Szacunek okazuje tym, którzy na ten szacunek zasługują i szanują studentów. Czują dumę i satysfakcję, takze z tego, że nie muszę ściągać, ale ściąganie niestety jest dość powszechne i nie wiem czy wykładowcy przymykają oczy, wątpie choć może i tacy są w tej grupie, jednak większość pilnuje, problem jest taki, ze wśród nas jest wielu takich co ten problem nie przeszkadza, nawet sam powiem szczerze mimo, ze nie ściągam a stopnie mam dobre zdarzało mi się pomóc kolegom i koleżankom, w różnoraki sposób.
Co do Partnerstwa to podobnie jak z szacunkiem są tacy co traktują jak partnerów, a są i tacy co mówią jak do ściany odbębnio swoje i nigdy nie mają czasu dla studentów. A są tacy którzy rzeczywiscie chcą tą wiedze przekazać, starają się odpowiadać na pytanie jak nie od razu to nie wstydzą się powiedzieć, ze nie wiedzą, ale sprawdzą i przygotują odpowiedź na następne zajęcia.
Na pewno moja uczelnia zasługuje na miano wyższej, ale jak słysze od kolegów, którzy kończyli kilka uczelni prywatnych to aż się głowa jeży czy to jeszcze można nazwać szkołą wyższą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.