Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Różne   Interpretacja snów   Proszę o interpretację snu :)

Proszę o interpretację snu :)

Autor: adelle893 25.12.09, 23:09
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Śniło mi się, że znajdowałam się w bogato umeblowanym, zielonym
pokoju. W pewnej chwili podszedł do mnie mój kuzyn i poprosił mnie
do tańca(on jest świetnym tancerzem smile. Miał na sobie nowe, naprawdę
piękne ubranie. Poczułam lęk przed tą próbą, jak ja na niej wypadnę.
Powiedziałam mu, że nie chcę, bo nie umiem tańczyć. On mi
odpowiedział że nie mam co się martwić, wszystkiego mnie nauczy.
Zaczęliśmy tańczyć. Wychodziło mi to tak sobie, dużo razy się
myliłam i kiedy przestaliśmy, powiedziałam mu, że wolę robić co
innego. Podeszłam do sciany zaczęłam na niej malować farbami wielki
piękny kwiat w różnych odcieniach zieleni, tuż obok czarnych,
kręconych schodów. Było też okno, przez które wpadały promienie
słońca. Kiedy skończyłam, przyszedł on z moją ciocią i powiedzieli,
że moje dzieło smile jest naprawdę piękne.
Potem nagle zmieniła się sceneria snu. Szłam prostą drogą, padał
delikatny deszczyk. W pewnym momencie na drodze pojawiły się
powalone drzewa gęsto pokryte zielonymi liściami. Zaczęłam normalnie
przez nie przechodzić. Wyminęłam przeszkodę i z powrotem znalazłam
się na prostej drodze. Zaczełam iść dalej, jednak po chwili coś
kazało mi się odwrócić. Zobaczyłam stojącego koło tych drzew
jakiegoś chłopaka. Leciała mu krew z nosa. Wróciłam i spojrzałam na
niego. Nie był on może jakoś specjalnie piękny, ale było w nim coś
niezwykłego. Miał brązowe włosy średniej długości i piękne,
niebieskie oczy. Zdałam sobie sprawę, ze to był to mój znajomy,
który w rzeczywistości ma brązowe oczy. Przez cały czas ciepło się
do mnie uśmiechał. Po chwili zza drzew wyłonili się jacyś ludzie.
Mówili oni coś o obcinaniu włosów. Później, sama nie pamiętam jak
znalazłam się w samochodzie, cała przemoczona razem z tym
chłopakiem.
Potem po raz kolejny zmieniło się tło snu. Siedziałam w wygodnym
fotelu, obok kosza na śmieci. Po chwili pojawił się właśnie ten
znajomy chłopak. Wyrzucił jakieś papierki do śmietnika, podszedł do
mnie, podał mi kartke na której było zapisane jakieś słowko(niestety
nie pamietam jakie) i zapytał się mnie co ono znaczy. Zaczęłam mu
coś tłumaczyć i na tym sen się skończył.

Z góry dzięki za pomoc smile

Pozdrawiam
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.