Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Różne   Interpretacja snów   Proszę o interpretację snu

Proszę o interpretację snu

Autor: maarleena 13.09.10, 16:56
Witam
Śniło mi się, że szłam prostą drogą. Była bardzo ładna pogoda. Nagle niebo zaczęło się chmurzyć, zbierało się na burzę i do tego bardzo groźną, gwałtowną. Zaczęło grzmieć i błyskać. Chciałam dojść przed burzą do domu, ale wiedziałam że i tak nie zdążę. Czułam, że nie wolno mi panikować, muszę zachować spokój aż do znalezienia bezpiecznego miejsca do przeczekania tej burzy. Doszłam do jakiejś chatki ( w rzeczywistości to dom moich sąsiadów), a obok niej stało drzewo. Pod nim było coś w rodzaju nory. Skryłam się tam. Zaczęło padać. Była to bardzo groźna burza, martwiłam się, czy ja dam radę ją przeżyć. Jednocześnie zerkałam na tę chatkę, miałam nadzieje, że mnie nikt nie widzi, ale jednocześnie też myślałam, że nawet jeśli ktoś mnie zauważy, nie będę sobie zaprzątać głowy tym, co o mnie pomyśli i będzie mowił innym. Gdy przestało padać wyszłam ponownie na drogę i poszłam dalej. Po drugiej stronie szosy był las. Co najdziwniejsze, droga była sucha, po burzy nie było nawet śladu i było bardzo, bardzo jasno, wszystko było niesamowicie świeże. W oddali widziałam swój dom, był oslepiająco biały ( tak naprawde jest innego koloru). Po pewnym czasie drogi poczułam, że muszę wejść na drzewo stojące po drugiej stronie drogi. Gdy tam weszłam, pomyślałam, że jestem już bezpieczna, że nie skrzywdzi mnie żaden pies ( odczuwałam, że może mnie jakiś zaatakować, a w rzeczywistości bardzo się boję psów i nie lubię ich). Nagle odwróciłam się za siebie, i zobaczyłam jak na drzewo skoczył kogut. Był to najpiękniejszy kogut jakiego w zyciu widziałam: miał niebieskie i czerwone pióra. Byłam zaskoczona tym faktem, gdyż nigdy nie widziałam by koguty chodziły po drzewach wink a po za tym spodziewałam się psa. Sama nie wiem dlaczego ale bardzo się go bałam (przed kogutami też odczuwam paniczny lęk), miałam wrażenie że chce mi zrobić krzywdę. Gdy wszedł na gałąź zaczął się rozglądać, tak jakby sie zastanawial, z ktorej strony mnie zaatakować. Po chwili zdecydował się dziabnąć mnie w moją prawą dłoń jednak w ostatniej chwili udało mi się ją zabrać. Po tej próbie ataku kogut usiadł na gałęzi i patrzył się na mnie. W ogóle nie chciał odejść. Nie uciekałam, gdyż wiedziałam że to nie ma żadnego sensu, on i tak za mną pobiegnie i mnie dopadnie. Później zaczęłam dostrzegać w nim coś ciepłego, czułego, coś czego mi potrzeba ale mimo to i tak się go bałam.

Bardzo proszę o pomoc

Pozdrawiam
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • Proszę o interpretację snu - maarleena 13.09.10, 16:56

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.