dzisiaj po raz kolejny śniło mi się, że przychodzi do mnie do domu policja szukać kogoś, kogo ja zabiłam, pokroiłam i spaliłam (tego nie pamiętam dokładnie, ale na 100%w jakikolwiek inny sposób zatroszczyłam się o skuteczne ukrycie / zniszczenie zwłok).. i w zasadzie byłam pewna, że nic nie znajdą, ale jednak przez cały sen miałam stresa że może akurat jednak uda im się na jakiś trop trafić.. nie wiem kim była osoba, którą zabiłam, ale raczej nikim z moich przyjaciół / znajomych i nie odczuwałam wielkiego żalu że tak się stało, tylko ta policja sprawiła, że we śnie zaczęłam się cholernie bać.. sen powtarza się co jakieś kilka miesięcy i sama nie wiem, co może oznaczać...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.