Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Różne   Interpretacja snów   Re: Pomóżcie, mam problem z int...

Re: Pomóżcie, mam problem z interpretacją snu

Autor: lavia78 27.04.09, 21:41
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
magda_justyna napisała:

> W następnej chwili byłam w lesie wokół mnie mnóstwo ludzi oraz moja
> ciocia i chyba babcia też była, chwilę potem słyszę krzyki,
> płaczących ludzi uciekający w głąb lasu (byliśmy w środku ogromnego
> lasu), patrzę a w oddali przybliża się do nas coraz bardziej ogromny
> pożar lasu(nie kojarzę czy ogień był z dymem czy bez). Wszyscy
> ludzie uciekali a ja zostałam sama w ogromnym lesie.

Zazwyczaj otaczający ludzie wskazują swoim zachowaniem na nasze zachowanie, myśli, dręczące problemy-tłum ludzi wskazuje na przepełnienie w twojej głowie, masz widocznie za dużo na głowie zbyt wiele się wokół ciebie dzieje, a pożar to "trawienie" twoich myśli, spalanie tego co ci przeszkadza, co jest tym nadmiarem...

Myślę, że musisz przemyśleć swój stosunek do towarzystwa z którym przebywasz bliskich znajomych i rodziny...czegoś nie akceptujesz chcesz to "unicestwić"ale jednak wracasz- po pomoc, akceptację, wskazówki....jest chyba coś w rodzinnych tematach czego nie chcesz poruszac wolałabyś aby to ...zostało zniszczone, nieujawnione, boisz się podjąc samodzielnej decyzji...

> Obudziłam się we śnie u mojej mamy w mieszkaniu z moim kotem i psem
> (tylko je widziałam,że są ze mną w pokoju) wyglądam za oknem i widzę
> pare budynków które stoją wokół mojej mamy bloku, wszystko spalone.
> Dzwonię do mojej mamy z płaczem, że jestem sama i wiem, że gdzieś
> jest w pobliżu mnie ogień i zaraz zginę mama każe mi uciekać, ja
> mówię, że próbowałam ale zgubiłam się w lesie i nie wiem w którą
> stronę iść bo dzwoniłam do babci i ona powiedziała mi, że nie wie w
> którą stronę mam iść bo jest sporo rozdroży dróg (na jednym rozdrożu
> wybrałam drogę na drugim cofnęłam się do domu bo nie wiedziałam
> gdzie dalje iść)i że wróciłam do domu i teraz tu jestem. I
> tragicznie płacze błagam, że nie chce umierać, że się boję .....
> Moja mama była spokojna rozmawiając ze mną.
Jednoczesnie pragniesz wielkiej akceptacji, zrozumienia i przyjaźni...szukasz "rodzinnej" atmosfery tam, gdzie byc moze nie byłoby szans na jej uzyskanie..

Pozdrawiam



--
big_grin
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.