Co tydzien dostaje spam z numerami telefonow na terenie USA. Za
kilkaset dol. proponuja mi B.Sc, M.Sc. a nawet Ph.D. Bez studiow, "w
oparciu o moje zyciowe doswiadczenie" :-) Dyplon jest, jak
zachwalaja, weryfikowalny, tzn kazdy zainteresowany moze sprawdzic w
takiej "lipnej" szkole, ze rzeczywiscie zostal on wydany.
Nasi "prowokatorzy" proponowali dyplom po 2 latach studiowania,
niech lepiej swoja demaskatorska pasje skieruja tam, gdzie
najwieksza "lipa" odchodzi, czyli do USA.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.