Z czwartku na piątek oglądałem TV jedząc soczyste gruszki siedziałem wtedy przy stole a gruszki były na talerzu wiem że obok mnie ktoś siedział ale nie widziałem twarzy sen krótki a treściwy
Z piątku na sobotę śniło mi się że jadłem brzoskwinie też były zdrowe i soczyste z tym że teraz owece jadłem na dworze i ktoś mnie nimi poczęstował widziałem półmisek ale osoby częstującej niestety nie. Gdy zjadłem owoce na wysokości wisiała lina i zacząłem po niej się przesuwać a na dole były jak dobrze pamiętam 3 nagie kobiety leżące na hamaku.
Z soboty na niedzielę śniła mi się moja była dziewczyna za którą poszedłem weszła ona do pokoju chciała zamknąć drzwi lecz ja je odtworzyłem i usłyszałem mamy głos "bym dał Asi spokój" ja niechcąco uderzyłem Asię w głowę a ona odpowiedziała bym dał jej spokój bo i tak nie będziemy razem. Asia była rozebrana i widziałem pościelone lóżko do spania - akcja toczyła się u mnie w domu.
Z niedzieli na poniedziałek śniło mi się że jestem na górze z jakimś dzieckiem widziałem dach domu pokryty eternitem widziałem ładny krajobraz. Zeszliśmy z tym dzieckiem na dół i z daleka przywitał mnie jakiś Pan mówiąc "jak sie wędrowało" gdy zszedłem okazało się że tym dzieckiem jest chłopczyk o czarnych kręconych włosach i był to mój syn (w rzeczywistości nie mam syna) podobny do mnie gdy miałem ok 2 - 3 lat no wykapany ja z tym tylko że ja nie miałem czarnych włosów. Ten Pan podszedł do mojego synka przywitał się a synek zaczął płakać i pan tak jakby odszedł a ja otarłem łzy dziecku pogłaskałem po główce i powiedziałem by nie płakał.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.