Dodaj do ulubionych

znowu o chrzcie

02.11.05, 18:44
Umowilam sie wreszcie na jutro na spotkanie z ksiedzem, coby Mimczula
ochrzcic.Powiedzcie mi, ile zaplacilyscie, bo kompletnie nie wiem.I czy
wszystkie kupowalyscie jakies biale sukienki? Bo prawde mowiac, to wole jej
kupic zabawke niz cos tak smiesznego jak to biale wdzianko.Nie mowiac o tym,
ze raczej zimno juz bedzie. Zaprosilismy tylko chrzestnych, wiec bedzie bardzo
mala impreza.
--
Małgosia 25.03.2005
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30808944&v=2&s=0
Edytor zaawansowany
  • agga_27 02.11.05, 19:20
    My zapłaciliśmy 100 zł ale o mały włos byśmy zapomnieli z tego wszystkiego.
    Dopiero po chrzcie mąż gonił księdza by mu wręczyć forsę. My chrzciliśmy Julkę
    latem i upał był okropny, do ostatniej chwili nie miałam kupionej sukieneczki bo
    nie wiedziałam jaka bedzie pogoda. Kupiłam ostatecznie dzień przed ale nerwowo
    było, bo zakup białej sukieneczki w odpowiednim rozmiarze i z krótkim rękawkiem
    graniczyło nieomal z cudem. W końcu kupiłam skromniutką ecru z majteczkami,
    które fajnie wystawały.
    Ty możesz po prostu ubrać Mimczusia w jakiś jasny kombinezonik, biały lub
    ecru,córa mojego brata chrzczona jesienią wystapiła w takim polarkowym białym
    wdzianku: kurteczka i spodenki. Fajnie to wyglądało a małej było ciepło.
    --
    Julcia
    (ur.11.05.2005 r.)
  • myszka785 02.11.05, 19:31
    my też daliśmy 100zł (z tym że Chrzest był w Święta Wielkanocne, znajomi w
    sobotę chrzcili i dali 50zł)...
    Amelcia miała wtedy przeszło 3 miesiące, było dosyć chłodno, bo to był marzec,
    więc pogoda podobna jak teraz i nie miała sukieneczki, miała białe spodnie i
    kurteczkę w tym samym kolorze z jakiegoś materiału przypominającego polarek do
    tego kapelusz w komplecie)...
    wyślę Ci zdjęcie na gazetowy!
    pozdro!
    --
    Nasza Amelcia ur. 05.12.2004(zdj: 10mies i 5mies)!!!
  • enja11 02.11.05, 21:46
    My Jacha ubraliśmy wyjątkowo "niechrzcielnie" - zresztą można zobaczyć na
    zdjęciach (sygnaturka). Wydaje mi się, że żółty kombinezonik to przy tym betka
    i może być jak najbardziej. Daliśmy 150 bo mężowi się "wyjęło" z portfela
    wszystko i głupio mu było chować - buuuuuuuuuu.
    --
    Pozdrawiamy
    Anka i Jachu (29.04.2005)
    b1.lilypie.com/LmIGp2/.png[/img][/url]
  • kangur4 02.11.05, 21:52
    enja11 napisała:
    >Daliśmy 150 bo mężowi się "wyjęło" z portfela
    > wszystko i głupio mu było chować - buuuuuuuuuu.

    Obśmiałam się jak norka :D. Dobrze, że nie miał więcej gotówki w portfelu, bo
    byście musieli na życie brać kredyt w banku ;)
    --
    Matylda, ur. 14 stycznia 2005
    Matylda is...
  • sylwiawm 02.11.05, 22:01
    100 zł księdzu. U nas była biała sukieneczka. Warto wydac takie pieniądze, bo
    tak jak ślub chrzest jest raz w życiu.
    --

    WEJDŹ
  • pampeliszka 03.11.05, 08:05
    Hehe, ale ja do slubu nie mialam bialej sukni, ani welonu, ani tez imprezy na
    200 osob, bo strasznie nie lubie tego rodzaju zabaw. Cywilny byl z obiadkiem dla
    najblizszej rodziny a potem czyms w rodzaju dyskoteki dla znajomych, a koscielny
    w Czechach, z piwem i smazenym serem tez dla rodzinki najblizszej.Zdaje sobie
    sprawe z tego, ze moje dziecie moze miec inne zdanie, wiec na Komunie jej na
    pewno biala sukienke sprawie, ale teraz to jej jeszcze wszystko jedno.
    --
    Małgosia 25.03.2005
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30808944&v=2&s=0
  • kubona 02.11.05, 22:44
    100 zł dał chrzestny. a jesli chodzi o ubranie to kuba mial kuszulę w krateczkę
    i ztruksowe spodenki bojówki - żeby jeszcze kiedyś mógł to ubrać, jest takie
    zdjęcie na zobaczice
    a do kosciola pojechal w polarku a przed samym chrztem go rozebralam - ksiądz
    nie pozwolił wcześniej żęby nie zmarzł. kupowanie białych ubranek uznałam za
    bezsensowne dla takiego wielkoluda
    zreszta najwazniejsza jest biala szatka
    kup jej sukienkę którą jeszcze nałożysz np na wigilie lub inna imprezę i tak
    będzie śłicznie wyglądać
    pozdrowienia


    --
    KUBA UR. 22 MARCA 2005r. godz 9:10
    całkiem nowy KUBULEK
  • wenus.z.willendorfu 03.11.05, 08:04
    Frutkę chrzcilismy w listopadzie i miała na sobie kremowy polarkowy komplet:
    spodnie z kurteczką, który przydał nam się jeszcze kilka razy.
    A za chrzest nie płaciliśmy absolutnie nic!!! Ksiądz stwierdził, że młodzi
    jesteśmy, dorabiamy się i dziecko dużo kosztuje, więc za te pieniądze kupmy coś
    córce :-)))
    --
    Niemowlęta i młodsze dzieci
    Frutka ur. 26.09.2004
  • wiolkak 03.11.05, 09:50
    szczęściarze! nasz wziął 100 i nawet mu powieka nie drgnęła! po fakcie
    dowiedzieliśmy sie że standardowo dają 50 zeta, no ale cóż do kościoła nam
    jakoś nie po drodze to stwierdziliśmy ze to zaległe składki;) a co do ubrania
    do Kaśka miała komplecik, który dostała kiedyś w prezencie - princeska biało-
    różowa i różowe spodenki, zaznaczam że już "chodzone"
    --
    Kaśka (12.04.2005)
  • barbi1 03.11.05, 10:34
    A ja jak załatwiałam chrzest, z grzeczności zapytałam, ile płacę. Spodziewałam się odpowiedzi <co łaska>, a tu ksiądz wyjmuje kajet z cennikiem i szuka: chrzest- 100 złotych.
    Zaskoczył mnie, bo przygotowana byłam, że dam 50, no ale na szczęście miałam w pugiralesie wystarczającą sumę.

    --
    Nina

    30.01.2005r.
  • asiula.b 03.11.05, 13:39
    Jesteśmy świeżo po tej imprezie. Warto kupić ubranko. Też mieliśmy nie kupować,
    ale ostatecznie babcia się uparła i kupiła. I dobrze. Jest to tak wspaniała
    uroczystość, że cieszę się, że Kubuś (w końcu to Jego swięto) wyglądał
    świątecznie. A kombinezonik nadal mu zakładam.
    Co do księdza to chrzcił nasz dobry znajomy. Daliśmy 50 złotych bo uważamy, że
    trzeba dać cokolwiek.
  • pampeliszka 03.11.05, 21:32
    Jak ja lubie ksiezy katolickich na Morawach... Znowu nie bylo zadnych problemow
    (jak ze slubem jednostronnym), zapytal tylko, czy chrzestni sa wierzacy i
    wypisalismy jeden kwitek. Na pytanie o kase sie zdziwil, wiec powiedzialismy, ze
    w Polsce jest taki zwyczaj i dalismy 400 koron (czyli ok, 50 zl)na remont.
    Przy okazji slubu z kolei mielismy zaplacic ok. 20 zl- dla organisty i
    koscielnego.Jak slyszalam, ze w Polsce sam organista chce gdzie niegdzie 200 zl
    to sie dziwilam i dziwilam. My tyle dalismy za caly slub i to bylo bardzo duzo.
    --
    Małgosia 25.03.2005
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30808944&v=2&s=0
  • alcia76 05.11.05, 08:28
    My wlasnie wczoraj bylismy dowiadywac sie o chrzest i maly bedzie mial wyganianego diabelka 20.11.Dzisiaj polece zobaczyc jakies ubranko dla malego moze cos wynajde fajnego bez wileogodzinnego ganiania po miescie.
    Tak chcielismy zrobic mala fajna imprezke malemu.Bo to jego pierwsza impreza no ale coz poradzic na chora rodzine co nawet na chrzest nie chce na siebie patrzec. My z mezem kombinowalismy jakis obiatek a tu mama mi mowi ze nie chce za bardzo z moim ojcem i jego kobita przy stole siedziec.Hmmmmmm smutno nam sie zrobilo ale mam ich gdzies.Po chrzcinach przyjda chrzestni bartusia i zrobimy mu imprezke bez dziadkow co niby sie przyjacielsok rozstali:_))).Ciekawe jak bedzie roczek wygladac.Moze tez na raty poszczegolnych czlonkow rodziny na ciasto zaprosze. Bozeee ludzie sa chorzy.



    Ala
  • pampeliszka 05.11.05, 08:47
    Wiesz, moja mama w wakacje sie dopytywala o chrzest, oczywiscie chciala, zeby
    byl tam, gdzie ona mieszka a na nasze stwierdzenie, ze w Czechach, zapytala "i
    bedziecie wszystkich ciagnac do tego Olomouca?".No to stwierdzilismy, ze nie
    bedziemy "ciagnac" nikogo.Wysle im zdjecia po chrzcie, a czas mile spedzimy z
    naszymi przyjaciolmi, ktorzy beda chcrzestnymi Malgosi.Co sie martwisz, Wasza
    rodzina to teraz Ty, Twoj maz i synek.
    --
    Małgosia 25.03.2005
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30808944&v=2&s=0

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.