Jechałam wraz z mamą busem z miejscowości do miejscowości i posprzeczałam się
z dziewczyną sprzedającą bilety w tym busie i zaczęłam ja obwiniać o
wyłudzanie dodatkowej opłaty za bilety. Gdzies sie zatrzymaliśmy, chyba jakas
pętla autobusowa i poszłam wyjasnic do kierownika ta sprawe. gdy wrocilam
powiedzialam pasazerom ze bezprawnie dziewczyna wyludzala dodtakowa oplate.
/dziewczyna wpadla w szał, rozebrala się do naga i zaczęła biegac po placu.
Ujrzalam ja całą wysmarowaną czymś brązowym, czerwonym (błoto, krew???) i
nagle w jej ręku pojawił się miecz, ktory wsadziła do baku samochodu i
podniosla wysoko do gory. Ten zaczął się palić od błysku słonca i zapalila sie
takze cala postac dziewczyny. upadla na kupke gałęzi i momentalnie spłonęła.
SEN BYL BARDZO REALISTYCZNY I SZCZEGOLOWY. CO MOZE ON OZNACZAC???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.