Czy ktoś mógłby pomóc rozszyfrować znaczenie takiego snu? Z rzadka pamiętam swoje sny, zazwyczaj są spektakularne lub co najmniej bardzo dziwne i nierealne i dlatego je pamiętam. Ten ostatni, który miałem w wigilię był następujący: stałem na podwórzu i patrzyłem na piorun, który z jasnego nieba uderzył koło domu sąsiadów i rozświetlał wszystko dookoła. W tym momencie z domu wybiegła ciotka, i - o dziwo - zupełnie tym nie przejęta patrzyła na to zjawisko. W chwilę później piorun uderzył tuż koło domu, jeszcze mocniej i trwało to jeszcze dłużej. I znów zupełnie bezgłośnie. Pamiętam tylko ten oślepiający blask. Nie wiem co o tym myśleć, zazwyczaj nie zaprzątam sobie głowy snami, ale ten zastanowił mnie. Szukałem w dwóch sennikach i piorun czy błyskawica ma tyle znaczeń, że sam nie wiem już o co może chodzić, ale sam sen bardzo mnie zaintrygował. Czy ktoś mam jakiś pomysł co taki sen może oznaczać.
Z góry dziękuję i życzę miłego świąteczno-poświątecznego weekendu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.