo jazdy sam dobrze wie jak to wszystko wygląda. z góry skreślę możliwość odwoływania się bo znam opinie, że jeśli się odwołasz i niestety ze skutkiem negatywnym to w tym ośrodku nie masz po co ustalać egzaminu i tak nie zdasz. ile czeka się na rozpatrzenie wniosku o dostęp do filmu z egzaminu, kto i jak długo "montuje" nagranie :) nie znam do końca procedur ale chciałbym dotrzeć do kogoś kto w jasny klarowny sposób wszystko wyjaśni. np. do której godziny pracuje egzaminator? 15? np zauważyłem, że bardzo często występują "obsuwy" w godzinach egzaminu co jest zrozumiałe, ale np od godziny 14:40 do 14:55 na moich oczach na placu manewrowym niezdało ok 15 osób- czy wszyscy byli źle przygotowani? szczerze wątpię. czy jeśli wylosuje sprawdzenie i pokazanie świateł mijania to egzaminator może zastosować chwyt gdy osoba zdająca wysiądzie je sprawdzić "włączę mu dodatkowo drogowe zobaczymy czy się kapnie" i za to się oblewa? druga rzecz czy krawędzie pachołków na łuku maja stac rownolegle do wewnętrznej krawędzi linii czy zewnętrznej? czasem są ustawione na wewnetrznej i słyszy sie: " otarłł pan pachołek " i egzamin przerwany. czy najechanie na linie której nie widać bo leży na niej śnieg jest powodem do przerwania egzaminu? w word tarnobrzeg egzaminatorzy oblewają nad wyraz często za rzeczy nie mające wpływu na bezpieczeństwo jazdy samochodem. drugą rzeczą jest niezdrowa atmosfera w tym word gdzie a to cba a to prywatne wojenki egzaminatora(ów) z dyrekcją. nie wiem czy to prawda ale wsród instruktorów głośna byla sprawa zatrudnienia 3 nowych egzaminatorów którym po kilku miesiącach podziękowano ponieważ u nich wystepowało nielubiane przez dyrekcje zjawisko wysokiej zdawalności. jest wiele rzeczy o których sie mówi jeszcze wiecej tzw tajemnic "poliszynela" :) jedno jest pewne system finansowania word i wszytsko co się na niego składa jest idealną pożywką dla bakterii jaka zżera ten piękny kraj czyli korupcji. w najbliższym czasie bedziemy co raz częściej słyszeć o kierowcach bez prawa jazdy bo nawet mój znajomy z drogówki mówi że najlepiej nie mieć :) i smiało będę mogł wskazać kilka osób które lepiej jeżdzą niż osoby które "zdały za pierwszym razem"
    • Gość: załamany :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:39
      Ja zdaje juz 6 raz tym razem bede zdawał testy od nowa bo pół roku mineło :((
      Co ja mam zrobic ??
      Instruktorzy mi mówią ze dobrze jezdze... Ja juz nic nie rozumiem gdyby sie dało naet juz zapłacic cos tam troche inaczej to bylbym w stanie :((
      Ma ktoś coś na ten temat jakies info ??
      Co ?? jak i gdzie ?? :(
      • Gość: życzliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 12:42
        jeżeli się denerwujesz to popełniasz błędy spróbuj iść na egzamin po zjedzeniu
        tabletek uspokajających mi to pomogło a przed pierwszym podejściem straciłam
        przytomność z nerwów a jeżeli to nie pomoże wtedy zastanów się nad kupnem prawa
        jazdy ale to nie będzie to samo jak zdać o własnych siłach to mogę ci
        powiedzieć na pewno
        powodzenie na egzaminie :)
        • Gość: mikey mike IP: 83.1.124.* 01.03.09, 08:20
          tak, weźcie jeszcze xanax i inne psychotropy. napewno pomoże. powodzenia ;)
          • Gość: paulinka IP: *.xdsl.centertel.pl 01.03.09, 12:40
            ja za 8 razem zdałam tyle ze dopiero po przeniesieniu sie z kielc.. Nie ma sensu
            kupowac prawa jazdy sami napewno slyszeliscie co sie stalo w gdansku i nie
            wydaje mi sie ze tylko na gdansku to sie zakonczy cala ta akcja i te osoby co
            kupili prawo jazdy wlasnie je straca i nie wiem jakie jezcze kary poniosa..
            dotyl dotyl az w dupe wpadnie motyl :).. Trzeba probowac samemu az wkoncu sie
            uda a wtedy jest ta satysfakcja ze samemu mi sie udalo.. Powodzenia
          • Gość: życzliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 15:22
            ja nie każe się naćpać tylko wziąć coś co nawet podświadomi ją uspokoi więc
            się nie wyśmiewaj z tego bo wiele ludzi idzie tak na egzamin nie wiem czy te
            tabletki naprawdę działają czy to tylko nasza psychika tak działa ale jak lepiej
            najpierw spróbować wszystkiego niż iść i kupować ten dokument
      • Gość: truskawka IP: *.stella.net.pl 14.03.09, 15:09
        stary nie myśl nawet o łapówce . ja zdaje pod koniec marca 3 raz mam anadzieje
        że ostatni . a jeżeli teraz mi sie nie uda to będę próbowała do skutku. o
        łapówkach nawt nie myślę. nie mam zamiaru jakiemuś pazernemu instruktorowi
        dawać tysiaca czy więcej .lepiej wziąść dodatkowe lekcje i zdać legalnie. wiem
        że mi dobrze tak mówić ale jak zdam sama będę miała osobistą satysfakcję. nie
        załamuj się . głowa do góry . na pewno niedługo zdasz.POWODZENIA!!!!!!
    • Gość: OSOBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:07
      WITAM WSZYSTKICH. MŁODZI EGZAMINATORZY ZASTĘPUJĄ STARSZYCH...
      HMMM... ZAWSZE ZNAJDĄ SIĘ CZARNE OWCE. NIESTETY CI MŁODSI CHCĄ
      POKAZAĆ ŻE SĄ BOGAMI I SAMYM PODEJŚCIEM STRESUJĄ CZŁOWIEKA TAK, ŻE
      NOGI SIĘ TRZĘSĄ ZE STRACHU. NAJGORSI PANOWIE TO WIDZ I KOPER!!! ONI
      CHYBA ZAPOMINAJĄ, LUB NIE WIEDZĄ ŻE 2 UZASADNIONE SKARGI DO
      ODPOWIEDNIEJ INSTYTUCJI I ZDAJĄ EGZAMIN KONTROLNY, LUB LECĄ Z
      ROBOTY... POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH PANÓW EGZAMINATORÓW.
      • Gość: gość IP: *.helionet.pl 06.03.09, 20:42
        Popieram tą opinię jeśli chodzi o podejście egzaminatora do zdającego. Miałem
        wątpliwą "przyjemność" zdawać u pana Widza, który cały czas jeżdżenia po mieście
        (prawie 40 minut)wykrzykiwał i ciągle się czepiał o byle co. Czekał tylko na
        konkretny błąd żeby zakończyć egzamin, był bardzo nerwowy, cały czas pośpieszał
        nawet przy sprawdzaniu świateł i ruszaniu na "łyżwę". Nie życzę nikomu egzaminu
        z tym panem. Przebieg egzaminu jest nagrywany i warto by było żeby ktoś
        skontrolował zachowanie tego pana w czasie egzaminu. Każdy zdający przeżywa
        stres i nie powinno się go dodatkowo dobijać.
        • Gość: Mariusz IP: 83.1.112.* 08.07.09, 22:13
          Widz to chyba nie ten sam który był członkiem rady nadzorczej TSM-u?
      • 06.03.09, 21:32
        ja trafiłam na egzaminatora, który był dość srogi. Zadawał dużo
        pytań z teorii. Ogólnie jestem pod wrażeniem udzielił mi wskazówek, o których nie poinformował mnie instruktor . Wszystko na plus, był stosunkowo miły i wyrozumiały na tyle ile mógł. Z wrażenia zapomniałam nazwiska egz:-)

        WORD w TArnobrzegu jak najbardziej polecam !
        • Gość: Bingo IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 18:06
          Ja zaś uważam egzaminatorów w Tarnobrzegu za chamów oceniają jak
          zawodowych kierowców(nie wszyscy),ale większa ilość.Jak w Polsce ma
          się zmniejszyć zdawalność,ostatnio słyszałem ,że jest 80%
          najwieksza,jak zatrudniają takich egzaminatorów!
        • Gość: monika IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 09:39
          Pan Wujcik, nie wiem czy poprawnie napisałam - bardzo spokojny egzaminator,
          zdawałam u niego 2 razy, za pierwszym razem popełniłam głupi błąd. Kolejny
          egzamin u niego był bezstresowy, nie darł się, nie robił uwag. SUPER!
    • Gość: robert IP: *.smsiarkowiec.pl 07.03.09, 08:43
      Witam. Ja zdawałem na wszystkie kategorie w WORD Tarnobrzeg. Jakoś
      tak się zdarzyło że nigdy nie trafiłem na egzaminatora który by się
      czegoś czepiał czy krzyczał. Prawda jest taka że jak ktos nie umie
      jeździć to najlepiej całą wine zwalić na egzaminatora, albo pogoda
      była nie taka bo deszcz padała albo świeciło słońce i raziło w
      oczy.Wszyscy są winni tylko nie ja. Miałem kiedyś taką sytuacje, że
      gdyby nie moja i egzaminatora przytomność to bym przejechał po dachu
      "elce", bo egzaminowany nie zatrzymał sie przy znaku stop.Przychodzi
      jeden z drugim kompletnie nie przygotowanyna egzamin bo instruktor
      nie miał kiedy go przygotować bo ciągle pisał sms-y albo dzwonił
      przez telefon. Ludzie zastanówcie sie dwa razy nad tym co piszecie.
      nie potrawisz prowadzić samochodu nie idź na egzamin, a nie pisz ten
      egzaminator taki a ten siaki
      Pozdrawiam
      • Gość: Kursant IP: 83.1.124.* 13.03.09, 12:58
        Nie było to jak dyrektorem był mgr.Lichota,był porządek i egzaminatorzy bali się
        brać.
        • Gość: Ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 21:49
          Dzisiaj w piątek trzynastego zdałem i moja rada dla wszystkich: podchodzcie do egzaminatorów jak do zwykłych ludzi i nie przejmujcie sie niczym po za tym co się dzieje na drodze powodzenia wszystkim przystępującym do egzaminu!
          • Gość: dorota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:53
            Ja zdawałam 12 03 popieram poprzednią wypowiedz nie można się za bardzo
            denerwowac egzaminator nie gryzie wymaga tylko pewnych umiejętności na prawde
            tylko dla naszego dobra ,ja zdałam za drugim razem.Człowiek uczy się na
            błedach.Powodzenia dla wszystkich.
            • Gość: szczęśliwa IP: *.stella.net.pl 05.04.09, 15:21
              zdałam za 3 razem . moin egzaminatorem był pan Sęk. Bardzo sympatyczny ,
              kulturalny i miły gość. Zero stresu w czasie jazdy. Kazdemu życzę takiego
              egzaminatora . W porzadku jest też pan Karyta.Powodzenia na egzaminach i miłych
              panów egzaminatorów!!!
              • Gość: ia IP: 83.1.122.* 22.06.09, 17:53
                ja tez zdawalam u Sęka,mily egzaminator , nie stresuje,drugi rownie ok to Michal
                Wisniewski czy jakos tak sie nazywa,tez milo jezdzic z takim egzaminatorem
                ,spokojnie kulturalnie milo sie odnosi do ciebie
                • Gość: Madziaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 12:16
                  Pan Józef Straub złoty człowiek najlepszy egzaminator na świecie
                  • Gość: gosć!! IP: *.147.58.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.05.13, 18:29
                    a który jest najlepszy egzaminator????
                    • Gość: fachowiec IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.05.13, 22:13
                      Ciekaw jestem czy skończy się partyjniactwo w WORD teraz po wprowadzeniu nowych przepisów:motoryzacja.wnp.pl/zmiany-w-egzaminach-na-prawo-jazdy,198804_1_0_0.html - 4 godz. temu
            • Gość: 231 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 17:09
              Witam miałem egzamin z Panem Solarskim ale widzocznie u niego trzeba
              jeździć tak aby nie popełnić najmniejszego błedu ale cóż człowiek
              uczy sie na błędach :)D
    • Gość: Fafikstal IP: 79.187.218.* 09.04.09, 23:23




      mi egzaminator były milicjant R... powiedział , jak nie zdałem za
      ktoryms razem ze nie moga oni rozdawac praw jazdy nawet jak ktos
      idealnie jedzie, bo wtedy malo by zarabial a ma dzieci na studiach i
      duzy dom .Według niego musza oblewac zdajacych bo osrodek ma
      przynosic kase,bo inaczej zostalby zamkniety.Kasa jest wazniejsza
      niz prawo jazdy ktore zdajacy dostanie.Powiedzial ze lepiej jak ktos
      zda za 10 razem,bo wtedy bedzie lepiej przygotowany do jazdy. Kolega
      tez przekroczyl o 5 kilometrow na godzine predkosc i nie zdal, na
      nic zdaly sie jego tlumaczenia ze 5kilometow to malo i licznik nie
      pokazuje dokladnie predkosci,plus minus 5 kilometrow to
      niedokladnosc wskazan licznika,ale nie przekonalo to buca
      egzaminatora.Wiekszosc egzaminatorow to policjanci wyrzuceni z
      policji i starsi to esbecy i milicjanci.Lubia kaske nasza,ale prawek
      nie lubia rozdawac,bo teraz kapitalizm i musza na kims/frajerach/
      zarobic
    • Gość: Fafikstal IP: 79.187.218.* 09.04.09, 23:34




      mi egzaminator były milicjant R... powiedział , jak nie zdałem za
      ktoryms razem ze nie moga oni rozdawac praw jazdy nawet jak ktos
      idealnie jedzie, bo wtedy malo by zarabial a ma dzieci na studiach i
      duzy dom .Według niego musza oblewac zdajacych bo osrodek ma
      przynosic kase,bo inaczej zostalby zamkniety.Kasa jest wazniejsza
      niz prawo jazdy ktore zdajacy dostanie.Powiedzial ze lepiej jak ktos
      zda za 10 razem,bo wtedy bedzie lepiej przygotowany do jazdy. Kolega
      tez przekroczyl o 5 kilometrow na godzine predkosc i nie zdal, na
      nic zdaly sie jego tlumaczenia ze 5kilometow to malo i licznik nie
      pokazuje dokladnie predkosci,plus minus 5 kilometrow to
      niedokladnosc wskazan licznika,ale nie przekonalo to buca
      egzaminatora.Wiekszosc egzaminatorow to policjanci wyrzuceni z
      policji i starsi to esbecy i milicjanci.Lubia kaske nasza,ale prawek
      nie lubia rozdawac,bo teraz kapitalizm i musza na kims/frajerach/
      zarobic
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.