śniło mi się wczoraj: idę, idę nagle czuję coś twardego w ustach, wypluwam
ząb; zaczynam strasznie płakać, prawie krzyczeć, nie moge wytrzymać myśli że
nie będę miała zęba; nagle jestem w samochodzie, ciągle płacze; jadę ja, mój
chłopak kieruje i jest ktoś trzeci, ale go nie widzę; zatrzymujemy się na
światłach i nagle ktoś do nas krzyczy żebyśmy szybko wysiadali; kiedy wydaje
mi się ze wiem o co mu chodzi samochód wybucha i czuje jak umieram. Do teraz
nie mogę przestać o tym myśleć
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.