Witam
Pisze tutaj pierwsszy raz poniewaz nadal nie moge otrzasnac sie ze snu jaki
mialam w nocy- snlo mi sie ze wstalam zeby zrobic mleko dla mojej coreczki.
Stalam patrzac drzwi do pralni ktore same sie z trzaskiem zamknely, raz powoli
a pozniej zaczely otwierac sie i zamykac coraz szybciej i glosniej. Zobaczylam
ze powietrze przy drzwiach wibruje zaczelam wolac meza, przyszedl ale "to"
zignorowal i poszedl dalej spac. Gdy tylko zniknal "to" zaczelo sie do mnie
zblizac, chcialam krzyczec ale nie moglam, tak jakby ten duch mnie trzymal za
krtan, stalam tak z otwarta buzia starajac sie krzyknac az w koncu "to" we
mnie weszlo przez buzie.. To bylo tak realne i przerazajace ze sie obudzilam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.